Dodaj do ulubionych

sygnały nawrotu choroby alkoholowej

27.10.07, 20:11
ZMIANY W SAMOPOCZUCIU FIZYCZNYM

1. Sporadyczne, krotkotrwale wystepowanie "suchego kaca" - czujesz
sie jak nazajutrz po duzym piciu, mimo ze nie nie piles.
2. Czucie smaku lub zapachu alkoholu bez przyczyny.
3. Sny alkoholowe. Najczesciej snie sie picie alkoholu, po obudzeniu
trudno odroznic, czy to byl tylko sen czy piles naprawde.
4. Trudnosci z zasypianiem, bezsennosc.
5. Utrata apetytu lub uczucie, ze jest sie wiecznie glodnym,
nadmierne pragnienie.
6. Przemeczenie, poczucie oslabienia.
7. Bole glowy i inne bole bez okreslonej przyczyny.

ZMIANY W SAMOPOCZUCIU PSYCHICZNYM

1. Uczucie stalego napiecia i rozdraznienia.
2. Narastanie uczucia zlosci bez okreslonego powodu. Trudnosci w jej
rozpoznaniu.
3. Hustawka nastroju od euforii do niezrozumialego smutku.
4. Zwiekszony niepokoj, nieokreslone leki.
5. Poczucie szarosci i monotonii zycia na trzezwo.
6. Zagubienie w sobie i rzeczywistosci. Poczucie, ze nie wiesz, co
sie z toba dzieje i nie rozumiesz innch.
7. Obojetnosc, apatia.
8. Nasilenie niezadowolenia z zycia.
9. Poczucie bezsilnosci i bezradnosci.
10. Uzalanie sie nad soba.
11. Fantazjowanie i myslenie zyczeniowe. Ucieczka od realnego bytu.

ZMIANY W TRYBIE ZYCIA

1. Przepracowywanie sie.
2. Utrata konstruktywnego planowania wlasnego postepowania.
3. Zaniedbywanie zwyczajow panujacych w domu.
4. Ucieczka w samotnosc.
Powracanie do takiego trybu zycia, ktory zwykle prowadzil do picia.

ZMIANY W STOSUNKACH Z LUDZMI

1. Coraz wieksza liczba konfliktow z innymi ludzmi.
2. Nieuzasadnione pretensje do wszystkich.
3. Irytowanie sie na czlonkow rodziny.
4. Wzrost kontaktow z ludzmi, ktorzy nie wiedza, ze jestes
alkoholikiem i ze sie leczysz.
5. Odrzucanie pomocy innych.
6. Zajmowanie sie innymi, a nie soba.
7. Uporczywe proby narzucania trzezwosci innym, zlosc na ludzi,
ktorzy pija alkohol.
8. Wzmozona podejrzliwosc i nieufnosc, zwlaszcza do terapeutow,
kolegow z grupy i innych osob zwiazanych z leczeniem.

MYSLENIE I ZACHOWANIE ALKOHOLOWE

1. Powrot do zaprzeczania swojej chorobie.
2. Zaprzeczanie problemom.
3. Przekonywanie samego siebie o niezlomnosci decyzji o niepiciu.
4. Opory i bronienie sie przed dalsza praca nad wlasna trzezwoscia.
5. Nieregularne chodzenie na zajecia w grupie, unikanie mityngow AA.
6. Rozmyslanie o piciu towarzyskim i kontrolowanym.
7. Czeste, niekiedy natretne myslenie o alkoholu.
8. Odwiedzanie miejsc, gdzie zwykle sie pilo.
9. Szukanie fizycznego kontaktu z alkoholem. Uczeszczanie na imprezy
alkoholowe, kupowanie alkoholu na wszelkie wypadek. Rozlewanie
alkoholu.
10. Atrakcyjne wspomnienia z czasow picia.
11. Chwalenie sie tym, ile kiedys mogles wypic i jak wtedy bylo
wspaniale.
12. Rozluznienie kontaktow z trzezwiejacymi alkoholikami i powrot do
kontaktow zerwanych z powodu podjecia leczenia.
13. Przezywanie silnego wstydu z tego powodu, ze nie wolno ci pic
nawet w czasie imprez towarzyskich.
14. Szukanie przykladow na to, ze leczenie jest nieskuteczne.
15. Przerwanie leczenia.

--
mój blog "wieczorna zaduma"
www.tenjaras.blox.pl
Edytor zaawansowany
  • nietonieja 29.10.07, 10:52
    niestety, znany mi ten stan.Głównie fiz i psych samopoczucie.ile to
    g.... trwa i jak sobie z tym radzić.Nie piję i jakoś funkcjonuję
    pomimo tego głodu.na bóle glowy-proszek, rozdrażnienie,lęki,
    niepokój-tłumaczę sobie,że to od alko,że minie, ta swiadomosc, że
    zdrowienie tak wyglada, trochę pomaga.Duzo ruchu, sport, duzo
    wody..gazowanej.Ile to trwa i kiedy to g.. się skończy???
  • aaugustw 29.10.07, 14:21
    nietonieja napisała:
    > niestety, znany mi ten stan....
    > Ile to trwa i kiedy to g.. się skończy???
    __________________________________________.
    Nietonieja, wszystko ma swoj koniec. Takze
    to "g..." niedlugo sie skonczy. Przetrwaj
    ten kryzys dzieleniem sie z nami tutaj, a
    najlepiej na Mityngach AA, w realu...
    Pisz jak najwiecej... - Rozmawiaj na ten temat...!
    Wierze w Ciebie...!
    A...
  • nietonieja 29.10.07, 14:42
    dość długo się trzymam -jak na razie:)dzieki Wam też.W dużej mierze
    dzięki Wam.Ile czasu zyskałam, inaczej myslę.Jestem inna na trzeźwo.
  • aaugustw 29.10.07, 14:56
    nietonieja napisała:
    > dość długo się trzymam :)dzieki Wam też.W dużej mierze dzięki
    Wam.Ile czasu zyskałam, inaczej myslę.Jestem inna na trzeźwo.
    ____________________________________________________________.
    Tak. Masz racje...! - Moja swiadomosc zaczela takze powracac
    do stanu "normalnosci"... - Zaczela dojrzewac.
    Stawalem sie pomalutku innym czlowiekiem... - Trzezwiejacym
    czlowiekiem... Po prostu czlowiekiem... - Wolnym i szczesliwym
    czlowiekiem..!
    Trzymaj sie...!
    A... ;-))
  • e4ska 29.10.07, 15:55
    Nietoniejko miła... coś długo cię trzyma - za długo... klasyczny dupościsk - jak
    mawiają fachowcy;)

    A może ty masz takie usposobienie, że tobie pomocna byłaby terapia? tyle tutaj
    osób pisze czy pisało z zadowoleniem, bardzo dobrze wspominają terapeutyczna
    szkółkę, a Jaras to nawet z terapii uczynił sobie sposób na życie i dobrze mu z
    tym. Na tymże forum pisała niedawno Renata - trafiła do bardzo ciekawej grupy i
    zaprzyjaźniła sie z wieloma ludźmi - a też wcześniej nie piła coś koło
    dziesięciu miesięcy.

    Ja cię nie namawiam usilnie, bo znam ciemne strony terapii i mnie propozycje
    terapeutyczne czy aaowskie nie odpowiadają - ja w ogóle jestem od zawsze bardzo
    samodzielnym człowiekiem, w pewien sposób lubię rządzić i nie znoszę, kiedy ktoś
    próbuje mi cokolwiek narzucać. Ale - jaki jest twój charakter? czy ryzykujesz
    utratą swojej anonimowości? czy jednak nie lepiej byłoby skorzystać z gotowca
    terapii czy mityngu?

    cokolwiek zrobisz - będę trzymać kciuki, żebyś jak najszybciej wyzbyła sie złych
    nawyków i wspomnień szkodliwych... zmieniaj siebie, szukaj czegoś, co da ci
    satysfakcję - żyjąc dotychczasowym starym sposobem daleko nie zajedziesz.

    Zdrufki:)
  • tenjaras 29.10.07, 20:01
    eska od kiedy Cię tu poznałem, oprócz Twoich pustych zapewnień, nie
    dałaś popisu samodzielności

    z upadku alkoholowego wyciągała Cię rodzina, w utrzymaniu trzeźwości
    wspierają alkoholicy, wirtualnie, ale wspierają, umiesz korzystać z
    oferowanej Ci pomocy

    z tego co czytam ostatnio, bardzo podupadło Twoje trzeźwościowe
    morale, wolisz alkohol, od rzeczywistych radości życia

    napisz może co dziś zrobiłaś dla swojej trzeźwości umysłu i
    zachowania ...o ducha nie pytam...

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • aaugustw 29.10.07, 21:13
    tenjaras napisał:
    > eska od kiedy Cię tu poznałem, oprócz Twoich pustych zapewnień,
    nie dałaś popisu samodzielności z upadku alkoholowego wyciągała Cię
    rodzina, w utrzymaniu trzeźwości wspierają alkoholicy, wirtualnie,
    ale wspierają, umiesz korzystać z oferowanej Ci pomocy z tego co
    czytam ostatnio, bardzo podupadło Twoje trzeźwościowe morale, wolisz
    alkohol, od rzeczywistych radości życia napisz może co dziś zrobiłaś
    dla swojej trzeźwości umysłu i zachowania ...o ducha nie pytam...
    ________________________________________________________________.
    Co Ty na to - Eska...!
    A... ;-))
  • nietonieja 05.11.07, 14:42
    Esko,może masz rację.Wiem,że mnie by sie przydała terapia tak-w
    ogole-jestem neurotycza, mam w genach lęki, niepokój..Ale weź i idź
    na terapię..to zbyt duzo odwagi wymaga...i nie mówię,że terapia jest
    beee, ja nie mam siły na nią, takie wyzwania nie dla mnie.i dlatego
    próbuję sama..
  • ela_102 05.11.07, 15:01

    Nietonieja:

    -- to zbyt duzo odwagi wymaga...i nie mówię,że terapia jest
    beee, ja nie mam siły na nią, takie wyzwania nie dla mnie.i dlatego
    próbuję sama..

    dzieki za te slowa...
    Masz ogrom swiadomosci...i niski poziom zaklamania...
    a to bardzo dobrze wrozy w wychodzeniu z uzaleznienia.


    Mój powrót do zdrowia to proces,
    a nie pojedyńcze zdarzenie.
  • aaugustw 05.11.07, 16:34
    nietonieja napisała:
    > Esko,może masz rację.Wiem,że mnie by sie przydała terapia...
    _____________________________________________________________.
    Eska przeskoczyla sama siebie...!
    Dobrze Ci radzi. Popatrz na nia...! - (bez terapii!) :-((
    A...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka