Dodaj do ulubionych

narodowa tradycja anonimow?

27.08.13, 02:36
www.naszdziennik.pl/polska-kraj/52138,ateistyczna-infekcja.html
Jak weszli hitlerowcy do Polski, to byli zaskoczeni przeogromna iloscia anonimow jakie Gestapo dostawalo od polskiej ludnosci. Wiele z nich o miejscach ukrywania zolniezy, Zydow itp. Za komuny SB byla zalewana anonimowymi donosami od ludnosci wzajemnie sie denuncjujacej. Po 89 nawet pan prezes partii opozycyjnej wtykal donos pisemny w rece zaskoczonego prezydenta Obamy podczeas wizyty w Polsce. Teraz znow donosiki na policjantow, ze nie chca krzyzy. Nie jeden , ale ponawiane donosiki sa! Czy trzeba rozpatrywac donosiki o czynach niezabronionych? Polska tradycja ma teraz katolicki swoj upust. Polak potrafi!
Obserwuj wątek
    • psole Re: narodowa tradycja anonimow? 27.08.13, 08:05
      A potem będziesz krzyczał, że bandyta ma chronioną anonimowość i lewackie państwo go broni, ofiara musi podawać dane. Tradycja anonimów?

      Tradycja narodowa jest prosta : nie ma żadnego narodu, ale nienawiść między rodakami jest tak silna, że czasem nienawidząca się banda znajduje kozła ofiarnego w postaci najeźdźcy i buduje wokół tego tożsamość. Po co? tego nie wie nikt. Czy z tą tożsamością autostrady są lepsze, a ludziom żyje się dostatnio?
    • augenthaler Re: narodowa tradycja anonimow? 27.08.13, 19:20
      Bez przesady. Liczba donosow w NRD i Czechoslowacji byla proporcjonalnie znacznie wieksza. Zreszta Niemcy slyna ze specyficznie pojmowanej praworzadnosci. Zle zaparkujesz samochod, a zyczliwy sasiad czy nawet przechodzien zadba o to bys zrozumial swoj blad.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka