Dodaj do ulubionych

Lepszy-gorszy alkoholik

03.12.10, 11:16
Z tym określeniem spotkałem się będąc jeszcze na terapii.Były osoby które twierdziły że piły alkohol z "górnej półki" więc są tymi lepszymi alkoholikami,a ja pijąc czystą wódkę,"proste wina" tym gorszym.Częstotliwość picia,ciągi też kwalifikowały mnie według nich do tych gorszych.Teraz widzę podobną tendencje bo są osoby pijące piwo,jakieś drinki,które też są uzależnione a uważają się za tych lepszych od tzw."żuli i meneli".Może dlatego że jestem starszy,że przestałem pić dość dawno,że kiedy piłem nie było tyle piwa,mody na drinki,że ja piłem po to aby się opić i na chwilę zapomnieć.W sobotę przejazdem byłem na dworcu PKS w Opolu,pomieszczenie małe a w nim kilkunastu alkoholików,bo na pierwszy rzut oka było to widać.Był to pierwszy dzień ataku zimy i takie obrazki widoczne będą wszędzie gdzie jest ciepło bo gdzie Ci ludzie mają się podziać.W noclegowniach pobyt jest tylko dla trzeźwych,a są osoby które nie chcą być trzeźwe,bo tylko tak potrafią funkcjonować.Większość piszących na tym forum wie że prawie właściwie nic nie można zrobić z takimi ludźmi,że aby nie pić trzeba tego chcieć.Prawie robi różnicę i o tym napiszę.Zdecydowana większość alkoholików którzy osiągnęli już jakąś tam abstynencje jest zadowolonych z tego,niektórzy chodzą na terapie pogłębione,inni na mitingi AA,dużo mówią ,piszą i tyle.W AA jest taka fajna sprawa o czym mówi piąta tradycja AA-niesienie posłania.Już widzę jak niektórzy czytający to zaczynają się śmiać.Zastanawiam się jednak dlaczego inny alkoholik który przestał pić nic nie chce zrobić dla tych pijących ? Myślę że uważa się za tego lepszego alkoholika,bo on już nie pije,a tamci to "żule,menele,degeneraci".Nawet wśród uczestników Wspólnoty AA można policzyć na palcach osoby które decydują się na takie posłanie.Z mojego doświadczenia wynika że niosąc takie posłanie na grupy wstępne,na oddziały odwykowe,do więzienia,MOPS-u itp. pomagamy Im i sobie.Mówiąc kim byliśmy,kim jesteśmy,jak udało odbić nam się od dna,co robimy aby nie pić dajemy Im do myślenia.Kiedy byłem w szpitalu na terapii spotkałem alkoholika który nie pił już 10 lat i to dało mi iskierkę nadziei że może i mnie się uda.Spotykam osoby które przychodząc na miting AA mówią że słyszały taką osobę mówiącą o sobie i dlatego przyszły.Nie oszukuję się bo wiem że w ten sposób można pomóc tylko nielicznym,ale można.Przecież nic to nie kosztuje trochę wolnego czasu,może parę złotych na bilet,a daje tak wiele
Edytor zaawansowany
  • aaugustw 03.12.10, 12:00
    boja55 napisał:
    "Lepszy-gorszy alkoholik"
    > Z tym określeniem spotkałem się będąc jeszcze na terapii.Były osoby które twier
    > dziły że piły alkohol z "górnej półki" więc są tymi lepszymi alkoholikami,a ja
    > pijąc czystą wódkę,"proste wina" tym gorszym...
    ________________________________________________________________.
    Tu pomyliles pojecia przy ocenie tego powiedzenia... (czyzby zawisc dominowala...?)
    Z reszta wypowiedzi moge sie prawie zgodzic...! ;-)
    W tym powiedzeniu uzyte slowa same w sobie sa zaprzeczeniem...
    Lepszy alkoholik jest przeciez tym gorszym alkoholikiem, i na odwyrtke...! ;-)
    A...
  • e4ska 03.12.10, 12:14
    To, o czym piszesz, przekonało mnie do AA. Nigdy nie byłam na mityngu, ponieważ nie mam takiej potrzeby. Jednak to, że ja nie mitynguję, nie oznacza, że aowcy nie są potrzebni. Przeciwnie.

    Około trzech-czterech lat temu poznałam człowieka, który odbił się od dna dzięki temu, że poszedł na więzienny mityng. Zrozumiałam też, jak wielkiej odwagi potrzeba, żeby mityngować wśród "takich".

    Choćbyście pomogli jednemu człowiekowi, to i tak warto.

    Pozdrawiam - i szacunek wielki
    :-)
  • deoand 03.12.10, 14:30
    Eska - ty i miting to tak jak wilk i abstynencja - jedno wyklucza drugie .

    Jedyny człowiek , który urodził sie by pomagac innym żył 2010 lat temu i nazywał się Jezus a cała reszta pomagaczy to jak Bóg da .

    Każdy wartosciuje siebie w stosunku do innych ... menel to menel i zawsze będzie menelem czyli śmieciem - część jest menelami od urodzenia inni powoli do menelstwa dochodzą .

    Normalny człowiek zaczyna od alkoholika salonowego a kończy na śmietnikowym .

    Zawsze ten który rzucił upodlajajacy go nałog będzie sie czuł lepszym od opitego żula czy innego menela .

    A pomoc pijącym alkoholikom to rzeczywiście ma sens w stosunku do trzeźwych a Oddziałach odwykowych a zupełnie nie ma sensu w stosunku do opitych gości niezależnie czy opija sie koniakiem czy F-16.

  • pierzchnia 03.12.10, 14:39
    "Większość z nas gorąco pragnie satysfakcji, jaką daje pozycja społeczna. Boimy się być
    nikim. Społeczeństwo jest tak zbudowane, że obywatela zajmującego szanowane stanowisko traktuje
    się z wielką grzecznością, natomiast pomiata się człowiekiem bez stanowiska. Każdy pragnie
    pozycji, czy to w społeczeństwie, czy w rodzinie, czy po prawej ręce Boga. Ta pozycja musi być
    respektowana przez innych, gdyż inaczej nie jest nią w ogóle."
    Krishnamurti
  • aaugustw 03.12.10, 15:25
    deoand napisał:
    > Jedyny człowiek , który urodził sie by pomagac innym żył 2010 lat temu i nazywał się Jezus a cała reszta pomagaczy to jak Bóg da .
    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    On nie pomagal, on uzdrawial i pouczal... -
    Trzezwy alkoholik z kolei dzieli sie swoim doswiadczeniem ze stosowania nauk w/w Mistrza..!
    Daje swiadectwo swoja osoba, ze mozna...!
    ____________________________________________________________.
    deoand napisał dalej:
    > ... menel to menel i zawsze będzie menelem czyli śmieciem - część jest menelami od urodzenia inni powoli do menelstwa dochodzą .
    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    Ho, ho , ho... - Tu moglbym tonami przytaczac nic nie znaczacych "meneli", ktorzy stali sie slawnymi ludzmi...!
    _______________________________.
    deoand napisał dalej:
    > Normalny człowiek zaczyna od alkoholika salonowego a kończy na śmietnikowym .
    > Zawsze ten który rzucił upodlajajacy go nałog będzie sie czuł lepszym od opitego żula czy innego menela .
    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    Bedzie czul sie Odpowiedzialny za podanie swojej dloni do wyciagnietej reki wolajacej o pomoc...! Jak mozna czuc sie lepiej od tego dzisiejszego zula, jezeli wczoraj jeszcze bylo sie nim...!?
    _______________________________________.
    deoand napisał dalej:
    > A pomoc pijącym alkoholikom to rzeczywiście ma sens w stosunku do trzeźwych a O
    > ddziałach odwykowych a zupełnie nie ma sensu w stosunku do opitych gości niezal
    > eżnie czy opija sie koniakiem czy J-23.
    - - - - - - - - - - - - - - - - -
    Nie jestesmy Bogiem, zebysmy wiedzieli co pomaga, a co nie...!
    A...
  • elfkabezhaltera 03.12.10, 15:18
    boja55 napisał:

    > Zastanawiam się jednak dlaczego inny alkoholik
    > który przestał pić nic nie chce zrobić dla tych pijących ? Myślę że uważa się
    > za tego lepszego alkoholika,bo on już nie pije,a tamci to "żule,menele,degenera
    > ci".

    Nie, nie uważam się za lepszego alkoholika. Ale z różnych wzgędów nie potrafię im pomóc.
  • pierzchnia 03.12.10, 15:24
    Tym ludziom można pomóc!
    Niech warszawka przestanie przeżerać społeczne pieniądze to i fundusze się znajdą.
    Złodziejska banda!
  • aaugustw 03.12.10, 15:29
    pierzchnia napisał:
    > Tym ludziom można pomóc!
    > Niech warszawka przestanie przeżerać społeczne pieniądze to i fundusze się znaj
    > dą. Złodziejska banda!
    ________________________________________________.
    We Wspolnocie AA pieniadze do trzezwienia nie sa potrzebne,
    wrecz przeciwnie - one tylko przeszkadzaja...!
    A...
  • aaugustw 03.12.10, 15:27
    elfkabezhaltera napisała:

    > boja55 napisał:
    > > Zastanawiam się jednak dlaczego inny alkoholik
    > > który przestał pić nic nie chce zrobić dla tych pijących ? Myślę że uważ
    > a się za tego lepszego alkoholika,bo on już nie pije,a tamci to "żule,menele,de
    > generaci".
    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - --
    > Nie, nie uważam się za lepszego alkoholika. Ale z różnych wzgędów nie potrafię
    > im pomóc.
    ________________________________________.
    Nie mozna podzielic sie tym, czego sie nie ma...!
    A...
  • wiesj23 03.12.10, 17:55
    bo jest niezwykle skomplikowane.Pomoc też trzeba umieć nieść.
  • aaugustw 05.12.10, 14:45
    wiesj23 napisał:
    > bo jest niezwykle skomplikowane.Pomoc też trzeba umieć nieść.
    ______________________________________________________.
    We Wspolnocie AA wszystko to jest "pod reka"... - Tam sie mowi,
    ze to nie ten Program jest skomplikowany, lecz jego uczestnicy...!
    Niesienie poslania AA jest latwa rzecza, bo dajemy tylko swoja osoba
    dowod tego, ze mozna wytrzezwiec i wrocic do spoleczenstwa...!
    Robimy to jednak zawsze w grupie paru osob, bo ja jeden moge sie mylic,
    a wtedy byloby to trudne i skomplikowane dla odbiorcy i mnie samego...!
    A...
  • wiesj23 06.12.10, 04:54
    co do programu i ludzi wyjątkowo się z tobą zgodzam.
    Spotkałeś pewnie osoby umierające na marskość przekonane,że to nie alkohol im zaszkodził,a np. pestycydy.Zniewolony i uzależniony umysł,który nie chce słuchać.
    By pomagać trzeba posiadać empatię i trochę inteligencji emocjonalnej.
    Oczywiście przykład osobisty jest cenny.Gdy alkoholizm zaczyna boleć i alkoholik przełamie wstyd wie gdzie pójść.
    Ja ostatnio zastosowałem chwyt.Rozmawiając z gościem który wisiał sam sobie w końcu sięgnąłem po chwyt."jeżeli ci nie zależy na twoim życiu to pomyśl jaką krzywdę robisz dzieciom".
    Trzeba było widzieć jego twarz.
  • aaugustw 06.12.10, 15:55
    wiesj23 napisał:
    > ... Ja ostatnio zastosowałem chwyt.Rozmawiając z gościem który wisiał
    sam sobie w końcu sięgnąłem po chwyt."jeżeli ci nie zależy na twoim życiu to pomyśl jaką krz
    > ywdę robisz dzieciom".
    > Trzeba było widzieć jego twarz.
    ________________________________________________.
    My ludzie, zwyczajni alkoholicy nie wiemy co komu moze pomoc... -
    Nie mamy takiej sily, ani wladzy nad innymi, dlatego tak waznym jest
    w niesieniu poslania wlasne doswiadczenie... - "in excelsis Deo...!" ;-)
    Od trickow i chwytow dobrzy sa wyuczeni terapeuci...!
    (choc w tym przypadku, Ty podzieliles sie moze i wlasnym doswiadczeniem..!?).
    A...
  • wiesj23 06.12.10, 22:21
    kawaler,bez dzieci
    Czy ty wszystkich musisz atakować.Próżne ego.Przerób to.Alfo omego od siedmiu boleści.I nie nie powołuj się,że myślę:jestem bogiem.Już to w twojej wersji miałem.
  • pierzchnia 06.12.10, 22:44

    Człowiek, który chce pomóc drugiemu, sięga do swego skarbca /inteligencji, talentów.../.
    Tak samo czyni ten zły.
    Do wykonania zadania potrzebne jest odpowiednie narzędzie - pewnie większość z nas nie zdaje sobie z tego sprawy, że została użyta do określonego celu.
    To dobrze bo człowiek często popada, w pychę.
  • aaugustw 07.12.10, 11:10
    wiesj23 napisał:
    > ... Ja ostatnio zastosowałem chwyt.
    - - - - - - - - - - - - - -
    Byles na lekcji judo...!?
    (chyba nie wyslizguje sie tobie maly z dloni) ;-)
    ______________________________.
    wiesj23 napisał dalej:
    > kawaler,bez dzieci
    > Czy ty wszystkich musisz atakować.Próżne ego.Przerób to.Alfo omego od siedmiu b
    > oleści.I nie nie powołuj się,że myślę:jestem bogiem.Już to w twojej wersji miałem.
    __________________________________________.
    Nie wiem do kogo to napisane...!?
    Ten "kawaler bez dzieci", pasuje mi do "Pierzchni", ale "P." nie nawiazywal do jego wypowiedzi... - Pozostalem, wiec ja, ale ja nie atakowalem pana "wiesja", wiec nie
    rozumiem dlaczego i kto go tak spienil... - Zareagowalem na jego pisanie, gdyz
    bardzo duzo nie wytrzezwialych do konca alkoholikow probuje stosowac wlasne
    "chwyty" wobec zagubionych jeszcze alkoholikow, nie wiedza oni o tym, ze takimi
    metodami pseudo-terapetycznymi wiecej on szkodza, anizeli pomagaja...!
    A...
  • wiesj23 07.12.10, 12:19
    tekst z małym świadczy o twoim poziomie.
  • aaugustw 07.12.10, 14:26
    wiesj23 napisał:
    > tekst z małym świadczy o twoim poziomie.
    ____________________________________.
    Albo o "jego" wielkosci... - pardon: dlugosci!
    A...
  • wiesj23 07.12.10, 15:53
    refleksja nad czwartym do siódmego baranie.Oczywiście jeżeli zajarzysz o co chodzi.
  • pierzchnia 05.12.10, 17:36
    "bo jest niezwykle skomplikowane.Pomoc też trzeba umieć nieść."

    Są nauczyciele, którzy posiadają niezwykły dar, w przekazywaniu wiedzy.
    Pamiętam pewną polonistkę, zastępującą na jednej z lekcji naszego wychowawcę - byłem pod wrażeniem jej talentu.
    Nawet największe bałwany z ostatniej ławki siedziały cichutko - przeniosła całą klasę do wspaniałych ogrodów.
  • aaugustw 05.12.10, 21:00
    pierzchnia napisał:
    > Są nauczyciele, którzy posiadają niezwykły dar, w przekazywaniu wiedzy.
    > Pamiętam pewną polonistkę, zastępującą na jednej z lekcji naszego wychowawcę -
    > byłem pod wrażeniem jej talentu.
    > Nawet największe bałwany z ostatniej ławki siedziały cichutko - przeniosła całą
    > klasę do wspaniałych ogrodów.
    ______________________________________________.
    Zgoda, ale w chorobie uzaleznien na nic zdaje sie wiedza...!
    Osobiscie znam i profesorow, ktorzy sa alkoholikami...!
    A...
  • pierzchnia 06.12.10, 10:06
    Jeżeli to nie ma znaczenia to dlaczego ludzie zmieniają grupę AA bo, w dotychczasowej czuli się źle?
    Dla mnie osobowość lekarza ma ogromne znaczenie.
    Oczywiście nie piszę o samym programie, ale o konkretnej relacji.

    To nie jest kołchoz - ludzie są różni, niektórzy z nich mają konstrukcje wyjątkowo delikatne.
  • aaugustw 06.12.10, 16:10
    pierzchnia napisał:
    > Jeżeli to nie ma znaczenia to dlaczego ludzie zmieniają grupę AA bo, w dotychcz
    > asowej czuli się źle?
    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    Rozne sa powody zmian Grupy AA... - To moze byc (i przewaznie jest),
    nadete Ego nowicjusza, ktory nie moze zniesc prawdy i doswiadczenia
    innych alkoholikow, uwazajac sie za "madrzejszego"... - To moze byc
    "krwawiacy diakon" probujacy narzucic innym swoja "mundrosc" i lata
    abstynencji, (nie mylic z trzezwoscia)... - To moze byc takze ogolna atmosfera
    na sali, chec dominowania, etc...
    Jak by nie bylo jest to bardzo potrzebne w AA, gdyz w ten sposob powstaja
    nowe Grupy AA. Jak Bill zartobliwie mowil: Do powstania Grupy AA potrzeba
    urazy i czajnika...! ;-)
    ____________________________________________.
    pierzchnia napisał dalej:
    > Dla mnie osobowość lekarza ma ogromne znaczenie.
    - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    Moze i tak, ale dla innego ogromne znaczenie ma jego pielegniarka...!
    ______________________________________.
    pierzchnia napisał dalej:
    > Oczywiście nie piszę o samym programie, ale o konkretnej relacji.
    - - - - - - - - - - - - - - - -
    To samo mam na mysli...! ;-)
    ____________________.
    pierzchnia napisał dalej:
    > To nie jest kołchoz - ludzie są różni, niektórzy z nich mają konstrukcje wyjątk
    > owo delikatne.
    - - - - - - - - - - - - - - - - -
    Tak, to nie jest kolchoz, tylko niektorzy ludzie sa stamtad,
    a potem Program ten (i ich choroba) potrafi ich wszystkich
    w jednosc polaczyc...!
    A...
  • pierzchnia 06.12.10, 18:19
    August napisał:
    "Jak by nie bylo jest to bardzo potrzebne w AA, gdyz w ten sposob powstaja
    nowe Grupy AA. Jak Bill zartobliwie mowil: Do powstania Grupy AA potrzeba
    urazy i czajnika...! ;-)

    Myślę jednak, że część ludzi już nie powraca - pewnie dlatego, że chcieliby cały ten proces przejść, w sposób bardziej intymny.
  • aaugustw 06.12.10, 19:15
    pierzchnia napisał:
    > Myślę jednak, że część ludzi już nie powraca - pewnie dlatego, że chcieliby cał
    > y ten proces przejść, w sposób bardziej intymny.
    _________________________________________.
    Jak samo slowo oznacza jest to sposob ściśle osobisty; poufny, sekretny...
    Ci ktorzy sie na czas nie odnajda, odnajduja wkrotce potem te intymnosc w M-1...!
    A...
  • pierzchnia 06.12.10, 19:52
    To jest ten moment, od którego wszystko zależy /od albo do/.
    Uważanie siebie za kogoś nadzwyczajnego, lepszego od innych jest przyczynkiem do kolejnego upadku.
    Wspólnota to nie jest tylko AA - ja to rozumiem szerzej, jako tych, którzy już wiedzą.
  • aaugustw 06.12.10, 20:35
    pierzchnia napisał:
    > Uważanie siebie za kogoś nadzwyczajnego, lepszego od innych jest przyczynkiem d
    > o kolejnego upadku.
    > ... Wspólnota to nie jest tylko AA - ja to rozumiem szerzej, jako tych, którzy już wiedzą.
    ________________________________________________________.
    Jezeli ja mialbym pod tym katem oceniac Wspolnote AA, powiedzialbym:
    To sa ci, ktorym dane bylo otrzymac dar trzezwienia...
    Niektorzy mowia, ze to wybrancy, (oczywiscie nie pod wzgledem autorytarnym,
    ani zadnym innym nadzwyczajnym, czy jakosciowym...), lecz po prostu takim
    zwyczajnym i prostym, wybranym w malym procencie z przekroju calego
    spoleczenstwa... - Im dane bylo (i jest) doznawac przebudzenia duchowego,
    w taki sposob, ktorego nikt nie wie i nikt nie zwietrzy... - Sila Wyzsza...!
    A...
  • pierzchnia 06.12.10, 21:27
    W gruncie rzeczy, wyjście z uzależnienia ,jest początkiem drogi.
    Przebudzenia duchowego zaznają również ci, którzy z alkoholem nie mieli nigdy do czynienia - o tym należy pamiętać - wiele jest dróg, które prowadzą do tego samego celu.
  • aaugustw 07.12.10, 10:55
    pierzchnia napisał:
    > W gruncie rzeczy, wyjście z uzależnienia ,jest początkiem drogi.
    > Przebudzenia duchowego zaznają również ci, którzy z alkoholem nie mieli nigdy d
    > o czynienia - o tym należy pamiętać - wiele jest dróg, które prowadzą do tego s
    > amego celu.
    ______________________________________________.
    No wlasnie... - Zawsze zastanawialem sie i podziwialem,
    jak osoby, np. te tzw. duchowe, nie majace problemu
    alkoholowego weszly na taka droge...(!?). Ile w nich jest
    tej "Sily Ducha"...(!?).
    A...
  • pierzchnia 07.12.10, 11:06
    Nie ma, w tym żadnej tajemnicy - wystarczy prześledzić dzieje tych wszystkich, których obecnie uważa się za tzw. świętych.
    Pascal pisał, że za życia byli po prostu zwykłymi ludźmi.

    Pokora i skromność nie może być udawana - inaczej stajesz się pierzchnią albo aaugustem.
  • aaugustw 07.12.10, 11:21
    pierzchnia napisał:
    > Nie ma, w tym żadnej tajemnicy - wystarczy prześledzić dzieje tych wszystkich,
    > których obecnie uważa się za tzw. świętych.
    > Pascal pisał, że za życia byli po prostu zwykłymi ludźmi.
    > Pokora i skromność nie może być udawana - inaczej stajesz się pierzchnią albo a
    > augustem.
    ______________________________________________.
    To, ze ja mam tyle w sobie pokory, co nierzadnica moralnosci,
    nie znaczy jeszcze nic...
    Wszyscy swieci byli za zycia wielkimi grzesznikami, wiec ocena Pascala i Twoja
    o pokorze i swietych, nie trafia do mego przekonania... - Nie zapominaj, ze Kosciol
    to wspolnota grzesznikow. Wez (a´propos) taka nierzadnice Magdalene, czy tego
    dziwkarza, swietej pamieci: Augustyna z Hippony...! ;-)
    Moze i ja gdybym mial jeszcze mniej tej pokory, bylbym takze swiety...!? - Kto to
    moze wiedziec...!? ;-)
    A...
  • pierzchnia 07.12.10, 11:25
    Ależ ja Ciebie już teraz uważam za Świętego - Łobuza.
  • aaugustw 07.12.10, 11:40
    pierzchnia napisał:
    > Ależ ja Ciebie już teraz uważam za Świętego - Łobuza.
    ___________________________________________________________.
    "Nie wspominaj grzechow mej mlodosci <ani moich przewin>, ale
    o mnie pamietaj w Twojej laskawosci ze wzgledu na dobroc Twa, Jahwe"
    (Ksiega Psalmow 25,7)
    A... ;-)
  • pierzchnia 07.12.10, 11:47
    Na władzę nie poradzę.
  • aaugustw 07.12.10, 11:45
    aaugustw napisał:
    > ... ocena Pascala i Twoja o pokorze i swietych, nie trafia do mego przekonania...
    __________________________________________________.
    Chyba, ze dla Pascala te wszystkie grzechy popelnione przez
    Swietych to jest "normalne zycie"...
    Wtedy i ja sie zgadzam...! ;-)
    A...

  • pierzchnia 07.12.10, 12:17
    Istnieje powód, dla którego niektórzy ludzie rezygnują z tzw. światowego życia.-większość płynie szerokim nurtem nie dostrzegając niczego.
    "Wszelki przepych wielkości nie daje blasku tym, którzy poszukują"
    B.Pascal
  • 7zahir 03.12.10, 20:53
    "Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie. "

    fotografika.i-csa.com/fotografujemy/desiderata.html


    --
    Rzeczy dla których warto żyć
    nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć :-)
  • deoand 07.12.10, 13:24
    AA jest tylko grupą samopomocową i tylko tyle , która grupuje lepszych i gorszych alkoholików i czasem jakiemus alkoholikowi pomoże czasem nie .

    Tak samo jak Stowarzyszenie diabetyków czy epileptyków .

    i nic wiecej .

    A aby państwo czyli my łożyli na to pieniadze to Stworzono Stowarzyszenia AA by przekazywać nasze pieniądze bo inaczej wszystko to by sie rozleciało w trymiga .

  • pierzchnia 07.12.10, 13:34
    Redukujesz - Deo.
    Najlepiej od razu wymienić wszystkie stowarzyszenia - łącznie z budowlanką.
    Specyfika jest inna i dlatego nawet, w Encyklopedii pielęgniarstwa można przeczytać o AA jako Wspólnocie mistycznej.
  • deoand 07.12.10, 13:42
    Cytuje
    Specyfika jest inna i dlatego nawet, w Encyklopedii pielęgniarstwa można przeczytać o AA jako Wspólnocie mistycznej.

    Wspólnocie mistycznej czyli po prostu SEKCIE - no moze i masz rację
  • boja55 07.12.10, 14:24
    deoand napisał:


    >
    > Wspólnocie mistycznej czyli po prostu SEKCIE - no moze i masz rację
    Preambuła AA mówi "Wspólnota AA nie jest związana z żadną sektą,wyznaniem,działalnością polityczną,organizacją lub instytucją,nie angażuje się w żadne publiczne polemiki,nie popiera ani nie zwalcza żadnych poglądów".W sektach są przywódcy a Tradycja druga AA mówi "Jedynym i najwyższym autorytetem w naszej Wspólnocie jest miłujący Bóg,jakkolwiek może się On wyrażać w sumieniu każdej grupy.Nasi przewodnicy są tylko zaufanymi sługami,oni nami nie rządzą." Z tego co napisałem nie znajduję powodów dlaczego Ty uważasz Wspólnotę AA za sektę
  • aaugustw 07.12.10, 14:42
    boja55 napisał:
    ::::::::::::::::::
    ::::::::::::::::::
    _____________.
    Wyprzedziles mnie Boja55...! ;-)
    A...
    Ps. Moze sie czegos naucza, choc z mojego
    doswiadczenia wiem, ze taki deo jest niereformowalny...!
    A... ;-)
  • boja55 07.12.10, 14:58
    aaugustw napisał:
    > Ps. Moze sie czegos naucza, choc z mojego
    > doswiadczenia wiem, ze taki deo jest niereformowalny...!
    > A... ;-)
    Myślę że każdy jest reformowalny tylko musi nadejść jego czas i musi tego chcieć.Byłem podobny do Nich,też tak myślałem,lecz przyszedł mój czas.W sobotę na mitingu "stary aowiec" mówił o swoich doświadczeniach.Podpisał bym się pod każdym Jego słowem,bo mówił o mnie.Doszło do mnie ,że i ja tak mam i się przestraszyłem,a wystraszyłem się tego że jest mi naprawdę dobrze,że jestem szczęśliwy.Musi jeszcze trochę czasu upłynąć abym nie bał się tego mojego szczęścia.Idę dziś na miting rocznicowy Grupy AA i już cieszę się że będę mógł spotkać tam Przyjaciół
  • aaugustw 07.12.10, 15:18
    boja55 napisał:
    > ... i ja tak mam i się przestraszy
    > łem,a wystraszyłem się tego że jest mi naprawdę dobrze,że jestem szczęśliwy.Mus
    > i jeszcze trochę czasu upłynąć abym nie bał się tego mojego szczęścia.Idę dziś
    > na miting rocznicowy Grupy AA i już cieszę się że będę mógł spotkać tam Przyjaciół
    ____________________________________________________.
    Po Twoim pisaniu widze, ze jestes "swiezo upieczonym"...! ;-)
    Na poczatku takze sie balem, utracic swojego szczescia, ktore zaczelo mi
    towarzyszyc po zaprzestaniu picia i rozpoczeciu spotkan z innymi
    alkoholikami na Mityngach AA, ale to minie... - To uczucie zagrozenie
    bierze sie stad, bo to obecne uczucie szczescia porownujemy z pijana
    euforia z czasow naszego picia, ktora zawsze zapijalismy aby osiagnac
    jeszcze wieksza pijana radosc, a ona okazywala sie kolejnym upadkiem...
    A...
  • elfkabezhaltera 07.12.10, 18:32
    boja55 napisał:

    > > Wspólnocie mistycznej czyli po prostu SEKCIE - no moze i masz rację
    > Preambuła AA mówi "Wspólnota AA nie jest związana z żadną sektą,wyznaniem,dział
    > alnością polityczną,organizacją lub instytucją,nie angażuje się w żadne publicz
    > ne polemiki,nie popiera ani nie zwalcza żadnych poglądów".W sektach są przywódc
    > y a Tradycja druga AA mówi "Jedynym i najwyższym autorytetem w naszej Wspólnoci
    > e jest miłujący Bóg,jakkolwiek może się On wyrażać w sumieniu każdej grupy.Nasi
    > przewodnicy są tylko zaufanymi sługami,oni nami nie rządzą." Z tego co napisał
    > em nie znajduję powodów dlaczego Ty uważasz Wspólnotę AA za sektę

    Znalazłem kiedyś w necie "XX dowodów na to, że AA jest sektą". Po angielsku to było.
    Jeśli ktoś chce w to wierzyć, to już jego problem ...

    Jeśli jestem w sekcie, to dobrze mi z tym. Otoczenie nie narzeka - to niech sobie będzie i sekta ...


  • pierzchnia 07.12.10, 21:19
    "Jeśli jestem w sekcie, to dobrze mi z tym. Otoczenie nie narzeka - to niech sobie będzie i sekta ..."

    Powinieneś dbać o dobre imię Wspólnoty, której jesteś częścią, a nie podchodzić do sprawy oportunistycznie - w ten sposób powiela się schematy.
  • aaugustw 07.12.10, 22:02
    pierzchnia napisał:

    > "Jeśli jestem w sekcie, to dobrze mi z tym. Otoczenie nie narzeka - to niech so
    > bie będzie i sekta ..."
    - - - - - - - - - - - - - -
    > Powinieneś dbać o dobre imię Wspólnoty, której jesteś częścią, a nie podchodzić
    > do sprawy oportunistycznie - w ten sposób powiela się schematy.
    _______________________________________________________.
    To sa ci, ktorzy jeszcze nie wiedza czy jeszcze sa w knajpie pod stolem,
    czy juz przy stole we Wspolnocie Anonimowych Alkoholikow, ktora nie jest
    zwiazana z zadna sekta, a wiec sama nie moze byc sekta...!
    A...
  • aaugustw 07.12.10, 14:39
    deoand napisał:

    > Cytuje
    > Specyfika jest inna i dlatego nawet, w Encyklopedii pielęgniarstwa można przecz
    > ytać o AA jako Wspólnocie mistycznej.
    - - - - - - - - - - - - - - - - -
    > Wspólnocie mistycznej czyli po prostu SEKCIE - no moze i masz rację
    ____________________________________________________________.
    "Powiedziala baba babie"... - Przeczytajmy lepiej fachowcow...! ;-)

    PREAMBUŁA AA:
    ANONIMOWI ALKOHOLICY są wspólnotą mężczyzn i kobiet, którzy dzielą się nawzajem swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją, aby rozwiązać swój wspólny problem i pomagać innym
    w wyzdrowieniu z alkoholizmu. Jedynym warunkiem uczestnictwa we wspólnocie jest chęć zaprzestania picia. W AA nie ma żadnych składek ani opłat, jesteśmy samowystarczalni poprzez dobrowolne datki.
    Wspólnota AA NIE JEST ZWIAZANA Z ZADNA SEKTA,
    wyznaniem, organizacją lub instytucją,
    nie angażuje się w żadne publiczne polemiki,
    nie popiera ani nie zwalcza żadnych poglądów.
    Naszym podstawowym celem jest trwać w trzeźwości
    i pomagać innym alkoholikom w jej osiągnięciu.
    - - - -
    A...
  • aaugustw 07.12.10, 14:34
    pierzchnia napisał:
    > Redukujesz - Deo...
    > Specyfika jest inna i dlatego nawet, w Encyklopedii pielęgniarstwa można przecz
    > ytać o AA jako Wspólnocie mistycznej.
    _________________________________________________.
    Uzyty termin jest troche niejednoznaczny... - Wspolnota AA
    to ludzie, ktorzy zatrzymali swoja chorobe dzieki ich duchowemu Programowi...!
    A...
  • boja55 07.12.10, 14:10
    deoand napisał:

    >
    > A aby państwo czyli my łożyli na to pieniadze to Stworzono Stowarzyszenia AA b
    > y przekazywać nasze pieniądze bo inaczej wszystko to by sie rozleciało w trymi
    > ga .
    > W Preambule AA jest napisane "Nie ma w AA żadnych składek ani opłat,jesteśmy samowystarczalni poprzez własne dobrowolne datki".Żadne stowarzyszenia czy kluby abstynenta nie są w strukturach AA,tak że żadne pieniądze podatników nie idą na wspólnotę AA.Tradycja siódma AA mówi "Każda grupa AA powinna być samowystarczalna i nie powinna przyjmować dotacji z zewnątrz".
  • aaugustw 07.12.10, 14:31
    deoand napisał:
    > AA jest tylko grupą samopomocową i tylko tyle , która grupuje lepszych i gorszy
    > ch alkoholików i czasem jakiemus alkoholikowi pomoże czasem nie .
    > Tak samo jak Stowarzyszenie diabetyków czy epileptyków . i nic wiecej .
    > A aby państwo czyli my łożyli na to pieniadze to Stworzono Stowarzyszenia AA b
    > y przekazywać nasze pieniądze bo inaczej wszystko to by sie rozleciało w trymiga .
    _____________________________________________________.
    Dobrze sie dzisiaj czujesz - deo...?
    AA nie jest grupa, jest Wspolnota AA skladajaca sie z Grup AA...!
    AA sklada sie ani z lepszych, ani gorszych ludzi ... - Lecz z alkoholikow...!
    Diabetycy i epileptycy maja swoje chemiczne lekarstwa... - AA ma swoj duchowy Program...!
    AA nie potrzebuje pieniedzy od panstwa... - AA jest samowystarczalne z wlasnych datkow...!
    Sam widzisz, ze dzisiaj znowu piszesz jakbys byl pod wplywem...! ;-)
    A...
  • pierzchnia 07.12.10, 15:01
    Nie widzę nic złego, w odniesieniu do mistycyzmu - wręcz przeciwnie.
    Skoro nie można pomóc zwykłymi środkami to trzeba sięgnąć głębiej.
  • aaugustw 07.12.10, 15:20
    pierzchnia napisał:
    > Nie widzę nic złego, w odniesieniu do mistycyzmu - wręcz przeciwnie.
    > Skoro nie można pomóc zwykłymi środkami to trzeba sięgnąć głębiej.
    _________________________________________________________.
    U dojrzalych tak, ale sa tacy, ktorzy na to slowo reaguja jak na "SEKTE" ;-)
    A...
  • deoand 07.12.10, 23:59
    Cytuję
    Życie klubowe nie opiera się tylko na piciu kawy rozmowach i zabawach, bardzo dużo czasu spędzają na wyjazdach integracyjnych,
    obozach organizowanych w dużej mierze z własnych środków, organizowane są wyjazdy weekendowe gdzie rodziny z dala od wielkomiejskiego zgiełku
    więcej czasu spędzają z sobą, prowadzą aktywną formę wypoczynku uczestnicząc w cyklicznych spacerach ,,Ulicami Starego Poznania", Rajdach
    Abstynenckich, organizowane są dla dzieci Kolonie Letnie oraz Półkolonie a także uroczystości z okazji Dnia Dziecka, Wielkanocy i Gwiazdki.
    Część imprez oraz działalność Stowarzyszenia opiera się na pełnej współpracy z Wydziałem Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miasta
    Poznania oraz otrzymywanym skromnym do potrzeb dofinansowaniu. W 2005 roku Poznańskie Stowarzyszenie Abstynentów obchodziło swoje XXX-lecie
    była to okazja do stwierdzenia , że tego typu organizacje pozarządowe są ze wszech miar potrzebne w naszym Społeczeństwie. Najważniejsze jest jednak
    że całość pracy wykonywanej przez obecny i poprzednie Zarządy doprowadziły do tego że możemy powiedzieć z całą odpowiedzialnością że TO DZIAŁA
    i miejmy nadzieję że będzie DZIAŁAĆ na pożytek całego Społeczeństwa.

    To o Poznańskim Stowarzyszeniu Abstynentów - zwracam uwagę na dofinansowanie z Urzędu Miasta więc august i inni nie picujcie mi o całkowitej bezinteresownosci alkoholików z AA i nie przyjmowaniu żadnych pieniędzy .
    Zawsze mnie wkurza jak ktokolwiek alkoholik czy nie cytuje wzniosłe hasła - desyderaty czy inne aty albo preambuły w których sa same piękne hasła i idealizm pełny a potem bierze pieniądze ile się da łżac w zywe oczy , że w ogole alkoholik to pieniędzy nigdy a nigdy .. a tu masz wydział zdrowia buli ile sie da. Po to własnie założono owe Stowarzyszenia aby mozna było brac pieniądze od państwa !!!!!!!!!!

    August nie wiem czy przypadkiem w Niemczech jesli nie deklarujesz przynależnosci do żadnego koscioła to przypadkiem oczywiscie miedzy innymi nie deklarujesz wpłat na Stowarzyszenia Abstynentów ???? Moze nie ??? ale w Niemczech na cos trzeba płacic jeśli na jakikolwiek Kościół nie chcesz .
  • elfkabezhaltera 08.12.10, 00:05
    deoand napisał:

    > To o Poznańskim Stowarzyszeniu Abstynentów - zwracam uwagę na dofinansowanie z
    > Urzędu Miasta więc august i inni nie picujcie mi o całkowitej bezinteresownos
    > ci alkoholików z AA i nie przyjmowaniu żadnych pieniędzy .
    > Zawsze mnie wkurza jak ktokolwiek alkoholik czy nie cytuje wzniosłe hasła - des
    > yderaty czy inne aty albo preambuły w których sa same piękne hasła i idealizm
    > pełny a potem bierze pieniądze ile się da łżac w zywe oczy , że w ogole alkohol
    > ik to pieniędzy nigdy a nigdy .. a tu masz wydział zdrowia buli ile sie da. Po
    > to własnie założono owe Stowarzyszenia aby mozna było brac pieniądze od państwa
    > !!!!!!!!!!

    Stowarzyszenie może brać pieniądze od państwa - bo to nie jest AA.
    To, że wielu (wszyscy?) z tych abstynentów są AA to inna sprawa.


  • deoand 08.12.10, 00:39
    Nie zadna inna sprawa tylko taka sama - właśnie po to stworzono Stowarzyszenia aby alkoholicy mogli brac moje z moich podatków pieniądze !!!

    I niech im będzie - płace na różne bzdury to i na AA tez tylko nie będzie mi byle alkoholik mydlił oczu opowiadajac bzdury o bezinteresowności AA .
    Cos jak z Ojca Chrzestnego - Al Pacino podaje dziecko do chrztu a wtym czasie jego ludzie wymordowuja oponentów - a potem On Corleone niewinny .

    Juz za stary jestem aby mnie robic w tak naiwny sposób w konia !!
  • boja55 08.12.10, 07:44
    deoand napisał:

    > Nie zadna inna sprawa tylko taka sama - właśnie po to stworzono Stowarzyszenia
    > aby alkoholicy mogli brac moje z moich podatków pieniądze !!!
    >
    > I niech im będzie - płace na różne bzdury to i na AA tez tylko nie będzie mi by
    > le alkoholik mydlił oczu opowiadajac bzdury o bezinteresowności AA .
    > Cos jak z Ojca Chrzestnego - Al Pacino podaje dziecko do chrztu a wtym czasie j
    > ego ludzie wymordowuja oponentów - a potem On Corleone niewinny .
    >
    > Juz za stary jestem aby mnie robic w tak naiwny sposób w konia !!
    Na ludziach uzależnionych od alkoholu można zarobić pieniądze i inni to robią.Narobiło się wiele prywatnych klinik i ośrodków gdzie z różnym skutkiem prowadzona jest terapia i za to trzeba płacić ciężkie pieniądze,bo pobyt u nich kosztuje kilka tysięcy złotych .Nawet bezpłatne ośrodki prowadzące terapię walczą o każdego bo za tym idą pieniądze z NFZ.Stowarzyszenia i kluby abstynenta też dostają dotacje.Moja grupa AA ma mitingi w klubie abstynenta tylko z tego powodu że za sale płacimy 20 zł za miesiąc i wiem na czym działalność tego klubu polega.Członkiem klubu może zostać każdy kto ma trzy miesiące abstynencji , lecz o AA nie ma tam mowy.Znam wielu członków tego klubu którzy przyznają że są alkoholikami,ale z AA nic nie mają do czynienia.Kiedy piłem,a nawet później też byłem najmądrzejszy i tylko ja wszystko wiedziałem najlepiej.Możesz nie być członkiem Wspólnoty AA bo to jest Twoja prywatna sprawa,ale nie opowiadaj kłamliwych rzeczy o Wspólnocie AA
  • elfkabezhaltera 08.12.10, 08:52
    boja55 napisał:

    > Moja grupa AA ma mitingi w klubie abstynenta tylko z tego powodu że
    > za sale płacimy 20 zł za miesiąc

    To jest dotacja z zewnątrz.
  • aaugustw 08.12.10, 09:05
    elfkabezhaltera napisała:

    > boja55 napisał:
    > > Moja grupa AA ma mitingi w klubie abstynenta tylko z tego powodu że
    > > za sale płacimy 20 zł za miesiąc
    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    > To jest dotacja z zewnątrz.
    _____________________________________________.
    Takim rozumowaniem prawie 100% wszystkich polskojezycznych Grup AA
    lamie Tradycje Siodma (7) AA, poniewaz wynajmuja salki przykoscielne
    w ktorych maja swoja ostoje (co ma swoja historie i korzenie jeszcze
    z czasow komuny), a teraz placa za nie symboliczne grosze...
    A...
  • aaugustw 08.12.10, 08:56
    boja55 napisał:
    > ... Na ludziach uzależnionych od alkoholu można zarobić pieniądze i inni to robią.N
    > arobiło się wiele prywatnych klinik i ośrodków gdzie z różnym skutkiem prowadzo
    > na jest terapia i za to trzeba płacić ciężkie pieniądze,bo pobyt u nich kosztuj
    > e kilka tysięcy złotych ...
    _____________________________________________________.
    To je to...! ;-)
    Trafiles w Deo..!
    Nauczyli sie od alkoholikow za darmo a teraz biora za to pieniadze...!
    A...
  • elfkabezhaltera 08.12.10, 08:51
    deoand napisał:

    > Nie zadna inna sprawa tylko taka sama - właśnie po to stworzono Stowarzyszenia
    > aby alkoholicy mogli brac moje z moich podatków pieniądze !!!
    Tak.
    Stowarzyszenie bierze twoje pieniądze i wydaje na rzeczy, które leżą poza zakresem działania AA.
    Byłem kiedyś na mityngu, gdzie debatowano właśnie nad zasadą "nie przyjmuje dotacji z zewnątrz". Wynajmujący chciał być pomocny i zaoferował grupie wynajem sali po zaniżonej stawce. Dla zasady grupa grzecznie odmówiła ...

    > I niech im będzie - płace na różne bzdury to i na AA tez tylko nie będzie mi by
    > le alkoholik mydlił oczu opowiadajac bzdury o bezinteresowności AA .
    AA - to wynajem sali na mityngi i paluszki z herbatą.
    Stowarzyszenie - to te wyjazdy, kolonie itd.

  • aaugustw 08.12.10, 08:51
    deoand napisał:
    > I niech im będzie - płace na różne bzdury to i na AA tez tylko nie będzie mi by
    > le alkoholik mydlił oczu opowiadajac bzdury o bezinteresowności AA .
    > Cos jak z Ojca Chrzestnego - Al Pacino podaje dziecko do chrztu a wtym czasie j
    > ego ludzie wymordowuja oponentów - a potem On Corleone niewinny .
    >
    > Juz za stary jestem aby mnie robic w tak naiwny sposób w konia !!
    _______________________________________________________.
    Nikt nikogo nie robi tu w cos, czym on sam juz jest...!
    Daj mi jeden przyklad, gdzie moglyby Twoje podatki
    sluzyc w AA...!
    Literature i introligatora kupujemy z wlasnych, dobrowolnych skladek...
    Mityngi informacyjne w wiezieniach, szkolach, szpitalach, etc. wykonujemy
    z wlasnych, dobrowolnych skladek... - Nikt nam do benzyny nie doplaca,
    ani nie oplaca za czas sluzby (filantropijnej...!).
    Salki oplacamy sobie sami z wlasnych, dobrowolnych skladek...
    Takze samo rowniez kawe, ciastka i inne swiece, wiec o co chodzi...?
    Gdzie Ty moglbys nam (i po co?) dawac swoje grosze...!?
    A...
  • aaugustw 08.12.10, 08:42
    elfkabezhaltera napisała:
    > Stowarzyszenie może brać pieniądze od państwa - bo to nie jest AA.
    > To, że wielu (wszyscy?) z tych abstynentów są AA to inna sprawa.
    ________________________________________.
    Jak sie ma taki "rozkrok" do moralnosci aowca...!?
    A...
  • aaugustw 08.12.10, 08:40
    deoand napisał (do A... i innych):
    > .... To o Poznańskim Stowarzyszeniu Abstynentów - zwracam uwagę na dofinansowanie z
    > Urzędu Miasta więc august i inni nie picujcie mi o całkowitej bezinteresownos
    > ci alkoholików z AA i nie przyjmowaniu żadnych pieniędzy .
    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    Takie "stowarzyszeniu abstynentów" (SA) ma tyle wspolnego z AA,
    co kozia "D"... z trabka (T)... - Sam fakt, ze przyjmuja oni pieniadze
    z zewnatrz nie kwalifikuje ich do uzywania tych dwoch literek: AA!
    Tradycja Siodma (7) AA mowi wyraznie: "Kazda Grupa AA powinna
    byc samowystarczalna i nie przyjmowac dotacji z zewnatrz."
    (na zachodzie sa takze inne wspolnoty p-alkoholowe: "Templariusze",
    "Niebieski Krzyz", etc... Oni takze biora pieniadze...
    ______________________________________________________.
    deoand napisał dalej (do A...):
    > August nie wiem czy przypadkiem w Niemczech jesli nie deklarujesz przynależnosc
    > i do żadnego koscioła to przypadkiem oczywiscie miedzy innymi nie deklarujesz w
    > płat na Stowarzyszenia Abstynentów ???? Moze nie ??? ale w Niemczech na cos tr
    > zeba płacic jeśli na jakikolwiek Kościół nie chcesz .
    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    To juz jest indywidualna sprawa kazdego obywatela,
    do jakiej sekty chce on nalezec i dotowac... - To juz
    wykracza poza granice Wspolnoty AA...!
    A...
  • deoand 08.12.10, 13:24
    Dotacja z zewnątrz jest ZWYKŁYM POBRANIEM PIENIĘDZY i tyle !!!!

    Wynajmij mi w Warszawie czy w Łodzi lokal za 20 pln na miesiąc ... BEZ JAJ BAJA !!!

    Stowarzyszenie Abstynentów załozyli alkoholicy a nie czciciele picia mleka po to aby mozna było brac pieniądze z Urzedów czyli od społeczeństwa

    I byłoby ok tylko prosze nie udawać dziewic orleańskich

    Terapia kosztuje prywatnie 7 -8 tys pln a w państwowym szpitalu jest darmowa i tam trafiaja zwykle wszyscy salonowi alkoholicy , którzy z biegiem lat staja się śmietnikowymi !!
    Każdego to czeka !!!!!

    August mieszkasz w końcu w tym Reichu i płacisz tam podatki - to jak tam jest płacisz na alkoholików czy na islam wojujący ?????
  • boja55 08.12.10, 14:48
    deoand napisał:

    > Dotacja z zewnątrz jest ZWYKŁYM POBRANIEM PIENIĘDZY i tyle !!!!
    >
    > Wynajmij mi w Warszawie czy w Łodzi lokal za 20 pln na miesiąc ... BEZ JAJ BAJA
    > !!!
    >
    > Stowarzyszenie Abstynentów załozyli alkoholicy a nie czciciele picia mleka po t
    > o aby mozna było brac pieniądze z Urzedów czyli od społeczeństwa
    >
    > I byłoby ok tylko prosze nie udawać dziewic orleańskich
    >
    > Terapia kosztuje prywatnie 7 -8 tys pln a w państwowym szpitalu jest darmowa i
    > tam trafiaja zwykle wszyscy salonowi alkoholicy , którzy z biegiem lat staja si
    > ę śmietnikowymi !!
    > Każdego to czeka !!!!!
    >
    > August mieszkasz w końcu w tym Reichu i płacisz tam podatki - to jak tam jest p
    > łacisz na alkoholików czy na islam wojujący ?????
    Deoand Ty nic nie wiesz na temat Wspólnoty AA,gdzieś coś słyszałeś,resztę sobie dopowiedziałeś i na tym bazujesz.Z tego co piszesz wynika że się nie lubisz i na tej zasadzie atakujesz innych którzy znaleźli swoją drogę,którzy nie są tak zgorzkniali jak Ty.Za symboliczną złotówkę znajdziesz salkę w Łodzi czy w Warszawie przy Kościele o czym pisał już August.Nie jest to żadna dotacja,bo Kościół Katolicki zawsze z wielką życzliwością odnosi się do Wspólnoty AA.Podejrzewam że i przy Kościołach innych wyznań taką salkę też można załatwić. Zdecydowana większość alkoholików których znam,z którymi się spotykam,w tym i ja pijąc tracili wszystko.Bez pracy,często bez rodziny z masą długów podejmowali terapię.Nie stać mnie było na te kilka tysięcy,a pewnie gdybym je miał to piłbym dalej i poszedłem do szpitala na oddział odwykowy.Z tego co piszesz ja i mnie podobni stajemy się śmietnikowymi alkoholikami.Założyłem ten wątek i właśnie mamy odpowiedź lepszy-gorszy alkoholik.Według Deoanda lepszym alkoholikiem jest ten posiadający pieniądze,ten który ich nie ma to alkoholik śmietnikowy.Deoand gdyby głupota potrafiła fruwać byłbyś jaskółką (nie obrażając jaskółki )
  • aaugustw 08.12.10, 14:53
    deoand napisał:
    > ... August mieszkasz w końcu w tym Reichu i płacisz tam podatki - to jak tam jest płacisz na alkoholików czy na islam wojujący ?????
    _______________________________________________________.
    Przy tak postawionym pytaniu, zmuszony jestem odpowiedziec, ze
    zarowno na alkoholikow jak i na islam wojujacy, gdyz ci drudzy takze
    dzialaja na naszych terenach, w ktorych znalezli lokum i panstwowa kase,
    z ktorej zyja i kupuja materialy wybuchowe z (naszych) podatkow...
    A...
    Ps. Ci trzezwi alkoholicy, ktorzy pobieraja dotacje z zewnatrz nie
    naleza do Wspolnoty AA, ktora obowiazuja Tradycje AA...!
    Tamci (nieliczni) naduzywaja tylko te dwie literki...
  • elfkabezhaltera 08.12.10, 15:35
    deoand napisał:

    > Terapia kosztuje prywatnie 7 -8 tys pln a w państwowym szpitalu jest darmowa i
    > tam trafiaja zwykle wszyscy salonowi alkoholicy , którzy z biegiem lat staja si
    > ę śmietnikowymi !!
    > Każdego to czeka !!!!!

    Już kiedyś pisałem - produkcja litra spirytusu to ok. 2-wa złote ... reszta to podatki. Zapłaciłem za swoje miejsce na odwyku ...
  • deoand 08.12.10, 15:50
    Niewątpliwie masz rację - produkcja tego spirytusu to 2 no moze 3 pln ..i powiedz to dr.Woronowiczowi w Alkmedzie albo w Dubiach czy tam Tuszynie ... Moze ciebie przyjma choc bardzo watpie . Terapia jest dokładnie taka sama jak w zwykłym odwyku i każdy nastawiony jest na pomoc drugiemu człowiekowi i szczególnie w tych prywatnych odmieniaja AA przez przypadki i modla sie do AA jak do Boga niemal !!!! A 7 tysiaków płacisz .

    Boja stawiasz pytanie i sam sobie na nie odpowiadasz a adwersarza uważasz za niespełna rozumu .
    To typowa dyskusja Polaków - przecie ja zaraz to samo powiem o Tobie .
    To zreszta typowe dla aowców - każdy jest spolegliwy , wyrozumiały przeprasza za grzechy docenia drugiego człowieka jest tolerancyjny i td itp dopóki wszyscy chwala AA i maja takie samo zdanie . Wystarczy , ze interlokutor ma inne zdanie i zaczyna sie typowo - głupi , zgorzkniały nie kocha siebie itd itp - Typowe

    N-ty raz piszę AA to grupa samopomocowa i tyle a nie grupa lecznicza !!!!!!
  • pierzchnia 08.12.10, 17:12
    Miałeś się kogo uczepić,Deo - sami bogacze, pewnie przez nich nie pojechałeś na wycieczkę do Syrii.
    Jak już mowa o Poznaniu to chyba prościej zainteresować się sumą, którą miasto zapłaciło za film promujący stolicę Wielkopolski.
    No, ale Ty wolisz uderzać, w tych najbardziej poszkodowanych.
    Wstydu nie masz - człowieku!
  • deoand 08.12.10, 21:15
    ja nie mam nic przeciwko dofinansowywaniu alkoholików , cukrzyków itp ale nie lubię jak alkoholicy co to działaja w AA udaja świętoszków, brzydzą się pieniędzmi ale nie brzydzą się gdy je dostają a na dodatek udają najlepszych alkoholików jacy tylko są pod słońcem
  • pierzchnia 08.12.10, 21:51
    Podejście do mamony wywodzi się bezpośrednio z tradycji 12 kroków.
    Jak Ty sobie to wyobrażasz - głosić o pokorze, wstrzemięźliwości..., a jednocześnie nabijać sobie kabzę?
  • aaugustw 08.12.10, 22:45
    deoand napisał:
    > ja nie mam nic przeciwko dofinansowywaniu alkoholików , cukrzyków itp ale nie l
    > ubię jak alkoholicy co to działaja w AA udaja świętoszków, brzydzą się pieniędz
    > mi ale nie brzydzą się gdy je dostają a na dodatek udają najlepszych alkoholikó
    > w jacy tylko są pod słońcem
    _______________________________________________________________.
    Nie bylo mnie, bo bylem w wiezieniu na Mityngu informacyjnym AA...
    Jechalem tam 26 km x 2 i dopadl mnie mocny opad sniegu, ale jakos dojechalem...
    Stracilem tylko duzo czasu, no i mamony na benzyne, no ale czego to nie robi
    czlowiek wdzieczny Wspolnocie AA za swoja trzezwosc i zycie oraz dla potrzebujacego pomocy...!
    O czym to mowiliscie...!? - O pieniadzach dotowanych dla AA w niesieniu przez
    nich poslania innym...? - I na czym stanelo...?
    A...
  • pierzchnia 08.12.10, 23:16
    Na czym stanęło?
    Na koniu, który się uśmiał.
  • wiesj23 09.12.10, 13:33
    widzę,że nie przeczytałeś wcześniejszczego wpisu baranie
  • aaugustw 09.12.10, 16:00
    wiesj23 napisał:
    > widzę,że nie przeczytałeś wcześniejszczego wpisu baranie
    ____________________________________.
    Czy ty wiesju z samym soba rozmawjasz...!?
    A...

  • elfkabezhaltera 08.12.10, 21:53
    deoand napisał:

    > N-ty raz piszę AA to grupa samopomocowa i tyle a nie grupa lecznicza !!!!!!

    Niech ci będzie - mi się tam nie chce definiować, czym jest AA - pomogło mi i pomaga dalej ...
  • czekoladoholiczka_1988 29.12.10, 08:51
    Tak, jasne. To ja jestem "lepszym" żarłokiem, bo wpie...m czekoladę zamiast suchego chleba? Co za głupota. "Lepszy" morderca zabija z pistoletu, a "gorszy" siekierą z "braku sprzętu"? Liczy się efekt - śmierć.
    Nie znam się na zasadach AA, ale uważam, że niesienie posłania jest w porządku. Może to zmotywować ludzi, którzy nie wierzą, że można wyjść z uzależnienia. Sama prowadzę blog, gdzie rozmawiam z dziewczynami z podobnym problemem. To pomaga kiedy można się z kimś dzielić swoimi sukcesami i porażkami i wiesz, że ta osoba zrozumie. Nigdy w życiu nie pomyślałam, że są gorsze, bo np. one rzygają, a ja "tylko" żrę jak świnia. Jak można w ogóle kogoś potępiać skoro samemu nie jest się kryształowym?
  • boja55 29.12.10, 09:55
    czekoladoholiczka_1988 napisała:

    > Tak, jasne. To ja jestem "lepszym" żarłokiem, bo wpie...m czekoladę zamiast suc
    > hego chleba? Co za głupota. "Lepszy" morderca zabija z pistoletu, a "gorszy" si
    > ekierą z "braku sprzętu"? Liczy się efekt - śmierć.
    > Nie znam się na zasadach AA, ale uważam, że niesienie posłania jest w porządku.
    > Może to zmotywować ludzi, którzy nie wierzą, że można wyjść z uzależnienia. Sa
    > ma prowadzę blog, gdzie rozmawiam z dziewczynami z podobnym problemem. To pomag
    > a kiedy można się z kimś dzielić swoimi sukcesami i porażkami i wiesz, że ta os
    > oba zrozumie. Nigdy w życiu nie pomyślałam, że są gorsze, bo np. one rzygają, a
    > ja "tylko" żrę jak świnia. Jak można w ogóle kogoś potępiać skoro samemu nie j
    > est się kryształowym?
    Podpisuje się pod tym co napisałaś , ale nadal spotykam osoby które przyznają się do tego że są alkoholikami , jednak z ich wypowiedzi można wnioskować że skoro pili alkohol z" górnej półki" to są lepsi od tych co pili " wynalazki "
  • deoand 29.12.10, 10:16
    A jak brudny, nieco pachnący inaczej CZŁOWIEK zarzyga ci na ulicy twoje piękne futerko z norek lub lisów to jest lepszym czy gorszym człowiekiem od tego , który elegancko ubrany , pachnący Diorem przepuści Ciebie w wejściu do Supermarketu i jeszcze sie uśmiechnie życząc ci miłego dnia . No , który lepszy CZŁOWIEK - obaj są ludźmi przecie .???????????????????????????????????
    Tak samo jak z alkoholikami .
  • aaugustw 29.12.10, 10:30
    deoand napisał:
    > A jak brudny, nieco pachnący inaczej CZŁOWIEK zarzyga ci na ulicy twoje piękne
    > futerko z norek lub lisów to jest lepszym czy gorszym człowiekiem od tego , kt
    > óry elegancko ubrany , pachnący Diorem przepuści Ciebie w wejściu do Supermarke
    > tu i jeszcze sie uśmiechnie życząc ci miłego dnia . No , który lepszy CZŁOWIEK...?
    _____________________________________________________________________.
    Nie ma; "lepszy", "gorszy"... - W kazdym z nich mozna znalezc troche z czlowieka...!
    A... ;-)
  • deoand 29.12.10, 13:22
    No może i można ale u niektórych nawet szkło powiększajace nie wystarcza
  • aaugustw 29.12.10, 13:33
    deoand napisał:
    > No może i można ale u niektórych nawet szkło powiększajace nie wystarcza
    _______________________________________________________________.
    W takich przypadkach, to i ja staje sie immunologiczny na Program AA...! :-(
    A... ;-)
  • aaugustw 29.12.10, 10:20
    boja55 napisał (do czekoladowej pani):
    > Podpisuje się pod tym co napisałaś , ale nadal spotykam osoby które przyznają się do tego że są alkoholikami , jednak z ich wypowiedzi można wnioskować że sko
    > ro pili alkohol z" górnej półki" to są lepsi od tych co pili " wynalazki "
    ________________________________________________________.
    Ty takze widze nalezysz do tych, ktorzy za duzo mysla o tym, co inni mysla
    i co oni chca przekazac...
    Pomyslales kiedys, ze to moze byc tylko Twoj bledny odbior, jezeli slyszysz
    ze ktos lubil pic (np.) whisky, a ty piles denaturat...!?
    Ja nie mam z tym zadnego problemu, wrecz przeciwnie; jezeli juz "lepszy alkoholik",
    to znaczy taki, ktory zaliczyl mosty i pil wszystko oprocz smoly...!
    A...
  • boja55 29.12.10, 12:46
    aaugustw napisał
    > Ty takze widze nalezysz do tych, ktorzy za duzo mysla o tym, co inni mysla
    > i co oni chca przekazac...
    > Pomyslales kiedys, ze to moze byc tylko Twoj bledny odbior, jezeli slyszysz
    > ze ktos lubil pic (np.) whisky, a ty piles denaturat...!?
    > Ja nie mam z tym zadnego problemu, wrecz przeciwnie; jezeli juz "lepszy alkohol
    > ik",
    > to znaczy taki, ktory zaliczyl mosty i pil wszystko oprocz smoly...!
    > A...
    Bardzo możliwe,że jest to mój błędny odbiór,ale czasami boli mnie jeszcze jak alkoholicy wśród siebie dzielą się na tych lepszych i gorszych.Pisałem już , że po piętnastu latach abstynencji trafiłem do Wspólnoty AA.Teraz widzę że te lata były mi potrzebne aby zaczęły wracać uczucia,abym pojmował rzeczywistość taką jaka jest bo wszystko to było u mnie zniszczone przez alkohol.Widocznie tak miało być,bo te lata dały mi fundamenty do AA. We Wspólnocie AA znalazłem swoją drogę,rozpocząłem nowe życie.Pierwszy raz poczułem się szczęśliwy i jednocześnie się tego przestraszyłem , bo zacząłem myśleć czy mnie się to należy. Wczoraj byłem na mitingu spikerskim , chłopak mówił o sobie, a ja w tym widziałem siebie. Z tego co mówił o swojej trzeźwości dla mnie jasno wynikało że jest On szczęśliwy.Zadałem mu pytanie czy nigdy nie odczuwał tego jak ja,czy nie bał się swego szczęścia.Odpowiedział że każdy ma prawo być szczęśliwym , że trzeba tylko tego chcieć i trzeba swemu szczęściu pomóc. Praca nad Programem,na Krokach AA daje tą pewność swego szczęścia.Być może chaotycznie piszę,ale ten wczorajszy miting dał mi bardzo wiele.
  • aaugustw 29.12.10, 13:10
    boja55 napisał:
    > ... Zadałem mu pytanie czy nigdy nie odczuwał tego jak ja,czy nie bał się swego
    > szczęścia.Odpowiedział że każdy ma prawo być szczęśliwym , że trzeba tylko teg
    > o chcieć i trzeba swemu szczęściu pomóc. Praca nad Programem,na Krokach AA daje
    > tą pewność swego szczęścia.Być może chaotycznie piszę,ale ten wczorajszy mitin
    > g dał mi bardzo wiele.
    _______________________________________________________________________.
    Boja55, przepraszam, sprowokowalem Cie, ale Ty zareagowales trzezwo... - Brawo...! ;-)
    A teraz odpowiem Tobie jak to bylo ze mna i z tymi moimi obawami o utracenie tego szczescia...
    W moich poczatkach, w AA mialem te same obawy... - Nic dziwnego przez dlugie lata naszego picia kiedy mielismy przerwy i zaczynalo byc dobrze, wtedy chcielismy jeszcze lepiej, ale nie znalismy innego sposobu jak alkohol i znowu wszystko leglo w gruzach, i znowu... i znowu...
    Dzisiaj mamy swoj Program, ktory funkcjonuje, i to jak funkcjonuje... - Dotychczas nie znalismy takiej wolnosci i szczescia, a teraz zaczelo to wszystko sie pojawiac naraz, jak lawina... - Boimy sie tego utracic, ale wiedz, ze tego juz nigdy nie utracisz, jezeli regularnie chodzil bedziesz na Mityngi, mial swojego sponsora i "dlubal" w tym Programie...! ;-)
    Pogody Ducha: A...
  • aaugustw 29.12.10, 13:25
    boja55 napisał:
    > Bardzo możliwe,że jest to mój błędny odbiór,ale czasami boli mnie jeszcze jak
    alkoholicy wśród siebie dzielą się na tych lepszych i gorszych...
    ___________________________________________________.
    Po takiej odzywce widac od razu, ze krociutko musisz byc w AA.
    Gdybys czytal "Codzienne Refleksje AA", w dzisiejszej moglbys
    np. cos takiego przeczytac, (cyt.):
    "Refleksja AA na dzien 29 grudnia:
    Nikt nie jest az tak zdeprawowany i nie spadl az tak nisko, aby nie mogl
    byc serdecznie przyjety do wspolnoty AA , o ile on lub ona pojmuja sens tej
    wspolnoty. Wspolnocie AA obce sa: rywalizacja, zazdrosc i odznaczenia.
    Czujemy sie rozbitkami tego samego statku, przywroconymi do zycia oraz
    zjednoczeni z sercami i myslami nakierowanymi na dobro drugich - oto
    wartosci, ktore sa istotne dla tak wielu ludzi, a dla nas dlugo nie
    wyrazaly prawie nic. W AA mamy prawdziwa demokracje i autentyczne
    braterstwo."
    Jak widzisz tu panuje pelna demokracja, ktora uczy nas roznych nowych
    zachowan, np: uwaznego sluchania i nie przerywania wypowiedzi "Denaturata",
    albo wieznia, albo zbrodniarza, albo itd... - Tam nie wolno nikogo takze pouczac...!
    Z czasem dopiero zauwazylem, ze nie ma zadnego podzialu wsrod uczestnikow Mityngu, wg. "madrosci", czy inteligencji, ze liczy sie Jednosc uczestnikow Grupy AA.
    Jedyna roznice, ktora dopiero pozniej zauwazylem w Grupie to byli ci, ktorzy
    w swym rozwoju duchowym dalej juz byli rozwinieci - byli (sa) bardziej doswiadczeni...
    Dzisiaj we Wspolnocie AA nie interesuje mnie juz u innych uczestnikow ich zawod, wiek, ukonczone szkoly, etc... - Dzisiaj chce tylko wiedziec, czy nowoprzybyly wyraza chec zaprzestania picia, a potem czekam na podzielenie sie z nim wlasnymi doswiadczeniami - to wszystko, zanim podejmiesz sie z ochota sluzb AA, na zewnatrz...!
    A...
  • aaugustw 29.12.10, 10:10
    czekoladoholiczka_1988 napisała:
    > Tak, jasne. To ja jestem "lepszym" żarłokiem, bo wpie...m czekoladę zamiast suc
    > hego chleba? Co za głupota. "Lepszy" morderca zabija z pistoletu, a "gorszy" si
    > ekierą z "braku sprzętu"? Liczy się efekt - śmierć.
    > Nie znam się na zasadach AA, ale uważam, że niesienie posłania jest w porządku.
    > Może to zmotywować ludzi, którzy nie wierzą, że można wyjść z uzależnienia. Sa
    > ma prowadzę blog, gdzie rozmawiam z dziewczynami z podobnym problemem. To pomag
    > a kiedy można się z kimś dzielić swoimi sukcesami i porażkami i wiesz, że ta os
    > oba zrozumie. Nigdy w życiu nie pomyślałam, że są gorsze, bo np. one rzygają, a
    > ja "tylko" żrę jak świnia. Jak można w ogóle kogoś potępiać skoro samemu nie j
    > est się kryształowym?
    ______________________________________________________.
    Co Ty tam wypisujesz tym dziewczynom na Twoim blogu...?
    Nie mozna przeciez przekazac drugiemu czegos, czego sie nie ma...!
    A...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka