Dodaj do ulubionych

jak sobie radzic po zakonczeniu leczenia?

30.10.10, 21:20
Hej juz mam 2 lata abstynencji od narkotykow jednak nadal mnie szarpie i nie wiem jak sobie z tym poradzic. Najgorsze jest to ze po odstawieniu narkotykow pojawila sie w tym miejscu pustka w moim zyciu. Potem byla terapia, ale terapia to tez nie jest moje zycie i ogolnie mowiac czuje teraz pustke i nie wiem co mam z tym zrobic, bo nagle okazalo sie ze nie mam swojego zycia prywatnego tj. partnera, grupy przyjaciol.
Prosze pomozcie mi, bo czuje ze narkotyki znowu wracaja, na polce mam realnium i ciagnie mnie zeby po nie siegnac.
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: jak sobie radzic po zakonczeniu leczenia? 30.10.10, 21:32
      Wyrzuć Relanium do ubikacji - świadomośc, że masz je w zasiegu ręki Cię nakręca.
      Poszukaj mityngów Anonimowych narkomanów np tu:
      www.anonimowinarkomani.org/
      Spotkasz na nich " bratnie dusze", które powiedzą Ci jak sobie radzili
      w takiej samej sytuacji.
      Poczytaj też tu:
      abcnarkomania.pl/
      --
      Rzeczy dla których warto żyć
      nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć :-)
    • aaugustw Re: jak sobie radzic po zakonczeniu leczenia? 31.10.10, 18:32
      cytrynka.net pyta:
      > Jak sobie radzic po zakonczeniu leczenia?
      ___________________________________.
      O jakim zakonczeniu leczenia ty nam tu piszesz...!?
      Czy nie mowili tobie, ze zaden cpun nie da sobie sam rady ze swoja psychiczna choroba...!?
      Czy nie mowili tobie, zebys chodzila na Mityngi narkomanow...?
      A...
      • cytrynka.net Re: jak sobie radzic po zakonczeniu leczenia? 31.10.10, 19:59
        aaugustw napisał:

        > cytrynka.net pyta:
        > > Jak sobie radzic po zakonczeniu leczenia?
        > ___________________________________.
        > O jakim zakonczeniu leczenia ty nam tu piszesz...!?
        > Czy nie mowili tobie, ze zaden cpun nie da sobie sam rady ze swoja psychiczna c
        > horoba...!?
        > Czy nie mowili tobie, zebys chodzila na Mityngi narkomanow...?
        > A...
        Bylam na mityngu an 2 razy i powiedzialam nigdy wiecej to jest porazka co sie tam dzieje. Pozatym nie mam ochoty utozsamaic sie z tamtymi ludzmi. Wogole maja inne mysle jak ja, nie pasuje do tej grupy. Pozatym z nalogu wyszlam sama bez detoksu i bez terapii w osrodku stacjonarnym do ktorego chcieli mnie wyslac, ale sie nie dalam, bo i tak te osrodki g****o daja i to szkoda czasu. Jedynie co to chodze na terapie indywidualna.
        • aaugustw Re: jak sobie radzic po zakonczeniu leczenia? 31.10.10, 20:10
          cytrynka.net napisała:
          > Bylam na mityngu an 2 razy i powiedzialam nigdy wiecej to jest porazka co sie t
          > am dzieje. Pozatym nie mam ochoty utozsamaic sie z tamtymi ludzmi. Wogole maja
          > inne mysle jak ja, nie pasuje do tej grupy. Pozatym z nalogu wyszlam sama bez d
          > etoksu i bez terapii w osrodku stacjonarnym do ktorego chcieli mnie wyslac, ale
          > sie nie dalam, bo i tak te osrodki g****o daja i to szkoda czasu. Jedynie co t
          > o chodze na terapie indywidualna.
          _________________________________________________________.
          Masz zatem "cytrynko" wszystko jeszcze przed soba... - Smacznego ci zycze...! ;-)
          A...
        • trzydziestoletnia Re: jak sobie radzic po zakonczeniu leczenia? 31.10.10, 20:32
          cytrynka.net napisała:

          > chodze na terapie indywidualna.

          Czy chodzisz do terapeuty uzaleznien, np. w poradni uzaleznien? Nie kazdy psychoterapeuta specjalizuje sie w pracy z uzaleznionymi, czy 'przerabialiscie' cos takiego jak zalecenia dla zdrowiejacych/trzezwiejacych narkomanow?

          --
          Mój nick ma 7 lat :o)
        • aaugustw Re: jak sobie radzic po zakonczeniu leczenia? 31.10.10, 21:30
          cytrynka.net napisała:
          > Jak sobie radzic po zakonczeniu leczenia?
          - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Tak samo, jak poradzili sobie inni, ale najpierw trzeba wyjac wate z ucha
          i wsadzic ja do buzi... (na Mityngu...!).
          __________________________________________.
          cytrynka.net napisała dalej:
          > ... nie mam ochoty utozsamaic sie z tamtymi ludzmi. Wogole maja
          > inne mysle jak ja, nie pasuje do tej grupy...
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Uwazasz sie za lepsza narkomanka...!?
          ___________________________.
          cytrynka.net napisała dalej:
          > ... nie mam ochoty utozsamaic sie z tamtymi ludzmi. Wogole maja
          > inne mysle jak ja, nie pasuje do tej grupy. Pozatym z nalogu wyszlam sama bez d
          > etoksu i bez terapii w osrodku stacjonarnym do ktorego chcieli mnie wyslac, ale
          > sie nie dalam, bo i tak te osrodki g****o daja i to szkoda czasu.
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Skad ty to mozesz wiedziec...!?
          Jedynym powodem nie pojscia tam byla twoja "lepszosc" od innych cpunow...!
          _____________________________.
          cytrynka.net napisała dalej:
          > ... Jedynie co to chodze na terapie indywidualna.
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Co ona ci daje skoro masz ciagoty do prochow...!?
          A...
    • maras2011 Re: jak sobie radzic po zakonczeniu leczenia? 31.10.10, 18:45
      Dostałeś zalecenia co do życia w Abstynencji podczas terapii , to sie ich trzymaj.
      Sport jest dobra odskocznią, i możliwością na nowe towarzystwo.


      --
      >----------------------------------------------------------------<
      Jeśli sam o siebie nie zadbasz, to nikt za ciebie tego nie zrobi !
    • kuk_krakauer Zadam głupie pytania 01.11.10, 21:11
      Prosze pomozcie mi, bo czuje ze narkotyki znowu wracaja, na polce mam realnium i ciagnie mnie zeby po nie siegnac.

      A po co masz w domu to relanium??? Ćwiczysz silną wolę??? Hartujesz ducha??? Jesteś innym narkomanem niż inni??? Czujesz w sobie moc zmagania się z psychotropem???
      • aaugustw Do wycisnietej cytrynki... 03.11.10, 09:55
        kuk_krakauer napisał:

        > Prosze pomozcie mi, bo czuje ze narkotyki znowu wracaja, na polce mam rea
        > lnium
        i ciagnie mnie zeby po nie siegnac.

        - - - - - - - - - - - - - - - - -
        > A po co masz w domu to relanium??? Ćwiczysz silną wolę??? Hartujesz ducha??? Je
        > steś innym narkomanem niż inni??? Czujesz w sobie moc zmagania się z psychotrop
        > em???
        ______________________________________________.
        No i co cytrynko, tak przycisneli, ze wycisneli jak cytrynke...
        I potem se nie lyknij... - No nie...!?
        A... ;-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka