Czyli co oglądaliśmy, kiedy jeszcze nie byliśmy świadomi istnienia tej kosmicznej serii?
O ile mnie pamięć nie zawodzi, zanim zaczęłam przygodę z trekiem, moim numero uno był Robin z Sharewood i gumisie

Ale później jakoś miłość do faceta i miśków z lasu zardzewiała i zaczęło się uczucie do międzygalaktycznych przestrzeni
Obecnie z seriali SF to chyba tylko Battlestar galactica. I ciągle szukam czegoś, co znowu wciągnęłoby mnie równie mocno co trek.
--
wstarymkinie.blox.pl/html
staryzgred1979.blox.pl/html