Dodaj do ulubionych

Medytacja Al-Anon (dla wspoluzaleznionych)

01.12.17, 09:30
MEDYTACJA - 01.12.
Przez caly ten miesiac ktory prowadzi do konca jeszcze jednego roku, zrobie przeglad wydarzen w moim zyciu, tak jakbym stala obok i przygladala sie komus innemu.

Czy zrobilem postep w wysilkach, aby poprawic moje bledne podejscie do pewnych spraw? Czy pozwolilam aby zniechecenie pograzylo mnie ponownie w zlych, starych nawykach? jezeli cos, co robilam, w konsekwencji czynilo moje zycie trudnym,czy probowalam obwiniac za to kogos innego? W jaki sposob Al-Anon pomogl mi w uswiadomieniu sobie wlasnych mozliwosci?

Rozwazanie na dzisiaj
Kiedy bede myslec o mijajacym roku, spokojnie rozwaze moje postepowanie i nastawienie jak gdybym oceniala zachowanie sie obcej mi osoby. Nie bedzie to okazja do obwiniania siebie i uzalania sie. Za to, co sie wydazylo, nie bede nikogo obwiniala, gdyz w Al-Anon nauczylam sie, ze nie jestem sedzia innych. Ten dzien oraz dni, ktore maja nadejsc beda okazja, aby bardziej stac sie soba

"Celem mojego rachunku jest obiektywna ocena miejsca, w ktorym sie obecnie znajduje, rozpoznawanie moich bledow ktore ciagle wymagaja korygowania oraz unikanie samooszykiwania sie, w celu ich usprawiedliwienia."
----
A...
Edytor zaawansowany
  • 02.12.17, 20:42
    MEDYTACJA - 02.12.
    Kiedy jestesmy na spotkaniu, idee Al-Anon wydaja sie nam tak zrozumiale, ze nie watpimy nigdy w mozliwosc zastosowania ich w codziennym zyciu. Ale niestety, stare wzorce myslenia biora gore i nastepuje to, co w AA nazywa sie "wpadka" lub nawrotem. Nie jest to powod, aby sie zniechecac.
    Jazeli zastanowie sie nad moim nastawieniem do zycia, przed przystapiemiem do Al-Anon, zauwaze, jak wiele nauczylam sie, jak wiele z tego pamietam i stosuje w zmaganiu sie z codziennymi problemami. Perfekcyjne opanowanie tego. to wiecej niz moglabym oczekiwac od siebie. bede cierpliwa.

    Rozwazanie na dzisiaj
    Jezeli jest mi trudno widziec siebie tak, jak mnie widza inni oraz rozpoznac, jak wielki osiagnelam postep, wystarczy, ze bede obserwowac postep innych w mojej grupie. Nawet ci, ktorzy przyszli z "beznadziejnymi" problemami, zrobili wielkie postepy w nauczeniu sie emocjonalnego odseparowania sie od wielu dreczacych wydarzen, ktore niesie alkoholizm. Zdaje sobie sprawe z tego, ze ich myslenie i ich dzialanie, nie zawsze byly rozsadne. Stosuja oni program Al- Anon, aby powrocic do bardziej rozsadnego i pogodnego nastroju.
    "Al- Anon nie czyni cudow z dnia na dzien, ale kiedy patrzymy w przeszlosc, widzimy, ze tym cudem jest proces zmiany jaka w nas zachodzi".
    ----
    A...


    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 03.12.17, 16:10
    MEDYTACJA - 03.12.
    Istnieja pytania, ktore wiele z nas zadaje, a ktore prowadza nas do calkowitego rozczarowania: "Dlaczego on nie moze...?" - "Do czego on jest zdolny?" - "Dlaczego nie nie moge mu wyjasnic...?" Pytania te sa proste, ale mowia tak wiele. Odslaniaja one przekonanie, ze kontrolujemy wszystko, ze my wiemy, co nalezy zrobic, ze nasza madrosc przewyzsza madrosc innych. Prowadzi to do rozczarowania, gdyz my nie mamy kontroli nad nikim i niczym, z wyjatkiem samych siebie.

    W ksiazce Znak Jonasza znany pisarz, Tomasz Merton mowi "Przestan zadawac sobie pytania, ktore nie maja sensu. Nawet, jezeli go maja, znajdziesz na nie odpowiedz, kiedy bedzie Ci potrzebna, poznasz wtedy zarowno pytania, jak i odpowiedzi".

    Rozwazanie na dzisiaj
    Raczej bede pytac sama siebie: "Co sklania mnie do mowienia lub robienia rzeczy, ktore powoduja przykrosci?" - "Dlaczego koncentruje sie na wadach charakteru innych, a nie na moich wlasnych?" Na takie pytania moge znalezc odpowiedz, jezeli bede jej naprawde wystarczajaco gleboko i uczciwie szukala.
    "Zastanowienie sie nad punktem widzenia oraz motywami postepowania innych ludzi jest strata czasu i sil. Szukanie zrozumienia moich wlasnych pobudek postepowania jest odkrywcza podroza".
    ----
    A...



    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 04.12.17, 10:35
    MEDYTACJA - 04.12.
    Niektore z nas przychodza do Al-Anon, aby dowiedziec sie, dlaczego alkoholik pije. Obawiamy sie, iz przyczyna jest to ze: "on mnie juz nie kocha", ze zrobilysmy lub zrobimy cos, co powoduje jego niezadowolenie.
    Czujemy gleboka ulge dowiadujac sie, ze alkoholizm jest choroba. Pomaga nam rowniez swiadomosc, za wlasnie to, co robilismy, moglo przeszkadzac w uzdrowieniu z tej choroby.
    Majac najlepsze intencje, probowalysmy leczyc chorobe i bylysmy przekonane, ze on wszystko robi w sposob zamierzony i zlosliwy. Powiedziano nam, ze wszystko co robimy, aby ponizyc i oskarzac alkoholika, powieksza jedynie jego poczucie winy albo wzmacnia przekonanie, ze to my jestesmy wszystkiemu winne. Uczy nas to, jak ogromne znaczeniema zasada "trzymania sie z boku". Trudno jest tak postepowac, ale daje to cudowne rezultaty.

    Rozwazanie na dzisiaj
    Nie bede marnowac czasu na szukanie przyczyn, dla ktorych alkoholik pije. Naucze sie w Al- Anon, ze moge skutecznie dawac sobie rade z moimi problemami, dzieki zmianie sposobu myslenia o nich: korygujac wlasna bledna postawe i pozwalajac, aby alkoholik sam zajmowal sie swoimi problemami.

    "Prosze Boga, aby mi pomogl pozostac na drodze, na ktorej zmienie moje zycie na lepsze".
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 05.12.17, 12:15
    MEDYTACJA - 05.12.
    Zycie wedlug programu Al-Anon, do ktorego zwracamy sie, kiedy mamu powazne klopoty, moze w ostatecznosci wymagac od nas szczegolnej decyzji. Po pierwsze, mozemy miec watpliwosci: "Jak mozna okropny problem rozwiazac jedynie poprzez przylaczenie sie do grupy?" Wtedy przychodzi objawienie. Uczymy sie zyc, i znajdowac pogode ducha, w samym srodku alkoholowego wzburzenia. Zdajemy sobie sprawe, ze sie rozwijamy, zaczynamy rozumiec i pomagac.

    Kiedy jednak glowny problem zostanie usuniety w wyniku przylaczenia sie alkoholika do AA, mozemy poczuc sie doswiadczonymi wygami w sprawach Al-Anon. Myslimy "udalo sie". Zaczynamy opuszczac spotkania, nie mamy czasu na to, aby podnosic na duchu zmartwionych nowo przybylych, zapominamy o czytaniu ksiazek Al-Anon. Nadchodzi wtedy okres, kiedy okazuje sie, ze problemy istnieja w dalszym ciagu i raz jeszcze zdajemy sobie sprawe, jak bardzo w dalszym ciagu potrzebujemy Al-Anon.

    Rozwazanie na dzisisj
    Nie zwracam sie do Al- Anon tylko po to, aby nauczyc sie zyc z aktywnie pijacym alkoholikiem. Jest to moj sposob na zycie - zycie coraz bogatsze i lepsze, ktorego ucze sie przez stosowanie programu w calej rozciaglosci.
    "AA doprowadza pijacego do trzezwosci, aby byl w stanie przyswoic sobie glebsze znaczenie programu.
    Al -Anon zmienia nasz sposob myslenia w tym samym celu".
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 06.12.17, 00:36
    Dobrze ,że rozpocząłeś ten wątek.Przyda się
  • 06.12.17, 16:05
    Solwer napisal: Dobrze ,że rozpocząłeś ten wątek.Przyda się
    _________________________________________________.
    Z mojego doswiadczenia poinformuje, ze na 10 otrzymanych
    telefonow od osob szukajacych pomocy, 9 z nich sa to osoby
    wspoluzaleznione, mieszkajace w bliskich stosunkach z alkoholikiem.
    Najczestszym pytaniem jest to; jak moga one pomoc pijacemu?
    Przy tym prawie zadnej troski o siebie, czy dzieci... :-(
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 07.12.17, 09:20
    MEDYTACJA - 07.12.
    Te slowa, jak mowi legenda, zostaly odnalezione w 1692 roku na dziedzincu kosciola w Baltimore i staly sie inspiracja dla wspolczesnego poety z Bostonu Maxa Ehrmanna, do napisania w 1927 r. utworu, ktorego tytul brzmi: Desiderata.

    „Krocz spokojnie wsrod zgielku i pospiechu i pamietaj, jaki pokoj moze byc w ciszy. Tak dalece, jak to mozliwe, nie wyrzekajac sie siebie, badz w dobrych stosunkach z innymi ludzmi. Glos swoja prawde spokojnie i jasno. Sluchaj tez tego, co mowia inni, bo nawet glupcy i ignoranci takze maja swoja opowiesc”.

    Rozwazanie na dzisiaj
    Tak jak Modlitwa o Pogode Ducha powyzsze slowa powtarzane kazdego ranka moga ustalic nasz nastroj na dany dzien – co sprawi, ze bedzie on dobry. moze to sluzyc jako przypomnienie, ze powinnismy zwrocic uwage na nasze reakcje, gdyz tak, jak uczymy sie w Al-Anon, wszystko od nas zalezy!

    "Nie pozwole, aby moj spokoj wewnetrzny zostal zaklocony poprzez zamet panujacy wokol mnie. Broniac prawa do wlasnej indywidualnosci, bede uprzejma i tolerancyjna. bede sluchac uwaznie i nie osadzac tych, ktorych slucham".
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 08.12.17, 15:01
    MEDYTACJA - 08.12.
    Smutny to dzien dla grupy Al-Anon, kiedy jej czlonkowie, uznajac, ze osiagneli juz wystarczajacy "stopien wtajemniczenia", zbieraja sie jedynie w celu pogawedek i wymiany plotek.

    Znikla zyczliwosc oraz nadzieja, ktore byly natchnieniem dla grupy w jej poczatkach. Znikla rowniez spontaniczna chec wymiany doswiadczen, sily i nadziei oraz uczucie potrzeby, aby stosowac program we wszystkich dziedzinach zycia. Znikla tez szczerze ofiarowana przyjazn, z ktorej korzystali zatroskani ludzie, a ktora przyciagala ich do grupy, zachecajac, aby uczyli sie Stopni prowadzacych do pogody ducha, pewnosci siebie i odzyskania wiary. Wszystko to mozna osiagnac przez nasza chec niesienia pomocy.

    Rozwazanie na dzisiaj
    Nie chec zapomniec, ze w dalszym ciagu mozliwosci tego wspanialego duchowego programu sa dla mnie nieograniczone. Tyle sie jeszcze moge z niego nauczyc. bede pamietac o tym rowniez, ze grupa Al-Anon posiada istotne cechy kazdej wspolnoty; moglaby przyniesc nadzieje tak wielu ludziom! Postaram sie ich znalesc przez Kosciol, lekarzy, sady oraz doradcow i dzielic sie programem Al-Anon.

    "Kazdy dzien w Al-Anon jest nowa przygoda, wskazujaca droge coraz lepszego sposobu zycia".
    ----
    A...


    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 09.12.17, 15:21
    MEDYTACJA - 09.12.
    Swiadomosc, ze czlonkowie Al-Anon na calym swiecie moga stanowic dla siebie inspiracje, podnosci mnie na duchu. Mysli i modlitwy szybuja w przestrzeni by pomagac i wzmacniac nas wzajemnie. Nastepujace madre slowa pochodza od grup Al-Anon we Francji: "Wszystkie odczuwalysmy alkoholizm jako ogromny ciezar, ktory musialysmy ciagnac za soba, podczas kiedy w rzeczywistosci ten ciezar nas ciagnal za soba, tak ze calkowicie zagubilysmy kierunek".

    "Teraz jestesmy przykute do innego lancucha, tego, ktory nas laczy z Al-Anon. kazda z nas jest jednym jego ogniwem ani mniej, ani bardziej waznym niz wszystkie pozostale. Jest to lancuch, do ktorego mozemy sie wlaczyc, kiedy tego potrzebujemy".

    Rozwazanie na dzisiaj
    Jaka ulge daje fakt, ze mozemy oderwac sie od lancucha, ktory przykuwal nas do alkoholizmu i ze mozemy zdac sobie sprawe, iz nie musimy byc tak beznadziejnie tym lancuchem ograniczone. Wyzwala sie swiadomosc, ze nie mamy na alkoholizm najmniejszego wplywu. Jkze lekko i przyjemnie jest stac sie jednym z ogniw lancucha, ktory nas laczy w Al-Anon i odkrywac, w jaki sposob zmieniac nastawienie, ktore zakuwalo nas w kajdany trosk.

    "Ten, kto madrzej pokieruje sprawa, znajdzie dobro".
    (Ksiega Przyslow)
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 12.12.17, 13:35
    MEDYTACJA - 12.12.
    Ogromna jest ludzka potrzeba znalezienia kozla ofiarnego: ktogos lub czegos przejmujacego wine za nasze niepowodzenia. - "Gdy ona tego nie zrobila, nie wydarzyloby sie to..." - "Dlaczego nie zrobil on tego, czego oczekiwalam?" - "To wszystko jej wina!"

    Musze zdawac sobie sprawe, ze ilekroc uwazam, ze ktos mnie obrazil lub zranil, przynajmniej czesc mojego nieszczescia wynika ze sposobu w jaki zareagowalam. W rzeczywistosci nie jestem az tak bardzo wrazliwa i podatna na zranienie przez okolicznosci czy tez postepowanie innych ludzi, jak sobie to wyobrazam. Wiele z tego, co sie dzieje - dobrego lub zlego - spowodowalam sama.

    Rozwazanie na dzisiaj
    Jezeli jestem przekonana, ze w duzej mierze jestem "panem mojej duszy", jest mi latwiej zaakceptowc fakt, ze posiadam moc odwracania sie od nieszczesc, rozczarowan i innych klopotow. Obwinianie innych za to, co sie dzieje, powstrzymuje mnie od rozwoju duchowego.

    "Nic nie moze mi szkodzic oprocz mnie samej: krzywde, ktora mnie spotyka nosze w sobie i cierpie autentycznie, ale z powodu tylko wlasnej winy".
    (Ralph Waldo Emerson, Essay on Compensation)
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 15.12.17, 10:05
    MEDYTACJA - 15.12.
    Ucze sie jak rozpoznawac wlasne nieumiarkowane reakcje na to co sie wokol mnie dzieje lub na to , co sie do mnie mowi. jezeli zauwaze, ze w dalszym ciagu cierpie z powodu popelnionych bledow oraz rozczarowan, sprobuje to zmienic. rowniez bede wystrzegac sie trwozliwych mysli o tym, co moze wydarzyc sie w przyszlosci. Skad moge wiedziec co sie stanie?

    Taka swiadomosc dociera do nas przez studiowanie programu Al-Anon . Pokazuje mi om, jak przezwyciezyc te przeszkody, koncentrujac sie tylko na tym jednym dniu. Z tym jednym dniem moge sobie latwo poradzic, jezeli nie rozpraszam mojej energii przez negatywne emocje oraz jezeli nie sprowokuje wzajemnej wrogosci poprzez krytykanctwo, narzekania i wymowki.

    Rozwazanie na dzisiaj
    Kiedy dzieje sie cos, co mnie zdenerwuje w tym jednym dniu, zadam sobie pytanie "Czy to moj problem?" - "Czy rzeczywiscie ma to znaczenie?" - "Czy to wazne?"

    "Dzisiaj bede obserwowac, w jaki sposob reaguje oraz co mnie sklania do wypowiedzi lub dzialania".
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 16.12.17, 12:15
    MEDYTACJA - 16.12. (Al-Anon):
    Zdarzaja sie superoptymisci, ktorzy wyobrazaja sobie, ze Al-Anon dysponuje magicznymi zakleciami zdolnymi wyleczyc wszystkie choroby. Mysla, ze jezeli poswieca co tydzien jedna godzine na spotkanie, wszystko ulozy sie dobrze.

    Sytuacja zagrazajaca zyciu i zdrowiu psychicznemu calej rodziny nie da sie tak latwo zmienic, ale superoptymisci ulegaja zludzeniu, ze Al-Anon moze naprawic wszystko. Al-Anon nie "zalatwi" niczego; zalezy to od nas samycj. Nie tylko podczas spotkania raz w tygodniu , ale dzieki wielokrotnemu czytaniu naszej literatury, dzieki ciaglemu przypominaniu i stosowaniu zasad Al-Anon . Al-Anon podaje sugestie, ale to my musimy zastosowac je w zyciu.

    Rozwazanie na dzisiaj
    Zmiana calego sposobu myslenia jest ogromnym zadaniem, ktorego nie mozna podejmowac sie niefrasobliwie. Jednak wiele tysiecy czlonkow moze potwierdzic, ze jest to najbardziej pozyteczna i pomocna dzialalnosc sluzaca leczeniu niezdrowych stosunkow rodzinnych.

    "Sluchaj, czytaj, mysl, stosuj to, co mowi Al-Anon do tych, ktorzy rzeczywiscie pragna lepszego sposobu zycia".
    -----
    A...


    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 17.12.17, 10:20
    MEDYTACJA - 17.12. (Al-Anon) - dla osob wspoluzaleznionych
    Maz alkoholiczki z grupy Al-Anon we Francji pisze do Biura Sluzby Swiatowej: "Przypominam sobie tablice w mojej szkole. Czesto trudno bylo przeczytac to, co bylo na niej napisane, poniewaz byla ona wycierana gabka przesycona kreda. Kiedy wytarlismy tablice dobrze wyplukana gabka, stawala sie ona czysta i czarna i wtedy moglismy latwo przeczytac, to co na niej napisano".

    "Czy podobnie nie jest z niepokojem, ktory mnie dreczy? jezeli pragne wymazac go z mojej pamieci, nie powinienem uzywac gabki nasiaknietej zakurzonymi myslami, ale >>wyplukac<< ja z nich, aby slad po tym, co bylo napisane poprzednio, nie mogl zmacic orzezwiajacego natchnienia - idei, ktorym i pragne kierowac sie w moim zyciu".

    Rozwazanie na dzisiaj
    Z kazdego zakatka swiata ludzie Al-Anon przekazuja sobie mysli niosace pomoc. Jak jasno ukazuje nam ow mlody paryzanin potrzebe wymazania niepokojo z naszych umyslow i serc!

    "Modle sie o to, aby zaczynac kazdy nowy dzien z >>czysta tablica<< i aby napisac na niej tylko to, co jest dla mnie dobre".
    ----
    A...



    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 18.12.17, 09:40
    MEDYTACJA - 18.12. Al-Anon --> (dla osob wspoluzaleznionych)
    Mysli do wykorzystania na spotkaniu Al-Anon
    - Upewnie sie, ze to, co mowie, bedzie dla kogos pomocne i nie bede wykorzystywac spotkania do szukania sluchaczy dla opowiesci o moich kolopotach.
    - bede sluchala wszystkiego, co sie mowi, abym niektore konstruktywne mysli mogla zabrac ze soba do domu i wykorzystac je
    - Nie ulegne nawykowi, aby mowic dluzej anizeli jest to konieczne, a to co powiem, bedzie bezposrednio wiazalo sie z tematem spotkania.
    - jezeli ktos poprosi o rade, udziele mu jej tylko w ramach zasad Al-Anon i nie bede sugerowac podjecia konkretnego dzialania.

    Rozwazanie na dzisiaj
    Spotkanie Al-Anon jest w zasadzie terapia grupowa, z ktorej kazdy moze czerpac maksymalne korzysci. jezeli mam do przedyskutowania osobisty problem, porozmawiam o tym z moim sponsorem, przed albo tez po spotkaniu lub pomiedzy spotkaniami - przez telefon.

    "Nie zmarnuje nawet minuty tej jednej godziny w tygodniu, kiedy jestesmy razem, aby dzielic sie doswiadczeniem, sila i nadzieja".
    ----
    A...



    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 19.12.17, 18:42
    MEDYTACJA - 19.12. (Al-Anon, dla osob wspoluzaleznionych)
    Kazdy tydzien ma 168 godzin. Dla tych, ktore przychodza do Al-Anon po pomoc, wiele z tych godzin wypelnionych jest niepokojem, a nawet bolesnymi doswiadczeniami: niepewnoscia, niezaspokojonymi potrzebami, a nawet brutalnoscia. Istnieja sposoby na pokonanie wiekszosci z tych trudnosci i Al-Anon proponuje nam jeden taki sposob.

    Czy nie warto poswiecic jednej z 168 godzin na spotkanie w Al-Anon ? Czy nie warto poswiecic 10 minut dziennie na czytanie literatury Al-Anon, ktora mowi, co mozemy zrobic, aby pomoc sobie? Czyz nie warto poswiecic nawet pol godziny , aby dopomoc innej osobie, ktora ma klopoty?

    Rozwazanie na dzisiaj
    Tak niewiele czasu kazdego tygodnia potrzeba, aby dowiedziec sie jakie znaczenie ma Al- Anon dla mnie i mojego chaotycznego zycia, ze zmiany ktore moge spowodowac, wydaja sie cudem. zycie wedlug zalecen Al-Anon to codzienne stosowanie programu i im wiecej uwagi temu poswiecam, tym wieksza bedzie nagroda, wyrazajaca sie zadowoleniem, samorealizacja i stalym rozwojem duchowym.

    "Kazda minuta, ktora wykorzystuje na myslenie i stosowanie programu Al-Anon sprawia, ze wszystkie godziny tygodnia staja sie latwiej sze do przezycia".
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 20.12.17, 08:55
    MEDYTACJA - 20.12. Al-Anon (dla osob wspoluzaleznionych od alkoholika i nie tylko)
    Al-Anon daje mi bezcenna mozliwosc zrobienia czegos dla innych. Nie chce jednak przeoczyc faktu, ze niesienie pomocy innym daje mi wiecej, niz sama ofiarowuje. Mam satysfakcje, ze ulzylam ciezarom innej osoby. moge wyjasnic bledne rozumienie programu, co pomoze mojej przyjaciolce zrobic wieksze postepy w porzadkowaniu zycia. To, samo juz, byloby dla mnie wystarczajaca nagroda, ale ma rowniez doswiadczenia, ktore mnie samej moga pomoc lepiej zrozumiec moje mysli i zobaczyc problemy w nowym swietle.

    Rozwazanie na dzisiaj
    W naszej wspolnocie nikt nie ma zobowiazan w stosunku do kogos innego. Nie chce chwalic sie wlasnymi dobrymi czynami, poniewaz jezeli je spelniam, czynie wiecej dla siebie niz dla osoby, ktorej chcialam pomoc. Im wiecej swiatla rzucimy innym, tym lepiej mozemy zobaczyc samych siebie. Nawet slowo wypowiedziane lub napisane gdzies w dalekim kraju moze do mnie dotrzec i rzucic swiatlo na moje trudnosci.

    "Jak daleko ta mala swieczka siega
    swoim swiatlem, tak tez swieci dobry
    uczynek na niedobrym swiecie".
    (William Szekspir, Kupiec z Wenecji)
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 20.12.17, 10:35
    "Jak daleko ta mala swieczka siega
    swoim swiatlem, tak tez swieci dobry
    uczynek na niedobrym swiecie".
    (William Szekspir, Kupiec z Wenecji)

    zastanawialem sie kiedys ,co szekspir mial na mysli: czy ,ze tak daleko, czy zaledwie tak blisko. /?

    --
    lupus paradiso
  • 20.12.17, 14:00
    wolfbreslau napisal:
    zastanawialem sie kiedys ,co szekspir mial na mysli: czy ,ze tak daleko, czy zaledwie tak blisko. /?
    ______________________________________________________________________________.
    I widze, ze nie znalazles odpowiedzi na swoje refleksje, inaczej nie stawialbys tego tu pytania...!
    A ze pytasz, wiec odpowiem:
    Tu nie ma alternatywy; blisko, albo daleko... - Tu jest czynienie swiatla, czynienie dobra na tyle,
    na ile kto moze i na ile kogo stac, w zaleznosci od jego rozwoju duchowego...!
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 20.12.17, 17:41
    Szekspir ci to powiedział? ....dobrze by było,gdybyś jednak znał kontekst owego cytatu.bo wyrwany sam z siebie jest więcej niż wieloznaczny 😐 popracuj nad elokwencja , erudycja i trzeźwością

    --
    lupus paradiso
  • 20.12.17, 20:05
    wolfbreslau odpisal (do A...): "... popracuj nad elokwencja , erudycja i trzeźwością"
    __________________________________________________________________.
    Robie to delikatnie caly czas z toba, ale na razie nie widze zadnego efektu u ciebie...! 😐
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 20.12.17, 22:28
    zostalo nas juz tylko dwóch....z kim ty bedziesz gadal, przed kim sie puszyl?...gdyby mnie zabraklo. tutaj mozesz w nieskonczonosc zapewniac mnie o swej pokorze, rozwoju duchowym i trzezwosci...ale jak mowia madrzy ludzie: krowa, ktora duzo ryczy, slabe mleko daje :-))
    elokwencja to niekoniecznie latwosc wyslawiania....gdy bez sensu jak u ciebie, to pospolite brednie. erudycja, to niecytowanie szekspira, gdy nienatemat , jak to u ciebie czesto, to zwykly idiotyzm, trzexwosc z kolei nie wymaga zapewniania o niej ....bo wtedy to banka mydlana ....jak to ego nadete u żaby co sie podkuc kazała :-))

    --
    lupus paradiso
  • 21.12.17, 14:00
    wolfbreslau napisal ciekawy: zostalo nas juz tylko dwóch....z kim ty bedziesz gadal...?
    _____________________________________________________________________.
    Pytasz, wiec odpowiadam...
    To jest twoj Problem, nie moj...! ;-)
    Ja ciesze sie kiedy otwieram strone Forum, ze nie musze nikogo pijanego korygowac,
    tyle mam obowiazkow codziennie. Emeryci juz tak maja (dom, Swieta, karpie, praca
    dodatkowa jako administrator, Mityngi AA, codzienny Mityng wirtualny 24godz. na dobe,
    za 2,5 tygodnia wypad na Teneryfe, na 3 tygodnie trzy tyg... - Nie mam czasu na zakupy i dla siebie...! ;-)))
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 21.12.17, 14:05
    MEDYTACJA - 21.12. Al-Anon
    Zaslyszane na spotkaniu: "Przynioslam moje problemy do Al-Anon po to, aby dowiedziec sie jedynie, ze mam je rozwiazac sama. Al-Anon tylko mi je odpowiednnio naswietli, aby stalo sie to mozliwe. Zdalam sobie z tego sprawe, na drugim spotkaniu. Opowiedzialam moja straszna historie i zakonczylam wypowiedz dramatycznym: >>Co mam robic?<< Jeden z czlonkow powiedzial dobitnie:>> Pozmywaj naczynia! Idz na spacer! Przeczytaj ksiazke! Sprobuj w jakis sposob oderwac swoje mysli od zmartwien, ale nie rob nic z twoimi problemami, dopoki nie zobaczysz ich wyrazniej. Zmienisz swoj sposob myslenia o nich, a rozwiazanie nadejdzie samo<<.

    Jest to wlasnie program Al-Anon, w kilku slowach! Byalm tym tak zajeta, ze nie mialam czasu na dalsze pograzanie sie w cierpieniu".

    Rozwazanie na dzisiaj
    Nie bede starala sie podejmowac waznych decyzji, dopoki nie uwolnie sie od zlosci, uzalania sie nad soba i poczucia beznadziejnosci. Wtedy bede gotowa.

    "Wraz z pogoda ducha, ktora daje mi Al-Anon , wiele moich trudnosci znika bez mojej pomocy".
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 21.12.17, 14:15
    wolfbreslau napisal co mu slina na mozg dala:
    "...dobrze by było,gdybyś jednak znał kontekst owego cytatu.bo wyrwany sam z siebie jest więcej niż wieloznaczny ..."
    ___________________________________________________________________.
    W tej mysli Szekspira o czynieniu dobra i swiatla, nie ma zadnej innej dowolnosci od tej, ktora juz opisalem.
    Podobnie jest z Krokiem Pierwszym AA... - Ten Krok takze nie ma zadnej innej alternatywy, od tej, ktora juz Szekspir powiedzial: "byc, albo pic" :-)
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 22.12.17, 09:42
    MEDYTACJA - 22.12. Al-Anon (dla osob wspoluzaleznionych)
    Al-Anon moze mo dac wiele skarbow, jezeli tylko jestem gotowa je przyjac. Jednak nic nie moze dac mi wiecej anizeli nauczenie sie, jak naprawde zyc terazniejszoscia. Znaczy to, ze musze byc bardziej swiadoma siebie i malych spraw, ktore czesto nabieraja wiekszego znaczenia, jezeli przezywam je z radoscia.

    Niezaleznie od tego, jak ponura jest sytuacja, ktora zatruwa wszystkie moje mysli, istnieja jasne okruchy przyjemnosci wokol mnie, ktore odrywaja moje mysli od klopotow. Musze jednak starac sie, aby nie uszly mojej uwadze!

    Rozwazania na dzisiaj
    Znany uczony A. Huxley, powiedzial: "Dla kazdego czlowieka swiat jest tak swiezy, jak byl pierwszego dnia oraz tak pelen niewypowiedzianych nowosci dla kazdego, kto ma oczy otwarte, aby je zobaczyc". Jest to konstruktywny oraz przynoszacy dobre rezultaty sposob na osiagniecie emocjonalnego odseparowania sie, o ktorym tak czesto wspomina sie w AL-Anon.

    "Boze spraw, abym miala otwarty umysl i byla w pelni swiadoma; przywroc mi zdolnosc odczuwania zachwytu".
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 22.12.17, 10:18
    bzdury piszesz August...przeczytaj kupca weneckiego,albo obejrzyj w wersjii bbc , potem pogadamy ...

    --
    lupus paradiso
  • 22.12.17, 12:01
    wolfbreslau napisal (do A...): "bzdury piszesz August..."
    ____________________________________________.
    Takie argumenty maja dzieci z poziomu 4 klasy szk. p.
    Dawaj tu konkrety...! - Jak ty to widzisz i czujesz, ha...!

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 22.12.17, 12:05
    o swoich watpliwosciach napisalem juz na samym wstepie...i tyle. to ,ze ty usilujesz narzucic mi swoj punkt widzenia, nie zmienia mojego zdania ani o jote :-))

    --
    lupus paradiso
  • 22.12.17, 14:35
    Mnie chodzi tylko o to, zebys podzielil sie z nami swoja interpretacja slow Szekspira, ktore sam tu przytoczyles...!
    Nie zawracaj wiec kijkiem Wisly, tylko gadaj...!
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 23.12.17, 00:10
    Już napisałem...nie umiesz czytać,czy nie rozumiesz co czytasz?.....$zekspir jest jak Bóg w aa- jakkolwiek go pojmujemy :-)

    --
    lupus paradiso
  • 23.12.17, 09:20
    Kiedy przeczytalem twoja odpowiedz, przeszla mnie taka mysl przez glowe:
    Swieta Bozego Narodzenia mowia nam: "Boze zabierz nas, obojetne gdzie stoimy"
    To pasuje mi (przede wszystkim) do ciebie...! ;-)
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 23.12.17, 09:25
    MEDYTACJA - 23.12. Al-Anon (dla osob wspoluzaleznionych od alkoholika)
    Stawianie sobie zbyt trudnych do osiagniecia celow moze prowadzic do zniechecenia, a nawet do czegos gorszego. Profesjonalista, uparcie trwajacy przy swoich wyobrazeniach o tym jakie powinno byc zycie, czesto ma trudnosci ze zrozumieniem zarowno akceptacji jak i emocjonalnego odseparowania sie, ktore sa elementami programu Al-Anon. Wymaga on zbyt duzo od siebie i awojego partnera-alkoholika.

    Kompulsywne dazenie do perfekcji - nierealistyczny idealizm - moze byc neurotycznym symptomem, z ktorym trudno sobie poradzic, podobnie jak z przymusem picia u alkoholika. To wlasnie z malych problemow stwarza duze i powieksza swoja rozpacz, kiedy sprawy nie tocza sie tak, jak sie spodziewalismy i utrudnia pogodzenie sie z zyciem takim, jakie ono jest w rzeczywistosci.

    Rozwazanie na dzisiaj
    Naucze sie ustepowac troche tu, troche tam i zaakceptowac to, przeciwko czemu sie buntuje i opieram. Sprobuje osiagnac wywazony sposob uczuciowego odseparowania sie, ktory nie jest porzuceniem alkoholika ani brakiem zainteresowania sie nim, ale decyzja aby nie pozwalac sobie na zbyt glebokie przejmowanie sie wydarzeniami, ktore zasadniczo nie sa wazne.

    "Szczescie polega na przystosowaniu sie ze spokojem do tego co jest mozliwe oraz osiagalne".
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 23.12.17, 10:36
    Dlatego zgadzam się z zdaniem s.p Osiatynskiego: Bóg, jakkolwiek go nie pojmuje.

    --
    lupus paradiso
  • 31.12.17, 10:50
    MEDYTACJA - 31.12. Al-Anon (dla osob wspoluzaleznionych od alkoholika)

    Dzisiaj konczy sie jeszcze jeden rok. Jest to dobra okazja azeby spokojnie, uczciwie spojrzec na moj osobisty rozwoj. Czy byl to dobry rok, lepszy od lat minionych? Czy pomoc Al-Anon dzien po dniu spowodowala, ze lepiej realizuje i akceptuje siebie jako niepowtarzalna jednostke ludzka? jezeli zaluje, ze popelnilam bledy, dzialajac lub unikajac dzialania, przestane o nich myslec.

    W nowym roku, ktory mam przed soba, nie ma czasu na prozne zale. bede zyla dzien po dniu, starajac sie, aby kazdy nastepny dzien byl lepszy od poprzedniego, podczas kiedy moja wiara i zaufanie beda nieustannie wzrastac.

    Rozwazanie na dzisiaj Raz jeszcze postanawiam, aby w nadchodzacym roku przezywac kazdy dzien osobno, uwalniajac sie od ciezarow przeszlosci i od niepwenosci jaka niesie przyszlosc. Cokolwiek zdarzy sie, przyjme z pogoda ducha.

    "Wiemy tez, ze Bog z tymi, ktorzy Go miluja, wspoldziala we wszystkim dla ich dobra."
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 04.01.18, 08:55
    MEDYTACJA - 04.01.
    Jezeli mowie: "o wlasnych silach nic nie moge zrobic" - to znaczy, ze zamierzam szukac pomocy. Gdzie moge znalezc pomoc, jezeli moim problemem jest zycie z alkoholikiem? Znajde ja we wspolnocie Al-Anon. Tam znajde zrozumienie, sile i nadzieje. Tam naucze sie jak zgadzac sie z tym, czego nie moge zmienic i jak odwaznie zmieniac to, co zmienic moge. Pierwszym krokiem do uzyskania tego bedzie zrobienie postanowienia: chce chodzic na kazdy, gdy tylko to bedzie mozliwe, mityng Al-Anon, chce czytac literature Al-Anon, chce miec otwarty umysl i chce zastosowac w moim codziennym zyciu to, czego sie naucze.

    Rozwazanie na dzisiaj
    Moj wlasny sposob myslenia czesto zawodzi. Sama moge ogarnac spojrzeniem tylko niewielki odcinek drogi. Kiedy jednak uswiadomie sobie, ze na calym swiecie w ponad 26 tysiacach grup Al-Anon ludzie ucza sie jak rozwiazywac swoje problemy - czyz nie wymierzam sobie samej kary odrzucajac ten cudowny sposob zycia?

    "Dzielenie sie doswiadczeniami rozszerza nasze horyzonty i wskazuje nowe, lepsze sposoby radzenia sobie z trudnosciami. Nie potrzebujemy rozwiazywac ich w samotnosci."
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 05.01.18, 18:00
    MEDYTACJA - 05.01. Al-Anon (dla wspoluzaleznionych od alkoholika)
    Dzisiaj bede sie koncentrowala na poznaniu glebszego znaczenia przykazania: "kochaj blizniego swego jak siebie samego".

    Zaakceptuje siebie, poniewaz jest to pierwszy warunek, aby moglo sie rozwijac we mnie dobro. Jezeli nie ma we mnie spokoju, ktory powinnam posiadac jako dziecko Boze, nie moge kochac blizniego ani mu pomagac. Ubolewanie nic tu nie pomoze. Przeszkadza mi tylko czynic dobro dzisiaj i byc tym lepszym czlowiekiem, jakim pragne byc jutro.

    Rozwazanie na dzisiaj
    Potepianie siebie za popelnione bledy jest rownie zle jak potepianie innych za ich bledy. W rzeczywistosci nawet siebie nie potrafimy ocenic prawidlowo.

    Tomasz a Kempis powiedzial: "Wszelkiej doskonalosci w tym zyciu towarzyszy pewien rodzaj niedoskonalosci i wszystkie nasze przewidywania sa niedoskonale".

    "Dzisiaj modle sie o madrosc potrzebna do zbudowania lepszego jutra przez wykorzystanie bledow oraz doswiadczen dnia wczorajszego".
    ----
    A...



    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 06.01.18, 16:35
    MEDYTACJA - 06.01. Al-Anon (dla osob wspoluzaleznionych od alkoholika)
    Zanim poznalam Al-Anon, myslalam, ze nikt poza mna nie mial takich strasznych problemow. Bylo to powodem do litowania sie nad soba, a takze do odczuwania pretensji w stosunku do alkoholika i jego sposobu zachowania sie oraz do wykazania mu bledow i niedociagniec.

    Dzieki uczeszczaniu na mityngi Al-Anon otwarly sie moje oczy. Inni ludzie mieli znacznie trudniejsze problemy niz ja. Moj problem zobaczylam w innym swietle. Dostrzeglam tez, ze inni ludzie radzili sobie ze swoimi problemami odwaznie i z pewnoscia siebie. Pograzeni w sytuacji rownie trudnej jak moja, wykazywali wiekszy hart ducha, akceptowali fakt, ze alkoholik cierpi z powodu choroby. Znalazlam, wiec wiele powodow, aby odczuwac wdziecznosc za to, ze moj los nie jest gorszy. Moj ciezar powoli stawal sie lzejszy.

    Rozwazanie na dzisiaj
    Kiedy widze wszystko w czarnych kolorach, jestem w stanie rozjasnic to swiatlem, jakie daje zrozumienie i wdziecznosc.

    Zdaje sobie sprawe z tego jak wiele zalezy od punktu widzenia; moje niewlasciwe nawyki w mysleniu i postepowaniu musza zostac naprawione, dokonac tego moge jednak tylko ja sama.

    "Nie bede oczekiwac latwych rozwiazan moich problemow. Musze zdac sobie sprawe z tego, ze wiele trudnosci spowodowalam sama, poniewaz niewlasciwie reagowalam na wydarzenia codziennego zycia. Modle sie tylko o wskazanie mi lepszej drogi".
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 07.01.18, 10:55
    MEDYTACJA - 07.01. Al-Anon
    Ktos wyrazil sie o mnie w nieprzyjemny sposob. Czy moje uczucia zostaly zranione? Tak Czy tak powinno byc? Nie. W jaki sposob moge sie uwolnic od poczucia winy? Zanim bede w stanie rozwazac, co sie za tym kryje powinnam odseparowac sie wewnetrznie i nabrac dystansu. Jezeli byla to odpowiedz na moja wlasna nieuprzejmosc - powinnam blad naprawic. Jezeli nie - nie musze zaprzatac sobie tym glowy.

    Czy powinnam zignorowac poczucie krzywdy? Czy sie oburzyc? Nie, zostawie to w spokoju. Im mniej sie na ten temat mowi, tym szybciej wszystko wraca do normy. Nic nie moze mnie zranic, jezeli na to nie pozwole. Jezeli wiec cierpie z powodu czegokolwiek, co sie dzieje naokolo, cierpie z powodu tego, w jaki sposob o tym mysle i jak to odczuwam.

    Rozwazanie na dzisiaj
    Nie bede sie przejmowala i cierpiala z powodu zachowania sie i reagowania innych ludzi. Nie jestem odpowiedzialna za to, co robia inni, niezaleznie od tego jak ich zycie zwiazane jest z moim. Nie pozwole sobie na to, by wyprowadzili mnie z rownowagi; moim jedynym zadaniem jest poprawa mojego sposobu zycia.

    "Boze spraw abym umiala odseparowac sie wewnetrznie od tego, co mowia i robia inni oraz bym wyciagnela z tego wlasciwe wnioski i wskazania".
    ----
    A...

    --
    --
    spirytum contra spiritus
  • 20.12.17, 22:32
    Rozwazanie na dzisiaj

    W jaki sposob Al-Anon pomogl mi w uswiadomieniu sobie wlasnych mozliwosci?

    rodzi sie pytanie; a co jesli al-anon nie pomogl mi w niczym ?

    --
    lupus paradiso
  • 21.12.17, 13:50
    wolfbreslau napisal bezradnie: rodzi sie pytanie; a co jesli al-anon nie pomogl mi w niczym ?
    __________________________________________________________________________.
    Pytasz, wiec odpowiadam...
    Al-Anon nie pomaga nikomu, kto tej pomocy nie chce. A wiec: Jezeli Al-Anon w niczym ci nie
    pomogl, to znaczy ty sam tego nie chciales i masz dalej to, co masz...!
    To zadanie domowe kazdy z nas musi przerobic, albo narzekac i cierpiec...!
    A...


    --
    --
    spirytum contra spiritus

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.