Dodaj do ulubionych

Historyczni zbrodniarze o wysokiej kulturze

23.07.17, 19:01
Hans Frank był najbardziej utalentowanym artystycznie spośród nazistowskich zbrodniarzy. Świetnie grał na fortepianie i organach, pisał dzienniki i opowiadania.
ksiazki.onet.pl/hans-frank-utalentowany-zbrodniarz/8x6ty2
6 września 1951 w mieście Meksyk doszło do tragedii: w obecności dwóch przyjaciół William zastrzelił Joan, celując z pistoletu do szklanki z ginem, którą Vollmer na jego prośbę umieściła na swojej głowie. Jednak dzięki manipulacjom, jakich dokonał znajomy adwokat i dzięki fałszywym zeznaniom, Burroughs wyszedł na wolność po trzynastu dniach aresztu.
pl.wikipedia.org/wiki/William_S._Burroughs
Caravaggio wiódł życie burzliwe i awanturnicze nawet jak na czasy, w których tego typu zachowanie było na porządku dziennym. Policyjne i sądowe akta na jego temat liczą wiele stron. 29 maja 1606 roku Caravaggio zabił, prawdopodobnie nieumyślnie, młodego Ranuccia Tomassoniego[14]. Wcześniej jego wysoko postawieni patroni chronili go przed konsekwencjami jego eskapad, ale tym razem nie mogli zrobić nic. Caravaggio, wyjęty spod prawa, uciekł do Neapolu. (...) Według jednego z biografów, był on goniony przez wrogów na Sycylii (...) W Neapolu Caravaggio przeżył zamach na swoje życie z rąk nieustalonego sprawcy. Pierwsze doniesienia do Rzymu podają, że malarz został zabity, późniejsze jednak informują, że żyje, ale ma mocno zdeformowaną twarz.
pl.wikipedia.org/wiki/Caravaggio
Niektóre źródła podają iż to z jego ręki zginął u bram Rzymu Karol III de Burbon-Montpensier.
pl.wikipedia.org/wiki/Benvenuto_Cellini
According to his own accounts, he himself shot and injured Philibert of Châlon, prince of Orange[4] (allegedly Cellini also killed Charles III, Duke of Bourbon during the Siege of Rome). (...)
In 1529 his brother Cecchino killed a Corporal of the Roman Watch and in turn was wounded by an arquebusier, later dying of his wound. Soon afterward Benvenuto killed his brother's killer – an act of blood revenge but not justice as Cellini admits that his brother's killer had acted in self-defense.[6] Cellini fled to Naples to shelter from the consequences of an affray with a notary, Ser Benedetto, whom he had wounded. (...)
Aside from his marriage, Cellini was officially accused or charged with the crime of sodomy once with a woman and at least three times with men, illustrating his bisexual tendencies:[11][12]
14 January 1523 he was sentenced to pay 12 staia of flour for relations with a boy named Domenico di ser Giuliano da Ripa.[13]
While in Paris, a former model and lover brought charges against him of using her "after the Italian fashion." (i.e. sodomy)[13]
In Florence in 1548, Cellini was accused by a woman named Margherita, for having certain familiarities with her son, Vincenzo.[14]
26 February 1556, his apprentice Fernando di Giovanni di Montepulciano accused his mentor of having sodomised him many times.[15] This time the penalty was a hefty fifty golden scudi fine, and four years of prison, remitted to four years of house arrest thanks to the intercession of the Medicis.[13]
en.wikipedia.org/wiki/Benvenuto_Cellini
Edytor zaawansowany
  • netfan 23.07.17, 19:08
    W połowie lat 20. przeniósł się do Włoch. Tam uległ fascynacji faszyzmem i osobą Mussoliniego, a w jego publicystyce zaczęły się pojawiać silne akcenty antysemickie. W trakcie II wojny światowej wygłaszał propagandowe przemówienia we włoskim radiu, co stało się w 1945 podstawą oskarżenia o kolaborację i zdradę stanu. Pound został aresztowany niedaleko Genui i osadzony w obozie jenieckim w Pizie (gdzie spędził 25 dni w otwartej klatce, co przyczyniło się do jego załamania nerwowego). Uznano go za chorego psychicznie i umieszczono w St. Elizabeths Hospital w Waszyngtonie, gdzie przebywał do 1958.
    pl.wikipedia.org/wiki/Ezra_Pound
    Burzliwy związek zakończył się strzelaniną – będąc pod wpływem alkoholu, powodowany zazdrością Verlaine strzelił w kierunku Rimbauda, raniąc go. Został później aresztowany i trafił do więzienia w Mons
    pl.wikipedia.org/wiki/Paul_Verlaine
    Była kobietą wielkiej urody, a przy tym pochwalić się mogła wyjątkową inteligencją – nauczyła się płynnie władać węgierskim, łaciną i niemieckim. (...)
    Czworo torturowanych wspólników Elżbiety w zeznaniach podało liczbę ofiar od trzydziestu do sześćdziesięciu, ale piąty świadek ujawnił znaleziony w komodzie hrabiny rejestr zbrodni, wedle którego śmierć z rąk Elżbiety i jej sług poniosło sześćset pięćdziesiąt osób.
    pl.wikipedia.org/wiki/Elżbieta_Batory
  • netfan 23.07.17, 19:35
    www.ranker.com/list/celebrities-who-have-killed-people/celebrity-lists
  • netfan 23.07.17, 20:03
    Jako osiemnastolatek zaciągnął się do armii, z której zdezerterował w 1936 i opuścił Francję. Przemierzył wtedy Europę z fałszywymi papierami. Jego droga wiodła przez Polskę, gdzie siedział w więzieniu[a] w Katowicach[1]. Po powrocie do kraju został skazany i osadzony w więzieniu za dezercję, posługiwanie się fałszywymi dokumentami i kradzieże. (...)
    Groził mu wyrok dożywotniego więzienia, gdy nastąpiła interwencja Jeana Cocteau i Jean-Paula Sartre’a w sądzie. Jean Genet został zwolniony z odbywania kary w 1944, a ułaskawienie uzyskał w 1949.
    pl.wikipedia.org/wiki/Jean_Genet
    W wyniku awanturniczego usposobienia, o którym świadczy uczestnictwo w wielu bijatykach, Villon został zawodowym przestępcą. Brał udział w napaści na Kolegium Nawarskie (był inspiratorem tego czynu, jednak podczas kradzieży ograniczył się do czuwania na straży). Po bójce z księdzem Filipem de Charymore, który umarł w wyniku otrzymanej rany, trafił do więzienia Chatelet. Wydostał się z niego tylko dzięki wstawiennictwu kanonika de Villon. Był członkiem organizacji złodziei, oszustów i fałszerzy pieniędzy, zwanych Muszelnikami (les Coquillards). Posługiwali się oni tajnym językiem, w którym poeta napisał kilka ballad. W 1463, po bójce ze studentami z użyciem noża, trafił do więzienia i został skazany na powieszenie. Wtedy napisał Balladę o powieszonym, w której rozważa świat z perspektywy szubienicy. Ostatecznie uniknął powieszenia, gdy w wyniku apelacji zmieniono mu karę na 10 lat wygnania z Paryża.
    pl.wikipedia.org/wiki/François_Villon
    Przed II wojną światową i w jej trakcie popierał Adolfa Hitlera i nazistów, za co po wojnie był sądzony i poddany ogólnonarodowemu ostracyzmowi. W 1942 Hamsun spotkał się z Hitlerem. W 1943 oddał nawet swój medal, będący częścią Nagrody Nobla, Josephowi Goebbelsowi na znak podziwu; jeszcze w maju 1945 roku opublikował artykuł gloryfikujący Hitlera. Po wojnie zbliżający się do 90. roku życia pisarz został skazany przez sąd za zdradę ojczyzny na bardzo wysoką grzywnę, która w istocie pozbawiła go całego majątku. Następnie osadzono go w szpitalu psychiatrycznym.
    pl.wikipedia.org/wiki/Knut_Hamsun
  • netfan 23.07.17, 20:07
    Był inteligentnym dzieckiem, władającym płynnie łaciną. (...)
    Promował teatralne przedstawienia i przepuszczał odziedziczony majątek. W tym czasie, zgodnie z późniejszymi zeznaniami jego i pozostałych współwinnych, zaczął eksperymentować z okultyzmem pod przewodnictwem Francesca Prelatiego, który wmówił de Rais, że może odzyskać majątek, który roztrwonił, poświęcając dzieci demonowi zwanemu „Barron”. (...)
    Został skazany za torturowanie, gwałty i zamordowanie 30 dzieci, choć liczba ofiar w rzeczywistości mogła sięgnąć dwóch setek.
    pl.wikipedia.org/wiki/Gilles_de_Rais
  • netfan 24.07.17, 08:53
    Też chyba Hans Frank był znawcą włoskiego malarstwa renesansowego.
  • apersona 24.07.17, 12:12
    Mroczna zbieranina bez ładu i składu, menażeria do jarmarcznej wystawy potworów. Popraw poziom Netfanie
  • netfan 24.07.17, 15:35
    Starałem się. Mam ci czapkować?
  • netfan 24.07.17, 15:52
    Ostatnio u siebie wykrywam gdzieś głęboko podświadomą warstwę podłości, jak bym się nie starał być supercywilizowanym.
  • netfan 24.07.17, 21:29
    Myślę sobie, że w sytuacji konfrontacji może to ja odpaliłbym pierwszy bombę atomową, samobójczo.
    Albo że dla zemsty dopadłbym WSZYSTKICH wrogów, którzy mnie skrzywdzili.
    Gdybym oczywiście nie był małym Kaziem.
  • apersona 26.07.17, 11:12
    Chcesz o tym porozmawiać?
  • netfan 26.07.17, 15:34
    Widzę kogoś, kto wznosi się jak wielki balon bez uwięzi. Wszyscy patrzą zaszokowani na Mongolfiera-misia.
  • jeepwdyzlu 26.07.17, 18:19
    Frank to była szuja małego kalibru. Doskonałym skrzypkiem byl za to Reinhardt Heydrich.
    Gestapo Miller byl niezłym poetą.
    Goebbels i Rosenberg znakomicie pisali...

    --
    YCDSOYA
  • netfan 04.08.17, 15:41
    hundebürsten.com/wp-content/uploads/2015/11/pudel-fellpflege.jpg
    dinoanimals.pl/wp-content/uploads/2014/02/Chow-chow-06.jpg
    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e9/Big_and_little_dog_1.jpg/250px-Big_and_little_dog_1.jpg
  • netfan 27.07.17, 09:45
    Ostatnio dręczy mnie wspomnienie: wywoływałem duchy, duchy historyczne. Według instrukcji z jakiejś gazetki, w latach 80. Miałem coś w rodzaju krążka na nitce, który musiał się ustabilizować i wtedy następował rzekomy kontakt.
    Pamiętam do dziś: Kopernik i Hitler, szkoda, że nie Napoleon, ale taki miałem gust.
    Jednocześnie w tym czasie chodziłem co tydzień do kościoła. Potem rzadziej, ale jednak co najmniej dwa razy w roku.
    W domu, w którym to się działo, mogły wg pewnych teorii zamieszkiwać dwa duchy kobiece, dawne niemieckie właścicielki, matka i córka. W tej wiejskiej okolicy opowiadano sobie, że po wsi krąży duch.
    Ogólnie myślę, że mogę być rodzajem medium, które "widzi" duchy. Są to takie mroczne, przestraszone kłębki, choć młodsze są świetliste.
    Zapomniałem o tym wywoływaniu, które właściwie nie przyniosło żadnych konkretów, po prostu nie uwierzyłem w skuteczność.
    Potem jednak zaczęły się dziać dziwne rzeczy, jakbym był kierowany przez K i H:

    Kopernik:
    Nauczyciel powiedział, że przyswajam sobie drobne fakty tak szybko, że mógłbym wziąć udział w Wielkiej Grze. Dał mi książkę szczegółową o Koperniku, którą przerobiłem. Potem stwierdził jednak, że nie mam wystarczającego wieku do Wielkiej Gry (miałem ok. 12-13 lat).
    Byłem w wielu miejscach związanych z Kopernikiem: na zamku w Olsztynie, we Fromborku, w Toruniu w domu jego urodzin.
    Napisałem książkę, która zawiera przełomową teorię, leży w szafce, ponieważ jest rodzaj cenzury i czekał na jej wydanie będę może do śmierci.
    Poznałem wykształconą mieszczkę z Gdańska, tak jak Kopernik.
    Trochę interesowałem się astronomią w późniejszych latach, w pewnym momencie znałem ważniejsze gwiazdozbiory.

    Hitler:
    Od wielu, wielu lat mieszkam w miasteczku bardzo słynnym w czasach nazizmu.
    Miałem okres kilku lat w skrajnej nędzy jak młody Hitler.
    W wojsku zostałem kapralem.
    Snułem różne plany podboju świata, mocno zagłębiłem się w politologię. Myślę na najwyższym poziomie: podboju całych krajów, eksterminacji ludności.
    Od wielu lat do przechowywania dokumentów, gdy załatwiam sprawy w mieście, używam czasopisma z rezydencją Hitlera w Alpach na okładce.

    Myślałem, że ktoś mnie wrabia czy kieruje moje myślenie na błędny tor, ale jest tego już zbyt wiele, to rzutuje na całą już moją codzienność
    Jeśli jestem opętany, chciałbym się poddać egzorcyzmom.
    Duchy te męczą mnie i podejrzewam, że narobiły ogromnych szkód w moim życiu. Jestem pewnie ich narzędziem, ale nigdy nie dzieje się nic specjalnie dobrego, a wiele złego. One odtwarzają jakieś swoje problemy.
    Jeśli jestem nosicielem tych duchów, przekazuję to innym poprzez osmozę.
    W dzieciństwie bardzo wierzyłem, że zostanę kimś znaczącym, dlatego taki dobór postaci.
  • netfan 27.07.17, 09:46
    Odwiedziłem Wiedeń i Paryż - miasta znane Hitlerowi.
  • jeepwdyzlu 27.07.17, 12:28
    Neftan Kopernik bardzo słabo mówil po polsku. Myślał po niemiecku, pisał po łacinie.
    Ty też?
    A Hitler.. Wiednia nie lubił. Kochał Linz.
    Słuchasz Wagnera?

    --
    YCDSOYA
  • netfan 27.07.17, 13:11
    Nie, nazizm mnie nie kręci.
    Myślę po polsku z wstawkami sporymi po angielsku.
  • rabbi.rozencwajg 05.01.18, 19:29
    posiadali tytuł doktorski filozofii i historii...
    Oboje byli sadystami z zboczeńcami seksualnymi, jak to żydzi.


    --
    Naród,który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.
    Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, co ją głoszą. Prawda jest mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania, jest rewolucyjnym czynem. George Orwell
  • jeepwdyzlu 27.07.17, 12:31
    Paryż Hitler nie znał.
    Po zdobyciu miasta w 1940odbyl po nim 4 godzinną wczesnoporanną przejażdżkę. Najwięcej czasu spędził w paryskiej operze. Ale był nieco rozczarowany...

    --
    YCDSOYA
  • netfan 27.07.17, 13:24
    Byłem w Berlinie przez kilka godzin.
  • netfan 27.07.17, 13:40
    Mam te ich podstawowe gesty jakby wbudowane:
    Przemawianie w oknie z gestykulacją i hajlowaniem.
    I oglądanie z okna np. księżyca.

    Duchy, które znałem, wydają mi się szczęśliwe, nie mają trosk fizycznych i mogą robić, co chcą. Być może nawet wypełniają jakieś misje, ale raczej po prostu swobodnie się przemieszczają, bez kontaktu słownego z żywymi.
    Żywi ludzie jednak też wydzielają taką aurę, po prostu są żywi, i też zwykle dość szczęśliwi.
    Nie widzę żadnej różnicy między żywymi i martwymi pod względem tej "duszy", tak jakby martwi byli upchnięci w jakiejś przestrzeni na pograniczu naszego fizycznego świata.
    Kopernik jednak miał normalny pogrzeb, może się nudzi.
  • netfan 27.07.17, 13:49
    Duchy między sobą są kulturalne, jak grupa arystokratów, ale żywych ludzi atakują i wciągają w różne problemy, jakby chciały ich przywabić do swojego grona, jakby coś miały im za złe.
  • netfan 27.07.17, 14:30
    Gdy jestem sam w mieszkaniu, ale tylko wtedy, gdy totalnie sam przez noc - zjawia się czasem ewidentny duch, zasiada pewny siebie na głównym krześle, nie komunikuje się ze mną. Raz inny może chrobotał przed drzwiami na klatce, ale tego nie wpuściłem, takie mam zasady.
    Ten duch główny od razu chce być panem mieszkania.
  • netfan 27.07.17, 14:31
    Zjawia się wieczorem, jest raczej przyjazny, choć apodyktyczny.
  • netfan 29.07.17, 15:24
    Albo też realizują na żywych swoje różne obsesje, odtwarzając pewne sytuacje ze swojego dawnego życia, przez to wydają się złośliwe. Lepiej uwolnić się od nich, a nie żyć z ich obsesjami.
  • jeepwdyzlu 29.07.17, 15:44
    Neftan Twój lekarz Cię oszukuje....


    --
    YCDSOYA
  • netfan 04.08.17, 16:45
    Tu wiele wpisów:
    www.megapedia.pl/jak-wywolac-ducha.html
    Nadal na wsi jest to rodzaj rozrywki. Wywołują Stalina, Hitlera (który powoduje wyjątkowe kłopoty), Napoleona. Typowe. Mają świece (często paliłem je w tym pomieszczeniu, ale akurat nie wtedy) i często tabliczkę ouija pl.wikipedia.org/wiki/Ouija.
    Dobry wywiad:
    www.katolik.pl/opetanie-i-egzorcyzm,485,416,cz.html?s=1
    Pewne elementy widzę u siebie:
    Duch nakłania mnie do skoczenia z okna, jakby chciał się wyzwolić. Nie poddaję się temu. Czuję to prawie przez cały czas w tle.
    Ja mam jednak wrażenie, że posługuję się nim, może uwięziłem go? Jakiejś wielkiej tragedii nie miałem.
    Może celowo wywołałem sobie takich akurat "pomocników"?
    Prosta młodzież wiejska idzie do lasu i wiesza się, nie mogąc sobie poradzić, ja natomiast tylko się "doładowałem".
    Powiedzmy, że odwiedził mnie Hitler: ten staroświecki dżentelmen raczej boi się mnie niż ja jego, nie nadąża za technologią.
    Jego obsesja: jest w bunkrze, a z wschodu, z zachodu napierają siły, i musi strzelić samobója.
    W latach 80. w Polsce Hitler był jeszcze tak demoniczną postacią, że w encyklopedii nie zamieszczono jego zdjęcia, co mnie zaintrygowało. Kimś jak wasz redaktor.
  • netfan 04.08.17, 17:06
    Może tak: wielu wzywa Hitlera, ale on postanowił przebywać ze mną, bo tutaj ma największe pole działania, coś znaczy, może działać i rządzić całym światem.
  • netfan 04.08.17, 17:09
    Kopernik chyba się na mnie o coś obraził dawno temu.
  • apersona 04.08.17, 17:20
    a szkoda, byłoby oryginalniej
  • netfan 04.08.17, 17:46
    Dlatego, że preferowałem tego drugiego, Hitlera.
  • netfan 04.08.17, 17:51
    Wszystkiemu winne są te dwie niemieckie wyrafinowane liberalne damy ze swoim angielskim romantycznym ogrodem.
  • netfan 04.08.17, 18:19
    Hitler na pewno jednocześnie kontaktuje się z faszystami w Niemczech i innych krajach. Cel: zmiażdżyć Rosję, zmiażdżyć USA, wzmacniać tę grupę germańską, która nadal jest dość silna, jest kilka młodych krajów.
  • jeepwdyzlu 05.08.17, 08:48
    Nie wiem gdzie kupujesz ten towar, ale przyznaję: jest dobry....

    --
    YCDSOYA
  • jeepwdyzlu 05.01.18, 01:52
    Nie wiem kto Ci sprzedaje ten staff, ale na pewno wart jest każdej złotówki...

    --
    YCDSOYA
  • netfan 04.08.17, 17:25
    www.tabletmag.com/jewish-arts-and-culture/books/187076/qa-adam-michnik
  • netfan 04.08.17, 17:49
    Dlaczego na wsi wywołuje się duchy?
    Taka jest atmosfera, często dom izolowany od innych, hula wiatr, wieczorem jest dość strasznie, nuda, kiedyś faktycznie świeczki były w użyciu, ale to z powodu przerw w dostawach prądu w latach 80. Potrzeba kontaktu z wielkim światem prowadzi do wzywania tych naprawdę ogromnych ludzi.
  • netfan 05.08.17, 09:16
    A instrukcja wywoływania była w "Przekroju" ok. 1985-6 roku.
    Teraz nie do pomyślenia, by czasopismo coś takiego zamieściło.
    Ja też nigdy bym czegoś takiego teraz nie zrobił - jaki więc był stan mój ówczesny? Co niedziela byłem w kościele. Naprawdę może wpływ wolnomyślicielstwa, do którego "Przekrój" zresztą idealnie pasował.
  • netfan 05.08.17, 15:28
    Muszę już kończyć. Będą jakieś konkrety czy kolejne 10 lat kręcenia się w kółko?
  • jeepwdyzlu 05.08.17, 17:16
    Pytasz o legalizację marihuany?

    --
    YCDSOYA
  • netfan 28.07.17, 18:51
    Jednak duchy z dawniejszych czasów mają taką archaiczną aurę, z czasów, kiedy zmarły.
  • apersona 24.07.17, 17:29
    To jest straszna mieszanina różnej rangi zbrodni i różnej rangi ludzi, u Elżbiety Batory i Gilles'a de Rais pozycja społeczna była bardzo wysoka nie kultura, co umożliwiło im zabijanie na ogromną skalę. Cellini i Caravaggio byli utalentowani w swojej dziedzinie, czy kulturalni ogólnie nie wiem. Cellini nie wątpliwie miał bajer i zdolności do autoreklamy jak Richard Feymann
  • netfan 04.01.18, 09:11
    pl.wikipedia.org/wiki/Władysław_Mazurkiewicz_(morderca)
    www.radiokrakow.pl/rozmowy/wladyslaw-mazurkiewicz-budzil-groze-w-krakowie-ale-zabijal-z-niskich-pobudek/
    pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Nasierowski
    plejada.pl/wywiady/jerzy-nasierowski-wszyscy-jestesmy-potworami-wywiad/mnq6k5
  • netfan 04.01.18, 09:16
    Göring, najbardziej uwodzicielski z nich wszystkich, z którym Kelley znalazł tyle wspólnego, stanowił szczególnie trudny przypadek. Psychiatrę zdumiewało, że tak inteligentny i kulturalny człowiek był do tego stopnia pozbawiony moralnej busoli i empatii dla innych.
    histmag.org/Osobowosc-zbrodniarza-trybunal-w-Norymberdze-11292

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka