Dodaj do ulubionych

poszukuję ośrodka na leczenie odwykowe

29.04.11, 20:04
Proszę o pomoc. Sąd wydał postanowienie o przymusowym leczeniu męża z alkoholizmu.
Aktualnie czeka na jego uprawomocnienie. Wyraził zgodę na odwyk w ośrodki zamkniętym.
Jest bezrobotny, więc tylko wchodzi w grę leczenie w ramach NFZ. Może ktoś doradzi nam
gdzie mamy kontaktować się, prawdopodobnie należy czekać w kolejce?
Proszę o kontakt.
Edytor zaawansowany
  • 7zahir 29.04.11, 20:54
    Poszukaj tu:
    www.psychologia.edu.pl/pomoc-psychologiczna.html
    i tu:
    forum.gazeta.pl/forum/w,176,45870627,0,_Leczenie_uzaleznien_.html
    --
    Rzeczy dla których warto żyć
    nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć :-)
  • yuraathor 29.04.11, 21:03
    ja ci powiem autentyczny przypadek.
    gościu mial taki wyrok. zapobiegliwie zrobil terapię, skutecznie pić przestal juz drugi rok mu leci.
    a wyrok sie uprawomocnil, swoje odleżal , dotarl do organów wykonawczych tam też odleżał mineló 1,5 roku panowie w mundurkach przyszli i na zamkniety oddzial zabrali.
    na nic tłumaczenia ze on juz trzeźwy dawno i sterapowany przykładnie.

    jak Twój łaskawie się zgodzil na leczenie to w jakimkolwiek ośrodku podjąć może
    www.psychologia.edu.pl/pomoc-psychologiczna.html
    www.parpa.pl/index.php?option=com_content&task=category§ionid=1&id=5&Itemid=10
    a sąd i tak sobie przypomni
  • boja55 30.04.11, 10:01
    yuraathor napisał:

    > ja ci powiem autentyczny przypadek.
    > gościu mial taki wyrok. zapobiegliwie zrobil terapię, skutecznie pić przestal j
    > uz drugi rok mu leci.
    > a wyrok sie uprawomocnil, swoje odleżal , dotarl do organów wykonawczych tam te
    > ż odleżał mineló 1,5 roku panowie w mundurkach przyszli i na zamkniety oddzial
    > zabrali.
    > na nic tłumaczenia ze on juz trzeźwy dawno i sterapowany przykładnie.
    >
    Miałem podobnie,ale było to w 1988 roku.Miałem wyrok sądowy na leczenie odwykowe. Zgłosiłem się sam,odleżałem miesiąc,zaszyłem się(bo wtedy nie było jeszcze terapii) i wróciłem do domu.Po kilku miesiącach przyjechała po mnie milicja i choć pokazałem kartę informacyjna ze szpitala,zabrali mnie.Dopiero na izbie przyjęć sprawa się wyjaśniła i łaskawie odwieźli mnie do domu.
  • elfkabezhaltera 29.04.11, 21:08
    www.spzoz.lukow.pl/index.php?mod=pages&page_id=3
    Jestem trzeźwiejącym "absolwentem".
  • aaugustw 30.04.11, 10:10
    elfkabezhaltera napisała:
    > Jestem trzeźwiejącym "absolwentem".
    _____________________________________________.
    Zobaczylem, ze masz blisko do Sielpii... - Moze sie tam
    spotkamy...!? ;-)
    Bede tam na ogolnopolskim Zlocie AA, od 06-08 maja 2011...!
    A...
  • boja55 30.04.11, 10:15
    aaugustw napisał:

    > elfkabezhaltera napisała:
    > > Jestem trzeźwiejącym "absolwentem".
    > _____________________________________________.
    > Zobaczylem, ze masz blisko do Sielpii... - Moze sie tam
    > spotkamy...!? ;-)
    > Bede tam na ogolnopolskim Zlocie AA, od 06-08 maja 2011...!
    > A...
    Co prawda pisałeś do Elfki,ale ja też będę na tym Zlocie.
  • aaugustw 30.04.11, 12:05
    boja55 napisał:
    > Co prawda pisałeś do Elfki,ale ja też będę na tym Zlocie.
    _______________________________________________.
    Suuuper... - jak sie poznamy...!?
    Mam rezerwacje w "Luczniku"...
    A... ;-)
    Ide na obiad...
  • boja55 30.04.11, 14:04
    aaugustw napisał:


    > _______________________________________________.
    > Suuuper... - jak sie poznamy...!?
    > Mam rezerwacje w "Luczniku"...
    > A... ;-)
    > Ide na obiad...
    Mam na imię Janusz i od rana w piątek będę przy akredytacji.Znajdę Cię,bo jak już kiedyś pisałem słyszałem o Tobie we Wspólnocie AA,a będzie też tam Andrzej z Jędrzejowa który Cię poznał
  • aaugustw 30.04.11, 14:12
    boja55 napisał:
    > Mam na imię Janusz i od rana w piątek będę przy akredytacji.Znajdę Cię,bo jak j
    > uż kiedyś pisałem słyszałem o Tobie we Wspólnocie AA,a będzie też tam Andrzej
    > z Jędrzejowa który Cię poznał
    _________________________________________.
    OK, Janusz... - Mamy wiec szanse spotkania sie...!
    Akredytacje juz mam wykupiona... - Powinienem tam
    sie zjawic w piatek, zaraz po poludniu. Wg. kompa mam
    3 godz. i 20 min. jazdy od moich bylych rodzinnych stron,
    w ktorych sie juz od jutra zatrzymam...!
    A...
  • wicia75 29.04.11, 21:45
    Witaj
    Ośrodek w Żukówku w województwie pomorskim
  • deoand 29.04.11, 22:18
    Ośrodek St Bachusia -California jest bardzo dobry .NFZ pokrywa koszty calkowicie do wysokości limitu w RP.

    Delikwent pójdzie do tej placówki lecznictwa odwykowego do której Sąd przekaże papiery - z reguły najbliżej miejsca zamieszkania delikwenta i poczeka ze 3 do 6 miesięcy !!
  • boja55 30.04.11, 10:06
    W szpitalu na miejsce na odwyku czeka się ponad rok.Można zgłosić się na terapię w przychodniach uzależnień i sądy to akceptują
  • kuk_krakauer 30.04.11, 11:56
    Niekoniecznie. OTU w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Oczekiwanie najwyżej kilka tygodni. Polecam. Mi pomogli...
    --
    Przy Cesarzu mile włada
    Cesarzowa pełna łask...

    www.youtube.com/watch?v=GNesyZik-oc&feature=related
  • aaugustw 30.04.11, 10:05
    elsa2 napisała:
    > Proszę o pomoc. Sąd wydał postanowienie o przymusowym leczeniu męża
    z alkoholizmu. Aktualnie czeka na jego uprawomocnienie. Wyraził zgodę na odwyk w ośrodki zamkniętym. Jest bezrobotny, więc tylko wchodzi w grę leczenie w ramach NFZ. Może ktoś doradzi nam gdzie mamy kontaktować się, prawdopodobnie należy czekać w kolejce?
    Proszę o kontakt.
    ______________________________________________.
    Na pewno otrzymasz tutaj namiary na jakis osrodek, ale
    ja chcialbym zwrocic Tobie uwage, abyscie niezwlocznie
    zaczeli chodzic na spotkania AA i Al-Anon... - W koncu tu
    nie chodzi o dopelnienie formalnosci, lecz o trzezwosci,
    czyli o zycie Twojego meza...
    A...
    Ps. Co ma Al-Anon z tym wspolnego, dowiesz sie juz tam,
    na miejscu...!
  • 7zahir 30.04.11, 20:43
    a dla Elsy - tu ppczytaj co to jest AA:
    www.anonimowi-alkoholicy.org.pl/aa3.htmtu
    znajdziesz mityngi AA:
    www.aa.org.pl/mityngi/index013.htm
    a tu poczytaj o Al Anon dla siebie:
    www.al-anon.org.pl/index.html
    --
    Rzeczy dla których warto żyć
    nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć :-)
  • 7zahir 30.04.11, 20:46
    www.anonimowi-alkoholicy.org.pl/aa3.htm
    --
    Rzeczy dla których warto żyć
    nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć :-)
  • kipur 30.04.11, 14:16
    Procedura przymusowego loeczenia jest taka . Sąd po wydaniu i uprawomocnienu wyroku zwraca się do najblizszej placówki która posiada zamknięty oddział leczenia uzależnień o wyznaczenie terminu . Placówka ta ( najczęściej szpital ) ma na to 1 m-c czasu . Po wyznaczeniu terminu przesyła taką infomację do sądu (można zapytać w sądzie czy termin został wyznaczony i na kiedy ) . Sąd z kolei w wyznaczonym terminie zwraca się do policji o doprowadzenie danej osoby na leczenie . Czas oczekiwania na leczenie jest różny i dla mężczyzn wynosi około 2 lat . W przypadku gdy chory podejmie wcześniej leczenie i wyniki tego leczenia będą pozytywne ( przynajmniej przestanie pić ) można się zwrócić ( tylko ) do sądu o zmianę wyroku .Przymusowe leczenie jest dla tych którzy nie chcą sie leczyć dobrowolnie . W Twoim przypadku gdy mąż wyraża zgodę na leczenie radził bym zwrócić się do lekarza pierwszego kontaktu w przychodni ( lub ośrodku zdrowia ) o skierowanie do szpitala na leczenie odwykowe . Z tym skierowniem należy udać się do tej placówki o wyznaczenie terminu . Zwykle trwa to kilka dni lub kilka tygodni choć czasem jeżeli są miejsca można uprosić przyjęcie od razu .Róznica między jednym a drugim jest taka że z dobrowolnego leczenia pacjent może zrezygnować w każdej chwili i nikt go nie zatrzyma . Na przymusowym natomiast bez względu na efekty i zachowanie będzie przebywał pełny okres terapii czyli 56 dni .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.