Dodaj do ulubionych

Kukliński jego życie, działalność w kontekście

15.10.14, 14:39
filmu Jack Strong
Czytałem książkę w zeszłym roku o pułkowniku Kuklińskim. Film oglądałem w ostatni weekend.
Miałbym kilka pytań:
W filmie nie ma wątku o jego romansach, a w książce tak (o ile dobrze pamiętam to jest napisane o romansie z jedną kobietą)
Czy myślicie, że celowo pominięto ten wątek, czy też była to plota jakoby Kukliński zdradzał żonę, żeby podważyć jego reputację?

Czy to możliwe, że oficer wojska prlowskiego (Ludowe Wojsko Polskie) zarabiał za komuny tyle, że mógł sobie kupić na luzie:
jacht, domek (ale mały) i Opel Record (urzędnicy komunistyczni preferowali, o ile się nie mylę, sowieckie Wołgi i Czajka).
Kukliński pracował w Wietnamie i zarabiał pensje w dolarach. Czy były to wysokie apanaże?

Czy wszystkie postacie w filmie są autentyczne:
Jest Jaruzelski. Jest także Kulikow.
Czy ten koleś co złapał np. Pieńkowskiego i kazał spalić w piecu, to faktycznie kolegował się z Kuklińskim?
Czy był niejaki major Ostaszewski (sąsiad Kukilńskiego), który był szpiegiem dla wywiadu francuskiego?
Globisz grał generała Siwickiego, postać znaną z historii Ludowego Wojska

A Zamachowski pułkownika Genderę, szefa kontrwywiadu. A Baka pułkownika Putka. Byli tacy ludzie?

Czy faktycznie Kulikow planował atak na Europę Zachodnią?
Jak myślicie, czy gdyby nie Gorbatschow i pierestrojka to Sowieci, po śmierci Berezniewa, zaatakowaliby Niemcy i resztę Europy np. pod koniec lat osiemdziesiątych?

Jak oceniacie etycznie postawę Kuklińkiego; patriota czy zdrajca? czy ani jedno ani drugie? Czy też trudno powiedzieć?

Czy brał pieniądze za działalność wywiadowczą czy też nie i czy są jakieś konkretne info na ten temat?



Czy myślicie, że synowie Kuklińskiego zginęli z rąk wywiadu rosyjskiego, czy też był to kamuflaż dla ich bezpieczeństwa?



Obserwuj wątek
    • krzy-czy Re: Kukliński jego życie, działalność w kontekści 15.10.14, 14:57
      zasadnicze pytanie-
      skąd u tego człowieka stopień/tytuł/ksywka PUŁKOWNIK.
      wszak pułkoiwnikiem on był w znienawidzonym lwp.
      czy otrzymał stpień wojskowy w cia???
      czy może nowa odrodzona rz-plita- w uznaniu zasług- dała mu hornorowy stopień pułkownika???
      czy może honorem dla niego i jego agenta artystycznego-niejakiego szaniawskiego-było uzywanie stopnia wojskowego nadanego przez szpiega/zdrajcę/agenta kgb wojciecha jaruzelskiego?

      może chtóś to wyjasni.
    • gandalph Re: Kukliński jego życie, działalność w kontekści 15.10.14, 15:37
      Na początek wyjaśnienie: filmu nie widziałem i się nie wybieram, mało mnie to interesuje.
      Większość pytań, które zadałeś, jest nieistotnych, np. to o romanse R.K. Jakie to ma znaczenie? O ile nie były to romanse operacyjne, to bez znaczenia.
      Dalej, autentyczność postaci. Wiadomo, że istniał Jaruzelski, Siwicki, Kiszczak, istniał też jakiś szef kontrwywiadu. Ale czy ten ostatni nazywał się Iksiński, czy Igrekowski, jakie to ma znaczenie?
      Dalej, atak na Europę Zachodnią był cały czas planowany, ale od ataku do wykonania droga daleka. Co więcej, o ile taki atak był możliwy (teoretycznie) za wczesnego Breżniewa, to potem raczej wykluczony. Kierownictwo sowieckie to był instytut geriatryczny, nie zapominaj o tym. Ale, ale... To pokolenie (Breżniew, Kosygin, Adropow, Gromyko, Susłow itd. itp.) przeżyło prawdziwą wojnę i obawiało się jej. Co innego taki Putin, człowiek bez wyobraźni, może być bardziej wyrywny.
      Jeżeli chodzi o uposażenia ówczesnych wojskowych, ogólnie - nomenklatury... To jest ciekawa sprawa, bo z jednej strony odbiegali oni swoją zamożnością od reszty społeczeństwa, dziś za to cieszą się emeryturami odbiegającymi od przeciętnej, ale z drugiej ci, którzy urodzili się później i są dalej czynni, już nie są na świeczniku, przynajmniej pod względem płacowym. Zaś z trzeciej strony słyszałem już takie głosy: "to jak to, to cały ten komunizm był tylko po to, by taki tow. pułkownik, minister czy sekretarz miał 3-4 tys. emerytury, czyli 3x przeciętna? Skoro tak, to taniej było od razu wysłać ich na taką emeryturę i nie robić bajzlu przez 45 lat". Zmierzam do powiedzenia tego, że w normalnym kraju wojskowi, policjanci i politycy nie są żadną elitą majątkową (tzn. chodzi o dochody z pracy/służby, a nie objęte np. przez dziedziczenie po zamożnym wujku). Jeżeli w PRL było inaczej, to tylko dlatego, że cała reszta społeczeństwa żyła w gnoju. Dzisiaj to zostało sprowadzone do bardziej normalnych proporcji.
      --
      Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

      Krzysztof Mroziewicz
      • erka-46 Re: Kukliński jego życie, działalność w kontekści 15.10.14, 18:39
        gandalph napisał:

        Jeżel
        > i w PRL było inaczej, to tylko dlatego, że cała reszta społeczeństwa żyła w gno
        > ju.
        Dzisiaj to zostało sprowadzone do bardziej normalnych proporcji.

        - normalnie to może kiedyś będzie.

        - a póki co to mam szczęście,że żyję tu i teraz czyli w Polsce,w Ameryce za skarby żadne bym sobie nie życzył.

        Potrzeba nam t.zn. Amerykanom w USA,powrotu do normalności, a nie są normalne rekordowe zyski korporacji, które po opodatkowaniu sięgają 10 proc. PKB Ameryki – czyli więcej niż nawet w latach 20. XX w., latach ekscesów, które doprowadziły do krachu 1929 r. i depresji. Ani sytuacja, gdy płace stanowią tylko 42,5 proc. PKB, podczas gdy w 1970 r. stanowiły 57,4 proc. Ani płaca minimalna w wysokości 7,25 dol. za godzinę.

        Coś mi się wydaje,że zaś musimy zrobić zbiórkę kocy,zwłaszcza,że zima za pasem.
      • konrad_dk Re: Kukliński jego życie, działalność w kontekści 20.10.14, 10:10
        gandalph napisał:

        > Na początek wyjaśnienie: filmu nie widziałem i się nie wybieram, mało mnie to i
        > nteresuje.
        > Większość pytań, które zadałeś, jest nieistotnych, np. to o romanse R.K. Jakie
        > to ma znaczenie? O ile nie były to romanse operacyjne, to bez znaczenia.
        > Dalej, autentyczność postaci. Wiadomo, że istniał Jaruzelski, Siwicki, Kiszczak
        > , istniał też jakiś szef kontrwywiadu. Ale czy ten ostatni nazywał się Iksiński
        > , czy Igrekowski, jakie to ma znaczenie?
        > Dalej, atak na Europę Zachodnią był cały czas planowany, ale od ataku do wykona
        > nia droga daleka. Co więcej, o ile taki atak był możliwy (teoretycznie) za wcze
        > snego Breżniewa, to potem raczej wykluczony. Kierownictwo sowieckie to był inst
        > ytut geriatryczny, nie zapominaj o tym. Ale, ale... To pokolenie (Breżniew, Kos
        > ygin, Adropow, Gromyko, Susłow itd. itp.) przeżyło prawdziwą wojnę i obawiało s
        > ię jej. Co innego taki Putin, człowiek bez wyobraźni, może być bardziej wyrywny
        > .
        > Jeżeli chodzi o uposażenia ówczesnych wojskowych, ogólnie - nomenklatury... To
        > jest ciekawa sprawa, bo z jednej strony odbiegali oni swoją zamożnością od resz
        > ty społeczeństwa, dziś za to cieszą się emeryturami odbiegającymi od przeciętne
        > j, ale z drugiej ci, którzy urodzili się później i są dalej czynni, już nie są
        > na świeczniku, przynajmniej pod względem płacowym. Zaś z trzeciej strony słysza
        > łem już takie głosy: "to jak to, to cały ten komunizm był tylko po to, by taki
        > tow. pułkownik, minister czy sekretarz miał 3-4 tys. emerytury, czyli 3x przeci
        > ętna? Skoro tak, to taniej było od razu wysłać ich na taką emeryturę i nie robi
        > ć bajzlu przez 45 lat". Zmierzam do powiedzenia tego, że w normalnym kraju wojs
        > kowi, policjanci i politycy nie są żadną elitą majątkową (tzn. chodzi o dochody
        > z pracy/służby, a nie objęte np. przez dziedziczenie po zamożnym wujku). Jeżel
        > i w PRL było inaczej, to tylko dlatego, że cała reszta społeczeństwa żyła w gno
        > ju. Dzisiaj to zostało sprowadzone do bardziej normalnych proporcji.

        Hej Gandalph

        Dzięki za odpowiedź i sorry za spóźnioną reakcję.

        > Na początek wyjaśnienie: filmu nie widziałem i się nie wybieram, mało mnie to i
        > nteresuje.

        No jasne. Podejrzewam, że znawców historii, historyków, film fabularny / Kino akcji nawet jeżeli dotyczy wydarzeń historycznych i postaci z nimi związanych nie interesuje, gdyż często temat "robi" się, przynajmniej częściowo w celu sukcesu komercyjnego. Aspekt finansowy w produkcji filmów kinowych jest priorytetowy i może dlatego trudno autorom, nawet jak się starają trudno oddać jest prawdę historyczną, faktograficzną w pełni, jakiej życzą sobie np. ludzie z dużą wiedzą historyczną.
        Przypuszczam, że bardziej interesuje Ciebie programy historyczne i filmy dokumentalne (notabene o Kuklińskim było ich kilka). Chyba z polskich autorów do najbardziej popularnych i lubianych należy Wołoszański (tak filmowo jak i książkowo, że tak się wyrażę)

        > Większość pytań, które zadałeś, jest nieistotnych, np. to o romanse R.K. Jakie
        > to ma znaczenie? O ile nie były to romanse operacyjne, to bez znaczenia.

        Wtedy tak. Zgadza się.
        Może zasugerowałem się inną postacią, trochę nieanalogicznie, a mianowicie panem Jasienicą, którego inflirtowała ponoć własna żona?
        Co miałem na myśli?
        Jeżeli szef kontrywywiadu Gondera (w filmie Zamachowski) i jego pracownik major Putek (Baka) wiedzieli o tym, że Kukliński niekoniecznie jest zawsze wierny żonie, to mogli podstawić mu jakąś pracownicę wywiadu, jakąś laskę, przy której Kukliński wymiękłby, a może nawet nieostrożnie coś zdradził, czy też siebie zdekamuflował
        Mało to mamy przypadków Femme fatale?

        > Dalej, autentyczność postaci. Wiadomo, że istniał Jaruzelski, Siwicki, Kiszczak
        > , istniał też jakiś szef kontrwywiadu. Ale czy ten ostatni nazywał się Iksiński
        > , czy Igrekowski, jakie to ma znaczenie?

        No tak, w końcu to tylko film fabularny a maritum to Kukliński i jego działalność... ale dla mnie nie do końca.
        Dlaczego w filmie szefem kontrwywiadu jest Gondera (Zamachowski) a nie generał Pożoga, postać niefikcyjna; zresztą generał Pożoga jeszcze żyje (oczywiście, to nie znaczy, że chciałbym, żeby starzec Pożoga grał siebie, tylko Zamachowski mógłby odgrywać jego rolę).

        Czy nie można było do roli ludzi z amerykańskiego wywiadu dać jakiegoś znanego aktora amerykańskiego?
        Np. Harrisa, aktora z charyzmą, antykomunistę ceniącego i lubiącego Polskę i rolę Polski w walce z komunizmem, który według mnie super zagrał SBeka Piotrowskiego w filmie "Zabić księdza" ( o księdzu Jerzym Popiełuszko)?

        > Dalej, atak na Europę Zachodnią był cały czas planowany, ale od ataku do wykona
        > nia droga daleka. Co więcej, o ile taki atak był możliwy (teoretycznie) za wcze
        > snego Breżniewa, to potem raczej wykluczony. Kierownictwo sowieckie to był inst
        > ytut geriatryczny, nie zapominaj o tym. Ale, ale... To pokolenie (Breżniew, Kos
        > ygin, Adropow, Gromyko, Susłow itd. itp.) przeżyło prawdziwą wojnę i obawiało s
        > ię jej. Co innego taki Putin, człowiek bez wyobraźni, może być bardziej wyrywny
        > .

        W filmie Breżniw zdecydowanie karci słownie Kulikowa, kiedy dowiaduje się, że koleś planuje tzw. wojnę zaczepną z państwami NATO. Nota bene jak człowiek poczyta o Breżniewie albo poogląda jakieś Doku w np. Stern TV czy Sky History o nim, to ma się wrażenie, że to dziwny człowiek.

        > ć bajzlu przez 45 lat". Zmierzam do powiedzenia tego, że w normalnym kraju wojs
        > kowi, policjanci i politycy nie są żadną elitą majątkową (tzn. chodzi o dochody
        > z pracy/służby, a nie objęte np. przez dziedziczenie po zamożnym wujku). Jeżel
        > i w PRL było inaczej, to tylko dlatego, że cała reszta społeczeństwa żyła w gno
        > ju. Dzisiaj to zostało sprowadzone do bardziej normalnych proporcji.

        Słuszna dygresja.
        Gandalph ale czy nie sądzisz jednak, że Kukliński jeżdząc w latach komuny Oplem Record po Wa-wie, tracił anonimowość?
        Gdyby była to Wołga, Warszawa, Syrena, Zuk, Nysa, Mały Fiat byłby jednym z setek tysięcy kierowców w PRL a tak "rzucał się w oczy"

        Także dla wywiadu łatwiej obserwować jest dom zamiast mieszkanie w olbrzymim np. wieżowcu w jakimś typowym prlowskim osiedlu?

        Według mnie Kulkiński nie "ginął w tłumie" a to chyba jeden z podstawowych atrybutów pracownika wywiadu?

        Pozdrawiam



    • jeepwdyzlu Re: Kukliński jego życie, działalność w kontekści 16.10.14, 15:16
      Czy to możliwe, że oficer wojska prlowskiego (Ludowe Wojsko Polskie) zarabiał za komuny tyle, że mógł sobie kupić na luzie:
      jacht, domek (ale mały) i Opel Record (urzędnicy komunistyczni preferowali, o ile się nie mylę, sowieckie Wołgi i Czajka).
      --------------
      miał generalskie uposażenie więc owszem - stać go

      Kukliński pracował w Wietnamie i zarabiał pensje w dolarach. Czy były to wysokie apanaże?
      ----------------------------------
      600$ miesięcznie czyli 20 średnich pensji
      miesięcznie


      Czy wszystkie postacie w filmie są autentyczne:
      Jest Jaruzelski. Jest także Kulikow.
      ------------
      historyczni :-)

      Czy ten koleś co złapał np. Pieńkowskiego i kazał spalić w piecu, to faktycznie kolegował się z Kuklińskim?
      Czy był niejaki major Ostaszewski (sąsiad Kukilńskiego), który był szpiegiem dla wywiadu francuskiego?
      ---------------------------------
      nie, to postać wymyślona....

      Globisz grał generała Siwickiego, postać znaną z historii Ludowego Wojska

      A Zamachowski pułkownika Genderę, szefa kontrwywiadu. A Baka pułkownika Putka. Byli tacy ludzie?
      ---------------------------
      byli ale nie podejrzewali Kuklińskiego - to na potrzeby filmu sztafaż


      Czy faktycznie Kulikow planował atak na Europę Zachodnią?
      -------------------------
      Nie. Był twardogłowym ale decyzji nie podejmował. Partia całkowicie kontrolowała wojsko - tak od 1937 gdzieś :-)


      Jak myślicie, czy gdyby nie Gorbatschow i pierestrojka to Sowieci, po śmierci Berezniewa, zaatakowaliby Niemcy
      --------------------------------------------
      Nie. Rosja była zawsze słabsza od Zachodu. Może nie tak jak dziś, ale jednak wyraźnie....


      Jak oceniacie etycznie postawę Kuklińkiego; patriota czy zdrajca? czy ani jedno ani drugie? Czy też trudno powiedzieć?
      ---------------------------------------

      Patriota i bohater.



      Czy brał pieniądze za działalność wywiadowczą czy też nie i czy są jakieś konkretne info na ten temat?
      ------------------------------
      Brał. Do ręki nieduże, ale CIA zapewniło mu w USA wysoki poziom życia. Ok miliona $

      Czy myślicie, że synowie Kuklińskiego zginęli z rąk wywiadu rosyjskiego, czy też był to kamuflaż dla ich bezpieczeństwa?
      --------------
      To zmyłka. Skorzystali z programu ochrony świadków...

      Pozdro
      jeep

      --
      YCDSOYA
      • konrad_dk Re: Kukliński jego życie, działalność w kontekści 20.10.14, 11:48
        Witam Jeep

        Dzięki za info.Odpowiam ze spóźnienem,sorry, ale ode mnie tylko pośrednio zależnym.
        Moje spostrzeżenia i przemyślenia opisałem przed momentem w odpowiedzi na post Gandalpha.

        No ok, to co piszesz. Miał wysoką pensje, pewnie premie, pracował w Wietnamie, był wysoko postawionym oficerem wojska komunistycznego.
        Ale powtórzę, to co napisałem dla Gandalpha, według mne Kukliński nie był optymalnie ostrożny.
        Posiadał Opel Record? Poruszając się takim "wózkiem" wyróżniał się; po prostu tracił anonimowość na drodze. Powinien jeździć Małym Fiatem, albo Warszawą, albo Syreną czy Nysą- do wyboru do koloru; auta w PRL były do bani, ale wybór był.

        Przeprowadził się do domku (tzw. zabudowa szeregowa), co prawda niedużego, ale jednak?
        Nawet Putek (Baka) wyliczał, że finansowo nie zgadza się to za bardzo; ok, był w Wietnamie, ale przecież kupił Opel Record. A tutaj jeszcze domek? "Przecież to duży wydatek"- analizował major kontrwywiadu Putek (jedynie analitycznie myślący według mnie w tym filmie).
        Pułkownik Gondera (Zamachowski) bagatelizował podejrzenia Putka.
        Myślę, że w rzeczywistości, gdyby tak np. sprawą zajął się osobiści generał Pożoga, to standard materialny Kuklińkiego zaniepokoiłby tego starego (prawdopodbnie prosowieckiego) lisa kontrwywiadu.
        Myślę, że gdyby Siwicki albo Pożoga a może nawet Jaruzelski osobiście przejęli sprawę "wtyki na wysokim szczeblu", to mogliby Kuklińskiego szybko namierzyć. Ale dobrze, że tak się nie stało.

        A wracając do zamieszkiwania w domku szeregowym przez Kuklińskiego i rodzinę, to uważam, że wybór na przykład dużego mieszkania w bloku na osiedlu, po którym "kręci" się tysiące ludzi dziennie jest wiele bardziej rozsądne; po prostu "giniesz w tłumie"

        Pozwól Jeepie, że przytoczę, może trochę nieanalogicznie, wątek z filmu (chyba) "München"; film o pracy izraelskiego wywiadu po zamachu na izraelskich sportowców w Monachium w 1972 podczas Olimpiady. Wywiadowcy izraelscy jeździli po Europie i sukcesywnie tropili, namierzali i neutralizowali sprawców / terrorystów arabskich.
        Na miejsce zamieszkania nie wybierali luksusowych hoteli tylko bardzo przeciętne mieszkania, często w bardzo przeciętnych dzielnicach. To tak na marginesie.

        > A Zamachowski pułkownika Genderę, szefa kontrwywiadu. A Baka pułkownika Putka.
        > Byli tacy ludzie?
        > ---------------------------
        > byli ale nie podejrzewali Kuklińskiego - to na potrzeby filmu sztafaż
        >

        Aha, to tego nie wiedziałem.

        Dziwne, dla mnie nawet jako dla laika i dyletanta, Kukliński wydałby się podejrzany:)
        Ale może to tylko sugestia po filmie?

        Czyżby szkoła wywiadu i kontrwywiadu PRL nie były na wysokim poziomie?
        Dziwne; w komunie i PRL w takich instytucjach jak wojsko i policja, każdy podejrzewał każdego

        No ale Zacharski był jednak asem wywiadu komunistycznego. No właśnie, znasz jeszcze jakiś innych?

        > Czy myślicie, że synowie Kuklińskiego zginęli z rąk wywiadu rosyjskiego, czy te
        > ż był to kamuflaż dla ich bezpieczeństwa?
        > --------------
        > To zmyłka. Skorzystali z programu ochrony świadków...
        >
        To fajnie. Właśnie także o tym czytałem. Dobrze, że ich Sowieci nie wykończyli

        > Brał. Do ręki nieduże, ale CIA zapewniło mu w USA wysoki poziom życia. Ok milio
        > na $

        OK. Należało mu się, za pracę, którą wykonał na rzecz osłabienia Sowietów.

        > Nie. Rosja była zawsze słabsza od Zachodu. Może nie tak jak dziś, ale jednak wy
        > raźnie....

        No właśnie. Film deformuje rzeczywistość; chodzi o to, żeby widzowie nie mieli dylematów, czy KuKliński robi dobrze, czy też nie.
        Co jakąś sekwencje Kukliński podkreśla, że pracuje dla USA, dlatego, że Rosjanie planują III Wojnę Swiatową, która może stać się konflktem nuklearnym i Amerykanie użyją broni atomowej przeciwko Polsce(= Rosji).
        Konkludując- Kukliński podjął współpracę z Amerykanami, gdyż przyjął błędną tezę, iż Rosjanie chcą zaatakować Europę Zachodnię.
        Autorzy filmu przedstawiają to jednak tak:
        Kulikow planuje wojnę tzw. zaczepną z państwami Sojuszu Pólnocno-Atlantyckiego- właściwie, to chce zająć chyba tylko całe Niemcy. Czy inne państwa? To w filmie nie jest formułowane.
        Kukliński nie wiedząc o planach i zamiarach Kulikowa, przypadkowo układa podobny plan ataku na Europę Zachodnią.
        Kulikow wzywa go ososbiście na naradę, gratulując ale jednocześnie bedąc zły, że jakiś podrzędny polski oficer wpada na taki sam pomysł jak on (to co Kulikow układał kilka lat, Kulkiński uczynił w parę miesięcy- tak jest w filmie)

        Międzyczasie mamy Grudzień 1970 i udział LWP w mordowwaniu pracowników Stoczni Gdańskiej (nomen omen im. Lenina)
        Następuje w Kuklińskim metamorfoza; w komunistycznym aparatczyku wojskowym rodzi się patriota. Myślę, że to etycznie jest dużym plusem w tej dramatycznej postaci- że w pewnym momencie zrozumiał, że służąc PRL służy tak naprawdę Rosji, która za każdą cenę będzie o zachowanie swocih wpływów.
        W Wydarzeniach Grudniowych najbardziej tragicznym był fakt (odsyłam do Filmu "Czarny Czwartek"), że tam nie było żadnego protestu przeciwko Sowietom czy też PRL.
        Robotnicy nic nie mieli do MO i do LWP.
        Byli w drodze do pracy a wojsko zaczęło bez uzasadnienia strzelać.

        Co do meritum.
        Kukliński decyduję się na współpracę z CIA (do chwili obecnej różne opcje i etyczne i polityczne ścierają się czy to zdrada, czy postawa patriotyczna).
        O dziwo, już z książki wiedziałem, że ma jacht i wolno było mu pływać w celach wywiadowczych (co on niby tam miał robić) do Niemiec. Ale, że w tych eskapadach pływał z kolegą, nie wiedziałem, albo zapomniałem.
        Nawiązuje kontakt w Niemczech z CIA i praca się dobrze układa.
        Międzyczasie są Wydarzenia Sierpniowe i przygotowanie do Stanu Wojennego.
        W ręce wpada Kuklińskiemu lista potencjalnych internowanych, etc. pp.

        Zaczyna być coraz bardziej gorąco, Kuklińskiemu " zaczyna palić się grund pood nogami"
        Zostaje w ostatniej chwili ewakuowany przez Amerykanów z PRL autem niby z dokumentami z ambasady; w tych skrzyniach był Kukliński z rodziną

        Wątek gdzie ambasada pomaga w ucieczce widziałem w fantastycznym filmie z Jeremy Irons i Meryl Streep"The House of the Spirits"; nie pamiętam już o kogo chodziło, ale auto ambasady kanadyjskiej wywozi z pinochetowskiego już Chile, jednego /jedną z protagonistów / protagonistek filmu reżysera Bille August, czy też powieści Isabel Allende.

        Co do filmu "Jack Strong"; to jak myślisz Jeep gdyby tak np. celnicy DDDR uparli się i skontrolowali te skrzynie, to czy za kratki powędrowaliby Kuklińscy (cała rodzina) i ten murzyn kierowca ambasady amerykańskiej (=CIA). Czy byłby potraktowany jako pracownik dyplomatyczny i został wypuszczony?

        No właśnie Panowie, czy kierowcy, kucharze, ogrodnicy, sprzątacze i ogólnie pracownicy fizyczni ambasad i konsulatów mają immuntety dyplomatyczne? Ciekawe?
        • jeepwdyzlu Re: Kukliński jego życie, działalność w kontekści 20.10.14, 12:53
          Konkludując- Kukliński podjął współpracę z Amerykanami, gdyż przyjął błędną tezę, iż Rosjanie chcą zaatakować Europę Zachodnię.
          Autorzy filmu przedstawiają to jednak tak:
          Kulikow planuje wojnę tzw. zaczepną z państwami Sojuszu Pólnocno-Atlantyckiego- właściwie, to chce zająć chyba tylko całe Niemcy. Czy inne państwa? To w filmie nie jest formułowane.
          ------------------------
          ZSRS miał plany ataku na Europę Zachodnią - my byliśmy przewidziani do desantu na Danię (to apropos zajmowania tylko Niemiec) - i jako siły drugorzutowe...
          Jak by to wyglądało - przeczytaj Clancego Czerwony Sztorm - warto...

          co do patriotyzmu Kuklińskiego - mało kto wie - że w czasie wojny należał do NSZ
          :-)

          jeep

          --
          YCDSOYA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka