Dodaj do ulubionych

Niemcy poprawiają historię Polski

05.12.11, 18:51
Historia oczami niemieckich Ślazaków a co Polacy na taka wersję polskiej historii mają do powiedzenia ?
forum.gazeta.pl/forum/w,10650,131283283,131283283,Prawda_o_Slazakach_na_Zaolziu_.html
cytuję:

Autor: herbjelita 05.12.11, 14:09

Tu wyraznie zobaczymy klamstwa bartoszczego, ktory mnie przekonywal, ze Polska zagrabila Zaolzie bez konsultowania z Hitlerem. Wniosek: -Bartoszcze klamie - czyli w domyśle Polak kłamie bo ten Bartoszcze to jednak tylko POLAK.
Polski ambasador w Berlinie byl z nimi w stalym kontakcie. Sprawa Lubomila byla wynikiem polskiej pazernosci i zachnnictwa.
Pierwsza czesc tego artykulu mozna pominac, ale to co sie Zaolzia tyczy jest prawda udokumentowana:

www.silesia-schlesien.com/index.php?option=com_content&view=article&id=151:dr-ewald-stefan-pollok-czciowa-mobilizacja-polska-w-marcu-1939-r&catid=37:artykuy

www.silesia-schlesien.com/
Edytor zaawansowany
  • gandalph 05.12.11, 23:36
    Polska zajęła Zaolzie wbrew woli Hitlera, a nie za jego przyzwoleniem. Uczyniła tak, wbrew powszechnej opinii, nie z miłości dla polskiej mniejszości na Zaolziu ani dla karwińskiego węgla, ani też z zemsty za 1920 rok, lecz tylko i wyłącznie ze względu na węzeł kolejowy w Bohuminie. Przypomnę, że w tym samym czasie wystąpiło ostre napięcie polityczne w stosunkach z ZSRR. Rząd polski, pomny doświadczeń wojny 1920 roku i problemów z dostawami z Zachodu, zdecydował o otwarciu alternatywnego szlaku transportowego, tzn. alternatywnego do jedynej linii kolejowej łączącej Polskę z Rumunią i portem w Konstancy, linii leżącej zbyt blisko ewentualnego frontu i podatnej na bombardowanie lub sabotaż.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • erka-4 06.12.11, 09:11
    Fakty faktami są i nie ma powodu większego o nich dyskutować ale mi mniej o fakty chodzi a o domysły poważne i zarzuty pod adresem polskim,dlatego spytam jedynie co o takim domyśle sądzisz ?

    cytuję:

    "Kłamstwa historyczne są jak zainfekowane ciała obce w zdrowym organizmie, które w końcu wyjdą na jaw w postaci ropiejącej rany, ale wtedy jest już najczęściej za późno. Relatywizowanie powoduje skażenie przyszłych pokoleń.

    Dr Stefan Scheill1 odpowiedział w wywiadzie: „Po przejrzeniu wszystkich oryginalnych dokumentów i akt, każdy poważny historyk MUSI dojść do wniosku, że Erika Steinbach ma rację! Chociaż ówczesny rząd niemiecki oczekiwał, że na skutek licznie odbytych rozmów z przedstawicielami polskiego rządu problemy mniejszości i powrotu Gdańska do Niemiec oraz korytarza doprowadzą do pozytywnego zakończenia tych spraw, jednak te rozmowy miały wręcz przeciwny skutek. Rząd polski zarządził szeroką częściową mobilizację swych sił zbrojnych w marcu 1939 roku. Mobilizacja ta nie była tajna, ale ogłoszono ją oficjalnie. Akredytowani w Warszawie doradcy wojskowi uważali za możliwe natychmiastowe wkroczenie polskich wojsk do Niemiec- To są znane fakty, jak również polskie groźby napaści na Niemcy w latach dwudziestych i wczesnych trzydziestych.”


    ...ja jedynie pytam Ciebie czy Ty poważnym historykiem jesteś ?

  • gandalph 06.12.11, 11:08
    Jeżeli chodzi Ci o pytanie, czy uważam za poważny zarzut, że w marcu 1939 rząd polski, jakoby, nosił się z zamiarem inwazji Niemiec, to Ci odpowiadam, że uważam takie stwierdzenie za bzdurę. W marcu 1939 roku (daty dziennej nie pamiętam) została istotnie ogłoszona/wprowadzona mobilizacja osłonowa. To znaczy, krótko mówiąc, pewne formacje osłaniały kierunek z Prus Wsch. na Warszawę. Takimi siłami trudno było zagrozić komukolwiek, nie taka była ich rola.
    Po drugie, nie przypominam sobie żadnych gróźb wobec Niemiec z lat 20-ych. Owszem, była wysuwana, bodaj 2-krotnie, sugestia wojny prewencyjnej wespół z Francją, ale wyszło to, co wyszło.
    Ktoś tu usiłuje tworzyć nową historię; w 1939 roku Polska nie miała żadnego interesu we wszczynaniu wojny, wręcz przeciwnie, czas grał na naszą korzyść, a na niekorzyść Niemiec. No to po co było przyspieszać?
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • stasi1 06.12.11, 16:03
    na korzyść Polski to bym się niezgodził. W 33 roku jakby Niemcy na nas napadli mielibyśmy szanse walczyć jak równy z równym. Dopóki Niemcy nie zaczeli by sie zbroić ponad międzynarodowe ustalenia. W 38 przy wojnie z nimi mielibyśmy szanse bronić się od września do zimy.W39 było jak było. W 40 nawet Francja z Anglią dłużej nie walczyła
  • gandalph 06.12.11, 22:40
    stasi1 napisał:

    > na korzyść Polski to bym się niezgodził. W 33 roku jakby Niemcy na nas napadli
    > mielibyśmy szanse walczyć jak równy z równym. Dopóki Niemcy nie zaczeli by sie
    > zbroić ponad międzynarodowe ustalenia. W 38 przy wojnie z nimi mielibyśmy szans
    > e bronić się od września do zimy.W39 było jak było. W 40 nawet Francja z Anglią
    > dłużej nie walczyła
    Zapominasz o paru czynnikach:
    1. tempo zbrojeń brytyjskich a nawet francuskich było znacznie większe niż niemieckich, a przecież Niemcy startowali praktycznie od zera; w 1933 roku nie mieli lotnictwa ani wojsk pancernych. W dodatku pod koniec marca 1939 r., na kongresie partyjnym w Manchesterze, Chamberlain ogłosił program zbrojeń przyprawiający o zawrót głowy.
    2. W Polsce COP wchodził w ostatnią fazę realizacji. Przykład: huta Stalowa Wola ruszyła pod koniec 1938 roku, zaś cały kombinat, obliczony przede wszystkim na artylerię, w czerwcu 1939. Co zdążył naprodukować przez 2 miesiące? A takich obiektów było znacznie więcej.
    3. Hitlerowi zaczęło się kurzyć spod kupra, bo zbliżał się termin wykupu weksli Mefo, a więc perspektywa: wojna albo bankructwo.
    Mówiąc krótko: Niemcy nie byli gotowi do wojny (przewidywany termin gotowości to ok. 1943 r.), w dodatku nie mieli za dużo przeszkolonych rezerw z uwagi na kilkanaście "białych roczników", czego nie można powiedzieć o Polsce.
    Wreszcie: stan zapasów niemieckich - paliwa i amunicji oraz bomb lotniczych mieli raptem na kilka tygodni. Patrz alarmistyczne raporty szefa służb uzbrojenia wermachtu z ok. 12 września. Gehlen w pamiętnikach podaje zapasy z sierpnia '39 amunicji dla ciężkiej artylerii: osiem i pół składu kolejowego.
    Hitler latem 1939 roku znalazł się pod ścianą, dlatego zdecydował się na wojnę.

    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • stasi1 07.12.11, 20:48
    też niewiele większy mielibyśmy pozytek z tego COP.
    Co do stanów zapasów niemieckich chyba jednak nie było tak źle skoro hitler chciał jeszcze w tym samym 39 roku zacząć poważną wojne na zachodzie.
  • gandalph 07.12.11, 23:21
    stasi1 napisał:

    > też niewiele większy mielibyśmy pozytek z tego COP.
    > Co do stanów zapasów niemieckich chyba jednak nie było tak źle skoro hitler ch
    > ciał jeszcze w tym samym 39 roku zacząć poważną wojne na zachodzie.

    1. chciał, ale odwołał,
    2. informację podałem na odpowiedzialność generała Gehlena
    3. nie wiem, jaki byłby pożytek z COP, bo tego sprawdzić się nie da, ale z pewnością Niemcom byłoby trudniej
    4. wspomniany raport szefa służb uzbrojenia wermachtu jest faktem
    5. Anglicy skończyli przezbrajanie lotnictwa na Hurricany już pod koniec 1937 r. lub na początku 1938 r.; z każdym miesiącem mieli coraz więcej nowoczesnych samolotów itd.
    6. weksle Mefo są faktem...
    Summa summarum, czas nie działał na korzyść Niemiec.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • zuq1 08.12.11, 17:05
    Jeszcze tylko uzupełnię, że adiutant Hiltera, von Below, także pisał, że AH chciał wojnę rozpocząć w 1943 lub 1943. Ale jak słusznie pisze gandalph, wszystko wymuszało na nim działania, które można określić jako "stukniemy Polskę, a potem się zobaczy". No i do Stalingradu jakoś to się udawało...
    --
    Bis dass der Tod uns scheidet, hört sich schon lange nicht mehr wie ein Versprechen. Es ist eine Drohung. / "Dopóki śmierć nas nie rozdzieli" od dawna już nie brzmi jak obietnica. To groźba. (2010) "O, tempora! O, mores!" - Cyceron (106 p.n.e - 43 p.n.e)
  • gandalph 08.12.11, 17:27
    Po prostu Adolf był strategiem jak z koziej... trąba.
    --
    "Ekspert" od spraw gospodarczych to jak erotoman-teoretyk.
  • rico-chorzow 10.12.11, 15:57
    gandalph napisał:

    > Po prostu Adolf był strategiem jak z koziej... trąba.

    Prawda,na jego konto idzie przegrana tz."Bitwy o Anglię",on,Adolf zmienił rozkazy celów lotniczych,także na jego konto,Hitlera,idioty idzie - Stalingrad -,gdzie zginęło bardzo wielu z nas,po dziś wiele naszych rodzin nie wie,gdzie i jak padli ich dziadkowie,ojcowie,bracia czy mężowie.

    Jednak,bitwę tą nie można uznać/uważać za przełomową w II wojnie światowej na wschodzie,jak wielu twierdzi i uważa.
    --
    Slezská hymna 1. Slezská vlasti, pùdo svatá,

    bi.gazeta.pl/im/2/4739/m4739272.gif
  • michal2150 07.12.11, 11:35
    Rany sie goja bardzo powoli. Minie wiele pokolen zanim nasze relacje beda calkowicie wolne od takich skojarzen.
    --
    Pozdrawiam,
    Michał
    Telebim
    Telebimy
  • krzysiuwis 08.12.11, 09:38
    No to już chyba przesada!

    ---

    sklep calivita
    www.dobrakuchnia.com
    www.edupromo.pl
    austria narty
  • erka-4 08.12.11, 12:23
    A kto przesadza ? że tak spytam.
  • el-loko 09.12.11, 10:35
    Tak tragiczna to nasza sytuacja w 39r nie była !
    Niemcy miały jeszcze mniejsze zapasy amunicji niż my.
    Podobnie było z zapasami paliwa, z ok 4000 samolotów, które Niemcy potencjalnie posiadały, zaopatrzenia mieli tylko dla 1500 i to tylko na trzy tygodnie !
    Tak, że szanse były bardziej wyrównane niż ktokolwiek sądzi !
  • marcelosi 09.12.11, 18:01
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • strateg_x 10.12.11, 14:10
    Jak wygląda faktyczny stan niemieckiej broni pancernej we wrześniu 1939 r ?
    Ile procent niemieckich czołgów jest na prawdę nowoczesnych a ile przestarzałych ?
  • herbjelita 12.12.11, 19:54
    Znowu ty! erka4, przecież tyle razy pisałem abyś o histowrii wreszcie więcej nie pisał, gdyż jej nie znasz. I nie posłuchałeś. Znów mieszasz pojęcia polskie z komunistycznymi, a tak nie można. najlepiej dla ciebie by było, gdybyś do Małopolski wywędrował, gdyż tam byłbyś w domu. Będąc w domu uzyskałbyś znów odrobinę pewności siebie. A tak błądzisz. Pozdrawiam.
    --
    Za waszą i naszą wolność.
  • erka-4 13.12.11, 09:11
    herbjelita napisał:

    Znowu ty! erka4, przecież tyle razy pisałem abyś o histowrii wreszcie więcej nie pisał


    ...a czemóż to mój drogi herbi,czyżbyś to Ty miał jakiś monopol na tę polską historię.
    Cóżeś to tak czepił się tej komuny,dawno jej już nie ma na polskim świecie a Śląsk jakoś przy Polsce pozostał,wszak on PIASTOWSKI jest i trudno abyś był w stanie mi i wszystkim innym udowodnić,że Piastowie komunistami jakimiś byli.
  • erka-4 13.12.11, 13:17
    Drogi herbi mnię Ty nie musisz gdzieś tam wysyłać bo czy tam czy tu to ja jestem u siebie w domu,Tyś winien się zastanowić czy Ty w domu swym jesteś czy też nie,bo z Twoich pogladów wynika,że jednak Śląska w polskiej wersji za dom swój nie uważasz,poznałem Cię juz na tyle,że tobie najlepszy byłby pod władzą Habsburgów lub innych Luksenburczyków.

    Podział Slaska w XXI wieku

    Slask Polski:
    Województwo Dolnoslaskie, Opolskie i Slaskie

    Slask Czeski:
    Moravskoslezský kraj (czesc), okres Jesenik

    Slask Niemiecki:
    Niederschlesischer Oberlausitzkreis

    Granice prasłowianskiego Slaska ulegały czestym zmianom. W skład monarchii
    Henryka Brodatego obok całego Slaska wchodziła take Wielkopolska, Ziemia
    Krakowska, Sandomierska i Lubuska. W XXI wieku znaczna czesc
    Ziemi Lubuskiej to niemiecka Brandenburgia – kraina słowianskich mogił.
    Podczas II wojny swiatowej został zabity co piaty obywatel Polski, w 88% byli to
    bezbronni c ywi le. W wyniku połaczonej napasci panstwa niemieckiego
    i sowieckiego Polska straciła co trzeciego obywatela, a bilans utraconej
    i uzyskanej powierzchni kraju wykazał w roku 1945 st rate jednej piatej
    naszego terytorium w stosunku do stanu sprzed agresji zbrodniczych poteg.
    Szanujac werdykty historii, w XXI wieku po ziemie utracone rak nie wyciagamy.
    Podpalaczy swiata prosimy o to samo. Ojczyzny Polakom nie odbiora
    ani ludobójcze wojny, ani oszukancze traktaty, ani skryte kolonizacyjne akcje.
    W XXI wieku Slask Polski jest domem co czwartego Polaka.
    Cudzej ziemi nie chcemy, swojej nie oddamy.
  • herbjelita 13.12.11, 18:38
    erka-4 napisał:

    Cudzej ziemi nie chcemy, swojej nie oddamy.


    Tu to ty chyba się zagalopowałeś!
    Po pierwsze Sląsk to dla was (większość Polaków) obcą ziemią jest a nie swoją.
    Po drugie Polska w swej niedalekiej historii tylko po obce ziemie ręce wyciągała: Litwa, Ukraina, Zaolzie a po wojnie Łużyce. Mało tego, to właśnie Polska umawiała się z Hitlerem i darowywała Węgrom nie polską Słowację w imię wspólnej węgiersko-polskiej granicy. Dlaczego kłamiecie?.
    Co innego piękne, pisane słowa a co innego polska rzeczywistość.
    --
    Za waszą i naszą wolność.
  • erka-4 14.12.11, 09:18
    To już Ci tam na tym Twoim "śląskim" forum bartoszcze dokładnie naświetlił sprawę tegoż Zaolzia i dlaczego doszło do tej polskiej aneksji,chodziło o to aby chociaż część Słowian tych takich bardziej polskich a mniej czeskich uchronić od od wchłonięcia ich przez hitlerowskie Niemcy,przynajmniej o rok dłużej pożyli w błogim spokoju z dala od zbrodniczych faszystów niemieckich.
    Jeszcze w tym 38. możnabyło łudzić się nadzieją,że szlag trafi tych Niemców,ktorzy adolfa obrali sobie za wodza,no cóż stało sie inaczej czyli potwierdza się przysłowie owo,które wyrażnie mówi:
    Nadzieja matką głupich :
    A więc,żeby głupim nie zostać na wieki to na życie należy patrzeć realnie i z głupoty własnej wyciągać właściwe wnioski,czyli takie jakie wyciągnął Radosław Sikorski.
    Niemcy mają dylemat poważny,jak być lokomotywą europejską ,żeby przy okazji nie zostać europejskim hegemonem.
    No cóż przyszedł czas na spłatę długów niemieckich za wszelkie przeszłe krzywdy niemieckie względem tej Europy całej.
  • rico-chorzow 10.12.11, 16:00
    erka-4 napisał:

    > Historia oczami niemieckich Ślazaków a co Polacy na taka wersję polskiej histor
    > ii mają do powiedzenia ?

    Pan dostał po dupie i to dobrze na forach śląskich,i jeżeli dalej będzie pan wypisywał idiotyzmy tutaj,to i tutaj dostanie pan w ryj,i to od Polaków.
    --
    Slezská hymna 1. Slezská vlasti, pùdo svatá,

    bi.gazeta.pl/im/2/4739/m4739272.gif
  • erka-4 13.12.11, 09:31
    rico-chorzow napisał:

    Pan dostał po dupie i to dobrze na forach śląskich,i jeżeli dalej będzie pan wypisywał idiotyzmy tutaj,to i tutaj dostanie pan w ryj,i to od Polaków.


    ...mój drogi,jesteś w poważnym błędzie,to ja osobiście zrezygnowałem z waszego tego "śląskiego" forum ponieważ doszedłem do wniosku,że niewiele ono ma wspólnego z prawdziwą historią Śląska widzianą twemi łoczyma no i arnoldowymi,a że on już po mojej decyzji zamknął mi dostęp na wasze "śląskie" forum to jedynie świadczy o nim,boi się biedny arnold historii Śląska przedstawianymi polskimi łoczyma.

    pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85sk
    www.halat.pl/silesia.html
  • erka-4 13.12.11, 13:28
    1268 - 1273 - Księga Henrykowska

    czyli Księga założenia klasztoru Najświętszej Panny Marii w Henrykowie (filii klasztoru cystersów w Lubiążu)

    zawiera pierwsze zdanie zapisane w języku polskim i na piastowskim Śląsku

    - wypowiedź pochodzącego z Czech Ślązaka - Boguchwała do żony zmęczonej mieleniem zboża w żarnach:

    Day ut ia pobrusa, a ti poziwai
    (daj, ja będę mełł, a ty odpocznij).

  • herbjelita 13.12.11, 18:57
    erka-4 napisał:

    1268 - 1273 - Księga Henrykowska czyli Księga założenia klasztoru Najświętszej Panny Marii w Henrykowie (filii klasztoru cystersów w Lubiążu)
    zawiera pierwsze zdanie zapisane w języku polskim i na piastowskim Śląsku
    - wypowiedź pochodzącego z Czech Ślązaka - Boguchwała do żony zmęczonej mieleniem zboża w żarnach:

    Day ut ia pobrusa, a ti poziwai
    (daj, ja będę mełł, a ty odpocznij).


    A tu się zdziwisz: Czesi uważają to zdanie jako czeskie i ja też tak uważam, gdyż więcej w tym czeskiego a polskiego prawie nic. Złodziejami też jesteście!


    --
    Za waszą i naszą wolność.
  • erka-4 14.12.11, 08:52
    herbjelita napisał:
    A tu się zdziwisz: Czesi uważają to zdanie jako czeskie i ja też tak uważam, gdyż więcej w tym czeskiego a polskiego prawie nic. Złodziejami też jesteście!


    ...nic mnię to nie dziwi,wszak ten Boguchwał jako Ślązak czeski słowa te wypowiedział po swojemu czyli po śląsku a wiesz przecie,że język polski zanim powstał to był pierwej ten śląski między innymi językami tych Słowian z nad Odry i Wisły,a zatem język tegoż Boguchwała śląskiego był protoplastą tego polskiego,którym i ja no i Ty także dziś się posługujesz.
    A zatem czy zachodzi tu przypadek jakiejkolwiek kradzieży czyjegoś języka czy raczej normalnej ewolucji jezyków Słowian odrzańsko-wiślańskich na przestrzeni wieków aż do obecnych czasów z obecnym językiem,którym posługuje się większość dzisiejszych Polaków.
    Zatem skoro język śląski między innymi był protoplastą tego polskiego to uprawnione jest twierdzenie,że tenże Boguchwał mówiąc po śląsku zarazem mówił po polsku.

    p.s.
    a to,że Czesi także dopominają się o swoje prawa w tej jezykowej kwestii dowodem jest na to,iż tak jak my Polacy tak i Oni,czyli Ci Czesi są Słowianami a więc nie jakiś Habsburg czy jeszcze inny Germanin winien nimi rządzić a Ty masz takie życzenie,znając Twoje poglądy.
  • herbjelita 14.12.11, 19:44
    Istnieje jeszcze drugie zdanie, którego naturalnie Polacy się wstydzą i chętnie by je Czechom podarowali. Pamiętaj i nie zapomnij, że Polacy zawsze byli w tyle europejskiej kultury po dziś dzień, pomimo alkoholicznego nadmiaru.






    Dowiedziałem się, że jednym z pierwszych zapisanych zdań w naszym ojczystym języku – oprócz słynnego, cytowanego z dumą wszędzie „Daj, at ja pobruszu, a ty pocziwaj”, co oddaje wspaniale pełną galanterii opiekuńczą naturę Polaka (…) – również drugie, mniej cytowane przez podręczniki „Dum bibo piwo, stabat mihi kolano krzywo”, co po części tłumaczy, dlaczego mamy dzisiaj jeden z najwyższych wskaźników spożycia alkoholu w Europie. Dla drogiego Inżyniera tłumaczę oba zdania ze staropolskiego na nasze: Zdanie pierwsze (do żony?!): „Daj, teraz ja pomielę (na żarnach – przyp. autora), a ty sobie odpocznij”. Zdanie drugie (do kumpla?!): „Kiedy się przysmaruje piwem, to mom, ku... (z łac. – krzywa), miękko w nogach.” Autor: Jerzy Stuhr, Sercowa choroba, czyli moje życie w sztuce





    --
    Za waszą i naszą wolność.
  • erka-4 15.12.11, 08:39
    herbjelita napisał:

    Istnieje jeszcze drugie zdanie, którego naturalnie Polacy się wstydzą i chętnieby
    je Czechom podarowali. Pamiętaj i nie zapomnij, że Polacy zawsze byli w tyle
    europejskiej kultury po dziś dzień, pomimo alkoholicznego nadmiaru.


    ...mój drogi herbi,jesteś w poważnym błędzie bo prawda jest całkiem odmienna bo nie Polak a Czech więcej sobie popija ale to też nie jest dobrze bo Słowianom nie przynosi powodu do chwały.
    A co do tego Jerzego Stuhra to nie ma o czym gadać wszak to kabareciarz i żaden autorytet dla mnie,mogę się pośmiać jedynie z tego o czym on mówi.

    cytat:

    "Mimo, iż Chorwacja znalazła się dopiero na 5. miejscu pod względem spożycia alkoholu na osobę, to ryzykowny styl picia, którym charakteryzują się jej mieszkańcy oraz wysoki wskaźnik zgonów z powodu marskości wątroby spowodował, że kraj ten zajął pierwsze miejsce. Pod względem spożycia alkoholu na osobę, na pierwszej pozycji znalazły się Czechy. Węgrzy z kolei najczęściej umierają z powodu marskości wątroby."

    biznes.interia.pl/news/kraje-europy-o-najwiekszym-spozyciu-alkoholu,1164015

    cytat:

    Pijana Europa?

    Według danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju europejskie kraje stanowią pierwsze piętnaście pozycji na liście krajów o największym spożyciu alkoholu na świecie. Badania przeprowadzone w 2006 roku analizowały poziom spożycia czystego alkoholu (w litrach) na jedną osobę w ciągu roku. Pod uwagę brano piwo, wino oraz różne rodzaje wódek. Wyniki badania przedstawiają się następująco: pierwsze miejsce w światowym rankingu zajmuje Luksemburg ze średnim spożyciem 15,5 litra na osobę, zaraz potem Francja ex aequo z Irlandią – 14,2 litra; następnie Węgry – 12 litrów oraz Czechy – 11,8 litra. A pamiętajmy, że liczby te przedstawiają czysty alkohol!
    Co ciekawe przeciętny obywatel Czech spożywa rocznie 150 litrów piwa, co stanowi dwukrotnie więcej niż konsumpcja tego trunku w Stanach Zjednoczonych.


    www.twojaeuropa.pl/582/ranking-spozycia-alkoholu-europejczycy-pija-najwiecej

    ...no mój drogi,to jak w tym świetle wyglądają Polacy ?
    Pomyśl wcześniej nim zaczniesz kogoś błotem obrzucać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka