Dodaj do ulubionych

IPN do rozpirzenia

30.11.18, 12:35
Kupiłem niedawno pewną książkę, zbliżam się do końca, żadnych rewelacji, poza paroma perełkami między wierszami i dwoma fragmentami, łącznie będzie z 5 zdań. Ale warto! Warto dla tych paru zdań, jednak po kolei. Chodzi o książkę Anieli Steinsbergowej "Widziane z ławy obrończej". Kim była Aniela Steinsbergowa, wyjaśniać nie będę, jest Wujek Google, można sobie poszukać. Ale po kolei...
Po raz pierwszy usłyszałem to nazwisko w latach 70-ych na falach RWE, jako o osobie blisko związanej z KOR. Dzięki temu w czasach Pierwszej Solidarności wiedziałem, kto zacz. I właśnie wtedy wpadł mi w ręce artykuł w jakimś piśmie "poza cenzurą". Ktoś, autora nie pomnę, powołując się na Anielę Steinsbergową wspomniał historię o bardzo długim ogonie. [Właśnie dlatego szukałem w/w książki przez 30 lat, aby to sprawdzić. Rzecz potwierdziła się częściowo, zapewne autor artykułu znał sprawę z ustnej relacji p. A.S., nie z jej publikacji]. Otóż w 1945 r., podczas ofensywy styczniowej, Niemcy uciekali tak szybko, że bezpieka przejęła w Radomiu nienaruszoną kancelarię tamtejszego gestapo: dokumenty, formularze, blankiety, pieczątki. Pod koniec lat 40-ych zostali dostali od Amerykanów nie byle jaki prezencik: kompletny personel radomskiego gestapo, oczywiście już po wyrokach sądów amerykańskich (same czapy), celem osądzenia za grzeszki popełnione na wschodzie. I tu w Polsce sprawa zaczęła się gmatwać, proces długo nie mógł się zacząć, ślimaczył się, Amerykanie zaczęli się niecierpliwić, a jako, że czytelnik też może zacząć się niecierpliwić, trzy cytaciki z w/w książki:
str. 120:
[Różański do przesłuchiwanego Moczarskiego]: "zawsze potrafimy udowodnić dokumentami, że był pan agentem gestapo. Jesteśmy w posiadaniu odpowiednich czystych blankietów, pieczęci itp., a nadto mamy w naszych rękach byłych gestapowców, którzy podpiszą."
I dalej na tej samej stronie:
"Władysław Bartoszewski zeznał później, na rozprawie rehabilitacyjnej, że siedział w celu z SS-Hauptsturmfuehrerem Erichem Engelsem, któremu obiecano ułaskawienie, jeżeli we wskazanych mu osobach rozpozna konfidentów gestapo".
str. 162:
"Oddziaływano na więźniów rozmaitymi metodami: torturą, sugestią i otoczeniem w celi, w której osadzano kapusiów i lewych świadków mających zeznawać na rozprawie. Grożono, że każdemu można wystawić legitymację konfidenta gestapo, bo istnieją odpowiednie blankiety, a przebywający w więzieniu gestapowcy chętnie je podpiszą".
Nie muszę dodawać, że takiego dokumentu żadna ekspertyza nie byłaby w stanie podważyć.
Nie muszę również wspominać, że w późniejszych czasach, w latach 70-ych i 80-ych, bezpieka była niejako u siebie i formularzy oraz pieczątek miała do woli.
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: IPN do rozpirzenia 01.12.18, 20:29
      No oczywista oczywistość.
      W kutym 1945 w RSHA pracowało 4600 osób, wraz z afiliowanymi urzędami 7300.
      Aresztowano 37 osób.
      Skazano 19, wyroki śmierci wykonano na 9 osobach.
      Reszta?
      Haha.
      A Gestapo Miller który z SETKAMI funkcjonariuszy bez żadnego nacisku i groźby - po prostu zaoferowali usługi sowietom.
      Amerykanie koncentrowali się na technologiach.
      Część Niemców zmieniła tożsamośc, część wyjechała do kupionych sobie krajów - z kolosalną pomocą Watykanu - i za cichą zgodą USA i sowietów.

      A łamanie ludzi? Nie trzeba tortur - vide "inteligencja typu Minc, Iwaszkiewicz czy Nałkowska. Państwo dysponuje takimi konfiturami... Jak w Polsce 2018 - mało karierowiczów wśród sędziów, dziennikarzy czy naukowców?


      --
      YCDSOYA
      • gandalph Re: IPN do rozpirzenia 01.12.18, 23:20
        Wszystko prawda, tyle że mnie chodziło o nieco inny aspekt, mianowicie o to, że wszystkie papierzyska zgromadzone w IPN, wobec "mocy produkcyjnych i technologicznych" d. bezpieki, mają wartość papieru toaletowego. Również dlatego, że zostało tam tylko to, co w opinii bezpieki miało zostać, i aby styropianowe matoły miały czym się brandzlować przed kolejnymi wyborami.
        • jeepwdyzlu Re: IPN do rozpirzenia 02.12.18, 01:45
          Moskwa pociąga za sznurki. Gołym okiem widać jacy ministrowie, jakie media, jacy biskupi mają swoich oficerów prowadzących. A od 2015 się nawet specjalnie nie kryją.
          Jeśli za rok opozycja nie wygra, to w 2023 będziemy poza Unią.

          --
          YCDSOYA
        • tbernard Re: IPN do rozpirzenia 10.12.18, 22:10
          Z tego powodu chyba najlepsza wydaje się idea grubej krechy. Kiedyś byłem przeciwny, a teraz faktycznie wydaje się to lepsze od niekończącego się grzebania w szambie. Chyba najwyższy czas aby pokolenie szamba już odeszło i stery przejęli młodsi.
          • gandalph Re: IPN do rozpirzenia 11.12.18, 01:20
            Jak najbardziej zgadzam się, co więcej, od początku uważałem, że owa "gruba kreska" to jedyne rozsądne rozwiązanie. A demografia i tak zrobi swoje. Ostatni partyjniacy przechodzą na emerytury. Osobników urodzonych po 1971 r. to w ogóle nie dotyczy.
      • rabbi.rozencwajg Najpierw 06.03.19, 12:51
        powinno się "rozpirzyć" nomenklaturę i jej potomstwo a następnie
        www.omp.org.pl/stareomp/index1967.html?module
        Ludzi z tej książeczki...

        pamiec.pl/pa/biblioteka-cyfrowa/publikacje/9864,Aparat-bezpieczenstwa-w-Polsce-Kadra-kierownicza-tom-I-1944-1956.html

        --
        Naród,który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.
        Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, co ją głoszą. Prawda jest mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania, jest rewolucyjnym czynem. George Orwell
        • rabbi.rozencwajg Historia Polski po żydowsku... 20.05.19, 15:53
          w sądzie.

          marucha.wordpress.com/2019/05/20/pozew-przeciwko-prof-barbarze-engelking-i-dr-janowi-grabowskiemu-za-publikowanie-klamstw/
          --
          Naród,który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.
          Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, co ją głoszą. Prawda jest mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania, jest rewolucyjnym czynem. George Orwell

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka