Dodaj do ulubionych

od kiedy choroba alkoholowa

22.03.11, 19:57
na forum, na ktorym udziela się moja przyjaciółka ( straszna seksistka ) znalazłam taki wątek - zamieszczam tekst , bo reszta nie dotyczy naszych problemów.
Ta skomplikowana istota potrzebowała terapii małżeńskiej (stosowała nawet terapię małżeńską
do pradziadków - ciekawe jak wiarygodne miała info) by dowiedzieć się, że 4 standardowe drinki
dziennie (1 małe piwko = 1 drink) to już NA PEWNO jest problem alkoholowy.

Prosta istota powiela w kółko jeden znany sobie schemat:
Gdy jeszcze nie ma problemu alkoholowego w jej otoczeniu nie wie jak postępować
bo nie było tego w jej poradniku.

Poczeka zatem aż problem się pojawi, możliwe, że nawet w tym pomoże
i już wtedy wie co to jest, i jest "w domu".


czy w związku z tym istnieją jakies symptomy, które można wcześniej zauważyć i reagować aby problem się nie pojawił ?Bo to chyba sugeruje fragment wątku. tak poznawczo pytam ;)
Edytor zaawansowany
  • aaugustw 22.03.11, 20:25
    andalus napisała:
    > na forum, na ktorym udziela się moja przyjaciółka ( straszna seksistka ) znalaz
    > łam taki wątek - zamieszczam tekst , bo reszta nie dotyczy naszych problemów...
    - - - - - - - - - - - - - - - - -
    Znowu sie mylisz...! ;-)
    _____________________.
    andalus napisała dalej:
    > czy w związku z tym istnieją jakies symptomy, które można wcześniej zauważyć i
    > reagować aby problem się nie pojawił ?Bo to chyba sugeruje fragment wątku. tak
    > poznawczo pytam ;)
    - - - - - - - - - -- - - - - - - - - - - -
    "Wytrawne" oko alkoholika to zauwazy... -
    Osoba dotknieta problemem nie jest w stanie zauwazyc swego problemu...!
    A...
  • 7zahir 22.03.11, 20:36
    poczytaj tu:

    www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=45
    i tu:
    www.tenjaras.webpark.pl/etapy.html

    --
    Rzeczy dla których warto żyć
    nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć :-)
  • andalus 22.03.11, 21:53
    dzięki zahir, do august- no wybacz - inn formu, wątek inny , ten się tylko pojawił przy okazji.
    co to za mylenie się .
  • aaugustw 23.03.11, 08:35
    andalus napisała:
    > ... do august- no wybacz - inn formu, wątek inny , ten się tylko pojawił przy okazji.
    > co to za mylenie się .
    _____________________________________________________________________.
    Ano to, ze w wiekszosci przypadkow sex jest scisle zwiazany z choroba alkoholowa..!
    A...
  • deoand 23.03.11, 12:41
    Jak juz ktoś pije " na kaca " to jest na najlepszej drodze do alkoholizmu a potem przyjdzie naturalne picie ciągami i mamy już szlachetnego pana alkoholika lub coraz częściej szlachetną pania alkoholiczkę i czapki z głów bo to przecież prawdziwy bohater wszechczasów !
  • aaugustw 23.03.11, 12:55
    deoand napisał:
    > Jak juz ktoś pije " na kaca " to jest na najlepszej drodze do alkoholizmu a pot
    > em przyjdzie naturalne picie ciągami i mamy już szlachetnego pana alkoholika lu
    > b coraz częściej szlachetną pania alkoholiczkę i czapki z głów bo to przecież p
    > rawdziwy bohater wszechczasów !
    _________________________________________________________________.
    Tak Deo... - Takim on jest, ten nasz pan alkoholik, oczywista jak jeszcze pije...!
    Czasami i z Deo wypowiedziami mozna sie zgodzic... - Zauwazylem, ze zawsze
    wtedy jak schodzi on na ziemie a to zdarza sie ostatnio coraz czesciej od czasu
    jak p. Kowalczykowa osiaga to na co ona rzeczywiscie zasluguje...! :-(
    A... ;-)
  • andalus 23.03.11, 17:24
    hmmm w sumie to nic nie rozumiem. A wątek nie mówił o przypadkowym sexie a o niechęci do zdaje się pijącego męża podczas sexu
  • aaugustw 24.03.11, 10:10
    andalus napisała:
    > hmmm w sumie to nic nie rozumiem. A wątek nie mówił o przypadkowym sexie a o ni
    > echęci do zdaje się pijącego męża podczas sexu
    _______________________________________________________.
    Poniewaz Ty odebralas moje slowa jak wspoluzalezniona kobieta...
    A ja (alkoholik) pisalem o tym co moze miec wplyw na alkoholizm..!
    A...
  • andalus 24.03.11, 13:04
    eee tam pitolenie.
  • pierzchnia 24.03.11, 15:03
    Jeżeli jest zima, a Ty, w letniej kurtce odnajdujesz zapomniane 5 zł to raczej nie jesteś tzw. alkoholikiem.
  • aaugustw 24.03.11, 16:32
    andalus napisała:
    > eee tam pitolenie.
    ____________________________________________.
    Kiedy nie wiedzialem co inni pisza, tez tak myslalem...!
    A...

  • hornick 30.03.11, 20:23
    Spróbuj poczytać tutaj:
    kiedy wiem czy to już
    --
    Dziś nie piję i ten dzień jest dla mnie najważniejszy,
    gdyż na nim polega moje życie.
  • wolfigen 31.03.11, 08:05
    to proste jak drut; skoro kobieta nie lubi zapachu piwa i nie chce się potem z facetem kochać, a facet mimo to pije i na sex ma ochote. niech kobieta zacznie jeść czosnek i rozczochra sobie włosy nim wejdzie do łóżka. jeśli on nadal z piwa nie rezygnuje, to :
    albo jest piwożłopem
    albo ma kochanke
    albo w d**** wszystko inne
    jej pozostaje wibrator, lub inny facet
  • aaugustw 31.03.11, 10:05
    wolfigen napisał:
    > to proste jak drut...
    > albo jest...
    > albo ma...
    > albo w ...
    _____________________________________.
    Tam gdzie duzo "albo", tam i duzo ble, ble...!
    A... ;-)
  • wolfigen 31.03.11, 11:17
    aaugustw napisał:


    > Tam gdzie duzo "albo", tam i duzo ble, ble...!
    > A... ;-)

    caly ten temat i dyskusja w nim to ble ble. facet smierdzi piwskiem, a kobiety to sexualnie nie pociąga. o czym tu pisać , jeśli nie ble ble .
  • pierzchnia 31.03.11, 11:25
    > caly ten temat i dyskusja w nim to ble ble. facet smierdzi piwskiem
    > , a kobiety to sexualnie nie pociąga...

    Sposób na nimfomanki ?
  • wolfigen 31.03.11, 11:32
    pierzchnia napisał:


    > Sposób na nimfomanki ?

    na potrzeby nimfomanki to potrzeba mieć poziom testosteronu i libido znacznie powyżej średniej polskiej....hey /poziom piwa i alkoholu ma tu nic do rzeczy o ile jeszcze sexofon funkcjonuje :-)) /
  • pierzchnia 31.03.11, 12:22
    Gili gili...
  • wolfigen 31.03.11, 12:46
    ten miał wszystko na miejscu Pierzchnia...testosteron, libido, wymiary, owłosienie na klacie , ale marnie skończył. nie dostał wizy wjazdowej do USA i zamiast na world trade center wlazl na empire state building :-)))
  • pierzchnia 31.03.11, 12:51
    "Ależ King - sam rozumiesz, że nam nie wyjdzie..."
  • wolfigen 31.03.11, 13:12
    pierzchnia napisał:

    > "Ależ King - sam rozumiesz, że nam nie wyjdzie..."

    brak Ci wiary w kobiety chyba Pierzchnia.....One po prostu lubią kokietować i przedłużać grę wstępną......przed ślubem oczywiście. bo potem ino:

    " Ależ King - sam rozumiesz, że nie mam się w co ubrać ... i boli mnie głowa "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka