Dodaj do ulubionych

Krok Szosty AA (uwolnienie od wad charakteru)

02.06.19, 17:50
01 czerwiec oraz 02 czerwiec - "Codzienne Refleksje" AA

ZMIANA STOSUNKU DO ŻYCIA
Zmieni się cały nasz stosunek do życia i światopogląd. - ANONIMOWI ALKOHOLICY, STR. 72

Gdy piłem, moją postawę wobec życia cechował egoizm i egocentryzm; liczyło się przede wszystkim moje własne zadowolenie i przyjemność. Teraz, gdy trzeźwieję, z wolna przestaję szukać swego. Cała moja postawa wobec życia i ludzi naprawdę się zmienia. Pierwsze ,,A' z nazwy Wspólnoty uosabia dla mnie p o s t a w ę (ang. attitude); wpływa na nią drugie ,,A', symbolizujące d z i a ł a n i e (ang. action). Pracując nad Krokami, chodząc na mityngi i niosąc posłanie AA, mogę odzyskać poczytalność i zdrowie duchowe. ,,Działanie' to słowo klucz i magiczne zaklęcie! Przyjmując postawę pozytywną i pomocną i wspomagając ją systematycznym działaniem w AA - mogę zachować trzeźwość i dopomóc innym ją osiągnąć. Teraz moja postawa sprowadza się do gotowości dania z siebie wszystkiego, ażeby utrzymać trzeźwość!
- - - - - - - - - - - - - - - -
2 CZERWCA
DROGA W GÓRĘ
A oto Kroki, które sami stawiamy i które są proponowanym przez nas programem zdrowienia...
ANONIMOWI ALKOHOLICY, STR. 50

Powyższe słowa stanowią wprowadzenie do Dwunastu Kroków. Ich bezpośredniość i prostota pozwala odsunąć na bok wszelkie psychologiczne bądź filozoficzne dociekania na temat słuszności i skuteczności Programu. Słowa te opisują, co należy zrobić: wprowadzić Kroki w życie - a wówczas rezultatem jest trzeźwość. Nie oznaczają one jednak, że powinienem kroczyć drogą wydeptaną już uprzednio przez innych, ale raczej, że posiadam swoją własną drogę do trzeźwości i że sam muszę ją znaleźć. Moją drogą nikt jeszcze nie szedł, a wiedzie ona ku bezmiernemu światłu na szczycie góry. Kroki wskazują mi zarówno bezpieczne punkty zaczepienia, jak i rozpadliny, których powinienem się wystrzegać. Dostarczają mi też narzędzi, których będę często potrzebował podczas samotnej podróży w głąb mojej własnej duszy. Opowiadając o tej podróży, dzielę się z innymi siłą, doświadczeniem i nadzieją.

Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
----
A...
Edytor zaawansowany
  • aaugustw 06.06.19, 13:05
    6 Czerwca "Codzienne Refleksje"

    WYSTARCZY SPRÓBOWAĆ
    Czy jesteśmy teraz gotowi, aby Bóg usunął z nas te cechy, które uznaliśmy za budzące zastrzeżenia?
    Anonimowi Alkoholicy, str. 65

    W pracy nad Krokiem Szóstym bardzo pomogła mi świadomość, że nie mam być doskonały, tylko dążyć do “rozwoju duchowego”. Z niektórymi swoimi wadami pewnie umrę, ale większość z nich straciła na intensywności albo została usunięta. W Kroku Szóstym wymaga się ode mnie jedynie tego, abym stał się gotowy do wymienienia swoich wad i uznania ich za własne oraz tego, bym pozbył się tych z nich, których umiem się pozbyć – choćby tylko dzisiaj. Im dłużej wzrastam i dojrzewam “na Programie” tym więcej moich wad budzi we mnie coraz to nowe zastrzeżenia – dlatego też wciąż ponawiam Krok Szósty, aby być zadowolony z siebie i zachować pogodę ducha.

    cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
    ----
    A...
  • aaugustw 11.06.19, 08:45
    11 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

    ZOBOWIĄZANIA RODZINNE
    …życie duchowe, w którym nie ma dość miejsca na rodzinę, nie może być doskonałe.
    Anonimowi Alkoholicy, str. 113

    Mogę świetnie radzić sobie “na Programie” – stosując go na mityngach, w pracy i w działalności służebnej – a zarazem odkryć, że rozpada mi się życie rodzinne. Oczekuję od moich bliskich zrozumienia – a oni nie potrafią mi tego okazać. Oczekuję, że dostrzegą i docenią mój rozwój – a oni tego nie robią; chyba że sam im to uświadomię. Czy domagając się ich uwagi i troski, zaniedbuję i lekceważę ich własne potrzeby i pragnienia? Czy przebywając z nimi, jestem drażliwy albo nudny? Czy moje “zadośćuczynienie” sprowadza się do wymamrotanego pod nosem “przepraszam”, czy też przybieram formę cierpliwości i tolerancji? Czy prawię im kazania, próbując ich zmienić, ulepszyć, “naprawić”? Czy aby na pewno uporządkowałem własne podwórko również w tym “kawałku” który dotyczy ich i moich stosunków z nimi? “Zycie duchowe to nie teoria. Musimy nim żyć” (Anonimowi Alkoholicy, str. 72).
    ----
    A...
  • aaugustw 29.06.19, 11:01
    29 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

    JAK KRĘGI NA WODZIE
    Nauczywszy się szczęśliwego życia, chcieliśmy przekazywać innym naszą receptę na szczęście… Tak, marzyły nam się w AA takie rzeczy. Było to zupełnie naturalne, zważywszy, że większość alkoholików to zbankrutowani idealiści.. Dlaczegóż więc nie mielibyśmy podzielić się naszym sposobem życia ze wszystkimi ludźmi? - 12 Kroków i 12 Tradycji, str. 156

    Wspaniałe odkrycie, jakim jest trzeźwość, sprawiło, że zapragnąłem zanieść “dobrą wiadomość” całemu otaczającemu mnie światu. W mojej głowie znów zalęgły się pełne pychy myśli o wielkości, typowe dla czasów, w których piłem. Później dowiedziałem się, że skupienie się na własnym zdrowieniu wymaga zaangażowania przez okrągłą dobę. Gdy stałem się trzeźwym obywatelem świata, zauważyłem, że – bez żadnego świadomego wysiłku z mojej strony – moja trzeźwość promieniuje na innych niczym rozchodzące się kręgi na wodzie; a zarazem wcale nie odrywało mnie to od mojego głównego celu – czyli utrzymania trzeźwości – ani od pomagania innym alkoholikom w osiągnięciu jej.
    cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
    ----
    A...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.