Jak to sie stalo ? Urwany film. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam, bywalam kiedys tu na forum pod innym nickiem w sprawie papierosow. Nigdy bym nie podejrzewala , ze bede tu musiala przyjsc z innego powodu.
    Wczoraj po raz pierwszy w zyciu urwal mi sie film. Zawsze myslalam, ze urwanie filmu to jest napicie sie do nieprzytomnosci ,ale to co sie stalo wczoraj niezle mnie wystraszylo.
    Wypilam tyle ile zwykle. Pare lampek wina. Poszlam farbowac do lazienki wlosy i z calego procesu pamietam tylko mieszanie buteleczek. Nie pamietam jak nakladalam farbe, nie pamietam czy trzymalam ta farbe na wlosach przez okreslony czas 25min. Nie pamietam brania prysznica , suszenia wlosow ani ich prostowania. Pamietam jedynie moment wytarcia farby ,ktory chlapnal na podloge.
    Ja nawet nie wiem ile czasu to wszystko musialo trwac. Zazwyczaj suszenie i prostowanie wlosow zajmuje mi co najmniej godzine. Pozniej gotowalam zupe co juz pamietam. Za cholere jednak nie moge sobie przypomniec chociaz probuje jak ja do cholery moglam zafarbowac sobie wlosy wziasc prysznic i nic z tego nie pamietac. Czy takie cos moze sie juz teraz czesciej powtorzyc???? i czy to oznacza, ze mam juz uszkodzony mozg?
    Co do picia to nikt z moich znajomych ani rodziny nie nazwalby mnie alkoholiczka. Do mnie powoli zaczyna chyba docierac , ze nia zostalam chociaz wczesniej nie moglam sobie nawet wyobrazic jak mozna byc uzaleznionym od picia alkoholu. Co do meza to on wczoraj po przyjsciu z pracy chyba nawet nie rozpoznal, ze w ogole cos pilam.
    • Mnie też nikt nie nazwałby alkoholikiem, a chlałem 30 lat. Urwał sie raz, urwie sie drugi,trzeci..........
    • Podobnie wyglądają objawy niedotlenienia mózgu
      spowodowane
      np zmianami zwyrodnieniowymi w szyjnym odcinku kręgosłupa.
      Skonsultuj ten epizod z neurologiem.

      Alkoholizm diagnozuje się m.in na podstawie tych testów:
      www.alkoholizm.eu/?sel=testy



      --
      Rzeczy dla których warto żyć
      nie sposób wymyślić - trzeba je czuć :-)
      • 7zahir napisała:

        > Podobnie wyglądają objawy niedotlenienia mózgu
        > spowodowane
        > np zmianami zwyrodnieniowymi w szyjnym odcinku kręgosłupa.
        > Skonsultuj ten epizod z neurologiem.
        >
        >Poważnie? Ja mam krzywy jak 150 w C-cośtam, w głowie się od tego kręci, ale luk w pamięci nie ma. Dobrze,że nie piję, bo bym miała nową zagwostkę.
        >
    • Nie trzeba upić się na maksa, żeby urwał się film. O tym już się przekonałaś...
      Myślę, że większy wpływ na to ma regularność picia i ilość wypijanego alkoholu. Oraz staż - im dłuższy, tym urwane filmy częstsze. I dłuższe. Przynajmniej tak było u mnie.
      W ostatnich latach picia nie pamiętałam bardzo wielu wydarzeń, z życiorysu "uciekły" dni, tygodnie, miesiące... Wiem, że kiedyś pojechałam (ja nie prowadziłam...) do innego miasta, gdzie w banku sprzedałam akcje (miałam je z zakładu pracy) i potem wpłacałam spore (jak na tamte czasy) pieniądze na konto. Było trochę formalności do załatwienia, zakładanie konta, podpisywanie różnych świstków itp. Nie wiem, czy przed wyjazdem piłam, ale przypuszczam, że coś na pewno łyknęłam, bo panicznie bałam się podpisywania czegokolwiek (trzęsące się ręce, gdy zaczynało brakować alkoholu w organizmie). Z opowieści tych, z którymi tam byłam wynikało, że zachowywałam się normalnie. A ja...
      Vermoni, ja nie pamiętałam niczego z tego wyjazdu, ba! nie pamiętałam nawet, że byłam w jakimś banku!...
      To tylko jeden przykład, a przecież było tego mnóstwo. :(

      Dostałaś ostrzeżenie, że dzieje się niedobrze. Teraz od Ciebie zależy, co z tym zrobisz. Czy w ogóle coś zrobisz...



      • To straszne co piszesz. Mi jak narazie umknelo ok. 2 godz. z wczorajszego dnia , i do teraz nie moge wyjsc z szoku, ze cos takiego moglo mi sie przytrafic. Od ponad dwoch lat pije prawie codziennie przewaznie czerwone wino . Ilosci sa zalezne od tego ile mam czasu zanim poloze sie do lozka. Jesli pije od rana to wypije cala butelke wina. Jesli wieczorem to do ok. 3 lampek, po wiekszej ilosci bym wymiotowala co tez czasem mi sie zdarza. Ja nawet nie wiem czy jestem uzalezniona , bo nawet nie probowalam nie pic. Chyba nadszedl czas zeby sie o tym przekonac.
    • vermoni napisała:
      > ... Wczoraj po raz pierwszy w zyciu urwal mi sie film. Zawsze myslalam, ze urwanie
      > filmu to jest napicie sie do nieprzytomnosci ,ale to co sie stalo wczoraj niezl
      > e mnie wystraszylo.
      > Wypilam tyle ile zwykle. Pare lampek wina...
      ____________________________________________.
      Skad wiesz, ze pare lampek skoro urwal Ci sie film...!?
      A...
      • aaugustw,napisał;
        Skad wiesz, ze pare lampek skoro urwal Ci sie film...!?

        Całkiem logiczne pytanie:)
      • aaugustw napisał:

        > vermoni napisała:
        > > ... Wczoraj po raz pierwszy w zyciu urwal mi sie film. Zawsze myslalam, z
        > e urwanie
        > > filmu to jest napicie sie do nieprzytomnosci ,ale to co sie stalo wczoraj
        > niezl
        > > e mnie wystraszylo.
        > > Wypilam tyle ile zwykle. Pare lampek wina...
        > ____________________________________________.
        > Skad wiesz, ze pare lampek skoro urwal Ci sie film...!?
        > A...
        Dobre.
      • Sugerując się tymi "paroma lampkami"
        zadałam inne pytanie , lecz go nie napisałam:
        "skąd Wiesz, ze to urwany film, skoro to tylko parę lampek"
        stąd moja wcześniejsza sugestia - o ewentualnych problemach z kregosłupem.

        Następny wpis autorki wątku, w którym pisze, że pije codziennie - uzmysłowil mi błąd rozumowania, a Twoje pytanie powoduje, że niniejszym - przyznaję się do błędu :-)



        --
        Rzeczy dla których warto żyć
        nie sposób wymyślić - trzeba je czuć :-)
        • Wracajac do kregoslupa to mam problemy, ale z odcinkiem krzyzowym spowodowanymi prawdopodobnie skolioza .
          • vermoni napisała:
            > Wracajac do kregoslupa to mam problemy, ale z odcinkiem krzyzowym spowodowanymi
            > prawdopodobnie skolioza .
            ________________________________________________________________.
            No prosze i znalazlo sie poszukiwane rozwiazanie do przedstawionego wczesniej
            zanikow pamieci... - Tylko dlaczego tak sie dzieje jedynie po wypiciu alkoholu...!? :-(
            (tu; prawie 1 litra wina i maz nie poznal...!)
            A... ;-)
            • Ten literek winka saczylam przez caly dzien, wiec nie kulalam sie po podlodze tylko gdzies po drodze umknelo mi pare godzin. Zanim stary przyszedl z roboty to konczylam juz gotowanie zupy wlosy byly pieknie zrobione i zmeczona zona poszla w bety, bo bylo juz chyba pozno.
              • vermoni napisała:
                > Ten literek winka saczylam przez caly dzien, wiec nie kulalam sie po podlodze t
                > ylko gdzies po drodze umknelo mi pare godzin. Zanim stary przyszedl z roboty to
                > konczylam juz gotowanie zupy wlosy byly pieknie zrobione i zmeczona zona poszl
                > a w bety, bo bylo juz chyba pozno.
                _________________________________________________.
                Prawdziwy alkoholik i prawdziwy indianin nigdy nie upada...!
                A...
                Ps. To podkreslanie wywiazywania sie z obowiazkow domowych
                jest specyficzne u uzaleznionych kobiet...! :-(
              • ... odwyku słyszał.
                Wypucowałam chałupę, wyprasowałam pół tony bielizny, ugotowałem coś wymyślnego, upiekałam ciasto - i cały czas popijałam wino czy jakis inny alkohol. Trzeźwej chwili to nie miewały ...
                Farbowanie włosów na urwanym to dla mnie coś nowego.
                :)
                Samotne picie w domu przy porządkach - standard kobiecego alkoholizmu.
                Sygnał ostrzegawczy dostałaś.
                Chlej dalej albo się lecz.
                Do zobaczenia w trzeźwości!
      • Wiem ile wypilam ,bo z 1,5l flaszki wina zostalo prawie polowe co sawdzilam dnia nastepnego :P

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.