...a mieli nieprzemożną wolę walczyć z Antychrystem,a zatem wszystko co uczynili podczas II wojny światowej to czynili w dobrej wierze,a więc czy mamy ich ganić dzisiaj ? a może stawiać pomniki a Hitlera ogłosić świętym ?
za Polityką nr 1/2012 r.
art. "Koniec końców" str. 20
cytat:
"Będące wynikiem chorobliwych urojeń teorie Dietricha Eckarta o przewodniej roli narodu niemieckiego w starciu z żydowsko-bolszewickim Antychrystem stały się inspiracją dla jego ideologicznego adoratora Adolfa Hitlera.
Prości żołnierze Wehrmachtu szli na front w przekonaniu,że biorą udział w bitwie o apokaliptycznym charakterze."
Kolejny okres życia Hitlera to czas I wojny światowej (zaciąga się do niemieckiej armii) i lata po niej następujące. Za namową poznanego w wojsku kapitana Ernsta Roehma, późniejszego dowódcy bojówek S.A., osiada w Monachium, gdzie poznaje Dietricha Eckarta - parającego się wywoływaniem duchów pisarza i publicystę o ezoterycznych i nacjonalistycznych zainteresowaniach. To Eckart wprowadzi Hitlera do tajnego Stowarzyszenia Thule.
www.psychomanipulacja.pl/art/pod-urokiem-okultyzmu.htm
...może narazie za wcześnie mówić o ich świętości ale tak za lat sto następnych temat taki wystąpi,Niemcy sami sie o to postarają,wszak pragnęli wyniszczyć Żydów,którzy Chrystusa na krzyż wysłali no i wypalić bolszewizm światowy,który z Bogiem walczył,a zatem czemóż to mamy ich ganić skoro dobrze chcieli ?