Dodaj do ulubionych

Uzależnienie od zakupów

16.06.19, 23:13
Czy jest na forum ktoś z tym problemem? Generalnie to świat nie bardzo zdaje sobie sprawę, że taki problem istnieje i uważa go za fanaberię, więc ciężko w rzeczywistości znaleźć kogoś kto nas zrozumie. Mam przyjaciółkę, ale nawet ona, mimo, że bardzo się stara to i tak pewnych kwestii nie zrozumie...
Edytor zaawansowany
  • afq 17.06.19, 00:43
    uzaleznienie to uzaleznienie
    środki różne podłoże to samo

    nie jestes inna niz alkoholik narkoman hazardzista itd
    my tu wszyscy z czyms :-)

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • solwer 17.06.19, 12:14
    lekarka_tylko_z_nazwy 16.06.19, 23:13 napisała m.in. : Generalnie to świat nie bardzo zdaje sobie sprawę, że taki problem istnieje i uważa go za fanaberię, więc ciężko w rzeczywistości znaleźć kogoś kto nas zrozumie.
    Nieprawda. Świat dawno zdefiniował uzależnienie od zakupów jako uzależnienie behawioralne, które (póki co) nie jest sklasyfikowane jako choroba! Od lat 80-tych 20w. są prowadzone regularne badania problemu .Na polskich forach zauważono pierwsze wpisy w temacie w okolicach r. 2006. Zakupoholizm jest skutecznie leczony podczas terapii poznawczo- behawioralnej, prowadzonej indywidualnie lub grupowo. Uzupełnieniem terapii może (powinna być) być praca w grupach anonimowych zakupoholików.* Pomocne może być także skorzystanie z doradztwa finansowego wraz z nauką rozsądnego gospodarowania pieniędzmi i ew. spłatą zadłużenia.
    Rozumiem, że zauważyłaś u siebie problem niekontrolowanych i kompulsywnych zakupów, nad którymi nie możesz zapanować. Być może zrobiłaś też odpowiednie testy w temacie i jesteś po rozmowie z psychologiem (psychoterapeutą). Czyli uświadomiłaś sobie istotę problemu. Jeśli tak, to zrobiłaś już kroki, które pozwolą ci wyjść z uzależnienia. Jeśli nie, to zadaj sobie pytanie: Czy chcę uwolnić się od konieczności dokonywania niekontrolowanych kompulsywnych zakupów?
    Pozytywna odpowiedź na w/w pytanie skieruje cię do poradni uzależnień , a tam już się tobą zajmą.
    * W Polsce pierwsza grupa Anonimowych Dłużników powstała w 2011 r. w Poznaniu. Grupy te pracują na podstawie zaadaptowanego do swoich potrzeb Programu 12 Kroków Anonimowych Alkoholików programwsparcia.com/wspolnota-dluznikow-anonimowych
  • lekarka_tylko_z_nazwy 18.06.19, 14:46
    Dzięki. Zaczęłam od psychiatry, który przez lata prowadził oddział odwykowy w publicznym ZOZ. Otrzymałam leczenie farmakologiczne SSRI i zalecenie terapii poznawczo-behawioralnej. Pisząc o tym, że świat nie uznaje tego problemu miałam na myśli przeciętnego człowieka. Ludzie uważają, że to głupota bogatej paniusi, fanaberia itp. Nawet w moim środowisku zawodowym czyli wśród personelu medycznego ciężko mi znaleźć kogoś kto uzna, że to choroba, mimo, że podejście do osób uzależnionych bardzo się poprawiło w ostatnich latach .Od strony medycznej ten problem mieści się w zaburzeniach obsesyjno-kompulsywnych. W ramach forumowej grupy szukam możliwości dzielenia się tym co uzależnieni ludzie rozumieją
  • solwer 18.06.19, 20:57
    lekarka_tylko_z_nazwy 18.06.19, 14:46 napisała min:W ramach forumowej grupy szukam możliwości dzielenia się tym co uzależnieni ludzie rozumieją
    Obawiam się ,że tu ich nie znajdziesz Powiem więcej, przejrzałem kilka forów i wpisów traktujących temat. Poziom żenujący. Jakieś chowanie kart kredytowych, wychodzenie bez gotówki.....Skuteczność podobna do wylania alkoholikowi flaszki i wypuszczeniu go na miasto bez pieniędzy! I tak przyjdzie narąbany!.
    Ja znam dwie osoby, które dzięki psychoterapii wyleczyły się z zakupoholizmu.
    U jednej, jak się okazało po xxx sesjach terapeutycznych, była to forma ucieczki od rzeczywistości, a u drugiej nieuświadomionym odreagowaniem na pewne fakty z dzieciństwa. ( Po narodzinach długo oczekiwanego synka ,nagle przestała być oczkiem w głowie rodziców) Jest to droga niewątpliwie kosztowna i wymagająca cierpliwości.(szczególnie bliskich :( ) Natomiast znanym mi osobom uzależnionym, nie zalecono nikomu leków SSRI . A w ogóle to zastosowanie tego typu leków w przypadkach zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych budzi mój i chyba nie tylko mój sprzeciw*
    Prozacem w obżarstwo , hazard, przedwczesny wytrysk…. i co tam jeszcze????!!!!! Jeśli zalecił to lekarz, to ja wymiękam. Może jednak nawiążesz kontakt ludźmi z poznańskiego linku i znajdziesz osoby w podobnej do twojej sytuacji, mieszkających gdzieś bliżej ciebie…
    * www.psychologia.edu.pl/obserwatorium-psychologiczne/1156-piec-powodow-by-nie-brac-lekow-ssri.html.
  • afq 18.06.19, 21:42
    ssri?
    no własnie.. to np prozac. brałem kiedyś
    ale to zupełnie nie do tego

    solwer.. czy na prawde poziom niewiedzy lekarzy w tym zakresie cie zaskakuje? mnie juz nie
    byłem kiedys po pomoc u psychiatry pracującego w na prawde uznanym ośrodku
    postanowił mi klony zapodać, pomimo że mówiłem że zdecydowanie mam skłonność do uzaleznienia
    [wtedy jeszcze nie byłem świadom że skłonność to eufemizm w moim przypadku]
    skonczylo sie wiadomo jak

    zalecenie tutaj troche zaskakujące
    choc nie ma pewności co dokładnie uznał ten lekarz ze leczenia wymaga, bo byc moze cos jeszcze rozpoznał


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • solwer 19.06.19, 10:14
    afq 18.06.19, 21:42 Napisał m.in. … choc nie ma pewności co dokładnie uznał ten lekarz, ze leczenia wymaga, bo byc moze cos jeszcze rozpoznał
    Moje: ja wymiękam, to skrót myślowy oznaczający stan mojej niewiedzy w temacie diagnozy pacjentki, jej oczekiwań w stosunku do lekarza i przyjaciółki. A także procedur medycznych obowiązujących lekarza. Lekarze są często zabieganymi rzemieślnikami, stojącymi miedzy oczekiwaniami pacjenta, a procedurami które są obowiązani stosować.* Daleki jestem od zarzucania lekarzom niewiedzy. Raczej pójście na łatwiznę. Przepiszę SSRI, czy nie przymierzając statyny. Uzyskam poprawę nastroju ,czy obniżę ten „wstrętny” cholesterol. Wiem, że pomagam tymczasowo lub wcale ,lecz mam czas na przeprowadzenie dodatkowych badań czy właściwe postawienie diagnozy.
    Ja, ty czy inni uzależnieni, którzy wyszli z czynnego nałogu, jaki by on nie był! Wiemy że, nie ma żadnego środka, który by „wyleczył” z… (tu wstawić typ uzależnienia )Istnieje tylko mozolna praca nad zmianą cech swojego charakteru, pozwalająca zapanować nad emocjami, które pchają nas do określonych zachowań, uznanych przez ogół za niepożądane. Pomaga w tym terapeuta, jak i grupa wsparcia. Z tych uwarunkowań zdaje sobie sprawę lekarka_tylko_z_nazwy ,stąd jak rozumiem, jej wątek.
    * Przypadek lekarza, który jawnie podał dziecku, uzyskując poprawę jego stanu zdrowia, leczniczą marihuanę – wymowny
  • aaugustw 19.06.19, 13:45
    afq 18.06.19, 21:42 Napisał m.in.
    " ... nie ma pewności co dokładnie uznał ten lekarz, … byc moze cos jeszcze rozpoznał"
    ______________________________________________________________________.
    Lekarz do pacjenta: "Nic u pana nie widze, przyczyna moze byc alkohol"
    Pacjent na to: "Ok, przyjde jak pan wytrzezwieje"
    A... ;-)
  • afq 19.06.19, 13:54
    :-D

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • przeniesiony 05.08.19, 22:50
    lekarka_tylko_z_nazwy,

    Proszę zapoznać się z metodą Lance'a Dodesa, opisywaną w jednej z jego książek Breaking Addiction: A 7-Step Handbook for Ending Any Addiction. Dodes wykorzystuje dokonania tzw. psychologii głębi "depth psychology" a w terapii sugeruje metody psychodynamicznej analizy nieświadomości. Metoda psychodynamiczna wywodzi się z psychoanalizy i jest jej nowocześniejszą wersją.

    O zakupoholizmie jest trochę w pierwszej książce Dodesa, Heart of Addiction, str. 189-193. Ale techniki podawane przez niego można zastosować do wszystkich uzależnień, które są w swojej istocie kompulsjami o podłożu emocjonalnym.

    W podanych przeze mnie książkach jest wiele opisów przypadków. Myślę, że jeden z nich może pasować również do twojego z uzależnieniem behawioralnym od zakupów.

    Ciężko mi powiedzieć, jaka jest twoja podstawa uzależnienia, bo trzeba było by się przyjrzeć twoim problemom życiowym z bliska. Najkrótszym sposobem, który może się sprawdzić w twoim przypadku to obserwacja myśli i zachowań, które bezpośrednio poprzedzają twoją chęć zrobienia kolejnego zakupu, lub wpadniecie w szał zakupów itd.

    Uzależnienia to pewne czynności zastępcze. Jeżeli przed chęcią kolejnego dokonania jakiegoś zakupu, pojawia się sytuacja, w której musisz zrobić coś czego nie lubisz, lub pojawia się bodziec z zewnątrz, który powoduje, że właśnie wtedy masz ochotę na zakupy, to właśnie tych bodźców masz unikać. Lub inaczej: tak hipotetycznie: jeżeli zaniedbuje ciebie mąż, ignoruje ciebie lub obraża, a ty nie możesz mu się postawić, i zamiast tego idzies na szał zakupów, to właśnie najlepszym rozwiązaniem było by albo uniknąć spięcia z mężem, albo zadanie mu pytania, dlaczego ciebie ignoruje. Tak wprost. Jeżeli u podłoża twoich problemów emocjonalnych leży właśnie brak uwagi ze strony męża, a ty to z nim omówisz, wasze relacje się poprawią i dojdziecie do porozumienia, to potrzeba pójścia na zakupy, czyli potrzeba aktu zastępczego minie, a ty poczujesz się lepiej.

    Tak to mniej więcej wygląda. Jeżeli chcesz się otworzyć i powiedzieć coś więcej o swoich problemach, to może będę Ci mógł pomóc, ale lepiej zapoznaj się z pracami Dodesa.

    Życzę wytrwałości.

    Serdecznie pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka