Dodaj do ulubionych

A może dwutorowo - Wszywka i terapia?

01.06.12, 08:20
Może to jest wyjście. Aha i chciałabym się dowiedzieć czy te wszywki osłabiają działanie pigułek antykoncepcyjnych.
Z góry dzięki za porady

Obserwuj wątek
        • deoand Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 01.06.12, 12:38
          Cyt ..... nie przymną Cię na terapię.Chyba,że prywatnie.

          To z powrotem wróciła głupota terapeutyczna , która kazała usuwać esperal aby podjąć terapię ??? Już kiedyś od tego terapeuci odeszli ale jak widać głupota zawsze wypłynie na wierzch i znowu to samo .

          Chyba raczej nie było badań w kwestii esperal a antykoncepcja ale na logike skoro : " pij . pij będziesz łatwiejsza " to skoro nie pijesz to " będziesz trudniejsza czyli działa wzmacniająco na środki antykoncepcyjne ... Teoretycznie odwrotnie powinno to działac u mężczyzn bo pij , pij nie bedziesz mógł czyli jak nie pijesz to akurat możesz lecz niestety nasz alko nr jeden czyli august to pewno tak czy siak to nie może czyli jak u kobiety !!!!!
      • aaugustw Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 01.06.12, 13:20
        yuraathor napisał:
        > jasne jak pic to wiadrem
        > jak sie leczyć to dwutorowo
        > ja bym proponował jeszcze bioprądy, hipnozę i korzenie z poludniowej ameryki.
        >
        > problem z piciem jest w glowie i od głowy trzeba zacząć
        ___________________________________________________.
        Dobre to i prawdziwe, wiem bo takze zaczynalem kiedys od D...
        A...
        Ps. Dziekuje za pozdrowienia, ktore przekazala mi (atrakcyjna) Adriana...! ;-)
        (pomagam jej w tym ich Al-Anon)
    • wolfbreslau Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 02.06.12, 10:12
      mtap napisała:

      > Może to jest wyjście. Aha i chciałabym się dowiedzieć czy te wszywki osłabiają
      > działanie pigułek antykoncepcyjnych.
      > Z góry dzięki za porady
      >
      na antykoncepcji sie nie znam ,ale reszte pytania uwazam za godna zrealizowania. terapia i wszywka jednoczesnie, zadnemu alkoholikowi nie zaszkodzily. ani mityngi AA.....powodzenia.
      • aaugustw Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 02.06.12, 10:40
        wolfbreslau napisał (do mtap):
        > ... terapia i wszywka jednoczesnie, zadnemu alkoholikowi nie zaszkodzily...
        _______________________________________________________________.
        Wrecz przeciwnie, jak sie jakims cudem uda obydwie strony beda zadowolone.
        Entuzjasci trzezwienia d-upa beda glosic, ze to wszywka pomogla i odwrotnie...!
        A...
        • wolfbreslau Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 02.06.12, 12:15
          a co za roznica jak?. wazne chyba , zeby skutecznie. i jak wlasnie napisales, do tego potrzebny ENTUZJAZM . ja nie jestem entuzjastą AA , ani terapii . podobnie nie jestem entuzjastą stomatologii , a skorzystałem ze wszystkich dostepnych metod. wiele, wiele lat temu brałem anticol, i uwazam , ze warto było. mimo , ze potem chlałem dużo lat , ale już wiedziałem i czułem ,ze moje picie odbiega od tak zwanej normy. anticol nie "pomógł" bezposrednio, ale w końcu pomogła mi moja nietrzeźwa jeszcze głowa, zimowy mróz, niewydolność zdrowia, brak pieniedzy, mieszkania, brak dzieci i kobiety i swiadomość , ze jest cos takiego jak wszywka, odwyki, detoxy, AA, terapie....cokolwiek , by sie ratowac póki jeszcze czas. bo zdechnąć po pijaku i w zaćpaniu nie udało mi sie. choć próbowałem sie zapic na amen. widac moj wilk opiekuńczy ma inny plan wzgledem mnie. cos jeszcze mam upolowac widocznie :-)
          • aaugustw Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 02.06.12, 21:42
            wolfbreslau napisał:
            > ... moj wilk opiekuńczy ma inny plan wzgledem mnie. cos jeszcze
            > mam upolowac widocznie :-)
            ____________________________________________________.
            U niego zawsze jest to z alternatywa... - Gdyz moze to byc i tak:
            "Nosil wilk razy kilka...!"
            A...
            Ps. Nie mowiac juz nic o tym, gdzie podzialy sie zeby, na wypadek upolowania...(!?)
            • deoand Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 03.06.12, 21:57
              Łaskawie wam przypomnę ,że skuteczność czy to wszywki czy terapii czy AA czy innych metod jest zbliżona i wynosi ok 15 % !!!
              Niemniej jednak jeśli juz ktoś zrobił sobie wszywke a teraz mamy znowu polski Disulfiram i po chwili podjął terapie to NIE WOLNO usuwać wszywki bo jest to 100 % zaproszenie do picia jako , iz uchyla to jakby zamknięte drzwi . A alkoholikowi wystarczy mała szczelina w postanowieniu o niepiciu , że znowu pije .
              • aaugustw Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 04.06.12, 14:35
                deoand napisał:
                > Łaskawie wam przypomnę ,że skuteczność czy to wszywki czy terapii czy AA czy i
                > nnych metod jest zbliżona i wynosi ok 15 % !!! ...
                _________________________________________________________.
                Chcialbys aby tak bylo...! ;-)
                Prawda jednak wyglada tak, ze we Wspolnocie AA, np. po jednym (1)
                tylko roku skutecznosc ta wynosi ok. 90%...!
                Sa to dane w przyblizeniu od 1% do ok. 5% gdyz Wspolnota AA nie
                prowadzi zadnych oficjalnych...!
                A...
              • aaugustw Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 04.06.12, 14:45
                deoand napisał:
                > ... jeśli juz ktoś zrobił sobie wszywke a teraz mamy znowu polski D
                > isulfiram i po chwili podjął terapie to NIE WOLNO usuwać wszywki bo jest to 100
                > % zaproszenie do picia...
                _______________________________________.
                A ktoz mu tam bedzie zagladal do D... - Deo...!?
                Jezeli jaki pijok wydlubuje sobie wszywke, to ma
                jakis tam cel przed soba, np: rana mu ropieje,
                albo chce mu sie okropnie pic a z wszywka sie boi...
                Niech robi co chce... - Wolnym czlowiekiem jest taki,
                (przynajmniej do czasu ubezwlasnowolnienia go...!) :-(
                A...
                • wolfbreslau Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 05.06.12, 09:46
                  jest mi obojetne, jakimi metodami inny alkoholik osiagnie wolnosc od chlania. oczywiscie "wolnosc" ta nigdy nie będzie dosłowna. mnie nawet jest obojetne jakimi sposobami mam swoja "wolność" alkoholowa. metody mi sie zmieniają, znajduje lepsze, czasem gorsze sposoby. grunt , ze znajduje, bo tego chce. bez chcenia, nawet wszywka nie pomoze. mozna ja zapic, zapić samego siebie i fiknąć na serce, jest wiele sposobów wykończenia samego siebie. obysmy zdrowi byli.
                  ps- wspominanie o skutecznosci 90% po roku abstynencji, jest smieszne i niepoważne. skutecznosc jest tylko i wylacznie dzis i teraz.
                  • aaugustw Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 05.06.12, 16:10
                    wolfbreslau napisał:
                    > ... mnie nawet jest obojetne jakimi sposobami mam swoja "wolność" alkoholowa. metody mi sie zmieniają, znajduje lepsze...
                    _______________________________________________________.
                    I znowu Cie nie rozumiem, wiec pytam:
                    Czy dobrze rozumuje kiedy mysle, ze skoro metody Ci sie zmieniają
                    i znajdujesz lepsze, aby miec swoja "wolność" alkoholowa, to moze
                    przedtem wogole jeszcze jej nie miales...(!?) :-o
                    A...
                    • wolfbreslau Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 06.06.12, 11:35
                      za duzo pytasz Augusie. napisz cos konkretnego o sobie, na temat i bedzie wtedy mozna porozmawiac, bo tak jak teraz , rozmowa z Toba nie ma sensu. przypominam: mam metody lepsze i gorsze. wydaje mi sie ,ze to normalne. a jesli nie uwazasz tak Ty . masz takie prawo. nie wiem czy Ty masz "wolnosc" alkoholowa. bo ja na dzien dzisiejszy mam. a jak bedzie jutro nie wiem. nie wiem i juz. mnie to wystarcza. robie sobie oczywiscie rozne plany na przyszlosc, ale zawsze biore pod uwage, ze szlag mnie moze trafic za trzy minuty, wiec nie przywiazuje sie i nie rozpaczam , gdy musze cos zmieniac, lub rezygnowac. ca'la vie- jak mowia francuzi. byc moze sa ludzie wyznajacy zasade : jednej jedynej sprawdzonej metody ....na wszystko- jak szara maść w wojsku. ja do nich nie należe. tak jak nie pogadam o zyciu z kims ,kto całe zycie na przykład pracował w jednym miescie, kraju, fabryce itd etc. masz racje Guciu w jednym:- by byc dobrze zrozumianym -trzeba rozmawiac ze swojakami. Ty rozmawiaszi spotykasz sie z niepijacymi alkoholikami na mityngach.bo czujesz sie wsrod nich dobrze i zrozumiany. ja spotykam sie z innymi ludxmi- niekoniecznie alkoholikami. w ogole srodowisko niepijacych alkoholików, nie jest dla mnie najwazniejsze. najważniejsze jest bym jakiekolwiek środowisko wokół siebie miał. wiec je mam i o nie dbam. czego i innym zycze
                      i hey
                      • aaugustw Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 06.06.12, 11:55
                        wolfbreslau napisał:
                        > ... Ty rozmawiaszi spotykasz sie z niepijacymi alkoholikami na mityngach.bo czujesz sie wsrod nich dobrze i zrozumiany. ja spotykam sie z innymi ludxmi- niekoniecznie alkoholikami. w ogole srodowisko niepijacych alkoholików, nie jest dla mnie najwazniejsze. najważniejsze jest bym jakiekolwiek środowisko wokół siebie miał. wiec je mam i o nie dbam....
                        _________________________________________________________.
                        (dla Twojej informacji abys poszerzyl horyzonty co do mojej osoby...!) ;-)
                        W niedziele jade 260 km x 2 na spotkanie kilkunastoosobowe, w ktorym
                        tylko ja bede alkoholikiem, (przynajmniej przyznajacym sie do tego...!).
                        A...
                      • aaugustw Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 06.06.12, 12:00
                        wolfbreslau napisał:
                        > ... a jak bedzie jutro nie wiem. nie wiem i juz. mnie to wystarcza. robie sobie oczywiscie rozne plany na przyszlosc, ale zawsze biore pod uwage, ze szlag mnie moze trafic za trzy minuty, wiec nie przywiazuje sie i nie rozpaczam , gdy musze cos zmieniac, lub rezygnowac...
                        _____________________________________________________.
                        Zyje podobnie, z tym ze ja planuje tak jakbym mial zyc wiecznie,
                        a postepuje w taki sposob, jakbym mial umrzec jutro...!
                        A...
                      • aaugustw Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 06.06.12, 12:05
                        wolfbreslau napisał:
                        > za duzo pytasz Augusie...
                        ______________________.
                        OK, dam Ci spokoj...!
                        (chcialem tylko porownac ze soba, bo myslalem
                        ze wiesz co to jest wolnosc od alkoholu, o ktorej
                        tyle pisales...!) :-(
                        Ide na obiad... - Dzis o 5 min. spozniony...! ;-)
                        A...
                          • aaugustw Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 06.06.12, 13:25
                            wolfbreslau napisał:
                            > a po co sie porownywac?..mnie to do niczego nie potrzebne.
                            ___________________________________________________.
                            Ok, ok... - Jak na wilka dobrze sie wywijasz z odpowiedzi...!
                            A´propos "porownywania sie"... - Dezyderata, po ktorej sie
                            powtarzasz nie jest zaakceptowana literatura AA... - A po 2
                            tu nie chodzi o "porownywanie sie" lecz o identyfikowanie..!
                            A...
                            • wolfbreslau Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 06.06.12, 15:01
                              a co ma piernik do wiatraka?...ja sie nie powatarzam , ani porównuje, a w zyciu czytam wiecej literatury niz tylko te akceptowane przez Koziołka Matołka ,Bila W, ze o wilku i zającu nie wspomnę. w odróznieniu od Ciebie nie szukam wsparcia i analogii do kazdej wypowiedzi w odpowiedniej literaturze. ja, to ja. wszystko co kiedys uslyszalem, przeczytalem w jakis sposob pozostaje we mnie. ale nie musze na to sie powolywac. nie mam niedoboru wlasnej wartosci i głodu autorytetów. rozumiesz co mam na myśli?....Ty pod pozorem pokory gledzisz cytatami i wspierasz sie cudzym autorytetem. czas Augusie wystawic na widok publiczny wlasny autorytet, nie Bila z Bobem i innych ...nudze sie juz
                              • aaugustw Re: A może dwutorowo - Wszywka i terapia? 06.06.12, 15:20
                                wolfbreslau napisał:
                                > ... czas Augusie wystawic na widok publiczny wlas
                                > ny autorytet, nie Bila z Bobem i innych ...nudze sie juz
                                _____________________________________________.
                                Nic nie poradze, ze trzezwosc nudzi pijanych...! ;-)
                                Moj autorytet to; trzezwy dzis alkoholik - nic wiecej...!
                                (a co za tym sie kryje, trzezwi wiedza...!)
                                A...
    • elfkabezhaltera To nie wolno na terapię z wszywką? 04.06.12, 09:54
      Nawet nie wiedziałem, że taki przepis istnieje ...
      Co do pytania - esperal powinien pomóc w zachowaniu abstynencji. Może w terapii pomóc - "nawet jak ucieknę to i tak się nie napiję to mogę i zostać do końca".
      O wpływie na płodność nic nie wiem.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka