Dodaj do ulubionych

Jak to z Krymem było?

27.03.19, 02:18
Już w czasach antycznych na Krymie istniały miasta greckie, potem stały się bizantyjskimi, stepy na północ od Krymu i po części sam Krym zostały zasiedlone przez Kumanów, Połowców, Pieczyngów itd., wreszcie w XV w. przez Tatarów z wyodrębnionego ze Złotej Ordy Chanatu Krymskiego. W XVIII w. Chanat został podbity przez Rosję, w efekcie czego znaczna część ludności opuściła półwysep udając się do innych krajów, przede wszystkim do Turcji. Ich miejsce zaczęła zajmować stopniowo ludność z Imperium Rosyjskiego. I tak to trwało do puczu bolszewickiego.
Początkowo Krym został przypisany do Federacji Rosyjskiej, co wielkiego znaczenia nie miało. Cyrk zaczął się w latach 30-ych, gdy z inicjatywy Żydów amerykańskich zostało zawarte porozumienie formalnie z rządem Federacji Rosyjskiej (nie ZSRR!), na mocy którego na Krymie miała powstać żydowska republika autonomiczna czy też okręg autonomiczny na wzór tego, który w 1934 powstał w Birobidżanie (istnieje do dzisiaj). Żydzi zainwestowali nawet spore środki, czyli jak gdyby kupili Krym. Ale wybuchła wojna, a potem Stalin zmienił kurs. Wreszcie Chruszczow, aby uniknąć awantur w skali międzynarodowej [dla przypomnienia: Ukraińska SRR i Białoruska SRR były jakby odrębnymi państwami z własną reprezentacją w ONZ], zdecydował się dokonać cesji Krymu Ukrainie. W ten sposób pozbył się kłopotu. Ale była jeszcze druga przyczyna cesji. Chruszczow, jakkolwiek zbrodniarz, miał jeszcze resztki zmysłu gospodarza. Zorientował się, że zbieranina łajz z całego Sojuza, która zastąpiła zaraz po wojnie wysiedlonych Tatarów, tylko rujnuje Krym, na którym TRZEBA UMIEĆ GOSPODARZYĆ. Tatarzy umieli! Dlatego kazał osiedlić tam ludność z zachodnich rejonów Ukrainy i Białorusi, a więc z dawnych polskich kresów, bo ci jeszcze nie byli zdemoralizowani 30 latami władzy sowieckiej. Tu przypomnę, że w ZSRR istniały ostre partykularyzmy między republikami, choćby na tle zaopatrzeniowym. A Krym trzeba było, tak wtedy, jak i teraz, zaopatrywać z zewnątrz, przede wszystkim w wodę i energię elektryczną. Tak więc przyłączenie do Ukrainy miało sens zarówno ludnościowy, jak i gospodarczy. Nic się pod tym względem nie zmieniło do dzisiaj. (Krym za czasów turecko-tatarskich był kwitnącym ogrodem, jednym wielkim sadem, warzywnikiem itd. To wszystko szlag trafił przez rabunkową gospodarkę nowych osadników, gdy zabrakło Tatarów).
Edytor zaawansowany
  • rabbi.rozencwajg 28.03.19, 18:53
    www.youtube.com/watch?v=ZFunccG_C7E

    --
    Naród,który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.
    Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, co ją głoszą. Prawda jest mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania, jest rewolucyjnym czynem. George Orwell

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka