Dodaj do ulubionych

Dyżurna ruchu PKP

10.01.03, 18:42
Strasznie mnie wkurza ta głupia k*** !!!
Kilka przykładów:
1. dwa pociągi do wawy w odstępie 10 minut
nie wsiadam do pierwszego, bo straszny tłok
zdążył odjechać, a tu zapowiedź z megafonu, że następny ma opóźnienie 40
minut :-/

2. zima, -15C zapowiadają opóźnienie ok 10 min.
po 20 minutach idę do poczekalni pytam w kasie kiedy będzie ten pociąg
odsyłają mnie do dyżurnej (wewn. 20) a ona:
- zasuwaj na peron bo właśnie podjeżdża
- to czemu pani nie zapowiada?
- a co ja nie mam co robić? Tu nie ma zapowiadaczki na etacie, robię to
grzecznościowo.

3. Dokładnie wczoraj, kiedy z rana był jakiś zator i pociąg z 7:50 przyjechał
o 10:00
Dzwonię pod 20 i pytam, czy w związku z tą awarią 2 następne pociągi będą
miały opóźnienia
- A co to ja wróżka? Na informację do Skierniewic proszę dzwonić.
piiiiiiii (koniec rozmowy)
Nr do skierniewic dostałam w kasie biletowej.
Chciałam jechać tym o 11:52, ale żeby nie stać na mrozie od 11:10 próbuję
się dodzwonić do Skierniewic.
Zajęte więc włączam autowybieranie w komórce i tak do 11:30 :-(.
Przychodzę na peron 11:40, ludzi tyle co zwykle więc myślę sobie: jest OK.
Punkt 11:52 podjeżdża pociąg, ale osobowy (nie ma takiego w rozkładzie).
Rozglądam się zdezorientowana, ale część ludzi nie wsiada więc pytam:
- Kiedy będzie pośpiech?
- Za ok 30 minut.
Wsiadam w ostatniej chwili (nie mogę już ryzykować, w pracy czekają).
To kiedy ta piz*** zapowiada opóźnienie? 15 minut przed odjazdem?
A co z osobami, które przyszły później? Pewnie starym zwyczajem tuż po
odjeździe osobówki
albo wcale - po co się przemęczać.


Czy to jest k*** normalne, że przy opóżnieniach pociągów i
kilkunastostopniowym mrozie ma się w dupie pasażerów ???
Tym bardziej, że na peronie nie ma się gdzie schować przed zimnem
(nawet sklepikarz w zeszłym roku wywiesił kartkę, że sklep jest wyłącznie dla
klientów)
A z poczekalni PKP nie widać kiedy nadjedzie pociąg.
W ostatniej chwili to się można zabić biegnąc po tym lodzie na peronie albo
na schodach.
Czy w dobie takiego bezrobocia nie można znaleźć kogoś, kto będzie się
bardziej przykładał do swojej pracy???
Ta arogancka baba strasznie działa mi na nerwy.
Może ktoś wie gdzie można interweniować w tej sprawie ???
Edytor zaawansowany
  • Gość: bacha IP: *.isko.net.pl / 10.4.2.* 11.01.03, 23:11
    rozumiem Twoja zlosc
    niestety :(

    na cale szczescie od ponad roku bardzo rzadko korzystam z PKP
    ale ostatnio zostalam zmuszona
    i ...... kiedy drugim torem przejezdzal pociag towarowy Pan/Pani (nawet nie
    wiem) zapowiadala COS
    ale co?
    nie mam pojecia bo przejezdzajaca towarowka zagluszyla wszystko
    jak sie domyslam - zapowiadano opoznienie pociagu
    zaznaczam - tylko sie domyslam bo pociag przyjechal 15 minut pozniej

    ehhh! Szkoda gadac
    pomijam fakt, ze pociag akurat byl nieogrzewany a na pytanie pasazera czemu nie
    grzeja konduktor odpowiedzial: jak to nie grzeje? grzeje od samego poczatku
    akurat!
    grzeje - ale chyba u nich w "kabince"
    :(
  • 13.01.03, 16:12
    Mam już powoli dosyć tych dojazdów.
    Dzisiaj np. o 6:50 ledwo udało mi się wcisnąć do jedynki (zresztą zawsze jest
    podobnie o tej godzinie).
    Całą drogę stałam na klapce osłaniającej schodki wejściowe przodem do drzwi,
    za mną trzech cuchnących potem i papierosami facetów.
    I za takie warunki jeszcze trzeba płacić.
    Jakby przyszedł konduktor to bym go chyba podrapała, takie miałam nerwy.
    Pozdrawiam
    A.

  • 13.01.03, 16:42
    ... ale tam chyba jest cenzura.
    Teraz mi zablokowali mail i nic tam nie mogę napisać.
    Co to jest towarzystwo wzajemnej adoracji???

    W końcu problem jest kolejowy, tyle, że słownictwo im mogło nie pasować.
    Ale mnie poniosło ;-)
    A.
  • Gość: bacha IP: *.isko.net.pl / 10.4.2.* 13.01.03, 18:36
    albo sie przyzwyczaisz (w co watpie)
    albo ..... no wlasnie, co?
    chyba nie ma rozwiazania

    w calej tej smutnej sytacji jedynym smiesznym aspektem moze byc miano jakim
    obdarzyli nas lodzianie i skierniewiczanie - "stonka zyrardowska" :))))))


    "przepraszam, czy ten milimetr miejsca jest wolny?"
    :)
  • 15.01.03, 18:12
    Chętnie poczytam co ludzie z wielkiego miasta mają do powiedzenia światu ?
    A może z forum Łódź?
    A.
  • Gość: kkk IP: 194.237.142.* 07.04.03, 08:37
    niestey w Zyrardowie nie jestescie odosobnieni w swoich problemach.
    W Grodzisku tez mozna wszedzie na kolei zauwazyc wszechobecna arogancje
    pracownikow PKP.
    Tak naprawde najgorzej jest przy kasach. Jesli nie daj Boze cos sie nie spodoba
    pani kasjerce to tak czlowieka potrafi zwymyslac ze az wlos sie dzieli na
    czworo ze zdziwienia. Nie wiem jak wogole mozna cos takiego klientowi
    powiedziec.
    Widocznie w Polsce jeszcze bezrobocie jest za male i mozna sobie lekcewazyc
    klienta.
    a moze by tak jakis protest przeprowadzic :-)))

    Pozdrowienia dla Zyrardowa
  • Gość: kurczako@hotmail.c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 09:13
    bravo!
    Ja przez 5 lat jeździłem do szkoły a potem do pracy pociągami z Żyrardowa.Jak
    przychodziłe zima i miałem stać na tym oblodzonym peronie i patrzeć sie jak ta
    p*** w dal i wypatrywać pociągu to dosłownie krew mnie zalewała.A jeśli chodzi
    o zapowiadanie pociągów....to panie tam siedzące uważają: A po co???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.