Dodaj do ulubionych

To już koniec forum?

11.01.11, 00:26
Miesiąc dyskusji- tylko na tyle Was stać? Szkoda, myślałem, że wymienimy tu ciekawe uwagi i spostrzeżenia.

--
Smells like 90s

To boldly go, where no man has gone before...
Edytor zaawansowany
  • 15.01.11, 00:47
    Gdzieżby tam koniec...
    Widocznie silniki napędu warp uległy uszkodzeniu a naprawa się przeciąga, zatem nie pozostaje nam nic innego jak poruszać się na impulsowym wink

    Hmmm, szkoda że tak mało się tu dzieje sad

    --
    Przez to ze żył "we własnym świecie" nie miał nikogo oprócz swojego świta...
    Świat się "zawalił" a on umarł...
  • 16.01.11, 02:27
    Ja mam nawet wrażenie, że forum obecnie jedzie na zwykłym chemicznym paliwie...

    --
    Smells like 90s
  • 16.01.11, 16:07
    Ehhh, może przydałaby się reklama? smile
    Trzeba by polatać po forach i rozreklamować to forum!

    --
    Przez to ze żył "we własnym świecie" nie miał nikogo oprócz swojego świta...
    Świat się "zawalił" a on umarł...
  • 19.01.11, 01:29
    Nas? Myśmy dyskutowali to pierwszy zniknąłeś.
  • 22.01.11, 21:55
    wzrokowski napisał:

    > Nas? Myśmy dyskutowali to pierwszy zniknąłeś.

    Obawiam się, że mam odwrotne przekonanie smile

    --
    Smells like 90s
  • 22.01.11, 22:29
    Obawiam się, że na Twoje szczęście nie chce mi się gwałcić wyszukiwarki smile
    I to nie jest prowokacja bynajmniej smile Było co było.
  • 24.01.11, 11:54
    wzrokowski napisał:

    > Obawiam się, że na Twoje szczęście nie chce mi się gwałcić wyszukiwarki smile
    > I to nie jest prowokacja bynajmniej smile Było co było.

    To mogło wyglądać na moje odejście, gdy tymczasem nie miałem już niczego mądrego do dodania, więc się nie odzywałem. Potem przyszedł cały grudzień i połowa listopada ciszy smile, tzn. nikt nie dopisywał niczego do wątków smile

    --
    Smells like 90s
  • 24.01.11, 12:02
    Stary - teraz też się nie odzywasz. A popatrz na mnie - ile już głupot walnąłem - ale przynajmniej coś się dzieje smile))
  • 21.01.11, 16:39
    Kwatera przysłała mnie, by pomóc w naprawie Gazetrajsa ^^

    --
    77/105 (70H)
    Too big, too small, size does matter after all...
  • 21.01.11, 19:10
    Znaczy to Ty teraz będziesz zakładać 10 wątków dziennie, uśmiechać się szeroko do każdego, kto odpowie oraz raz na tydzień tęsknie wołać tych, co kiedykolwiek coś napisali?
    Bo bez tego to maaaaarnie widzę. <to mówiłem ja: smerf maruda>
  • 22.01.11, 14:48
    Parę z pewnością założę. Ale nie napalajcie się zbytnio, jestem personelem medycznym, a nie psychologiem pokładowym.
    Nie należy spodziewać się cudów, bo forum jest słabo widoczne. Ja trafiłam dzięki Zakręconym Latom 90., ale mój trikorder nie stwierdził oznak życia, więc ograniczyłam się tylko do dodania forum do ulubionych. Nie wszyscy lubią lata 90. Mało kto w ogóle lubi Star Treka. To nie Ameryka.
    Dorzucam was do podpisu, myślę, że cytat trafiony.

    --
    77/105 (70H)
    Too big, too small, size does matter after all...
    It's dead, Jim
  • 22.01.11, 20:29
    Też się zgadzam, że to forum jest jawnym dowodem iż ST nie jest wcale tak kultowym serialem jak się niektórym wydaje...
    Żeby nie było - przed poprzednim lądowaniem awaryjnym smile propagowałem je po wielu innych forach i żadnych śladów zainteresowania...
    Teraz zresztą w wątku o Spocku też dałem namiar.
  • 22.01.11, 21:34
    W Polsce faktycznie nie jest. Może gdyby serial leciał normalnie w telewizji, to by był kultowy. Niestety nie leciał i nie leci, więc pozostaje ciekawostką dla hobbystów. Spock jest u nas doktorem, nie oficerem naukowym. Nie będzie u nas konwentów. Nie nakręcimy w Polsce Trekkies (taki film o fanach, mam go).
    Zresztą polscy fani kręcą się w okolicach polskich stron o ST lub redagują artykuły w Memory Alpha. Ja zapuściłam się w ten kwadrant przestrzeni netowej z Lat 90. i Lobby.

    --
    77/105 (70H)
    Too big, too small, size does matter after all...
    It's dead, Jim
  • 22.01.11, 21:38
    Był konwent we Wrocławiu kiedyś zdaje się.

    Faktycznie tren serial "się spóźnił" u nas. Leciał po raz pierwszy już chyba po Gwiezdnych wojnach i rewolucji wideo... Kultowy za to był swego czasu Kosmos 1999 smile

    Moje forum z natury rzeczy tkwi bardziej w latach 80-tych niż dziewięćdziesiątych; nie licząc współczesności naturalnie smile a zasady pobrane z Lobby od kilku lat stosujemy w realu smile))
  • 19.09.13, 22:43
    Polski fandom jest mało rozwinięty w porównaniu do zagranicznego. ST puszczali tylko w latach 90-tych (pamiętam TNG na TVN, mieli tylko 5 sezonów), VOY na canal+, TOS na Pulsie smile, parę kinówek TOS-a i TNG. Ogólnie, mam wrażenie, że serial traktowany był po macoszemu. Potem, gdy weszła TV cyfrowa było już trochę lepiej (ST na sci-fi czy na zagranicznych Kabel -1 lub Sat-1). Jednak nie każdego stać na tego typu telewizję i to może być jeden z głównych powodów braku takiego typu fandomu jak ma to miejsce w innych krajach.
    W USA star treki są emitowane z częstotliwością oraz dostępnością porównywalną do naszych telenowel smile Praktycznie cały czas mają powtórki, więc pokolenie za pokoleniem się wciąga.

    Również dostęp do gażetów jest tam bardzo łatwy. Książki w cenie ok. 3 dolary za edycję "mass paperback." Kubki, uniformy, płyty DVD z sezonami do dostania też łatwo. U nas do połowy lat 2000-nych było z tym b. ciężko. Moje pierwsze paczki z odcinkami upolowałam na allegro, chińszczyzna smile. Stronki, gdzie można obejrzeć ww też w sumie są od paru lat w necie, nie wcześniej.
    Było mało księgarni, które sprowadziły by towar nieprzetłumaczony na j. polski, zatem ceny książek, sprowadzanych zza oceanu wynosiły nawet do 200 zł (obecnie, 60-70 na allegro). Gadżety nie do dostania -- do niedawna.
    Zresztą, zauważyłam (jako że jestem fanka także co najmniej pary innych produkcji) w Polsce generalnie nie ma jakoś gruntu pod aktywne fandomowanie. Nie mamy konwentów, nasze strony informacyjne zawierają znacznie mniej informacji od tych zagranicznych, nie ma literatury tworzonej przez fanów. Chyba taka polska mentalność -- jeśli jesteś dorosły, zainteresowanie serialami/ksiązkami w gatunku fandom nie przystoi, robi z ciebie no-life'a czy dziwaka.


    --
    Absolut nichts ist in ordnung...
  • 24.09.13, 11:39
    tibarngirl napisała:

    W Polsce czasem uważa się nawet, że samo w ogóle zainteresowanie s-f w wieku po studiach oznacza pewną życiową nieodpowiedzialność, niedojrzałość, a po trzydziestce- to już rodzaj patologicznego niedorośnięcia i oderwania od rzeczywistości smile

    Co do emisji "Star Treka" w Polsce to prawda, że traktowany był po macoszemu. Polacy zetknęli się z nim dopiero w 1989 roku dzięki TNG. Tytuł "Następne Pokolenie" sugerował, że to kontynuacja czegoś, ale nie przypominam sobie, żeby przy tamtej okazji pokazano choćby jeden film z Kirkiem czy TOS. Generalnie, oglądało się to, co było- ważne że amerykańskie, a że to były czasy przemian to akronim "USA" oznaczał szeroko rozumianą nowoczesność, która do biednej Polski wreszcie zaczęła wkraczać. TNG było zatem moim pierwszym zetknięciem się ze ST i po dziś dzień "Star Trek" = J.-L. Picard. Lubienie Kirka pojawiło się u mnie dopiero 4 lata temu, gdy TV Puls emitował TOS i wreszcie miałem okazję ten serial zobaczyć. To właśnie wtedy moje zainteresowanie trekiem otrzymało swoisty reload , który trwa do dziś. Tak naprawdę to dopiero teraz, wzmocniony informacjami z netu znam i świadomie przeżywam to uniwersum.

    Wcześniej przez lata trekiem się nie interesowałem- okres mojego poprzedniego zainteresowania ST trwał z przerwami od około 1992 roku (TNG), a skończył się około roku 1997, kiedy TVP przerwała emisję "Deep Space Nine". Co prawda, w latach pomiędzy emisją "DS9" a "TOS" polskie stacje TV zapuściły parę filmów ST ("Pierwszy kontakt", "Powrót do domu" i "Ostateczna granica"), ale w owym czasie TNG pamiętałem już nieco mniej, a Kirka znałem tylko z materiałów prasowych.

    Generalnie, to prawda, że ST to w Polsce głównie lata 90. Najpierw "TNG" między 1989 a 1996 rokiem- z przerwami, potem od września 1996 na TVP 2 "DS 9", a w 1998 na Polsacie. Jeszcze w 2000 roku Canal+ puścił w paśmie niekodowanym jeden czy dwa sezony "VOY" - z koszmarnym polskim dubbingiem. Potem przez lata nic.

    --
    Smells like 90s

    To boldly go, where no man has gone before
  • 25.09.13, 11:40
    Pamiętam, że kiedyś, w latach 90-tych puścili sobie a muzom kinówkę TOS (była to chyba czwórka), lecz coś, rzucone na taśmę raz na jakiś czas i do tego bez żadnego początku (przypadkowy widz nie wiedziałby, kim ci goście są i w ogóle, z czym to się je, bo czwórka wynikała z poprzedniej części) nie miało za dużych szans aby zainteresować rzesze fanów. TOS na Pulsie chyba poszedł w całości (chyba -- bo nie zawsze byłam w domu by oglądać), ale zważywszy, że to było parę lat temu, więc przestarzała produkcja z lat 60-tych ponownie, danie dla konesera.
    VOY, TNG oglądałam jaki dziecko, DS9 praktycznie nie pamiętam z tego czasu, ale wszystkie te emisje łączy jedno, jak piszesz: TV zakupiła parę sezonów, emitowała odcinki jaka taśma w rękę wpadła a potem, w połowie, urywała emisję z sobie tylko znanych powodów. Wtedy nie było takich możliwości, ale obecnie, taki fan zdobywa brakujące rzeczy w necie i wkręca się w fandom angielski czy niemiecki a nie zaczyna polski.
    Taka chyba nasza mentalność, że nic na wielką skalę na tej glebie nie urośnie.



    --
    Absolut nichts ist in ordnung...
  • 01.10.13, 12:52
    Właśnie, zapomniałem jeszcze o tym TNG na TVN w latach 90., o której to emisji napisałaś. TOS-u z lat 90. nie pamiętam. Myślę, że nie ma w tej kwestii co liczyć na TVP, która jeśli już emituje jakiś dobry serial z USA to raczej te najnowsze, bo chce się ścigać z komercyjnymi stacjami. ST wydaje się być mało znany dla włodarzy polskich telewizji, choć dzisiaj przecież do głosu zaczynają tam dochodzić ci, którzy pamiętają dobrze lata 90. Problem chyba w tym, że nikt nie chce inwestować w coś, co nie ma podatnego gruntu, a ten został wyjałowiony wskutek długiej przerwy w emisji seriali z tego uniwersum. Obecnie, ST można znaleźć na AXN SciFi, ale tylko dla posiadaczy kablówek, co oznacza, że wciąż mamy i będziemy mieć do czynienia z niszą.

    --
    Smells like 90s

    To boldly go, where no man has gone before
  • 01.10.13, 17:56
    Coraz więcej rzeczy rezerwowanych jest dla posiadaczy kablówek niż dla tych, którzy za te pakiety nie płacą. Ba, nawet akcje są takie (jak to było z 4400), że do naziemnej kupią 3 pierwsze sezony a potem bye bye, całe puścimy na płatnym [kanał]+, a ty 'ciesz' się że na to miejsce w ramówce znów wskakuje mielona setki tysięcy razy 'Plebania'.... big_grin
    Lub.... płać.

    Trudno mi sobie wyobrazić, że społeczeństwo, karmione rzeczami sortu 'Klan', 'Plebania', Magda M', 'Barwy szczęścia' i itp, itp, miałoby jakoś masowo rozmiłować się w science fiction. Tak pewnie myślą zarządcy stacji ogólnodostępnych.
    Najnowsze kinówki to garstka osób na sali (na ostatniej było, razem ze mną i osobą towarzyszącą raptem może ja, wiem, z 6? big_grin Przynajmniej obyło się bez rzucania popcornem pod nogi/lania coli na kolana sąsiadów/ dennych pytań głośno zadawanych przez małe dzieci lub osiby nudzące się, wyciągnięte aby stanowiły support [plaga wyświetlania Harry'ego Pottera w 2011]).
    Poza tym, jakoś tak dziwną tendencję mamy do zwalania tłumaczenia. Polskie lektorowanie Star Treków chociażby.
    W jakiś czas po zakończeniu DS9 na AXN Sci-Fi wskoczyło na jego miejsce japońskie "Naruto", w którym niekiedy pojawiały się rzeczy, przełożony na polski tak osobliwie, że aż dziwnie się to oglądało. Lepiej przełożone bywa na fanowskich wersjach z wklejonymi napisami.... tak to jest, gdy za dubbing biorą się ludzie, którzy zupełnie nie interesują się daną produkcją.

    --
    Absolut nichts ist in ordnung...
  • 06.10.13, 18:58
    > Trudno mi sobie wyobrazić, że społeczeństwo, karmione rzeczami sortu 'Klan', 'P
    > lebania', Magda M', 'Barwy szczęścia' i itp, itp, miałoby jakoś masowo rozmiłow
    > ać się w science fiction. Tak pewnie myślą zarządcy stacji ogólnodostępnych.
    > Najnowsze kinówki to garstka osób na sali (na ostatniej było, razem ze mną i os
    > obą towarzyszącą raptem może ja, wiem, z 6? big_grin Przynajmniej obyło się bez rzuca
    > nia popcornem pod nogi/lania coli na kolana sąsiadów/ dennych pytań głośno zada
    > wanych przez małe dzieci lub osiby nudzące się, wyciągnięte aby stanowiły suppo
    > rt [plaga wyświetlania Harry'ego Pottera w 2011]).

    Tutaj wchodzimy już w osobny temat pt. "Dlaczego w Polsce fantastyka nie cieszy się szerokim uznaniem" smile Wydawałoby się, że naród, który tak bardzo tkwi w swojej mentalności w epoce romantyzmu powinien znać i cenić fantastykę, która przecież także wtedy się narodziła jako gatunek. Być może jest tak, że mamy mistyki aż w nadmiarze, toteż fantastyka- jakby nie było, gatunek na granicy mistyki- nas nie pociąga. Natomiast narody pragmatyczne i pozytywistyczne w swoim charakterze mają często ochotę odetchnąć od swego zimnego racjonalizmu oraz ekonomicznego patrzenia na świat i zanurzyć się w fantazmatach. A ponieważ Zachód mocno i szybko się laicyzuje, więc religia nie zaspokaja im tej potrzeby, za to dobrze robi to fantastyka, zwłaszcza ta podpierająca się nauką, dzięki czemu łatwiej im przechodzić z myślenia typowo naukowego na bardziej abstrakcyjne.

    --
    Smells like 90s

    To boldly go, where no man has gone before
  • 01.10.13, 18:51
    http://s22.postimg.org/l22c2nqi9/droga_ta_ksi_ka_2.png
    Drogo u nas, oj, drogo.... wink
    --
    Just a puppet on a lonely string. Oh, who would ever want to be king?
  • 01.10.13, 21:37
    Ile??? big_grin
    Ktoś chyba liczy na zainteresowanie ultrasów wśród fanów, choć "Enterprise uchodzi za najgorszy z treków (nie widziałem jeszcze, bo się mozolnie doń zbieram).

    --
    Smells like 90s

    To boldly go, where no man has gone before
  • 03.10.13, 21:21
    Pewnie się źle cena wpisała, choć nie chcę wiedzieć co by było, jakby ktoś kliknął na tę książkę "kup teraz".
    --
    www.youtube.com/watch?v=Px_gJsSWtGo
  • 22.01.11, 04:59
    Witam! wink
    Załoga powiększa się, znaczy się jest nadzieja na ratunek wink

    --
    Przez to ze żył "we własnym świecie" nie miał nikogo oprócz swojego świta...
    Świat się "zawalił" a on umarł...
  • 22.01.11, 21:57
    Dziękuję zatem Wam wszystkim za odzew, reklamujmy, gdzie się da smile

    --
    Smells like 90s
  • 07.09.14, 23:00
    Pobudka współtowarzysze gwiezdno-forumowej podróży wink

    --
    Oddycham głęboko, stawiam piedestały.
    Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały.
  • 13.09.14, 13:41
    Halo, jest tu kto?
    smile

    --
    Smells like 90s

    To boldly go, where no man has gone before
  • 26.01.16, 13:37
    Bardzo szkoda że na forum udziela się coraz mniej osób, bo na początku zapowiadało się naprawdę ciekawie. Być może perzeniesiono się na inne fora, czy są inne strony o podobnej tematyce?
  • 01.03.16, 09:01
    Cóż, znów powracam do staroci i zacząłem oglądać: Star Trek Enterprise - w/g mnie jest to jedna z lepszych serii ST wink
    Jak uważacie?
    Rozumiem iż uważacie (tak samo jak i ja) że seria odcinków z Patrickiem Stewartem jest najlepszą ze wszystkich serii! wink

    --
    Oddycham głęboko, stawiam piedestały.
    Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały.
  • 04.03.16, 19:06
    Jak dla mnie TNG jest chyba najlepsze smile

    --
    Smells like 90s

    To boldly go, where no man has gone before

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.