Dodaj do ulubionych

zasada na spotkaniach aa i al anon

14.09.19, 03:54
jest taka, ze nikt nikt nikogo nie komentuje,
ani tez nie ocenia,
ani tez mowy mu nie przerywa,
ani zdan z kontekstu nie wyrywa,
inaczej to byłbys wyproszony,
ale na tym forum,
jest jeden osobnik,
ktory wszystkimi tu dyryguje,
pod kreska czy nad kreska cie cytuje,
zdania z twojego kontekstu pojedyncze wyrywa
ocenia, nawet pory pisania sie czepiając,
dlatego stąd wypadam,
choc na krótko wstapiłam ...
Edytor zaawansowany
  • aaugustw 14.09.19, 11:20
    mifredo napisala, (cyt.):
    zasada na spotkaniach aa i al anon
    jest taka, ze nikt nikt nikogo nie komentuje,
    ani tez nie ocenia…
    _____________________________________________________.
    Tak jest Mifredo. Zasada ta wzieta jest za Wspolnota AA,
    Na spotkaniach, zwanych Mityngami AA jest dokladnie tak samo…!
    Natomiast to tutaj, droga Mifredo nie jest Mityngiem, lecz Forum Uzaleznien.
    Tutaj panuja inne zasady, np. Ty, jako ani Al-Anon, ani AA mozesz
    brac tutaj udzial i swoje racje wylewac takiemu A... na glowe.
    On z kolei jako trzezwy alkoholik, ktoremu Wspolnota AA uratowala
    zycie takze moze brac tutaj udzial.
    Taka mieszanina nie mialaby racji bycia ani na Mityngu AA, ani w Al-Anon.
    Wiec nie uciekaj od nas (i ode mnie) ;-) i nie badz taka delikatna, obrazalska.
    Pokaz swoja faktyczna odwage i zastosuj zasade: "Co nas nie obali, to nas wzmocni".
    Bez bolu nie ma zadnych nowonarodzen.
    Pozdrawiam A...
  • aaugustw 14.09.19, 11:25
    MEDYTACJA Al-Anon na dzien 14.09.

    Stale w kolko slyszymy, zarowno w AA jak i w Al-Anon: ten program jest duchowy, nie religijny. kazda z nas musi znalesc wlasna droge do nieba, a Al-Anon uczy wzmacniac wiare przez modlitwe, bez wzgledu na to jaka ona bedzie. jezeli proponowane przez Al-Anon praktyki pomoga nam uczynic niebo na ziemi, zadna religia nie bedzie kwestionowala tych szczesliwych rezultatow.

    Czasami jednak jakis czlowiek, wierny jakiejs religii, stara sie zdobyc innych dla swojej wiary calkowicie przekonany, ze probuje tylko pomoc. moze to spowodowac zamieszanie i wiele trudnosci, a w rezultacie doprowadzic do rozlamu w malzenstwie, ktorego podstawa byla wspolna wiara.

    Rozwazanie na dzisiaj
    W naszych Tradycjach i literaturze podkresla sie, ze: a) nie jestesmy powiazani z zadna inna organizacja i b) ze program Al-Anon moze byc stosowany przez wyznawcow kazdej religii.

    "Modle sie o madrosc, abym nie mieszala sie w zycie osobiste i wiare innych oraz abym pomogla im, stosujac tylko zasady Al-Anon".
    ----
    A...
  • aaugustw 14.09.19, 11:30
    Przepraszam, w pospiechu popelnilem gafe.
    Medytacja ta miala byc przytoczona pod "Medytacje Al-Anon (dla wspoluzaleznionych)"
    A teraz uciekam juz na zaproszone urodziny, zyczac wszystkim udanego weekendu.
    A... ;-)
  • mifredo 14.09.19, 12:53
    Masz rację, to nie jest grupa, to jest forum.
    Czasem może być ostro i boleśnie.
    Na aa czy al anon, trzeba sie osobiście pofatygować,
    zazwyczaj dwie godziny siedzieć i raczej tylko słuchać (aż uszy nieraz puchną), niż gadać.
    Lubię Cie za to, że sie o byle co nie obrażasz.
  • mifredo 15.09.19, 17:40
    Skoro jednak bez przerwy tu kroki cytujesz, z tych 12
    a one wszak do aa i al anon należą,
    to jednak sadzę, że powinieneś być im wierny i ich zasady szanować,
    i wedle nich postępować i im sie podporządkować..
    A z tego forum, to sobie prywatę urządziłeś,
    każdego mając pod kreska czy nad kreska,
    i wolno ci każdego tu osadzać i krytykować.
    Cos jakos nie helo z tym jest.

  • aaugustw 15.09.19, 20:20
    mifredo napisala do A... krytyczne slowa 15.09.19, 17:40
    Skoro jednak bez przerwy tu kroki cytujesz, z tych 12
    a one wszak do aa i al anon należą,
    to jednak sadzę, że powinieneś być im wierny i ich zasady szanować,
    i wedle nich postępować i im sie podporządkować..
    A z tego forum, to sobie prywatę urządziłeś,
    każdego mając pod kreska czy nad kreska,
    i wolno ci każdego tu osadzać i krytykować.
    Cos jakos nie helo z tym jest.
    _________________________________________________________.
    Hm, minal zaledwie jeden dzien i juz znowu pelno krytyki w strone A...
    oraz mylenia pojec i zasad aa i al anon… :-(
    1. Refleksje, ktore przytaczam nie sa zasadami ani Mityngow AA ani Al-Anon,
    sa to sugestie jak radzic sobie samemu w zyciu, aby byc soba, a nie malpowac innych.
    2. nie rozumiem natomiast twej wypowiedzi, jakobym z tego Forum "... sobie prywatę
    urządziłem, każdego mając pod kreska czy nad kreska". Mozesz to tutaj szczegolowiej
    wytlumaczyc?
    3.- Dalej piszesz, ze; "... i wolno ci każdego tu osadzać i krytykować."
    Oceniac i krytykowac potrafisz tutaj ty doskonale, przekraczajac niekiedy przyjete normy.
    Jezeli o mnie chodzi to mam dwie tu zasady;
    a) prostuje klamstwa.
    b) przestrzegam netykiety (zbiór zasad kultury).
    Pozdrowka A...
  • mifredo 15.09.19, 20:49
    Nie chce mi sie z Toba gadać.
    Tyle dodam na odchodnego.
  • aaugustw 15.09.19, 20:55
    mifredo napisala do A...
    Nie chce mi sie z Toba gadać.
    Tyle dodam na odchodnego.
    ___________________________________________________.
    Bardzo dobra decyzja. Nie gadac lecz sluchac i czytac.
    Potem to wszystko zrozumiec i wprowadzic do swojego zycia…!
    A dopiero potem "gadac", czyli podzielic sie swoim nowym i
    udanym doswiadczeniem, jak sie je zdobedzie…! ;-)
    Odwagi do zmian zycze i powodzenia.
    A...
  • aaugustw 15.09.19, 20:00
    mifredo napisala do A... 14.09.19, 12:53
    Masz rację, to nie jest grupa, to jest forum.
    Czasem może być ostro i boleśnie.
    Na aa czy al anon, trzeba sie osobiście pofatygować,
    zazwyczaj dwie godziny siedzieć i raczej tylko słuchać (aż uszy nieraz puchną), niż gadać.
    Lubię Cie za to, że sie o byle co nie obrażasz.
    ____________________________________________________________________________.
    Dzisiaj z opoznieniem, bo przy tak slonecznej, pieknej pogodzie nie chcialem siedziec w domu.
    Mowisz, ze sie nie nie obrażam. To prawda; nikt nie ma takiej sily aby mnie obrazic, jezeli sam
    do tego nie dopuszcze.
    To jednak nie znaczy wcale, ze jestem w stalej rownowadze psychicznej, bo sa bardzo czesto
    takie sprawy, ktore potrafia mnie wytracic z mojej rownowagi psychicznej, wiec bronie sie w
    taki sposob, ze albo szukam odpowiednich kontrargumentow, albo (rzadko) nie obcuje z taka
    osoba, ktora mi idzie na watrobe.
    Mowiszjeszcze, ze "na aa czy al anon trzeba zazwyczaj 2 godz. siedziec i sluchac".
    Jak sie nie ma czym podzielic z innymi, to lepiej sluchac i sie uczyc a potem dzielic
    sie takze z innymi o tym, jak te nauki wprowadzono do swojego zycia…!
    A...
  • jerzy30 16.09.19, 21:00
    mifredo - nie wdawaj sie w dyskusje z aaguciem - zobacz inne posty gdzie on wali sam do siebie po 15 razy - to nawiedzony dewot co wygonil z tego forum fajnych ludzi - poczytaj te jego brednie
  • aaugustw 16.09.19, 21:30
    jerzy30 napisal do mifredo (o A...):
    mifredo - nie wdawaj sie w dyskusje z aaguciem - to nawiedzony
    dewot co wygonil z tego forum fajnych ludzi…
    ____________________________________________________.
    Dopoki ty mi tu jestes wierny, dopoty bede pisal dalej do ciebie..!
    A... ;-))
  • mifredo 17.09.19, 09:08
    Odniosę sie tylko do słowa "dewot",
    które tu było zacytowane.
    Choc w sumie tak dokładnie nie wiem,
    czym jest dewotka.
    W sumie, po kilku spotkaniach na aa,
    na których byłam,
    to w sumie potwierdzam,
    że to wszystko podobne jest do jakiegoś zakonu.
    Reguły, kroki, tradycje...
    Mogłabym nawet sama wstąpić do jakiegoś zakonu,
    by uciec przed problemami życia,
    jakie ono niesie.
    Łatwo jest mówić, ksiedzowi jakiemus,
    który żadnej rodziny nie ma,
    ani schizofrenika na utrzymaniu swym.
    Najłatwiej jest teoretyzować.
    Ale kiedy przyjdzie z rzeczywistością sie zmierzyć,
    to juz naprawde inne sa wyzwania.
  • aaugustw 17.09.19, 16:30
    mifredo napisala:
    Odniosę sie tylko do słowa "dewot",
    które tu było zacytowane...
    W sumie, po kilku spotkaniach na aa,
    na których byłam,
    to w sumie potwierdzam,
    że to wszystko podobne jest do jakiegoś zakonu.
    Reguły, kroki, tradycje...
    Najłatwiej jest teoretyzować.
    Ale kiedy przyjdzie z rzeczywistością sie zmierzyć,
    to juz naprawde inne sa wyzwania.
    _________________________________________________.
    Nie sluchaj pijanych. Od je-rzyga czuje alkohol przez monitor.
    Skoncentruj sie na trzezwych i na sobie samej…
    Wspomnialas o Tradycjach AA. Juz Tradycja Pierwsza mowi:
    "Nasze wspólne dobro powinno być najważniejsze; wyzdrowienie każdego z nas
    zależy, bowiem od jedności Anonimowych Alkoholików"
    (i dalej):
    Bez jedności AA zamiera. Wolność indywidualna, a jednocześnie wspaniała jedność. Klucz
    do paradoksu: życie każdego AA zależy od wierności zasadom duchowym. Grupa musi przetrwać,
    bo inaczej jednostka zginie. Wspólna pomyślność jest najważniejsza. Jak można najlepiej współżyć
    i współpracować w grupach?
    Każdy członek wspólnoty Anonimowych Alkoholików jest tylko małą cząstką wielkiej całości. AA musi trwać nadal, bo inaczej większość nas zginie. Toteż nasze wspólne dobro znajduje się na pierwszym miejscu. Ale dobro jednostki jest tuż za nim.
    Potem zadaj sobie samej takie pytania do Tradycji Pierwszej (na podstawie biuletynu AA Grapevine):
    1. Czy w swojej grupie zajmuję postawę uzdrawiającą naprawiającą integrującą, czy też wywołuję spory? Co z plotkowaniem i zajmowaniem się sprawami innych?
    2. Czy jestem rozjemcą? Czy też gadam po próżnicy, zasłaniając się dobrem ogółu?
    3. Czy postępuję łagodnie, czy szorstko w stosunku do innych?
    4. Czy wyrażam opinie zabarwione duchem rywalizacji. np. porównując jedną grupę z inną lub porównując AA w jednym miejscu z AA w drugi?
    5. Czy ignoruję pewne służby w AA. tak jak gdybym czuł się lepszym poprzez nieuczestniczenie w jednym lub drugim aspekcie AA?
    6. Czy posiadam wiedzę o AA jako całości? Czy na wszystkie możliwe sposoby wspieram AA jako całość, czy też tylko te aspekty, które rozumiem i pochwalam?
    7. Czy innym członkom AA okazuję taką uwagę i delikatność, jaką sam chciałbym być obdarzany?
    8. Czy głosząc szczytne idee miłości zarazem pielęgnuję w sobie wrogość i niechęć, a w głębi serca usprawiedliwiam przesycone nimi zachowania?
    9. Czy aby być w kontakcie wystarczająco często chodzę na mityngi i sięgam po literaturę aowską?
    10. Czy ze wspólnotą AA dzielę się całym sobą - tym co we mnie i dobre, i złe - zarówno przyjmując pomoc jak i udzielając jej?
    ----
    A...
    Ps. zapytalas tu kiedys, czy to odwaga, sprobuj zyc z Prawda to zobaczysz ile jej potrzeba.
    "Tylko Prawda nas wyzwoli" -


  • aaugustw 17.09.19, 16:40
    je-rzyg napisal do mifredo (o A...):
    … wygonil z tego forum fajnych ludzi…
    ______________________________________________________.
    Gdybys byl trzezwy i chodzil na Mityngi AA, mialbys takze taka moc
    Ciebie stad nie wygonie, masz dawac innym swiadectwo tego…! :-))
    A...
  • mifredo 18.09.19, 05:40
    Aaugustw, pięknie napisałes,
    kilka razy to czytałam,
    głeboko w tym wszystkim siedzisz,
    ja zaledwie kilka razy tam byłam i nie mam wielkiego rozeznania.
    Z pokora tam siedzę i słucham,
    mało co sie wypowiadam.
    Podziwiam tam ludzi, którzy nałóg opanowali,
    zdeptali i sa wolni od tego.
    Potrzebuję przewodnika, sponsorem on tam jest nazywany,
    ale kiedy padło pytanie,
    czy ktoś go potrzebuje,
    milczałam,
    nie zgłosiłam sie...
    A tak bardzo potrzebuje pogadać,
    kopa dostać, by oprzytomnieć,
    by sie zmienić,
    by dorosnąc do wymagań jakie życie mi podkłada.
    Póki co, Ciebie tu uważam za mojego sponsora.
    Dziekuję .
  • aaugustw 18.09.19, 16:00
    mifredo napisala do A..., cyt:
    Póki co, Ciebie tu uważam za mojego sponsora.
    Dziekuję .
    ____________________________________________________.
    To ja dziekuje ci za zaufanie.
    Nie mialem czasu aby szybciej odpisac.
    Musze cie ostrzec ; mialem bardzo ostra szkole, wiec jestem takim
    samym Dzisiaj, jezeli chodzi o trzezwienie innych. Jezeli wytrzymasz to
    bombardowanie, moze na koniec bedzie tak, ze w czyms zdolalem ci pomoc,
    ale lubianym wtedy przez ciebie juz nie bede. :-)
    Krotko o spnsorze:
    Sponsorem powinna byc osoba do ktorej czujemy zaufanie.
    W realu nie powinno wybierac sie sponsora o plci przeciwnej.
    Nie kazdy Aowiec mial i ma sponsora, ale tysiace z nas mowia, ze dzis nie zyliby gdyby nie
    bylo w tych pierwszych miesiacach i latach trzezwienia tej przyjazni z doswiadczonym i
    trzezwym alkoholikiem.
    W AA jest zalecane, zeby ten "nowy" mial w pierwszych tygodniach swojego przewodnika i przyjaciela...
    (zaleca sie rowniez sponsora po kilkunastu latach trzezwosci).
    A teraz te punkty:
    1. jest lepiej, jezeli kobiety opiekuja sie kobietami a mezczyzni mezczyznami
    (z wiadomych wzgledow, aby nie powstal ten slynny XIII Krok).
    2. Sponsor moze jedynie nam zalecac i dawac sugestie nigdy polecac
    3. Sponsor w AA nie jest zawodowym rzeczoznawca, prawnikiem, nie
    jest takze instytucja udzielajaca kredytow, odziezy, prace...
    Sponsor w AA nie jest rowniez lekarzem, medykiem. Nie jest to
    religijny doradca, czy osoba udzielajaca psychiatrycznych porad.
    (chyba, ze sami sa alkoholikami)
    SPONSOREM jest po prostu trzezwy alkoholik, ktory moze pomoc
    "tylko" w rozwiazaniu problemu aby pozostac trzezwym.
    I ma on tylko jedno narzedzie do pomocy; jego osobiste doswiadczenie…
    A...
    Ps. gratuluje pierwszej odwagi -> przyznania sie do swojego problemu…!
  • aaugustw 18.09.19, 16:42
    mifredo odpisala na przytoczone przeze mnie Tradycje 1 + 2:
    Aaugustw, pięknie napisałes, kilka razy to czytałam…
    _________________________________________________.
    Nie zajmuj sie (na razie) Tradycjami AA...
    Koncentruj sie na Krokach AA i zacznij od przerobienia 1-go:
    Przyznalismy, ze jestesmy bezsilni wobec alkoholu, ze przestalismy kierowac wlasnym zyciem.
    To jest jedyny Krok ktory mozna przerobic w calosci. Pozostale (w ktorych nie ma juz mowy o alkoholu),
    beda sluzyc do osobistego rozwoju przez cale zycie, ktore bedzie coraz to piekniejsze…
    A co sie potem tobie spelni, znajdziesz to w "Obietnicach AA".
    A...
  • mifredo 18.09.19, 18:49
    Bezsilna to ja jestem wobec starości, choroby mego syna i męża,
    bezsilna jeśli o prace fizyczne cięższe chodzi,
    bezsilna wobec mych chorób,
    czasem i wobec drinka jakiegoś.
    Dla mnie te wszystkie kroki,
    poza pierwszym sa jakieś wydumane,
    a sierpien i wrzesień jakby sie powtarzaja.
    Za co mam ciągle przepraszać i kogo?
    Dlaczego mam się biczować na starość?

    Duchowość i owszem, ale to można i bez tych kroków robić.
    Póki co "Codzienne refleksje" mam pod ręka, taki modlitewnik
    z przesłaniem na każdy dzień i to mi starcza.
  • aaugustw 18.09.19, 20:05
    mifredo napisala:
    Duchowość i owszem, ale to można i bez tych kroków robić.
    Póki co "Codzienne refleksje" mam pod ręka, taki modlitewnik
    z przesłaniem na każdy dzień i to mi starcza.
    _________________________________________________.
    To nawet widac, jak mocno duchowo jestes rozwinieta.
    A...
    Ps. Wiem z doswiadczenia, ze w pojedynke to mozna, ale
    narobic sobie tylko w gacie.
  • mifredo 18.09.19, 20:39
    Na sponsora się nie nadajesz,
    boś facet a ja baba:)
    Na szczęście mam jeszcze dobrego męża i już tylko duchowo na starość sobie żyjemy:)
    Zatem już mnie nie prowadź tą swoją "ścieżką duchową", alkoholową.
    Jest mnóstwo linków w sieci z duchowością związanych.
    Każdy może coś dla siebie znaleźć.
  • aaugustw 19.09.19, 11:10
    mifredo napisala do (A...):
    Na sponsora się nie nadajesz, boś facet a ja baba:)
    ________________________________________.
    Baba z wozu, kuniowi lzej…! ;-)
    A...
    Ps. Powodzenia zycze.
  • mifredo 19.09.19, 11:45
    A schodzę! z twego? wozu,
    niech ci będzie lżej!
    Wolę iść pieszo swoją drogą,
    łaski bez, niż wyczytywać co napisze o mnie zakuty czyjś łeb.
    Wklejaj dalej, to co w książkach każdy znajdzie.

  • aaugustw 19.09.19, 14:20
    mifredo napisala do (A...):
    A schodzę! z twego? wozu,
    niech ci będzie lżej!
    Wolę iść pieszo swoją drogą,
    łaski bez, niż wyczytywać co napisze o mnie zakuty czyjś łeb.
    Wklejaj dalej, to co w książkach każdy znajdzie.
    ________________________________________________.
    Ile dzisiaj juz wypilas…??
    A...
    Ps. na zdrowie :-)
    (ale nie krowie)
  • mifredo 20.09.19, 09:05
    aaugustw napisał:
    Ile dzisiaj juz wypilas…??
    > A...
    > Ps. na zdrowie :-)
    > (ale nie krowie)
    Czy to nie chamskie jest twoje zapytanie i brak kultury wszelakiej?
    Otóż wczoraj nic nie piłam, jeśli o alkohol ci chodzi,
    swoje robiłam,
    ale nie powiem co,
    swoje hobby hołubilam, w nim sie wyżywałam,
    rózne rzeczy robilam, dla rodziny
    a poza tym, później zmęczona lezałam i odpoczywalam.
    wcześnie poszłam spać.
    A tak poza tym,
    nie zaśmiecaj tego wątku i nie wypowiadaj sie nie na temat!
    Na forum nie zaglądałam,
    gdyż nie jestem od niego uzależniona ja ty.
    Dopiero dzis z rana, zimne piwko sobie piję,
    gdyz jak powiadają: "piwko z rana jak śmietana".
    a tobie niech zal dupe sciska na sucho czy na mokro.
  • afq 20.09.19, 09:20
    mifredo napisała:

    > Dopiero dzis z rana, zimne piwko sobie piję,
    > gdyz jak powiadają: "piwko z rana jak śmietana".


    jak sądzisz mifredo
    dlaczego większość ludzi nie pije piwa o 9 rano?




    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mifredo 20.09.19, 09:56
    Po prostu inne żołądki mają,
    inne geny, albo na inne choroby cierpia...
    a psychika, od lat wiadomo, bierze sie z jelit,
    nawet depresja bierze sie od nich,
    gdyz tam wszelkie dopaminy sie wytwarzaja
    Piwo przez zakonników od wiekow było wyrabiane.
    Kiedy sie nieraz z piwa spowiadałam,
    to mi zakonnik powiedział,
    ze grzechu nie mam,
    bylebym tylko nie nadużywała.
    "Pi wo", jak sama nazwa wskazuje, służy do picia.
    Byleby tylko nie było nadużycia.
    A teraz to czasem jakas trucizna jest,
    do której się żółć z wołów dorzuca,
    sprowadzając ten specyfik z Chin!


  • afq 20.09.19, 10:01
    ciekawe wytłumaczenie

    jednak ludzie nie piją piwa od rana
    nie dlatego że nie mogą
    bo przeważnie mogą, ale tego nie robią

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mifredo 20.09.19, 10:01
    afq, a tak poza tym,
    to ja jestem na emeryturze,
    do 70siatki sie zbliżam.
    Wczesniej to nie było do pomyslenia,
    gdyz przez lata,
    trzeźwa do pracy musiałam prze z lata zawalać.
  • afq 20.09.19, 10:04
    mifredo napisała:

    > afq, a tak poza tym,
    > to ja jestem na emeryturze,
    > do 70siatki sie zbliżam.
    > Wczesniej to nie było do pomyslenia,
    > gdyz przez lata,
    > trzeźwa do pracy musiałam prze z lata zawalać.

    wszystko ok mifredo
    ale ludzie na emeryturze też zazwyczaj tego nie robią


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mifredo 20.09.19, 10:40
    kiedy tak chorego syna pasozytniczego nie maja,
    i musza go ze swych emerytur go utrzymywac,
    sami ze swego zycia na starośc nic nie maja,
    ani szklanki herbaty, nie ma im kto podac,
    to raczej swój jezyk jednak powtrzymuj...
    .
    Skoro tego nie rozumiesz,
    to raczej sie nie wypowiadaj,
  • afq 20.09.19, 10:49
    mifredo napisała:

    > Skoro tego nie rozumiesz,
    > to raczej sie nie wypowiadaj,

    :-)

    no niestety musisz sie pogodzic z tym ze nie masz na to wpływu
    kto i kiedy i o czym sie tu wypowie

    wiem, to bedzie trudne


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 20.09.19, 10:53
    nie dziwi mnie ton twojego postu
    wiem, konfrontacja z czymś rodzi to co rodzi

    aż się chce napisać "zamknij się"

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 20.09.19, 10:59
    mifredo napisała:

    > kiedy tak chorego syna pasozytniczego nie maja,
    > i musza go ze swych emerytur go utrzymywac,
    > sami ze swego zycia na starośc nic nie maja,
    > ani szklanki herbaty, nie ma im kto podac,
    > to raczej swój jezyk jednak powtrzymuj...


    w tym mifredo piszesz o tym
    ze alkohol przynosi ci ulgę
    że zagłusza twoje cierpienie?

    czy myslisz ze trzeba byc rodzicem chorego dziecka?
    dorosłego, ktorego trzeba utrzymywac?
    ze trzeba byc w podeszłym wieku?
    ze to jedyne cierpienie na swiecie?
    kazdy ma swoje mifredo

    jednak nie kazdy potrzebuje to zagluszac
    uwierz mi, ja tez mialem swoje
    tak jak piszesz, nic o mnie nie wiesz
    ale uwazasz ze nie rozumiem

    rozumiem mifredo znacznie więcej niz myslisz



    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 20.09.19, 11:13
    wciskac ci na sile czegokolwiek mifredo nie będę
    cieszysz sie i złościsz na zmiane, ze ktos do ciebie pisze
    wiec po co

    ale
    napisze ci co zobaczylem
    wybralas sie na miting.. zeby sprawdzic
    w twojej glowie juz jest pytanie czy jest problem
    wykielkowala wątpliwość
    zapewne masz ku niej powody

    tyle ze na odpowiedz jeszcze nie masz swojej zgody
    tyle zobaczyłem

    życzę spokoju
    tyle z mojej strony

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mifredo 20.09.19, 11:46
    Afg, może sie kiedys do ciebie odezwię,
    ale nie do aawstgutwa, czy tam jakies nicka mu podobnych.
    czy tam do jakiegos porabanego.
    Poki co, ja swoja wspaniałą rodzine mam,
    i tylko przez przypadek, tu sie pojawiłam.
  • afq 20.09.19, 12:00
    mifredo napisała:

    > Afg, może sie kiedys do ciebie odezwię,

    obawiam się że nie mogę cię zapewnić o tym samym
    nie bierz tego do siebie
    to moja sprawa




    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mifredo 20.09.19, 12:22
    Następny psychiczny sie odezwał.
    No tylko do sadu z takimi psychicznymi,
    a ja wolności od nich oczekuję.
  • afq 20.09.19, 12:34
    mifredo napisała:

    > Następny psychiczny sie odezwał.
    > No tylko do sadu z takimi psychicznymi,
    > a ja wolności od nich oczekuję.


    :-)
    właśnie dlatego nie moge ci obiecać że znajde w sobie wole by ci odpisywac :-)


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mifredo 20.09.19, 14:01
    Afg, nie musisz byc taki akuratny.
    Nie polegaj jedynie na forum.
    Idx czasem na spotkania AA,
    dwie gdzininy tam wysiedź,
    lub tez idx na spotkania Al anon,
    i cos sobie tam powiedz,
    zamiast tylko na tym forum sie wypowiadać,
    o jakie to wygodne jest!
    Po prostu rusz dupę!
    A mnie z daleka nie oceniaj!
  • aaugustw 20.09.19, 14:35
    mifredo napisala do Afg:
    Idx czasem na spotkania AA, dwie gdzininy tam wysiedź...
    zamiast tylko na tym forum sie wypowiadać...
    Po prostu rusz dupę!
    A mnie z daleka nie oceniaj!
    _______________________________________.
    Znowu poczulem alkohol. Ile dzisiaj juz wypilas?
    A...
  • afq 20.09.19, 15:51
    mifredo napisała:

    > Afg, nie musisz byc taki akuratny.
    > Nie polegaj jedynie na forum.
    > Idx czasem na spotkania AA,
    > dwie gdzininy tam wysiedź,
    > lub tez idx na spotkania Al anon,
    > i cos sobie tam powiedz,
    > zamiast tylko na tym forum sie wypowiadać,
    > o jakie to wygodne jest!
    > Po prostu rusz dupę!
    > A mnie z daleka nie oceniaj!

    mifredo
    dwa razy w tygodniu mam kontakt z terapeutą i z grupą
    ostatni raz wczoraj o 19
    i tak od 30 miesięcy

    znowu wszystko o mnie wiesz? :-)

    z daleka czy z bliska
    piszesz rzeczy które wszyscy kiedys pisaliśmy lub mówilismy
    jeszcze w to nie wierzysz

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mifredo 20.09.19, 16:12
    wnerwiające sa dla mnie, te wasze cytowania
    i zdania z moich postow wyrywane.
    dlatego na nie nie odpowiadam,
    takie prawo tez mam!
  • afq 20.09.19, 16:24
    te cytowania mifredo nie są po złości, tylko po to, żeby było jasne do czego się odnoszę odpowiadając na twoje posty
    jak tu trochę popiszesz to się nie raz przekonasz że bez tego bywa że się pogubisz kto do kogo i na co odpowiada

    tym czasem wnerwiaj się dalej, masz takie prawo również

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • aaugustw 20.09.19, 16:25
    mifredo napisala:
    wnerwiające sa dla mnie, te wasze cytowania
    i zdania z moich postow wyrywane.
    dlatego na nie nie odpowiadam,
    takie prawo tez mam!
    _________________________________________.
    To nie sa wyrywane zdania. One sa tylko skracane
    przy pelnym zachowaniu sensu twojej wypowiedzi.
    Zadna kombinacja myslowa.
    A...
  • aaugustw 20.09.19, 16:50
    Afg napisal do mifredo:
    mam kontakt z grupą
    ostatni raz wczoraj o 19
    i tak od 30 miesięcy
    ____________________________________________________.
    A ja bede mial kontakt z Grupa AA dzisiaj o godz 20:00 i tak juz
    dokladnie od 12009106 minut albo 72054636 sekund ;-)
    ale najpierw jade 25 km po pewnego aowca, ktorego nie znam,
    ale z ktorym sie umowilem, bo on nie zna jezyka a bardzo chcialby
    odwiedzic juz polskojezyczny Mityng AA.
    A...
  • mifredo 20.09.19, 17:58
    Niepełnosprwności od lat, nie mam,
    o kulach sobie chodze i na znizki w zwiazku z tym nie mam.
    Każde wysokośc poza mój dom,
    to fiyzyizne sa weswania,
    gdyz ,iedyś pod auto wpadłam,
    a teraz schizofrenię mam nad jego nadzorem...
  • mifredo 20.09.19, 18:26
    No i dobrze,
    chodźcie sobie na jakies grupy,
    przy tym wyznajac, ze jestem alkoholikiem,
    taki a a taki,
    za rece się trzymając
  • afq 20.09.19, 19:37
    jest jeszcze terapia mifredo
    ja na grupy terapeutyczne chodze
    mitingi AA tylko czasem, dodatkowo
    i wtedy trzymam sie za ręce, wtedy

    no ale to cie przeciez nie interesuje bo nie dotyczy

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mifredo 21.09.19, 05:25
    Tak ogólnie tu Wam odpowiem,
    że wam bardzo dziękuję za to,
    że rozmowę ze mną podjęliście,
    że miałam do kogo gębę otworzyć,
    nie mam sił by wszystko cytować
    każdemu osobiście dziękować.
    Wczoraj obiad u mnie normalny był,
    karotka wedle mego męża drobno posiekana w kosteczkę
    do tego jajka sadzone i ziemniaczki cebulką maszczone
    a masełko do marchewek i do pure dodałam,
    Niczego nie przypaliłam, zatem pijana nie byłam,
    jedynie w pośpiechu, jakieś literówki tu popełniłam,
    krążąć między kuchnia i komputerem czy tam laptopem...
    Na terapie ani na aa czy al anon,
    chodzic zaprzestałam,
    gdyż piwko z rana czy drink jakis, bardzo mi pomaga,
    Krolowa angielska tez sobie to funduje z rana,
    tak około 11nastej,
    a ja niestety wcześniej to wczoraj zrobiłam.
    Całkowita abstynentka nigdy nie będę,
    nie będe samej siebie oszukiwać.
    Pije z miara,
    gdyż przyjemność mi to daje,
    a na starość, zbyt wiele przyjemności, to ja nie mam.
  • mifredo 21.09.19, 07:56
    Afg, ratuj sie jak możesz.
    Nie wiem ile masz lat,
    ale najważniejsze, że swiadomość masz, do czego nałóg prowadzi.
    NA AA, wielu młodych ludzi spotkałam,
    ja najstarsza tam byłam,
    w sumie bardzo mi było wstyd,
    że taka stara baba a na AA przyszła...



  • mifredo 23.09.19, 10:32
    Nawet z dyskusjach z tobą afg,
    Niczego tu aaugustw, nie przepuścił,
    wcinajac sie "miedzy wódke i zagryzkę"
    jak to mówią.
    No i po swojemu cytując,
    swoja kreskę, nad tym wszystkim uwidaczniając,
    choc tylko z Toba, afg dyskutowałam.
    Zatem ja z tego forum znikam,
    przepraszam,
    że cokolwiek tu napisałam.
  • aaugustw 20.09.19, 12:25
    mifredo napisala do afg:
    Afg, może sie kiedys do ciebie odezwię,
    ale nie do aawstgutwa, czy tam jakies nicka mu podobnych.
    czy tam do jakiegos porabanego.
    Poki co, ja swoja wspaniałą rodzine mam,
    i tylko przez przypadek, tu sie pojawiłam.
    _____________________________________________________.
    Przypadki sa wtedy, kiedy Bog robi cos za nas anonimowo - to raz
    A dwa: ty masz wspaniałą rodzine, ale zapytaj siebie czy oni takze
    maja wspaniałą zone i matke…!?
    A...
  • aaugustw 20.09.19, 10:51
    mifredo napisala, (cyt):
    Wczesniej to nie było do pomyslenia, (picie alkoholu - moj przyp.)
    gdyz przez lata, trzeźwa do pracy musiałam prze z lata zawalać.
    ____________________________________________________.
    A co bylo po pracy i wieczorem? - Ile wypijalas?, (jak bylo za co)
    A...
  • aaugustw 20.09.19, 10:00
    mifredo napisala (do A...), cyt: dzis z rana, zimne piwko sobie piję…
    "piwko z rana jak śmietana". tobie niech zal dupe sciska na sucho czy na mokro.
    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    afq zapytal mifredo:
    jak sądzisz mifredo dlaczego większość ludzi nie pije piwa o 9 rano?
    _____________________________________________________________.
    Konia z rzedem, ze mifredo odpowie, a´la cos takiego:
    "bo przyzwyczaili sie aby zal im dupe sciskal" :-))
    A...
  • aaugustw 20.09.19, 10:00
    (A… do mifredo): Ile dzisiaj juz wypilas…??
    Ps. na zdrowie :-) (ale nie krowie)
    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    mifredo odpisala:
    Czy to nie chamskie jest twoje zapytanie i brak kultury wszelakiej?
    ______________________________________________________.
    Ty masz takie skojarzenie, bo kazdy ocenia drugiego wedlug siebie.
    Ja z kolei, zyczac tobie; "na zdrowie" szybko skorygowalem swoja mysl
    i napisalem wyraznie; ("ale nie krowie")
    A...
  • mifredo 18.09.19, 09:52
    Jerzy30, tak to bywa, kiedy nie ma się do kogo odezwać.
    Aaugustw raczej kopiuje i wkleja medytacje i refleksje.
    To nawet pożyteczne, gdyż ja tych książek nie mam,
    jedynie kupiłam "Codzienne refleksje".
    Zauważyłam, że ci ktorym sie udała całkowita abstynencja,
    maja takie skłonności mentorskie,
    trochę fanatycznie i skrajnie podchodzą do pijących,
    czy uzależnionych.
  • aaugustw 18.09.19, 16:30
    mifredo napisala, (cyt.):
    Jerzy30, tak to bywa, kiedy nie ma się do kogo odezwać.
    Aaugustw raczej kopiuje i wkleja medytacje i refleksje.
    To nawet pożyteczne, gdyż ja tych książek nie mam...
    _____________________________________________.
    Przed kim ty sie tlumaczysz i kogo ty starasz sie bronic…!?
    Ja sam potrafie sie obronic…
    Koncentruj sie na sobie i wiecej nie tlumacz sie pijanym na sucho!
    A...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka