• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Problemy z wątrobą.

  • 10.07.13, 20:41
    Najprawdopodobniej na skutek nadużywania alkoholu.
    Konkretnie (wg badania USG): powiększona wątroba o wzmożony echogramie.
    I jeszcze takie coś: wymiar płata AP w linii środkowo-obojczykowej 15,2 cm.
    I ile trzeba nie pić aby jakoś to się zregenerowało? Czy jest szansa na to?
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png[/img][/url]
    Edytor zaawansowany
    • 10.07.13, 21:10
      gazeta_mi_placi napisała:
      Problemy z wątrobą...
      > Najprawdopodobniej na skutek nadużywania alkoholu.
      > Konkretnie (wg badania USG): powiększona wątroba o wzmożony echogramie.
      > I jeszcze takie coś: wymiar płata AP w linii środkowo-obojczykowej 15,2 cm.
      > I ile trzeba nie pić aby jakoś to się zregenerowało? Czy jest szansa na to?
      _______________________________________.
      Nie napisaleś(...-aś) o jakie zwierze tu chodzi...!?
      A...
      • 11.07.13, 09:15
        aaugustw napisał:
        _________________________________.
        > Nie napisaleś(...-aś) o jakie zwierze tu chodzi...!?
        > A...

        Trzeźwy ( nie mylić z abstynencją) August ,jak zwykle, orbituje empatią i 12 Krokami.
    • 10.07.13, 22:06
      Zrób badanie na WZW typu B, C oraz HIF Pr wątrobowe - transaminazy

      USG nie jest miarodajnym badaniem .
      • 10.07.13, 23:04
        HIV na pewno odpada, zapalenie wątroby typu B też (szczepionka).
        --
        [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png[/img][/url]
        • 11.07.13, 06:05
          Regenerację wątroby możesz przyspieszyć dobrym suplementem i właściwa dieta.Ten narząd jak rzadko który ma zdolność do regeneracji, wystarczy mu dac trochę spokoju i właściwy budulec...
          • 11.07.13, 15:02
            A mniej więcej ile trzeba nie pić aby jako tako się zregenerowało (oczywiście plus sumplementacja i łagodna dieta)? Miesiąc wystarczy? Sześć tygodni?
            • 11.07.13, 16:40
              gazeta_mi_placi napisała:
              > A mniej więcej ile trzeba nie pić aby jako tako się zregenerowało (oczywiście p
              > lus sumplementacja i łagodna dieta)? Miesiąc wystarczy? Sześć tygodni?
              _________________________________________________________________.
              Niech ci bedzie, odpowiem:
              O tym jak dlugo trwa regeneracja wątroby nikt ci zdecydowanie nie powie...!
              To zalezne jest od reszty stanu twojego zdrowia, od wieku i zmiany stylu zycia...
              Faktem jest, ze watroba potrafi sie regenerowac, jezeli byla ona nawet w stanie
              krotko przed tzw. marskoscia watroby, czyli krotko przed stanem nieodwracalnym.
              Ale zeby taka regeneracja mogla nastapic nalezy chronic watrobe w kazdy sposób.
              To znaczy:
              Przede wszystkim zero alkoholu, przez cale zycie, zadnych narkotykow a jezeli
              chodzi o lekarstwa to tylko te niezbedne, w zadnym wypadku zadnych podejrzanych
              srodkow domowych bez konsultacji z lekarzem i takze wiele innych rzeczy, takich
              jak tych czesto reklamowanych sokow, ktore moga spowodowac ostre zapalenie
              watroby... - Rowniez nalezy uwazac na te "zdrowe", niskotłuszczowe, diety
              niskokaloryczne...!
              Moj znajomy, ktory mieszka w Grecji lubil pic wino. Po pierwszych takich objawach, jak
              i ty nam tu piszesz przestal pic. Po paru miesiacach watroba sie zregenerowala, wiec
              powrocil on do swojego ulubionego "sportu" (czyt. do picia wina)... - Po kilku kolejnych
              miesiacach ponownie zalatwil swoja dosc dobrze zregenerowana juz watrobe.
              Doprowadzil ja do marskosci a z przystojnego, dobrze zbudowanego mezczyzny
              stal sie wychudzony zolty starzec wazacy ok. 60 kg. (ma ponad 50 lat).
              Dzisiaj nie chce z nikim juz nawet telefonicznie rozmawiac... - Obecnie zyje on
              w nadziei na przeszczep watroby, ale ze zakwalifikowany jest do grupy ludzi pijacych
              (naduzywajacych) alkohol przez to bardzo mala ma szanse na otrzymanie zdrowej
              watroby...
              A...
              • 12.07.13, 08:39
                aaugustw napisał:


                > Niech ci bedzie, odpowiem:<

                łaskawca

                > Przede wszystkim zero alkoholu, przez cale zycie, <

                bzdura, w przypadku zdrowej bo zregenerowanej wątroby niewielkie dawki alkoholu nie powodują negatywnych zmian.


                >zadnych narkotykow <

                bzdura, nie wszystkie narkotyki są metabolizowane w przez wątrobę.

                > a jezeli chodzi o lekarstwa to tylko te niezbedne <

                bzdura, nie wszystkie lekarstwa są metabolizowane przez wątrobę


                > jak tych czesto reklamowanych sokow, ktore moga spowodowac ostre zapalenie watroby... <

                podaj jakie soki powodują ostre zapalenie wątroby, bo Waść prawisz niczym Michał Piekarski

                > Moj znajomy, ktory mieszka w Grecji lubil pic wino. Po pierwszych takich objawach, jak
                > i ty nam tu piszesz przestal pic. Po paru miesiacach watroba sie zregenerowala,wiec
                > powrocil on do swojego ulubionego "sportu" (czyt. do picia wina)... - Po kilku kolejnych
                > miesiacach ponownie zalatwil swoja dosc dobrze zregenerowana juz watrobe.
                > Doprowadzil ja do marskosci a z przystojnego, dobrze zbudowanego mezczyzny
                > stal sie wychudzony zolty starzec wazacy ok. 60 kg. (ma ponad 50 lat).
                > Dzisiaj nie chce z nikim juz nawet telefonicznie rozmawiac... - Obecnie zyje on
                > w nadziei na przeszczep watroby, ale ze zakwalifikowany jest do grupy ludzi pij
                > acych (naduzywajacych) alkohol przez to bardzo mala ma szanse na otrzymanie zdrowej
                > watroby...


                W każdym kazaniu wskazana jest historyjka wyssana z palca.
                Można wywnioskować , że picie wina prowadzi do marskości wątroby, spadku wagi ciała i zżółknięcia skóry.
                Jeśli tak by było to cała Francja, Włochy, Grecja oraz wiele innych państw byłoby zamieszkałe przez chude, żółte zombie czekające na przeszczep wątroby.

                Ani grama alkoholu do końca życia to główna zasada uznających swoją bezsilność wobec alkoholu aowców. Dla pozostałych umiar w picu i jedzeniu wystarczy, jak to dla normalnego człowieka.
                • 12.07.13, 13:30
                  alkodarek napisał:

                  (A...): ... Moj znajomy, ktory mieszka w Grecji lubil pic wino. Po pierwszych
                  takich objawach, jak i ty nam tu piszesz przestal pic. Po paru miesiacach
                  watroba sie zregenerowala,wiec powrocil on do swojego ulubionego "sportu"
                  (czyt. do picia wina)... - Po kilku kolejnych miesiacach ponownie zalatwil
                  swoja dosc dobrze zregenerowana juz watrobe.
                  Doprowadzil ja do marskosci a z przystojnego, dobrze zbudowanego mezczyzny
                  stal sie wychudzony zolty starzec wazacy ok. 60 kg. (ma ponad 50 lat).
                  Dzisiaj nie chce z nikim juz nawet telefonicznie rozmawiac... - Obecnie zyje
                  w nadziei na przeszczep watroby, ale ze zakwalifikowany jest do grupy ludzi
                  pijacych (naduzywajacych) alkohol przez to bardzo mala ma szanse na
                  otrzymanie zdrowej watroby...
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  > W każdym kazaniu wskazana jest historyjka wyssana z palca.
                  > Można wywnioskować , że picie wina prowadzi do marskości wątroby, spadku wagi c
                  > iała i zżółknięcia skóry.
                  > Jeśli tak by było to cała Francja, Włochy, Grecja oraz wiele innych państw było
                  > by zamieszkałe przez chude, żółte zombie czekające na przeszczep wątroby.
                  _______________________________________________________________.
                  Wiesz alkodareczku, po przeczytaniu tego tekstu mialbym ochote dac tobie
                  numer telefonu jego domu, abys tam zadzwonil, ale ze wzgledu na otwarty,
                  (publiczny) Charakter tego Forum nie zrobie tego. Telefon odebralaby jego zona,
                  (jezeli nie jest przy nim w szpitalu...!?), wtedy moze zrozumialbys troszeczke na
                  czym polega moja (i wogole) trzezwosc, w porownaniu z twoja abstynencja na
                  tzw. D-scisku i zobaczyl bys jeszcze, ze ja zawsze mowie prawde i wobec takich
                  jak ty, albo wobec naszego uszkodzonego "podrobowca" nie mam potrzeby aby
                  klamac. Zrobicie ze swoim zyciem co zechcecie... - MI TO ZWISA...!
                  A potem dalbym tobie jeszcze "blache", to znaczy otwarta reka pier...lnal bym ciebie
                  w czolo, czyli w ten twoj zamulony lekarstwami czambul, moze by to pomoglo...!).
                  (w kazdym badz razie, jak mowi historia u Rasputina to pomoglo, jak dostal klonica
                  w leb...!) ;-)
                  Amen: A...
                  • 12.07.13, 14:32
                    aaugustw napisał:


                    > A potem dalbym tobie jeszcze "blache", to znaczy otwarta reka pier...lnal bym ciebie w czolo, czyli w ten twoj zamulony lekarstwami czambul, moze by to pomoglo...!) <

                    Nie denerwuj się Auguście bo Ci żyłka pęknie, idź lepiej na miting bo zagrożona jest Twoja trzeźwość nie mylić z abstynencją.

                    ps. Może zamiast inwektyw z pianą na ustach uprawdopodobnisz swoje bzdury, które wypisujesz w tym wątku.
    • 11.07.13, 09:40
      gazeta_mi_placi napisała:
      Problemy z watroba.
      > Najprawdopodobniej na skutek nadużywania alkoholu.
      > Konkretnie (wg badania USG): powiększona wątroba o wzmożony echogramie.
      > I jeszcze takie coś: wymiar płata AP w linii środkowo-obojczykowej 15,2 cm.
      > I ile trzeba nie pić aby jakoś to się zregenerowało? Czy jest szansa na to?
      . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
      > aaugustw napisał: > Nie napisaleś(...-aś) o jakie zwierze tu chodzi...!?
      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
      alkodarek napisał:
      > Trzeźwy ( nie mylić z abstynencją) August ,jak zwykle, orbituje empatią i 12 Krokami.
      ______________________________________________________________.
      Moomencik, alkodarku... -
      Po pierwsze to ja nie wiem czy tu chodzi o autora tego wpisu, czy o jedno z
      jego podopiecznych zwierzakow (biale myszki inclusiv...!).
      Po drugie: Wypowiedzi tutejsze czyta sie jakby ich udzielali lekarze-specjalisci
      od podrobow (czyt. watroby).
      Po trzecie: Dopoki nie nazwie sie tego PROBLEMU po imieniu to wszystko to
      i cala pozniejsza reszta bedzie o "D" rozbic...
      Po czwarte (i ostatnie):
      Dlaczego nasz chowajacy sie "bialorekawiczek" nie pisze o sobie, np. tak:
      "Ludzie pomozcie mi swoim doswiadczeniem... - Bylem u lekarza, ktory stwierdzil
      u mnie uszkodzona watrobe, a ze lekarze lecza "tylko" skutki i pochodne, wiec ja
      nie wiem jak zyc dalej... - Jestem pijakiem (czynnym alkoholikiem) i nie potrafie
      zyc bez alkoholu, ale potrafie robic przerwy w piciu nawet do paru miesiecy... -
      Czy mam szanse na takie kontrolowane picie, aby nie dostac marskosci watroby...!?"
      Jezeli otrzymam takie lub podobne pytanie, wtedy odpowiem jako trzezwy (nie mylic
      z abstynencja) doswiadczony alkoholik...!
      A...
    • 11.07.13, 17:32
      Proponuję ostropest i odstawienie alkoholu na kilka miesięcy.
      ostropest-plamisty.blogspot.com/
      • 11.07.13, 19:30
        pierzchnia napisał:
        > Proponuję ostropest i odstawienie alkoholu na kilka miesięcy.
        > ostropest-plamisty.blogspot.com/
        ____________________________________________.
        Pytanie, ktore zawislo w powietrzu: A co dalej...!? :-(
        A...
        A´propos: Pest (po lacinsku; pestis "zaraza" b. mocno
        zarazliwa choroba infekcyjna...
      • 11.07.13, 22:01
        Potem ograniczenie alkoholu do raz w tygodniu.
        --
        [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png[/img][/url]
        • 12.07.13, 11:09
          za długo nie pociągniesz - pij dalej - warto zrobic jakiś testament jesli cos tam tobie zostało .
          • 12.07.13, 13:35
            deoand napisał:
            > za długo nie pociągniesz - pij dalej - warto zrobic jakiś testament jesli cos t
            > am tobie zostało .
            ______________________________________________________________.
            O dziwo jestem tego samego zdania, co odczytuje w jego sposobie myslenia,
            w ktorym utwierdza go ten kacyk alkoholowy, (cyt):
            " bzdura, w przypadku ...zregenerowanej wątroby niewielkie dawki alkoholu
            nie powodują negatywnych zmian."
            Amen:
            A...
            • 12.07.13, 14:02
              August z alkoholem jest jak z Himalajami - ciągnie - ten Hajzer ponoc juz się wycofał z wspinaczek ale po kilku latach znowu polazł w te góry i .... nie wrócił ... ale drugi wrócił . Z alkoholem jest podobnie - innym nic się nie stało to i mnie tez nie ... być moze kolega będzie miał to szczęscie ale kto to wie ... a jak nie ?
              • 12.07.13, 14:20
                deoand napisał (do A...):
                > August z alkoholem jest jak z Himalajami - ciągnie - ten Hajzer ponoc juz
                się wycofał z wspinaczek ale po kilku latach znowu polazł w te góry i .... nie
                wrócił ... ale drugi wrócił . Z alkoholem jest podobnie - innym nic się nie stało
                to i mnie tez nie ... być moze kolega będzie miał to szczęscie ale kto to wie ...
                a jak nie ?
                _____________________________________________________________.
                Na wspinaczkach wysokogorskich kompletnie sie nie znam, ale wierze ze to
                musi wciagac tych ludzi... - Gorzej byloby gdyby z kazdej takiej wspinaczki
                wracala tylko mala czastka tych ludzi, a ci ktorzy by wrocili mieli poobijane
                łby i polamane gnaty i znowu by sie tam pchali na te "szczyty podniet", bo
                tylko wtedy mozna by to porownac z alkoholem...!
                Na koncu swojej wypowiedzi postawiles pytanie, na ktore odpowiem, ze
                ja osobiscie nie daje mu zadnej szansy powrotu do picia ze zdrowa watroba...!
                On jest dla mnie tykajaca bomba...!
                A...
                • 12.07.13, 14:33
                  Na koncu swojej wypowiedzi postawiles pytanie, na ktore odpowiem, ze
                  ja osobiscie nie daje mu zadnej szansy powrotu do picia ze zdrowa watroba...!
                  On jest dla mnie tykajaca bomba...!

                  Tu akurat całkowita zgoda ale .... a może zżółknie i na wieki zamieni się w Chińczyka ?????
                  Gosciu musi przede wszystkim rzeczywiście nie pić - iść do dobrego lekarza i leczyc sie ... I nie myśleć , że raz w tygodniu to będzie ok a może dwa razy po dwa razy i na koncu jeszcze raz !
                  • 12.07.13, 14:45
                    deoand napisał:
                    > Tu akurat całkowita zgoda ale .... a może zżółknie i na wieki zamieni
                    się w Chińczyka ?????
                    Gosciu musi przede wszystkim rzeczywiście nie pić - iść do dobrego lekarza
                    i leczyc sie ... I nie myśleć , że raz w tygodniu to będzie ok a może dwa
                    razy po dwa razy i na koncu jeszcze raz !
                    _________________________________________________________________.
                    I to przez cale juz zycie, jezeli nie zechce przedwczesnie stac sie Chinczykiem...!
                    (albo, jak mowia w AA; tylko dzisiaj, tylko przez 24 godz. - A jutro dalej...!).
                    Jego watroba ma szanse sie zmienic tylko wtedy, jezeli on sie zmieni, swoj styl
                    zycia, rozumowania, etc... - Najpierw oduczyc sie starych, chorych tradycji,
                    nawykow i przyzwyczajen, a potem od nowa nauczyc sie nowego, zdrowego
                    zycia, co udaje sie tylko nielicznym...! (ale jednak "udaje sie"...!).
                    A...
                • 12.07.13, 14:35
                  deoand napisał (do A...):
                  August z alkoholem jest jak z Himalajami - ciągnie...
                  __________________________________________.
                  Mysle jeszcze nad tym, czy mozna to porownac z
                  uzaleznieniem od alkoholu...!?
                  I przypomnialo mi sie takie stare powiedzenie 3x"P":
                  Kto przestal palic, ten bedzie palil...
                  Kto przestal pic, ten bedzie pil dalej...
                  Kto przestal "p", ten juz nie bedzie "p"...! :-(
                  A...
                  Ps. Nie wierze temu powiedzeniu, bo to tylko czesciowa prawda:
                  To fakt, ze z tymi dwoma pierwszymi przestawalem i powracalem do uzaleznienia...
                  Przed wieloma jednak laty zaprzestalem z tymi dwoma na dobre i juz tam nie wracam...!
                  (o trzecim nie wspominam, bo nie mam z tym jeszcze zadnego doswiadczenia...!) ;-)
            • 12.07.13, 14:42
              aaugustw napisał:

              > deoand napisał:
              > > za długo nie pociągniesz - pij dalej - warto zrobic jakiś testament jesli
              > cos t
              > > am tobie zostało .
              > ______________________________________________________________.
              > O dziwo jestem tego samego zdania, co odczytuje w jego sposobie myslenia,
              > w ktorym utwierdza go ten kacyk alkoholowy, (cyt):
              > " bzdura, w przypadku ...zregenerowanej wątroby niewielkie dawki alkoholu
              > nie powodują negatywnych zmian."
              > Amen:
              > A...
              >

              Masz obsesję albo trzeźwość nie mylić z abstynencją uderzyła Ci do głowy Auguście , to nie jest odpowiedź deo na mój post.
              • 12.07.13, 14:49
                alkodarek napisał (do A...):
                > Masz obsesję albo trzeźwość nie mylić z abstynencją uderzyła Ci do głowy Auguś
                > cie , to nie jest odpowiedź deo na mój post.
                _____________________________________.
                ?????? - A tobie co...? - Pogorszylo sie...!? :-(
                A kto tu niby z toba korespondowal (-uje...!?)
                A...
    • 12.07.13, 21:48
      Nabijasz tylko kieszeń firmom.
      • 12.07.13, 21:51
        Jeśli chcesz przedłużyć swoją agonię , łykaj Heparegen ,a nie jakieś bździawe suplementy
        • 12.07.13, 22:18
          Nie wiem co to Heparegen, ale wiem co to dobry suplement, po 3 latach dobrej suplementacji, ludzie nie wierza , że mam blisko 60 lat, a o czymś takim jak atak watroby juz zapomniałam, zapomniałam co to jest fotel dentystyczny i jak to jest gdy trzeba brac antybiotyk i ma się temperaturę! Po prostu nie choruje i żeby tak dalej bło wydaje na te suplementy około 300 zł rocznie, uważam , że zdrowie za niecałe 30 zł miesięcznie to nie jest wcale wygórowana cena!
          • 13.07.13, 06:38
            Reklama swoje robi :-) Ćwicz dalej :-)
            • 13.07.13, 08:38
              ale żeby działało na zęby. Grażka - zajrzyj do dentysty na wszelki wypadek.
              Do autora. Nie rozumiem czemu pomocy szuka na forum. Masz nieprawidłowy wynik USG, idzesz do doktora , robisz dodatkowe badania. Dostajesz leki bądź zalecenia odpowiednieo trybu życia i już . Dywagacje, po ilu dniach niepicia się zregeneruje jest jakimś absurdem.
              • 13.07.13, 10:10
                andalus napisała (do autora watku):
                > ... Nie rozumiem czemu pomocy szuka na forum. Masz nieprawidłowy
                wynik USG, idzesz do doktora , robisz dodatkowe badania. Dostajesz leki
                bądź zalecenia odpowiednieo trybu życia i już .
                Dywagacje, po ilu dniach niepicia się zregeneruje jest jakimś absurdem.
                __________________________________________.
                Ja takie dywagacje nazywam choroba psychiczna...!
                A...
              • 13.07.13, 10:36
                Są takie rzeczy na tym świecie , o których .........

                Mi po suplementach wzmocnił się łupież i wypadły włosy :]
                • 13.07.13, 10:45
                  bananarama-live napisał:
                  > Mi po suplementach wzmocnił się łupież i wypadły włosy :]
                  ________________________________________________.
                  To tylko polowa szczescia... - Gdyby wypadly ci zeby nie
                  musialbys juz suplementowac, ani chodzic do dentysty z bolem...!
                  A...
                  • 13.07.13, 11:50
                    :-D Sugerujesz zwiększenie dawki ?
                    • 13.07.13, 12:45
                      bananarama-live napisał:
                      > :-D Sugerujesz zwiększenie dawki ?
                      _________________________________________________.
                      To byloby ryzykowne, ze wzgledu na inne ryzyko odpadow...
                      A...
                      Ps. Musze takze odpasc do konca miesiaca...
                      Wszystkiego dobrego...!
                      • 13.07.13, 13:18
                        Ja z netem , nie rozstaje się .

                        No jakies czynne uzaleznienie muszę mieć - głupio tak bez.

                        Pozdrawiam
                        • 13.07.13, 19:51
                          Jakoś nie mogłam trafić na dobrego dentyste...To było tak: zobaczył dziurę, rozwiercil, zaplombował, a po roku plomba wypadła, to on znowu rozwiercał i tak w kółko, aż do momentu kiedy to pozostał tylko korzeń...Wiec ja podziękowałam za rozwiercanie dziur i przestałam je plombować...Raz na pół roku coś tam się wykruszy, ale przynajmniej nikt mi większych dziur nie robi, a te które mam nie bolą, bo są martwe i leczone kanałowo. Mam nadzieje , że nie rozwiercone przetrwają dłużej...
                          • 13.07.13, 20:06
                            No to niezły bałaganik musisz mieć w buzi.
                            • 15.07.13, 06:52
                              Najważniejsze, że swój i niebolący :)
                              • 15.07.13, 09:51
                                Ale czarny :-(
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.