Dodaj do ulubionych

Co mi dalo AA ?

17.05.19, 17:15
Moje pierwsze tygodnie na Mityngach AA byly pelne niedowierzania i niezadowolenia, poniewaz rzeczy nie rozwijaly się tak, jak bym sobie tego zyczyl i jak sobie to wyobrazalem. Na tym etapie przypominalem sobie podobne sytuacje, w ktorych znieczulalem moje zle uczucia alkoholem. Pojawialy sie we mnie nutki pragnienia.
Podczas kolejnych spotkan AA mowilem o tym i gdzies tam w glebii bylem dumny z tego otwarcia sie i ze nie bylem slaby wobec tych "alkoholowych pragnien".
Bardzo pomogly mi wtedy uslyszane doswiadczenia innych w podobnych sytuacjach o niebezpieczeństwach recydywy. Jakoś miałem moc.
Z uplywem czasu zaczalem czuc sie tam dobrze i mialem uczucie ze jestem chroniony w grupie. Nie dzielilem juz Grupy na "wy" i "ja".
Pierwsze uczucia wiary i wdziecznosci zaczely pojawiac sie we mnie.
Ktos powiedzial; jezeli jedna reka uchwyce sie wiary, a druga Wspolnoty AA to nie bede mial juz trzeciej reki, aby zlapac za alkohol.
A na scianie, w salce mityngowej, na przeciw mnie ciagle wisial napis:
"AA nie otwiera nam bram niebios aby nas tam wpuscic,
ale otwiera nam bramy Piekiel aby nas stamtad wypuscic".
(jak znajde czas i ochote napisze dalej) ;-)
Dzisiaj mam Mityng mojej macierzystej Grupy AA, wiec na dzis starczy tego pisania.
Pozdrawiam wszystkich i zycze udanego weekendu
A...
Edytor zaawansowany
  • aaugustw 18.05.19, 20:20
    … z uplywem czasu zdobywalem takze nowe doswiadczenia w temacie komunikacji. Zobaczylem, ze w grupie kazdy moze uwolnic swoje emocje, wspolnie sie smiac i plakac. Wszystko, co sie dotad nagromadzilo trafia tutaj z zachowaniem anonimowosci. Kiedys za pomoca alkoholu wypieralem zle uczucia, sciemniajac rzeczywistosc. W grupie zaczalem miec z tymi uczuciami do czynienia bez alkoholu. To nie bylo latwe. Duzo czasu potrzebowalem aby sie otworzyc przed innymi. Najpierw rozne szczegoly zaczely mnie fascynowac, np. byłem pod wrazeniem, kiedy przyjaciel AA po Mityngu przytulil kogos szczegolnie jeszcze chorego.
    Zauwazylem, ze i ja coraz bardziej zmieniam uczucia wobec spolecznosci AA. Czekalem na znajome twarze i zastanawialem sie, jak się czuja po tygodniu. Koncentrowalem sie duzo jeszcze na innych, ale to mialo swoja zalete; poprzez te obserwacje trzezwych i zadowolonych juz alkoholikow postanowilem i ja zaeksperymentowac i wdrozyc ten Program na wlasnym podworku.
    Na pozytywne efekty nie musialem dlugo czekac.
    A...
  • aaugustw 20.05.19, 13:55
    … po uplywie paru ladnych lat, kiedy rozmawiam teraz z zona o tym wielkim
    Darze jaki nam dane bylo we dwojke otrzymac i przetrwac, odmieniajac nas
    i pokazujac nam ten nowy, piekny, trzezwy swiat, wtedy czuje nieopisana
    radosc i wdziecznosc do tej nieznanej mi Wielkiej Sily, ktora mnie otacza i
    ktora jest we mnie a ja w Niej.
    Pozdrawiam obojetny tylko na alkohol…
    A...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.