www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/jaruzelski_odwiedza_kim_ir_sena._zobacz_film_17738
-i Waldemar Milewicz jako korespondent...choc akurat jego uwazam za jednego z nielicznych przyzwoitych wśród komunistycznych dziennikarzy, pokazał to swoją pracą i zaangazowaniem w późniejszych latach, szkoda że zginął w Iraku a Jaruzel mimo że chory to jak widac człowiek nie do zdarcia, jakby mu zdrowie pozwoliło to pewnie wybrałby sie na pogrzeb nado swego przyjaciela tow Kim Dzong Ila..