10.05.12, 22:00
Witajcie.
Mam nawrót. Nie piję,ale moje emocje i myśli są pijane...
Mam (miałam) ochotę na romans. Obsesję na punkcie kogoś z przeszłości (kiedy jeszcze piłam).Wszystko było ok dopóki go nie spotkałam. Szlak trafił mój spokój:(
Czy seksualne obsesje w nawrocie to normalne,czy to już pod seksoholizm podchodzi?
Czy to,że jestem sama może mieć na to wpływ?
Nie umiem mówić otwarcie o tak intymnych sprawach na mitingu,mówię tylko,że mam nawrót :(
Pomóżcie...
--
Ten, który wyrządził Ci krzywdę nie jest wart Twoich łez, a ten, który jest ich wart, nigdy nie wyrządzi Ci krzywdy.
Obserwuj wątek
    • muriellka Re: Nawrót 11.05.12, 01:33
      hej wiosna to i kochac sie chce..; chyba to normalne ze czasami sie chce
      dlaczego myslisz o tym w kategoriach nawrotu?
      To czysta biologia kobieto.. chyba czystosci na tm AA nie slubowalas?*Z tego co piszesz nie pijesz jujz jakis czas, fajnie ze zaczynaja sie w Tobie budzic emocje i pragnienia
      przeciez nie chodzisz po prosbie.. wiec dlaczego tak sie katujesz i szukasz wtym choroby?
      traktuj to normalnie, chyba pelnoletnia tez jestes.; co nie?
      ja tam mysle, z eto norma nie obsesja
      a ze jestes sama to dlatego przyjmuje to znamiona obsesji
      masz duzo czasu wiecej na myslenie ot co
      zycze spelnienia marzen
      i serdecznie pozdrawiam
    • bananarama-live Re: Nawrót 11.05.12, 05:34
      Najprościej wszystko zgonić na nawrót, głód. Ludzie czy wy nie możecie mieć już zwyczajnych emocji?

      Na szczęście z GŁODU nie narobił nikt w galocie .
      • lu_krecja Re: Nawrót 11.05.12, 08:23
        Bardzo błyskotliwy jesteś...

        Chodzi mi o to,że dla mnie seks bez angażowania sie nie wchodzi w rachubę...
        A na związek gotowa nie jestem.

        Co do obsesji,to kilka lat temu takową miałam-3 facetów w ciągu 2 miesięcy zaliczyłam i zakończyło się zapiciem i próbą samobójcza...Dlatego się boję...
        --
        Ten, który wyrządził Ci krzywdę nie jest wart Twoich łez, a ten, który jest ich wart, nigdy nie wyrządzi Ci krzywdy.
    • 7zahir Re: Nawrót 11.05.12, 08:39
      Seks często bywa zamiennikiem za alkohol.
      Tez powoduje wydzielanie "znieczulaczy" własnej produkcji - endorfin w mózgu.

      Uzależniony umysł szuka różnych sposobów,
      żeby wyprowadzić Cie z równowagi emocjonalnej - bo szare komórki czekają na upragniony znieczulacz - alkohol.

      Pomyśl co jeszcze sprawia Ci przyjemnośc - co najbardziej lubisz robić.
      Ja mam w myslach listę takich czynności ( rodzaj kola ratunkowego) i w zalezności od okolicznosci
      w momencie zawirowania emocjonalnego wybieram którąś z nich.
      To też zmusza mózg do produkcji endogennych znieczulaczy.

      Najprostszym kołem ratunkowym - do zastosowania w każdej sytuacji jest oddech relaksacyjny.

      Poczytaj książkę Lee Jampolskiego pt " Leczenie uzależnionego umysłu".
      Podane tam ćwiczenia pomogą Ci w zrozumieniu, że to tylko myśli - one miną.
      Są Twoim dziełem i tylko Ty możesz je zmienić
      --
      Rzeczy dla których warto żyć
      nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć :-)
      • 7zahir i jeszcze 11.05.12, 09:26
        Przemyśl co było początkowym impulsem zaburzenia równowagi emocjonalnej.

        Może nie przestrzegałaś tych zaleceń:
        www.odnowakrasnystaw.neostrada.pl/jakbyc.html
        Nie martw się.
        Będzie dobrze :-)


        --
        Rzeczy dla których warto żyć
        nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć :-)
        • lu_krecja Re: i jeszcze 11.05.12, 20:31
          Dziękuję za odpowiedzi.
          Dziś jednak odważyłam się i powiedziałam na mitingu co mi leży na sercu. Łatwo nie było,ale mam nadzieję,że to zatrzymałam. Będę się teraz sobie przyglądać...
          --
          Ten, który wyrządził Ci krzywdę nie jest wart Twoich łez, a ten, który jest ich wart, nigdy nie wyrządzi Ci krzywdy.
          • 7zahir Re: i jeszcze 11.05.12, 20:45
            Napisałam Ci maila zerknij do skrzyki pocztowej.


            --
            Rzeczy dla których warto żyć
            nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć :-)
            • lu_krecja Re: i jeszcze 12.05.12, 11:36
              chyba niechcący skasowałam...
              Możesz napisać jeszcze raz???
              --
              Ten, który wyrządził Ci krzywdę nie jest wart Twoich łez, a ten, który jest ich wart, nigdy nie wyrządzi Ci krzywdy.
    • wolfbreslau Re: Nawrót 14.05.12, 13:27
      w jednym zgadzam sie z bananowym....nawroty, to nawroty, ale emocje to emocje. uczucia zreszta tez podlegaja hustawkom. normalne jest wedlug mnie, bez wnikania w szczególy , ze nie lubimy samotnosci i potrzebujemy i milosci i sexu. to chyba normalne, a, ze na wiosne rusza to jak lawina?....a niby kiedy ma ruszyc? :-)))....w chlapę i słotę..a do ciorta z jesienia.
      nawrotami nie zajmuje sie od długiego czasu, bo w pewnym moemncie byłem bliski "obłędu". wszystko mi sie kojarzyło z nawrotem. nawet jak mi sąsiad zdewastował trawnik , a ja mu chciałem dac w ryj .
      hey
    • fish302 Re: Nawrót 23.06.12, 17:07
      nie wiem dlaczego ci odpowiadam bo spodziewam sie braku odzewu od ciebie...ja jestem alkoholikiem......a gdy nie pije to szukam zamiennikow.....zdradzam zone szzukam w necie choc wcale mi to nie sprawia dluzszej satysfakcji.....przez 6 lat nie picia pracowalem jak zwariowany........a pozniej gdy wszystko bylo ok.gdy z namaszczeniem ukladalem moj swiat z kart jednym dmuchem(piwem) rozwalilem wszystko, teraz patrze na te ruiny i niewiem jak sie z nich podniesc....mam zrywy... oczywiscie....ale zawsze , przesladuje mnie mysl kiedy znow.......odbilem od twojego tematu...przeepraszam......a i sorry za bledy ............dzieci uzywaja tego kom.
      • 7zahir Zrób następny krok - skoro tutaj napisałeś. 23.06.12, 19:17
        Witaj !
        Dobrze trafiłeś.

        Zgłos się na terapię
        www.psychologia.edu.pl/psychoterapeuci-swps.html
        a zanim się na nią dostaniesz
        forum.gazeta.pl/forum/w,176,87093412,87108052,Re_od_dzis_nie_pije_.html
        - wybierz się na mityng AA
        www.anonimowi-alkoholicy.org.pl/aa3.htm
        Pisz tutaj - wypisanie się przynosi ulgę,
        a każdy z nas powie Ci jak sobie radzilismy w podobnych sytuacjach.

        www.aa.org.pl/mityngi/index013.htm
        --
        Rzeczy dla których warto żyć
        nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć :-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka