Dodaj do ulubionych

pomóżcie, jestem uzależniona od kawy!!!

IP: *.alcatel.pl 06.01.04, 13:10
Czy komus udało się poradzić z uzależnieniem od kawy. Nie powinnam jej pić bo
jestem nadpobudliwa, mam wysokie cisnienie i wcale się po niej dobrze nie
czuję a jes=dank nie umiem żyć bez tego smaczku. Nawet jak nie wypiję rano
potem musze bo wpadam w delirkę z powodu braku kofeiny. Co z tym zrobić ??
pomóżcie
Edytor zaawansowany
  • kolorka2 06.01.04, 17:22
    Po prostu nie pij kawy - pierwszy dzień faktycznie jest horrorem, jakby we
    śnie się go spędza, drugi już nieco lepszy... Po czterech-pięciu dniach
    zaczniesz funkcjonowac normalnie bez kofeiny. I to tyle :)
  • svetomir 07.01.04, 09:53
    spróbuj sie przestawic na zielona herbate, albo na czarną parzona krócej niz
    trzy minuty (jesli ekspresowa to jeden ekspres na szklanke, zawsze swiezy,
    jesli czarna to łyżeczke na szklankę, najpierw zrobić esncję) absolutnie nie
    opij herbaty z fusami
    --
    Saluto. Svetomir
    Origine Germanus, Gente Silesius, Natione Polonus
    P.S. Zapraszam na Etnoforum
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10334
  • Gość: Anna IP: *.autocom.pl 24.02.04, 14:03
    też byłam, rzucałam na wakacje (zwłaszcza podczas długich wyjazdów) a potem
    wracałam do kawusi z przyjemnością i poczuciem winy (ciśnienie, kołatanie
    serca, zwłaszcza wieczorem itp). Jakieś 1,5 mc temu stwierdziłam, że przestawię
    się na namiastkę (zastępczą) - kawę inkę, która smakuję mniej więcej kawą
    (oszukując moje uzależnienie) i jakoś przeszło. Po 2 tygodniach tęsknoty za
    kawą (okropną, z bólem mięśni i rozdrażnieniem) przeszło mi całkiem i jakoś
    nie tęsknię. A z sarcem też już nie ma problemu :-)
  • Gość: lucja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.04, 16:50
    polecam przyjmowanie kofeiny w innej postaci. to zdrowsze dla zolodka i watroby.
  • mmilky 24.02.04, 20:45
    ..rozumiem cie..ja tez lubie kawe..ale z mlekiem...czyli jestem uzalezniony od
    krowy...nieeeeeeeee...
  • Gość: speed IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.02.04, 22:31
    ja tez bylem uzalezniony od bialka pod inna postacia ale z tym naszcescie
    skonczylem:) jak to sie mowi dla chcacego nic ...... powracajac do tematu kawy
    to tez jestem nadpobudliwy lubie sie ruszac nie chodze zaspany ale dla mnie to
    za malo jak siedze w robocie to bardzo lubie sobie kilka (4-6) kawek wypic jak
    mozna nie lubic czegos co dziala pobudzajaco ?? a co do szkodliwosci powiem
    tylko ze co mnie nie zabije to mnie wzmocni
    pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.