Dodaj do ulubionych

I to zamyka temat powstania- czy musiało ?

14.09.14, 09:44
wybuchnać ..

Bohdan Tomaszewski
- uczestnik powstani warszawskiego

Wiem tylko, że powstanie musiało wybuchnąć. Nawet gdyby dowództwo AK nie wydało rozkazu o jego rozpoczęciu 1 sierpniao godzinie 17.00, to i tak by wybuchło. Upewniła mnie o tym rozmowa z komunistycznym generałem Edwinem Rozłubirskim, z którym spotkałem się wiele lat po wojnie. Dowodził wtedy wojskami powietrznodesantowymi. Był dzielnym człowiekiem, brał udział w powstaniu w szeregach Armii Ludowej, został odznaczony Virturi Militari. Powiedział mi, że gdyby AK nie ruszyła o godzinie "W", to oni i tak rozpoczęliby strzelaninę i my musielibyśmy się przyłączyć. To było nieuchronne w tamtej sytuacji, gdy Sowieci stali tuż za Wisłą.

Czytaj więcej na facet.interia.pl/meskie-tematy/news-bohdantomaszewski-zylismy-historia,nId,1497379#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
--
Edytor zaawansowany
  • m.c.hrabia 14.09.14, 09:59
    fiu,fiu,fiuuuuuuuuuuu
    jeśli tak twierdzisz, to zamyka :)))
  • zoil44elwer 14.09.14, 15:58
    Na Pradze też wybuchło PW.Byli (AK) bliżej Sovietów więc szybko zakończyli.
    --
    Nawet jeśli się mylisz,mów prawdę!
    Prawda was....ukarze.
  • p.grochowski 14.09.14, 18:18
    A co sądzicie o polskich patriotach rosyjskiego pochodzenia i Warszawie lat 30. XIX wieku? Piotr.

    m.c.hrabia napisał:

    > fiu,fiu,fiuuuuuuuuuuu
    > jeśli tak twierdzisz, to zamyka :)))
  • mariner4 14.09.14, 10:51
    o godzinie "W" była też obawa przed spontanicznycm wybuchem walk, co mogło by mieć jeszcze gorsze skutki. Nuie zmienia to moim zdaniem faktu, że powstanie byłlo błędem.
    M.
  • zuzkazuzka111 14.09.14, 10:58
    mariner4 napisał:

    > o godzinie "W" była też obawa przed spontanicznycm wybuchem walk, co mogło by m
    > ieć jeszcze gorsze skutki. Nuie zmienia to moim zdaniem faktu, że powstanie byłlo błędem.
    > M.

    Z punktu widzenia Stalina. O czym świadczy późniejszy terror i bestialskie mordowanie AK.
  • sclavus 14.09.14, 11:08
    Ech! ... zuzkazuzka...
    Nie byłoby powstania a terror stalinowski i tak by był!
    (o czym świadczy fakt, że na długo przed wybuchem powstania, NKWD rozprawiało się z akowskim podziemiem, na ziemiach zajmowanych przez sowietów)
    Polska została skazana na dominację sowiecką w Jałcie!! (choć początkiem Jałty był Teheran, gdzie ustalono granicę Polski na linii Curzona)
    --
    uFielbiam tÓmaństFo!!
  • zuzkazuzka111 14.09.14, 11:13
    > Ech! ... zuzkazuzka...
    > Nie byłoby powstania a terror stalinowski i tak by był!
    > (o czym świadczy fakt, że na długo przed wybuchem powstania, NKWD rozprawiało s
    > ię z akowskim podziemiem, na ziemiach zajmowanych przez sowietów)

    Dlatego wybuchło Powstanie. Warszawiacy mieli walczyć wcieleni do niemieckiej obrony i zginąć zabici przez Rosjan. Albo zginąć jako Polacy. Mieli zginąć, mogli wybrać w jaki sposób.

    > Polska została skazana na dominację sowiecką w Jałcie!! (choć początkiem Jał
    > ty był Teheran, gdzie ustalono granicę Polski na linii Curzona)


    Tak.
  • niegracz 14.09.14, 11:43
    zuzkazuzka111 napisała:

    >
    > > [b]Polska została skazana na dominację sowiecką w Jałcie!!
    nie

    - przeciez o ustroju Polski miały zadecydowac wolne wybory

    Roosvelt był po prostu b.naiwny

    tak jak dziś wielu polityków wobec Putina

    dlatego sądził ze p.Stalin podobnie interpretuje pojęcie" wolne wybory"
  • zuzkazuzka111 14.09.14, 12:03
    > zuzkazuzka111 napisała:
    >
    > > > [b]Polska została skazana na dominację sowiecką w Jałcie!!
    > nie
    >
    > - przeciez o ustroju Polski miały zadecydowac wolne wybory
    >
    > Roosvelt był po prostu b.naiwny
    >
    > tak jak dziś wielu polityków wobec Putina
    >
    > dlatego sądził ze p.Stalin podobnie interpretuje pojęcie" wolne wybory"

    :) sorry, ale żaden z uczestników Jałty nie był naiwny i każdy z nich dbał tylko i wyłącznie o własne interesy.

    Dzisiaj również nikt nie jest naiwny. Każdy w dzisiejszej rozgrywce walczy o własne interesy.
    Rosja to olbrzymi kraj. Pełen przedstawicielstw zachodnich firm i związanych z nimi konkretnymi pieniędzmi. Rosja może się obejść bez zachodnich samochodów, polskich jabłek, czy szwajcarskich czekoladek.
    Tam żyją ludzie przyzwyczajeni do wyrzeczeń. Tego nikt na zachodzie nie rozumie.
    Zachodnie firmy bez wpływów ze sprzedaży w Rosji, będą upadały, bo w Afryce, którą zrujnowały ich macierzyste państwa, tyle swoich towarów nie wtłoczą.
    Taka moja dygresja.
    Polska tak naprawdę nie ma sojuszników.
  • dystans4 14.09.14, 13:37
    Zuźka, FOTY !!!

    Ale z tym, co napisałaś, to prawie do końca się zgadzam.
    Za wyjątkiem tego, że bez rynków rosyjskich firmy zachodnie zbankrutują. Nie zbankrutują, ale odczuwalnie zmniejszą zyski.
    Rosyjski jest już duży i rośnie, ale to w końcu ok. 150 mln (160 z kontrolowaną Białorusią). Kilka razy mniej, niż w UE, kilka razy mniej, niż w rozwiniętej części Chin. Niemiecki handel jest większy z Polską, niż z Rosją. I nie wiadomo, jak długo się utrzymają i jakie skutki przyniosą sankcje - jedną z konsekwencji będzie zmniejszenie sum na import.
    Stracą producenci żarcia, wyrobów luksusowych, urządzeń technologicznie zaawansowanych.

    --
    Opozytura to bardzo ładne słowo, bo zawiera i działanie PiS w charakterze ekspozytury - © Miętowe Loczki.

    OPOZYTURA. Pojęcie politologiczne, powstałe na FK, w celu precyzyjnego oddania unikalnej natury formacji kulturowej, harmonijnie łączącej funkcje partii politycznej, agentury i ekspozytury.
  • zuzkazuzka111 14.09.14, 13:44
    > Ale z tym, co napisałaś, to prawie do końca się zgadzam.
    > Za wyjątkiem tego, że bez rynków rosyjskich firmy zachodnie zbankrutują. Nie zb
    > ankrutują, ale odczuwalnie zmniejszą zyski.

    Ale te firmy nie mają ochoty zmniejszać zysków, a zwiększać. Nie po to płaciły łapówki mafii, by wejść na ruski rynek, by teraz z niego rezygnować.
  • humbak 14.09.14, 13:09
    Kupujesz głodne kawałki. I Roosevelt wiedział czym się skończą tamte decyzje i kraje zachodnie wiedzią jakie są plany i działania Wowy. Musimy się wyzbyć złudzeń.
    --
    "Wake up! Time to die."
    Wiadomokto
  • zuzkazuzka111 14.09.14, 13:20
    > Kupujesz głodne kawałki. I Roosevelt wiedział czym się skończą tamte decyzje i
    > kraje zachodnie wiedzią jakie są plany i działania Wowy. Musimy się wyzbyć złudzeń.

    Dokładnie.
    Ciekawe za co zapłacono Tuskowi tą posadką.
  • erte2 14.09.14, 13:49
    zuzkazuzka111 napisała:
    Ciekawe za co zapłacono Tuskowi tą posadką.
    Masz obsesję ? To podobno uleczalne.
  • zuzkazuzka111 14.09.14, 13:51
    > zuzkazuzka111 napisała:
    > Ciekawe za co zapłacono Tuskowi tą posadką.

    > Masz obsesję ?

    Nie, bezmiar realizmu.
  • sclavus 14.09.14, 15:40
    tym bezmiarem - to bym się nie chwalił na twoim miejscu...
    Wszechświatem nie jesteś na pewno!!!
    Zatem - odsyłam do Einsteina!!! :D:D:D
    --
    make peace - not PiS (choć wymawia się tak samo)
  • sclavus 14.09.14, 15:38
    ... w przypadku zuzi, raczej nie - beznadziejny przypadek!!!
    --
    ... to jest polka - polkatolka - z przytĘputkiem!...
  • sclavus 14.09.14, 15:42
    zuzia:
    Ciekawe za co zapłacono Tuskowi tą posadką - jak to za co????
    Za wybuch powstania!!!!
    --
    ... to jest polka - polkatolka - z przytĘputkiem!...
  • niegracz 14.09.14, 14:05
    humbak napisał:

    > Kupujesz głodne kawałki. I Roosevelt wiedział czym się skończą tamte decyzje i
    > kraje zachodnie wiedzią jakie są plany i działania Wowy. Musimy się wyzbyć złud
    > zeń.

    .
    kupujesz głodne kawalki komunistycznej propagandy
    w rzeczywistosci:

    Roosvelt : Był rzecznikiem ścisłej współpracy ze Stalinem, dla którego czuł sympatię, fascynację, podziw i ogromny szacunek. Był uczestnikiem spotkań wielkiej trójki w Teheranie (1943) i w Jałcie (1945). Zarzucano mu zbytnią uległość i ufność wobec Stalina, przez co dał zgodę na hegemonię ZSRR po II wojnie światowej w Europie Środkowej i Wschodniej. Zdaniem krytyków Roosevelt nie rozumiał spraw europejskich, nie rozumiał prawdziwej natury konfliktu w Europie. Według historyka Normana Daviesa On wiedział, że wróg to Niemcy. A skoro Stalin bił się z nim, to znaczy, że jest dobrym człowiekiem. Taki styl myślenia dominował w politycznym otoczeniu prezydenta[3].

    gdyby wtedy prezydentem USA był ktoś pokroju Reagana

    stalinowskie ZSRR byłoby odpowiednio potraktowane
  • niegracz 14.09.14, 14:17
    > humbak napisał:
    >
    i. I Roosevelt wiedział czym się skończą tamte decy
    > zje i > kraje zachodnie wiedzią jakie są plany i działania Wowy.
    .
    Wowy ?

    Coz to za figura stylistystyczna?
    familiaryzacja zbrodniarza ?
  • humbak 14.09.14, 20:04
    Nie figura stylistyczna. Przyjęcie określenia funkcjonującego w dyskusjach. Nie czuję dla niego grama sympatii, więc nie ma tu mowy o familiaryzacji.
    --
    "Wake up! Time to die."
    Wiadomokto
  • humbak 14.09.14, 20:03
    Eche... komunistyczna propaganda mówi mi, że na stnowisko prezydenta USA nie trafiają dzieci, pozbawione podparcia w służbach wywiadowczych i sztabach doradców. Zapamiętaj. Jeśli Polska chce, aby Zachód liczył się z jej opinią i pamiętał o jej losie, musimy na to zasłużyć. Pokazać że tracą zapominając o nas. W polityce nie ma przyjaciół.
    --
    "Wake up! Time to die."
    Wiadomokto
  • sclavus 14.09.14, 15:23
    Przecież były wolne!!!
    ... a że PPR je sfałszował, to już zupełnie inna bajka :D
    --
    make peace - not PiS (choć wymawia się tak samo)
  • niegracz 14.09.14, 17:00
    sclavus napisał:

    > Przecież były wolne!!!
    > ... a że PPR je sfałszował, to już zupełnie inna bajka :D

    .
    PPR fałszował wybory pod nadzoremi na polecenie Moskwy
    do Warszwy przybyla cała ekpipa radzieckich specjalistów w tej dziedzinie
  • sclavus 14.09.14, 18:06
    Tym niemniej, same wybory były wolne... :D:D:D
    --
    make peace - not PiS (choć wymawia się tak samo)
  • gandalph 23.09.14, 00:49
    "Roosvelt był po prostu b.naiwny "

    Nie rozśmieszaj mnie, bo dostanę zajadów! O sprawach świata decydowało trzech sqrwysynów: Roosevelt-Stalin-Churchill. Ten ostatni najmniej miał do powiedzenia, bo siedział w kieszeni u Roosevelta. A pozostali dwaj rozdzielili tort na grubo przed wojną.
    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • sclavus 14.09.14, 13:10
    Dobram dobra!!!
    ... to już 999 teoria na temat, "dlaczego wybuchło powstanie"... :D:D:D
    A prawda jest błaha...
    --
    make peace - not PiS (choć wymawia się tak samo)
  • szwampuch58 14.09.14, 11:05
    4 wyrazy 2 gigantyczne błędy to spontaniczny wybuch patriotyzmu czy gorsze skutki wagarow?
    --
    grafik.rp.pl/grafika2/1138269,1219169,16.jpg
  • niegracz 14.09.14, 11:46
    na to wskazują wszystkie okolicznosci i uwqarunkowania
  • zoil44elwer 14.09.14, 16:05
    Chyba "pierwsza" godzina W była wyznaczona przez KG AK na inny termin niż PIERWSZY VIII 1944? 1 sierpień nie był zaskoczeniem dla Niemców ale dla Rosjan TAK.
    --
    Nawet jeśli się mylisz,mów prawdę!
    Prawda was....ukarze.
  • remez2 14.09.14, 11:15
  • jacekm22 14.09.14, 13:15
    Amen ... !
  • gtxl3 14.09.14, 14:01
    Oczywiście się z Tobą remez- nie zgadzam...
    Jeżeli chodzi o decyzję wybuchu powstania.


    .


    --
    „Wiem, że nic nie wiem”
  • remez2 14.09.14, 15:37
    gtxl3 napisał:

    > Oczywiście się z Tobą remez- nie zgadzam...
    > Jeżeli chodzi o decyzję wybuchu powstania.
    To wolny kraj.
    Mógłbyś przybliżyć powód niezgody?
    btw - Amerykanie w czasie II WŚ trzykrotnie przekładali termin inwazji na Sycylię ponieważ obliczyli, że mają zbyt mało środków technicznych.
  • gtxl3 14.09.14, 16:11
    Mógłbyś przybliżyć powód niezgody?
    btw - Amerykanie w czasie II WŚ trzykrotnie przekładali termin inwazji na Sycylię ponieważ obliczyli, że mają zbyt mało środków technicznych.

    Otóż to...Amerykanie mieli za sobą Ocean i wybór wroga.
    My mieliśmy wroga z przodu i z tyłu.
    Aczkolwiek sam uważam, że decyzja o wybuchu powstania powinna być odłożona, na ...nigdy.
    To znaczy ani nie potępiam, ani nie pochwalam tej decyzji.


    --
    „Wiem, że nic nie wiem”
  • remez2 14.09.14, 16:14
    gtxl3 napisał:



    > Aczkolwiek sam uważam, że decyzja o wybuchu powstania powinna być odłożona, na
    > ...nigdy.
    > To znaczy ani nie potępiam, ani nie pochwalam tej decyzji.
    To z czym się nie zgadzasz, skoro napisałem, że Powstanie nie musiało i nie powinno wybuchnąć?
  • gtxl3 14.09.14, 16:29
    remez2 napisał:

    > gtxl3 napisał:
    >
    >
    >
    > > Aczkolwiek sam uważam, że decyzja o wybuchu powstania powinna być odłożon
    > a, na
    > > ...nigdy.
    > > To znaczy ani nie potępiam, ani nie pochwalam tej decyzji.
    > To z czym się nie zgadzasz, skoro napisałem, że Powstanie nie musiało i
    > nie powinno wybuchnąć?


    Nie zgadzam się z potępieniem decyzji o wybuchu tego powstania w czambuł.
    Mam do tej decyzji ambiwalentną ocenę.


    --
    „Wiem, że nic nie wiem”
  • remez2 14.09.14, 16:46
    Nie zgadzam się z potępieniem decyzji o wybuchu tego powstania w czambuł.
    Mam do tej decyzji ambiwalentną ocenę.

    Co raz mniej rozumiem. Czytałeś co powiedział na temat Powstania gen. Wł.Anders?
    Nie można być trochę w ciąży.
  • gtxl3 14.09.14, 18:57
    remez2 napisał:

    > Nie zgadzam się z potępieniem decyzji o wybuchu tego powstania w czambuł.
    > Mam do tej decyzji ambiwalentną ocenę.

    > Co raz mniej rozumiem. Czytałeś co powiedział na temat Powstania gen. Wł.Anders
    > ?
    > Nie można być trochę w ciąży.


    Co jest trudnego do zrozumienia, że mam do tej decyzji ambiwalentną postawę?
    Czytałem opinie Andersa i wielu innych. Andersa też jest za co potępiać.

    --
    „Wiem, że nic nie wiem”
  • sjs2011 23.09.14, 07:43
    Czytałeś co powiedział na temat Powstania gen. Wł.Anders?
    Jest pewna zależność o której warto byś wiedział - czym ktoś był dalej od okupowanej Polski tym bardziej potępiał wybuch Powstania.
    Ktoś kto mieszkał w Warszawie i każdy dzień przeżyty był wydarzeniem bo się jeszcze dzień dało przeżyć inaczej patrzył na świat niż ci co nie znali okupacji.
    Tak na marginesie to przydziały żywności w Warszawie były od 1940 roku mniejsze niż:
    - mieli Leningradczycy podczas blokady,
    - Niemcy w kotle stalingradzkim


    --
    Rozmowa z pewnym Iwanem:
    Nie lubię Stalina, on mojego dziadka zabił!
    -A kim był twój dziadek?
    - Komunistą
  • jeepwdyzlu 23.09.14, 12:45
    W Powstaniu zginęła znaczna część mojej rodziny, co nie zmienia faktu, że było NIEPOTRZEBNĄ katastrofą. Nie tyle nawet śmierć 15 000 żołnierzy AK
    ale 200 000 cywilów (i kolejne 200 000 zmarłych w popowstaniowej poniewierce)
    jest ZBRODNIĄ.

    Co do możliwości reorientacji polityki - parę razy to już pisałem - zabrakło nam wyobraźni WCZEŚNIEJ. Zaraz po odzyskaniu niepodległości. Trzeba było od 1918 - od ustalenia granic i wygranych powstań - budować POKÓJ z Niemcami. Jeszcze weimarskimi. Nie reagować na złą atmosferę podkręcaniem gazu po kotłem, tylko gasić konflikt - oddać Gdańsk, zbudować autostradę, stać się dla Reichswehry partnerem - jak po Rapallo zsrs. Od początku - od wygranej bitwy warszawskiej - trzeba było WIEDZIEĆ że Rosja się w ciągu pokolenia odbuduje i będzie dla nas WIĘKSZYM niż Niemcy wrogiem.
    Argumentem na nie - są zbrodnie Niemiec, Holocaust i brutalna okupacja. Jednak gdy weźmiemy pod uwagę, że szef gestapo Miller był sowieckim agentem od 1927 roku, że dla sowietów pracował Bormann, że bardzo mocne więzi łączyły SS i NKWD, że w otoczeniu FDR było nastu sowieckich agentów, że przy projekcie Manhattan było 3 tys (!) sowieckich szpiegów, że cały personel sowiecki Lend Lease (800 kadrowych oficerów GRU) wywoził WAGONAMI kradzioną dokumentację
    to może zauważycie, że Niemcy, my, całą Europa Wschodnia, a także Francja i Wielka Brytania - zostaliśmy WYRU...I bez mydła.
    I tkwimy w czarnej dupie do dziś, bo 3/4 Polaków udaje, że szarik i 4 pancerni są ok i że to MY wygraliśmy wojnę...
    jeep


    --
    YCDSOYA
  • benkuba 24.09.14, 09:43
    Nie reagować na złą atmosferę podkręcaniem gazu po kotłem, tylko gasić konflikt - oddać Gdańsk, zbudować autostradę, stać się dla Reichswehry partnerem - jak po Rapallo zsrs.

    - e tam,co ty mówisz to byłoby zbyt mało,należało Polskę do Niemiec włączyć i szybko Polaków uczyć hajlować.
    No ale,czyś ty pomyślał, jakim to, na takim forum jak to, językiem dziś pisał ?
  • gandalph 24.09.14, 13:06
    benkuba napisał:

    > Nie reagować na złą atmosferę podkręcaniem gazu po kotłem, tylko gasić konfl
    > ikt - oddać Gdańsk, zbudować autostradę, stać się dla Reichswehry partnerem - j
    > ak po Rapallo zsrs.

    >
    > - e tam,co ty mówisz to byłoby zbyt mało,należało Polskę do Niemiec włączyć i s
    > zybko Polaków uczyć hajlować.
    > No ale,czyś ty pomyślał, jakim to, na takim forum jak to, językiem dziś pisał
    > ?

    Nie pleć głupot wyniesionych z "Poradnika agitatora PZPR", nie te czasy. Polska i Niemcy, ogólnie: Europa Wsch. (od Finlandii po Turcję) i Niemcy - uzupełniały się. Zbliżenie polsko-niemieckie było trudne, ale możliwe. Tym bardziej należało wykorzystać sytuację po 1933, gdy do władzy doszedł Hitler i miał zupełnie inne spojrzenie na wiele spraw. Tego nie zrobiono. Powiem więcej, z Niemcami należało się dogadać, bo wtedy Polska miałaby otwartą drogę do sojuszów (np. antysowieckich) w regionie. Nieuporządkowane sprawy z Niemcami powodowały, że nikt nie chciał się z nami wiązać, bo dla tych krajów ważniejsze były relacje z Niemcami.
    A przy okazji: nie wiesz przypadkiem, komu najbardziej zależało na tym, byśmy się z Niemcami nie dogadali?
    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • erka-46 24.09.14, 16:39
    A przy okazji: nie wiesz przypadkiem, komu najbardziej zależało na tym, byśmy się z Niemcami nie dogadali?

    Z jakimi Niemcami,co ty pleciesz za głupoty ?
    Z takimi co chcieli z nas zrobić niewolników,a potem przepuścić przez komin ?
    Nie przykładaj miarki dzisiejszej do tamtych czasów,gdy Niemcy żyli w hitlerowskim amoku.
  • erka-46 24.09.14, 16:58
    Mniemam,że znana jest ci "biblia" Hitlera,zatem jałowa nasza dyskusja.
  • gandalph 24.09.14, 17:22
    erka-46 napisała:

    > Mniemam,że znana jest ci "biblia" Hitlera,zatem jałowa nasza dyskusja.

    Właśnie dlatego, że znana (masz zapewne "Mein Kampf" na myśli), nie ma o czym dyskutować.
    A tak przy okazji: najkrwawszych siepaczy III Rzeszy można podejrzewać o agenturalność na rzecz Sowietów, są w każdym razie poszlaki.
    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • p.grochowski 24.09.14, 18:45
    "Mein Kampf" to książka zła i szkodliwa. Również ja popełniłem w życiu kilka nieodpowiedzialnych tekstów. Polaków i Żydów w czasie wojny mogło uratować tylko porozumienie z Niemcami.

    gandalph napisał:

    > erka-46 napisała:
    >
    > > Mniemam,że znana jest ci "biblia" Hitlera,zatem jałowa nasza dyskusja.
    >
    > Właśnie dlatego, że znana (masz zapewne "Mein Kampf" na myśli), nie ma o czym d
    > yskutować.
    > A tak przy okazji: najkrwawszych siepaczy III Rzeszy można podejrzewać o agentu
    > ralność na rzecz Sowietów, są w każdym razie poszlaki.
  • gandalph 24.09.14, 17:19
    "Nie przykładaj miarki dzisiejszej do tamtych czasów,gdy Niemcy żyli w hitlerowskim amoku."

    Erka, zacznij wreszcie używać głowy do czegoś innego niż tylko do noszenia czapki!
    Niemcy nie żyliby w antypolskim amoku, gdyby ich Hitler inaczej pokierował, a ten nie był polakożercą. Z Hitlerem (właśnie prędzej z Hitlerem niż z Rep. Weimarską) można było się dogadać, nawet za cenę niewielkich ustępstw.
    A te obozy i piece krematoryjne, Erka, to wzięły się właśnie stąd, żeśmy się nie dogadali, kolejności ci się po.ierdoliły!
    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • erka-46 25.09.14, 09:24
    Obozy koncentracyjne powstały na długo przed wybuchem II wojny światowej.
    Już w siedem tygodni po objęciu urzędu kanclerza przez Adolfa Hitlera w styczniu 1933 r., szef SS Heinrich Himmler otworzył w Dachau w Bawarii pierwszy obóz koncentracyjny, jako miejsce odosobnienia przeciwników reżimu hitlerowskiego. W październiku 1938 r. istniały już także obozy w Oranienburgu, Sachsenchausen, Buchenwaldzie, Ravensbrueck, Flossenburgu. Łączną liczbę ich więźniów szacuje się na 170 tys.

    Zatem powinniśmy jeszcze kilka Berez w Polsce wystawić i iść z Hitlerem na podbój Świata,my na ZSRR i dalej do Japonii,i Chiny podbić też powinniśmy,Niemcom zostawilibyśmy Europę,a potem razem ruszylibyśmy na Amerykę.
    Alllle byśmy dziś żyli,ho,ho,PANOWIE ŚWIATA,ale strata.
  • jeepwdyzlu 25.09.14, 09:53
    w 1939 niemieckie obozy koncentracyjne to było przedszkole
    w porównaniu z łagrami
    i zamordowanymi od 1917 roku milionami

    ZSRS był w 1939 dla nas o wiele groźniejszy.
    Twoje szczekania erka nic tu nie zmienią
    możesz modyfikować obelgi ale i tak - juz od dekady - coraz więcej historyków - może połowa wręcz - wie - że w 1939 popełniliśmy błąd.
    Błąd który kosztował nas 6 mln istnień, utratę połowy terytorium i zależność od Rosji na 50 lat
    a sądząc po twoich postach - tak naprawdę na minimum pokolenie dłużej - powielasz punkt widzenia sowieckiego związku radzieckiego.
    Nie dość że jesteś niewykształcony - to w dodatku argoancki i po prostu głupi.
    Taki z ciebie patriota jak z koziej dupy trąba. Widzisz Polskę merdającą ogonem moskiewską gubernię - twoja sprawa. Ale takiego punktu widzenia nam nie narzucisz.
    Moja szczera rada - spie...j stąd.

    jeep


    --
    YCDSOYA
  • erka-46 25.09.14, 10:26
    Twoja szczera rada - spie...j stąd.

    A niby dlaczego ?
    Dla mnie,Polaka,Niemcy i Rosjanie w owych okropnych czasach są braćmi,oczywiście dla siebie,a dziś dla mnie mogą być ewentualnie kolegami,nic więcej,to i tak za wiele.

    p.s.
    jeep licz się ze słowami,o ile dobrze pamiętam sam kiedyś ze swym bratem gandim składaliście deklarację nie występowania w tej waszej forumowej "historii",ale jakoś was ciągnie do tej propagandy,która z historią nie ma nic wspólnego.
    Co by było gdyby było tak jak nie było,to nie jest temat dla historyków panie "historyku".
    Znajomość Historii konieczna jest po to,aby wyciągać wnioski na przyszłość,a nie gdybać i pierdoły wypisywać,dlatego też budujemy tę Nową Europę,dla Europejczyków,zaznaczam wyraźnie dla Europejczyków,bo Unia nigdy nie może stać się jakąś Rzeszą,no chyba,że większość ,nie daj Bóg,tacy jak wy "historycy" w tej Unii zdobędą.
    Do czegoś takiego nigdy nie wolno dopuścić.
  • jeepwdyzlu 25.09.14, 10:37
    Ok, trzeba wyciągać wnioski.
    I jakie wnioski wyciągnąłeś?
    Rosja jest DZIŚ - naszym przyjacielem?
    Nie zagraża nam?

    My nie snujemy " co by było gdyby" - żeby się trzymać twojego nieporadnego języka
    tylko POKAZUJEMY - gdzie popełniono błędy.
    Można tkwić w optyce dzielnych niezłomnych Polaków, co to bili się na wszystkich frontach
    albo próbować NIE dopuścić do śmierci 20% populacji, ruiny miast, przemysłu, wymordowania elit..
    MOGŁO do tego nie dojść.
    Jesli tego NIE rozumiesz
    jesteś ZDRAJCĄ.
    jeep

    --
    YCDSOYA
  • erka-46 25.09.14, 11:48
    Rosja jest DZIŚ - naszym przyjacielem?
    Nie zagraża nam?


    Przyjdzie i na nich odpowiednia pora,że i oni wyciągną wnioski z prawdziwej Historii,ale musi wymrzeć to posowieckie pokolenie.
    Pohitlerowscy Niemcy zaczęli wymierać już w 45-tym ub.wieku,a posowieckie jeszcze nie zdążyło,lecz i na nich przyjdzie stosowna pora.
  • gandalph 28.09.14, 13:20
    erka-46 napisała:


    >
    > Przyjdzie i na nich odpowiednia pora,że i oni wyciągną wnioski z prawdziwej His
    > torii,ale musi wymrzeć to posowieckie pokolenie.
    > Pohitlerowscy Niemcy zaczęli wymierać już w 45-tym ub.wieku,a posowieckie jeszc
    > ze nie zdążyło,lecz i na nich przyjdzie stosowna pora.
    Zapomniałeś o jednym: Niemcy od samego początku, od 1945 r., wiedzą, że przegrali wojnę, Sowietom, łącznie z najmłodszym pokoleniem, dalej wydaje się, że oni tamtą wojnę wygrali. To niby w jaki to cudowny sposób mieliby wyciągać wnioski? W końcu watażka-Putin ma wedle różnych szacunków 70-80% poparcia. A przecież to popapraniec. Ciekawe, jakim cudem przyjęli go swego czasu do KGB? W Rosji publiczną tajemnicą jest to, że "profil psychologiczny kandydata do KGB" w przypadku Putina mówił wyraźnie: brakuje mu elementarnego wyczucia niebezpieczeństwa. To zapewne dlatego taki był komentarz Merkelowej: "utracił kontakt z rzeczywistością". Widać to zresztą po jego działaniach.

    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • erka-46 28.09.14, 15:05
    ...a Putin nie zamierza być przewodniczącym UN-ii,na Kremlu ma złotych żyrandoli bez liku.

    Tak mówisz jak gdyby pan Putin miał realizować politykę pani Merkel,a kto jest ta pani Merkel i co ona ma do Rosji,czyżby miała chęć zostać carycą,a zatem niech wyjdzie za Putina,podobno jest wolny.
  • gandalph 28.09.14, 16:15
    czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka, zwłaszcza w starszym wieku.
    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • p.grochowski 28.09.14, 16:50
    Jak myślicie, co pozostało z tradycji opozycji politycznej lat 70-tych, mam na myśli Komitet Obrony Robotników?
  • gandalph 28.09.14, 17:16
    p.grochowski napisał:

    > Jak myślicie, co pozostało z tradycji opozycji politycznej lat 70-tych, mam na
    > myśli Komitet Obrony Robotników?
    Jak, "co zostało"? Przecież mało kto z nich pozostał przy życiu. Niektórzy praktycznie wycofali się z życia politycznego (Wujec, Modzelewski, Bujak, Frasyniuk - wiem, że nie z KOR, itd.). Porozłazili się po różnych partiach, niektórzy zgłupieli (Macierewicz, Romaszewski). Jeszcze inni wiodą żywot emeryta...
    Gorzej, że z tamtej tradycji nic już nie zostało.

    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • erka-46 29.09.14, 06:54
    ...czasami jest przydatny,bo głupi,zechcemy komunizmu to pomoże,a nawet i kapitalizm wprowadzić potrafi,a potem do łopaty,panie Murzyn.
  • erka-46 29.09.14, 06:49
    - a kto niby to napisał ?

    To zapewne dlatego taki był komentarz Merkelowej: "utracił kontakt z rzeczywistością". Widać to zresztą po jego działaniach.

    - i kim jest pani Merkel dla putinowej Rosji ?
    Ona ma swoją o on swą rzeczywistość,a Ukraina to nie jest jeden majdan i Putin to dobrze rozumie,kontakt z rzeczywistością to pani Merkel straciła,a z nią cała Europa europejska.
    Nie tylko Niemcy mają prawo stać prosto,panie kolego.
    Nie bronię Putina bo on dla mnie taki sam jako ta pani Merkel.
  • jeepwdyzlu 29.09.14, 09:43
    Ona ma swoją o on swą rzeczywistość,a Ukraina to nie jest jeden majdan i Putin to dobrze rozumie,kontakt z rzeczywistością to pani Merkel straciła,a z nią cała Europa europejska.
    -----------------------------
    Aha. Dzięki za ocenę sytuacji....


    Nie tylko Niemcy mają prawo stać prosto,panie kolego.
    ------------------
    Ukraina ma prawo stać prosto?


    Nie bronię Putina bo on dla mnie taki sam jako ta pani Merkel.
    --------------------
    Rozumiemy.
    To że Merkel jest kanclerzem w demokratycznym kraju
    to że w Niemczech są wolne wybory, oponentów nie wtrąca się do łągrów, opozycja ma nie tylko prawo do zdania ale i miejsca w parlamencie, że istnieje wolność słowa i zgromadzeń - to nie ma znaczenia....
    Ok - teraz wiemy z kim tu prowadzimy dyskusję..
    jeep

    --
    YCDSOYA
  • erka-46 29.09.14, 14:02
    jeepwdyzlu napisał:

    > Ona ma swoją o on swą rzeczywistość,a Ukraina to nie jest jeden majdan i Putin
    > to dobrze rozumie,kontakt z rzeczywistością to pani Merkel straciła,a z nią cał
    > a Europa europejska.
    > -----------------------------
    > Aha. Dzięki za ocenę sytuacji....
    >

    - coś nie pasuje w mojej ocenie ?
    >
    > Nie tylko Niemcy mają prawo stać prosto,panie kolego.
    > ------------------
    > Ukraina ma prawo stać prosto?
    - no cóż,jeśli się jest między młotem a kowadłem,to trudno stać prosto,skoro się leży.
    >
    > Nie bronię Putina bo on dla mnie taki sam jako ta pani Merkel.
    > --------------------
    > Rozumiemy.
    > To że Merkel jest kanclerzem w demokratycznym kraju
    > to że w Niemczech są wolne wybory, oponentów nie wtrąca się do łągrów, opozycj
    > a ma nie tylko prawo do zdania ale i miejsca w parlamencie, że istnieje wolność
    > słowa i zgromadzeń - to nie ma znaczenia....

    >


    - Niemcy nie mieli wyjścia i nie ich to zasługa,a okupantów,którym Niemcy stali się przydatni,więc zaczęli wprowadzać im zachodnią demokrację oraz pomagać w rozwoju,wiadomo ci chyba w jakim celu ?
    Mieli stanowić przeciwwagę.

    cytat:
    Na londyńskiej konferencji państw Unii Zachodniej i USA (23 II - 6 III i 20 IV - 1 VI 1948 r.) przedyskutowano zasady konstytucyjne przyszłego państwa zachodnioniemieckiego oraz zasady reformy walutowej. Uzgodniono wsączenie francuskiej strefy okupacyjnej do Bizonii i utworzenie Trizonii (zrealizowane 8 IV 1949 r.). Komunikat z 7 czerwca donosił że mocarstwa zachodnie wydadzą komendantom trzech mocarstw w Niemczech polecenie wszczęcia przygotowań do powołania zgromadzenia konstytucyjnego. Londyn zrezygnowal z samodzielnego kontrolowania przemysłu okręgu Ruhry. Niemcy Zachodnie uznano oficjalnie za uczestnika "planu Marshalla".

    Od samego początku Plan Marshalla nie miał wspierać interesów poszczególnych państw, lecz całej wspólnoty europejskiej. Zmierzał do przełamania zaszłości, partykularyzmów i
    stworzenia wspólnoty przyjaznych sobie państw. Ten zastrzyk finansowy miał
    uzdrowić Europę i cementować jej jedność, a nie łagodzić trudną sytuacje
    gospodarczą powstałą po II wojnie światowej w każdym kraju z osobna.

    Dzięki Amerykanom Niemcy zostali przyłączeni do EUROPY.
    I wierzę,że kiedyś się tak stanie z Ruskimi,tylko musi wymrzeć posowieckie pokolenie,a dziś nie wolno ich drażnić.
    Niedźwiedź,gdy go się nie rusza jest spokojny.

    > Ok - teraz wiemy z kim tu prowadzimy dyskusję..

    - przecież nie będę udawał Niemca,skoro jam Polak.

    p.s.
    Jak myślisz,jak to będzie,gdy Rosja już stanie się członkiem UN-ii,jaka ta UN-ia będzie ?
    Rosyjska czy niemiecka ?
  • jeepwdyzlu 29.09.14, 16:42
    Ukraina ma prawo stać prosto?
    - no cóż,jeśli się jest między młotem a kowadłem,to trudno stać prosto,skoro się leży.
    -----------
    A my?
    Między Rosją a Niemcami?
    MNIEJSI niż Ukraina - mniej strategicznie położeni, mniejsi liczbowo - też nie mamy co krzyczeć - jak będziemy leżeć? Inną miarę stosujesz do Ukrainy a inną do nas....


    I wierzę,że kiedyś się tak stanie z Ruskimi,tylko musi wymrzeć posowieckie pokolenie,a dziś nie wolno ich drażnić.
    ---------------
    Drażnimy ich?
    Bo nie podoba nam się napaść na suwerenne państwo? Naruszenia przestrzeni powietrznej? Jawne lekceważenie (vide Tu 154 do dziś nieoddany)

    Rosja w Unii?
    Może za 200 lat..
    Im to powiedz - uważają Unię za SIŁY ZŁA...

    Co do Niemiec - oczywiście - przegrali i dostali drugą szansę.
    I wykorzystali ją.
    A Rosja? Wygrała wojnę i gdzie jest dzisiaj?
    j

    --
    YCDSOYA
  • erka-46 30.09.14, 08:19
    > A my?
    > Między Rosją a Niemcami?
    > MNIEJSI niż Ukraina - mniej strategicznie położeni, mniejsi liczbowo - też nie
    > mamy co krzyczeć - jak będziemy leżeć? Inną miarę stosujesz do Ukrainy a inną d
    > o nas....
    >


    - w pokorze przyjęliśmy europejskie warunki i ssać europejskie mleko możemy.
    No ale ,czy pozycja pokorna może być prosta ?

    > Drażnimy ich?
    > Bo nie podoba nam się napaść na suwerenne państwo? Naruszenia przestrzeni powie
    > trznej? Jawne lekceważenie (vide Tu 154 do dziś nieoddany)
    >


    - to już są drażnienia skutki.

    > Rosja w Unii?
    > Może za 200 lat..
    > Im to powiedz - uważają Unię za SIŁY ZŁA...


    - niedźwiedź nie krowa,a warto nawet tych 200 lat poczekać,co to jest naprzeciw wieczności ?

    > Co do Niemiec - oczywiście - przegrali i dostali drugą szansę.
    > I wykorzystali ją.
    > A Rosja? Wygrała wojnę i gdzie jest dzisiaj?
    > j


    Wykorzystali,chwała im za to,ale zostali do tego przymuszeni przez okupantów,a Rosja iść musi własną drogą i zaczęła niedawno.Niemcy mieli ponad pół wieku na to.
    A tak na marginesie sprawy,zdecyduj się:
    Rosja,ściśle Związek Sowiecki, wojnę wygrał czy przegrał,bo różnie piszesz,zależnie od okoliczności.
  • jeepwdyzlu 30.09.14, 10:17
    Rosja,ściśle Związek Sowiecki, wojnę wygrał czy przegrał,bo różnie piszesz,zależnie od okoliczności.
    -----
    dokładnie
    teoretycznie wygrali
    praktycznie przegrali
    stracili 42 mln ludzi
    zajęli TYLKO 1/3 Europy
    a chcieli więcej
    więc sam sobie odpowiedz...
    j.

    --
    YCDSOYA
  • erka-46 30.09.14, 17:11
    zajęli TYLKO 1/3 Europy
    - zatem wygrali,a skąd to wziąłeś te 42 mln sowieckich Rosjan ?
  • jeepwdyzlu 03.10.14, 15:14
    a skąd to wziąłeś te 42 mln sowieckich Rosjan ?
    -------
    spór o ilość strat trwa
    wg rosyjskich źródeł - oczywiście nieputinowskich
    zginęło nawet ponad 40 mln ludzi
    MINIMUM - 30

    jeep
    --
    YCDSOYA
  • erka-46 03.10.14, 19:06
    ...wszak Rosja jest niezgłębiona.
    Spór niechaj sobie trwa,a ty jako historyk opieraj się na faktach.
    W sporze można doliczyć nawet tych zagłodzonych Ukraińców,no i Polaków,którzy zamarzli w sowieckiej tajdze po roku 39-tym,a nawet tych w Katyniu,wszak zginęli na ruskiej ziemi.
  • jeepwdyzlu 04.10.14, 12:19
    erka jakich faktach
    Rosjanie kłamią i omijają fakty szerokim łukiem
    Zachodni historycy szacują inaczej - napisałem Ci jak
    a Ty zrób sobie z tą informacją co chcesz.
    Poza tym - nie jestem historykiem
    jeep

    --
    YCDSOYA
  • gandalph 25.09.14, 11:15
    Zachowujesz się niczym agitator partyjny z czasów Gomułki, zamknięty w kokonie absurdu. Przypisujesz innym coś, czego nie powiedzieli, przeinaczasz i cały czas paplesz to samo. Nie rób z siebie głupka!
    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • erka-46 25.09.14, 11:40
    ...że ja myślę samodzielnie to jest to bardziej jak pewne,dlatego tak was wqrwiam niemiłosiernie.
    Ledwie kilka słów napisałem to z waszej strony już sporo inwektyw w moim kierunku poleciało,nie mówiąc już o tym,że mnie wyganiacie z forum w sposób po prostu chamski.
    Lubicie jedynie potakiwaczy,a gdy ktoś wam nie przytakuje bezmyślnie to jest idiotą,albo nawet czymś więcej.
    Nie kochani,idiotów to wy robicie sami ze siebie,mam nadzieję,że nigdy nie będziecie w większości.

    Propagandę to wy dwaj ,jeep do spółki z gandim uprawiacie.
    Ciekawe gdzie macie siedzibę tej swojej ograniczonej spółki nieodpowiedzialnej ?
  • jeepwdyzlu 25.09.14, 12:01
    że ja myślę samodzielnie to jest to bardziej jak pewne,dlatego tak was wqrwiam niemiłosiernie.
    ---------
    ee tam
    pochlebiasz sobie
    żebyś jeszcze porażał wiedzą, sypał szczegółami - nie Twoje przemyślenia są z podręczników z lat sześćdziesiątych... taka wiedza nie jest warta funta kłaków....


    Ledwie kilka słów napisałem to z waszej strony już sporo inwektyw w moim kierunku poleciało,nie mówiąc już o tym,że mnie wyganiacie z forum w sposób po prostu chamski.
    -----------------------
    zaraz inwektyw...
    nie bądź taki delikatny - sam walisz na oślep
    a z forum Cię nie wyganiamy - dawaj dalej - będzie się z kogo pośmiać :-)
    jeep

    --
    YCDSOYA
  • erka-46 26.09.14, 08:39
    - panie jeep.

    Taki z ciebie patriota jak z koziej dupy trąba. Widzisz Polskę merdającą ogonem moskiewską gubernię - twoja sprawa. Ale takiego punktu widzenia nam nie narzucisz.
    Moja szczera rada - spie...j stąd.
  • p.grochowski 26.09.14, 15:04
    Widzę Polskę, Czechy i Słowację jako państwa połączone wspólną kulturą i pokrewnymi językami. Współpracujących przy tym z Niemcami.

    erka-46 napisała:

    > - panie jeep.
    >
    > Taki z ciebie patriota jak z koziej dupy trąba. Widzisz Polskę merdającą ogo
    > nem moskiewską gubernię - twoja sprawa. Ale takiego punktu widzenia nam nie nar
    > zucisz.
    > Moja szczera rada - spie...j stąd.
    >

  • erka-46 27.09.14, 17:51
    p.grochowski napisał;
    Widzę Polskę, Czechy i Słowację jako państwa połączone wspólną kulturą i pokrewnymi językami. Współpracujących przy tym z Niemcami.

    Ja także tak uważam,lecz od współpracy do przyjaźni droga daleka.
    Polska,Czechy,Słowacja mogą założyć federację i współpracować z Niemcami,ale dzisiaj,a nie 75 lat temu.
    Do federacji dołączyłbym jeszcze kilka państw innych,żeby lepiej układała się nam współpraca z Niemcami.
  • jeepwdyzlu 27.09.14, 18:37
    ,żeby lepiej układała się nam współpraca z Niemcami.
    -------------
    a dziś się źle układa?

    --
    YCDSOYA
  • erka-46 28.09.14, 09:04
    - nie powiedziałem,że źle,tylko pragnę,aby układała się lepiej.
    Chyba mnie rozumiesz,boś człowiek inteligentny,tak przynajmniej ja myślę.
  • p.grochowski 27.09.14, 19:19
    Pytanie brzmi czy dałoby się uniknąć losu kilku milionów obywateli polskich poległych w czasie wojny. Tylko dlatego napisałem o konieczności poddania się Niemcom w 1939 roku.

    erka-46 napisała:

    > p.grochowski napisał;
    > Widzę Polskę, Czechy i Słowację jako państwa połączone wspólną kulturą i pok
    > rewnymi językami. Współpracujących przy tym z Niemcami.

    >
    > Ja także tak uważam,lecz od współpracy do przyjaźni droga daleka.
    > Polska,Czechy,Słowacja mogą założyć federację i współpracować z Niemcami,ale dz
    > isiaj,a nie 75 lat temu.
    > Do federacji dołączyłbym jeszcze kilka państw innych,żeby lepiej układała się n
    > am współpraca z Niemcami.
  • jeepwdyzlu 27.09.14, 19:29
    Pytanie brzmi czy dałoby się uniknąć losu kilku milionów obywateli polskich poległych w czasie wojny. Tylko dlatego napisałem o konieczności poddania się Niemcom w 1939 roku.
    ---------
    nie ma głupich pytań
    są tylko głupie odpowiedzi
    Oczywiście że Twoje pytanie było zasadne i oczywiście - skoro nasi sojusznicy nas olali
    to trzeba było się poddać
    Zresztą - poddaliśmy się de facto - rząd uciekł zostawiając kilkadziesiąt milionów ludzi na pastwę najeźdzcy...
    Gdybyśmy NIE stanęli do walki - jak Czesi - okupacja byłaby o rząd wielkości lżejsza. Dziś byłoby nas o 3, 4 miliony więcej.
    Ale dla erki to nie ma znaczenia.... W końcu to nie on zginął, nie jego dzieci umarły z głodu, nie jego żonę zgwałcili żołdacy. On jest HONOROWY. W gębie...

    jeep

    --
    YCDSOYA
  • p.grochowski 27.09.14, 20:33
    Dla Niemców byliśmy podludźmi. Podobnie jak Rosjanie. Pełne heroizmu 900 dni Leningradu.
  • gandalph 27.09.14, 21:39
    p.grochowski napisał:

    > Dla Niemców byliśmy podludźmi.
    Dla niektórych Niemców. Wśród Niemców też było wielu niezadowolonych z polityki uprawianej przez III Rzeszę na okupowanych terenach na wschodzie. Zresztą, z tym też było bardzo różnie: patrz Ukraina pod zarządem Ericha Kocha i Krym pod zarządem Frauenfelda.
    Podobnie jak Rosjanie. Pełne heroizmu 900 dni Le
    > ningradu.
    Jaki heroizm? Tam, gdzie są oddziały zaporowe NKWD, nie masz innego wyjścia niż być "heroicznym".


    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • jeepwdyzlu 26.09.14, 16:27
    aki z ciebie patriota jak z koziej dupy trąba. Widzisz Polskę merdającą ogonem moskiewską gubernię - twoja sprawa. Ale takiego punktu widzenia nam nie narzucisz.
    -----------
    No może nieco przesadziłem...
    dlatego powtórzę: - nie wyganiamy
    wręcz przeciwnie :-)
    jeep

    --
    YCDSOYA
  • p.grochowski 26.09.14, 17:52
    Głos oddany na Ligę Polskich Rodzin to głos oddany na XIX-wieczne tradycje polskiego ruchu narodowego.

    jeepwdyzlu napisał:

    > aki z ciebie patriota jak z koziej dupy trąba. Widzisz Polskę merdającą ogonem
    > moskiewską gubernię - twoja sprawa. Ale takiego punktu widzenia nam nie narzuci
    > sz.
    > -----------
    > No może nieco przesadziłem...
    > dlatego powtórzę: - nie wyganiamy
    > wręcz przeciwnie :-)
    > jeep
    >
  • p.grochowski 25.09.14, 15:04
    Chodziło mi o to, że według danych około 5 milionów obywateli polskich straciło życie. Czesi, którzy poddali się Niemcom, nie powtórzyli naszego losu.

    erka-46 napisała:

    > Obozy koncentracyjne powstały na długo przed wybuchem II wojny światowej.
    > Już w siedem tygodni po objęciu urzędu kanclerza przez Adolfa Hitlera w sty
    > czniu 1933 r., szef SS Heinrich Himmler otworzył w Dachau w Bawarii pierwszy ob
    > óz koncentracyjny
    , jako miejsce odosobnienia przeciwników reżimu hitlerowsk
    > iego. W październiku 1938 r. istniały już także obozy w Oranienburgu, Sachsench
    > ausen, Buchenwaldzie, Ravensbrueck, Flossenburgu. Łączną liczbę ich więźniów sz
    > acuje się na 170 tys.
    >
    > Zatem powinniśmy jeszcze kilka Berez w Polsce wystawić i iść z Hitlerem na podb
    > ój Świata,my na ZSRR i dalej do Japonii,i Chiny podbić też powinniśmy,Niemcom z
    > ostawilibyśmy Europę,a potem razem ruszylibyśmy na Amerykę.
    > Alllle byśmy dziś żyli,ho,ho,PANOWIE ŚWIATA,ale strata.
  • jeepwdyzlu 25.09.14, 15:30
    Chodziło mi o to, że według danych około 5 milionów obywateli polskich straciło życie. Czesi, którzy poddali się Niemcom, nie powtórzyli naszego losu.
    ----------
    To prawda.
    Ale po pierwsze - nie mieli 3 milionów obywateli pochodzenia żydowskiego
    Po drugie - poszli na współpracę. Po cichu, ale jednak. Zamach na Heydricha (bardzo dziwny skądinąd) - był spowodowany (przynajmniej pierwotnie - jeszcze w Londynie) koniecznością skonfliktowania Niemców z Czechami...
    Bo Heydrich doprowadził do uspokojenia sytuacji (strajki, kartki żywnościowe), czeskie fabryki produkowały broń (40% produkcji Rzeszy), w Pradze do 45 nie wypadła ani jedna szyba z okna...
    I co?
    Kto oprócz nas uważa Czechów za tchórzy, kolaborantów i zdrajców????

    Notabene H. zginął z innego powodu - zbyt wielu ludziom w Rzeszy przeszkadzał. I za bardzo wyrósł...
    Tyle że to inna historia....

    --
    YCDSOYA
  • p.grochowski 24.09.14, 18:43
    Mam nadzieję, że przedwojenne Stronnictwo Narodowe było za poddaniem się Niemcom, by ratować Naród.

    erka-46 napisała:

    > A przy okazji: nie wiesz przypadkiem, komu najbardziej zależało na tym, byśm
    > y się z Niemcami nie dogadali?

    >
    > Z jakimi Niemcami,co ty pleciesz za głupoty ?
    > Z takimi co chcieli z nas zrobić niewolników,a potem przepuścić przez komin ?
    > Nie przykładaj miarki dzisiejszej do tamtych czasów,gdy Niemcy żyli w hitlerows
    > kim amoku.
  • gandalph 24.09.14, 19:57
    p.grochowski napisał:

    > Mam nadzieję, że przedwojenne Stronnictwo Narodowe było za poddaniem się Niemco
    > m, by ratować Naród.
    >
    Endecja? Przecież endecy "od zawsze" z uporem maniaka byli antyniemieccy i prorosyjscy. Nie, o konieczności porozumienia z Niemcami pisał Studnicki, "renegat" spod znaku endecji, rozczarowany do niej właśnie z powodu rusofilstwa. Ale byli politycy, którzy właśnie tak uważali, także wśród Piłsudczyków. Ba, nawet Witos miał takie zdanie, chciał jedynie, by porozumienie z Niemcami było dziełem Becka po to, aby go wylać i zająć jego miejsce.

    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • jeepwdyzlu 24.09.14, 22:16
    Niemcy chcieli nas przepuścić przez kominy - zaraz po Żydach.
    Fakt.
    I okupacja była dramatycznie brutalna.
    Fakt.
    Dlaczego?
    Bo źle wybraliśmy sojusze - upieram się, że nie tyle w 39 roku, ale 20 lat wczesniej. Postawiliśmy na Francję, która już wtedy była mocarstwem upadłym. Nie doceniliśmy ZSRS - zwłaszcza po wygranej wojnie z nimi, niemniej liczydło - właściwie użyte - pokazałoby, że odbudowa potencjału tego państwa jest kwestią KRÓTKIEGO czasu. Podobnie - jak bezsensowne upokorzenie Niemiec po I WŚ- utrzymywanie ich w tym stanie - przez dekady - pomijam, że nie miało sensu - ale nie miało szans powodzenia...
    Ergo - postawiliśmy na ZŁEGO konia.
    DLATEGO okupacja tak wyglądała.
    Co do współpracy gestpo Millera z Rosjanami - to gandalph - to nie jest poszlaka. To jest fakt. Podobnie jak Bormanna. Możemy spekulować kto jeszcze - zapewne SETKI osób - ale to nie jest hipoteza. To jest definitywnie wyjaśnione.

    jeep

    --
    YCDSOYA
  • gandalph 25.09.14, 00:41
    "Co do współpracy gestpo Millera z Rosjanami - to gandalph - to nie jest poszlaka. To jest fakt. Podobnie jak Bormanna. Możemy spekulować kto jeszcze - zapewne SETKI osób - ale to nie jest hipoteza. To jest definitywnie wyjaśnione."

    O tym wiem, tego nie neguję. Powtarzam tylko jeszcze raz: mniej więcej do 20. marca 1939 (plus-minus liczone w dniach) mieliśmy na coś wpływ, mogliśmy odwrócić bieg historii, tzn. spowodować, by był inny niż ten, który się zdarzył. Popełniliśmy straszny błąd w kalkulacji. A potem już nie mieliśmy na nic wpływu, musimy za to płacić aż do dzisiaj. Jednym z tych kosztów były ofiary Powstania. Byłyby nimi również ofiary braku powstania, bo inna decyzja "Bora" i s-ki też nie uszłaby nam na sucho.
    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • zoil44elwer 14.09.14, 16:40
    remez2 napisał:

    > gtxl3 napisał:
    >
    > > Oczywiście się z Tobą remez- nie zgadzam...
    > > Jeżeli chodzi o decyzję wybuchu powstania.
    > To wolny kraj.
    > Mógłbyś przybliżyć powód niezgody?
    > btw - Amerykanie w czasie II WŚ trzykrotnie przekładali termin inwazji na Sycyl
    > ię ponieważ obliczyli, że mają zbyt mało środków technicznych.
    Przekładano termin inwazję na Sycylię bo mafiosi z Chicago i Palermo "dogadywali" się z Waszyngtonem.Biegało o ZIELONE USD,waszyngtony,frankliny...

    --
    Nawet jeśli się mylisz,mów prawdę!
    Prawda was....ukarze.
  • dystans4 14.09.14, 14:04
    Tak.

    --
    Opozytura to bardzo ładne słowo, bo zawiera i działanie PiS w charakterze ekspozytury - © Miętowe Loczki.

    OPOZYTURA. Pojęcie politologiczne, powstałe na FK, w celu precyzyjnego oddania unikalnej natury formacji kulturowej, harmonijnie łączącej funkcje partii politycznej, agentury i ekspozytury.
  • sclavus 14.09.14, 15:32
    Też uważam, że jeśli Okulicki z Rzepeckim, chcieli podać Stalinowi rękę na środku Kierbedzia, to mogli spróbować bez powstania...
    ... a ci z Londynu, którzy przymuszali tych z kraju, mogli przylecieć i próbować z Okulickim...
    PeeS - czy IPN próbuje dogłębnie zbadać rolę Okulickiego w wybuchu (rolę jednak, ogólnie)??
    --
    Czy tylko(!) pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
    będzie Polak mógł z Polką a Polka z Polakiem????
  • zoil44elwer 14.09.14, 16:26
    W/G prawicowych polytykuf PW odsunęło w czasie(5-6 miesięcy) okupację soviecką polskich ziem na zachód od Wisły.Oraz uratowano świętokrzyską brygadę NSZ bo mogli ewakuować się niemieckim eszelonami na Zachód.
    --
    Nawet jeśli się mylisz,mów prawdę!
    Prawda was....ukarze.
  • jajojara 14.09.14, 17:05
    miedzy Londynem a Moskwa.
    Moskwa AL kazala strzelac, wiedzac, ze Niemcy zniszcza miasto, wiec Londyn pospieszyl sie, by nie oddac pola Moskwie. Obydwa centra dowodzenia musialy znac konsewkwencje dla Warszawy swojej decyzji.
  • polska_tuska_na_sprzedaz 14.09.14, 18:30
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • p.grochowski 14.09.14, 18:42
    A powstanie styczniowe i powstanie polskiego obozu narodowego? Piotr.

    polska_tuska_na_sprzedaz napisał(a):

    > Tu mamy przegląd wszystkich "Ników" sowieckiej propagandy tuszczej.
    > Od tego nikt z nich już nie może uciec. Każdy z nich określił się jednoznacznie
    > jak myśli o powstaniu.
    > A co do samego powstania... tu trzeba by przemienić sowieckie myśleniecałego sy
    > stemu Wojska Polskiego o tym że odczekanie Sowietów na Pradze tak długo, by hit
    > lefowcy dorżnęli najlepszych Synów Polski, tak dowodzą ostatnie badania histor
    > yczne... a to jest praca nie dla tych zgrzebnych pachołków z Czerskiej....
    >
  • sclavus 14.09.14, 18:53
    ... wyskoczył z pisio-sowiecka propagandą polska_tuska_na_sprzedaz...
    Ty historię znasz chyba wyłącznie z GaPy i ND a w wątku chodzi o to, czy powstanie powinno wybuchnąć a nie co robiły wojska sowieckie na Pradze... gupku gupi... :D:D:D
    --
    wersja podstawowa:
    Piekła nie ma! - Wystarczy, że jest kościół...(katolicki!)
    wersja 2.0:
    Piekła nie ma! - Wystarczy, że jest Jarosław...(Kaczyński!)
  • p.grochowski 14.09.14, 19:01
    Słuchajcie, a przekształćmy Gazetę w pismo LPR.

    sclavus napisał:

    > ... wyskoczył z pisio-sowiecka propagandą polska_tuska_na_sprzedaz...
  • sclavus 14.09.14, 19:08
    Póki ci, to GaPa jest - dla niektórych - modlitewnikiem... :D:D:D
    --
    uFielbiam tÓmaństFo!!
  • niegracz 14.09.14, 19:30

    > . Upewniła mnie o tym rozmowa z komunistycznym generałem Edwinem Rozłubirskim,
    > z którym spotkałem się wiele lat po wojnie. Dowodził wtedy wojskami powietrznod
    > esantowymi. Był dzielnym człowiekiem, brał udział w powstaniu w szeregach Armii
    > Ludowej, został odznaczony Virturi Militari. Powiedział mi, że gdyby AK nie ru
    > szyła o godzinie "W", to oni i tak rozpoczęliby strzelaninę i my musielibyśmy s
    > ię przyłączyć.

    dokładnie\
    \
    scenariusz Stalina był nastepujący
    - ponieważ Polacy zawsze w najnowszej historii powstja przeciw okupantowi
    - poniewaz POlacy zawse walcza o niepodległośc

    wieć i tym razem na pewno w Warszawie bedzie powstanie gdy A.Cz podejdzie pod Warszawę\\

    gdyby jednak Polacy wykazywali opieszałość

    to im sie pomoż e...

    .. dlatego nawet gdyby AK opoxniała sam mment powstania

    to na rozkaz z Moskwy
    oddziały AL rozpoczeły by walke
    a wtedy - AK musiałaby sie właczyc

    Co potem ? wiadomo

    takie pomaganie
    aby powstanie trwało jak najdłużej

    a Niemcom nie przeszkadzać
  • ayran 14.09.14, 20:53
    Przez dwadzieścia chyba lat był prezesem Związku Kynologicznego w Polsce. W czasach PRL nawet na czele takiej organizacji musiał stać człowiek zasłużony dla Międzynarodowego Ruchu Robotniczego. Generał zresztą lubił psy - miał jednego z pierwszych w Polsce kolorowego (tzn. nie białego) bulteriera sprowadzonego z enerdowskiej hodowli. Chciał mieć bulteriera, bo imponował mu generał Patton, który miał właśnie bulteriera.
    Rozłubirski o swoim psie opowiadał absolutnie niestworzone historie, doświadczeni hodowcy i właściciele przyjmowali je z przymrużeniem oka, ale co poniektórzy mniej doświadczeni psiarze, a także dziennikarze, byli gotowi brać je na serio.

    Choćby z tego powodu nie traktowałbym historii opowiadanych przez generała (nawiasem mówiąc, w tamtych czasach wielkiego autorytetu w sprawach wojskowości dla Janusza Korwin Mikkego) z nadmiernym nabożeństwem.

    --
    Nie kłam sobie, a nikt ci nie skłamie.


    Jacek Kaczmarski
  • niegracz 14.09.14, 21:27

    --
    w końcu lipca 1941 nawoływało do powstania w Warszawie

    w sowieckiej propagandzie jak w schemacie filmu z Hollywood

    - jak w pierwszych scenach pojawia sie strzelba - to w dalszej akcji musi wystrzelic-

    Jesli w sowieckim radio pojawił sie temat powstania w Warszawie-
    to znaczy ze radio dostało polecenie z góry - po srednio od samego Stalina

    który musiał to inicjowac lub zatweirdzić


    znaczy - powstanie miało wybuchnąc
  • humbak 14.09.14, 21:30
    I nikt nie skojarzył, że facet, który na zajętych terenach robił łaźnię AK nie jest najlepszym możliwym doradcą?
    --
    "Wake up! Time to die."
    Wiadomokto
  • p.grochowski 14.09.14, 23:26
    Adam Michnik miał w październiku 1956 dwanaście lat. Później 1963 rok i Klub Krzywego Koła. Zawsze mnie cieszyło jego życie, jego istnienie.

    humbak napisał:

    > I nikt nie skojarzył, że facet, który na zajętych terenach robił łaźnię AK nie
    > jest najlepszym możliwym doradcą?
  • p.grochowski 14.09.14, 23:23
    A co wam mówi 900 Leningradu i okrążenia miasta przez Niemców. Ludzie szczury jedli żeby przeżyć.

    niegracz napisał:

    >
  • piq 14.09.14, 23:56
    ...AK to nie była banda leszczy, miało organizację i dyscyplinę wojskową, a okręg warszawski był w tym wszystkim elitarny. To było wojsko, które było zdyscyplinowane. Wystarczyła prawidłowa decyzja dowódców, żeby nie wybuchło, zwłaszcza, że magazyny z tą resztką broni, która została po wysyłce zaopatrzenia na wschód można było bez trudu kontrolować.

    Chyba że przyjmujemy, iż powstanie wybuchło wskutek wpływu 1-2 sowieckich agentów w ścisłym kierownictwie AK (o czym się mówi coraz głośniej). W takim razie tym bardziej nie powinniśmy go traktować jako czegoś godnego świętowania, bo równie dobrze możnaby świętować Targowicę.

    To, że niektórzy powstańcy usiłują nadać jakiś - jakikolwiek - sens swoim czynom w ciągu 63 dni 1944 roku, może nie dziwić - zwłaszcza, że mit powstania warszawskiego pielęgnowano pieczołowicie w peerelu, więc mogło im się popieprzyć. Ale rzeczą człeka rozumnego jest widzieć rzeczy, jakimi były. W twoim przypadku to jakoś nie działa, niezguł.
  • p.grochowski 15.09.14, 15:29
    Ja natomiast powoli przymierzam się do przeczytania książek Adama Michnika "Z dziejów honoru w Polsce" i "Kościół lewica dialog".
  • niegracz 15.09.14, 20:25

    prawie nie podnoszony w artykułach , opracowaniach o powstaniu fakt:

    juz w połowie sierpnia Niemcy przerzucali dywizje spod Warszawy na front wschodni

    np,. 4 Dywizja Pancerna juz 18 sierpnia była w rejonie Łotwy i weszał do działqań na zagrożonym odcinku


    Niemcy spokojnie przerzucali wojska spod Warszawy gdys byli pewni że póki trwa powstanie A.Cz nie będzie specjalnie podejmować dziaqłń pod Warszawą
  • krzy-czy 18.09.14, 18:46
    no patrz,nie podejmowali działań.
    powstanie się skończyło a wredne ruskie tego nie zauważyli i jeszcze przez 4 m-ce nie podejmowali działań.
  • gandalph 23.09.14, 00:42
    o sens Powstania właśnie jest bez sensu?
    Jest takie pojęcie w szachach: zugzwang. Jest to taka sytuacja, w której cokolwiek gracz zrobi, pogorszy swoją sytuację. Tak właśnie było z Powstaniem: zaczynać źle, nie zaczynać też źle. Bez decyzji o wybuchu powstania Warszawa mogła stać się miastem frontowym i podzielić los choćby Stalingradu. I wtedy dyskutanci przez 70 lat złorzeczyliby, dlaczego Bór nie wydał rozkazu.
    Powtórzę to, co już pisałem kilkakrotnie w różnych wątkach: po ok. 20. marca 1939, kiedy rząd polski ostatecznie odrzucił postulaty Hitlera, na nic już nie mieliśmy wpływu i każdy ruch to był właśnie taki zugzwang. Aby zachować jakiś wpływ na przebieg wydarzeń, należało rozmawiać z Hitlerem, nawet pójść na jakieś koncesje, co automatycznie wykluczało porozumienie Hitler-Stalin i odsuwało wojnę od Polski, przynajmniej w 1939 r. To dawało czas na dozbrojenie, bo budowa COP wchodziła w decydującą fazę, mogliśmy co-nieco dostać od Niemców, wreszcie 40 polskich dywizji, o niebo lepszych od węgierskich czy rumuńskich, mogło przesądzić o wyniku starcia na wschodzie. Już nie mówię o tym, że podstawą wyjściową Fall Barbarossa byłby Zbrucz, a nie Bug.
    I jeszcze jedno, czego nie dość powtarzać: upadek Polski (w 1939) przesądził o losie całego regionu, bo Polska była najsilniejszym elementem. Utrzymanie się Polski, niechby w sojuszu z Hitlerem, powodowało zupełnie inny układ sił w regionie i nie tylko. [Przypomnę też to, że przez całe 20-lecie międzywojenne żaden kraj regionu nie chciał wiązać się z Polską właśnie dlatego, że ta miała niezałatwione sprawy z Niemcami. Tak było np. z sojuszem polsko-fińskim z 1923, który właśnie z tego powodu nie doszedł do skutku. Pakt polsko-rumuński miał ostrze antysowieckie i do tematu nie należy jako wyjątek od reguły].
    Niezawarcie paktu Ribbentrop-Mołotow powodowałoby, że w Japonii rządziłaby dalej opcja proniemiecka (ale przyjazna Polsce) czyli zajadle antysowiecka. Mówiąc krótko: polskie NIE z marca 1939 miało bardzo rozległe i długofalowe skutki. Dla Polski i regionu, również dla Europy, niestety niekorzystne.
    W tym kontekście sprawa robić powstanie w W-ie/nie robić jest sprawą marginalną.
    Hitler wielokrotnie mawiał o podżegaczach wojennych, że to "spisek plutokratów, bolszewików i Żydów". Czy nie przyszło Wam do głowy, że Hitler, być może, mówił prawdę? Że II W. Św. to istotnie spisek plutokratów z Wall Street, często-gęsto pochodzenia, hm, starozakonnego, oraz bolszewików spod znaku Stalina i bezpośredniego otoczenia prez. Roosevelta? Bo o porozumieniu Roosevelta ze Stalinem z 1937 roku to na pewno wiecie. (A wkrótce dołączył do nich królik-z-kapelusza w osobie Winstona Churchilla, wyciągniętego za uszy przez Bernarda Manesa Barucha z długów).
    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • benkuba 24.09.14, 08:44
    Mówiąc krótko: polskie NIE z marca 1939 miało bardzo rozległe i długofalowe skutki. Dla Polski i regionu, również dla Europy, niestety niekorzystne.

    - cały czas pragniesz udowodnić,że nie Hitler,ściśle mówiąc-NIEMCY-winni byli tym długofalowym skutkom,lecz wszyscy wokół,a najbardziej Polacy.
    Niestety fałszywe wyciągasz wnioski z niemieckiej działalności ówczesnej,które są im na rękę dzisiaj.
  • p.grochowski 24.09.14, 11:28
    Przypominam, że po poddaniu się Hitlerowi przez Czechów w 1939 roku czeska Praga nigdy nie została tak zniszczona jak polska Warszawa.

    benkuba napisał:

    > Mówiąc krótko: polskie NIE z marca 1939 miało bardzo rozległe i długofalowe
    > skutki. Dla Polski i regionu, również dla Europy, niestety niekorzystne.

    >
    > - cały czas pragniesz udowodnić,że nie Hitler,ściśle mówiąc-NIEMCY-winni byli t
    > ym długofalowym skutkom,lecz wszyscy wokół,a najbardziej Polacy.
    > Niestety fałszywe wyciągasz wnioski z niemieckiej działalności ówczesnej,które
    > są im na rękę dzisiaj.
  • gandalph 24.09.14, 12:56
    benkuba napisał:

    > Mówiąc krótko: polskie NIE z marca 1939 miało bardzo rozległe i długofalowe
    > skutki. Dla Polski i regionu, również dla Europy, niestety niekorzystne.

    >
    > - cały czas pragniesz udowodnić,że nie Hitler,ściśle mówiąc-NIEMCY-winni byli t
    > ym długofalowym skutkom,lecz wszyscy wokół,a najbardziej Polacy.

    Chyba nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi. Nie twierdzę, że Polska była winowajcą wybuchu II W.Św., lecz że popełniła kardynalny błąd powodujący to, że ta wojna zaczęła się od nas i od naszego terytorium (tu przypomnij sobie, co mawiał Piłsudski za życia: "jeżeli ma być wojna, to bez naszego udziału na początku i nie na naszym terytorium"). Polska, mówiąc NIE ustami swoich przedstawicieli, spowodowała wywrócenie do góry nogami niemieckiego "rozkładu jazdy" i w konsekwencji doprowadziła do czarnego scenariusza (z naszego punktu widzenia), tzn. sojuszu niemiecko-sowieckiego (to z kolei doprowadziło też nie tylko do upadku Polski, ale i do demontażu systemu państw w Europie Wsch. oraz do zmiany scenariusza na Dalekim Wschodzie, a to już był skutek globalny.).
    > Niestety fałszywe wyciągasz wnioski z niemieckiej działalności ówczesnej,które
    > są im na rękę dzisiaj.
    Nie, kolego. Po prostu widzę, kto WTEDY starał się zapobiec wojnie, a kto do niej podżegał, Hitler nie dążył do wojny z Polską. A podżegaczy było dwóch: Stalin i Roosevelt. Obaj, działając z różnych powodów, starali się rozpętać duży konflikt, najlepiej z dala od granic Ameryki i Sowietów. Do pewnego stopnia działali ręka w rękę w oparciu o tajny pakt z 1937 r., o którym w Waszyngtonie wiedziały 3-4 osoby. Konflikt niemiecko-brytyjsko-francuski idealnie się do tego nadawał, stąd naciski FDR na Londyn, Paryż, a nawet Warszawę, aby przypadkiem nie dogadały się z Berlinem. Wojny nie chcieli ani Francuzi, ani Brytyjczycy, ani Polacy, bo co trzeźwiejsi ludzie zdawali sobie sprawę z tego, że wojna jest tylko i wyłącznie na korzyść Sowietów i spowoduje degradację, odpowiednio, W. Brytanii i Francji; spełniło się co do joty. A Polska wpadła w "czarną dziurę"; byli tacy, którzy w 1939 r. przed tym przestrzegali.
    Gdy w 1938 r. czterej przywódcy dzielili w Monachium Czechosłowację, Roosevelt aż przebierał nóżkami i kręcił kółeczkami swojego wózka licząc na wojnę. Gdy do niej nie doszło, nie krył wściekłości. Chamberlain bardzo dobrze wiedział, co jest grane, dlatego "sprzedał" Czechosłowację. A potem były te nieszczęsne gwarancje brytyjskie dla Polski, na lep których poszedł Beck. Cóż, sam będąc dyplomatą "z łapanki" miał przeciwko sobie wytrawnych graczy... A gwarancje brytyjskie były właśnie po to, by uniemożliwić Warszawie porozumienie z Berlinem i tym samym odwrócić kierunek pierwszego impetu Hitlera na wschód.
    Konkludując: Polska popełniła w marcu 1939 błąd, który spowodował katastrofalne skutki. O ile do tego czasu, miała swoje "5 minut", kiedy coś od niej zależało, od tego momentu nie miała wpływu na nic. Co więcej, cokolwiek zrobiła, i tak pogarszało to jej sytuację. Dlatego nie widzę żadnego sensu w dyskutowaniu sensowności Powstania (jak i każdego innego zdarzenia nas dotyczącego).


    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • apersona 25.09.14, 11:48
    "... A gwarancje brytyjskie e były właśnie po to, by uniemożliwić Warszawie porozumienie z Berlinem i tym samym odwrócić kierunek pierwszego impetu Hitlera na wschód."

    Czekaj, czekaj. Czy to nie ty lub Jeep pisałeś że Hitler wcale nie chciał najeżdżać na Wlk Brytanię?
  • jeepwdyzlu 25.09.14, 11:59
    Czekaj, czekaj. Czy to nie ty lub Jeep pisałeś że Hitler wcale nie chciał najeżdżać na Wlk Brytanię?
    ----------
    chwila
    gwarancje dali BRYTYJCZYCY nam.
    Po to
    żeby Niemcy uderzyli na nas
    dzięki temu - kupili sobie rok
    nawiasem mówiąc - dobrze go wykorzystali - np zwiększając produkcję samolotów
    Pisaliśmy - nawet nie wiem czy ja czy Gandalph
    że operacja See Loewe byłą picem na wodę i fotomontażem
    bo Hitler nie chciał upadku Wielkiej Brytanii
    a i nie miał mozliwości przekroczenia kanału
    PRÓBOWAŁ się z Brytyjczykami dogadać - co najmniej od lata 39
    kulminacja - to lot Rudolfa Hessa
    wcale nie wariata - tylko emisariusza Hitlera.... ale to było później...

    Hitler Brytyjczyków podziwiał i w przeciwieństwie do Francji - nie chciał ani jej upadku ani osłabienia...
    To są fakty - potwierdzone w dziesiątkach publikacji...
    jeep


    --
    YCDSOYA
  • gandalph 25.09.14, 12:29
    "Hitler Brytyjczyków podziwiał i w przeciwieństwie do Francji - nie chciał ani jej upadku ani osłabienia...
    To są fakty - potwierdzone w dziesiątkach publikacji...
    "

    Hitler powiedział w którymś momencie swoim generałom, że nie ma zamiaru podbijać Wysp, bo 1. całego Imperium i tak nie podbije, 2. nie będzie wyciągać kasztanów z ognia dla korzyści, które odniosą Sowieci i Roosevelt.
    A że Hitler nie znosił Churchilla osobiście, to inna para kaloszy.
    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • gandalph 25.09.14, 12:25
    apersona napisała:

    > "... A gwarancje brytyjskie e były właśnie po to, by uniemożliwić Warszawie por
    > ozumienie z Berlinem i tym samym odwrócić kierunek pierwszego impetu Hitlera na
    > wschód."
    >
    > Czekaj, czekaj. Czy to nie ty lub Jeep pisałeś że Hitler wcale nie chciał naje
    > żdżać na Wlk Brytanię?
    Na Wielką Brytanię nie, ale na Francję - tak. A to też wadziło Brytyjczykom. Dlatego odwrócili impet Hitlera o 180 stopni. Inna rzecz, że i tak nie wykorzystali danego i czasu.

    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • gandalph 13.10.14, 12:10
    Z całym szacunkiem, ale p. Bohdan Tomaszewski opowiada bajki. AK nie była cywilbandą. Kiedy parę dni przed 1. sierpnia ogłoszono alarm, a potem Bór go odwołał, wojsko grzecznie zdało broń i rozeszło się. Przyczyna wybuchu Powstania, w świetle "Obłędu '44" Zychowicza jest zupełnie inna. W KG AK zawiązał się spisek, jego motorem prącym do powstania był gen. Okulicki, który skumał się z płk Rzepeckim z BIP, gen. Monterem i płk Pełczyńskim (do pewnego stopnia). Na domiar złego, bezpośrednim zwierzchnikiem Bora, kompletnie nieodpowiedniego na to stanowisko, został gen. Tatar, krótko wcześniej wysiudany z kraju za awanturnictwo i ciągoty pro-sowieckie. Ale zamiast go zlikwidować, przerzucono go do Londynu, gdzie gen. Sosnkowski, nieświadomy sytuacji, popełnił największy błąd kadrowy w swojej karierze. Doszło do tego, że Tatar sabotował rozkazy N.W., opóźniał wysyłanie radiogramów, opóźnił odlot kuriera Nowaka-Jeziorańskiego itd. itd. Otóż u Zychowicza stoi jak wół, że kontrwywiad brytyjski namierzył Tatara na jego kontaktach z ambasadą sowiecką oraz na obsługiwaniu radiostacji nienależącej do polskich struktur. Z charakterystyki (częstotliwości, sygnały wywoławcze itd.) wynikało, że odbiorcą jest radiostacja po sowieckiej stronie frontu.
    A Okulicki? Przecież wszyscy wiedzieli, że jest alkoholikiem i tym Sowieci go złamali w 1941 r. Niestety, to, co mu się nie udało, gdy dowodził dywizją u Andersa, udało mu się w Warszawie. (A że potem zapłacił głową? Cóż, nie był już potrzebny, swoje zrobił, rozmontował AK).
    --
    Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

    Krzysztof Mroziewicz
  • erka-46 15.10.14, 07:42

    POWSTANIE POD DOWÓDZTWEM AK I ZAKOŃCZONE PRZYWRÓCENIEM PRAW MIĘDZYNARODOWYCH W WARUNKACH KAPITULACJI BYŁO JEDYNĄ SZANSĄ NA UCHRONIENIE LUDNOŚCI WARSZAWY I ŻOŁNIERZY AK PRZED ZUPEŁNĄ ZAGŁADĄ.

    Zajęcie Warszawy jako przyczułka i utrzymywanie go przez prawie pół roku nie mogło być realizowane jako wykazujące ogromną przewagę wojsk sowieckich i słabość niemieckich na froncie wschodnim w tym okresie wojny.

    I tego cudownego ocalenia ludności Warszawy dzięki wierze i zdrowym instynktom niepasożytniczego ducha nie mogą zrozumieć ani darować Polakom zarówno palikoteria z weteranami “dyktatury proletariatu” i inni wyznawcy kultu pasożytniczego przystosowania , eurofoksdojcze i popisowi sjonistyczni kabotyni, dla których powstanie musi być tylko “kanałem” lub “obłędem” niczym katastrofa smoleńska, szturm Berlina lub kult Wałęsy.
  • krzy-czy 15.10.14, 15:02
    miło wiedzieć że całe to "dowództwo" ak to byli przygłupy.

    co do rozłubirskiego-
    chłopaki,którzy w latach 60-70 pełnili służbe w 6 pdpd zawsze wyrażają sie o nim z duzym szacunkiem.
  • p.grochowski 15.10.14, 16:34
    A kto z Was pamięta znakomitą książkę Romana Bratnego "Kolumbowie rocznik '20."?

    krzy-czy napisał:

    > miło wiedzieć że całe to "dowództwo" ak to byli przygłupy.
    >
    > co do rozłubirskiego-
    > chłopaki,którzy w latach 60-70 pełnili służbe w 6 pdpd zawsze wyrażają sie o n
    > im z duzym szacunkiem.
  • erka-46 15.10.14, 18:14
    krzy-czy napisał:

    > miło wiedzieć że całe to "dowództwo" ak to byli przygłupy.

    - na podstawie czego taki wniosek wyciągasz ?

    > co do rozłubirskiego-
    > chłopaki,którzy w latach 60-70 pełnili służbe w 6 pdpd zawsze wyrażają sie o n
    > im z duzym szacunkiem.



    - pułkowe chłopaki chwalą go zapewne za to,że umożliwił im dać łupnia ormowcom krakowskim w 68. roku.
  • krzy-czy 16.10.14, 11:09
    ano na podstawie liściku poprzedzającego mój liścik.może zaprzeczysz???
    no patrz-twojemu papciowi nie wp...lili, akle był chyba jeszcze małolat i mamusia go nie puszczała "na pole".
  • erka-46 16.10.14, 13:25
    E tam,ja w tym czasie akurat byłem w wojsku,żałuję że nie w Krakowie.
  • erka-46 16.10.14, 13:34
    - osobiście brałem udział w inwazji na Czechosłowację,powinienem dziś wisieć.
  • erka-46 16.10.14, 13:35
    - na lampie.
  • jeepwdyzlu 16.10.14, 13:11
    palikoteria, eurofoksdojcze i popisowi sjonistyczni kabotyni,
    -----------
    dawno nie czytałem takich popisów :-)
    syjonistyczni to rozumiem - ale kabotyni?
    :-)

    jeep


    --
    YCDSOYA
  • erka-46 16.10.14, 13:32
    jeepwdyzlu napisał:

    > palikoteria, eurofoksdojcze i popisowi sjonistyczni kabotyni,
    > -----------
    > dawno nie czytałem takich popisów :-)
    > syjonistyczni to rozumiem - ale kabotyni?
    >


    kabotyn-osoba zachowująca się w sposób obliczony na efekt czyli popis.
    palikoteria - chyba jasne,
    eurofoksdojcze - chyba jeszcze jaśniejsze.
  • jeepwdyzlu 16.10.14, 14:12
    kim jest kabotyn - wiem
    syjonistyczny - ja wiem, ale Ty raczej nie...
    natomiast syjonistyczny kabotyn - przyznaję, że mnie bawi niezmiernie ten zlepek - jak mniemam - obelg....
    Kogo masz na myśli - zaprawdę nie wiem :-)

    j.

    --
    YCDSOYA
  • erka-46 17.10.14, 06:52
    jeepwdyzlu napisał:


    > natomiast syjonistyczny kabotyn - przyznaję, że mnie bawi niezmiernie ten zlepe
    > k - jak mniemam - obelg....
    > Kogo masz na myśli - zaprawdę nie wiem :-)


    - syjonistyczny kabotyn - podpieracz lub zwolennik syjonistycznego państwa,które jest zarzewiem konfliktów w świecie arabskim,oczywiście oprócz ropy,jest to państwo sztuczne służące światowemu establishmentowi.
    Coś mi się wydaje,że z jego powodu Światową wojnę będziemy mieli,gdyż małym jest państwem dobrze pasującym do przepowiedni Sybilli.
    A ciąg wydarzeń jakoś się tak układa,że mi to tę Sybillę przypomina i jej Księgę Ostatnią,którą to mądry król Salomon z płomieni wyratował,a o której to słyszałem swego czasu na lekcjach łaciny.

    Ciekawe jak to takie małe państewko pośród śmiertelnych wrogów,które ma jedynie góry skaliste i pola piaszczyste istnieć jest w stanie,podziwiam ich zaradność.
    Coś mi się wydaje,że jednak to musi być prawdą,że Bóg ich wybrał do szczególnych celów i dał im siłę potężną.
  • jeepwdyzlu 17.10.14, 13:22
    A ciąg wydarzeń jakoś się tak układa,że mi to tę Sybillę przypomina i jej Księgę Ostatnią,którą to mądry król Salomon z płomieni wyratował,
    --------
    to nie to forum...


    --
    YCDSOYA
  • erka-46 17.10.14, 17:49
    - syjonistyczny kabotyn - podpieracz lub zwolennik syjonistycznego państwa,które jest zarzewiem konfliktów w świecie arabskim,oczywiście oprócz ropy,jest to państwo sztuczne służące światowemu establishmentowi.

    - a to także nie ???

    Ciekawe jak to takie małe państewko pośród śmiertelnych wrogów,które ma jedynie góry skaliste i pola piaszczyste istnieć jest w stanie,podziwiam ich zaradność.
    Coś mi się wydaje,że jednak to musi być prawdą,że Bóg ich wybrał do szczególnych celów i dał im siłę potężną.


    Wy dumacie ciągle co by było gdyby było,natomiast ja dla odmiany dumam co jest a co być może.
  • erka-46 17.10.14, 06:55
    jeepwdyzlu napisał:

    > kim jest kabotyn - wiem
    > syjonistyczny - ja wiem, ale Ty raczej nie...
    > natomiast syjonistyczny kabotyn - przyznaję, że mnie bawi niezmiernie ten zlepe
    > k - jak mniemam - obelg....
    > Kogo masz na myśli - zaprawdę nie wiem :-)
    >
    > j.
    > jeepwdyzlu napisał:


    > natomiast syjonistyczny kabotyn - przyznaję, że mnie bawi niezmiernie ten zlepe
    > k - jak mniemam - obelg....
    > Kogo masz na myśli - zaprawdę nie wiem :-)


    - syjonistyczny kabotyn - podpieracz lub zwolennik syjonistycznego państwa,które jest zarzewiem konfliktów w świecie arabskim,oczywiście oprócz ropy,jest to państwo sztuczne służące światowemu establishmentowi.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka