Dodaj do ulubionych

740 przedłużone do PKP Kobyłka?

23.12.09, 10:23
Wg wypowiedzi Leszka Ruty - dyrektora ZTM - z dn. 22.12.2009:

"(...) w pierwszych dniach Nowego Roku powinien zostać przedłużony
autobus, który dzisiaj kończy w Nadmie, do Kobyłki i oczywiście
chcemy żeby on dojeżdżał do stacji kolejowej Kobyłka"

Link (drugie wideo w materiale):
www.tvnwarszawa.pl/-1,1634886,wiadomosc.html
Edytor zaawansowany
  • bronka70 23.12.09, 19:31
    To super wiadomość:)
    Dzięki embeo
  • embeo 23.12.09, 23:58
    I super i nie super. Zależy jak na to patrzeć. Gdyby do przedłużenia
    doszło to:

    Po pierwsze: np. na kursach popołudniowych z Wawy autobus
    zatrzymywałby się tylko na ul. Starej i jechał dalej do Kobyłki, co
    pewnie nie ucieszy mieszkańców Jaworówki (i vice versa - rano w
    kierunku Warszawy autobus jechałby wyłącznie Jaworówką, a Starą
    tylko do ul. Szkolnej)

    Po drugie: jest mało prawdopodobne, że ZTM wypuści na tą linię
    kolejną brygadę (tj. drugi autobus), a to by oznaczało że po
    wydłużeniu autobusy kursowałyby jeszcze rzadziej niż teraz.

    No ale pożyjemy, zobaczymy. :)
  • kchacinski 30.12.09, 15:43
    Na WKM można podróżować koleją, co oznacza, że droga z Nadmy do stolicy by się
    skróciła (czasowo). BTW z Kobyłki można pojechac pociągiem nawet na Dw. Zachodni!!!

    Ale masz racje są też cienie przedłużenia linii...
  • embeo 30.12.09, 18:18
    Przypuszczam, że wariant Nadma->Kobyłka PKP->Wileński będzie
    porównywalny czasowo z wariantem Nadma->Marki->Wileński (poza
    wyjątkowymi sytuacjami, kiedy np. Marki staną w mega korku, bo
    śnieg, wypadek itp...)
  • 1-xxx 30.12.09, 22:49
    Ciekawe czy to naprawde ruszy na stronie MZA jeszcze zadnej informacji niema na ten temat.I jak oni to sobie wyobrazaja zeby tylko jeden autobus robil taka trase wtedy liczba kursow zmniejszy sie chyba do pieciu dziennie.Mysle ze to bedzie niezla klapa bo ilu osobą z Kobylki bedzie sie oplacalo jezdzic tym autobusem?.
  • embeo 05.01.10, 12:27
    Panie Marku - czy jako osoba pilotująca wdrożenie komunikacji
    miejskiej na terenie Nadmy, wie Pan cokolwiek w temacie cytowanej tu
    wypowiedzi dyr. Ruty?
  • projekt74 05.01.10, 20:04
    W dniu dzisiejszym rozmawiałem z Burmistrzami na temat ewentualnego
    przedłużenia linii 740 do Kobyłki. Z informacji uzyskanych u źródła
    wynika, że do Urzędu nie wpłynęła żadne oficjalne pismo, czy
    chociażby telefon w tej sprawie.
    Biorąc pod uwagę czas jaki poświęciliśmy na rozmowy z ZTM i
    burmistrzem Marek na temat uruchomienia linii 740, zapowiedź jej
    przedłużenia do Kobyłki jeszcze w pierwszym kwartale 2010 roku
    wydaje się mało prawdopodobna. Niemniej jednak wszelkie takie
    zapowiedzi wygłaszane przez takich ludzi jak Pan Ruta należy
    traktować poważnie i zastanowić się nad wszystkim za i przeciw. W
    przypadku możliwości dojechania z Kobyłki bezpośrednio do centrum
    Warszawy, a być może nawet do Pruszkowa oraz zwiększenia ilości
    kursów byłoby to niewątpliwie korzystne rozwiązanie dla nas, nawet
    jeżeli wiązałoby się to z pokonywania kilkuset metrów z ulicy Starej
    do przystanku na ulicy Jaworówka, czy też odwrotnie, pod warunkiem,
    że powstanie jeszcze kilka dróg łączących nasze dwie „arterie” tak,
    żebyśmy nie musieli pokonywać tej drogi przedzierając się przez
    krzaki i brnąć w śniegu po kolana.

    Pozdrawiam,
    Marek Brodziak
  • embeo 06.01.10, 10:06
    Dziękuję za wyjaśnienia. Ciekawe, co też dyr. Ruta miał na myśli
    mówiąc "w pierwszych dniach nowego roku". Czas pokaże... ;)
    Też uważam, że dzięki takiemu posunięciu otrzymalibyśmy jako
    mieszkańcy dodatkową alternatywę transportu do Warszawy. Nawet przy
    niezmienionej ilości kursów, osobom którym obecnie nie pasuje jechać
    przez Marki (złe godziny), mogłoby zacząć pasować jechać przez
    Kobyłkę. Dodatkowo zyskaliby mieszkańcy niektórych osiedli w
    Kobyłce, np. ci z ul. Bolesława Chrobrego, czy Kazimierza Wielkiego.
  • projekt74 07.01.10, 22:56
    W dniu dzisiejszym udał mi się dowiedzieć, skąd się wziął pomysł
    przedłużenia linii 740. Otóż proces ten zainicjował Burmistrz
    Kobyłki, który chce skomunikować część miasta sąsiadującą z Nadmą.
    Pomysł jak najbardziej fajny, ale wymaga pewnych uzgodnień z
    sąsiadami. Burmistrz Piotrowski upoważnił mnie do rozmów na ten
    temat z Burmistrzem Kobyłki. Jeżeli (a właściwie kiedy) dojdzie do
    spotkania z Burmistrzem Kobyłki poinformuję Państwa o jego efektach
    na forum. Jednak żeby być dobrze przygotowanym do rozmów proszę o
    Państwa opinie, co sądzicie o pomyśle przedłużenia linii 740 do
    Kobyłki?

    Pozdrawiam,
    Marek Brodziak
  • skrol1977 08.01.10, 08:16
    Witam, jestem za i to z kilku powodów:
    1. Nie tylko nam będzie zależało na funkcjonowaniu tej linii,
    2. będzie łatwiej dostać się w okolice Kobyłki,
    3. będzie alternatywna droga do Warszawy,
    4. większa liczba mieszkańców Nadmy będzie miała możliwość
    skorzystania z autobusu (domyślam się że autobus będzie do Kobyłki
    jechał Starą, wracał Jaworówką).
    Pozdrawiam.

    PS Jeżeli chodzi o niedogodności związane z tym że jadąc do Warszawy
    mieszkańcy Starej będą dochodzić do Jaworówki to przypomnę tylko że
    do niedawna to mieszkańcy Jaworówki dochodzili do Starej do "Ignaca"
    i jakoś to funkcjonowało.
  • 1-xxx 08.01.10, 10:19
    Jesli zwieksza liczbe kursow albo dadza dwa autobusy do ciaglego kursowania to ok ale jesli ma jezdzic tylko jeden to moze sie okazac ze tych kursow bedzie jeszcz mniej.Jestem za chociaz niewiem czy nie lepiej by bylo gdyby autobus wydluzyc do wilenskiego zamiast do kobylki.
    Pozdrawiam.
  • embeo 08.01.10, 12:31
    To i ja podsumuję moje uwagi na temat pomysłu wydłużenia 740:

    1. PEWNOŚĆ ISTNIENIA LINII - jak już pisał przedmówca, kiedy 3 gminy
    partycypują w kosztach, łatwiej będzie utrzymać linię i lepsza
    będzie pozycja negocjacyjna wobec ZTM na przyszłość.

    2. DODATKOWE KURSY - jeśli 3 podwarszawskie gminy biorą udział w
    kosztach linii, a linia się fizycznie wydłuża o 10 km, to być może
    da się dołożyć kilka kursów bez zbytniej ingerencji w budżet MiG
    Radzymin. Ponadto Marki uzyskują dzięki wydłużeniu połączenie z
    linią kolejową, którego dotychczas nie miały (w ramach wspólnego
    biletu), a przez to 740 ma dla nich większą wartość, bo poszerza
    ofertę, a nie dubluje istniejącą.

    3. ALTERNATYWA DOJAZDU DO WARSZAWY DLA NADMIAN - rozumie się samo
    przez się. Przykład: jeśli obecnie autobus odjeżdża rano w kierunku
    Targówka przez Marki o 8:15, to w stronę Kobyłki ruszałby z Nadmy o
    7:30 - 7:40. Czyli osoby, którym się bardziej spieszy byłyby (via
    Kobyłka) na Wileńskim już około 8:10 (przy dobrym skomunikowaniu).
    To samo na kursach powrotnych - więcej możliwości dopasowania
    rozkładu pod indywidualne potrzeby mieszkańców.

    4. Objęcie komunikacją najbardziej oddalonych rejonów Nadmy (okolice
    dawnej pętli).

    MINUSY:

    1. Niedogodność dla osób z okolic przystanków: STARA, POZIOMOKOWA,
    JAWORÓWKA, ale jak napisał przedmówca - wcześniej tak było przez
    lata (ba 10-tki lat, licząc dawne PKS) i jakoś dało się żyć.

    2. Autobus nie miałby już na wyświetlaczu takiego fajnego napisu
    NADMA. ;)
  • projekt74 08.01.10, 14:05
    O tym ostatnim nie pomyślałem, a to duży minus biorąc pod uwagę
    darmową reklamę na terenie Warszawy.
    Nie ukrywam, że zawsze gdy widzę napis NADMA na autobusie raduje się
    moje serce.
    Ale ja jestem sentymentalny.

    Pozdrawiam,
    Marek Brodziak
  • marice78 08.01.10, 11:06
    "Wstąpił do piekieł ... po drodze mu było"! Z Nadmy do Warszawy
    przez Kobyłkę?! wcale nie jest szybciej niż postać chwilę w korku i
    dotrzeć do Wawy Radzymińską! wiem coś na ten temat, bo i taką opcję
    dojazdu do pracy już przerobiłam! Najlepiej to oddajmy linię 740 na
    rzecz Kobyłki i będzie po problemie! Jeżeli są takie propozycje ok!
    ale w zamian za to niech będzie więcej kursów i większe pojazdy, bo
    nie wyobrażam sobie powrotu ludzi z obu miejscowości w tak małym
    autobusie! tu nasuwa się pytanie, czy te większe pojazdy zmieszczą
    się np. na rozkopanej obecnie ul.Szkolnej i wąskim wjeździe w
    ul.Jaworówka??? Warto może przyłączyć się do innej incjatywy
    www.obwodnicamarek.pl/ ... gdyż po wybudowaniu obwodnicy
    Marek problem dojazdu do Warszawy zniknie (może to oczywiście
    potrwać), a my nadal będziemy skazani na dojazd do Warszawy przez
    Kobyłkę!
  • projekt74 08.01.10, 11:33
    Pomysł podróżowania z Nadmy do Warszawy Wileńskiej przez Kobyłkę
    jest rzeczywiście nieporozumieniem. Jednak z mojego punktu widzenia
    nie możemy tkwić cały czas w tym samym miejscu i czekać na
    realizację bliżej niesprecyzowanych w czasie inwestycji, takich jak
    chociażby obwodnica Marek. Tak jak pisałem wcześniej, gdyby z
    Kobyłki można byłoby dostać się bezpośrednio do centrum, czy też na
    drugi koniec Warszawy takie rozwiązanie komunikacyjne byłoby dla nas
    jak najbardziej ciekawe. Ale nawet jeżeli nie ma jeszcze takich
    możliwości to przecież przedłużenie linii do Kobyłki daje nam
    możliwości podróżowania do Wołomina, w którym bardzo często jesteśmy
    zmuszeni załatwiać jakieś sprawy urzędowe, takie jak wizyta w
    Urzędzie Skarbowym w celu wyjaśnienia rozliczenia podatkowego :( ,
    czy też wizyta w Starostwie w celu podyskutowania na temat budowy
    chodnika wzdłuż ulicy Starej ;)

    Pozdrawiam,
    Marek Brodziak
  • embeo 08.01.10, 12:50
    @marice:
    Wydaje mi się, że chyba czegoś nie rozumiesz, albo nie doczytałaś.
    Chyba nie myślisz, że Kobyłka będzie wracała z Warszawy do domu
    autobusem 740, kiedy mają pod ręką szybki pociąg?!? Z 740 korzystać
    będą w drodze z Warszawy do domu ewentualnie nieliczne osoby z
    osiedli sąsiadujących z Nadmą (Zalasek itp).
    Zarówno burmistrz Kobyłki, jak i dyr ZTM jako [b]główną funkcję
    przedłużenia 740[/b] widzą zapewnienie mieszkańcom części Kobyłki
    sąsiadującej z Nadmą dojazdu rano do stacji PKP (a wieczorem z PKP
    do domu), czyli na odcinu, który Nadmy w ogole już nie dotyczy. Nie
    rozumiem więc o jakim "oddawaniu linii Kobyłce" piszesz.
    Poddajesz też w wątpliwość (podobnie jak pan Marek) sens
    podróżowania z Nadmy do Warszawy przez Kobyłkę. W warunkach
    normalnego ruchu (nie było wypadku, nie ma śniegu) czasy przejazdu w
    obu wariantach mogą być rzeczywiście porównywalne. Ale jest większy
    wybór kursów nawet bez zwiększania ich ilości - jak pisałem wyżej -
    np. nie musisz jechać do Wawy o 8:15 przez Marki, ale możesz o 7:30
    przez Kobyłkę i wtedy dojedziesz do pracy sporo wcześniej! (żeby
    autobus wystartował o 8:15 z Nadmy do Marek, to musi wcześniej około
    7:30 odjechać z Nadmy do Kobyłki).

    @projekt74:
    Panie Marku, z Kobyłki są bezpośrednie połączenia pociągiem do
    stacji Wschodnia, Stadion, Powiśle, Śródmieście, Zachodnia i dalej w
    godzinach: poranne (6:03, 6:33, 7:04, 8:27) i popołudniowe powrotne
    np. ze Śródmieścia (14:13, 15:21, 15:43, 16:43, 17:47, 19:21).
    Pociąg z Kobyłki do Śródmieścia (Powiśla itp) jedzie około 35 minut.
  • 1-xxx 08.01.10, 15:13
    Embeo jak Ty to wyliczyles ze jesli autobus ruszalby z Nadmy do Kobylki o 7:40 to na Wilenskim bylbys o 8:10 ?.A tak wogole to ktos wie jak moglaby wygladac trasa tego autobusu przez kobylke ? do jechalby Stara a powrot tak samo czy przez marete ?.
  • embeo 08.01.10, 15:45
    > Embeo jak Ty to wyliczyles

    Założyłem, że autobus jedzie z przystanku NADMA (obok b. sklepu
    Lisa) do PKP Kobyłka 15 minut. Tam 3-5 minut na przesiadkę (zakładam
    dobre skomunikawnie rozkładów) i pociąg jedzie na Wileński 15-17
    minut. Razem mamy 35 minut. Czyli jeśli autobus rusza z Nadmy 7:30-
    7:40, to jesteś na Wileńskim około 8:05-8:15.
  • marice78 08.01.10, 18:29
    embeo:
    życzę Ci powodzenia w dostaniu się do często spóźnionych i zapchanych pociągów
    kursujących na tej linii:) a jeszcze bardziej życzę Ci żebyś nie został
    okradziony ... nie wspomnę o zajęciu wolnego miejsca! Już bardziej przemówiłby
    do mnie pomysł przesunięcia kursu autobusu do PKP Zielonka lub do Bródna, gdzie
    można się przesiąść w tramwaj. Nie wiem jak Ty, ale ja swój czas szanuje, a
    różnica 45 minut dla mnie jak i wielu osób posiadających dzieci w wieku szkolnym
    jest istotna. Myślę, że takie rozwiązanie zniechęci wielu mieszkańców Nadmy do
    korzystania z linii podmiejskiej, biorąc pod uwagę to że np. mieszkańcy z
    początku Nadmy mieliby brnąć zimą przez pół Nadmy do przystanku przy tzw.
    "Lisie". Osobiście wolałabym już iść w stronę trasy i wsiąść w 738 albo
    "prywaciarza", bo nie zawsze te korki są aż tak okropne. Osobiście stosuję
    wariant samochodem do Marymontu i przesiadka do Metra lub do M1 i 190.
  • embeo 08.01.10, 22:52
    > często spóźnionych i zapchanych pociągów
    > kursujących na tej linii (...)
    > nie wspomnę o zajęciu wolnego miejsca!

    Przecież wszyscy dobrze wiemy, że PKP - a w tym wypadku Kolejom
    Mazowieckim - wiele brakuje do określenia ich usług jako idealne.
    Nadal jednak uważam, że dzięki połączeniu z Kobyłką mam do
    dyspozycji dodatkowe kursy do Warszawy w godzinach innych, niż te
    przez Marki. Myślę, że przez te 15 minut do Wileńskiego można w
    pociągu na stojąco i w tłoku jakoś jednak wytrzymać (testowałem to
    połączenie i wiem jakie są realia). ;)

    > bardziej przemówiłby do mnie pomysł przesunięcia
    > kursu autobusu do PKP Zielonka

    A czym się różni PKP Zielonka od PKP Kobyłka? Poza tym, że tam
    jeszcze większy tłok, bo to przedostatnia stacja na trasie. :)

    > różnica 45 minut dla mnie jak i wielu osób
    > posiadających dzieci w wieku szkolnym jest istotna.

    A skąd ci wyszła ta różnica 45 minut? Spójrz na to w ten sposób:
    nadal masz te same kursy 740 do Warszawy przez Marki (powiedzmy w
    identycznych godzinach - przecież nikt tego nie chce zabrać), więc
    czemu przeszkadza ci, że ktoś może zechcieć pojechać do Warszawy lub
    z niej wrócić przez Kobyłkę - skoro mu tak pasuje? :)

    > takie rozwiązanie zniechęci wielu mieszkańców Nadmy do
    > korzystania z linii podmiejskiej, biorąc pod uwagę to
    > że np. mieszkańcy z początku Nadmy mieliby brnąć zimą
    > przez pół Nadmy do przystanku przy tzw. "Lisie".

    Tutaj cię marice78 rozumiem. Domyślam się, że mieszkasz przy ul.
    Starej na początku Nadmy i Tobie taka zmiana sytuację
    faktycznie "trochę" pogorszy. Gdybyś bowiem rano chciała jechać do
    Warszawy przez Marki to musisz dojść pieszo 600 metrów do przystanku
    POZIOMKOWA (przy założeniu że 740 w kierunku Marek jedzie trasą od
    Kobyłki: Stara - Szkolna - Jaworówka). Wówczas rzeczywiście równie
    dobrze można sobie dojść na Strugę i wejść do 738 (choć to chyba
    jednak troszkę dalej - 1 km). Ale w ten sam sposób przez wiele lat
    musieli dochodzić mieszkańcy Jaworówki do przystanku na Starej i
    obecnie muszą dochodzić mieszkańcy z okolic dawnej pętli na końcu
    Nadmy i ulicy Nowej. Niestety w przypadku Nadmy - biorąc pod uwagę
    rozkład i szerokość ulic - zawsze część będzie miała lepiej (bliżej
    przystanku), a część gorzej (dalej). Zauważ ponadto, że na takiej
    zmianie pogorszyłoby się również mieszkańcom Jaworówki - bo wracając
    z Warszawy musieliby wysiadać na przystankach przy ulicy Starej i
    wędrować na swoją ulicę pieszo.

    P.S. Oczywiście jeżeli chwilowo pominiemy całą tą koncepcję z
    Kobyłką, to najbardziej optymalne z punktu widzenia
    mieszkańców "starej" Nadmy byłoby kursowanie autobusu pętlą: Struga -
    Stara - Czarna - Nowa - Szkolna - Jaworówka - Struga. No ale w tym
    jak wiadomo przeszkodziły zbyt wąskie uliczki i za ciasne zakręty.
  • embeo 08.01.10, 22:59
    > a jeszcze bardziej życzę Ci żebyś nie został
    > okradziony ...

    Chyba nikomu tego nie życzymy... Jednak w szczycie porannym, czy
    popołudniowym kiedy jedzie mnóstwo pasażerów, pociągi są raczej
    bezpieczne, a na kieszonkowców trzeba oczywiście uważać - jak w
    każdym tłoku. Gorzej sytuacja wygląda np. późnym wieczorem, kiedy
    zdarzają się napady - ale to najczęściej na odcinku Wołomin -
    Tłuszcz - Małkinia.

    Tymczasem wczoraj (czwartek, 8 stycznia 2010) na ostatnim kursie z
    Warszawy do Nadmy na wysokości Pustelnika wsiadło do autobusu 740
    kilku naćpanych mareckich chłystów i zaczęli agresywnie zaczepiać
    pasażerów. Każdy - włącznie z kierowcą - zbladł ze strachu, na
    szczęście do rękoczynów nie doszło (poza tym, że poturbowali trochę
    jakiegoś swojego kolesia, spotkanego w autobusie). Bandyci wysiedli
    w Strudze przy ul. Granicznej. Nie wiem czy jechałaś tym kursem -
    jeśli nie, to również NIE ŻYCZĘ Tobie takich "przygód", bo na długo
    pozostają w pamięci. :(
  • marice78 08.01.10, 23:19
    Mam pomysł!!! może w ogóle rozważmy możliwość dojazdu mieszkańców Nadmy
    autobusem miejskim do stacji w Wołominie??? albo co lepsza w Tłuszczu!!! wtedy
    na pewno wszyscy dojedziemy do pracy na czas :) zwłaszcza Ty embeo! Nie po to
    czekałam 10 lat na autobus miejski żeby jeździć nim nie wiadomo gdzie! a co w
    przypadku awarii autobusu gdzieś w trasie pomiędzy? ludzie mają szukać okazji na
    dojazd? bo następny autobus za 2 godziny! pociągi też nie są niezawodne! i co
    wtedy? Jadąc przez Marki jest wiele innych możliwości przesiadki w takich
    sytuacjach, od PKSów po inne autobusy MZA!Pomysł jest beznadziejny!!! P.S. ul.
    Poziomkowa jest ulicą prywatną! a ja nie zamierzam wkraczać na czyjkolwiek teren
    prywatny. Drugim łącznikiem jest "dróżka" wydeptana na łące przy ogrodzeniu
    Państwa Skoczków ... zapraszam embeo... szczególnie teraz na spacer tym
    łącznikiem w śniegu po kolana! Osobiście jestem przeciwna takiemu rozwiązaniu
    ... a Kobyłka jak chce mieć linię podmiejską to niech sobie wywalczy tak jak Pan
    Marek to zrobił dla Nadmy!!! Bardzo bym się ucieszyła, gdyby np. przez Nadmę
    przejeżdżał taki dodatkowy kurs relacji Warszawa - Kobyłka.
  • embeo 09.01.10, 09:32
    > Nie po to czekałam 10 lat na autobus miejski
    > żeby jeździć nim nie wiadomo gdzie!

    Nadal piszesz tak, jakby połączenie NADMA-MARKI-TARGÓWEK miało
    zostać zlikwidowane na rzecz połączenia NADMA-KOBYŁKA-WILEŃSKI.
    Jakby ktoś chciał Cię zmusić do jeżdżenia przez Kobyłkę, a nie przez
    Marki. A naprawdę chodzi o to, że po takiej zmianie okolice
    przystanku STARA musiałyby dochodzić rano do ul. Jaworówka, a
    okolice przystanków POZIOMOKOWA i JAWORÓWKA musiałby dochodzić
    wieczorem do ul. Starej.

    > Poziomkowa jest ulicą prywatną! a ja nie zamierzam
    > wkraczać na czyjkolwiek teren prywatny.

    Czy rzeczywiście osoby nie zamieszkujące Poziomkowej nie mają na nią
    prawa wstępu? ;)

    > zapraszam embeo... szczególnie teraz na spacer tym
    > łącznikiem w śniegu po kolana!

    Chętnie, chętnie, bo ja uwielbiam śnieg! :)


  • projekt74 09.01.10, 16:43
    Rzeczywiście ulica Poziomkowa jest drogą prywatną. Powiem więcej: ja
    jestem jednym z jej współwłaścicieli i zapewniam Cię Marice, że nikt
    nie zwróci Ci uwagi jak będziesz nią chodziła, jeździła rowerem, czy
    nawet samochodem, pod warunkiem, że uszanujesz nasze prawo własności
    i nie będziesz urządzała sobie na niej wyścigów, czy też nie
    będziesz kręciła na niej bączków. Znak „Droga prywatna” na ulicy
    Poziomkowej pojawił się po „rozmowie” z jednym z młodzieńców, który
    nie dość, że jeździł tą ulicą z prędkościami dochodzącymi do 100
    km/h (wiem, że trudno w to uwierzyć, bo sam nie mogłem), to jeszcze
    potrafił przed moją bramą kręcić przez pięć minut bączki, skutecznie
    niszcząc wybudowaną przez nas drogę, w którą co jakiś czas musimy
    zainwestować kilka setek. Nie dość, że młodzieniec ten stwierdzi, że
    nie mam prawa mu zwracać uwagi jak jeździ się po drogach
    publicznych, to jeszcze nawciskał mi od różnych odgrażając się, że
    jeszcze pożałuję, że zwróciłem mu uwagę. Dopiero po wsparciu moich
    sąsiadów udało nam się pozbyć tego „mistrza kierownicy”. Po tym
    incydencie postanowiliśmy oznakować tą drogę, ale nie po to, żeby
    komuś utrudnić życie, tylko po to, żeby mieć na przyszłość jakieś
    argumenty w przypadku ewentualnej dyskusji z następnymi
    nadpobudliwymi młodymi gniewnymi.
    Tak więc proszę się nie obawiać. Nikt nikomu nie zwróci uwagi,
    jeżeli będzie spacerował ulicą Poziomkową.

    Pozdrawiam,
    Marek Brodziak
  • embeo 12.01.10, 10:51
    Jeszcze jedna dygresja: obserwacja ruchu na przystankach w Nadmie
    pozwala stwierdzić, że najwięcej pasażerów generują przystanki NADMA
    i SĘKOCIN. Pozstałe dwa przystanki na Jaworówce gromadzą najczęściej
    po 1-2 osoby na kurs w szczycie (przystanek STARA chyba niewiele
    więcej). Stąd wniosek, że gdyby osoby z przystanku SĘKOCIN
    dochodziły do ul. Starej to autobus mógłby jechać w obie strony
    właśnie ulicą Starą (w stronę Warszawy musiałby ze Starej skręcać na
    Radzymin, potem w lewo w łącznik obok "parkingu", w lewo w trasę 631
    i w prawo ślimakiem w Piłsudskiego).
  • css99 13.01.10, 20:39
    embeo napisał:

    > Jeszcze jedna dygresja: obserwacja ruchu na przystankach w Nadmie
    > pozwala stwierdzić, że najwięcej pasażerów generują przystanki NADMA
    > i SĘKOCIN. Pozstałe dwa przystanki na Jaworówce gromadzą najczęściej
    > po 1-2 osoby na kurs w szczycie (przystanek STARA chyba niewiele
    > więcej). Stąd wniosek, że gdyby osoby z przystanku SĘKOCIN
    > dochodziły do ul. Starej to autobus mógłby jechać w obie strony
    > właśnie ulicą Starą (w stronę Warszawy musiałby ze Starej skręcać na
    > Radzymin, potem w lewo w łącznik obok "parkingu", w lewo w trasę 631
    > i w prawo ślimakiem w Piłsudskiego).

    Jeżeli wydłużenie linii dojdzie do skutku to takie poprowadzenie trasy wydaje się być dobrym rozwiązaniem. Natomiast w takim przypadku wskazana byłaby jakaś droga prostopadła do ulic Jaworówka/Starej np. gdzieś na wysokości pierwszego przystanku na Starej.
  • embeo 29.01.10, 10:29
    Trochę nie na temat, ale wczoraj (28-sty) padł rekord - 740
    przyjechał do Nadmy o 8:25, a do Targówka dotarł o 10:25 (2 godz.,
    ponoć palił się jakiś samochód w Markach?). Z kolei autobus 17:50 z
    Targówka dojechał do Nadmy o 19:50 (2 godz), bo był jakiś wypadek w
    Słupnie.
  • 1-xxx 29.01.10, 11:18
    Wszystko przez to ze wiele osób nie potrafi jeździć dobrze samochodem jak już trochę śniegu spadnie to się boją i 20 na godz jadą wszystko blokując a jak trochę lepszej pogody to grzeją 200 jak szaleni taka to jest jazda polska.Ale to jest tylko moje zdanie.
    Pozdrawiam.
  • embeo 29.01.10, 16:42
    Z tym przedłużeniem do Kobyłki to jeszcze daleka droga... :)
    Sam pomysł zgłosił burmistrz Kobyłki, ale na razie nie mogą się
    nawet odbyć przejazdy autobusu technicznego na trasie (żeby ocenić
    czy nadają się ulice w Kobyłce), bo za dużo leży śniegu. Potem
    jeszcze uzgodnienia między gminami itp itd a więc jak znam życie - o
    ile w ogóle dojdzie do zmian - to w lato albo na jesieni. :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka