esperal - komplikacje (reakcja org na ciało obce) Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

  • 8 dnia po wszyciu miałem zdjęty szew - tego dnia było jeszcze
    wszystko ok.
    Następnego dnia już coś się pojawiło , teraz (12 i 13 dzień) jest to
    twarda czerwona gula wystająca na 0,5-1cm , wydawało mi się nawet
    przez moment że widzę przez skórę poszczególne tabletki (wczesniej
    oczywiscie nic takiego), swędzi jak cholera , brzydko to wygląda.
    Na razie nic nie cieknie.

    Lekarz mówi żeby stosować okłady z roztworu sody (co też robię, z
    marnym skutkiem) ; jako że mi nadzwyczaj to przeszkadza (nie tak to
    sobie wyobrażałem) , spytałem czy to można to wszystko wypruć -
    powiedział że teraz to nie. Mam się pomęczyć jeszcze parę dni i dać
    znać.

    Podzielicie się swoimi doświadczeniami, radami?
    Mam wypruć to gówno? Wolę nie mieć tego esperalu, niż mieć coś
    permanentnie swędzącego i -potencjalnie- cieknącego na tyłku.
    • Idź do lekarza, który... po pierwsze nie szkodzi. Twoje miejsce jest
      raczej w poradni leczenia uzależnień i w AA.

      Mamy już dwudziesty pierwszy wiek i wiemy, że nie da się alkoholika
      uleczyć hipnozą, akupunkturą, afirmacjami, prośbą i groźbą, i
      esperalem.


      --
      ///////////////////////////////////

    • Myślę, że w skrajnych sytuacjach należy delikwenta po prostu uśpić np. na miesiąc /podobną metodę stosuje się przy leczeniu niektórych chorób/
      i w ten sposób rozpocząć odtrucie.
      Ja nie widzę innego sposobu, dla tych najtrudniejszych przypadków.
    • A Ty co myślałeś?-komar cię, w dupę ugryzł i wielki lament.
      Jedź do sanatorium...
    • Zadzwoniłem do przyjaciela, który ma doświadczenie z esperalem.
      Co mi powiedział:
      1 - słuchaj się lekarza;
      2 - to, że tabletki wyłażą to może być efekt albo ich wszycia za płytko, albo
      też utraty wagi/zejścia opuchlizny alkoholowej, ew. obydwu tych czynników na raz;
      3 - jeśli jednak trzeba będzie ten esperal "wydłubać", to pójdź do poradni i
      zapisz się na branie antikolu; antikol to jest to samo co esperal, tylko że w
      innej formie;
      • elfkabezhaltera napisała:
        > ... jeśli jednak trzeba będzie ten esperal "wydłubać", to pójdź do
        poradni i zapisz się na branie antikolu; antikol to jest to samo co
        esperal, tylko że w innej formie;
        ____________________________________________________.
        Tylko, na milosc Boska nie idz na Mityngi do Wspolnoty AA,
        bo tam moglbys wytrzezwiec...!
        A...
        Ps. Zaraz wyjezdzam do Belgii, do przyjaciol z AA, ktorzy
        obchodzic beda dzisiaj az dwie rocznice trzezwosci (15 i 16 lat).
        Wracam w poniedzialek... - Czesc i do uslyszenia...! ;-)
        • elfkabezhaltera - DZIĘKI !

          aaugustw >Tylko, na milosc Boska nie idz na Mityngi do Wspolnoty AA,
          >bo tam moglbys wytrzezwiec...!

          oprócz tego że nie odczuwam potrzeby to zwyczajnie nie mam CZASU na
          tego typu imprezy (mit.AA). Praca, dziewczyna, sport, rodzice -
          dziękuję wystarczy mi.
          • mmaciekg napisał:

            > aaugustw >Tylko, na milosc Boska nie idz na Mityngi do Wspolnoty
            AA, bo tam moglbys wytrzezwiec...!
            - - - - - - - - - - - - - - - - -
            > oprócz tego że nie odczuwam potrzeby to zwyczajnie nie mam CZASU
            na tego typu imprezy (mit.AA). Praca, dziewczyna, sport, rodzice -
            > dziękuję wystarczy mi.
            __________________________________________________.
            Zanim pojalem - jako alkoholik, ze najwazniejsze nalezy stawiac
            naprzod, wpierw stracilem prace, potem dziewczyne, sport...
            (i o maly figiel wlasne zycie...!).
            A...

    • Juz od dluzszego czasu zaszywanie esperalem w Polsce jest zabronioone.
      tak samo nie produkuje sie esperalu. Pewno jakis zagraniczny.
      Albo to wszywka z jakiegos wapna lub placebo.
      w kazdym razie ten lekarz to oszust.
      • > Juz od dluzszego czasu zaszywanie esperalem w Polsce jest
        zabronioone.

        bardzo ciekawe, można prosić o podstawę prawną ?
        • podstawą prawną jest google jak chcesz to poszukaj..
          co do wszywki, to chyba oczywiste, ze jest cos spieprzone i trzeba
          słuchac innego fachowca niż ten, który Ci coś wszył...
          Poza tym, fajnie, ze coś robisz z tym Twoim piciem, jednak, czy
          zaszycie sie jest w zgodzie z Tobą? co dalej zamierzasz robic?
          odliczać dni do wchłonienia tabletki przez organizm?
          ja sam kroiłem się ....2 razy i bezskutecznie... pierwszy raz na
          pokaz...drugi raz tez...brałem tez antikol i ten działał właściwie.
          ....pomysl co chcesz przez to osiągnąć? jak sobie odpowiesz
          szczerze, to podejmij decyzje czy chcesz byc zdrowy w sensie trzeźwy-
          powodzenia!
          • wszywanie esperalu - jako metody calkowicie nieskutecznej jest
            zabronione. Tak samo nie ma produkcji esperalu.
            Lekarze oszusci wszywaja placebo - za ciezkie pieniadze.
            Picie pod wszyty esperal moze byc smiertelne.
            Poszukaj sobie na stronach internetowych.
            • Fajne macie te podstawy prawne - 'google' , 'taka że po prostu..'.
              Ręce opadają.

              W Polsce zdaje się w roku 2007 Polfa przestała produkować esperal. I
              TYLE! Coś słyszałem że miało to związek z opłacalnością; nie wyklucza
              to tego że być może z nieskutecznością leku też. Ale o ZAKAZIE nic
              mi nie wiadomo; jak nie potraficie go wskazać tylko się powołujecie
              na google i 'bo po prostu' to jest to śmieszne


              PS
              > Lekarze oszusci wszywaja placebo - za ciezkie pieniadze.
              > Picie pod wszyty esperal moze byc smiertelne.
              przeczytaj jeszcze raz to co sam napisałeś,
              i sam sobie odpowiedz, czy lekarz wszywający placebo jest oszustem?
              • mmaciekg-zerknij chocia na ten link - wyszukane w GOOOGLE

                orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/0169A444
                albo tu
                www.mojawyspa.co.uk/artykuly/23684/Biale-kolnierzyki-szukaja-esperalu

                cytat "Powoli powstaje "esperalowe podziemie": nikt specyfiku już na
                świecie nie produkuje, ale eksportowano go z Polski m.in. na
                Białoruś - i stamtąd teraz wraca "prywatnym importem", co jest
                jednak sprzeczne z prawem."

                widzisz i to google jednak jest dobrą podstawą prawną co?
                pewnie za chwilę bedziesz chciał poznać paragrafy itd, ale ja juz w
                polemikę z Tobą sie nie wdaje-bo i tak nic nie wnosi do głównego
                wątku
                • ma on dopuszczenia, jak nie ma w produkcji [na calym swiecie] to tez
                  nie mozna go stosowac -to proste jak drut.
                  Albo to jest stare gówno z prywatnych zapasow lekarzy - oszustow. Albo
                  tez placebo.
                  I jedno i drugie jest oszustwem.
                  Ciekawe jaka jest data produkcji.
                  Spytaj sie tego znachora co ci ten lek wszyl - skad go ma, niech pokaze
                  ci recepte, opakowanie, date produkcji, zezwolenie na stosowanie.
              • w produkcji ani nigdzie w Unii.
                Mozesz sobie wszyc w tylek granat - taki sam bedzie skutek.
                • rozpisaliście się a podstawy prawnej nie podaliście - bo jej nie ma

                  Lek nie jest produkowany, i figa z tego wynika. Kto zrobił sobie
                  zapas, to go ma, i można mu naskoczyć (widzę że obaj 'postępowo',
                  'Unijnie' rozumujecie - że coś co nie jest czarno na białym
                  dozwolone, to jest zakazane..)

                  Ja mam wszyty esperal z datą wazności X 2011
                  • pieniadze. Jest to zupelnie nieskuteczne. A frajerzy i naiwni ze
                    esperal im pomoze bogaca takich lekarzy-oszustow.
                    Szanujacy sie lekarze tego nie wszywaja.
                    Ile zaplaciles za te wszyte gowienko - 250 zeta ???
                    Rownie dobrze mozesz sobie wszyc granat, witamine A, co kolwiek.
                    Na duposcisku ze strachu ze masz wszyty esperal nie bedziesz pil do
                    tego magicznego 2011. Ale jak cie chcica przydusi to pochlasz -
                    skutek moze byc tragiczny. Pochlasz bo gorzala jest silniejsza.
                    Ewentualnie wrocisz do chlania jak esperal przestanie dzialac.
                    Wrocisz ze zdwojona sila - by odrobic zaleglosci.
                    Chyba ze to nie jest esperal.
                    20 lat w tej branzy jestem wiec wiem ze esperal to jedno wielkie
                    gowno. Sa tu tacy co to potwierdza.

                    • 1. Czyli jednak podstawy prawnej nie ma. Zwyczajnie nie masz racji
                      twierdząc że esperal jest zabroniony. Teraz już mówisz o 'szanujących
                      się lekarzach'..

                      2. zapłaciłem 600 zł, gdyby kosztowało 2000 też bym się nie
                      zastanawiał - w kilkudniowym ciągu potrafiłem kilkanaście tys
                      przebalować. Nie pałam nienawiścią do lekarza za te 600 zł.. gdybym
                      uznał że to za dużo, to przecież nikt nie kazał mi przecież do niego
                      iść - chyba logiczne?

                      3. efekt placebo jest mi znany - gdyby po fakcie okazało się że
                      miałem wszytą wit. A, nie obraziłbym się na lekarza, bo i tak chodzi
                      w tym zabiegu właśnie o strach i efekt psychologiczny (drastyczne
                      wzmocnienie postanowienia własnego) - w moim przypadku on wystarcza w
                      zupełności.

                      4. Musisz być bardzo sfrustrowany, nazywając z góry lekarza oszustem.
                      Mój lekarz w skrócie wyłożył mi wszystko to co tutaj czytam. Zabieg
                      szybki i sprawny, ostrzegał przed powikłaniami, kiedy wystąpiły i
                      dzwoniłem do niego zawsze odbierał telefon i pomagał. Co do zarzutu
                      że bierze 'ciężkie pieniądze' - jesteś lewakiem? Ty byś na miejscu
                      tego lekarza pewnie pracował za 1/3 stawki? ;-))

                      5. powikłania ustąpiły, mam lekko zasiniałe i zaczerwienione miejsce
                      po wszyciu, stwardniałe, i ograniczone czucie (pewnie 'torbiel' wokół
                      ciała obcego)
                      • Najważniejsze,że Ty masz takie zaufanie do wszywki pt esperal.Już
                        wszystkich tutaj przekonałeś o jego niesamowitej mocy.Jesteśmy pod
                        wrażeniem! Źle - ja jestem pod wrażeniem niezwykłej skuteczności
                        tego "leku."Skoro wszystkie pieniądze za niego dajesz....
                        Ciekawe ile przepijesz jak moc tegoż leku się skonczy?
                        Nie, żeby mnie interesowała zasobnośc Twojego portfela.....
                        Wiem dumę Twoją uraziłam,na tym etapie na pewno tak to odczujesz,ale
                        coż jesteś tu z własnej woli
                        Powodzenia
                        • >Najważniejsze,że Ty masz takie zaufanie do wszywki pt esperal.

                          Dokładnie - tak właśnie uważam. (Ty z ironią - ja bez)

                          >Już wszystkich tutaj przekonałeś o jego niesamowitej mocy.Jesteśmy
                          pod wrażeniem!

                          nie było to w ogóle moim zamiarem. Każdy jest kowalem swego losu. W
                          co 'wszyscy tutaj' wierzą to jest sprawa każdego z Was.

                          >Wiem dumę Twoją uraziłam,

                          Skoro tak piszesz to znaczy że...chciałabyś;) Ale nawet po
                          zastanowieniu się nie doszedłem dlaczego niby miałbym być urażony.
    • a moze jakies zagraniczne gowno i organizm reaguje odrzuceniem -
      ropien, swedzenie. Cos jest nie w porzadku. Kto wie jak on wszywal.
      Brudne narzedzia, stary lek [skad masz pewnosc ze to jest wazne do
      2011]. Od kilku lat sie tego leku juz nie produkuje.
      "Lekarz" kaze czekac i nie chce usunac - bo wie ze jest to jego
      porazka. Idz do innego lekarza od zakazen. lekarza z panstwowej
      poradni. jak to zobaczy to pewno sie wku.... ze sobie dales wszyc
      gowno. To moze byc niebezpieczne - jakies zakazenie.
      A ty sie przepisami zajmujesz - ratuj swoje zdrowie.
    • Nie przejmuj się, Maćku.

      Przeciwnicy esperalu zapomnieli napisać, jaka jest skuteczność terapii i
      mityngów (do dwóch lat 8-10%). Zapomnieli napisać, że czasem cała grupa
      terapeutyczna zapija przed zakończeniem, a na oddziałach odwykowych też gorzały
      nie brakuje. Tutaj na forum pisywał głupoty jeden facet, który leczy się
      specjalistycznie ponad 25 lat i jak pił, tak pije.

      Fajne jest też to, że wielu z przeciwników esperalu zaliczyło po kilka terapii i
      odwyków. Jakoś im nie poszło za pierwszym razem, za drugim nie poszło, za
      trzecim nie wypaliło, itd.

      Są też tacy, którzy robili sobie wszywki, ale nie zamierzali skończyć z piciem.
      Musisz wziąć pod uwagę pewien smutny fakt: nielicznym udało się skończyć z
      piciem za pierwszym razem: czy to esperal, czy anticol, czy terapia dzienna, czy
      stacjonarna w wariatkowie.

      Bywa też odwrotnie - ktoś ma za sobą terapii pięć, odwyków sześć, hipnozy i
      czary mary, wreszcie wszywa esperal i spokój.

      Znam bardzo z bliska kobietę. Terapie, AA. Kilka lat spokoju i kompletne
      szaleństwo. Odtruła się, ale na odwyk nie poszła. Wszywa esperal i jak dotąd -
      prosperuje znakomicie. Jest roześmianą, pogodną, pełną energii osobą.

      Ja przestałam pić bez jakiejkolwiek pomocy i wsparcia grupy, bez psychiatrów,
      psychologów, terapeutów. Bez esperalu czy anticolu. Żadnych lekarstw.

      Podobno miałam się zapić na śmierć już ze trzy lata temu. Jakoś sobie żyję i
      "dupościsku" nie doświadczam. W ogóle nie doświadczam tego, co doświadczają
      alkoholicy... żadnych depresji, itp.

      Dodam jeszcze najważniejszą rzecz: NIE SŁYSZAŁAM O PRZYPADKU, ABY KTOŚ PO
      WSZYCIU ESPERALU POPEŁNIŁ SAMOBÓJSTWO. Natomiast bardzo często zdarza się to
      terapeutyzowanym.

      Ciekawe dlaczego...
      • Tak,tak terapia to beznadzieja.Mialam kolegę, też tak uważał.Jak się
        napił to sikał gdzie siedział.A jak się zaszył to lek cudowny
        wydłubał sobie z tyłka,bo chlanie silniejsze było od niego.On
        rówmież nie miał problemu i nie żyje juz niestety,wódka go zabiła,to
        tak jakby popełnił samobojstwo,chociaz z terapii nigdy nie
        skorzystał.No ale tam się wódka strumieniami leja.Jak ktoś chce pić
        to wszędzie znajdzie okazję.
      • dzięki !
      • cala grupa terapeutyczna na zakonczenie terapii idzie do knajpy oblac
        wyleczenie - moze podaj przyklad takiej grupy
        wyszedl z mityngu AA i popelnil samobojstwo - to to sie nawet do
        komentarza nie nadaje
        czy ty masz jakiekolwiek pojecie o uzaleznieniach ????
        • Najpierw bełkotałeś, że chirurg robiący wszywki używa brudnych narzędzi.
          Bełkotałeś, że wszywanie esperalu jest karalne. Wybełkotałeś, że lekarze
          wszywający esperal to oszuści (zapewne bez dyplomów, a habilitację kupili na
          targowisku).

          Esperal wszywają znachory, jasne jasne. Za ciężkie pieniądze. Jasne. Ciężkie
          pieniądze to 600 zł za zabieg. Dużo lżejsze pieniądze, ba, żadne pieniądze, to
          12 tys. za milusi odwyk... albo utrata zarobków przez pijaka, który zamiast
          zarabiać siedzi 6 tygodni na odwyku czy łazi na terapię. No jasne, każdemu ZUZ
          wypłaca oszałamiający zasiłek. A jakie alkoholik bez esperalu ma poważanie w
          pracy! Szef po rekach takiego całuje, bo wszyscy kochają alkoholika i koniecznie
          chcą mu powierzyć najlepiej płatne zlecenia.

          Naród nasz uwielbia alkoholików i dlatego każdy alkoholik powinien nosić
          tabliczkę z napisem: Jestem alkoholikiem po terapii i dziś nie piję! - a naród
          rzucałby mu kwiecie pod nogi.

          Na koniec Jerzemu wybełkotało się, że zapijanie w grupach terapeutycznych polega
          na grupowym wyjściu do knajpy po otrzymaniu stosownego certyfikatu.

          Następny chlust bełkotu dotyczy mityngów: wyszedl z mityngu AA i popelnil
          samobojstwo
          .

          Nie słyszałam o takim przypadku, ale ja na mityngach nie bywam. Nie sądzę, żeby
          mityng kogo zabił. Wprost przeciwnie - wejście do wspólnoty AA jest - jak to
          zaobserwowałam - najlepszym ratunkiem przed depresją poterapeutyczną. Zrozum,
          Bełkotku, że terapia to jest co innego niż AA.

          A ty ile lat się leczyłeś, zanim przestałeś pić?
          • Przepraszam Zakład: ZUS nie ZUZ :-)
            • ZUS nie ZUZ wrzuć na luz;-) e4ska, na mityngach jest ok, nie zawsze
              ale ok;-)
              • Felku, nie mam nic przeciwko mityngom. Mnie AA nie przeszkadza. Wprost
                przeciwnie, uważam, ze jest to bardzo pożyteczne wspólnotowanie - dla
                prawdziwych alkoholików, ma się rozumieć:-)

                Esperal też mi nie przeszkadza.

                Przeszkadza mi zmyślanie i dezorientowanie osób, które sięgają po jakąś inną
                metodę niż terapia i AA.

                Swoją drogą.... taki Jerzy klepiący głupoty na mityngu, bo jemu esperal nie
                pasuje - fajnie, że jednak nie mitynguję. I nie zamierzam, nie zamierzam...

                Mnie jest dobrze bez wszelkich instytucjonalnych form pomocy alkoholikom. Gdyby
                cokolwiek - tfu, na psa urok! - miało mi z pijaństwa powrócić, zrobiłabym
                wszywkę. Ale na razie nie muszę się esperalować. Wystarcza mój charakterek.
                zdrufki ;-)
                • W tym wszystkim i tak najważniejsze jest to, co komu pomaga.
                  jeśli komuś pomaga AA, choćby na tydzień/ m-ąc/ rok-to ok, jeśli
                  komuś pomaga terapia to ok, jeśli mityngi to ok,
                  Ja próbowałem wszystkiego.
                  Ale jak autor wątku pisze:
                  "Podzielicie się swoimi doświadczeniami, radami?
                  Mam wypruć to gó...? Wolę nie mieć tego esperalu, niż mieć
                  coś
                  permanentnie swędzącego i -potencjalnie- cieknącego na
                  tyłku. "
                  -to mnie szlag trafia---dlaczego? bo co-chce być trzeźwy ale już od
                  początku mu nie idzie-nawet pieprzony esperal sie nie chce wszyć;-))

                  A co do Twojego charatkeru, to pamiętam Ciebie sprzed paru lat- z
                  tego forum. Ja miałem inny nick ale nie używałem więc ...
                  ;-))))
                • a bylas kiedykolwiek na mityngu AA.
                  czy tak tylko z opowiadan wiesz ze tam sie klepie glupoty.
                  Bo ja cie nie pamietam - nawet po klepaniu glupot - cie nie pamietam
      • witam, nie chcę kopiować tekstu autora, ale bardzo polecam swolniak.blogspot.com/2011/04/esperal-nie-leczy.html
        statystyki dotyczące alkoholizmu podane tu są masakryczne, po prostu nie do uwierzenia.. i jeszcze historia o rodzinach "samoleczących" alkoholików bez ich wiedzy i ten paraliż... jak w dobrej wierze można komuś jeszcze bardziej zaszkodzić, wow..
    • draconella napisała:
      Esperal NIE leczy - straszne statystyki
      _______________________________________.
      Esperal juz dawno zakazany jest na zachodzie...!
      On nigdy nie leczyl, a sluzyl jedynie jako straszak
      aby pijak nie napil sie alkoholu, bo wtedy Esperal
      wywolywal paskudne reakcje ciala...
      A...
      • lekarze - finansowe hieny - sprowadzaja go z Ukrainy i wszywaja - czesto wszywaja witaminki
        • Esperal wszywają wykwalifikowani lekarze specjaliści. Jest to zabieg medyczny, dokonywany w sterylnych warunkach.

          Esperal produkowany jest w Polsce, nie potrzeba go sprowadzać z Ukrainy (w ogóle to Ukraina produkuje ten lek?).

          Esperal świadomie wybierają osoby na wysokich stanowiskach, m.in. lekarze-alkoholicy. Esperal pozwala zachować aktywność zawodową i szacunek społeczny, gdyż poddawanie się terapii albo, co najgorsze, uczestnictwo w AA, zdegradowałoby alkoholika w oczach opinii publicznej, a także w środowisku zawodowym. Poza tym wszywka pozwala normalnie pracować, nie zabiera osobom aktywnym czasu (odwyki, mityngowanie, itd.).

          Lobby terapeutyczne próbowało zniszczyć produkcję esperalu i nawet na krótki czas zmuszono Polfę warszawską do zaprzestania produkcji leku. Jednak ku rozpaczy terapeutycznej udało się przywrócić produkcję leku sprawdzonego od dziesiątek lat (m.in. ważne były prośby rodzin alkoholików, jak i naciski ze strony wysoko postawionych urzędników, polityków, lekarzy, prawników, itd.).
          • Oczywiście, mówiąc o kłamstwach mam na myśli m.in. wypowiedzi Jerzego, używającego z upodobaniem słów "hiena" w stosunku do lekarzy wykonujących zabieg wszywania esperalu. "Hiena" bierze pieniądze za zabieg, ale te 300-500 zł (w tym cena leku) pozbawia 12 000 zł dobroczyńcę, absolutnie żadną "hienę" z prywatnego czy państwowego ośrodka.

            Jeśli ktoś rozważa wszycie esperalu a terapię, musi wziąć pod uwagę stronniczość osób powiązanych z hienizacją terapeutów czy psychiatrów ciągnących zyski z rozmaitych terapii, odwyków,warsztatów, itd. Dopiero niedawno udało się państwu ograniczyć wydatki na św. Strzyżynę, gdzie zabawiali się na państwowy koszt alkoholicy z rodzinką.

            Terapeuci i aowcy będą zwalczać esperal, a ostatnio walczą zawzięcie z baclofenem, bo te leki po prostu uderzają w ich kieszenie albo w poczucie spełniania misji.

            Jeśli ktoś naprawdę chce się ratować, musi kierować się własnym rozumem, a nie demagogią fanatyków.
            • e4ska napisała:
              > Terapeuci i aowcy będą zwalczać esperal, a ostatnio walczą zawzięcie z baclo
              > fenem
              , bo te leki po prostu uderzają w ich kieszenie albo w poczucie spełni
              > ania misji.
              _______________________________________________________.
              Eska, gdyby polityka zajmowali sie lekarze, do czego by to doszlo...!?
              Eska, gdyby alkoholizmem zajmowali sie politycy, do czego by to doszlo...!?
              Pozwol zatem Eska szewcowi wykonywac jego zawod...!
              Terapeuci i ci prawdziwi eksperci od alkoholizmu - "aowcy", oni wiedza
              najlepiej co pomaga w przywroceniu do zdrowia choremu alkoholikowi...!
              Nawet alkodarek wie, ze ten caly esperal to tylko o dupe rozbic...! ;-)
              A...
              Ps. Esperal lub aspiryna zaszyta w "D" moze byc pomocna aby zatrzymac
              pijanstwo pijaka, aby on oprzytomnial i popedzil do Wspolonoty AA...!
          • e4ska napisała:
            > Esperal wszywają wykwalifikowani lekarze specjaliści. Jest to zabieg medyczny,
            > dokonywany w sterylnych warunkach.
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -- - - - - -
            W tak sterylnych, ze mialem dwie wszywki i dwa ropienia (w PL),
            a zanim on mi te wszywke zrobil, pouczyl mnie ten wykwalifikowany
            pan "dr" I... (nazwisko pamietam) dlaczego nie pije jak on koniaczek,
            dwa w sobote...!?
            __________________________________.
            e4ska napisała dalej:
            > Esperal produkowany jest w Polsce, nie potrzeba go sprowadzać z Ukrainy (w ogól
            > e to Ukraina produkuje ten lek?).
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Bo w Europie zachodniej jest zabroniony... - W PL najpierw sie dopasowali do UE,
            a potem ze wzgledow materialnych (bogacenie sie na chorych) zmienili tylko nazwe
            tego leku i dalej produkuja to chemiczne swinstwo narazajac alkoholikow na smierc...!
            _________________________.
            e4ska napisała dalej:
            > Esperal świadomie wybierają osoby na wysokich stanowiskach, m.in. lekarze-alkoh
            > olicy. Esperal pozwala zachować aktywność zawodową i szacunek społeczny, gdyż p
            > oddawanie się terapii albo, co najgorsze, uczestnictwo w AA, zdegradowałoby alk
            > oholika w oczach opinii publicznej, a także w środowisku zawodowym...
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            ;-)) ha, ha... - Eska ty sie udalas mamie...! ;-))
            Na naszym Mityngu AA brala udzial pare lat pewna pani dr. (z PL).
            Mam kontakt z pania. Jestesmy na "ty", ale jej pacjentem nie chce byc...! ;-)
            Wyobraz sobie ten jej szacunek społeczny, o ktorym piszesz nie popsula
            jej Wspolnota AA, lecz (zauwaz...!) ona sama...!
            AA jest anonimowe, tam przychodza ksieza i ci inni pracujacy na wysokich
            stanowiskach, jak (np.) elektrycy pracujacy na slupach, czy kominiarze...!
            _________________________.
            e4ska napisała dalej:
            > ... Poza tym wszywka pozwala normalnie pracować, nie zabiera osobom
            aktywnym czasu (odwyki, mityngowanie, itd.).
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Az sie ona konczy i dalej pozwala tym "na wysokich stanowiskach" pic...! ;-)
            _________________________.
            e4ska napisała dalej:
            > Lobby terapeutyczne próbowało zniszczyć produkcję esperalu...
            naciski ze strony wysoko postawionych urzędników, polityków, lekarzy, prawników, itd.).
            - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Zapomnialas o ksiezach...! ;-)
            No dobra Eska, juz dobra, nie mecz sie tak z tymi wysokimi, bo szyja cie zaboli...!
            A Prawda jest taka, ze paru zwyczajnych lachudrow politykow znalezli furtke do
            dalszej produkcji tego gowna, pod inna juz nazwa, bo majac znajomosci w rzadzie
            (pod naciskiem pienieznym producentow tego swinstwa), aby ci "twoi" wielcy ludzie
            mogli sobie wszywac to gowno do dupy...! ;-)
            A...
            • Bo w Europie zachodniej jest zabroniony...
              Czyżby? Co rozumiesz pod pojęciem "zabroniony"?

              Czy osoba z wszywką powinna odpowiadać przed zachodnim sądem, po czym prokurator wydłubuje delikwentowi, adwokat zadłubuje, a sędzia dłubie w nosie? Jakiż to paragraf np. z niemieckiego kodeksu karnego dotyczy owego zakazu? Jestem ciekawa - podaj, proszę.

              Zanim zacznie się pisać o tym, co "zabronione", może od razu lepiej odesłać do właściwego przepisu prawnego. Normy prawne bowiem regulują pewne tylko sfery życia, a zasadą naczelną jest: Co nie jest zabronione, to jest dozwolone!

              Oczywiście, Polfa produkuje esperal dla zysku (zysk jest naczelnym celem funkcjonowania każdego przedsiębiorstwa), tak jak i witaminkę C... Produkcja leków jest takim samym biznesem jak produkcja skarpetek, choć w przemyśle farmaceutycznym obowiązuje bardzo wiele ograniczeń i wymogów prawnych.

              Zresztą - czemu to Polfie żałujesz dochodu, a nie razi cię dochód całej tej kliki farsianowiczów warsiawskich? I jeśli prezes czy robotnik Polfy jest zadowolony ze swojej roboty, to czemu im tego zabraniasz, skoro ty też jesteś zadowolony z tego, co robisz?

              No ilu tych wybitnych postaci z pierwszych stron gazet bywa na mityngach? Nie mam na myśli artystów, bo im to ani AA, ani burdel nie zaszkodzi.
              • e4ska napisała (do A...):
                > Bo w Europie zachodniej jest zabroniony...
                > Czyżby? Co rozumiesz pod pojęciem "zabroniony"?
                >
                > Czy osoba z wszywką powinna odpowiadać przed zachodnim sądem, po czym prokurato
                > r wydłubuje delikwentowi, adwokat zadłubuje, a sędzia dłubie w nosie? Jakiż to
                > paragraf np. z niemieckiego kodeksu karnego dotyczy owego zakazu? Jestem cieka
                > wa - podaj, proszę.
                >
                > Zanim zacznie się pisać o tym, co "zabronione", może od razu lepiej odesłać do
                > właściwego przepisu prawnego. Normy prawne bowiem regulują pewne tylko sfery ży
                > cia, a zasadą naczelną jest: Co nie jest zabronione, to jest dozwolone!
                >
                > Oczywiście, Polfa produkuje esperal dla zysku (zysk jest naczelnym celem funkcj
                > onowania każdego przedsiębiorstwa), tak jak i witaminkę C... Produkcja leków je
                > st takim samym biznesem jak produkcja skarpetek, choć w przemyśle farmaceutyczn
                > ym obowiązuje bardzo wiele ograniczeń i wymogów prawnych.
                >
                > Zresztą - czemu to Polfie żałujesz dochodu, a nie razi cię dochód całej tej kli
                > ki farsianowiczów warsiawskich? I jeśli prezes czy robotnik Polfy jest zadowolo
                > ny ze swojej roboty, to czemu im tego zabraniasz, skoro ty też jesteś zadowolon
                > y z tego, co robisz?
                >
                > No ilu tych wybitnych postaci z pierwszych stron gazet bywa na mityngach? Nie m
                > am na myśli artystów, bo im to ani AA, ani burdel nie zaszkodzi.
                _____________________________________________________.
                Minely cztery (4!) min. od twojego wpisu... - Rzucilem okiem na Google,
                aby znalezc cos na temat zabronionej produkcjio esperalu- u nas...
                Oto co znalezlem od razu (jest tego wiele, wiele wiecej...!):
                To jest tlumaczenie internetowe, bo mnie sie nie chce... ;-)
                (a pod spodem oryginal w jez. niem.):
                "Esperal implant
                Więc byłem w Polsce i zrobilem tam wszywke w mój tyłek na Esperal implantu, nie jestem Alcoholiker, ale mam tendencje do tego, zeby tego uniknac myślałem że będzie to dobry pomysł. No tak, ale to nie zasklepia sie a ja mam bolesci. Nie wiem teraz co mam powiedziec i jak mogę wyjaśnić niemieckiemu lekarzowi, ze mam wszczepione pigułki w moj tyłek... - Prosze o szybką odpowiedź.

                • Odpowiedz evistie 15.08.2012 6 osób uznało tę odpowiedź za pomocną

                Jesteś odważny, prawda? Do wszczepiania niezatwierdzonej leku Disulfiram Niemiec w Polsce w tyłek, to już jest pewne ryzyko, to myślę, że ... !

                Od wymienionych reakcji niezgodności, gdy bierze większe ilości alkoholu mogą być śmiertelne (aldehyd octowy jest toksyczny),
                _________________________________________.
                So ich war in Polen und habe mir das esperal Implantat machen lassen am Hintern, Ich bin zwar kein Alcoholiker aber tendiere darauf hin um das zu verhindern dachte ich das waere eine gute Idee. Naja irgendwie verheilt das nicht und ich habe schmerzen. Ich weiss nicht genau was ich und wie ich das einem deutschen Arzt erklaeren kann das sich in meinem Hintern implantierte Tabletten befinden. Bitte um schnelle Antwort.
                5 Antworten Als Gast Antworten
                • Antwort von evistie 15.08.2012 6 Mitglieder fanden diese Antwort hilfreich
                Du bist doch wagemutig, oder? Sich ein in Deutschland nicht zugelassenes Disulfiram-Präparat in Polen in den Hintern implantieren zu lassen, dazu gehört schon eine gewisse Risikobereitschaft, würde ich meinen... !
                Da die angesprochenen Unverträglichkeitsreaktionen bei Einnahme größerer Alkoholmengen sogar tödlich sein können (Acetaldehyd ist giftig
                A...
                • Auguście. Prosiłam cię o odsyłacz do aktów prawnych, a nie przytaczanie niemieckich po-pie-rdółkek forumowych.
                  Jako znawca tematu powinieneś być zorientowany co do wysokości kar za wszycie esperalu w zachodnioeuropejską d.upę. Kara śmierci? Dożywocie? Zesłanie na Jamajkę? Inne? Jakie?

                  Pytam poważnie, bo naprawdę ciekawi mnie, czy wszywanie esperalu jest zabronione w krajach Europy Zachodniej i w jaki sposób owo zabronienie jest ustawowo ustawione :-)

                  Proszę o konkretne informacje prawne, bo może jest zabronione? A może nie jest? Wiesz czy nie wiesz?
                  • e4ska napisała:
                    > Auguście. Prosiłam cię o odsyłacz do aktów prawnych...
                    > ... Jako znawca tematu powinieneś być zorientowany co do wysokości kar za wszycie e
                    > speralu w zachodnioeuropejską d.upę. Kara śmierci? Dożywocie? Zesłanie na Jama
                    > jkę? Inne? Jakie?
                    > Proszę o konkretne informacje prawne, bo może jest zabronione? A może nie jest?
                    > Wiesz czy nie wiesz?
                    _____________________________________________________________.
                    W §§§ ja sie grzebac nie bede...!
                    Kara natomiast jest samo juz uzywanie tego swinstwa...!
                    A teraz odpowiem na pytanie; Czy wiem..!? -
                    Otoz wiem...!
                    Przytocze znowu nie tlumaczone przeze mnie pismo
                    Ewangelickiego szpitala... - Najpier po polsku, a pod spodem
                    oryginal po niem.

                    "Ev. Hospital gGmbH Bielefeld
                    Box 130360 | D-33546 Bielefeld
                    Katedra i Klinika Psychiatrii i
                    Psychoterapia Bethel
                    Remterweg 69 - 71
                    33617 Bielefeld
                    Główny lekarz dr Martin Driessen
                    Informacje:
                    Telefon 0521/772 - 77115
                    Zakład
                    uzależnienia
                    Lekarze. Kierownik: dr M. Reker
                    Telefon 0521/772 - 78651
                    Fax 0521/772 - 78652
                    E-mail: Martin.Reker @ evkb.de
                    Akademicki Szpital Kliniczny
                    Uniwersytet w Münster
                    Siedziba
                    Kantensiek 11 | 33617 Bielefeld
                    Sparkasse Bielefeld
                    BLZ 48050161 | Numer konta 6429658
                    Amtsgericht Bielefeld HRB 30169
                    Dyrektor Zarządzający
                    Dr Heiner Meyer zwolnić Beck
                    Przewodniczący Rady Nadzorczej
                    Thomas Oelkers
                    Aktualne informacje na temat
                    Disulfiram (antabuse )
                    Na dzień 10.05.2011
                    W marcu 2011 r. w Federalnym Dzienniku Ustaw, skreślenia lek zatwierdzenia leku
                    Antabuse  ogłoszone przez Nycomed GmbH 78467 Konstanz Niemcy do końca kwietnia 2011 roku. Skreślenie to zostało wykonane w porozumieniu z BfArM i po udzieleniu Nycomed ...

                    Tak więc, lek disulfiram nie ma obecnie żadnych producentów w Niemczech i nie jest więcej do produkcji dopuszczony ...


                    Ev. Krankenhaus Bielefeld gGmbH
                    Postfach 130360 | D-33546 Bielefeld
                    Klinik für Psychiatrie und
                    Psychotherapie Bethel
                    Remterweg 69 – 71
                    33617 Bielefeld
                    Chefarzt Prof. Dr. Martin Driessen
                    Information:
                    Telefon 0521/ 772 - 77115
                    Abteilung für
                    Abhängigkeitserkrankungen
                    Ärztl. Leitung: Dr. M. Reker
                    Telefon 0521/ 772 - 78651
                    Telefax 0521/ 772 - 78652
                    E-Mail: Martin.Reker@evkb.de
                    Akademisches Lehrkrankenhaus
                    der Universität Münster
                    Sitz der Gesellschaft
                    Kantensiek 11 | 33617 Bielefeld
                    Sparkasse Bielefeld
                    BLZ 48050161 | Kto. 6429658
                    Amtsgericht Bielefeld HRB 30169
                    Geschäftsführer
                    Dr. Heiner Meyer zu Lösebeck
                    Vorsitzender des Aufsichtsrates
                    Thomas Oelkers
                    Aktuelle Informationen zu
                    Disulfiram (Antabus )
                    Stand: 10.05.2011
                    Im März 2011 wurde im Bundesanzeiger die Löschung der Arzneimittel-Zulassung des Präparates
                    Antabus durch die Firma Nycomed Deutschland GmbH in 78467 Konstanz zu Ende April 2011 bekanntgegeben. Diese Löschung erfolgte in Absprache mit dem BfArM und nach Angabe von Nycomed...

                    Damit besitzt der Wirkstoff Disulfiram derzeit in Deutschland keinen Produzenten und auch keine Zulassung mehr...
                    A...
                • zechciej sam wybrać- dla ratowania życia zaszywają dziś nie esperal , tylko wit. i jeszcze trzeba sie podeprzeć a czym to wiesz?
                • Eska, teraz twoj ruch... - Czekam(y)...! ;-)
                  Co powiesz nam jeszcze o Esperalu i tych innych baclofenach...! ;-)
                  Ale moze byc tez o alkodarku, podobnie jak on o tobie napisal..! :-l
                  A...
                • Komunikat Polfy:

                  Disulfiram WZF ponownie w produkcji

                  W związku z licznymi prośbami napływającymi do naszej firmy zarówno od lekarzy, jak i ze strony samych pacjentów, Polfa Warszawa podjęła decyzję o wznowieniu produkcji preparatu Disulfiram WZF tabletki do implantacji 100 mg.

                  Przerwa w produkcji związana była ze zmianą warunków wytwarzania. Po dokonaniu modernizacji linii technologicznej, w listopadzie 2010 roku produkcja Disulfiramu WZF została wznowiona.

                  www.polfawarszawa.pl/pl/news/210/31/Disulfiram-WZF-ponownie-w-produkcji.html
                  Zaznaczam, że rok 2008 dział się wcześniej niż rok 2010, w którym - po remoncie linii produkcyjnej - rozpoczęto produkcję leku, o który pytali zarówno pacjenci, jak i lekarze.

                  Dlatego wmawianie komukolwiek, że lekarze, nie mając dostępu do esperalu, wszywają witaminę C (bzdura!), jest... no właśnie: a jak pijak w to uwierzy i się napije, i umrze? Bo myśli sobie: E tam, przecie witaminę C mi wszyli, to się wezmę i napiję! Musiała mi ta biała niechlujna hiena wszyć witaminę C, przecież nie ma u nas esperalu, przecież esperal jest zakazany!

                  Druga sprawa: Rezygnacja z produkcji esperalu w Niemczech nie jest równoznaczna z zakazem wszywania esperalu. Proszę o odpowiedni wpis z kodeksu karnego!
                  • Nie jest też absolutnie prawdą, że produkowany legalnie, zgodnie z prawem, esperal = tabletki do połykania. Implant to jest to, co się wszywa, to jest po prostu wszywka.

                    Oczywiście, też mnie zgroza ogarnia i złość, i poczucie rozpaczy, że
                    ...oto w tak doskonale zorganizowanym, najlepiej na całym świecie, systemie lecznictwa alkoholizmu polskiego, z takimi wspaniałymi profesorami i doktorami, co wiedzą wszystko o alkoholu i alkoholizmie, i takie mają wyniki niesłychane!, i mimo tych milionów aowców - gdzieś tam przetrwały wyrodki, które dopominały się o esperal!!!

                    O i ach!!!

                    Hiena to za mało! To są czarne owce, szakale, węże boa dusiciele, glisty, tasiemce, pchły cyrkowe kąsające, pająki krzyżaki, termity, skorpiony, sępy glapy i indory!

                    Można dopisać inne okropne stwory! Precz z esperalem! Precz z baclofenem! Precz z innymi specyfikami, o których jakoś zapomnieliście... Oj, nie wypada zapominać o niczym, panie aówki i panowie aowcy, nie wypada!
                    • Ponieważ mawia się często wśród przeciwników esperalu, że po co ma cierpieć dupa, kiedy to głowa zawiniła, proponuję, aby domagać się wszywania esperalu w głowę, no może np. w brodę albo żuchwę? A jakby tak w dziąsła? To i dentysta by wszył, co gorsze cuda wyprawia... Bo przecie nie jest winien tył głowy, jeno przód!

                      Chodzi mi o sprawiedliwość... po prostu.

                      Na razie, kochani, idę nie na mityng.
                      • dziś tylko głupi moze sie zazywać - straciłeś forsę - zobacz jak Polak Cie wyp.....lił!!!!!!!!
                      • e4ska napisała:
                        > Ponieważ mawia się często wśród przeciwników esperalu, że po co ma cierpieć
                        dupa, kiedy to głowa zawiniła, proponuję, aby domagać się wszywania esperalu
                        w głowę...
                        _________________________________________________________________.
                        Veto...! - Nie zgadzam sie z powyzszym...!
                        Moze i mowi sie często wśród przeciwników esperalu, że to głowa zawiniła, ale to
                        nie jest tak do konca Prawda, a jezeli ma to byc Prawda, to Prawda ta jest pijana...!
                        Ja uwazam, ze w alkoholzmie najczesciej dupa jest winna, (jezeli wogole mamy tu
                        mowic w kategoriach winy, a nie choroby...!) :-l
                        A wiec Eska, jaki z tego Moral...!? - Powiem ci:
                        Jezeli nie mozna zaszyc dupom dupy, to przynajmniej dupy myslace dupa
                        niech domagaja sie wszywania esperalu do dupy, bo to wszystko jest do dupy...!
                        A...
                  • Szkoda, że wznowili tę produkcję - niestety - najlepsze pieniądze robi się na ludzkich tragediach.
          • zabroniony w calej Europie
          • Święte słowa, na poparcie których podać mogę tłumaczenie badań potwierdzających skuteczność esperalu: www.bezuzaleznien.pl/skutecznosc-esperalu . Oczywiście każdy może stwierdzić, że jedyną skuteczną metodą jest terapia, ale nikt też nie zaprzeczy, że wszywka esperalu pomaga ograniczyć spożywanie alkoholu, a o to przede wszystkim chodzi. Moim zdaniem obydwie metody (esperal i terapia) wzajemnie się uzupełniają, a nie wykluczają.
            • renia0033 napisała:
              > ... Moim zdaniem obydwie metody (esperal i terapia) wzajemnie się uzupełniają,
              a nie wykluczają.
              _____________________________________________________.
              Bogu dzieki, ze to tylko twoje zdanie, a nie Prawda o trzezwosci...!
              A...
              Ps. Porozbijaj pare szyb wystawowych... - Pozniej bedziesz miala
              darmowa terapie...! (tylko czy to bedzie trzezwienie - smiem watpic...!)
    • Esperal powstrzymuje od picia dzięki strachowi przed śmiercią. Prawdą jest też, że nie leczy, bo pomimo obecności w organizmie pić się chce jak cholera, wiem o tym doskonale ponieważ dwukrotnie się zaszywałem z nędznym skutkiem zapicia.
      Ponieważ w moim wypadku nie skutkowały terapie, odwyki, mitingi AA, terapeuci, kudzu i esperal poszukiwałem skutecznej metody wyleczenia z alkoholizmu ( nie mylić z permanentną automanipulacją do końca życia ). Dzisiaj mija 436 dzień wolności od wszelkich symptomów choroby alkoholowej. Nie mam nawrotów, snów alkoholowych, huśtawek emocjonalnych, jestem szczęśliwym i wolnym od uzależnień człowiekiem. Nie muszę stygmatyzować się mianem alkoholika, bo już nim nie jestem, ponieważ już nie jestem bezsilny wobec alkoholu, i odzyskałem kierowalność własnym życiem. To wszystko zawdzięczam dr Olivierowi Ameisenowi, który odkrył nowe zastosowanie leku znanego od ponad 40 lat. Baclofen stosowany przez lekarzy przez ostatnie dziesięciolecia do leczenia dysfunkcji neurologicznych jest wysoko skutecznym lekarstwem pomocnym w leczeniu choroby alkoholowej.
      Alkoholizm jest chorobą somatyczną braku homeostazy w mózgu. Baclofen działa jak katalizator przywracając poprawne działanie tego organu i uwolnienia od obsesji alkoholowej.
      Nie zmienia stanu świadomości i nie uzależnia, z biegiem kuracji dawkowanie ulega redukcji a nie eskalacji jak w przypadku psychotropów.
      Obecnie od miesiąca już nie przyjmuje tego leku ale mam świadomość, że w przypadku pogorszenia kondycji mojego organizmu zawsze będę mógł okresowo wspomóc baclofenem.
      Bez niekończących się terapii, bez terapeutów, bez mitingów.
      Odzyskałem wolność i samostanowienie bez konieczności wieszania się na innych - to się nazywa odzyskać zdrowie.
      • A nie wzięłeś pod uwage ,odwagi w zamian wspomagaczy leków( zastępstwo mit) mów ,czytaj i dziel sie szczesciem , dziś nie pije, a zobaczysz ze dla Ciebie zawsze swieci słońce ,nawet jak pochmurno - do zob.........
      • alkodarek napisał:
        > Esperal powstrzymuje od picia dzięki strachowi przed śmiercią. Prawdą jest też,
        > że nie leczy...
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Calkowicie sie z tym zgadzam... - To potwierdzi takze kazdy normalny lekarz...!
        _________________________________________.
        alkodarek napisał w zastepstwie lekarzy - proroczo:
        > ... Baclofen działa jak katalizator przywracając poprawne działanie tego organu i uwolnienia od obsesji alkoholowej. Nie zmienia stanu świadomości i nie uzależnia, z biegiem kuracji dawkowanie ulega redukcji a nie eskalacji jak w przypadku psychotropów.
        > Obecnie od miesiąca już nie przyjmuje tego leku ale mam świadomość, że w przypa
        > dku pogorszenia kondycji mojego organizmu zawsze będę mógł okresowo wspomóc bac
        > lofenem.
        > Bez niekończących się terapii, bez terapeutów, bez mitingów....
        - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Pozostaje (ironicznie) dodac: szkoda tylko, ze ten cywilizowany swiat lekarski
        nie dopuszcza tego baclofenu dla alkoholikow, do leczenia ich alkoholizmu...! :-(
        A...
      • Alodarku masz w zupełności racje .Nie będę się tu rozpisywać co i jak ponieważ jesteś w temacie ( czytałeś moje posty wcześniej ) niemniej napiszę iż 5 miesiąc żyjemy szczęśliwie bez alkoholu , bez obsesji , bez zbędnego " dupościsku , bez myśli alkoholowych dzieki właśnie BACLOFENOWI !! Nasze życie zmieniło się o 360 stopni . Niech sobie pisze kto chce i co chce bo nie zmieni to faktu , że baclofen leczy ! tak , własnie tak jak napisałam LECZY alkoholizm . Pozdrawiam Cie serdecznie ! i czekam na info o stronie gdzie można się podzielić doświadczeniami .
        • ona40311 napisał(a):
          > ... żyjemy szczęśliwie bez alkoholu , bez obsesji , bez zbędnego " dupościsku ,
          bez myśli alkoholowych dzieki właśnie BACLOFENOWI !! Nasze życie zmieniło się
          o 360 stopni . ..
          __________________________.
          Nie za szybko na taka euforie...!?
          (ty nie pilas alkoholu, o ile pamietam,
          czemu mowisz za meza...!?)
          A...
          Ps. 360° to tylko obrot wokol wlasnej osi
          i zakrecenie sobie glowy baclofenem... -
          A jakie zmiany zauwazylas u siebie i meza...!?
          Co sie u Was zmienilo, procz uzaleznienia sie
          od innej chemii...!?
        • Najpierw naucz sie obliczać stopnie ?
          • iskram napisała (do onej43011):
            > Najpierw naucz sie obliczać stopnie ?
            _______________________________.
            Mysle, ze Ona napisala prawde i zna sie
            na stopniach, (cyt.):
            "Nasze życie zmieniło się o 360 stopni..." - (tu chodzi o baclofen - moj przyp.).
            Czyli: "Ona" (czyli; "oni") znalezli sie w tym samym miejscu gdzie byli przed baclofenem...!
            A...
            • Oj Auguście , Auguscie skąd u ciebie tyle złośliwości ? Czy Ty ciągle myślisz o alkoholu ? Widzę , że bardzo byś chciał by mąż wrócił do tego pijanego życia ... nic z tego , nie będziesz miał tej satysfakcji , 6 miesiąc żyjemy szczęśliwie ( choć jak juz pisałam szczęście to pojęcie względne ) niemniej ja , mój mąż i nasze córeczki jesteśmy szczęśliwi i Ty Auguscie nie zmienisz tego tymi DURNYMI postami .Rzadko czytam twoje posty ale do tego musiałam sie odnieść ponieważ KŁAMIESZ ! dlaczego to robisz ? ..nie wiem , ty chyba juz tak masz , uważasz siebie za mędrca a jesteś zwykłym szarlatanem ( przynajmniej dla mnie ) Kto nie zgadza sie z twoim zdaniem jest po prostu be ... Pozwól człowieku innym miec własne zdanie , uszanuj stan obecny i spróbuj cieszyć sie szczęściem innych a sam może poczujesz się lepiej , nie będziesz ciągle bredziło tym alkoholu ( o którym mój mąż dawno zapomniał dzięki BACLOFENOWI !!! ) . Nie wmawiaj pijaństwa tym którzy pijani nie są ! I nie wysilaj sie na pisanie posów w moją stronę ponieważ tak jak pisałam rzadko je czytam , tak w ogóle to rzadko tu już nawet zaglądam ...nie ma tu konkretnej , rzetelnej i merytorycznej dyskusji , tak jak Alkodarek napisał ble , ble ,ble i ja sie pod tym podpisuje ... mądry z niego człowiek , wie co pisze , jak pisze i do kogo pisze . To tyle , pozdrawiam forumowiczów i jak zwykle szczególnie Eske i Alkodarka .
              • ona40311 napisała do (A...):
                > Oj Auguście , Auguscie skąd u ciebie tyle złośliwości ?
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Ja takie "złośliwości" nazywam wesolosciami...!
                ktorych u ciebie jeszcze brak...! ;-)
                Przypominam; ty napisalas o 360°, czyli wrocilas do pozycji pierwotnej, to tyle,
                tylko o tym pisalem... - Reszta jest Twoim scenariuszem nakreconego filmu...!
                ____________________________.
                ona40311 napisała do (A...) dalej:
                > ... Czy Ty ciągle myślisz o alkoholu ?
                - - - - - -- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Nie ciagle... - Tylko kiedy jestem (np.) na Forum dla alkoholikow albo na Mityngu AA...!
                (albo kiedy czytam Ciebie piszacej o baclofenie...!) ;-)
                ____________________________.
                ona40311 napisała do (A...) dalej:
                > ... Widzę , że bardzo byś chciał by mąż wrócił do tego
                > pijanego życia ... nic z tego , nie będziesz miał tej satysfakcji , 6 mies
                > iąc żyjemy szczęśliwie...
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Zmien okulary, bo zle widzisz... - A´propos;
                "wielkie oczekiwania rodza wielkie rozczarowania...!" -
                spusc zatem z tego wielkiego tonu...!
                (6-miesiecy trwa dobre odtrucie fizyczne organizmu... -
                Trzezwosc rozpoczyna sie dopiero po 2 roku...!).
                ____________________________.
                ona40311 napisała do (A...) dalej:
                > ... pozdrawiam forumowiczów i jak zwykle szczególnie Eske i Alkodarka .
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Zapomnialas o Zahir...! :-o
                Sciskam mocno i pozdrawiam...! ;-)
                A...
                Ps. za (prawie) kazda trzezwoscia meza stoi madra i konsekwentna zona...!
                Tego Ci zycze...!
              • Cieszę się niezmiernie z Waszego szczęścia, wiem jak to jest ponieważ tylko i wyłącznie dzięki baclofenowi udało mi się ostatecznie pożegnać z obsesją alkoholową i wszystkimi ograniczeniami związanymi ze śmiertelną chorobą. Niech sprawdzę ..... dzisiaj mija 500 dzień mojego nowego życia. Bez permanentnych terapii , bez głodów alkoholowych, bez snów alkoholowych zlanych zimnym potem, bez huśtawek nastroju bez AA i i tracenia czasu na krążenie wokół pustej flaszki na mitingach. Po prostu w 120% wolności od wszystkiego co związane z alkoholem.
                Życzę Wam kolejnych szczęśliwych miesięcy i lat!

                Pozdrawiam cieplutko Darek.

                ps. Nie próbuj polemizować z aalibami, ponieważ nie dają szans na polemikę. Polemizować można z kimś kto potrafi to robić. Niestety aaugust tak ma, że jest narcystycznym samochwałą poszukującym potwierdzenia jego"jedynie słusznej" drogi do mitycznej "trzeźwości nie mylić z abstynencją". Kto nie jest z nim jest przeciw Wielkiej Religii AA. Szkoda życia na dawanie powodów do generowania kolejnych banałów i "złotych myśli" zasłyszanych tu i ówdzie. Nie dawaj mu powodów do kolejnych durnych postów bo grozi to wzrostem efektu cieplarnianego naszego globu.
                • o tym ze przez te "trzezwych" 500 dni pochlales chyba z szesc razy [sam o tym pisales] - przyznaj sie tu obecnym ze ich oszukujesz

                  taka twoja "trzezosc" - chlanie pod baclofen
                • alkodarek napisał o sobie (do Ona pod katem 360° ...):
                  > ... tylko i wyłącznie dzięki baclofenowi udało mi się ostatecznie pożegnać z obsesją
                  alkohoową i wszystkimi ograniczeniami związanymi ze śmiertelną chorobą...
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - --
                  W jakim trzeba zyc rozkroku, aby pisac takie pijane dyrdymaly...!? ;-)
                  Przeciez ty zapijales ten swoj baclofen czlowieku, wiec z czym sie pozegnales...!?
                  Pozegnales sie jedynie z drobnopijoczkiem naduzywajacym alkoholu, aby wreszcie
                  stac sie czlowiekiem i pic kontrolowanie, czego nie potrafi zaden chory alkoholik...!
                  W tym miejscu musze dodac, ze nie watpie, ze baclofen moze komus pomoc
                  zatrzymac jego obsesje picia, podobnie jak i moze tego dokonac wiara w drewniana
                  noge stolowa, czy strach przed smiercia, jak gnije juz watroba, itd... ale co dalej...!?
                  Kto ma powiedziec u baclo-fanow kiedy ma byc koniec tego zazywania; lekarz, czy
                  watroba, ktora padnie szybciej od tego chemicznego swinstwa, anizeli ty... - Albo
                  twoje serducho, jak to mialo miejsce z tym propagatorem baclofenu, ktory dlugo
                  nie pociagnal na tym padole...!
                  Ale w tym jest jeszcze jedno wielkie "Ale", czyli pytanie, ktore wisi w powietrzu,
                  mianowicie;
                  Co dalej z ta (jak piszesz) smiertelna choroba, po odstawieniu baclofenu...!?
                  Kto, co lub w jaki sposob postepowac dalej z ta choroba - bez baclofenu...!?
                  - Trzymac sie dalej kurczowo tego Forum (metoda; zza wegla)...!?
                  - Narzekac na Wspolnote AA (na trzezwych alkoholikow) metoda pijanego kontrastu...!?
                  - Polemizowac ze swoja Sila Wyzsza - A...!? ;-)
                  _____________________________________________.
                  alkodarek napisał dalej (do Ona pod katem 360° o A...):
                  > ..... dzisiaj mija 500 dzień mojego nowego życia. Bez permanentnych terapii ,
                  > bez głodów alkoholowych, bez snów alkoholowych zlanych zimnym potem...
                  ... Po prostu w 120% wolności od wszystkiego co związane z alkoholem...
                  Nie próbuj polemizować z aalibami... Niestety aaugust tak ma, że jest na
                  > rcystycznym samochwałą poszukującym potwierdzenia jego"jedynie słusznej" drogi...
                  ... Nie dawaj mu powodów do kolejnych durnych postów...
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  500 dni bez terapii, bez glodow, bez snow alko, etc...
                  Normalka; popijasz sobie, wiec nie masz terapii, glodow, snow, etc...
                  Hmm, 100% wolnosci od alkoholu wiem z wlasnego doswiadczenia
                  co to oznacza...!
                  Ale 120% wolnosci, to musi byc chyba liczone z tesciowa... -
                  Ona 100% + 20% alkodarek...!
                  (albo dwie pollitrowki 60%...!?)
                  A...
                  Ps. To nie jest moja ta "sluszna droga", lecz wytyczona przez pare milionow
                  trzezwych dzis alkoholikow, zawdzieczajacych swe zycie calej Wspolnocie AA...!
                • alkodarek napisał (do Ona43011):
                  > ... Nie dawaj mu (chodzi o A... - moj przyp.) powodów do kolejnych durnych postów...
                  _____________________________________________________.
                  Bezczelnosc alkodarka po spozywaniu baclofenu nie zna granic...!
                  Jak mozesz wskazywac komus jak ma on(a) postepowac....!?
                  Jakim prawem rościsz sobie prawo do pouczan kogos...!? (w belkocie rozkazujacym...!)
                  A...
                • Bardzo dziękuje Alkodarku za odniesienie się do mojego postu , dziekuje również za pozdrowienia i mądre słowa . Nie zamierzam dyskutować z kimś kto uznaje li tylko swoje racje . Jaki sens ma taka dyskusja ? To nic innego jak tylko narzucanie komuś swoich racji wbrew temu co człowiek czuje ,myśli i doświadcza . Wolę pogadać z mężem z dziecmi bądz poczyać książkę , przynajmniej wybiore sobie coś co mnie interesuje a nie nrzucona odgórnie . Pozdrwaiam Cie serdecznie Alkodarku , życzę zdrówka .
                  • Też przedkładam relacje z prawdziwymi ludźmi nad forumową nie-rzeczywistość. Bzdury wypisywane przez aalibów traktuję , za przeproszeniem, jak łupież na ciemnej marynarce, trochę obrzydliwe ale należy się go niezwłocznie pozbyć z siebie i otoczenia. Jednak ewidentne kłamstwa nie pozwalają mi przejść spokojnie obok, ponieważ fanatyczne postawy fałszują prawdę i oszustwem starają się odwieść od podjęcia próby skutecznego leczenia alkoholizmu. Ponad 14 miesięcy w zdrowiu to nie w kij dmuchał, kiedyś nie mogłem bez tygodniowego alkoholowego upodlenia przetrwać miesiąca. Dzisiaj alkohol jest dla mnie taką samą substancją jak pepsi, obie szkodliwe ale pepsi lubię i piję często. Alkoholu unikam z wyboru a nie zakazu, kontakt z alkoholem nie prowadzi do zapicia, nawet nie prowadzi do chęci sięgnięcia po następną porcję.
                    Nawet mała dawka daje mi uczucie dyskomfortu co odstręcza od kolejnej porcji.
                    Oczywiście nikogo nie namawiam do testowania swojej odporności ale też nie zachęcam do wprowadzania uciążliwych ograniczeń. Ja takich nie stosuję i bez nawrotów choroby szczęśliwie żyję. Kto chce się męczyć nawrotami, suchymi kacami i stygmatyzacją alkoholika - jego wybór, ja wybrałem wolność.
                    Forum mi w niczym nie pomaga, trochę zabiera czasu, ale jestem tu po to aby pomagać innym. Tak jak pomogłem sobie. Każdy może napisać do mnie maila, żadnego nie pozostawiam bez odpowiedzi.
                    Życzę Twojemu mężowi jak i innym nieszczęśnikom w chorobie takiego komfortu w braku relacji z alkoholem, niezależnie od stosowanej metody, jaki został mi dany dzięki baclofenowi.
                    • alkodarek napisał o sobie
                      > ... Alkoholu unikam z wyboru a nie zakazu, kontakt z alkoholem nie prowadzi
                      do zapicia, nawet nie prowadzi do chęci sięgnięcia po następną porcję...
                      __________________________________________________________.
                      Jezeli Ona podziekowala ci za tak mundre slowa, to niech Ona powie to
                      samo jeszcze swojemu mezowi... - Na zdrowie...! ;-)
                      A...
                      • > alkodarek napisał o sobie (do Onej):
                        >... Alkoholu unikam z wyboru a nie zakazu, kontakt z alkoholem nie prowadzi
                        > do zapicia, nawet nie prowadzi do chęci sięgnięcia po następną porcję...
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        ona40311 odpisała (do alkodarka):
                        > Bardzo dziękuje Alkodarku za odniesienie się do mojego postu , dziekuje
                        > również za pozdrowienia i mądre słowa ...
                        ... Wolę pogadać z mężem... Pozdrwaiam Cie serdecznie Alkodarku , życzę zdrówka ...
                        ...............................................................
                        aaugustw napisał (do alkodarka o Onej):
                        > Jezeli Ona podziekowala ci za tak "mundre" slowa, to niech Ona powie to
                        > samo jeszcze swojemu mezowi... - Na zdrowie...! ;-)
                        _________________________________________________________.
                        Coz, zdrówko przyda sie alkodarkowi, na pewno wymawia on te magiczne
                        slowa, ktore koniecznie potrzebne sa pijacym podnoszacym kieliszek do ust...! ;-)
                        Ale wracam do tematu glownego, dot. baclofenu i innych chemicznych
                        wynalazkow, ktore wymyslili dla drobnopijoczkow...!
                        Napisalem o Onej do alkodarka, bo myslalem, ze on powie Onej tak, jak
                        juz wczesniej Onej rozkazal, zeby Ona powiedziala mężowi, ze on; autorytet
                        baclofenowy powiedzial jej, ze po baclofenie mozna kontrolowanie pic, za co
                        Ona podziekowala mu bardzo...!
                        Ale na sali cicho, wiec domyslam sie, ze alkodarek nie powiedzial Onej o tym co
                        ja jemu pisalem o Onej, wiec pisze teraz do Onej sam, aby ona Ona powiedziala
                        o tym dziekczynnym odkryciu swemu mezowi, bo inaczej o czym beda gadać...(!?).

                        Taak, pisalem wczoraj, ze za kazda prawie trzezwoscia meza stoi madra i
                        konsekwentna zona...!
                        Ale do tego trzeba dorosnac i to nie samej lecz z innymi takimi samymi chorymi,
                        wspoluzaleznionymi bo samo z tabletka to nie przyjdzie nigdy...!
                        (nie mowiac juz o tym ze zaden alkoholik nie uzdrowil jeszcze wspoluzaleznionej
                        od alkoholu...!) :-(
                        A...
                        Ps. Pragne tylko powiedziec, bo wiem to z wlasnego doswiadczenia, ze tam gdzie
                        chodzi tylko o "zwyczajny" napor i presje w domu, ze strony rodziny i dzieci -
                        bez jakichkolwiek innych czynow realnych ze strony tej rodziny i samego alko
                        tam zaden alkoholik nie wytrzyma takiej presji, chyba ze jest tylko pijoczkiem,
                        ktory naduzywal alkoholu...(!?)
                        Chory alkoholik zyjacy biernie w abstynencji na tzw. D-scisku i w naporze rodziny
                        musi gdzies, peknac i to z wielki hukiem, chyba ze taki facet stanie sie sam
                        zahukanym na wieki wiekow amen...!
                        Ide na mecz...
                        Dobrej nocy:
                        A...
                  • ona40311 napisala (o A...):
                    > ... Nie zamierzam dyskutować z kimś kto uznaje li tylko swoje racje ...
                    _______________.
                    Skads to znam...! ;-)
                    A...
                    Ps. Z wielkich oczekiwan powstaja nie tylko wielkie rozczarowania,
                    ale takze wielkie zubozenie duchowe w okresie samego czekania..!
                    (pozno chodzisz spac...!)
              • nie brak idiotow co w te gowienko wieżą.
                alkodarek obecywal ze od pazdziernika "lek" bedzie legalny bo podjeta bedzie decyzja o jego wprowadzeniu do badan - i co - gowno !!!!!!!!!!!!!
    • Wszywka jest jak najbardziej prawdziwa jezeli robi to wykfalifikowany chirurg glebokosc rany wynosi okolo 10 cm 8 tabletek disulfiramu jest nadzwyczaj niebezpieczne po 5 miesiacach zjadlem batonik wawel adwokat na bazie spirytusu po 20'sekundach uderzenie goraca zawroty glowy i cisnienie podwyzszone nie radze przy tym pic bo wystarczy 50 gram wodki i moze sie to zle skonczyc widzialem na wlasne oczy na szpitalnym oddziale ratunkowym czlowieka nieprzytomnego prawie umierajacego jak lekarze rozmawiali na jego temat wiedzieli ze jest zaszyty po jakims czasie jak obejrzeli cialo i rodzina powiedziala

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.