Dodaj do ulubionych

Paranoja tego forum

14.09.07, 11:12
Doszedlem do wniosku, ze na tym forum dzieje sie rzecz niesamowita.

Mamy tu kilka osob- Janu, Eska, AParys, Tranzyt- ktore przestaly pic
bez jakiegos znaczacego udzialu w terapii i ktore od wielu lat nie
pija ( z jednym wyjatkiem).
Buduja normalne zycie, nie maja tzw zapic, nie siedza w wiezieniu,
nie maja wyzartych mozgow.

I oto od lat toczy sie dyskusja: czy w ogole mozna samemu przestac
pic. Akademickie rozwazania nad czyms, czego przyklady zywe i
potrafiace pisac w liczbie > 1 sa na tym forum.

Taki Jaras czu August pisze do Jana czy innej osoby, ktora nie pije
od wielu lat, przekonujac ja, ze to jest niemozliwe. Przedstawiajac
niezliczone argumenty, snujac teorie.
Najbardziej groteskowe i zarazem swiadczace o nienormalnosci
sytuacji lecznictwa jest to,
ze ci sie z tego tlumacza i przekonuja, ze mozna.

Przeciez k.... mac widac!

Coz za paranoja.

Moze zaloguje sie na forum dla fanow the Rolling Stones i zaczne ich
przekonywac, ze zespol taki jak Rolling Stones nie ma prawa wybic
sie i osiagnac sukcesu.
Potoczymy sobie debaty- ja uzyje argumentu, ze przeciez Mick Jagger
to nic specjalnego, ze Keith slabo gra na gitarze, ze ludzie nie
chca takich zespolow,
a na pewnym etapie zapomnimy o istnieniu zespolu Rolling stones,
ktory sprzedal pewnie ze 100 milionow plyt.
Edytor zaawansowany
  • baasil 14.09.07, 11:29
    nie pamiętam jaka kapela to śpiewała,ale refren "szedł" tak:
    "każdy się boi swoich paranoi..."
  • addicted11 14.09.07, 11:53
    baasil napisał:

    > nie pamiętam jaka kapela to śpiewała,ale refren "szedł" tak:
    > "każdy się boi swoich paranoi..."


    Każdy się boi swojej paranoi
    Każdy się boi tego co sobie sam uroi
    Każdy się boi nie wiadomo czego
    Każdy się boi siebie samego

    Nie ma już nikogo kto by dobrze się czuł
    Każdy sobie kopie głęboki, czarny dół
    Każdy buduje na około siebie mur
    Każdy się czuje jak osaczony szczur

    Każdy się boi swojej paranoi
    Każdy się boi swojej paranoi
    Każdy się boi swojej paranoi
    Każdy się boi swojej paranoi

    Każdy się boi swojej paranoi
    Każdy się boi tego co sobie sam uroi
    Każdy się boi nie wiadomo czego
    Każdy się boi siebie samego

    Nie ma już nikogo kto by dobrze się czuł
    Każdy sobie kopie głęboki, czarny dół
    Każdy buduje na około siebie mur
    Każdy się czuje jak osaczony szczur

    Każdy się boi swojej paranoi
    Każdy się boi swojej paranoi
    Każdy się boi swojej paranoi
    Każdy się boi swojej paranoi

    Tilt
  • addicted11 14.09.07, 11:56
    jak ten tekst pieknie charakteryzuje trenowanie ludzi na terapii.
    Boisz sie siebie samego- dlatego idz do AA.
    a tam kazdy kopie sobie gleboki dol
    oraz boi sie tego ca sam sobie uroi

    a najgorsze, ze czuje sie jak osaczony szczur (zapicia, nawroty,
    wyzwalacze)
  • aaugustw 14.09.07, 12:03
    addicted11 napisał:
    > jak ten tekst pieknie charakteryzuje trenowanie ludzi na terapii.
    > Boisz sie siebie samego- dlatego idz do AA...
    ______________________________________________.
    Sam tekst jest prymitywny... - Wiadomo, ze
    najwiekszym wrogiem jest czlowiek sam sobie...!
    Dlaczego? - Tego nauczyc sie mozna juz, m.in.
    na duchowym Programie AA...
    A... ;-))
  • addicted11 14.09.07, 12:10
    aaugustw napisał:

    > addicted11 napisał:
    >
    > Sam tekst jest prymitywny... - Wiadomo, ze
    > najwiekszym wrogiem jest czlowiek sam sobie...!


    Ciekawe w tej koncepcji jest to, ze sam sobie czlowiek jest wrogiem,
    ale innym ludziom jest czlowiek przyjacielem (w AA to inni Ci mowia
    co robic).
    Nieco sie to nie zgadza z tymi modnymi teoriami o egoistycznym
    altruzizmie, walce genow itp, ale ok, tez mam ich dosyc, niech
    bedzie wahadelko.

    No to tak, krok 1
    1. Najwiekszym wrogiem czlowieka jest on sam sobie dla siebie
    2. Najwiekszym przyjacielem jest grupa.

    a co ma powiedziec pies- najwiekszy przyjaciel czlowieka?



    > Dlaczego? - Tego nauczyc sie mozna juz, m.in.
    > na duchowym Programie AA...
    > A... ;-))
  • aaugustw 14.09.07, 12:28
    addicted11 napisał:
    > a co ma powiedziec pies- najwiekszy przyjaciel czlowieka?
    __________________________________________________________.
    Pies ma szczekac...! - Robisz to (z Janu...) doskonale...! ;-))
    A...
  • aaugustw 14.09.07, 11:37
    addicted11 napisał:
    > Doszedlem do wniosku, ze na tym forum dzieje sie rzecz niesamowita.
    > Mamy tu kilka osob- Janu, Eska, AParys, Tranzyt- ktore przestaly
    pic bez jakiegos znaczacego udzialu w terapii i ktore od wielu lat
    nie pija ( z jednym wyjatkiem).
    ____________________________________________________________.
    Oni sa wszyscy z Lodzi...!!!
    ( z jednym wyjatkiem).
    A... ;-)))))))))))
  • aaugustw 14.09.07, 11:42
    Addicted napisal:
    > Taki Jaras czu August pisze do Jana czy innej osoby...
    > ... przekonujac ja, ze to jest niemozliwe...
    > Najbardziej groteskowe i zarazem swiadczace o nienormalnosci
    > sytuacji lecznictwa jest to, ze ci sie z tego tlumacza i
    przekonuja, ze mozna.
    - - - - - - - - - -
    Tu Addi masz dowod na to, ze oni to zwyczajne pijoczki...!
    Alkoholik nie tlumaczy sie nikomu...! ;-))
    ____________________________________.
    Addicted napisal dalej:
    > Przeciez k.... mac widac!
    > Coz za paranoja.
    > Moze zaloguje sie na forum dla fanow the Rolling Stones...
    - - - - - - - -
    Wczoraj przeczytalem, ze cyganie to narod uzdolniony do muzyki.
    A... ;-))
  • addicted11 14.09.07, 11:46
    aaugustw napisał:

    > > Tu Addi masz dowod na to, ze oni to zwyczajne pijoczki...!
    > Alkoholik nie tlumaczy sie nikomu...! ;-))
    > to ciekawe, bo poodbno alkoholizm iagnozuje sie na podstawie
    mechanizmow iluzji, zaprzeczen, racjonalizacji i minimalizacji- a to
    wszystko to nic innego jak wlasnie "tlumaczenie sie"
    ( choc nie odnosi sie to do tej sytuacji).
  • aaugustw 14.09.07, 11:53
    addicted11 napisał:
    > > to ciekawe, bo poodbno alkoholizm iagnozuje sie na podstawie
    > mechanizmow iluzji, zaprzeczen, racjonalizacji i minimalizacji- a
    to wszystko to nic innego jak wlasnie "tlumaczenie sie"
    > ( choc nie odnosi sie to do tej sytuacji).
    ___________________________________________.
    Wobec kogo to tlumaczenie...!?
    (odnosi sie do kazdej sytuacji).
    A...
    Ps. Jeszcze zdziebko, a wejdziemy w swiat Ducha...! ;-))
  • tranzyt80 14.09.07, 12:04
    ja wierze...,ze lezakowany 40-lat,szkocki lyskacz,musi byc dobry,
    i gdybym mial kiedys okazje sprobowac,pomimo uzaleznienia,nie
    potrafil bym odmowic...

    pisze nie na temat?
    wiem!

    ale,nie moglem sie powstrzymac...:*)



  • aaugustw 14.09.07, 12:12
    tranzyt80 napisał:
    > ja wierze...,ze lezakowany 40-lat,szkocki lyskacz,musi byc dobry,
    > i gdybym mial kiedys okazje sprobowac,pomimo uzaleznienia,nie
    > potrafil bym odmowic...>
    > pisze nie na temat?
    __________________________________________.
    To jak najbardziej jest w temacie...! ;-))
    W tym jest wiara, uzaleznienie, chore emocje...
    A...
  • addicted11 14.09.07, 12:12
    august zjadl zeby a raczej wypil przelyk na takich wiskaczach, teraz
    woli herbate z Aldika 80 torebek 0.5 Euro.
  • tranzyt80 14.09.07, 12:19
    Addi,czas przejsc do wyznania zdrad...ile bylo piwek w tym tygodniu?

    U mnie we wtorek,w murzynsko-afrykanskiej smierdzacej spelunce
    dwa,wczoraj po kolacji jedno...amen!:))
  • addicted11 14.09.07, 13:26
    tranzyt80 napisał:

    > Addi,czas przejsc do wyznania zdrad...ile bylo piwek w tym
    tygodniu?
    >
    > U mnie we wtorek,w murzynsko-afrykanskiej smierdzacej spelunce
    > dwa,wczoraj po kolacji jedno...amen!:))




    nie powiem bo sie boje Deo i TenJarasa.


    p.s. Tranzyt, czy to nie lekkie przegiecie, na forum FU wymieniac
    sie liczbami w takim kontekscie?
    Przeciez Deo jak przeczyta to mu lokcie spuchna



  • tranzyt80 14.09.07, 17:32
    addicted11 napisał:
    > nie powiem bo sie boje Deo i TenJarasa.
    > p.s. Tranzyt, czy to nie lekkie przegiecie, na forum FU wymieniac
    > sie liczbami w takim kontekscie?
    > Przeciez Deo jak przeczyta to mu lokcie spuchna

    -W jakim kontekscie...?
    Sluchajac tego,ze pije codziennie kawe,duzo mleka,kilka
    jogurtow,wody mineralne,soki owocowe,tez moze jakis chory
    spuchnac,np.z tesknoty za zdrowym zoladkiem.Eska zajada ponoc
    salatki z zielska,a to tylko dlatego,ze jest zdrowizna.
  • e4ska 14.09.07, 19:38
    Zapachniało mi naftą...

    nigeryjska spelunka albo ruskij jazyk:)

    Skąd ja to znam?
    ....;)
    Ale na sto procent nie był to Tranzyt:)))

    Poważnie - pojechałeś do Afryki na piwo? Czy po diamenty na słynną kolię pijacką???

    Już lepiej, żeby po to drugie... Mysza cicho sza, to może mam jakie szanse?
  • janulodz 14.09.07, 19:55
    Mnie tu zapachniało raczej naftaliną.
    E-mentalność,
    E-życzliwość
    E-pokorność
    Wszysto przyprawione: jak ja jestem dobrotliwa, ujmująca, szlachetna

    Na 102

    A ten janu jaki paskudny, a ten august jaki pienkny i mondry
  • myszabrum 14.09.07, 20:10
    Mysza odda z ochotą nawet srebro i złoto
    I brylanty i wszystko co ma
    I tak dalej :-/
  • janulodz 14.09.07, 20:20
    A co jest dalej po "wszystko co ma"?
  • magtomal 14.09.07, 20:22
    janulodz napisał:

    > A co jest dalej po "wszystko co ma"?

    Uruchom wyobraźnię...
  • aaugustw 15.09.07, 14:52
    magtomal napisała (do Janu):

    > janulodz napisał:
    > > A co jest dalej po "wszystko co ma"?

    > Uruchom wyobraźnię...
    _______________________________________.
    Ze tez ja musze ciagle pomagac temu Janu.
    Janu uruchom wyobraznie ! - Nie rozum, ktorego i tak nie masz !
    To oznacza, ze dopiero potem rozpocznie
    rozdawac swoje wartosci moralne, duchowe... -
    Swoja trzezwosc, ktorej na razie nie znacie...!
    A...
  • magtomal 15.09.07, 15:17
    aaugustw napisał:


    > Ze tez ja musze ciagle pomagac temu Janu.
    > Janu uruchom wyobraznie ! - Nie rozum, ktorego i tak nie masz !
    > To oznacza, ze dopiero potem rozpocznie
    > rozdawac swoje wartosci moralne, duchowe... -
    > Swoja trzezwosc, ktorej na razie nie znacie...!
    > A...


    Miałam do czynienia z pijanym (czasami bardzo) człowiekiem. Ale NIGDY, nawet,
    gdy był kompletnie zalany, nie bełkotał tak jak Ty. Nie wspominając już o
    polszczyźnie, którą regularnie kaleczysz. Innym zarzucasz nietrzeźwość (to
    słowo-klucz Twoich postów), ale sam swym pijanym bełkotem bijesz rekordy
    nietrzeźwości.
  • aaugustw 16.09.07, 15:31
    magtomal napisała:
    > Miałam do czynienia z pijanym (czasami bardzo) człowiekiem. Ale
    NIGDY, nawet, gdy był kompletnie zalany, nie bełkotał tak jak Ty.
    ________________________________________________________________.
    Piszesz o swoim mezu, wiec domyslam sie, ze nie bełkotał on, albo
    dlatego bo byl tak zalany i nie mogl otworzyc juz swojego dzioba,
    albo ze strachu przed Toba... (wierze w to drugie). ;-))
    A...
  • aaugustw 16.09.07, 15:49
    magtomal napisała:
    > ...Nie wspominając już o polszczyźnie, którą regularnie kaleczysz.
    ___________________________________________________________________.
    Czy gramatyka - wg. Ciebie - ma cos wspolnego z trzezwoscia...!? ;-))
    A moze Ty chcialabys sie porownac ze mna w innych jezykach, (np.
    ruskim, czy niemieckim...!?) ;-))
    A ´propos: W polskim - po 19 latach przerwy - zaczalem pisac znowu
    dopiero od 4 lat. Musialabys widziec tam moje bledy... - Tobie
    przypominalbym Twojego meza (razem z Janu) lezacych na ulicy...
    A... ;-))
  • magtomal 16.09.07, 16:39
    Długo myślałeś nim wymyśliłeś swoje lotne odpowiedzi.
    A od mojego Męża Ci wara! Ja - przez to, że zniżam się do rozmowy z prymitywem -
    sama sobie jestem winna, że odzywasz się do mnie w taki sposób. Ale o moim Mężu
    po pierwsze nic nie wiesz, po drugie do pięt Mu nie dorastasz w żadnej
    dziedzinie. Więc daruj sobie jakiekolwiek uwagi o Nim.
  • aaugustw 16.09.07, 17:30
    magtomal napisała:
    > ...do pięt Mu nie dorastasz w żadnej dziedzinie.
    Więc daruj sobie jakiekolwiek uwagi o Nim.
    _______________________________________________________.
    Zgadzam sie z Toba; tak nisko to ja jeszcze nie upadlem.
    A... ;-))

  • aaugustw 16.09.07, 18:57
    Magtomal, w tym watku przeoczylas dwie moje wypowiedzi...! ;-))
    _________________________________________________________.
    > magtomal napisała:
    > > ...do pięt Mu nie dorastasz w żadnej dziedzinie.
    > Więc daruj sobie jakiekolwiek uwagi o Nim.
    > _______________________________________________________.
    > Zgadzam sie z Toba; tak nisko to ja jeszcze nie upadlem.
    > A... ;-))
  • aniolparys 16.09.07, 19:07
    Mamusia mnie przestrzegała. Nie wdawać się w zapasy w błocie ze świnią.
    Wyjdziesz z tego ubrudzony, a świnia będzie zadowolona.

    --
    aniolparys.republika.pl/Mysli_Augusta.html
  • aaugustw 16.09.07, 19:47
    aniolparys napisał:
    > Mamusia mnie przestrzegała. Nie wdawać się w zapasy w błocie ze
    świnią. Wyjdziesz z tego ubrudzony, a świnia będzie zadowolona.
    ______________________________________________________________.
    Aniolku z nieba wysokiego... wszystko przekrecila Twoja mamuska,
    albo Ty zle pokumales...(!?)
    O tych swiniach i blocie to powiedzial Jezus, a bylo to tak:
    "Nie rozrzucajcie swych perel wsrod swin, bo wam je zadepcza"
    Gdybys tego nie kumal, to tlumacze... - Tu chodzi o wartosci
    duchowe, ktore wieprze i tak nie sa w stanie pojac...!
    A...
  • magtomal 16.09.07, 23:20
    aniolparys napisał:

    > Mamusia mnie przestrzegała. Nie wdawać się w zapasy w błocie ze świnią.
    > Wyjdziesz z tego ubrudzony, a świnia będzie zadowolona.
    >

    Teraz dopiero to piszesz?!
    Rację miala mamusia. Nie wiem, co mnie napadlo, że ostanio zaczelam odpowiadać
    naszemu forumowemu glupkowi. Po co? Nie wiem. Do niego i tak nic nie dociera.
    Moja wina, że pozwolilam się brudzić jego wypowiedziami- zniżylam się do rozmów
    z nim, to mam. Ale mój Maz nie zaslużyl sobie na to, by go jakiś palant obrażal.
    Dlatego od dziś nie biorę udzialu w zapasach w blocie.
  • janulodz 16.09.07, 23:41
    Najgorsze jest, że doskonale zdajemy sobie z tego sprawę, ze nie powinniśmy z głupkiem wdawać się w zadne polemiki, bo to tylko strata czasu. A on się tym żywi. Przestańmy go paść to sam zdechnie.
    Widziałś, jak skomlał, kiedy się do niego nie odzywałyście na waszym watku o paleniu.
    Ile razy się nawzajem o tym przekonywaliśmy i co?
    Ja też z tym kończę.

  • hepik1 17.09.07, 06:40
    janulodz napisał:
    > Ja też z tym kończę.

    Skorzystanie z rad hepika z przed kilku miesięcy...bezcenne;))
  • e4ska 15.09.07, 15:24
    Myszko... eska nie ryba... nie bierze:)
    a jak bierze, to od kazdego wedle jego możliwości, a swoich potrzeb.

    Tranzyt jest w kolię wrobiony - i niech on się martwi. Piwem afrykańskim nie
    zasłania. Że niby nietrzeźwego na zjazd nie wpuszczą. Byle kolia trzeźwa była...
    a Tranzyt - cóż. Naftą pachnący czy naftaliną... wytrzymamy.

    Ale, ale... swoim nieprzeciętnym umysłem zdołałam wydedukować, że - Myszko droga
    - z ochotą rozdajesz kruszce jubilerskie. To zapisz i mnie na listę:)

    Święta Aleksa miała tak samo... więc zmarła na śmietnisku, nieumyta i sina na
    obliczu. Świetna patronka dla nieuleczonych pijaków.

    A tak w ogóle - to kto jest patronem pijaków? ciekawe...
  • aaugustw 16.09.07, 15:35
    e4ska napisała:
    > A tak w ogóle - to kto jest patronem pijaków? ciekawe...
    _________________________________________________________.
    Patronka pijakow jest swieta Eska-rada...
    Patronem alkoholikow - ten samarytanin z Biblii, ktory
    opatrzyl z ran i nakarmil tego pobitego aowca...
    A...
  • magtomal 16.09.07, 16:31
    No to August pisze od nowa Ewangelie! Zaniedbanie Ewangelistów: zapomnieli
    podkreślić rolę ruchu AA, który za Chrystusa rozwijał się prężnie. A aowcy
    występowali w większości przypowieści.
    W których jeszcze? Czekam na ciąg dalszy Twoich poprawek do Biblii.
  • aaugustw 16.09.07, 17:27
    magtomal napisała:
    > No to August pisze od nowa Ewangelie! Czekam na ciąg dalszy Twoich
    poprawek do Biblii.
    ______________________________________________.
    Nie Magtomal... - Biblia jest juz napisana...
    Tu nie chodzi o pisanie nowej Biblii, tu chodzi
    o jej zrozumienie...! - A do tego nie pomoze
    gramatyka danego jezyka...!
    Tu trzeba miec ociupinke serca w sobie...! ;-))
    A... ;-))
  • aaugustw 14.09.07, 12:29
    addicted11 napisał:
    > august... woli herbate z Aldika 80 torebek 0.5 Euro.
    _____________________________________________________.
    Moim napojem jest kawa...!
    A...


  • drak02 14.09.07, 18:01
    Dla mnie paranoją jest to ,że aż do znudzenia wałkuje się ten sam
    temat i udawadnia w nieskonczoność czyja racja powinna być na
    wierzchu (nazywam to beproduktywnym biciem piany).
    To czy ktoś sam sie leczy , czy chodzi na spotkania AA czy w koncu
    uczestniczy w terapii to tylko jego prywany wybór i jego sprawa.
    A jak ma ochote to moze sie nawet zapic na smierć - jezeli lubi.
    Na forum uzaleznienia, najbardziej irytuje mnie to, że zamiast
    podkreślać dobre strony własnej drogi do trzeźwosci , atakuje się
    tych którzy maja odmienne zdanie. Jeżeli Janu sam wytrzeźwiał to
    powinnismy sie z tego cieszyć , nie pije i to jest najwazniejsze.
    Jeżeli August dobrze sie czuje w AA i to mu pomaga , to nie ma
    najmniejszego powodu aby uważac ze AA jest do d..... działa , bo
    ktos z tego skorzystał i nie pije. Jeżeli ja skorzystałem z
    psychoterapii to jestem chodzącym świadectwem na to że to działa.
    Byłoby dobrze gdybyśmy przestali wartościowac , oceniać , szydzić z
    siebie i udawadniac kto lepiej trzezwieje. COraz rzadziej zagladam
    na forum , głownie z powodu jałowych sporów które niestety dominują.
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich trzeźwych i tych którzy bardzo chca
    wytrzeźwieć.
  • addicted11 14.09.07, 18:17
    drak02

    tak, bezsensowne bicie, tylko kto tu jest bardziej winny?

    Dla Ciebie specjalnie miniscenka.

    Wyobraz sobie, ze np 1.5 roku temu na forum zaistnial taki watek,
    ktory potem jest walkowany i bity pianowo:


    Autor:Janulodz
    Temat: tylko samodzielnie mozna wytrzezwiec
    Tresc: wytrzezwienie w AA i po terapii jest niemozliwe albo tak malo
    pradopodobne, ze sie w ogole nie liczy. Wiekszosc osob po terapiach
    i AA zapija, ale jest metoda, ktora jest jedyna droga skutecznego
    wytrzezwienia- wytrzezwienie samodzielne...


    Coz, brzmi bardzo nieprawdopodobnie nie Draku?
    A to tylko teza przeciwna do tej, ktora z uporem lansuja niektorzy
    terapowcy, Aowcy i terapeuci.
    Uwazasz, ze w sytuacji, gdy jedna strona atakuje a druga sie broni
    jest tu rownowaga?
    Bo kto atakuje i wchodzi na pole przeciwnika a kto siedzi na swoim i
    sie broni to nie trzeba mowic.
    A ze i ten co siedzi sie czasem zapedzi na pole drugie no to nie da
    sie uniknac bo inaczej dawno by zginal.




    Do Tranzyta:
    temat picia przez osoby, ktore wczesniej naduzywaly alkoholu jest
    tematem tabu, jak to mowia lepiej nie ruszac g, nie bedzie
    smierdzialo.

    Jezeli napiszesz, ze udalo ci sie wrocic do picia kontrolowanego, to
    uslyszysz zawsze jedna z 3 tez, z reguly lacznie:
    1 ze klamiesz- po prostu nie pijesz ontrolowanie, niemozliwe
    2 dodatkowo, ze dajesz zly przyklad ( lekka groteska ale coz) bo juz
    przy odbiornikach czeka cala masa alkoholikow, ktorzy czekaja tylko
    na choragiewke startowa z napisem "mozna pic" a Ty nia machasz i
    puszczasz pijakow w bieg.
    3 ze i tak polecisz, niedlugo umrzesz itp


    Nikt nie wykaze cienia zainteresowania tego, jak teraz myslisz, jak
    sie czujesz, co planujesz itp, bo psujesz cala konwencje i zabawe,
    po prostu jestes plama na obrusie,

    wiec po jaka cholere o tym pisac?
  • ela_102 14.09.07, 18:21


    Drak02...dziekuje za ten wpis...zawsze milo poczytać kogoś kto
    zachowuje zdrowy rozsadek...no i tutaj mimo wszystko zaglada...dla
    mnie to niezwykle budujace:-)

    Tak sobie siedze i mysle...czytając w przewadze to paralizujace
    ujadanie...i sposob w jaki potrafi sie przenoscić z czlowieka na
    czlowieka...jak niezwykle OGROMNĄ madroscią wymysloną ponad 70 lat
    temu...jest tekst o..."nieteoretyzowaniu...nie krytykowaniu...nie
    ocenianiu wypowiedzi innych...nie uzywaniu slow MY WY ONI...i
    opowiadaniu jedynie o wlasnych doswiadczeniach pogladach"

    Pionierzy AA ..musieli dojsć na wlasnej skórze do czego prowadzi
    alkoholikow "inne" zachowywanie sie...czego na tym forum
    doswiadczamy bez przerwy:-)

    70 lat temu...juz o tym wiedzieli ...to niezwykle:-)
  • janulodz 14.09.07, 18:51
    Dla mnie niezwykłą jest potęga ludzkiego rozumu. Szczególnie to, że człowiek nie zadowala się jednym odkryciem i ciągle dąży do dalszych.
    Kiedyś twierdziło się, że atom jest najmniejsza niepodzielną częścią materii. Gdybyśmy się zatrzymali na tym etapie to może nie byłoby Hiroszimy, ale również i internetu. To oczywiście uproszczenie.
    Cudownie jest cały czas odkrywać i zdobywać. Zatrzymanie się oznacza regres.
    Jednocześnie musimy wiedzieć, że pewne rzeczy i prawa są niezmienne.
    Światło nie może biec szybciej, nie zbudujemy perpetum mobile, kwadratura koła pozostanie zapewne nierozwiązana, a trzecia zasada dynamiki pozostanie na wieki wieków niezmienną.
    Każdej akcji towarzyszy reakcja. ( Isaac Newton urodził się 364 lata temu.


  • tenjaras 14.09.07, 21:47
    zacząłeś czytać Wielką Księgę?

    --
    www.tenjaras.webpark.pl
  • aaugustw 15.09.07, 14:40
    janulodz napisał:
    > ... a trzecia zasada dynamiki pozostanie na wieki
    > wieków niezmienną. Każdej akcji towarzyszy reakcja.
    > ( Isaac Newton urodził się 364 lata temu.
    __________________________________________.
    Chcesz nam podpowiedziec, ze te zasady AA
    tez pozostana na wieki wieków niezmienną...!?
    A...
  • magtomal 14.09.07, 19:16
    Elu, nie mogę uwierzyć, że nie dostrzegasz takiej sprzeczności: sporo w Twych
    wypowiedziach krytykowania innych, oceniania cudzych wypowiedzi, dzielenia na MY
    i WY, no i teoretyzowania. A równocześnie piszesz:

    >jak niezwykle OGROMNĄ madroscią wymysloną ponad 70 lat
    > temu...jest tekst o..."nieteoretyzowaniu...nie krytykowaniu...nie
    > ocenianiu wypowiedzi innych...nie uzywaniu slow MY WY ONI...i
    > opowiadaniu jedynie o wlasnych doswiadczeniach pogladach"
    >

    August takie rozbieżności łączy w swoich postach od zawsze. Teraz Ty...
  • ela_102 14.09.07, 21:01


    Magtomal...Ty sie chyba we mnie zakochałaś ;-)
    Nie mozesz uwierzyć ze 70 lat temu ktos doszedl do jakiejs madrosci?
    nie pisze ze ja taka jestem...tylko ze rozumiem skad wzieła sie ta
    madrosć...i ze jest w pełni uzasadniona...zwłaszcza gdy czytam i
    sama uczestnicze w pewnej "glupocie"...tutaj...

    chyle czola przed ta madroscia a nie ja sobie przypisuje...
    ja osobiescie wierze we wszystko co jest na tym swiecie...w glupote
    tez ;-)

  • baasil 14.09.07, 21:48
    ...nie mogę się pohamować i w kontekście wałkowania
    rozwałkowanego,nie zaintonować - i jeeeeeszcze jeden, i jeszcze
    raz...
    a jutro na grzybki i zakącha jak ta lala.
    dawno temu cytowałem-"po co nam te swary głupie ,wnet i tak
    zginiemy w zupie". czyżby zasiane zakiełkowało?
    wsperam innosposobiczów
  • janulodz 14.09.07, 22:37
    Nieśmiało powiem, ze też się jutro na grzyby wybieram, rozgladając sie bojażliwie na boki, czy aby mi ktoś nie przywali, ze moje zycie jest zbyt brawurowe. Na wszelki wypadek wezmę ze soba atlas grzybów.
  • tenjaras 14.09.07, 23:19
    co to jest innosposobicz?

    --
    www.tenjaras.webpark.pl
  • aaugustw 15.09.07, 14:56
    baasil napisał:
    > dawno temu cytowałem-
    "po co nam te swary głupie ,wnet i tak
    > zginiemy w zupie".
    _______________________________________.
    Swary glupie mysla tacy,
    ktorzy nic nie maja w glacy.
    A... ;-))
  • aaugustw 15.09.07, 14:46
    magtomal napisała (do Eli):
    > Elu, nie mogę uwierzyć, że nie dostrzegasz takiej sprzeczności:
    sporo w Twych
    > wypowiedziach krytykowania innych, oceniania cudzych wypowiedzi,
    dzielenia na MY i WY, no i teoretyzowania. A równocześnie piszesz:

    > >jak niezwykle OGROMNĄ madroscią wymysloną ponad 70 lat temu...
    jest tekst o..."nieteoretyzowaniu...nie krytykowaniu...
    > August takie rozbieżności łączy w swoich postach od zawsze. Teraz
    Ty...
    _______________________________________________________.
    Magtomal, to oznacza nic innego, jak tylko to, ze Ela
    posiadla te umiejetnosc wylapywania tekstow pijanych od
    trzezwych...!
    A...
  • tenjaras 14.09.07, 21:50
    > Mamy tu kilka osob- Janu, Eska, AParys, Tranzyt- ktore przestaly
    pic

    chyba jednak nie kilka, a dwie
    a Ty do tej grupy nie należysz

    --
    www.tenjaras.webpark.pl
  • addicted11 17.09.07, 10:32
    tenjaras napisał:

    > > Mamy tu kilka osob- Janu, Eska, AParys, Tranzyt- ktore przestaly
    > pic
    >
    > chyba jednak nie kilka, a dwie
    > a Ty do tej grupy nie należysz


    Eska, widzisz Jaras traktuje Cie za pijaca.

    To jak walimy ponizej pasa to ja tez przywale:

    Mamy dwie osoby, ktore po dlugim okresie niepicia zaczely pic:
    jednego bez terapii Tranzyta, drugiego po terapii i mityngach
    Addicteda.


    Z pozostalych stalych osob: calkowita abstynencje bez terapii i AA
    zachowuje Janu i Parys, no i Mysza.


    Ale znajac paranoicznosc Jarasa, to Mysza i Addicted, ktorzy oboje
    mieli terapie i dluzszy kontakt z AA i jedno z nich utrzymuje
    abstynencje a drugie nie
    to bedzie to potraktowane tak:

    Mysza nie pije, bo jest po terapii, niewazne ze odeszla, ziarno
    zostalo zasiane, terapia ja uzdrowila.
    Addicted pije bo odszedl z terapii i AA.

    Czyz nie tak Jarasku?
  • daleh 16.09.07, 14:01
    addicted11 napisał:

    >
    >

    >
    > Taki Jaras czu August pisze do Jana czy innej osoby, ktora nie pije
    > od wielu lat, przekonujac ja, ze to jest niemozliwe. Przedstawiajac
    > niezliczone argumenty, snujac teorie.
    > Najbardziej groteskowe i zarazem swiadczace o nienormalnosci
    > sytuacji lecznictwa jest to,
    > ze ci sie z tego tlumacza i przekonuja, ze mozna.
    >
    To nie paranoja tego czy innego forum,a poprostu nimoznosc
    przystosowania do normalnego zycia ludzi,ktorym dobrowolna izolacja
    daje przekonanie ze sie nie napija.Strach przed samodzielnym mysleniem
    paralizuje ich przed podjeciem decyzji aby powrocic do zycia,do normalnego zycia...
    >
    >
  • for-ever 17.09.07, 02:11
    O Jezu....nie chciało mi się czytać wszystkiego-przyznaję. Jadu
    dajecie sobie tyle i ;dzezu; jak muzycy 20 lat temu.Makabra.
    Wolę swój wątek i prawdziwą p,Krysię,która widzi problem alkoholu na
    swój sposób ,ale prawdziwie.Wy się kłócicie -kto lepiej wychodzi-
    p,Krysia widzi proces-a to też ważne!!!! Bardzo ważne!
    Pozdrawiam Was
    for-ever

  • wanese 17.09.07, 09:18
    > Wolę swój wątek

    A jaki to wątek, jeśli wolno zapytać?
  • for-ever 20.09.07, 00:32
    wanese napisała:

    > > Wolę swój wątek
    >
    > A jaki to wątek, jeśli wolno zapytać?
    Mój wątek : Świadome ;-)-głupie picie.Prawie jak Blok-@da.
    Niestety-nie mogę go odnaleźć...został usunięty chyba,ciekawość mnie
    zjada czemu i dlaczego nikt mnie o usunięciu nie powiadomił?
    Czym sobie zaskrobiła moja p.Krysia-swoimi wypowiedziami o
    alkoholu,uzależnionych,etc....Mam zachowane wpisy-nie wszystkie-ale
    i wydrukowane zostały pierwsze 5-zawsze mogę zeskanować i
    wkleić....Ale zastanawia mnie wolność wypowiedzi i nie łamania regól-
    takowe przeze mnie nie zostały złamane.Nikt nie został obrażony-
    wszystko w żartobliwym nastroju-o ile jest to możliwe przy tej
    chorobie...
    Ktoś coś wie?
  • ela_102 17.09.07, 10:21


    for-ever....otoz to...ja też codziennie odkąd tutaj bywam...a jest
    to bardzo krotki czas ...ponad dwu tygodni...czerpie szczęscie ze
    swiadomosci ze to forum to tylko kropla w oceanie miejsc zajmujacych
    sie problemem uzaleznień...:-)
    Ze mam ogromny wybor...
    jakbym trafila tutaj pieć lat temu wydżwigujac sie z wlasnego
    uzaleznienia...straciłabym wiarę nie tylko w sens moich
    poczynań..ale wiare w człowieka wogole:-)
  • for-ever 20.09.07, 01:17
    Elu...
    Nie wiem co Tobie napisać-bo nie masz możliwości przeczytania tego
    co zostało umieszczone przeze mnie pod wątkiem " Świadome ;-)-głupie
    picie.Prawie jak Blok-@da."= zostało usuniętę...Miało być wyśmianiem
    zachowań alkoholików-zachowań tak typowych...Zamierzenie było takie-
    poczyta sobie alkoholik-odnajdzie się w tym i będzie wiedział,że nie
    jest sam,choć to było prześmiewcze-ale czy większość ludzi pijących-
    nie jest myślących?Czy alkoholik nie
    zrozumie 'aluzji'?....Usunęli..Komu to szkodziło=terapeutom?Nie
    wiem...Może ja nie widzę tego wątku-i zaraz z /jawy/ się pojawi?
    Tu /W Paranoaja .../napisane zostało przeze mnie-że się nie zgadzam
    co do kłótni,etc-i nie chce mi się tego czytać/
    Elu-zapewniam Ciebie,że to forum jest OK-trzeba tylko przedrzeć się
    przez masę różnych wątków,ludzi-i znaleźć odpowiednich---no
    tak...jak ich znależć,zapytasz....Kto prawdziwy-a kto nie....Komu
    uwierzyć,w jaką metodę....Jest to trudne...Wiem...Ale zapewniam
    Ciebie-gdybyś przyszła tu 5 lat temu/chyba jest tyle lat to forum?-
    ja znam od 3/-znalazłabyś osoby,króre by Ci pomogły-nie zostawiły by
    Ciebie samej...Nie straciłabyś sensu w wiarę ,poczynań,ani w ludzi-
    tym bardziej!!!Zapewniam Ciebie!Bardzo się tu pozmieniało...Nie wiem
    też,bo o tym nie piszesz-co Tobie pomogło-5 lat temu,kto,czy
    jakie 'zgromadzenie'-tak to nazwijmy...I piszę to wszystko-choć
    wymazano mój wątek i odnaleźć go nie mogę.Napiszę Ci tak-gdybyś
    chciała Elu-poczytaj wątki weteranów:np: Hepika -u Niego w wątkach
    różnych- znajdziesz innych fajnie piszących alkoholiów-uważaj-zaraz
    będzie-bum,że masz nie czytać-że to stara data,Heretycy,namawiają
    tylko do AA-poczytaj-znajdź swoją drogę w tym wszystkim-i własną
    opinię! Hepik był też znany jako Hepik1-chyba-nie pamiętam.....Może
    jak tu zachodzi to Ci coś napisze.Pamiętaj jedno-w każdej prawdzie
    możesz znaleźć coś dla siebie...UUU ale przeszló moralizatorskie
    echo....Przepraszam.Miej wiarę-ja zawsze mam...
    pozdrawiam
    For-ever
  • ela_102 20.09.07, 09:33


    fore-ver:-)))))))))

    bardzo dziekuje Ci za troskę...
    Choc co prawda takie zachowania sa rzadkie na tym forum...aczkolwiek
    bardzo mile i budujace...ja z innymi zachowaniami
    (atakujacymi...krytykujacymi...agresywnymi) juz potrafie sobie
    radzić.
    Pisalam o tym co przypuszczam ze mialo by miejsce gdybym trafila
    tutaj znacznie wczesniej...takie malutkie teoretyzowanie ;-)

    Tym bardziej zostane tutaj...bo latwo wyczuc kto jest kto..
    a przychodza osoby szukajace pomocy wiedzy i wsparcia...na tych
    zalezy mi tak samo jak na sobie...

    pisze o sobie w innych watkach...bez strachu ze ktos mnie wykpi.
    W koncu wiem ze moje intencje sa dobre a moje "zycie" moze byc
    pomocne wlasnie dlatego ze bylo bardzo trudne...ale juz nie jest:-)

    pozdrawiam Cie cieplutko..fajnie ze jestes...i ze jestes wlasnie
    tutaj:-)
  • for-ever 21.09.07, 21:59
    Droga Elu,
    serio się cieszę,że i Ty tu jesteś i przepraszam,że czas nie
    pozwalał mi poczytać twoich wypowiedzi wcześniejszych...Jakoś to
    nadrobię-gdy czas mi pozwoli....To nie moja ignorancja,uwierz.
    To forum ma służyć pomocy nam wzajemnie i przykro mi jak
    piszesz,że : "z zachowaniami
    atakujacymi...krytykujacymi...agresywnymi"-już potrafisz sobie
    radzić....To nie o to tu chodzi!!!! Wszyscy tu przychodzimy po coś
    dobrego,jednak...
    Zapraszam na "Re: Świadome,głupie picie....:
    pozdrawiam
    for-ever


    ela_102 napisała:

    >
    >
    > fore-ver:-)))))))))
    >
    > bardzo dziekuje Ci za troskę...
    > Choc co prawda takie zachowania sa rzadkie na tym
    forum...aczkolwiek
    > bardzo mile i budujace...ja z innymi zachowaniami
    > (atakujacymi...krytykujacymi...agresywnymi) juz potrafie sobie
    > radzić.
    > Pisalam o tym co przypuszczam ze mialo by miejsce gdybym trafila
    > tutaj znacznie wczesniej...takie malutkie teoretyzowanie ;-)
    >
    > Tym bardziej zostane tutaj...bo latwo wyczuc kto jest kto..
    > a przychodza osoby szukajace pomocy wiedzy i wsparcia...na tych
    > zalezy mi tak samo jak na sobie...
    >
    > pisze o sobie w innych watkach...bez strachu ze ktos mnie wykpi.
    > W koncu wiem ze moje intencje sa dobre a moje "zycie" moze byc
    > pomocne wlasnie dlatego ze bylo bardzo trudne...ale juz nie jest:-)
    >
    > pozdrawiam Cie cieplutko..fajnie ze jestes...i ze jestes wlasnie
    > tutaj:-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.