Starożytni Grecy pocierali bursztyn, który nazywali elektronem, aż kopał prądem. Królowa Elżbieta Pierwsza była zdumiona, że elektryczność statyczna ma siłę podnieść pióra. W XVIII wieku naukowcy budowali dziwne machiny, służące do wytwarzania elektryczności. Przyjrzyjmy się jak wyglądały początki ujarzmiania przez człowieka tej niezwykłej siły przyrody.