Dodaj do ulubionych

los lokatora

IP: *.kim.pl 22.05.01, 01:29
Na nieszczęście dostałam dawno temu przydział na
mieszkanie w prywatnej kamienicy.Wtedy nie miało to
żadnego znaczenia czy budynek Gminy czy prywatny.Dziś
wychodzi na to, że dostałam je za jakąś
karę.Wypowiedzi w tym portalu, to albo głosy
właścicieli,(jasne,to oni mają przeważnie internet,a
nie lokator),albo głosy ludzi, którzy chcą sobie
pokrzyczeć,choć niewiele ich ten temat dotyczy i
niewiele o nim wiedzą.
- w całej tej sprawie najwięcej krzyczą
właściciele,czując się wielce oszukani, a lokatorzy
milczą. Dlaczego? Bo wiedzą, że są za słabi. Bo nie
mają już siły walczyć,krzyczeć. Bo są za biedni. Oni w
milczącym przerażeniu czekają na 12 lipca.
-lokatorzy prywatnych kamienic płacą wysoki czynsz już
teraz,bo te mieszkania są duże i sam metraż już dziś
winduje wysoki czynsz.
-niskie emerytury,renty,pensje,rosnące bezrobocie nie
pozwalają już dziś płacić kilkusetzłotowych czynszów.
-lokatorzy prywatnych kamienic nie mogą swojego
mieszkania zamienić na mniejsze, na tańsze,bo mają na
nie tzw.przydział i przeprowadzka do innego mieszkania
jest niemożliwa (inne mieszkanie-czynsz wolnorynkowy).
-nie wiadomo dlaczego są traktowani jak ludzie
gorszego gatunku. Jeśli nie stać ich na płacenie 600 -
800 zł.czynszu,to alternatywą jest mieszkanie pod
mostem, lub w mieszkaniu socjalnym, o obniżonym
standardzie i symblicznym czynszu. Nie mieszkanie
komunalne, z godziwymi warunkami, tylko socjalne,
gorsze. Za karę?

-W CYWILIZOWANYCH KRAJACH EUROPY ZACHODNIEJ PRAWO
CHRONI PRZEDE WSZYSTKIM L O K A T O R A, A DOPIERO
POTEM WŁAŚCICIELA. (G.Wyborcza z 21.05.) IDZIEMY DO
EUROPY?
- Właściciele, zastanówcie się,czy chcąc zarobić duże
pieniądze na zyskach z czynszów,nie doprowadzicie do
tego, że będziecie potem mieć czyjeś życie na swoim
sumieniu.
- Lokatorzy, brońcie się. Czy naprawdę pozostało nam
tylko łykać gorzkie łzy i czekać na
wyroki?
Obserwuj wątek
    • pitur Re: los lokatora 22.05.01, 02:15
      Gość portalu: Katarzyn napisał(a):

      Witaj

      > Na nieszczęście dostałam dawno temu przydział na
      > mieszkanie w prywatnej kamienicy.Wtedy nie miało to
      > żadnego znaczenia czy budynek Gminy czy prywatny.Dziś
      > wychodzi na to, że dostałam je za jakąś
      > karę.Wypowiedzi w tym portalu, to albo głosy
      > właścicieli,(jasne,to oni mają przeważnie internet,a
      > nie lokator),albo głosy ludzi, którzy chcą sobie
      > pokrzyczeć,choć niewiele ich ten temat dotyczy i
      > niewiele o nim wiedzą. [...]

      Czuje, ze te slowa sa do mnie skierowane, bo ja nic o sobie nie pisalem. Kolego,
      komunizm wyrzucil cala moja rodzine ze "spoldzielczego" M-5 (tak to wtedy
      nazywano) z powodu "opuszczenia kraju" do ktorego to opuszczenia zmusilo mnie
      komunistyczne SB. Zabrano, jednym pismem wszystko, a zawartosc (meble, pamiatki
      rodzinne) wyladowala w miejskiej "przchowalni" skad ja do cna rozkradziono. Bylo
      to w jednym z miast wojewodzkich. Gdy wrocilem, ceny byly juz na tyle wysokie, ze
      stac mnie bylo na kupno klitki w malym miasteczku (internet, coz najpierw modem,
      potem dziadowski his dokupilem). Wczesniej, bolszewicka armia wyrzucila moja
      rodzine z wlasnego domu na dawnym Wolyniu, dajac w zamian zburzona rudere w
      jednym z "miast odzyskanych". To byl ten "awans" z klasy sredniej, do "klasy
      erobotniczej" moich przodkow.. Tez zyje z emerytury, ale jakos jeszcze place za
      nowa "wlasnosc", moze dlatego, ze to tzw. "spoldzielnia"?

      > -W CYWILIZOWANYCH KRAJACH EUROPY ZACHODNIEJ PRAWO
      > CHRONI PRZEDE WSZYSTKIM L O K A T O R A, A DOPIERO
      > POTEM WŁAŚCICIELA. (G.Wyborcza z 21.05.) IDZIEMY DO
      > EUROPY?

      To jest prawda! Np. w Bawarii prawa lokatora sa na tyle obwarowane, ze jedynie w
      kilkunastu scisle okreslonych przypadkach jest mozliwa eksmisja, z mozliwoscia
      odwolania sie na kazdym etapie postepowania. Fakt, czynsze sa wysokie (na nasze,
      polskie warunki - bardzo wysokie), ale zarobki sa dziesiatki razy wyzsze niz w
      Polsce. "Strefa bezdomnosci" dotyczy jedynie: alkoholikow, narkomanow, oraz
      (czasem) bezrobotych imigrantow, dla ktorych Wladze Landu buduja
      mieszkania "socjalne" o standardzie znacznie wyzszym niz "gierkowski" w blokach.
      Obciaza to jednak budzet..

      > - Właściciele, zastanówcie się,czy chcąc zarobić duże
      > pieniądze na zyskach z czynszów,nie doprowadzicie do
      > tego, że będziecie potem mieć czyjeś życie na swoim
      > sumieniu.

      Nie potrafie sobie jakos wyobrazic wlasciciela, ktory bylby na tyle "bezduszny",
      aby bez powodu krzywdzic lokatora-najemce. Jak juz zauwazyl jeden z nich:"jesli
      bylbym takim, jak o mnie piszecie - mialbym pusta kamienice". Czy to by sie mu
      oplacilo?

      > - Lokatorzy, brońcie się. Czy naprawdę pozostało nam
      > tylko łykać gorzkie łzy i czekać na
      > wyroki?

      Pomimo wad, nasze Prawo Lokatorskie ma wmontowane mechanizmy nie pozwalajace na
      krzywdznie slabszego, czyli najemcy. Problem jest tylko jeden, aby rynek mieszkan
      stal sie na tyle wolnym rynkiem, aby ceny najmu, napraw i remontow zrownowazyly
      sie. Jak dotad, kazda interwencja Panstwa wiedzie w odwrotnym kierunku. Nie
      rzeczywiste koszty, a papierowe liczby sa podstawa naliczania oplat, od czynszu
      az po uslugi komunalne (woda, gaz swiatlo, nieczystosci, uslugi budowlane). Wiele
      monopoli (np. elektrycznosc, cieplo, gaz, telefon) nabija te oplaty do
      koszmarnych sum, bo monopole nie obniza cen same. Jesli Panstwo dopuszcza do ich
      dzialania, a tzw. "spolki komunalne" sa fikcja, na ktora zarzady miast nie maja
      zadnego wplywu bo "cennik" ustala Rzad, i skoryumpowani prezesikowie, to zawsze
      latwiej jest "kopac kamienicznika" niz postkomunistyczne struktury twardo
      trzymajace kazdego lokatora za kieszen. Czy mozna wiec obwiniac lascicieli za
      wszystko co zle?
      --
      Pozdrawiam
      Pitur
      • Gość: Ana Re: los lokatora IP: *.nl.ibm.com 01.08.01, 16:46
        Witam,
        Od kilku lat pracuje za granica w roznych krajach i wynajmuje tam mieszkania. Podam tylko pare
        faktow: Bruksela - czynsz miesieczny 3500 zl za 70m2, Rotterdam 3500 zl za 60m2 za mieszkanie w centrum
        miasta. Jak to sie ma do pensji - bynajmniej roznica nie jest 10 miedzy przecietna pensja polska i
        zachodnioeuropejska. Ci co mieszkali na tzw Zachodzie wiedza, ze nie wszyscy maja wielkie wlasnosciowe
        mieszkania/domy i nie wszyscy jezdza BMW - Po prostu kazdy wie na co go stac. Jesli cie nie stac na 100m2 w
        kamienicy w centrum miasta to poszukaj sobie malego mieszkanka na obrzezach miasta albo nawet w innym
        (tanszym) miescie i dojezdaj codziennie do pracy (Jak to robi tysiace Holendrow czy Belgow ).
        Sama jestem wlascicielem malego mieszkania w Polsce - ale przy tak w pomyslowych ustawach bedzie
        ono niestety stalo puste . Byl moment nawet, ze chcialam zainwestowac w kupno kamienicy ale na szczescie
        moja kochana rodzina mnie szybko od tego pomyslu odwiodla - chwala im za to. Wspolczuje tylko posiadaczom
        kamienic i trzymam za was kciuki - jak sie cos w Polsce zmieni to moze do was dolacze.
        (Przepraszam za brak polskich liter)
        Pozdrawiam
      • Gość: Paulina Re: los lokatora IP: *.starfoods.pl 29.05.01, 15:28
        Panie Andrzeju,

        Odkąd to właściciele kamienic 'mają obowiązek' wynajmować mieszkania w swoich
        kamienicach lokatorom? Skąd ten obowiązek, bo ja nie rozumiem? Oni mogą ze
        swoimi kamienicami zrobić co im się żywnie podoba. Mogą wynajmować firmom,
        albo w całości utrzymywać ze swoich pieniędzy (o ile jest ich oczywiście na to
        stać). Nikt im nie może kazać wynajmować swojej własności lokatorom.
        Coś się chyba Panu pokręciło, albo przestał Pan ostatnie 10 lat. Komuna już
        się skończyła. Własność prywatna jest własnością prywatną i rząd nie ma do
        niej nic.
        • Gość: Indris Re: los lokatora IP: *.ibspan.waw.pl 29.05.01, 15:41
          Właściciele zastali pewien stan t.j lokatorów. Nie powino być tak, że lokatorzy mają być
          za to represjonowani. Powinno tym się zająć państwo, które te przemiany wprowadziło.
          Metoda puszczenia tego na żywioł doprowadziła do barbarzyństwa. Właściciele powinni wywrzeć
          nacisk na państwo (ew. samorządy), żeby się tym problemem zajęło. Powrotu do eksmisji na bruk
          NIE BĘDZIE. Już prędzej wróci komuna. Nie życzyłbym sobie tego, ale pazerność posiadaczy już
          nieraz doprowadzała do rewolucji.
          • Gość: krótki Re: los lokatora IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 29.05.01, 16:09
            towarzyszu życzę Wam dobrego samopoczucia Wy Towarzyszu jednoosobowo możecie
            decydować co będzie co nie EKSMISJI NIE BĘDZIE i juz no wreszcie ktoś znalażł
            recepte na wszystko a ci pazerni paskudni włąściciele niech się wezmą do roboty
            by kupić loatorom np. komputery i internet.
            Tak nawiasem mówiąc eksmisje były, są i będą !! problem tylko czy na bruk czy
            do lokali socjalnych czy do schronisk .
            Ale mogę pogratulować Panu, Pańska lewica wygra wybory - tylko że to właścnie
            Blida z SLD wprowadziłe eksmisje na bruk - i może nie przywróci jej ale zdziwi
            sie Pan co zrobi.
    • pitur Re: los lokatora- Przepraszam, pani Kasiu 22.05.01, 23:13
      Witam

      W uzupelnieniu, chcialbym Pania goraco przeprosic za pomylke. Zadzialal
      moj "automatyzm". Napisala Pani "Katarzyn", i choc pozniej pojawily sie slowa
      mogace mnie naprowadzic na prawde, nie zauwazylem ich. Serdeczie Pania
      przepraszam, caluje rece, oraz prosze: glowa do gory. Nie bedzie tak zle jak
      Pani pisze, prosze mi uwierzyc. Ja cale zycie marzylem o kapitalizmie,
      wszystkiego co mam dorabialem sie po wielokroc i tracilem, a jednak zyje, i
      wiem ze wobec swych przodkow (wojny) przyszlo mi zyc w komfortowych warunkach.
      Pomimo wszystko..
      --
      Pozdrawiam
      Pitur
    • Gość: krótki Re: los lokatora IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 23.05.01, 07:52
      PEWNIE ŻE WSPÓŁCZUJE LOKATOROM ŻE NIE MAJA PRACY, MAŁE EMERYTURY ITP. ALE
      DLACZEGO ZA ICH CIERPIENIA MAJA CIERPIEĆ JESZCZE INN ADMINISTRUJĘ SOJĄ
      KAMIENICĄ DUŻA BARDZO DUŻA 2.000 M FIRAM ZARZĄDAJĄCA CHCIAŁA PO 1 ZŁ ZA METR
      ZARZĄDANIA CZYLI 2 000 - DWA TYSIĄCE MUSZE ROBIC SAM ŚREDNI CZYNSZ TO 2,56 ZŁ
      ALE PŁACI GO 2/3 LOKATORÓW ZTEM CZYNSZ FAKRYCZNIE WPŁYWAJĄCY ŚREDNIO ZA METER
      TO 1.71 ZŁ - LOKALU UŻYTKOWYCH NIE MA JEDYNE CO TO JA MIESZKAM ZA DARMO ( ALE W
      ROZLICZENIU UWZGLĘDNIAM JAKO CZYNSZ PŁACONY) PROSZĘ PANI PROSZĘ ZA 071 ZŁ CZYLI
      OK 1400 ZŁ MIESIĘCZNIE !!! OPŁACIĆ; PODATKI, WODĘ I ŚMIECI ZA TYCH CO NIEŁACA
      (OK 250 ZŁ MIESIĘCZNIE), ODŚNIERĄZNIE -W ZIMIE, KONTROLE KOMISJI COROCZNYCH -
      KOMNÓW, GAZU, ELEKTRYCZNOŚCI
      PROSZĘ ODROBINE POMYŚLEĆ CO MOŻNA ZA TO ZROBIĆ JAKI REMNONT DLA!!! LOKATORA
      PRZECIEŻ TO ON TAM MIESZKA
      jAK PANI IDZIE DO SKLEPU TO ZA PANI ZKUPY KTO PŁACI PANI CZY WŁAŚCICIEL SKLEPU
      MKAMINICA TO TAKI SKLEP PANI KORZYSTA ALE JA PŁACĘ
      GRATULUJE DOBREGO SAMOPOCZUCIA JA GO NIE MAM
      KRÓTKI
        • pitur do p. "KROTKI" 23.05.01, 13:48
          Witam Pana

          W zasadzie podzielam wszystkie Pana opinie. Jedno tylko mnie razi: - czemu
          pisze Pan wielkimi literami? W Sieci oznacza to krzyk. Czyzby chcial Pan cos
          tym "krzykiem" zagluszyc? Czy, w co wierze, byla to zwykla pomylka? Taka forma
          wypowiedzi nie budzi napewno zaufania lokatorow - a o zaufanie idzie "gra".
          Komunizm nauczyl ze wlasnosc jest "zla". Pan, chyba niechcacy ta "nauke"
          utrwala..
          --
          Lacze Wyrazy Szacunku
          Pitur
          • Gość: krótki Re: do p. IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 23.05.01, 16:05
            niestery internetowe dobre obyczaje i znaki nie są mi znane (pewnie trzeba ich
            sie nuczyć będzie) jestem po prosu z innego pokolenia a drukawane litery są po
            prost większe zatem dla niektórych (tych po 40) łatwiejsze do czytania tyle
            jeśli chodzi o krzyk
            ale niechcący krzyk tu jest jak najbardziej na miejsu proszę mi wierzyć krzyczą
            lokatorzy ( manifrestują, obrzucają przezydentów miast jajami - za podwyżki
            czysnzów )i mają korzyści a kulturalni właścicie co ??
            jednakże nie rozumiem tego passusu dotycząceg że utrwalam jakiś stereotyp
            dotyczący własności. Proszę o wyjaśnienie.
            • pitur Re: do p. 23.05.01, 20:45
              Witam Pana

              Tez nie jestem "mlodzieza" (40+20), nawet nie wiedzialem, co to jest "czat".
              Nie mialem nic zlego na mysli. Jako prawicowiec, i zwolennik wlasnosci (jedyna
              efektywna forma gospodarki) juz raz musialem zaczynac "od zera", a teraz
              mam "swoja" klitke w SM, za ktora zaplacilem kilkoma latami pracy w Niemczech.
              W ostatniej chwili (zdrowie..), bobym pod mostem dzieki "sprawiedliwosci
              spolecznej" (hmmm..) mieszkal. Ale, to dygresja. Piszac, mialem na mysli
              stereotyp najemcow, ze wlasciciel to "okrutny, bezlitosny czlowiek, krzyczacy
              na lokatora", co obaj o tym wiemy - jest zupelna nieprawda. Ale propaganda
              komunistyczna utwalila to w glowach ludziom. Zas Pan, niechcacy, dal do reki
              argument tak myslacym: "-o patrzecie, jak na nas wrzeszczy". Prosze mi wybaczyc
              moje slowa, i zrozumiec, ze pomimo braku osobistego w tym interesu, dobro
              Wlascicieli lezy mi na sercu, stoje twardo na Prawicy, i w takich jak Pan widze
              Przyszlosc. Chcialem tylko zwrocic Pana uwage na ten drobiazg, za co oczywiscie
              przepraszam.
              --
              Pozdrawiam Pana
              Pitur
              • Gość: andy Re: do p. IP: *.ym1.on.wave.home.com 23.05.01, 21:31
                pitur napisał(a):

                > Witam Pana
                >
                > Tez nie jestem "mlodzieza" (40+20), nawet nie wiedzialem, co to jest "czat".
                > Nie mialem nic zlego na mysli. Jako prawicowiec, i zwolennik wlasnosci (jedyna
                > efektywna forma gospodarki) juz raz musialem zaczynac "od zera", a teraz
                > mam "swoja" klitke w SM, za ktora zaplacilem kilkoma latami pracy w Niemczech.
                > W ostatniej chwili (zdrowie..), bobym pod mostem dzieki "sprawiedliwosci
                > spolecznej" (hmmm..) mieszkal. Ale, to dygresja. Piszac, mialem na mysli
                > stereotyp najemcow, ze wlasciciel to "okrutny, bezlitosny czlowiek, krzyczacy
                > na lokatora", co obaj o tym wiemy - jest zupelna nieprawda. Ale propaganda
                > komunistyczna utwalila to w glowach ludziom. Zas Pan, niechcacy, dal do reki
                > argument tak myslacym: "-o patrzecie, jak na nas wrzeszczy". Prosze mi wybaczyc
                >
                > moje slowa, i zrozumiec, ze pomimo braku osobistego w tym interesu, dobro
                > Wlascicieli lezy mi na sercu, stoje twardo na Prawicy, i w takich jak Pan widze
                >
                > Przyszlosc. Chcialem tylko zwrocic Pana uwage na ten drobiazg, za co oczywiscie
                >
                > przepraszam.
                > --
                > Pozdrawiam Pana
                > Pitur
                dziwi mnie bardzo p.Pitur pana stwierdzenie ze na swoja klitke w SM pracowal pan
                kilka lat w Niemczech.Ja swoje M-4 (60,68 m2)wykupilem na wlasnosc za 2 tygodnie
                pracy w Kanadzie,ale to nie na temat.Oczywiscie kamienica to biznes i powinna
                przynosic zyski.Ja to rozumiem,ale dlaczego wlasciciel kamienicy nie chce
                zrozumiec lokatora,tego porzadnego ktory nie placi bo po prostu nie ma lub placi
                niski czynsz ustalony przez panstwo.Do 85 r.,a wczesniej moi rodzice od 24roku
                bylismy lokatorami wlasnie takiej prywatnej kamienicy.Obecnie w starych
                kamienicach mieszkaja przewaznie ludzie starsi i margines.Ja za wynajem swego
                apartamentu place $1400 tj okolo 2/3 mojej miesiecznej pensji.reszta jaka mi
                pozostaje wystarcza na swobodne zycie 4-osobowej rodziny.Czy jesli lokator w
                Polsce oddal by 2/3 swoich dochodow za czynsz mialby mozliwosc przezyc do
                nastepnej wyplaty?To nie lokator jest winny to sytuacja jaka powstala jest winna
                • pitur Re: do p. 24.05.01, 01:18
                  Witam

                  Wie Pan, jesliby mieszkanie w Polsce bylo moim jedynym "zmartwieniem", gdybym
                  mial bardziej "chodliwy" zawod (jestem publicysta ekonomicznym), tobym moze i
                  palac kupil :). A prawda w moim przypadku byla taka: Dziecko konczylo droga
                  nauke, musialem pochowac (sam) Rodzine, a takze zwrocic spora sumke wspolnikowi
                  (zerwalem umowe). Chcialem mieszkac w Kraju, i mieszkam.. Jakos.
                  Jesli zas chodzi o problem "winy", nie pisze przeciez o winie Lokatora, a tym
                  bardziej Wlasciciela. Fakty historyczne jakie mamy jako Kraj za soba,
                  spowodowaly to co mamy. Jestem w stanie zrozumiec p. Katarzyne, choc nie popre
                  Jej "zadania", aby ktos prywatnie "dotowal" Jej zycie. Tak dobrze to jeszcze
                  nie ma nigdzie. Problem o ktorym tutaj dyskutujemy przypomina gordyjski wezel.
                  A przeciez na dodatek, o czym niewielu Kolegow wspomina - mieszkan mamy za malo
                  w stosunku do liczy ludnosci o jakies 30%. Kto wybuduje te "brakujace". Aby
                  Wlasciciel mogl spac spokojnie, nie patrzac jak jego wlasnosc obraca sie w
                  ruine, nie wystarcza zmiany prawne. Potrzebne sa tez np. zmiany obyczaju, np.
                  wieksza mobilnosc, zwlaszcza mlodych ludzi. Problem starszych, mieszkajacych
                  czesto w mieszkaniach w ktorych przezyli cale zycie, pozostawilbym czasowi.
                  Trudne to sprawy. Ale, sam znam kilka przykladow, gdy np. wlascieciel kamienicy
                  juz dwukrotnie zostal pobity przez nieplacacego pijaka-lokatora. I jest
                  bezsilny! Moglby sie skarzyc na Policji, ale to nic nie da, bo Policja
                  pieniedzy mu nie odzyska, potrzyma tylko "bojowego" najemce w areszcie, gdy go
                  wypusci, lokator znow pobije kogos z rodziny "kamienicznika". To jest bledne
                  kolo.. Wiele sie tutaj pisze o "zaradnosci" wlascicieli, a ja znam "druga
                  strone", bezradnosc czlowieka, ktorego Rodzina "uszczesliwila" takim spadkiem.
                  O ile mowi On prawde, oddalby ten dom za darmo, bowiem nie widzi szans, aby w
                  dajacej sie przewidziec przyszlosci mial szanse chocby na odzyskanie placu.
                  Oczywiscie, oprocz pijakow, mieszka tam cztery normalne rodziny, ale one takze
                  boja sie zula. Placa czynsz "regulowany", ktory nie pokrywa nawet czesci
                  kosztow, jakich wymaga ten dom juz dzis na naprawy. Rozumieja "kapitaliste" i
                  Mu wspolczuja. Pan Burmistrz, proszony o pomoc, tylko wzrusza ramionami. A ile
                  jest takich walacych sie "kamienic" w Polsce?
                  --
                  Pozdrawiam
                  Pitur
                • Gość: krótki Re: do p. IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 24.05.01, 08:38
                  gratuluje światnego zawodu ma propozycje zamiastat płacić jakiemuś
                  kamienicznikowi 1400 USD miesięcznei może za dosłownie 2 letni czynsz 100.000
                  zł kupic kamienicę i spróbowac zamiesznać w niej - jakiś lokal w dużej kaminicy
                  zawsze się znajdzie choćby strychnprzy pana dochoddach mugłby Pan finansować
                  kupę lokatorów - niewinnych sytuacji jak Pan piszę jak się panu to podoba
                  woli Pan jednak wygodę i za nią zapłacić?
              • Gość: krótki Re: do p. IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 24.05.01, 08:33
                nie obrażam się bo to ja nieświadomie popełniłem lapsus ale dość o tym
                jescze jedna sprawa obaj mamy podobne poglądy ale mamy pecha - bo "komuna" w
                ludziach wyrobiła przekonanie o tym, że ktoś za nich myśli i proszę popatrzeć
                tak właśnie jest a - za nas nikt nie myśli
                Pisze pajn że nie jest kaminicznikiem szkoda bo myślę że byłby Pan racjonalnym
                właścicielem i przyjął postawę - przeczekać .
                Ja próbóję tak robić ale ta nowa ustawa wykończy mnie chociaż jest iskierka ( a
                właściwie deetonator bomby atomowej) jest nieą możliwośc wypowiedzenia
                lokatorowi najmu gdy ma w mieszkaniu zamieszkać wstępny lub zstępny Realia
                najczęściej są taie właścicieli jest kilku najczęściej daleko posunięci w
                latach mają dzieci wnuku w dobrym układzie można wypowiedzieć całej kaminicy
                mieszkania jest wprawdzie przepis mówiący o konieczności w ciągu pół roku
                zamieszkania ale jak zmusić by się nie wyprowadzić za kolejne pól bo np.
                dziewczyna wyszła za mąż do innego miasta reasumując za 3-4 lata będzie nowa
                awantura myślę że gdybym dostał czysnz na poziomie 3 % takie ruchy nie były by
                konieczne lokale częściowo same się by opróżniły a częścioweo lokatorzy by
                zostali .
                Poczekajmy co zrobi senat wiem ż4e jest tam propozycja "jakaś trzecia" nie
                rządowa i nie sejmowa - wie coś Pan ?
    • Gość: Narrow Re: los lokatora IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 24.05.01, 06:23
      Pożałowania godne. Dyskutanci robią wrażenie
      inteligentnych. Wymyślają posłom od idiotów. Nie
      uważam się za najmądrzejszego (no trudno) ale widzę,
      że ta cwana większość sejmowa wie co robi. A robi to
      samo co zwykle. Skłócając społeczeństwo (tutaj:
      napuszcza lokatorów na prywatną własność), odwraca
      uwagę od tego co istotne w naszym życiu. Od tego za co
      powinniśmy ich rozliczyć (ostatnie 11 + 45 lat). Wasze
      i pokrewne myślenie tylko im to ułatwia. Po prostu
      popełniają kolejną zbrodnię a Wy tymczasem kłócicie
      się o wspólną kość rzuconą między Was.
      • Gość: krótki Re: los lokatora IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 24.05.01, 08:42
        witam w dyskusji filozofa ale my tu mamy problemy materii cement, farby itp a
        one niestety kosztują a że posłowie głosujący za zabraniek komuuś to idioci
        albo cwaniacy (raczej to drugie z pierwszym ) myślący tyllko o sobie i
        najbliższych wybowrach - to chyba nikt nie ma wątpliwości,.
      • pitur Re: los lokatora 24.05.01, 11:17
        Witam

        Koledzy dyskutanci. Sporo racji ma moim zdaniem, Kolega 'Narrow' piszac
        o "rzuconej kosci". Pisze moze z komfortowego miejsca (historia pozbawila moja
        Rodzine wszystkiego), ale nie sadze, abym zupelnie "nie rozumial" o co tu
        chodzi. Oczywiscie, jest tak, jak pisze wielu Wlascicieli - lokatorzy swiadomi
        faktu, ze Prawo ich chroni, naduzywaja go. Zgoda. Ale, czy wszyscy? Zapewne
        jest to tylko dobrze widoczny margines. A czy wszyscy Wlasciciele sa uczciwi?
        Jestesmy ludzmi. W krajach o bardziej niz w naszym uporzadkowanej gospodarce -
        decyduje rynek. On sam rozwiazuje "problem"- "zlego lokatora" i "zlego
        wlasciciela". Dzieje sie to niemal bezbolesnie dla obu stron. A w Polsce? Czy
        to jest teraz mozliwe? Sadze, ze jeszcze nie. Ale, uwazam tez, ze Panstwo
        powinno powoli zmierzac w kierunku normalnosci, zmniejszac ciezar finansowy
        wiszacy na "kamienicznikach". Obserwuje jednak zgola cos innego - ten ciezar
        jest, poprzez rozne ustawy powiekszany. Nie przypadkiem opisalem tu prawdziwy
        los mlodego "burzuja"- bitego bezkarnie przez pijaka. Chcialem Panstwu pokazac
        jak rozne sa postawy ludzi, niezaleznie od ich statusu. Czyli mity: "krwiopijcy
        kamienicznika" i "biednego zaszczutego lokatora" mozemy spokojnie wlozyc miedzy
        bajki.. Powtarzam - jestesmy rozni, i nie tylko status finansowy okresla nasze
        zachowania. Zyjemy wszyscy w realiach ekonomicznych Panstwa "na dorobku". List
        Pana, ktory dziwi sie mojemu "minimalizmowi" jest tu symptomatyczny. Osiagnal
        On sukces w Kanadzie. Dzis postrzega sytuacje ze swego "waskiego" punktu
        widzenia, ktory wcale reprezentatywny nie jest. "Nie rozumie" zmartwien innych.
        Nie atakuje Pana, Bron Boze, juz Panu odpowiedzialem - uczciwie. Ale probuje
        pokazac, jak rozne sa punkty widzenia osob, ktore pisza o tym samym
        problemie. "Trzecia droga".. Moim zdaniem, taka "droga" moze byc tylko
        stopniowe umacnianie sie Zwiazkow Wlascicieli, i Zwiazkow Lokatorow. Moze byc
        zwrot wlasnosci na wieksza skale, niz ma to miejsce dzis. Bez bezpodstawnych
        obaw i urzedniczej gnusnosci. Oraz wzrost zamoznosci Obywateli, ktorzy sami
        moga zaczac chciec sukac "lepszych" mieszkan, co pozwoli na remonty i ocalenie
        tych ktore sie jeszcze z "troski Panstwa o Obywatela"- nie zawalily..
        --
        Pitur
        • Gość: krótki Re: los lokatora IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 27.05.01, 10:01
          pisząc o trzeciej drodze miałem na myśli tylko kwestie czynszów bo ponoć jest w
          Senacie jakaś "trzecia" nie rzadowa 4.5% i nie sejmowa - zero podwyżek ale
          bliżej nic nie wiem.
          Jakby Pan coś wiedział prosze o wiadomość na tym forum
          generalnie mamy podobne prawicowe poglądy jednak moim zdaniem poza skrajnym UPR-
          em nie ma w Polsce prawicy do "usłyszenia"
          może spotkamy sie na kolejnej dyskusji ? ja chetnie
          • pitur Re: los lokatora 29.05.01, 16:23
            Gość portalu: krótki napisał(a):

            Witam Pana

            > pisząc o trzeciej drodze miałem na myśli tylko kwestie czynszów bo ponoć jest w
            >
            > Senacie jakaś "trzecia" nie rzadowa 4.5% i nie sejmowa - zero podwyżek ale
            > bliżej nic nie wiem.
            > Jakby Pan coś wiedział prosze o wiadomość na tym forum

            Nt. prac naszego Senatu wiem niewiele.. Obecne trendy (z wiadomej strony) do
            marginalizacji tej "Rady Starszych" przynosza juz efekty. Coraz mniej opinni
            Senatorow slyszymy w mediach, coraz wiecej wiecowych krzykaczy typu ex. tow.
            Miller, czy tez A.Lepper. Zle to wrozy moim zdaniem naszej demokracji. A tak
            wogole, jestem takim samym jak Pan "zwyklym uzytkownikiem Internetu" oraz bywam
            gosciem Forum.

            > generalnie mamy podobne prawicowe poglądy jednak moim zdaniem poza skrajnym UPR
            > -
            > em nie ma w Polsce prawicy do "usłyszenia"

            Prawica jest, byla i bedzie. Problem jest tylko w jej rozdrobnieniu. Za wiele
            osob ma ambicje byc "wodzami" nie majac do tego ani zdolnosci, ani przygotowania.
            J.K.M. bylby takim czlowiekiem w UPR gdyby Go nie wykonczyla koniecznosc uzerania
            sie z niezliczonymi oponentami. Sam mialem tego przedsmak na Forum, nie mozna
            odezwac sie nigdzie, lewicowy ryk zaglusza wszystko.. Oberwalem, po kolei: od
            narkomanow, wrogow Swiatyni Opatrznosci, wrogow AWS-u, i wielu, wielu innych.
            Za co? TYLKO za odmienne poglady, bowiem chyba nikt z gosci Forum mnie nie zna,
            choc niemal kazdy doglebnie ocenia. To nie jest klimat do dyskusji. O wlasnosci i
            Swietym Prawie Wlasciciela takze. Najmniejsza wzmianka o tym - powoduje ryk..

            > może spotkamy sie na kolejnej dyskusji ? ja chetnie

            Ja takze. Wiedzac, ze moge liczyc na zblizone poglady z Pana strony, moze mniej
            bede sie obawial polemiki z latwo strawnymi, ale jednak demagogicznymi opiniami,
            jakich jest to Forum pelne (prosze poczytac inne watki..). Chwilowo uznalem, ze
            oberwalem dosc. Czytam, i czekam az "ochlone". Wtedy (moze po Wyborach?) bedzie
            (na co licze..) bardziej stonowana temperatura dyskusji. Nie bardzo to na temat
            czynszow wyszlo, za co Wszystkich przepraszam, ale w sumie swoja opinie w
            sprawie "nie placacych czynszu" (celowo osobno!) juz wyrazilem.
            --
            Serdecznie Pozdrawiam
            Pitur
      • Gość: AdamS Re: los lokatora IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.01, 15:07
        DOKLADNIE! Wiem co moj przedmowca mial na mysli. LUDZIE! OTWORZCIE OCZY!!!
        Klocimy sie miedzy soba,mowiac ze lokator to darmozjad a wlasciciel
        kapitalistyczny wyzyskiwacz. NIEPRAWDA! Zyjemy w panstwie socjalnym i rzad ma
        psi obowiazek zapewnic eksmitowanym mieszkania. Tak jest w ustawie. Tymczasem
        rzad mieszkan nie ma,i ma gleboko w d... ze placa za to wlasciciele. NIKT NIE
        ODPOWIADA ZA NIEREALIZOWANIE USTAWY!!! Sprobujcie niezaplacic podatkow-dupna
        Was odrazu. Wlasciciele placa baaardzo wysokie podatki i powinni miec gleboko w
        d... co sie stanie z lokatorami. A ze nie ma pieniedzy na mieszkania socjalne?
        To zwolnic wlascicieli z podatkow. Dlaczego maja placic? Ale nie-z czegos
        trzeba utrzymywac setki tysiecy tlustych urzedniczych dup, ich samochody,
        sluzbowe mieszkania, trzynastki etc. Sorki za jezyk rodem z rynsztoka, ale
        nasze panstwo wk.... mnie tak ze nie moge sie powstrzymac. Pozdrowienia
    • Gość: realista Re: los lokatora IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 24.05.01, 12:27
      z zainteresowaniem przeczytałem wszystkie listy (nie tylko z tego alie
      innych "pdstolików też) mam tylko jeden wniosek szkoda czasu kochani nas i tak
      nikt nie słucha mamy czy też nie rację gdiześ tam u góry w sejmie robią co chcą
      a my nie mamy na nic wpływu i nie żartujmy że to ma nas zmusić do tego by pójść
      na wybory mieliśmy prawicowy AWS a 19 jego posłów głosowało za poprawką
      zmiejszającą czysnze a 35 w ogóle nie przyszło nawiasem mówią jak głęboko mają
      wszsyscy posłowie obywateli niech świadczy fakt iz obraonca eksmitowanych na
      poprawce dla niego najkorzystniejszej był na sali ale nie chcialo mu się oddać
      głosu sprawdzcie w stenogramch
      zatem kochani i z lewej i z prawej szkoda czasu zmienią przepisy jak im zacznie
      coś prywatnie nie pasować
    • Gość: JMŁ Re: los lokatora IP: *.ite.waw.pl 24.05.01, 15:15
      Witam,
      Wzrusza Pania łykanie gorzkich łez przez lokatorów, ich bieda i słabosc wobec włascicieli. Nie
      zauważa Pani równie gorzkich łez, słabosci i nierzadko biedy po drugiej stronie. Dla Pani w pewnym
      momencie życia "nie mialo znaczenia" (Pani slowa), że dostała przydział w prywatnej kamienicy. W
      owym czasie, i wiele lat pozniej, z Pani powodu (być moze) gorzkie łzy wylewał prywatny własiciel. Ale
      Pani nie przykładała do tego znaczenia. Proszę zauważyć, że źródłem i beneficjentem obecnego
      konfliktu jest budżet państwa - to władza skłóciła zainteresowane strony - lokatorów z włascicielami.
      Gdyny nie administracyjny tryb najmu w prywatnych kamienicach (w moim przypadku w domku
      jednorodzinnym) to z owego budzetu musialyby pojsc pieniadze na budowe mieszkan dla lokatorow.
      Te pieniadze przyjemnie wydac na poznawanie tajnikow demokracji w Kuwejcie, diety poselskie,
      dofinansowanie górnictwa, itp. zamiast na spłacenie długu wobec własnych obywateli. Rozumiem
      przez to zapewnienie mieszkan niezamoznym lokatorom i zwolnienie prywatnych kamienic spod
      szczególnego trybu najmu. To wspólny cel dla włascicieli i lokatorów, wiec moze zjednoczmy sie - na
      przekór władzy ?
      Łącze wyrazy szacunku
      Janek Ł.
    • Gość: Miluszka Re: los lokatora IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 17:51
      Ci, ktorzy "dostali" mieszkania w prywatnej kamienicy, powinni sobie zdawać sprawę , że mieszkają u
      kogos, na cudzym a nie własnym. Wiele osób czuło, że "u kogos" nie jest tak pewnie jak na swoim i
      przenosiło sie do mieszkań spółdzielczych, czy cos tam sobie budowalo. Ale tez wielu z nich
      wygodniej bylo mieszkać za trzy grosze u kogos i nie robic zadnych ruchów. Przeciez choć dostawalo
      sie przydzial kwaterunkowy, nie bylo przymusu tam byc przez cale zycie. "Duze" czynsze w kamienicy
      moze sa duze w porownaniu do przecietnej emerytury, ale prosze mi powiedziec, czy 270 zł za blisko
      80 metrowe mieszkanie 5 minut od Rynku w Krakowie to duzo, czy malo? I czynsz w tej wysokosci
      pobieram dopiero od kwietnia, przedtem bylo taniej. Natomiast kamienica wymagala remontu i to
      powaznego. Aby znalezc na to srodki, musialam sprzedac czesć kamienicy, bo innego wyjscia nie
      bylo. Panstwo, ktore narzuca mi lokatorow i wysokosc ich czynszu, nie jest w stanie udzielic mi
      preferencyjnej pozyczki na remont domu ( zly stan budynku zostal wywolany notorycznym
      niedoinwestowaniem kamienicy). W tej chwili od kamienicznikow wymaga sie, by spelniali za
      Panstwo funkcje opieki spolecznej i to charytatywnie, a za remonty niech płaca ze swjej kasy, albo
      niech im się chałupy rozpadna. Jezeli chce się dbac o niezamoznych lokatorów, to niech gmina im
      odpowiednia pomoc finansowa
      Miluszka


        • Gość: krótki Re: los lokatora IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 31.05.01, 08:15
          to proste rynkowy - a wygląda on w większości Polski tak;
          1/niebotyczny bez górnej granicy za świetnie mieszkanie, w super centrum,
          suprer wyposażone - bo preses jakijś firmy zagranicznej zapłaci obecnie -
          rzadkość i to tylko w może 3-5 misatach Polski,
          2/normalny czyli ok. 8-10 zł za m/kw. (zależy od połżenia bomu i mieszkania w
          domu - pietro) za nowo wybudowane mieszkanie wykończone porządnie w większości
          Polski
          3/ średni za mieszkania dobrze położone ale w kiepskich budynkach 7-8 zł czytaj
          stare kamienice ale za to z definicji w centrach miast
          4/ niski w zdewastowanych kamienicach bez C.O. gorzej położonych - także nie
          opłaca się przekształcac mieszkań na biura- czynsz wacha się od ;
          3.8 zł - konkret nie można wynająć miesznaia 130 m.kw. za 500 zł stoi 4 miesiąc
          lub domku jednorodzinnego za 1000 zł o pow 200 m.kw. -stoi 3 miesiące do max
          do 6 zł za małe mieszkania
          obecnie stoi setki jeśłi nie tysiące w prawie każdym mieście ( oczywiście są
          wyjatki) takich lokali do wynajęcie
          a będzie ich więcej jak czynsz urośnie do 3 % czyli do ok 5-6 zł wówczas
          niektórzy opuszczaduże mieszkania te zailą liczbe stojących i !!!!! CENY SPADNĄ
          moim zdaniem o 2-3 zł i będzie już rynek
        • Gość: Majka Re: los lokatora IP: *.tele2.pl 31.05.01, 13:10
          Już szybciutko Panu odpowiadam. Mieszkanie 100m2 w centrum miasta, o normalnym
          standardzie jest warte w wolnym najmie 1000zł (to i tak mało!!). Mój lokator
          płaci za takie mieszkanie 360zł/mc, ja z tego mam na czysto po opłaceniu
          podatków i stałych kosztów (typu sprządaczka, prąd na klatce - bez remontów)
          120zł/mc, więc chociaż z pięćset złotych.... abym mogła godnie żyć zwłaszcza,
          że nie mam swojego WOLNEGO mieszkania i sama wynajmuję na wolnym rynku
          mieszkanie za które płace (50m)650zł/mc nie w centrum. Niech pan sobie
          przeczyta odpowiedź moją na list KATARZYN.z dzisiejszego dnia, będzie miał pan
          obraz mojej sytuacji.
    • Gość: Majka Re: los lokatora IP: *.tele2.pl 31.05.01, 13:04
      Przykro mi Pani Kasiu, że jest pani w takim stresie. Szybko to sie nie
      zakończy, proszę się uzbroić w cierpliwość. Naprawdę mi pani żal, ale nie
      dlatego, że jestem w podobnej sytuacji, tylko, że ja też nie mam mieszkania a
      jestem WŁAŚCICIELEM 3 mieszkań z przydziałami, a od 8 lat wynajmuję mieszkanie
      na wolnym rynku, bo moje są zajęte. Tak już od 8 lat, mieszkanie zmieniałam 9
      razy. Mam dość. Uczę się, pracuję i wychowuję 1,5 dziewczynkę. Nie jestem
      potworem, ale też bym chciała zapewnić mojej córce lokum na stałe, zwłaszcza,
      że mam taka mozliwość !! Na taka mozliwość moja babcia i mój dziadek (świętej
      pamięci) harowali całe życie. Niestety to ja musiałam sie wyprowadzić z mojej
      kamienicy, a lokator? ZOSTAŁ. Nie należy mi się dodatek, zastepcze tudzież
      socjalne mieszakanie. "Bogate biedactwo". Z tych 3 mieszkań dostaję 240zł/mc,
      już po odliczeniu kosztów i podatków. Oczywiście lokatorzy płacą u mnie po
      400zł/mc, ale do mnie trafia tylko tyle ile pani napisałam. Teraz moim
      obowiązkiem jest wyremontowanie pionów kanalizacyjnych za 800 zł. Jak pani
      myśli skąd mam wziąć pieniądze? To 3 miesiące zbierania. Nikt mi za to nie
      zwróci. Ja nie użytkuję tych mieszkań, a ja mam płacić, bo to moja własność.
      Czyli co? Dopiero wtedy, gdy coś trzeba naprawić KAŻDY mnie nazywa
      właścicielem, ale gd tylko przychodzę po pieniądze to jestem pazerna, chytra,
      wredna i zbyt bogata aby zrozumieć biednego? Jest owszem wielu właścicieli,
      którzy tacy są - ich sprawa, ale niech Pani nie wrzuca wszystkich do jednego
      wora. Ja ani tego nie ukradłam, nie wygrałam w karty, poprostu ktoś w mojej
      rodzinie mślach o następnych pokoleniach, aby (może) im sie lepiej wiodło. Z
      tego co pani pisze dostała pani przydział niedawno. Ma pani ogromne szczęcie,
      że w ogóle coś Pani dostała od Państwa. PROSZĘ ZROZUMIEĆ, ŻE TO NIE WINA
      WŁAŚCICIELI, ŻE TAKĄ PANI MA SYTUACJĘ, PROSZĘ NAPISAĆ DO SEJMU, SENATU,
      PREZYDENTA, A JEŻELI PANIĄ I TAK NIE WYSŁUCHAJĄ NIECH SIĘ PANI NIE WYŻYWA NA
      NAS. CHYBA, ŻE MA PANI OCHOTĘ POGADAĆ Z MOJĄ CÓRKĄ I JEJ TO POWIEDZIEĆ, ŻE ONA
      RÓWNIEŻ NIE MA GDZIE MIESZKAĆ.
      • pitur Re: los lokatora 31.05.01, 15:01
        Witam, Pani Majko

        Dziwne jest to, ze takich "burzujow i kamienicznikow" (hi hi) jak Pani to ja
        znam znacznie wiecej. Sam nic nie mam, poza lokatorskim wlasnosciowym, tez sie
        nie "pusze".. Do ludzi jakos nie chce dotrzec, ze "krwawy wlasciciel,
        wyrzucajacy ofiare-lokatoora przez okno" to propagandowa bzdura z czasow
        komunizmu. Jesli lokatorzy tak zazdroszcza "posiadaczom" ich losu, niech
        sprobuja, chocby w mysli, przezyc np. Pani los. Watpie, czy byliby chetni. Bo
        wiem, ze bylo tak, jak Pani opisuje. Nie byla Pani sama.. Sam fakt posiadania
        czegokolwiek w PRL-u (przez nie-komuniste, rzecz jasna), byl "zbrodnia", ktora
        zaslugiwala jedynie na "wywalenie wlasciciela na zbity pysk ze swego", a jesli
        bedzie sie przeciwstawial, zabicia go. Czy teraz robimy "powtorke z historii"
        (mam na mysli apele lokatorow o nie placenie "burzuazji")? Lenin w mogile
        rechoce.. Serdecznie Pania pozdrawiam, wielu lat wytrwalosci zycze, moze
        wreszcie do ludzi dotrze, ze wlasnosc prywatna - to stan naturalny, jak
        oddychanie, jedzenie, czy sen. Bo, na razie - nie dociera..
        --
        Pitur
    • Gość: Andy Re: los lokatora IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 31.05.01, 22:35
      To jest po prostu żałosne. Tragiczny efekt komuny. Kamienicznik bogacz i
      wyzyskiwacz i ubogi lokator. Uprzejmie informuję, ze jest coś takiego jak
      rachunek ekonomiczny, koszty utrzymania bydynku, remonty itd. Ale z góry wiem,
      ze to walenie grochem o ścianę. Bo przecież pokrzywdzony przez los
      lokator "musi" mieszkać i tej świni i krwiopijcy kamienicznika. Oczywiście
      dobrym prawem lokatora jest domaganie się remontów, określonego wygladu posesji
      itd. Bo przecież skoro ten bogacz kamienicznik ma bydynek to na pewno stać go
      na jego utrzymanie. Wiec może go go do sądu, gdy coś nie tak? Bo przecież my
      biedni lokatorzy nie bedziemy płacić na to by on sobie utrzymywał w dobrym
      stanie SWÓJ budynek.
      • Gość: krótki Re: los lokatora IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 01.06.01, 07:38
        taki steetotyp faktycznie funkcjonuke, komuna go sprowadziła do wręcz groteski
        dlatego, że można było -co wszyscy widzieli - właściciela ,okraśc z jego
        własności, zmusic do świadczeń na rzez lokatorów i bezkarnie obrażać a nawet co
        zabawne np ciągać po sądach przy przejmowaniu najmu po śmierci najemcy tak
        potrzebny był proces cywilny w którym właściciel do 1987 roku musiał brać
        udział ale w ogóle nie był zainteresowany jego wynikiem bo jeśli nie ten
        lkoator to urząd dawał innego ale nie pójście do śądu powodowały kłopoty wesołe
        no nie!!
        Pisze Pan że jest coś takiego jak rachunek ekonomiczny - pisałem gdzie indziej
        już o tym w 1994 roku wynajmowałem wieloosobowej rodzinie niewielkie mieszkanie
        efekt był taki że czynsz pokrywał tylko sam wywóz nieczystości stałych (
        smieci) ale juz kanalizację nie zatem tylko na zużywane przez ta rodzine media
        nie starczało czynszu. Teraz chociaz płaca za siebie sukces no nie, a czemu
        utrzymuje dom i goz własnych pieniedzy remontuję bo ... sa po nas nasze dzieci
        chcię by może wnuki coś z tego miały - Majki dziadkowie tez pracowali po tu by
        Ona miała lepiej- a może jestem naiwny.
      • Gość: Majka Re: los lokatora IP: *.tele2.pl 01.06.01, 10:10
        Studiuję ekonomię na Akademii Ekonomicznej w Krakowie, średnią mam 4.3 i mój
        ścisły umysł nie koduje Pana wywodu. Dla Pana cofnę się do podstawówki i zadam
        pytanie: umie Pan czytać? Panu się wydaje, że każdy kamienicznik jest bogaty???
        Ma Pan problem z kamienicznikami? Proszę się zwrócić do rządu, a nie nadawać na
        nas. Napiszę jeszcze raz, może trzeba powtórzyć dwa razy, aby dotarło: na tą
        kamienicę moja rodzina pracowała ponad 50lat, nikt nie dostał ją za darmo. To
        Państwo ją zabrało i wyręczyło się komuną i zasiedliła lokatorami. To oni robią
        nam wszystkim wodę z mózgu. To oni zrobili wam nadzieję kosztem między innymi
        mnie. Jeżeli mam majątek chcę ciągnąć z tego ile się da, a nie pocieszać się
        ochłapami. Proszę zrozumieć, nie żyję i nie zarabiam dla lokatorów, tylko dla
        mojej rodziny.
    • Gość: Janek Ł. Re: los lokatora IP: *.ite.waw.pl 01.06.01, 11:17
      Szanowny Panie, Szanowna Pani,

      Powtórzę z innego forum :

      Obecne prawo najmu wywodzi się od pana prezydenta Bolesława Bieruta. Przez
      niektórych uczestników forum jest jeszcze przywoływane prawo "cywilizowanych"
      państw europejskich. Pozwolę sobie przypomnieć inne słowa :

      Ksiega Wyjścia (20.17) i Księga Powtórzonego Prawa (5.21) : "Nie będziesz
      pożądał żony bliźniego swego. Nie bedziesz pragnął domu swojego bliźniego ani
      jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego
      osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twojego bliźniego".

      Może grzech przeciw temu przykazaniu jest źródłem konfliktu ?

      Z wyrazami szacunku
      Janek Ł.
        • Gość: Leszek Re: los lokatora IP: *.chello.pl 06.06.01, 00:24
          Jakos w calej dyskusji nie zauwazylem jednego watku: ceny mat. bud., remontow sa coraz
          bardziej zblizone do swiatowych, lecz nasze dochody nie! Trzeba byc realistami panowie
          kamienicznicy: Polakow nie stac na placenie czynszow w ulubionej przez Was wysokosci! I
          basta! Wzrost czynszow moze nastapic wraz ze wzrostem dochodow/bogactwa
          spoleczenstwa a na to trzeba lat. Wojna i komuna odebraly nie tylko kamienice, skrzywdzily
          wielu wiecej i w bardziej okrutny sposob - ciekawe dlaczego zadoscuczynienie
          (reprywatyzacja) skupia sie tylko na nieruchomosciach? Ale ad rem - puszczenie tej sytuacji
          "na zywiol" jest niedopuszczalne. Panstwo i tak juz wycofalo sie z wielu swoich powinnosci,
          czyzby takze w tym wzgledzie mialo nas wszystkich gdzies? Rynek mieszkaniowy jest
          straszliwie zachwiany (wiele nowych mieszkan stoi pustych, samotne staruszki bladza po
          swoich stu metrach kwadratowych a mlode rodziny mieszkaja katem u rodzicow) i jego
          naturalna samoregulacja wymagalaby zbyt wielu ofiar. A infrastruktura w kraju zacofana i
          mostow niewiele... Prawo spoldzielcze powoduje, ze lokator jak chlop panszczyzniany jest
          przywiazany "do adresu". A politykiery wymadrzaja sie nt. "malej mobilnosci spoleczenstwa"
          i ...nic nie robia. Zablokowano rozgonienie spoldzielni-molochow, spoldzielni-folwarkow
          prezesunia; wlasnosc tych mieszkan umozliwilaby ruch w interesie! Ale nie... lobby
          prezesuniow ma forse i dostep na salony, a myszowaty lokator ma bulic i siedziec cicho.
          • Gość: Majka Re: los lokatora IP: *.tele2.pl 06.06.01, 08:57

            "wiele nowych mieszkan stoi pustych, samotne staruszki blądza po
            > swoich stu metrach kwadratowych a młode rodziny mieszkają katem u rodzicow"

            Dobrze powiedziane. Jestem właścicielką takich mieszkań z lokatorami. Dwie
            starsze Panie w 120 metrowym mieszkaniu. A ja? Wynajmuję mieszkanie 40m na wolnym
            rynku, bo ...... nie mam swojego wolnego !!!! HAHAHAHAHAHAHAHAHA. Chciałam im
            kupić malutkie mieszkanko (może ciasne, ale własne). Usłyszałam tylko "przecież
            nie musimy!!!"
          • Gość: krótki Re: los lokatora IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 06.06.01, 11:54
            pisze Pan sporo cennych rzeczy np że urynkowiono wszystko tylko nie czynsze
            zatem właściciel ma płacic urynkowione remonty urynkowione sprzątanie,
            malowanie farby i tp. a brać czynsze pokrywające 60 % to skąd wziąć ma te 40 %
            od lokatora nie bo nie ma dochodu to od kogo może poda pan swoją recepte
            a odnośnie że ktoś ma uregulować rynek ale nie ona sam naturalnie to rozumiem
            proponuje pan powrót do decyzji - no bo jak inaczej - prosze wyjaśnić
            z tego co wiem jeszcze w tym tygodniu będzie ostateczna decyzja w Sejmie
            szukajcie na serwerach senatu a później sejmu
            Krótki
          • Gość: Janek Ł. Re: los lokatora IP: *.ite.waw.pl 27.06.01, 15:04
            Szanowny Panie,

            Napisał Pan :

            > "Rynek mieszkaniowy jest straszliwie zachwiany (wiele nowych mieszkan stoi
            pustych, samotne staruszki bladza po swoich stu metrach kwadratowych a mlode
            rodziny mieszkaja katem u rodzicow) i jego naturalna samoregulacja wymagalaby
            zbyt wielu ofiar".

            Widzi Pan potencjalne ofiary tylko po jednej stronie (co z realnymi ofiarami po
            drugiej stronie ?), a problem sprowadza do schematu "samotnej staruszki". Czy
            kierujac sie nim mamy uwierzyc Panu, ze prywatne kamienice za zamieszkiwane
            wylacznie przez starcow, samotnych, biednych, chorych, niedoleznych,
            ciezarnych, wielodzietnych, bezrobotnych, .... ???? Szanowny Panie - tylko w
            niewielkim procencie. Ale jak-co-do-czego to lokatorzy bez problemu wpisuja sie
            w jakas grupe chroniona. Stajac po naszej, "kamienicznikow" stronie zdziwilby
            sie Pan jak sprytna potrafi byc samotna staruszka (z liczna rodzina w tle). W
            minionych latach trwala dyskusja nad zniesieniem kartek i urynkowieniem cen
            detalicznych deficytowych towarow. Pamietam protesty, ze niezamoznych nie
            bedzie stac na plasterek wedliny raz na tydzien. Czy "naturalna regulacja"
            rynku dobr kartkowych : cukru, wedlin, wodki, butow, ... spowodowala "zbyt
            wiele ofiar" ? Brak liberalizacji rynku mieszkaniowego odpycha prywatny
            kapital. Sa inne dziedziny, gdzie mozna duzo i/lub bezpiecznie zarobic.
            Inwestycja w budownictwo czynszowe to zamrozenie od razu duzego kapitalu,
            ingerencja panstwa, ryzyko, nieudolnosc sadowych egzekucji eksmisyjnych - same
            problemy. W kazdym razie ja swojego kapitalu nie zamierzam inwestowac w tym
            sektorze. Moze Pan by zechcial ??? A bez prywatnego sektora panstwo nie
            rozwiaze "wezla mieszkaniowego". Zreszta nic nie robi w tym kierunku. Jezeli
            prezydent Kwasniewski podpisze ustawe, zwroce sie do Rzecznika praw
            Obywatelskich i Trybunalu Konstytucyjnego. Jesli to nie pomoze, zwroce sie do
            Trybunalu Praw Czlowieka w Strasburgu. Moze nawet dolacze sie do pozwu w NY ?

            Z powazaniem
            Janek Ł.
          • Gość: krótki Re: los lokatora IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 27.06.01, 20:53
            Gość portalu: Leszek napisał(a):

            > Jakos w calej dyskusji nie zauwazylem jednego watku: ceny mat. bud., remontow s
            > a coraz
            > bardziej zblizone do swiatowych, lecz nasze dochody nie! Trzeba byc realistami
            > panowie
            > kamienicznicy: Polakow nie stac na placenie czynszow w ulubionej przez Was wyso
            > kosci! I
            > basta!

            jest Pan wyjątkowo bystry zauważył Pan że ceny remontów itp. sa rynkowe i je musi
            ponosić właściciel bo loktorów "nie stac na łacenie czynszów w ulubionej przez
            Was wysokości" . Szanowny Panie a skąd niby ma wziąść pieniądze właściciel na
            ceny rynkowe jak Pan bystro zauważył -skoro Pan oferuje właścicielom ceny
            pokrywające 60% kosztów utrzymania budynku. A loktor ma żądania 3 piece
            przestawić ot 2.000 zł a sztuka razem 6.000zł (konkretny przykład) przy czynszu
            za to mieszkanie - 94 m.kw. - 255 zł ( z czego koszty stałe 185 zł - podatki ,
            kominy, przeglądy inst. elektr. i gazowej 1 raz w roku , sprzątanie . prąd na
            klatce schodowej - bez kosztów administracji - to moja praca firma bierze 1 zł za
            metr) Gdybym sam nie administrował to koszt stałe wynosiły by 350 zł przy
            czynszu 255 . Zatem sznowny Panie za czyje pieniądze mam przestawić czyba tylko
            za swoje
            Proszę o odpowiedź czy czynsz jak Pan pisze bezczelnie i cynicznie "ulubiony"
            np.o 100 % wyższy w tej sytuacji jest zasadny?
            Jeżeli ma Pan trochę godności to niech Pan odpowie ale bez bredni że mam oddać
            kamienicę na którą pracowały 3 pokolenie mojej rodziny Odrazu Panu odpowiadam
            dziadki i rodzice przetrwał komunę z kamienicą to ja przetrwam też takich
            oszołomów jak Pan
            • zbyh6 Re: los lokatora 30.06.01, 15:35
              Płacę czynsz regularnie ale współczuję tym którzy nie są w stanie go zaołacić
              z różnych powodów a to bezrobocie, choroba itp,przyczyn jest wiele lecz ogólnie
              czynsze są za wysokie!wynikające z zachłanności prywatnych właścicieli lub spół
              dzielni mieszkaniowych, których pracownicy kosztem nas lokatorów mają
              wygórowane pobory.
              • Gość: krótki Re: los lokatora IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 01.07.01, 09:38
                ogólnie czynsze są za wysokie!wynikające z zachłanności prywatnych właścicieli
                lub spółdzielni mieszkaniowych, których pracownicy kosztem nas lokatorów mają
                wygórowane pobory.


                o jakich czynszach Pan pisze??? chyba o wolnych
                bo regulowane stanowiących nieraz 10% czynszy wolnego ( z zasady 20%) i wynosza
                ok 2-3 zł ma m.kw. jeżeli uznanie Pan że są one za wysoki i są wynikiem
                zachłanności włąścicieli to albo musi Pan wyjchechać na Kubę albo poddać się
                powtórnej edukacji z matematyki polecam mów wcześniejszy list rozlicząjący 94
                m.mieszkanie z czynszem 255 zł na miesiąc!!!!!! przy kosztach stałych 185 zł bez
                jakichkolwiek kosztów remontów napraw czy amortyzacji i przy własnej
                administracji
                KTO TU JEST BIEDNY
    • Gość: brygada Re: los lokatora IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 16:20
      człowieku (choć właściwym zwrotem jest "pasożycie") płacisz jałmużnę i
      narzekasz, co ja mam powiedzieć, gdy za 27 m2 płacę 600,00 zł czynszu wolnego,
      a za taki sam metraż lokator kwaterunkowy w tej kamienicy płaci 70,00 zł,
      któtry czynsz jest wysoki?, wszytkich was z przydziałami należy wyje... pod
      most wtedy będzie normalnie, człowieku zrozum to w oczach właściciela i najemcy
      płacącego czynsz wolny jesteś zasr... pasżytem,którego miejsce jest pod mostem
      kolejowym, .... bo kloaka wc!!!
    • Gość: jurand Re: los lokatora IP: *.piap.waw.pl 07.08.01, 16:18
      Gość portalu: Katarzyn napisał(a):

      > Na nieszczęście dostałam dawno temu przydział na
      > mieszkanie w prywatnej kamienicy.Wtedy nie miało to
      > żadnego znaczenia czy budynek Gminy czy prywatny.Dziś
      > wychodzi na to, że dostałam je za jakąś
      > karę.Wypowiedzi w tym portalu, to albo głosy
      > właścicieli,(jasne,to oni mają przeważnie internet,a
      > nie lokator),albo głosy ludzi, którzy chcą sobie
      > pokrzyczeć,choć niewiele ich ten temat dotyczy i
      > niewiele o nim wiedzą.
      > - w całej tej sprawie najwięcej krzyczą
      > właściciele,czując się wielce oszukani, a lokatorzy
      > milczą. Dlaczego? Bo wiedzą, że są za słabi. Bo nie
      > mają już siły walczyć,krzyczeć. Bo są za biedni. Oni w
      > milczącym przerażeniu czekają na 12 lipca.
      > -lokatorzy prywatnych kamienic płacą wysoki czynsz już
      > teraz,bo te mieszkania są duże i sam metraż już dziś
      > winduje wysoki czynsz.
      > -niskie emerytury,renty,pensje,rosnące bezrobocie nie
      > pozwalają już dziś płacić kilkusetzłotowych czynszów.
      > -lokatorzy prywatnych kamienic nie mogą swojego
      > mieszkania zamienić na mniejsze, na tańsze,bo mają na
      > nie tzw.przydział i przeprowadzka do innego mieszkania
      > jest niemożliwa (inne mieszkanie-czynsz wolnorynkowy).
      > -nie wiadomo dlaczego są traktowani jak ludzie
      > gorszego gatunku. Jeśli nie stać ich na płacenie 600 -
      > 800 zł.czynszu,to alternatywą jest mieszkanie pod
      > mostem, lub w mieszkaniu socjalnym, o obniżonym
      > standardzie i symblicznym czynszu. Nie mieszkanie
      > komunalne, z godziwymi warunkami, tylko socjalne,
      > gorsze. Za karę?
      >
      > -W CYWILIZOWANYCH KRAJACH EUROPY ZACHODNIEJ PRAWO
      > CHRONI PRZEDE WSZYSTKIM L O K A T O R A, A DOPIERO
      > POTEM WŁAŚCICIELA. (G.Wyborcza z 21.05.) IDZIEMY DO
      > EUROPY?
      > - Właściciele, zastanówcie się,czy chcąc zarobić duże
      > pieniądze na zyskach z czynszów,nie doprowadzicie do
      > tego, że będziecie potem mieć czyjeś życie na swoim
      > sumieniu.
      > - Lokatorzy, brońcie się. Czy naprawdę pozostało nam
      > tylko łykać gorzkie łzy i czekać na
      > wyroki?
      szanowna pani
      co prawda napisala pani swoj list przed nowelizacja
      ustawy, jednakze nie ustrzegla sie pani paru typowych
      znieksztalcen, ktore powoduja , iz pani wypowiedz jest
      emocjonalna a nie merytoryczna.
      ma pani racje piszac, ze lokatorzy musza sie bronic.
      tylko pytanie przed kim.
      chyba jednak nie przed wlascicielami.mysle iz raczej
      przed nie przewidywalnymi poslami, ktorzy uczynili tak
      naprawde krzywde panstwu -lokatorom.pisze pani ze w
      cywilizowanym swiecie broni sie lokatorow. to prawda.
      tylko czy pani wie kto ich chroni. panstwo. a na pewno
      nie wlasciciel kamienicy. nie dlatego izby nie chcial.
      ale dlatego ze nie ma na to srodkow.na to srodki ma
      panstwo.od wszystkich placacych podatki.gdy nie bedzie
      srodkow na remonty kamienica popada w ruine.zaleznie od
      stanu jedna szybciej drugA wolniej. ale dewastowane sa
      wszystkie.kto ma za to placic. zawsze i wszedzie na
      swiecie placa na to lokatorzy lub wypadku biednych ludzi
      placa oni i wspiera ich gmina(lub panstwo).jesli nie ma
      tego systemu to dom , bez regularnych remontow popada w
      ruine i po pewnym czasie nawet biedni lokatorzy nie chca
      mieszkac w zdewastownych domach. wtedy gmina musi
      zapewnic inne mieszkanie lokatorowi a wlasciciel zostaje
      ze zdewastowanym budynkiem i jest to jego i tylko jego
      zmartwienie.czy uwaza pani ze taka perpektywa jest dla
      pani do przyjecia.prosze sprobowac pomyslec przez chwile
      bardziej wybiegajac myslami w przyszlosc a nie o jutrze
      czy roku nastepnym. z dyskusji przebija powszechne dosyc
      przeslanie kierownae przez lokatorow- lokatorzy winni
      byc chronieni i ma byc to dokonane na koszt
      wlasciciela.czy pani zgodzilaby sie na utrzymywanie
      innego biednego ze swoich pieniedzy- oczywoscie nie a w
      kazdym razie nie na stale.utrzymywac mam na mysli
      doplacac do jego egzystencji. a wlasciciele musza. czy
      nadal pani uwaza ze jest to sprawiedliwe i tak naprawde
      korzystne dla pani.
    • Gość: Anna Re: los lokatora IP: *.138.dhcp.lse.ac.uk 11.10.01, 13:57
      Wreszcie ktos kto nie sprowadza sie do poziomu na ktorym Europa zachodnia byla
      200 lat temu. Ludzie - placicie 30-40% pensji na panstwo - macie prawo czegos
      sie spodziewac np: dachu nad glowa na ktory was stac. Jest bardzo latwo
      traktowac biedote jak przestepstwo. Ale wiekszosc 'rozwinietych' spoleczenstw
      zdalo juz sobie sprawe ze w systemie wolno rynkowym bieda jest czyms normalnym,
      co moze zdazyc sie kazdemu z nas.

      Jestem Polka - ale mieszkam za granica (w Holandii) gdzie place 1/6 pensji
      miesiecznie za wynajem ladnego, czystego mieszkania. Ustawy o kontroli kosztu
      wynajmu i prawa lokatora daja mi pewnosc ze koszt wynajmu nie wzrosnie wiecej
      niz 2 % rocznie a jakiekolwiek naprawy sa wykonywane w 24 godziny.

      Ciezko pracuje, dobrze zarabiam, i z checia oddaje 30% zarobkow na panstwo -
      bo wiem co z tego mam. No i poza tym wole mieszkac w spoleczenstwie, a nie
      barbarzynskim tlumie ktoremu wydzje sie ze wolny rynek i 'demokracja'
      usprawiedliwiaja brak jakichkolwoek wartosci (no - w tym tak katolickim kraju
      nie wyglada na to zeby Polscy ksieza wspominali o pomocy dla biednych. Chyba
      byli ostatnio za bardzo zajeci wyborami...)


      • miluszka Re: los lokatora - do Anny 12.10.01, 11:43
        Na razie dobroczynność i pomaganie biednym ( a także i bogatym) za państwo
        przejeli właściciele domów z lokatorami z kwaterunku. Robia to już z górą 50
        lat. Wspierają wszystkich, kórzy u nich mieszkają , bez względu na stan
        majatkowy tychże. A niech spróbują marudzic, że nie mają za co zrobic remontu
        albo chcieliby , zeby ich dzieci miały gdzie mieszkac! Ja ostatnio podniosłam
        czynsze wg ustawy o ok. 40 groszy ( to wyczerpuje możliwości podwyżki na
        następne 12 miesięcy, chyba , że wzrośnie inflacja) i już dostałam odwołania,
        ze Urząd Mieszkalnictwa wydal jakąs tam opinie na temat wzrostu czynszów. Mam
        dwie lokatorki, które mieszkają w mieszkaniu o powierzchni 170 m, mieszkanie
        można podzielic na dwa i jedno wtedy wynając na wolnym rynku ( byłoby na
        malowanie klatki schodowej) - na ale paniom potrzebna jest cale mieszkanie!
        Inna lokatorka nie placi od trzech miesięcy i żeby wnioskowac o eksmisje, musze
        najpierw usiłowac zawrzec z nia ugode. Teoretycznie ugoda obowiązuje tylko w
        przypadu lokatorów o odpowiednio niskich dochodach - ale skad ja wiem, jakie
        ona ma dochody, jak nie ma obowiązku mi ich ujawniac? Dach w kamienicy
        przecieka, przydałoby się też poprawić elewacje, a to bedzie kosztować ok. 20
        000 zł najmarniej. Ja dochodu ( oczywiście nie odliczając amortyzacji - bo
        wtedy to bedze spory minus)z kamienicy mam rzedy 2000 - 3000 zł na rok. No i co
        z tym można zrobić?
        M
      • Gość: Janek Ł. Re: los lokatora IP: *.ite.waw.pl 12.10.01, 12:59
        Miła Pani Aniu,
        Pierwsze pytanie : czy w Holandii jest przymus wynajmowania lokali ?! Przez
        przypadek (spadek) posiadam w Krakowie, w dobrej dzielnicy skromny domek
        jednorodzinny, od >= 60 lat zajmowany przez lokatorow placacych (nie placacych)
        czynsz regulowany. Chce zamieszkac w swoim domku. To chyba normalne, ze
        wlasciciel chce mieszkac w swoim wlasnym domu. Prawda ? Wedlug mnie tak, ale
        okazuje sie, ze wszedzie, ale nie w Polsce. Wedlug polskiego "prawa" nie wolno
        mi zamieszkac w moim domu !!! Niby sa przepisy, ze kiedys bedzie mi wolno, ale
        to zaledwie obiecanki-cacanki i oszustwo politykow. Aby wykwaterowac
        (najwczesniej za trzy lata !!!) umowe najmu (tak naprawde nikt i nigdy nie
        zawieral z nimi umowy najmu !!!) musze wypowiedziec w scisle okreslonym ustawa
        trybie. Drobny blad formalny moze spowodowac niewaznosc wypowiedzenia. Potem
        nastapi dlugi proces cywilny - dlugi bo sadom sie nie spieszy, a lokatorzy beda
        wykorzystywali wszelkie prawne kruczki aby opoznic werdykt. Potem apelacja -
        kosztuje niewiele, a daje kolejne lata darmochy. Potem egzekucja i "ludzki"
        komornik, ktoremu etyka zawodowa nie pozwala na eksmisje "na bruk". Gmina,
        ktorej oczywiscie nie oplaca sie budowac czynszowek dla eksmitowanych, z
        pewnoscia oswiadczy ze nie ma wolnych lokali na zamiane.
        Drugie pytanie : czy w Holandii prawo chroni zamoznych lokatorow, czy tez ma
        funkcje socjalna ? Moi lokatorzy sa akurat bardzo zamozni (nawet jak na warunki
        europejskie) i swobodnie moga sobie kupic takie lokum, na jakie maja ochote.
        Ale wola mieszkac u mnie - bo taniej. Zdecydowanie taniej. Czy naprawde uwaza
        Pani, ze spoczywa na mnie obowiazek zapewnienia dachu nad glowa osobom
        zdecydowanie zamozniejszym ode mnie ?
        Lacze wyrazy szacunku,
        Janek Ł.
        • Gość: al Re: los lokatora IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 01:57
          mily panie janku
          a co pan zrobil aby w polsce obowiazywaly zasady
          ze gmina zyje z podatkow a nie ze spekulacji nieruchomosciami
          co pan zrobil jako wyborca by gmina z podatkow tworzyla konkurencje na rynku
          mieszkan lokatorskich, dla pana i panu pokrewnych ludzi majacych wlasnosc
          bo niestety smutna prawda jest ze sa tacy ktorzy maja kamienice
          i nie placa tak jak pan to robi przez czynsze regulowane, podatku dla ubogich
          prawda jest ze placi pan ten podatek za siebie i tych lepiej ustawionych
          ktorzy go nie placa
          i to jest cala tajemnica polskiej sytuacji mieszkaniowej
          panscy lokatorzy , bogaci ludzi nie chca i nie sa zmuszani do tego by oplacac
          podatki na rzecz dzialania gminy w dziedzinie jej zadan socjalnycjch,
          jako ludzie zamozni maja duzy wplyw na przekupna wladze , przy panskim nie
          dostrzaganiu prawdziwege powodu panskich niepowodzen, beda nadal bogacic sie
          kosztem innych w tym i kosztem pana majatku
          rozwiazanie jest proste oplacanie biednym i tylko biednym dodatkow
          mieszkaniowych, czyli wywiazywanie sie wladz gminy z obowiazku ustawowego
          to kosztuje, ale pokazuje czy czynsze sa na tyle niskie , ze lepiej oplaca sie
          dawac dodatki czy tez budowac mieszkania z niskim czynszem, przeciwdzialajac
          windowaniu oplat czynszowych na spekulacyjny poziom
          zapewniam pana ze rozlozenie zobowiazan gminy, poprzez podatki, zapewni rowne i
          o wiele mniejsze i sprawiedliwsze obciazenie kosztami istnienia kiepskiego
          panstwa poszczegolnych obywateli
          wartoscia dodana beda racjonalniejsze wybory polityczne i gospodarcze
          • Gość: Janek Ł. Re: los lokatora IP: *.ite.waw.pl 24.10.01, 11:05
            Witam,

            Przepraszam ale nie zrozumiałem mysli zawartych w odpowiedzi na mój list. Może
            to brak interpunkcji i dużych liter ? A moze brakuje mi wykształcenia i
            inteligencji ? Naprawdę starałem się.

            Podatki ? Moja matka zapłaciła kilkanaście tysięcy złotych od spadku. Potem mój
            brat i ja zapłaciliśmy również kilkanaście tysięcy złotych od spadku. Co rok
            płacimy podatki od nieruchomości. Płacę za ubezpieczenie nieruchomości (coby mi
            jej lokatorzy nie spalili). Płace za kolejne rozprawy sądowe : np. wpis od
            pozwu o odszkodowanie, opłaty adwokackie i biegłych sądowych, koszty licznych
            podróży tam i z powrotem do innego miasta, hotele, koszty utraconych zarobków
            za czas nieobecności w pracy, związany z wezwaniami na rozprawy. Wreszcie, jak
            każdy porządny obywatel Rzeczpospolitej Polskiej płace podatek od dochodow.
            Naprawde, po podsumowaniu realnie poniesionych wydatków jest tego sporo. Po
            drugiej stronie bilansu == ZERO. Moje prawo własności jest papierowe i odnosi
            się tylko do wydatków. To wszystko odbywa się kosztem pogorszenia stanu
            technicznego nieruchomości, czyli de facto tez moim kosztem. Czy socjalnemu
            państwu i jego leworęcznym obywatelom powinienem oddawać jeszcze więcej ?

            Wymagam respektowania swoich praw obywatelskich !!! Pozwałem Rzeczpospolitą
            Polską do Międzynarodowgo Trybunału Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w
            Strasbourgu. Używając parlamentarnych słów - "straciłem cierpliwość". Teraz
            polscy prawnicy i urzędnicy staną przed międzynarodowym trybunałem i tam,
            niezawisłym sędziom będą tłumaczyć zawiłości polskiego prawa lokalowego, prawa
            własności, kodeksu cywilnego i kodeksu postępowania sądowego, a także z
            przewlekłości postępowań sądowych. Mam nadzieję, że wygram.

            Z poważaniem
            Janek Ł.
            • Gość: krotki Re: los lokatora IP: *.torun.mm.pl 24.10.01, 12:24
              Gość portalu: Janek Ł. napisał(a):

              > Witam,
              >
              > Przepraszam ale nie zrozumiałem mysli zawartych w odpowiedzi na mój list. Może
              > to brak interpunkcji i dużych liter ? A moze brakuje mi wykształcenia i
              > inteligencji ? Naprawdę starałem się.
              >

              Ja też nie zrozumiałem o co chodziło w tym poscie może checi były dobre ale
              jeszcze mysli sa nie uporządkowane poczekajmy .
              Prosimy o odp.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka