Dodaj do ulubionych

agresja alkoholika

08.12.05, 19:29
Dlaczego alkoholik jest agresywny?
Człowiek który na trzeźwo jest uroczy, miły, trochę zagubiony,
nieprzeklinający, po obfitym popiciu (wódka) staje się potworem, który mnie
szarpie za włosy, wyzywa na cały blok, kopie, popycha na meble. Zwyczajna
przemoc domowa. Ale skad sie to bierze. Czy może na to wpływać wszyty i
zapijany esperal? Może ktoś z Was wie.
Edytor zaawansowany
  • 08.12.05, 19:42
    O Matko Moja!
    A po Ci ta wiedza?
    Myślisz, że wiedząc dlaczego, wyperswadujesz, wytłumaczysz?
    Albo uciekaj od niego albo go wyślij na zamknięte.

    --
    Jutro to dziś
    tyle że jutro...
  • 10.12.05, 02:33
    wojtech451 napisał:

    > O Matko Moja!
    > A po Ci ta wiedza?
    > Myślisz, że wiedząc dlaczego, wyperswadujesz, wytłumaczysz?
    > Albo uciekaj od niego albo go wyślij na zamknięte.
    >

    Albo zaangazuj kogos z rodziny zeby mu porzadnie wpieprzyl. Wiecej cie nie
    ruszy bo bedzie sie bal Pijak swoje wie i pamieta. Czesto tylko zaslania sie
    niepamiecia by usprawiedliwic swoje sku..synstwo. Pamietaj po wodce wylazi
    prawdziwa natura z czlowieka.
  • 10.12.05, 18:31
    babaryba2 napisała:
    >zaangazuj kogos z rodziny zeby mu porzadnie wpieprzyl. Wiecej cie nie
    > ruszy<

    Odradzam!
    Jeżeli pomoże to na krótko a później agresja wzrośnie, dojdzie dodatkowy
    argument: "rodzinę na mnie nasłałaś", "Twoja rodzina to bandyci", itp.
    I będzie jeszcze gorzej...

    --
    Jutro to dziś
    tyle że jutro...
  • 10.12.05, 20:40
    Re: agresja alkoholika
    Autor: wojtech451
    Data: 10.12.05, 18:31 + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    babaryba2 napisała:
    >zaangazuj kogos z rodziny zeby mu porzadnie wpieprzyl. Wiecej cie nie
    > ruszy<

    Odradzam!
    Jeżeli pomoże to na krótko a później agresja wzrośnie, dojdzie dodatkowy
    argument: "rodzinę na mnie nasłałaś", "Twoja rodzina to bandyci", itp.
    I będzie jeszcze gorzej...

    --
    Jutro to dziś
    tyle że jutro...



    A ja tak zrobilam w moim bylym zwiazku. Facet nigdy wiecej nie wyciagal do mnie
    lap. Wprawdzie pyskowal ale lapy trzymal przy sobie.
  • 08.12.05, 23:32
    niewazne skad sie to bierze - ratuj sie. To, ze zrozumiesz jego motywacje
    niekoniecznie zmieni jego zachowanie
  • 09.12.05, 08:49
    zadnego znaczenia esperal tu nie ma - on jest po prostu alkoholikiem i bez
    terapii bedzie tak dalej - esperal to g...o co nic nie daje - a Ty dzwoń na
    policje lub do Niebieskiej Linii - inaczej może sie to skonczyc tragicznie
  • 27.12.05, 18:53
    bibiana1, jeśli chcesz, odezwij się do mnie na mail gazetowy.Może mam coś, co
    pozwoli Ci troszeczkę chociaż zrozumieć ten mechanizm. Pozdrawiam ciepło.
    Trzymaj się dzielnie

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.