Kurczę, jakoś początek tej historii dziwnie się kojarzy z obecną sytuacją w Polsce. Wystarczy tylko w niektóre miejsca w druku wpisać polskie osoby i instytucje obecnego państwa polskiego i mamy analogię. Tylko ciekawe,jaki scenariusz napisze historia w następnym rozdziale? Czy taki sam jak w oryginale? Podobno (sic!) historia lubi zatoczyć się kołem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.