Dodaj do ulubionych

nawrót choroby alkoholowej

27.07.07, 08:20
SYMPTOMY NAWROTU CHOROBY ALKOHOLOWEJ

1. Zaczynam wątpić czy mogę utrzymać trzeźwość
2. Zaprzeczam swoim lękom
3. Przekonuję się na siłę, że już nigdy nie będę pił
4. Decyduję, że abstynencja jest wszystkim czego mi potrzeba
5. Próbuję narzucać trzeźwość innym
6. Staję się zbyt pewny swojej trzeźwości
7. Unikam mówienia o swoich problemach
8. Zachowuję się kompulsywnie
9. Wyolbrzymiam sytuacje stresowe
10. Zaczynam się izolować
11. Zaczynam się nadmiernie koncentrować na jednej dziedzinie życia
12. Zaczynam miewać okresy lekkiej depresji
13. Zaczynam snuć nierealne plany
14. Żyję przyszłością albo przeszłością
15. Wydaje mi się że moje plany życiowe zaczynają się walić
16. Zaczynam uciekać w świat marzeń i "gdybać"
17. Widzę swoje problemy jako nie dające się rozwiązać
18. Tęsknię za szczęściem, ale nie wiem co to jest
19. Unikam rozrywek
20. Zaczynam za bardzo siebie analizować
21. Łatwo irytują mnie znajomi i rodzina
22. Zdarzają mi się okresy kiedy czuję się zagubiony
23. Zaczynam winić okoliczności i innych ludzi za swoje problemy
24. Zaczynam wątpić w swoją chorobę
25. Jem nieregularnie
26. Miewam okresy niepokoju
27. Śpię nieregularnie
28. Moje życie zaczyna być chaotyczne
29. Miewam okresy niepokoju
30. Coraz rzadziej chodzę na mityngi
31. Przestaje mi zależeć na czymkolwiek
32. Gromadzę pieniądze, wyżywam się w seksie albo władzy
33. Odrzucam pomoc
34. Zaczynam odczuwać fizyczne dolegliwości
35. Wmawiam sobie że picie i tak niczego nie pogorszy
36. Czuję się bezsilnie i bezradnie
37. Zaczynam się nad sobą rozczulać
38. Zaczynam marzyć by móc pić towarzysko
39. Zaczynam świadomie kłamać
40. Używam coraz więcej aspiryny lub innych leków
41. Tracę zupełnie zaufanie do siebie
42. Bezpodstawnie czuję urazę do innych ludzi
43. Przestaję całkowicie uczestniczyć w mityngach
44. Czuję się przytłoczony samotnością, frustracją, złością i napięciem
45. Zaczynam odwiedzać przyjaciół od kieliszka i miejsca gdzie się pije
46. Wmawiam sobie że jestem wyleczony
47. Dokonuję lub doświadczam poważnych zmian w życiu
48. Zaczynam używać innych środków odurzających
49. Próbuję kontrolowanego picia
50. Tracę kontrolę.

--
www.tenjaras.webpark.pl
Edytor zaawansowany
  • derduch 27.07.07, 09:04
    Szamano których widziałem tańczących na Haiti z piórkiem w tyłku zdecydowanie są
    bardziej wiarygodni od tej genialnej listy.
    Jakbyś nie czytał --> jesteś alkoholikiem i wrócisz do nałogu, choćbyś nie pił
    nigdy w życiu lub sporadycznie, sekta AA wie lepiej, oni to juz miliony razy
    przerabiali.

    Pkt. 32! Gromadzi pieniądze! Pewnie na gorzałe!
    Pkt. 13 to i marzyć nie wolno?
    43 to juz ZBRODNIA, pedofil to przy tym laluś.
    34 Pamiętaj! Katar to oznaka że skończysz w rynsztoku.

    PS. Cały ten tekst kopiuje żeby pokazać i rozbawić znajomych.

    --
    W normalnym kraju mężczyzna bez konta, żony i prawa jazdy jest zerem - a w
    Polsce - Premierem

    Czy Roman śpiewał w chórze?
  • hepik1 27.07.07, 09:24
    Derduch,podejrzewam,że i bez kopiowania,nieźle rozbawiasz swoich znajomych swoim image ;)
  • deoand 27.07.07, 09:34
    to ja derduch ...

    o mnie: Mam na imię Grzesio, 35 lat, mam 3 baby w domu i swira we łbie. Ciągle
    kombinuje żeby gdzieś wyjechac i się byczyć.

    Ulubiona muzyka: Wycie syren strażackich
    Ulubione filmy: Filmy to ja kodaka, konica i agfa ale teraz mam aparat cyfrowy
    to ich nie używam.
    Hobby: Konsumpcja alkoholi w ilościach hurtowych oraz podróże

    Derduch chwała ci za to , że sam powiedziałes , że masz świra we
    łbie .. to akurat prawda ... czyli jest nadzieja - wśród dziur w
    mózgu pozostało ci jeszcze coś co od biedy można nazwac strzępkiem
    mózgu

    pozostaje otwarte pytanie co zrobic z pijanymi swirami ...

    faktycznie najlepiej zapakować i na pustynie do Egiptu albo do
    Kadafiego ..

    Jaras to nie jest forum gdzie mozna napisac cos normalnego i
    pomocnego ludziom dotknietym chorobą alko ...
    zaraz jakis z forumowych półgłówków zacznie śmiac sie jak małpa ...
    hahahahahahahaha

    nawet nie wiedząc z czego sie śmieje

    pzdr deo

  • ela_102 27.07.07, 10:11
    deoand...nie zgodze sie z Toba...to jest takie miejsce w ktorym mozna napisac
    cos normalnego...pomocnego ludziom....bo i tacy czytaja to forum biorac dla
    siebie to co potzrebuja bez robienia zgielku i afery...

    Komentarze dyskfalifikujace jakąś madra myśl czynia ludzie w moim odczuciu
    bardziej potzrebujace pomocy niz sie komukolwiek wydaje...ja bylam takim
    czlowiekiem...

    jestem za ...mimo wszystko...
    bo w koncu cos podzialalo i na mnie...
    nie wiemy co kiedy na kogo...ale warto:-)
  • adalkoo 27.07.07, 11:05
    Coś za duzo tych symptomów. W tej sytaucji każdy alkoholik nie mal całe zycie
    jest w nawrocie! Oczywiście, jest to choroba nawrotowa, ale na pewno kryteria
    przedstawione muszą mieć jakieś wartości wagowe.
  • tenjaras 27.07.07, 11:13
    wierzę w mądrość ludzką

    wiem, że wśród ludzi są prześmiewcy, którzy wykorzystają moje własne słowa i
    działania by wydrwić te właśnie słowa, działania i mnie samego
    wiem po co to robią, bo kiedyś też tak i to robiłem, ale dziś jestem w innym
    miejscu, mój świat bardzo różni się od tego, w którym musiałem być prześmiewcą
    by przetrwać - dzisiaj nie muszę się bać, walczyć i negować, dziś przyjmuję to,
    co dla mnie ważne, a resztę pozostawiam, kieruję się własnym dobrem, rozwijam
    się i pozostaję wolny

    każdego dnia bardziej, bo szukam tego, co mi pomaga, a nie tego co przeszkadza

    jestem dumny ze swojej mądrości życiowej wynikającej z doświadczenia własnego i
    innych, a nie zawsze potrafiłem się o nią oskarżać i dlatego wierzę w mądrość
    innych

    --
    www.tenjaras.webpark.pl
  • adalkoo 27.07.07, 11:21
    Wybacz, ale ni odrobiny drwiny w stosunku do Ciebie nie mam. Po prostu
    wymienienie jednym ciągiem 50 symptomów jest mało praktyczne. Któż żyje (alko
    czy nie alko) w takiej harmonii??? Teraz czytam i czując się nawet oki doki pod
    każdym względem, odpowidam twierdząco na kilka punktów. Jestem zatem w
    nawrocie? Dlatego mówię, że należy dodać jakąś metodologię, obiektywne cechy
    stwierdzednia nawrotu, wagowe wartości każdego z symptomów. Stawianie samemu
    sobie diagnozy, w jakiejkolwiek sprawie, może mieć skutek zupełnie odwrotny.
    szacunek i pozdro
  • tenjaras 27.07.07, 11:34
    ja też mam kilka plusów, ale i kilka minusów

    mam podstawy by brać poprawkę na siebie, czym się zająć

    zasada jest prosta - jeśli nie radzisz sobie z problemem to idź po pomoc,
    szukaj w AA, w ośrodkach odwykowych u psychologów i terapeutów, bo oni znają
    problem, albo zapytaj aniolparysa, eski czy janulodz jak sobie radzą z danymi
    symptomami chorobowymi

    nikt nie jest skazany na samego siebie

    --
    www.tenjaras.webpark.pl
  • adalkoo 27.07.07, 11:40
    No mam to szczęście, że ktoś mi pomaga. Nie jest to AA (to też moje szczęscie).
    Nawrót raczej dotyczy tych, którzy już bądź to leczą się, bądź trzeźwieją z AA
    etc. Oni mają pomoc. Samoleczącemu te wskazówki niewiel dadzą, bo zapewne tacy
    tu nie zaglądają.
  • tenjaras 27.07.07, 11:50
    pokaż swoje szczęście - ludzie mają prawo wiedzieć, że jest więcej możliwości
    niż głównie tu promowany dupościsk i alergiczne reakcje na każdy widok
    alkoholu, gdzie trzeba obliczać woltarz, pić łyka bo co sobie inni pomyślą,
    albo kupować dwa piwa, by wypić jedno i doznać objawienia

    ja skorzystałem z pomocy ośrodka odwykowego i AA, pomogło, nie cierpię i nie
    rozczulam się zbytnio nad sobą, zdaję sobię sprawę, że abstynencja nie leczy z
    alkoholizmu, bo istota problemu nie leży w alkoholu, więc dociekam na czym to u
    mnie polega, a to z czego korzystam pokazuję innym :-)

    --
    www.tenjaras.webpark.pl
  • addicted11 27.07.07, 15:09
    tenjaras napisał:

    > pokaż swoje szczęście - ludzie mają prawo wiedzieć, że jest więcej możliwości
    > niż głównie tu promowany dupościsk i alergiczne reakcje na każdy widok
    > alkoholu,


    kto ma te alergiczne reakcje, kolego co Ty mowisz????


    gdzie trzeba obliczać woltarz, pić łyka bo co sobie inni pomyślą,
    > albo kupować dwa piwa, by wypić jedno i doznać objawienia


    Nie, lepiej za to obliczac dni trzezwe i co dzien jak zolnierz zaznaczajacy dni
    do wyjscia odhaczac kreseczke na paseczku i tym zyc, to wielbic, tym sie
    napawac i na tym opierac cala swoja wartosc.

    A moze powinno byc w AA do konca jak w wojsku, mlodzi powinni znac
    liczbe "starych".
    Taki stary Aowiec pyta mlodego:
    Ile Roman alkoholik ma?
    A mlody: Roman alkoholik ma 1294 dni.

    I jak wie to bez karczycha sie obedzie.
    >
  • baasil 27.07.07, 11:48
    czytając niektóre posty zaczynam wątpić w bezbolesność procesu myślowego.
    jest to jakaś lista symptomów,a nie dogmatów,mogących świadczyć o tzw.
    nawrocie choroby alkoholowej.do wykorzystania lub nie.wedle uznania.
    ja codziennie doswiadczam niektórych z opisanych wyżej stanów.co nie oznacza
    przecież ,że jestem w ciagłym nawrocie(np.26,47).jestem przeciez żyjącą i
    czującą istotą,mającą określone emocje,odruchy,nawyki.
    (a poza tym, to chyba dobrze,że ktoś dzieli się z innymi swoją i nie tylko
    wiedzą,która może być pomocna innym w zdrowieniu)wiedzę można
    przekazać,poznanie trzeba odczuć na własnym tyłku.ale niektórzy nie muszą
    doświadczać na swojej du..ie,bo wystarczy im wiedza i cudze błędy do
    nauki.trzeba tylko mieć otwarty umysł
  • adalkoo 27.07.07, 11:53
    Zawsze staram si,e mieć umysł otwarty, na wiel rzeczy spraw. Lubię postrzegać
    rzeczywistość etc. Wim czym jest nawrót, znam symptomy. Wyraziłem
    tylko...Nieistotne. Dwubiegunowść, tudzież dualizm w tych wątkach do nieczego
    dobrego nie prowadzi. Jeszcze ktoś prze ze mnie zacznie pić!!!, bo mam umysł
    zamkniety na AA!!!!
  • addicted11 27.07.07, 14:59
    Akurat Derduch zauwazyle rzecz oczywista, ze ta lista symtpomow to jest lista
    wszelkich mozliwcyh zachowan ludzkich i kazdy czlowiek wg niej jest w nawrocie.
    Robienie takich list jest z wielu powodow niepomocne.
    Po pierwsze doluje- bo oto myslalem, ze jest ze mn ok, a tu okazuje sie nie-
    jestem w nawrocie. I znowu trzeba sie leczyc, ale na koncu leczenia jak zerkne
    w te liste to nadal bede w nawrocie, bo wg tekj listy to nawrot u siebie
    stwierdzilby nawet Dalajlama.
    Po drugie- jezeli lista jes tak szeroka to wlasciwie nie wiadomo co robic.

    Jakby pacjent poszedl do lekarza i dostal liste 150 objawow mogacych wskazywac
    na raka to pomyslalby, ze na pewno ma raka, ale za cholere niw eidzialby na
    jakim narzadzie.
    I co wtedy, chemia na cale cialo?
    Promienie w dawce 1000%?

    A skutki uboczne?


    Takie sa tendencj w opisywaniu "objawow"- kazy cos dla siebie znajdzie
    a z drugiej strony opisywanie zalet i osiagniec- np pokory- to tez niekonczaca
    sie lista.

    Po przecyztaniu obydwu moge uznac, ze na pewno nigdy nie bede pokorny oraz ze
    na pewno juz na zawsze bede w nawrocie.

    I w takiej sytuacji to juz tylko isc sie nachlac pozostaje, nie?
  • adalkoo 27.07.07, 15:03
    a pmaietacie panów w łódce i psa?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka