Dodaj do ulubionych

Okupacja Wileńszczyzny

19.01.13, 15:14
Litwini często mówią o okupacji Wileńszczyzny w latach 1920-39, tymczasem jest zupełnie na odwrót.

Litwini od 1939 roku okupują Wileńszczyznę, kiedy to armia sowiecka im ten teren przekazała.
Polacy stanowili na tych terenach większość. W samym Wilnie mieszkało ok. 3% Litwinów.
Jak mogą się czuć Polacy, którzy tam zostali? Tak samo jak czuli się Polacy pod zaborami. Obce państwo przejęło ich ziemię, oni tego państwa nie chcieli, samo przyszło.

Od XV wieku postępowała stopniowo dobrowolna polonizacja tego terenu. Większość polskiego elementu pochodziła z Mazowsza.
Edytor zaawansowany
  • humbak 19.01.13, 15:23
    Polonizacja jest jednym z istotniejszych problemów w relacjach polsko-litewskich. PIszę na wypadek gdybyś nie był świadomy.
    --
    "Wake up! Time to die."
    Wiadomokto
  • kiemlicz88 19.01.13, 15:29
    Dobrowolna polonizacja i generalnie wygląda tak, że teraz polską Wileńszczyznę okupują Żmudzini.

    W nauce prawa międzynarodowego niesporne jest, że data nawiązania stosunków dyplomatycznych w 1938 r. stanowi ostateczne uznanie istniejącej granicy polsko-litewskiej i przynależności państwowej Wilna i Wileńszczyzny przez Republikę Litewską. Dodatkowo państwo to utworzyło w Wilnie na podstawie wymiany not z 25 stycznia 1939 r. konsulat generalny. Żadne państwo na świecie nie ustanawia na swoim terytorium własnego konsulatu.

    pl.wikipedia.org/wiki/Wile%C5%84szczyzna
  • humbak 19.01.13, 15:34
    > Dobrowolna polonizacja i generalnie wygląda tak, że teraz polską Wileńszczyznę
    > okupują Żmudzini.

    Nie rozumiesz:(
    --
    "Wake up! Time to die."
    Wiadomokto
  • piq 19.01.13, 18:23
    Żmudzini są w Republice Litewskiej mniejszością prześladowaną przez auksztocką większość. Doczytaj sobie. Auksztoci wręcz odmawiają statusu mniejszości narodowej Żmudzinom twierdząc, że to Auksztoci, tylko zdurniali i wynarodowieni.
  • kiemlicz88 19.01.13, 18:28
    piq napisał:

    > Żmudzini są w Republice Litewskiej mniejszością prześladowaną przez auksztocką
    > większość. Doczytaj sobie. Auksztoci wręcz odmawiają statusu mniejszości narodo
    > wej Żmudzinom twierdząc, że to Auksztoci, tylko zdurniali i wynarodowieni.

    OK, przyznaję Ci rację.
  • 99venus 19.01.13, 15:39
    Wilno było zawsze stolicą Wielkiego Księstwa Litewskiego.następcą historycznym WKL jest dzisiejsza Litwa.Dajmy spokój debilnym rozważaniom nacjonalistycznym.
    Wilno-stolica Litwy jest miastem niezmiernie ważnym również w historii Polski.niech pozostanie symbolem tego co nas niegdyś łączyło - Rzeczpospolitej Obojga Narodów.
    korzystając z okazji 150 rocznicy powstania styczniowego warto pamietać o tych wiekach kiedy i Polacy i Litwini byli obywatelami jednej,wspólnej Rzeczpospolitej.
    --
    Paranoja i Schizofrenia.dziki kraj
  • kiemlicz88 19.01.13, 15:44
    Językiem urzędowym WLK był litewski? Większe już prawa do dziedzictwa WLK ma Białoruś.

    Rozmawiajmy o faktach, nie o wyobrażeniach.
    Fakt jest taki, że w 1939 roku mieliśmy nie dwóch, lecz 4 okupantów - ZSRR, III Rzeszę, Litwę i Słowację. W Wilnie praktycznie nie było Litwinów, to miasto polsko-żydowskie. A Stali przekazał Wileńszczyznę Litwie w zamian za stacjonowanie wojsk sowieckich na jej terenie.
  • 99venus 19.01.13, 15:50
    a co ma z tym wspólnego język.językiem urzędowym był białoruski.na dobrą sprawę język litewski powstał w XIX wieku.
    masz jakieś ciekawe wnioski do zakomunikowania wynikające z faktu,że językiem Amerykanów jest angielski?

    --
    Paranoja i Schizofrenia.dziki kraj
  • kiemlicz88 19.01.13, 15:51
    99venus napisał:

    > a co ma z tym wspólnego język.językiem urzędowym był białoruski.na dobrą sprawę
    > język litewski powstał w XIX wieku.
    > masz jakieś ciekawe wnioski do zakomunikowania wynikające z faktu,że językiem A
    > merykanów jest angielski?
    >

    Jaki procent w WLK stanowili Litwini?
  • 99venus 19.01.13, 15:57
    a jaki Polacy w I Rzeczpospolitej?
    --
    Paranoja i Schizofrenia.dziki kraj
  • gandalph 20.01.13, 16:24
    99venus napisał:

    > a jaki Polacy w I Rzeczpospolitej?
    W I RP Polacy stanowili 100%. To nie jest żart!

    --
    "Kpów i szambelanów nigdy nie zabraknie".
  • kiemlicz88 19.01.13, 15:45
    99venus napisał:


    > korzystając z okazji 150 rocznicy powstania styczniowego warto pamietać o tych
    > wiekach kiedy i Polacy i Litwini byli obywatelami jednej,wspólnej Rzeczpospolit
    > ej.

    Owszem, Litwinem był np. Józef Piłsudski. Litwinem, a nie Żmudzinem.
  • 99venus 19.01.13, 15:51
    a ty jesteś Polakiem czy pisuarem?
    --
    Paranoja i Schizofrenia.dziki kraj
  • kiemlicz88 19.01.13, 15:52
    99venus napisał:

    > a ty jesteś Polakiem czy pisuarem?

    Możemy dyskutować, ale jak się zaczynają osobiste wycieczki z braku argumentów, to rozmowa przestaje mieć sens :-(
  • piq 19.01.13, 18:28
    Litwin był terytorialnym mieszkańcem Wielkiego Księstwa Litewskiego, i tu masz rację. Żmudzin jest Żmudzinem, obywatelem Republiki Litewskiej, w której większością, zresztą sztucznie stworzoną z pomocą carskich urzędów, są Auksztoci.
  • mariner4 19.01.13, 15:39
    odbijać.
    M.
    I nie wracajcie....
  • kiemlicz88 19.01.13, 15:50
    mariner4 napisał:

    > odbijać.
    > M.
    > I nie wracajcie....

    Mam w nosie Rydzyka i Gazetę Wyborczą. To bardzo podobne media, które narzucają czarno-białą wizję świata - jedną dla moherów, drugą dla lemingów.

  • sabababa 19.01.13, 16:17
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • mariner4 19.01.13, 18:10
    Tylko, że potem kto inny nadstawia d....
    To są śmiecie.
    M.
  • kiemlicz88 19.01.13, 18:26
    Porozmawiaj z Polakami z Litwy i włącz się do dyskusji.
    Jeśli Litwini oskarżają nas o okupację w XX-leciu międzywojennym, to ja nie widzę problemu, żeby wyjaśnić jak naprawdę było.
  • sabababa 19.01.13, 18:29
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • kiemlicz88 19.01.13, 18:32
    sabababa napisała:

    > wasze wyjasnienia nikogo nie interesuja. nienawidza was jako okupantow i tak ju
    > z zostanie. wy glosu nie macie. nigdzie.

    Piszesz o Litwinach, którzy dzięki Stalinowi zajęli Wileńszczyznę?
  • sabababa 19.01.13, 18:33
    Pisze o tym, ze swiat nie pozwoli debilom ryzykowac pokoju. jak trzeba, to bedzie interwencja dla debilow. ale ty nie znaczysz nic, wiec belkotac ci wolno. wewnatrz swego smietnika.
  • kiemlicz88 19.01.13, 18:35
    sabababa napisała:

    > Pisze o tym, ze swiat nie pozwoli debilom ryzykowac pokoju. jak trzeba, to bedz
    > ie interwencja dla debilow. ale ty nie znaczysz nic, wiec belkotac ci wolno.
    > wewnatrz swego smietnika.

    A Kosowo? Kto wtedy ryzykował pokój?
  • sabababa 19.01.13, 18:38
    pokoj byl w Kosowo a Rosja wycofala swe dywizje, bo tylko nasz pokoj jest pokojowy.
  • kiemlicz88 19.01.13, 18:39
    Jaki był procent Litwinów na Wileńszczyźnie przed II wojną światową?
  • sabababa 19.01.13, 18:40
    kto o to dba? zaborca przegrany jest tylko przegrancem. Nazisci przegrali, to dostali Norymberge. Przegrani nigdy nie maja racji.
  • 99venus 19.01.13, 18:34
    a ty kim jesteś?
    --
    Paranoja i Schizofrenia.dziki kraj
  • piq 19.01.13, 18:35
    ...i oskarżają nas o wszystko złe, zapominając wygodnie, że po powstaniu styczniowym w celu kulturowego odbicia Litwy spod wpływów polskich z pomocą rosyjską sztucznie wytworzono "naród litewski", wybierając "auksztockość" jako jego podstawę (Żmudź była zbyt propolska). Do tamtej pory litewskość była czymś zupełnie innym, niezależnym od etniczności rodzajem identyfikacji kulturowo-terytorialnej.

    Co do "okupacji" Wileńszczyzny to masz w istocie rację. Nawiasem mówiąc mało kto wie o brutalnej "litwinizacji" Polaków litewskich w międzywojniu i o zbrodniach na Polakach popełnianych przez Litwinów w czasie wojny. W pacyfikacji powstania warszawskiego brali udział Litwini i nie byli lepsi od chłopców od Dirlewangera.
  • kiemlicz88 19.01.13, 18:37
    Mi tylko chodzi o fakty i o to, że Litwini współcześni opowiadają bzdury. Kto bronił w 1919 Wilna przed bolszewikami i gdzie uciekał wtedy rząd litewski?
  • kiemlicz88 19.01.13, 18:45
    Wystarczy wspomnieć Ponary, gdzie zabijano Żydów i Polaków. Litwini nie próżnowali.
  • mariner4 19.01.13, 19:08
    Też byliśmy dla nich wielkim bratem.
    M.
  • piq 19.01.13, 20:43
    ...Wielkie Księstwo było równoprawne z Koroną i równie mocne terytorialnie i ekonomicznie. Dzisiejsza Litwa podgrzewa konflikt z Polską i załguje historię, bo ma wpojony przez Rosję lęk przed ponowną kulturową polonizacją elit. A atrakcyjność polskości jest spora, skoro tak łatwo w Galicji polonizowali się w ciągu jednego pokolenia etniczni Austriacy czy Czesi (np. Mehoffer i Matejko to Polacy w pierwszym pokoleniu), a nawet carscy urzędnicy okupacyjni garnęli się do polskich elit (jak choćby wielki książę Konstanty, a późniejszy fiński bohater narodowy marszałek Mannerheim doskonale mówił po polsku i "bywał" towarzysko jako carski oficer kawalerii i dowódca w Kaliszu, Mińsku Mazowieckim i Warszawie).

    Wrogość Litwinów nie ma podstaw historycznych, jak konflikt rosyjsko-polski, jeno obawy kulturowe.
  • kiemlicz88 19.01.13, 20:50
    Korona ciągle broniła Litwy przed Moskwą, aż w końcu wszystkie siły wspólne były skierowane na odpór Moskwie, do czasu rozbiorów.
  • kiemlicz88 19.01.13, 20:57
    Manerheima też nazywano faszystą, bo stawiał opór Sowietom. Zapomniany i niedoceniony przyjaciel Polaków. Czas to zmienić. Dzięki za przypomnienie tej osoby.
  • fiu-bzdziu2010 19.01.13, 18:30
    no to idź sobie na Wilno i Lwów, tylko co na to Wrocławianie i Szczecinianie , mają już się ewakuować na Wschód?????
  • kiemlicz88 19.01.13, 18:32
    fiu-bzdziu2010 napisała:

    > no to idź sobie na Wilno i Lwów, tylko co na to Wrocławianie i Szczecinianie ,
    > mają już się ewakuować na Wschód?????

    Gdzie napisałem o jakimś zbrojnym ataku? Historii się nie zmieni, ale warto ją znać.
  • fiu-bzdziu2010 19.01.13, 18:51
    oj warto znać dla podbudowy narodowego ego, przecież Kreml był nasz i Polska od morza do morza była też.......
    a że było też głupie "liberum veto", pańszczyzna i romantyczne zrywy, zamiast pozywistycznej pracy od podstaw.... to też nasza historia
  • mariner4 19.01.13, 20:22
    Mam nadzieję, że zanim do niej dojdzie, ktoś cię zastrzeli.
    Żyjemy w pokojowej Europie i niech tak już zostanie. A takich ja Ty, trzeba po prostu tępić. Jak zarazę.
    M.
  • kiemlicz88 19.01.13, 20:58
    Strzel mi w łeb, idioto, bo przypominam jak to naprawdę wyglądało.
    Stalinowi pomniki w Wilnie stawiać, bo przekazał Wileńszczyznę Litwinom.
  • kundera5 19.01.13, 18:34
    Kiemlicz to zręczny prowokator, a Wy znowu dajecie się nabrać. Pewnie śmieje się do rozpuku, że Was znowu sprowokował.
  • kiemlicz88 19.01.13, 18:38
    Po części to prowokacja intelektualna. Wszyscy przyjęli za pewnik politykę historyczną Litwinów, a ja się na to nie godzę i tyle.
  • sabababa 19.01.13, 18:58
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • kiemlicz88 19.01.13, 18:58
    W czasie II wojny światowej współpracujący z Niemcami Litwini wysiedlali najaktywniejszych Polaków. Zgodnie z instrukcjami tzw. litewskiego zarządu krajowego policjanci litewscy dokonujący wysiedleń Polaków mieli zadawać następujące pytania: 1) czy ktoś z rodziny był członkiem Polskiej Organizacji Oświatowej „Pochodnia”, 2) w jakich szkołach uczyły się dzieci, 3) jakie prenumerowano czasopisma i dzienniki? Wystarczyło, by na jedno pytanie indagowany Polak odpowiedział tak, by był przeznaczony do wysiedlenia do obozu.

    www.tygodnik.lt/200847/ng.html

  • kiemlicz88 19.01.13, 20:15
    Jeśli nie wiecie, dlaczego tak kiepskie są stosunki z Litwą, mimo dobrej woli ze strony Polskiej, to właśnie bierze się stąd, że współcześni Litwini czują się zagrożeni i niepewnie na okupowanych terenach.
  • sabababa 19.01.13, 20:18
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • fiu-bzdziu2010 19.01.13, 20:20
    "że współcześni Litwini czują się zagrożeni i niepewnie na okupowanych terenach. "

    to skąd oni przybyli na te okupowane tereny??? z księżyca??
  • kiemlicz88 20.01.13, 10:06
    Przybyli po II wojnie światowej z Auksztoty.
  • kiemlicz88 19.01.13, 20:54
    Piłsudski był Litwinem, czemu więc współcześni Litwini niszczą Jego grób i nazywają go faszystą?
    Dlaczego Litwini nie chcą normalnych stosunków z Polską? Wileńszczyzna to po prostu teren okupacji i prób zlituanizowania Polaków, którzy tam zostali.
    Czy niszczenie grobów nie jest barbarzyństwem?

    www.se.pl/wydarzenia/kraj/zniszczono-grob-pisudskiego-na-rossie_264173.html
  • tornson 19.01.13, 21:32
    kiemlicz88 napisał:

    > Od XV wieku postępowała stopniowo dobrowolna polonizacja tego terenu. Większość
    > polskiego elementu pochodziła z Mazowsza.
    Jaaasne, tak samo jak XIX wieku postępowała "dobrowolna" germanizacja Wielkopolski. Nic dziwnego że Litwini po IWŚ nie chcieli nawet słyszeć o kolejnej unii z Polską.
  • piq 19.01.13, 21:55
    ...specjalność, tak? To poucz się historii powszechnej, towarzyszu pajacu, a nie tylko historii ruchu robotniczego dla kandydatów do ub.
  • kiemlicz88 19.01.13, 22:14
    Konrad Górski, prof. Uniwersytetu Stefana Batorego: „Dopóki nowi Litwini nie pozbędą się pretensji do Wilna, lub dopóki Polacy na Litwie nie przyjmą kultury litewskiej, nie ma mowy o wzajemnym porozumieniu".

    To rok 1905, ale aktualne do dzisiaj. Dobranoc.
  • kiemlicz88 19.01.13, 21:57
    Widzę, że wiesz dużo o historii z radzieckich podręczników.
  • szwampuch58 19.01.13, 22:17
    Ociec "4litery" do sniegu, to i lepetyna wystygnie bo przegrzana!
  • kiemlicz88 19.01.13, 22:18
    Niemiecka okupacja Wileńszczyzny przebiegała o tyle skuteczniej i groźniej, że pomagali w tym kolaborujący z Niemcami Litwini, władze Litwy, litewska policja (Sauguma), Litewska Służba Bezpieczeństwa i grupy specjalne, także ochotnicze (tzw. Szaulisi), które czynnie uczestniczyły w represjach, a właściwie w walce z ludnością, zwłaszcza polską i żydowską. Litewskie służby były dobrze zorientowane w sytuacji ludnościowej, przede wszystkim w polskiej konspiracji, rozbijanej już przez Sowietów, dla Niemców okazali się więc nieocenioną pomocą. W raporcie Delegatury Rządu RP Departamentu Informacji i Prasy z sierpnia 1941 roku dla rządu w Londynie stwierdzano: "Stosunek Litwinów do Polaków od początku był wybitnie wrogi. Dążą [oni] do zlikwidowania polskości wszelkimi sposobami. Przez prowokacje, masowe aresztowania i rozstrzeliwania dążą do osłabienia ducha. Z posad w magistracie, kolejnictwie, szkolnictwie i przedsiębiorstwach handlowych zwolniono wielu Polaków. [...] Ogromne utrudnienia dla Polaków przy otrzymywaniu racji kartkowych. Litwini złożyli projekt do komisarza Hingsta o zastosowanie tych samych racji dla Polaków, co i dla Żydów i utworzenie getta dla Polaków".

    W połowie 1942 roku w stałych raportach Delegatury czytamy: "Stosunek Litwinów do Polaków cechuje ogromna nienawiść wyhodowana i wpojona przez 20 lat niepodległości Litwy [...]. Litwini zawiedzeni w swych nadziejach przez Niemców jeszcze bardziej pragną zemsty nad pokonanymi Polakami. Stale grożą, że po wymordowaniu Żydów przyjdzie kolej na Polaków. [...] Wileńszczyzna [...] jest terenem najcięższego na obszarze ziem wschodnich Rzeczpospolitej terroru politycznego, w którym Litwini prześcigają się z Niemcami".

    www.blogpress.pl/node/13977
  • szwampuch58 19.01.13, 22:22
    tu mozesz truc:
    forum.gazeta.pl/forum/f,175,Historia.html
  • kiemlicz88 19.01.13, 22:31
    Widzisz, to nie tylko historia, ale współczesność. Polacy wciąż tam mieszkają, a grób Piłsudskiego jest non stop profanowany przez nowych Litwinów.
  • sabababa 19.01.13, 22:24
    Czy dbasz o to, czy ktos uwaza, ze nie powinni Polacy nienawidziec Niemcow w latach 1939-45?

    Myslisz, ze Litwini dbaja o twoja historiografie?
  • kiemlicz88 19.01.13, 22:28
    Ale to przecież Wy razem z Hitlerem rozprawialiście się z Żydami i Polakami. Dla "dobra" Litwy.

    Nowi Litwini niszczą grób Litwina Józefa Piłsudskiego w Wilnie. Co o tym można myśleć i jaki można mieć stosunek do nowych Litwinów?
  • kiemlicz88 19.01.13, 22:30
    Zbrodnia w Ponarach - Niemcy, wspomagani przez ochotnicze litewskie oddziały Ypatingasis būrys (Sonderkomando der Sicherheitsdienst und des SD), rekrutujące się głównie spośród szaulisów, wymordowały w latach 1941-1944 ok. 100 tys. osób. Wśród nich od 56 tys. do 70 tys. stanowili Żydzi. Wśród pozostałych ofiar znajdowało się od kilkunastu tysięcy, do 20 tysięcy Polaków.
  • sabababa 19.01.13, 23:12
    Litewskie zbrodnie wobec Zydow sa dobrze udokumentowane i propagowane. Sa na to srodki i wola. Co do polskich szkod, sprawa nie jest tak jasna i srodkow na propagowanie tej historii nie widze. Poza tym, razem w NATO, Polska teraz broni nieba Litwy i uznala granize tego kraju. Jakakolwiek proba kwestionowania tych granic bylalby odczytywana jako prowokacja i spotkalaby sie z natychmiastowa reakcja sojusznikow.
  • kiemlicz88 20.01.13, 09:31
    Zaprzeczasz zbrodniom na Polakach w Ponarach? Gratuluję. To jest udokumentowane.
    Wystarczy trochę poczytać:

    ipn.gov.pl/publikacje/ksiazki/zbrodnia-w-ponarach-19411944
  • sabababa 19.01.13, 22:32
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • kiemlicz88 20.01.13, 10:04
    Polacy z Wileńszczyzny czyli de facto Litwini miejsca zamieszkania nie zmieniali. Natomiast nowi Litwini osadzeni zostali dzięki decyzji Stalina i przekazaniu Wileńszczyzny państwu litewskiemu.
  • gandalph 21.01.13, 14:57
    kiemlicz88 napisał:

    > Litwini często mówią o okupacji Wileńszczyzny w latach 1920-39, tymczasem jest
    > zupełnie na odwrót.
    Trudno się im dziwić, z jednej strony, bo Wilno było historyczną stolicą W. Ks. Litewskiego. Z drugiej jednak strony Wileńszczyzna spolonizowała się przede wszystkim w wyniku ogromnych spustoszeń w czasie "Potopu" i silnego polskiego osadnictwa, które było już wcześniej, ale po odzyskaniu Wilna nasiliło się jeszcze bardziej. Litewski (w sensie etnicznym) stan posiadania mocno cofnął się.
    >
    > Litwini od 1939 roku okupują Wileńszczyznę, kiedy to armia sowiecka im ten tere
    > n przekazała.

    1. września '39 Litwini zachowali się dość porządnie, bo nie wykorzystali sytuacji dla jakiejś rozróby. Ale potem poszli na lep Stalina, co im ostatecznie i tak nic nie dało.
    > Polacy stanowili na tych terenach większość. W samym Wilnie mieszkało ok. 3% Li
    > twinów.
    Fakt. Litwinów w samym mieście Wilnie nie było więcej niż 5-7%, a w całej Polsce poniżej 0,5%.
    > Jak mogą się czuć Polacy, którzy tam zostali? Tak samo jak czuli się Polacy pod
    > zaborami. Obce państwo przejęło ich ziemię, oni tego państwa nie chcieli, samo
    > przyszło.
    >
    > Od XV wieku postępowała stopniowo dobrowolna polonizacja tego terenu. Większość
    > polskiego elementu pochodziła z Mazowsza.
    Patrz wyżej.

    Smutne jest to, że nacjonalizm litewski, którego powstanie było zapewne nieuniknione, przybrał formy opozycyjne wobec Polski jakby wykreślając z własnej przeszłości paręset lat wspólnej historii. W dawnych przewodnikach po Wilnie, z czasów radzieckich, gdy mowa o historii miasta, zaraz po Witoldzie jest Litewska SRR, jak gdyby po drodze nic się nie zdarzyło.

    --
    "Kpów i szambelanów nigdy nie zabraknie".
  • kiemlicz88 21.01.13, 21:33
    Tożsamość nowych Litwinów oparta jest wprost na antypolonizmie. To produkt polityki carskiej i litewskiego zacietrzewienia.
  • gandalph 22.01.13, 00:58
    kiemlicz88 napisał:

    > Tożsamość nowych Litwinów oparta jest wprost na antypolonizmie. To produkt poli
    > tyki carskiej i litewskiego zacietrzewienia.

    O ile z pierwszym zdaniem mogę się zgodzić, o tyle w drugim, moim zdaniem, upraszczasz sprawę.
    --
    "Kpów i szambelanów nigdy nie zabraknie".
  • agnostic5 22.01.13, 08:52
    To spore uproszczenie, ale co do tego, że Polacy na Wileńszczyźnie mogą czuć się okupowani - coś w tym jest. W 1939 roku Sowieci po raz kolejny wykorzystali polsko-litewski spór do swoich celów.

    --
    agnostyk.salon24.pl/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka