03.11.07, 17:36
tych,którzy tak dokładnie oceniaja innych czy są trzeżwi czy tylko
susi(to chyba prawidłowa odmiana l.mn.?)
Jakim prawem i na jakiej podstawie OCENIACIE innych?
Jak to się ma do tych wszystkich tradycji i kroków którym hołdujecie?
A gdzie ludzka życzliwość i szacunek do blizniego?
Edytor zaawansowany
  • aaugustw 03.11.07, 17:45
    finlandia07 napisał:
    > tych,którzy tak dokładnie oceniaja innych czy są trzeżwi czy tylko
    > susi(to chyba prawidłowa odmiana l.mn.?)
    > Jakim prawem i na jakiej podstawie OCENIACIE innych?
    > Jak to się ma do tych wszystkich tradycji i kroków którym
    hołdujecie? A gdzie ludzka życzliwość i szacunek do blizniego?
    _____________________________________________________________.
    Finn, to przecie proste; idzie facet nawalony ulica, mowie ze
    jest nawalony. Pisze Janu, Eska, Jerzy, aniolek, itd... nietrzewo
    mowie ze sa nietrzezwi...! - Wot i wsio...!
    Dlaczego ja mam byc zyczliwy do nawalonych i bredzacych glupoty,
    kiedy oni wyrzadzaja szkody innym jeszcze cierpiacym...!?
    Czyzbys byl nawalony i nie widzial tego...!?
    A... ;-))

  • ela_102 03.11.07, 17:56

    Fin:-)
    od pierwszego dnia mojego tutaj pobytu...
    nie przeczytalam na swoj temat od pewnej grupy ludzi nic
    dobrego...przyjaznego...zyczliwego...przychylnego.
    jak rozumiesz ludzka przychylnosc?
    ze ciebie kopia...a ty sie usmiechasz i przepraszasz ze byles
    wlasnie na trasie tego kopa?
    Tyle ze mnie to nie martwi...
    bo sa ludzie i ludziska...
    sa goryle i szympansy...

    uleglosc jest tak samo kiepska jak agresja...
    ale asertywnosc zawsze jest wskazana...bo broni nas i szkodzac
    innym...
    tego moze wiekszosc tutaj sie uczy...
    z roznym skutkiem...

    --
    Trudne lekcje życia zostają mi
    w pamięci
    o łatwych zapominam.
  • finlandia07 03.11.07, 18:48
    Przyznam że chyba nie masz racji,ale wynika to pewnie ze
    specyficznego sposobu pisania przez Ciebie postów.
    Starasz się być wnich ciepła wyrozumiała i obeznana w temacie,pomóc
    ludziom,a tu wszystko na odwrót.Niewdzięcznicy.
    Tak bywa gdy pieści sie np.swego zwierzaka zbyt długo.Wreszcie
    musisz trafić w miejsce,którego on sobie nie życzy żebyś dotykała.
    I zamiast wdzięzcności-warkot o ostrzeżenie!-daj mi spokój,albo
    zmień metodę głaskania..
  • jerzy30 03.11.07, 18:53
    jak sie go poglaska nie tak jak tzreba to pazurki w akcji
  • ela_102 03.11.07, 19:03
    Fin>

    nie brakuje mi dowodow wdziecznosci.
    uleglosc jest zla...
    o tym pisze...ze czasami trzeba sie odepchnac jak ktos zbyt mocno
    przygniata cie do sciany.
    I kazdy ma do tego prawo.
    Wiec moze Ci sie wydawac ze sa to zachowania swiadczace o braku
    ludzkiej zyczliwosci...bo i zawsze da sie byc zyczliwym;-)
    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • jerzy30 03.11.07, 18:14
    Mowisz aagustow ze sa nietrzezwi - a wez sie odpi...l od
    nas "nietrzezwych. tego cie uczono w AA - oceniania inyych.
    Dobre swiadectwo wystawiasz AA.
    Mow za siebie.
    A nie za Janu, Eske, Aniolka czy Finlandie.
    Finlandia sam widzisz jakie tu sie ............ pleni.
    Finlandia - wedle aagusta jestes nawalony!!!.
    Ja tez.
    To AA aagusta nie nowina - dopie..nie innym - tego go nauczono na
    mityngach - to wyczytal w ksiegach Billa i Boba.
    To jego aagusta "kroki i tradycje".
    To jego wiedza i doswiadczenie wyniesione z mityngow AA.
    To jego AA.
  • aaugustw 03.11.07, 19:22
    jerzy30 napisał:
    > To AA aagusta nie nowina - dopie..nie innym - tego go nauczono na
    > mityngach - to wyczytal w ksiegach Billa i Boba.
    > To jego aagusta "kroki i tradycje".
    > To jego wiedza i doswiadczenie wyniesione z mityngow AA.
    > To jego AA.
    _________________________________________________________.
    Cos ty sie czepil tego AA tu, na tym Forum... !? - Czego
    nie balakasz o innych grupach trzezwosciowych...!?
    Ty chcesz tu przestrzegac Krokow i Tradycji AA ?
    Tu nawet "Refleksji AA" nie mozna bez szczekania przytoczyc!
    Im blizej nocy, tym wieksze mam wrazenie, zes nawalony...!
    A... ;-))
  • finlandia07 03.11.07, 18:25
    Ciągnę dalej moje pytanie;dlaczego twierdzisz że piszą nietrzeżwo?A
    jak powinni pisać wg.Ciebie?
    Idzie facet nawalony ulicą,nawalony, bo się zatacza,tak sąszisz.Może
    mieć jednak inne schorzenia,ale Ty traktujesz go jak wyżej i on
    schodzi.
    to drastyczny przykład,ale jak Ty byś się po tym czuł?
    Miałeś sie za wielkiego doktora a tu ups,pacjent zimny.
    No i ???
  • aaugustw 03.11.07, 19:24
    finlandia07 napisał:
    > Ciągnę dalej moje pytanie;dlaczego twierdzisz że piszą nietrzeżwo?
    A jak powinni pisać wg.Ciebie?
    __________.
    Trzezwo...!
    A... ;-))
    Ps. Mial pecha!
    (to drastyczna reakcja) - I co dalej...?
  • finlandia07 03.11.07, 19:29
    To podaj proszę przykład jak się pisze,czy pisać powinno na trzeżwo.
    A pacjenta szkoda...
  • aaugustw 03.11.07, 19:49
    finlandia07 napisał:
    > To podaj proszę przykład jak się pisze,czy pisać powinno na
    trzeżwo.
    > A pacjenta szkoda...
    _________________________.
    Skoncentruj sie na sobie... -
    Ile miesiecy masz juz abstynencji...?
    A...
  • finlandia07 03.11.07, 20:01
    aaugustw napisał:

    > finlandia07 napisał:
    > > To podaj proszę przykład jak się pisze,czy pisać powinno na
    > trzeżwo.
    > > A pacjenta szkoda...
    > _________________________.
    > Skoncentruj sie na sobie... -
    > Ile miesiecy masz juz abstynencji...?
    > A...
    Nie potrzebuję chwalić sie własną trzeżwością,dla Ciebie
    abstynencją.Wiem co robię i do tej pory wychodzi mi to na dobre.
    Nadal zręcznie manipulujesz fragmentami postów by uniknąć odpowiedzi

  • aaugustw 03.11.07, 20:08
    finlandia07 napisał:
    > Nadal zręcznie manipulujesz fragmentami postów by uniknąć
    odpowiedzi
    ___________________________________.
    O co ci biega - powiedz chlopie...!?
    Czego nie odpowiadasz na moje pytania...? - Za trudne...!?
    Zbyt trzezwe...!?
    A... ;-))
  • gocharl 05.11.07, 12:03
    > > finlandia07 napisał:
    > > > To podaj proszę przykład jak się pisze,czy pisać powinno na
    > > trzeżwo.
    Finlandia...tu masz ten przykład:

    > aaugustw napisał:
    > > > Skoncentruj sie na sobie... -

    I dla mnie takie podawanie przykładów z jednoczesnym ich nie
    przestrzeganiem jest do bani...bowiem można wywnioskować
    jedno....KRYTYKA ma pierszeństwo przed przytaczaniem przykładów
    empatycznych...

    "Na swiecie jest takie mnostwo dzwiekow, ale zaden dzwiek nie jest
    bez znaczenia."

    To zdanie z 14 rozdziału Pierwszego Listu do Koryntian wiersz 10,
    wyjasnia dokładnie,że można znalezc odpowiedz podczas
    NIEKRYTYCZNEGO sluchania.

    Słuchanie krytyki powoduje chęć odbicia piłeczki...piłka w
    grze...nic jej już nie zatrzyma....co mi to daje ?...stanie w
    miejscu...czy naprawdę chcę tego ?...czy poddaję się manipulacji
    innych ?...jeśli tak to jak się z tym czuję ?

    finlandia07 napisał:
    >Wiem co robię i do tej pory wychodzi mi to na dobre.

    Jeśli tak jest to można zrozumieć również,że wdawanie się w takie
    dyskusje też wychodzi Ci na dobre...czy tak ?....ja myślę,że
    nie...chyba,że traktujesz to jak lekcję...aby zobaczyć ,że jednak to
    Ci nie pasuje....

    Pozdrawiam serdecznie Gocha
  • finlandia07 03.11.07, 18:33
    dalej,skąd wiesz że to oni,nie Ty,wyrządzają szkodę jeszcze
    cierpiącym?
    O ile czytam,to takie działania przypisują właśnie
    Tobie,przynajmniej w bardzo wielu przypadkach,więc jako
    oświecony,czemu za wzorem Jarasa nie obejrzysz się za siebie?
    Wtrącę przy okazji że piszę bez cienia lekceważenia,obrażania czy
    ironii
  • aaugustw 03.11.07, 19:27
    finlandia07 napisał:
    > dalej,skąd wiesz że to oni,nie Ty,wyrządzają szkodę jeszcze
    > cierpiącym? O ile czytam,to takie działania przypisują właśnie
    > Tobie...
    ____________________________________________________.
    A Ty im wierzysz, bo nie stac cie na wlasne trzezwe
    zdanie, albo nie nadazasz z czytaniem wszystkich postow.
    A... ;-))
  • finlandia07 03.11.07, 19:39
    aaugustw napisał:

    > finlandia07 napisał:
    > > dalej,skąd wiesz że to oni,nie Ty,wyrządzają szkodę jeszcze
    > > cierpiącym? O ile czytam,to takie działania przypisują właśnie
    > > Tobie...
    > ____________________________________________________.
    > A Ty im wierzysz, bo nie stac cie na wlasne trzezwe
    > zdanie, albo nie nadazasz z czytaniem wszystkich postow.
    > A... ;-))
    Moją wiarę zostaw mnie,na co mnie stać wiem sam-a jak sobie
    wyobrażasz moje trzeżwe(znów to słowo)zdanie?
    Co do nadążaniem z czytaniem,to fakt.Ja jestem facetem
    odpowiedzialnym za byt moich najbliższych,a przynajmniej mam takie
    poczucie obowiązku,wiec wiekszość dnia zajmuje mi praca.
    przebywanie przy komputerze traktuję jako luksus,wiec nie nadążam.
    Nadążam jednak i w tej krótkiej wypowiedzi wyczuć złośliwość.
    I jak na razie poza paroma lakonicznymi stwierdzeniami nie
    odpowiedziałeś rzeczowo na żadne z pytań.No chyba że tu też nie
    nadążam;-))

  • finlandia07 03.11.07, 18:38
    A przy okazji:bardzo nie lubię jak ktoś zwraca się do
    mnie"...czyżbyś był nawalony..."
    Niby nic,ale w nawalony czuję kpinę,poniżenie,agresję.
    Gdybyś spytał: ...czy tego nie widzisz?... sprawa miałaby się
    inaczej.
    Przynajmniej u mnie:-)
  • jerzy30 03.11.07, 18:44
    aagusta - zwrot "czyzbys byl nawalony"
    Jak nie ma argumentu to prawi takie moraly - niestety.
    Przy okazji niezle swiadectwo - jako Aowiec - wystawia ruchowi AA.
    Ale jest nieprzemakalny.
  • finlandia07 03.11.07, 18:55
    O ile pamiętam to chyba w którejś tradycji stoi coś w tym klimacie;
    (.. nasze działanie polega na przyciąganiu....).
    Jako Aowiec powinien to przecie widzieć.
    A może właśnie takie pytania spowodują że chociaż się zastano
    (wi,wisz) dlaczego temu finowi takie rzeczy przychodzą do głowy?
  • ela_102 03.11.07, 19:10

    Wiele osob dziala na zasadzie "przekory"
    Im bardziej mnie zniechecaja...tym bardziej zachecaja...;-)
    Jerzy ile razy August napisze coś..
    Ty zaraz piszesz o AA...
    co to za mechanizm?

    --
    Trudne lekcje życia zostają mi
    w pamięci
    o łatwych zapominam.
  • aaugustw 03.11.07, 19:43
    finlandia07 napisał:
    > O ile pamiętam to chyba w którejś tradycji stoi coś w tym klimacie;
    > (.. nasze działanie polega na przyciąganiu....).
    > Jako Aowiec powinien to przecie widzieć.
    _______________________________________________________.
    Naucz sie najpierw wszystkich Tradycji AA (12-ej takze).
    One wszystkie sa nierolaczne. A na koniec chce ci powiedziec,
    ze gdy juz naprawde bedziesz "aowcem", wtedy wieksza role bedzie
    odgrywala anonimowosc, ktora stanowi duchowa podstawe wszystkich
    Tradycji AA, przypominajac nam zawsze o pierwszenstwie zasad przed
    osobistymi ambicjami... - Nie wiem co Wy chcecie (z Jerzym) tu
    osiagnac, wrzeszczac ciagle ze jestescie AA(!?). Jeden nie chodzi na
    Mityngi w realu wogole, drugi, jak mu juz niedobrze...!
    A... ;-))

  • finlandia07 03.11.07, 19:51
    Tutaj niestety bałakasz.Mnie nic z Jerzym ani z nikim nie łaczy i
    nie mam ochoty na wspólne czegoś udowadnianie.Na aowca sie nie
    kreuje,to Ty przypinasz takie łatki(nigdy nie wrzeszczałem że jestem
    aa),a na spotkania aowskie chodziłem najchetniej wtedy gdy było mi
    dobrze,akurat odwrotnie niż "normalka".
    To nadal żadna odpowiedż,wykręcasz się
  • tenjaras 03.11.07, 19:32
    > Przy okazji niezle swiadectwo - jako Aowiec - wystawia ruchowi AA.

    co Ty piszesz? skąd masz takie pomysły?
    znam typa, którego poznałem na spotkaniu AA, pije - czy wystawia
    świadectwo AA?
    znam typa, który odszedł od AA i poszedł do zgrupowania
    przynależnego religii i choć jest wiele podobieństw w tym jak
    zdrowieć z alkoholizmu, to dodatkowo są jakieś rytuały religijne -
    czy on wystawia świadectwo AA?
    poznałem faceta, nie pije kupe lat, ciągle mówi, że ktoś w AA robi
    taką to, a taką robotę i że to źle świadczy o AA, ale tylko neguje,
    jakby w jego świecie zaszło słońce - czy on wystawia świadectwo AA?
    znam babeczkę, która sporo czasu poświęciła alkoholikom, wielu z
    nich wyraża jej wdzięczność i cieszy się jej obecnością i
    umiejętnościami - czy ona wystawia świadectwo AA?

    a może oni wszyscy wystawiają świadectwo o sobie?

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • janulodz 03.11.07, 19:58
    Jaras
    Jest szkoła. W niej uczniowie. Jeden nie zdał do drugiej klasy dwa razy i leje młodszych uczniów. Inny zażywa narkotyki i uczy się dalej. Któtyś pobił nauczyciela i uczy się w niej dalej. Dwóch ucznów zgwałciło koleżanki w szatni i uczą się w niej dalej. Nauczyciele palą na przerwach papierosy w klasach. Oczywiście swiadczy to żle o uczniach i nauczycielach jako o ludziach. Posłałbyś dziecko do takiej szkoły?
  • ela_102 03.11.07, 20:32

    To jest dopiero pytanie...
    Janu ...jestes swoim dzieckiem...co powiedzialbys takiemu jak ty
    ojcu?
    bardziej realne...niz ta szkola.

    --
    Mój powrót do zdrowia to proces,
    a nie pojedyńcze zdarzenie.
  • aaugustw 03.11.07, 20:51
    ela_102 napisała:
    > To jest dopiero pytanie...
    > Janu ...jestes swoim dzieckiem...co powiedzialbys takiemu jak ty
    > ojcu?
    > bardziej realne...niz ta szkola.
    _____________________________________________________________.
    Bardzo trudne to pytanie...!
    Kiedy wstawiam sie w role Janu zaraz moja glowa staje sie
    pusta...! :-((
    A... ;-))
    Ps. Gdybym ja byl swoim dzieckiem, powiedzialbym;
    "dziekuje Ci za to, ze jestem... - Ze takim jestem...!".
  • tenjaras 03.11.07, 20:49
    > Posłałbyś dziecko do takiej szkoły?

    oczywiście, sobie abstrahuje, tak!

    druga szkoła w moim mieście ma uczniów na olimpiadach, stypendia
    pozwalające studiować za granicą, najlepszy basen, na którym
    wychowało się już dwoje olimpijczyków, psychologa, który leczy z
    masturbacji i jest z suporeksu - nigdy takiej nie zaufam

    a rzeczywiście, nie rozumiem o co Ci chodzi...

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • aaugustw 03.11.07, 20:56
    tenjaras napisał:
    > a rzeczywiście, nie rozumiem o co Ci chodzi...
    _______________________________________________.
    Ani ja... - Janu sam nie wie co pisze...!
    (zato Jerzy, albo Fin - oni beda wiedzieli...!)
    A... ;-))
  • ela_102 03.11.07, 21:05

    To moze aby przyblizyc absurdalnosc pytan janu...
    rozwazmy...co zrobimy jesli wybuduja pierwsza knajpe na ksiezycu...
    i trunkujacych beda dowozic tam gratis...spożycie tez darmowe...
    i 100% gwarancja nie uzaleznienia sie od alkoholu...co zagwaratuje
    ponujaca tam atmosfera ze specyficznymi dla ksiezyca "zapominaczami"
    o spozytym alkoholu...
    kazde spozycie bedzie jak to pierwsze...

    ile osob z tego forum skorzysta z takiej uslugi...
    bo Adi wiadomo ze zostalby tam barmanem na wiecznosc;-)

    --
    Kochaj i rób co chcesz :-)
  • aaugustw 03.11.07, 21:30
    ela_102 napisała:
    > To moze aby przyblizyc absurdalnosc pytan janu...
    > rozwazmy...co zrobimy jesli wybuduja pierwsza knajpe na ksiezycu...
    > i trunkujacych beda dowozic tam gratis...spożycie tez darmowe...
    > i 100% gwarancja nie uzaleznienia sie od alkoholu...
    _____________________________________________________.
    Co Ty, Elu (Janu, Eska, aniolek, Jerzy, Fin...itd.) oni
    do ksiezyca nie dojada...! - Wysiądą w polowie juz drogi,
    w znany im stan niewazkosci...!
    A... ;-))
  • janulodz 03.11.07, 21:12
    Ela, Jaras i August, rżniecie głąba? czy rzeczywiście nie rozumiecie?
    Winę za wychowanie ponosi szkoła a nie uczeń.
    Jeżeli po kilkuletnim pobycie w AA august jest idiota tzn. że AA do którego
    uczęszczał jest do doupy.
  • ela_102 03.11.07, 21:20

    janu:-)
    aha...aha...aha...hmmm
    ale skad pomysl ze jednostka edukacyjna to to samo co grupa wsparcia?
    bo mi nijak nie mozna tego porownac...
    AA mozna szybciej porownac to samodzielnego uprawiania ogrodka...
    ale nigdy do machiny szkolnej...
    czego to janu nie wymysli...zeby tylko nie pojsc tam gdzie jest jego
    miejsce...
    --
    Twoim prawdziwym obowiązkiem jest
    ocalić własne marzenia.
  • janulodz 03.11.07, 21:29
    To Wy się tam nie UCZYCIE?
  • ela_102 03.11.07, 21:37

    Wy?
    tzn kto?
    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • aaugustw 03.11.07, 21:39
    janulodz napisał:

    > To Wy się tam nie UCZYCIE?
    ___________________________.
    Ohoo.. - Czuje, ze Janu zaczyna sie to podobac...! ;-))
    A...
    Ps. Janu, tam nie ma tez matemy i nie sprawdzaja obecnosci...
  • janulodz 03.11.07, 21:47
    Samodzielnie to ja uprawiam ogródek. Tobie musi ktoś podlewać i sadzić Sama nie
    dasz rady.
  • ela_102 03.11.07, 21:55
    Janu:-)
    znowu cos Ci sie wydaje:-)
    Ty ogrodka nie uprawiasz...ty rabiesz siekiera drzewa...i
    rozrzuchasz obornik...
    Wielu facetow znajacych moje zycie uwaza ze mam wiecej "jaj" od
    nich...chodzi o caloksztalt zycia...o to z czym sie uporalam...
    trzezwienie przy tym wszystkim to blahostka...chopie:-)
    ale nie Tobie chce opowiadac o swoim zyciu...nie tobie:-)
    --
    Kochaj i rób co chcesz :-)
  • janulodz 03.11.07, 22:14
    ela_102 napisała:
    mam wiecej "jaj" od nich.
    To kury też tam hodujecie?
    I jeszcze robicie zawody, kto ma więcej?
    Zaczynasz mnie intrygowac
  • aaugustw 03.11.07, 22:17
    janulodz napisał:
    > ela_102 napisała: mam wiecej "jaj" od nich.
    > To kury też tam hodujecie? I jeszcze robicie zawody, kto ma więcej?
    > Zaczynasz mnie intrygowac
    ____________________________________________________________.
    Janu, idz juz spac. Uwazaj tylko, zebys sobie na swe jaja nie
    przydepnal... - to by byly dopiero jaja...!
    A...
  • janulodz 03.11.07, 22:22
    co Ty august i Ela z tymi jajami. To w AA są same jaja?
  • aaugustw 03.11.07, 22:28
    janulodz napisał:
    > co Ty august i Ela z tymi jajami. To w AA są same jaja?
    ___________________________________________________________.
    Tylko wtedy kiedy na Mityngu AA pojawi sie taki poczatkujacy
    jasiu i zaczyna jajczyc jak maly jezyk...
    A...
    Dobranoc
  • ela_102 03.11.07, 22:18

    wiec sie intryguj...
    szczegolnie ze wlasnie ide spac z takim jednym "kogucikiem"
    ha ha ha dobranoc;-)
    --
    Kochaj i rób co chcesz :-)
  • aaugustw 03.11.07, 22:20
    ela_102 napisała:
    > wiec sie intryguj...
    > szczegolnie ze wlasnie ide spac z takim jednym "kogucikiem"
    ____________________________________________________________.
    Janu tez pieje przed pojsciem spac...!
    A... ;-))
  • janulodz 03.11.07, 22:27
    Nie róbcie mi tego, nie chodźcie jeszcze spać, te jaja mnie strasznie kręcą.
    szczególnie jaja Eli . Nareszcie wspólny temat. Niech zyja jaja. Zrobimy z nich
    pisanki
  • aaugustw 03.11.07, 22:36
    janulodz napisał:
    Niech zyja jaja. Zrobimy z nich pisanki
    _______________________________________.
    Sciagnij majtki i przelec sie po ozynach
    (nie zapomnij zapiac).
    A...
  • janulodz 03.11.07, 22:38
    Zbuk
  • aaugustw 03.11.07, 22:05
    janulodz napisał:
    > Samodzielnie to ja uprawiam ogródek. Tobie musi ktoś podlewać i
    sadzić Sama nie dasz rady.
    ________________________________________________________.
    I znowu balakasz jak nietrzezwy... - Co ty mozesz w tym
    ogrodku? Podlac go i siebie tez, ale trawy nie naciagniesz,
    ani kwiatow nie zapylisz... - (nie mowiac juz o ciescie
    jableczniku, bo sam jablek nie urodzisz...)
    A...
  • aaugustw 03.11.07, 21:34
    janulodz napisał:
    > Winę za wychowanie ponosi szkoła a nie uczeń.
    > Jeżeli po kilkuletnim pobycie w AA august jest idiota tzn. że AA
    do którego uczęszczał jest do doupy.
    ____________________________________________________.
    Janu, wcale nie do doupy, bo ja z nietrzezwego idioty
    staje sie trzezwym... - A Ty dalej nietrzezwym palantem...! ;-))
    A...
  • janulodz 03.11.07, 21:40
    no dobra august zgadzam się na trzeźwego....za to w dalszym ciągu idiota. Sam to
    powiedziałeś
  • tenjaras 03.11.07, 21:43
    janu, doskonale rozumiem, że to nie ta pora, ale może czas wreszcie
    ubrać długie spodnie i trochę poważniej siebie potraktować, bo wciąż
    wystrychasz się na dudka i nawet nie trzeba Cię podpuszczać...

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • janulodz 03.11.07, 22:02
    Nie wiedziałem jaras, ze ja się wystrychuje i na dokładkę na dudka.
    Abstrahuje oczywiscie od długich spodni na rzecz piżamy, bo idę niedługo spać.
  • tenjaras 04.11.07, 13:03
    abstra sobie z nas chłopaki ;-)

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • aaugustw 03.11.07, 21:56
    janulodz napisał:
    > no dobra august zgadzam się na trzeźwego....za to w dalszym ciągu
    idiota. Sam to powiedziałeś
    ___________________________________________________________________.
    Alez Janu drogi Ty czytasz i nie rozumiesz, wiec nie mozesz byc
    trzezwym...! - Napisalem jak byk, (cyt.):
    "Janu, wcale nie do doupy, bo ja z nietrzezwego idioty
    staje sie trzezwym... - A Ty dalej nietrzezwym palantem...!"
    - - -
    Czyli: JA TRZEZWIEJE. A ty...!? ;-)))
    (nie dokoncze, zebys mi sie dzisiaj wreszcie wyspal!) ;-))
    A...
  • janulodz 03.11.07, 22:09
    No dobra poprawka: jesteś nie trzeźwym idiotą, a trzeźwiejącym idiotą
    To lepiej, czy gorzej?
  • aaugustw 03.11.07, 22:11
    janulodz napisał:
    > No dobra poprawka: jesteś nie trzeźwym idiotą, a trzeźwiejącym
    idiotą To lepiej, czy gorzej?
    ___________________________________________________________.
    Jerzy co on od Ciebie, abarana(przepraszam; aowcy) chce...!?
    A... ;-))

  • tenjaras 03.11.07, 21:41
    hehe janu...

    fajnie, że jesteś :-D

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • janulodz 03.11.07, 21:35
    Jaras abstra... co?
  • tenjaras 03.11.07, 21:45
    janulodz napisał:

    > Jaras abstra... co?

    abstra, sobie, cham

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • aaugustw 03.11.07, 19:33
    jerzy30 napisał:
    > aagusta - zwrot "czyzbys byl nawalony"
    > Jak nie ma argumentu to prawi takie moraly - niestety.
    > Przy okazji niezle swiadectwo - jako Aowiec - wystawia ruchowi AA.
    ______________________________________________________________.
    Kiedy ty jerzyku przestaniesz mi tu pier-dzielic, ze ty jestes
    przedstawicielem AA...!? Gdyby tak bylo - mnie by tam nie bylo!
    A...
    Ps, to dotyczy takze i jego...!
  • aaugustw 03.11.07, 19:30
    finlandia07 napisał:
    > A przy okazji:bardzo nie lubię jak ktoś zwraca się do
    > mnie"...czyżbyś był nawalony..."
    _________________________________.
    Czemu Cie to az tak mocno boli...?
    Czyzbys mial problemy z trzezwoscia...!?
    A... ;-))

  • finlandia07 03.11.07, 19:44
    aaugustw napisał:

    > finlandia07 napisał:
    > > A przy okazji:bardzo nie lubię jak ktoś zwraca się do
    > > mnie"...czyżbyś był nawalony..."
    > _________________________________.
    > Czemu Cie to az tak mocno boli...?
    > Czyzbys mial problemy z trzezwoscia...!?
    Tym razem ja bąkne coś o nienadążaniu albo nieczytaniu do końca
    krótkiej w końcu dygresji
    > A... ;-))
    >
  • tenjaras 03.11.07, 19:34
    nie ma się co przejmować takimi dylematami, służą tylko kultywowaniu
    wątpliwości

    najważniejsze w tym wszystkim, i tak, jest odnalezienie swojego
    miejsca, robienie swojego, doskonalenie się w tym i pomaganie innym

    reszta, to tylko opowieść wokół...

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • aaugustw 03.11.07, 19:56
    finlandia07 napisał:
    > Niby nic,ale w nawalony czuję kpinę,poniżenie,agresję.
    > Gdybyś spytał: ...czy tego nie widzisz?... sprawa miałaby się
    > inaczej. Przynajmniej u mnie:-)
    ________________________________.
    Czy o ten watek ci chodzilo...!?
    Jezeli tak to odpowiadam i przypominam:
    Otwierajac swoj watek pytasz naiwnie i glupio jak pampers, cyt:
    > Jakim prawem i na jakiej podstawie OCENIACIE innych?
    - - - - -
    Ano zwyczajnie forumowo, gdyz tu obowiazuje netykieta...
    A na jakiej podstawie...? - Na podstawie takich nietrzezwych,
    jak ta twoja tu - wypowiedzi
    A... ;-))

  • janulodz 03.11.07, 20:01
    August, czym się dzisiaj tak nawaliłeś.
  • aaugustw 03.11.07, 20:04
    janulodz napisał:
    > August, czym się dzisiaj tak nawaliłeś.
    ________________________________________.
    Czytajac Twoje, Jerzego i te teraz posty Fina...
    Meczy mnie on o jakas odpowiedz, a ja nie wiem o cu mu biega...!?
    I nie mowi mi, jak nawalony... - Ciagle tylko powiedz mi i powiedz mi
    A...
  • finlandia07 03.11.07, 20:13
    Skoro nie wiesz,albo nie umiesz odpowiedziec zrozumiałym dla ludzi
    językiem,uznaję że sprawy nie było.
    Widać to przerasta jakieś tam Twoje trzeżwe możliwości.
  • finlandia07 03.11.07, 20:06
    A więc jako pampers,naiwnie i głupio ciągnę dalej,forumowo,co według
    Ciebie świadczy że moje wypowiedzi sa nietrzezwe?
  • janulodz 03.11.07, 20:10
    Kogo pytasz Fin?
    Przecież august nie zna odpowiedzi. Jemu się w pale nie miesci, ze można być trzeźwym bez AA. Tak mu powiedzieli i juz
  • finlandia07 03.11.07, 20:17
    Moje (nietrzeżwe)petanie nie było skierowane wprost do niego.Ciekawe
    że on tak spontanicznie na nie zareagował,ale poza wypełnieniem
    jakiejś tam częsci bajtów czy megabajtów nie wniósł nic
    konstruktywnego.Widać ten typ tak ma..;-}
  • aaugustw 03.11.07, 20:21
    finlandia07 napisał:
    > Moje (nietrzeżwe)petanie nie było skierowane wprost do niego.
    ______________________________________________________________.
    ;-))))))))))
    ????????????????
    Tu dales sobie sam masz odpowiedz Fin... na to swoje
    petanie!!!!!!!!!!!
    A...
    Ps, idz sie przespij - samo wyparuje...! ;-))
  • finlandia07 03.11.07, 21:38
    aaugustw napisał:

    > finlandia07 napisał:
    > > Moje (nietrzeżwe)petanie nie było skierowane wprost do niego.
    > ______________________________________________________________.
    > ;-))))))))))
    > ????????????????
    > Tu dales sobie sam masz odpowiedz Fin... na to swoje
    Dałeś tu wyraż totalnej ignorancji i złośliwości.
    Tylko idiota mógłby nie zauważyć że pomylłem literkę,powinno
    być:pytanie,ale Ty ,taki trzeżwy tego nie zauważyłeś.
    A teraz z innej beczki: do przespania to możesz wysyłać swoją żonę
    albo dzieci,a nie mnie.
    Sam się prosisz żeby puścić CI jakąś "wiązankę",ale wtedy zniżyłbym
    się do Twojego poziomu konwersacji,więc...dobranoc
    > petanie!!!!!!!!!!!
    > A...
    > Ps, idz sie przespij - samo wyparuje...! ;-))
  • aaugustw 03.11.07, 21:49
    finlandia07 napisał:
    > Dałeś tu wyraż totalnej ignorancji i złośliwości.
    > Tylko idiota mógłby nie zauważyć że pomylłem literkę,powinno
    > być:pytanie,ale Ty ,taki trzeżwy tego nie zauważyłeś.
    > Sam się prosisz żeby puścić CI jakąś "wiązankę",ale wtedy
    zniżyłbym się do Twojego poziomu konwersacji,więc...dobranoc
    ______________________________________________.
    Fin, po co te nerwy przed spaniem...!?
    Zaczynasz produkowac coraz wiecej bledow...! :-((
    Po tym slynnym "petaniu" dajesz "wyraż" kolejnego stresu.
    Tobie potrzebny jest (tak samo jak i Janu) - spokoj...
    A...
    Ps. I nie znizaj sie do mojego poziomu, bo z tym
    moim poziomem jest jak ze wszechswiatem... - Nigdy nie wiadomo
    gdzie gora, gdzie dol, wiec moglbys wyrznac niechcacy znowu
    w beton...! :-\
  • aaugustw 03.11.07, 20:15
    finlandia07 napisał:
    >... co według Ciebie świadczy że moje wypowiedzi sa nietrzezwe?
    __________________________________________________________.
    Fin...! - Dwa razy dalem Ci juz w tym temacie odpowiedz...!
    A Ty dalej nie kumasz...! - Zmeczony jestes, czy nawalony!?
    A... ;-))
  • finlandia07 03.11.07, 20:19
    ZNUDZONY-bez odpowiedzi
  • janulodz 03.11.07, 21:19
    widzisz Fin to jest dopiero sztuka.
    Cztery godziny odpowiadać i nic nie odpowiedzieć, mówiąc, ze się odpowiedziało.
  • finlandia07 03.11.07, 21:40
    I ile szkół trzeba było zrobić?-)
  • aaugustw 03.11.07, 21:50
    finlandia07 napisał:
    > I ile szkół trzeba było zrobić?-)
    __________________________________.
    Dzieci sie robi. Szkoly sie buduje!
    A... ;-))
  • jerzy30 03.11.07, 21:52
    ktory swoje pijane frustracje wylewa na tym forum.
    Nikt go tu nie zbanuje.
    Ukrywa sie w anonomowosci.
    Wiec ubliza wszystkim wkolo.
    Nauczony taki w swoim prywatnym, pijanym AA.
    A tak naprawde to nigdy na mityngu nie byl. I nigdy nie bedzie. Nie
    wpuszcza go tam.
    Trzeba go zostawic - niech sie sam podnieca w swoich tekstach.
    Ja wiem jedno - wiem ze na mityngach AA nie ma takich typkow. Nie
    maja tam szans na takie zachowanie.
    Forum to jedyny mityng AA gdzie aagust moze sie wykazac.
    Na szczescie nie ma go w realu.
  • tenjaras 03.11.07, 22:02
    jerzy30 napisał:

    > ktory swoje pijane frustracje wylewa na tym forum.
    > Nikt go tu nie zbanuje.
    > Ukrywa sie w anonomowosci.
    > Wiec ubliza wszystkim wkolo.
    > Nauczony taki w swoim prywatnym, pijanym AA.
    > A tak naprawde to nigdy na mityngu nie byl. I nigdy nie bedzie.
    Nie
    > wpuszcza go tam.
    > Trzeba go zostawic - niech sie sam podnieca w swoich tekstach.
    > Ja wiem jedno - wiem ze na mityngach AA nie ma takich typkow. Nie
    > maja tam szans na takie zachowanie.
    > Forum to jedyny mityng AA gdzie aagust moze sie wykazac.
    > Na szczescie nie ma go w realu.


    prawdziwa Aowca, ciekawe, że niektórzy biorą Cię za autorytet...
    nawet nie współczuje

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • jerzy30 03.11.07, 22:22
    skoro nie pojmujesz podstawowych praw AA to twoj problem.
    "AAgust to drobnopijoczek" - skoro jemu mozna ublizac to ja sobie
    tez pozwole.
    Niech poczuje te slowa obrazliwe.
    Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie.
    Za dlugo jestem w ruchu AA by nie widziec zagrozenia w postepowaniu
    aagusta. Porozmawiamy jarasie za 20 lat. aagust to typowy fanatol -
    zniechecajacy do AA typek.
    Tobie i innym dla przestrogi.
    AA to nie papier toaletowy - aagust sobie nim podciera.
  • aaugustw 03.11.07, 22:33
    jerzy30 napisał:
    > skoro nie pojmujesz podstawowych praw AA to twoj problem.
    > "AAgust to drobnopijoczek" - skoro jemu mozna ublizac to ja sobie
    > tez pozwole. Niech poczuje te slowa obrazliwe.
    > Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie.
    - - - - - - - - - - - - - - -
    ;-)))))))))))))))))))))))))))
    Mowi sie: "Jak Bog Castro, tak Kuba Bogu"
    ________________________________________.
    jerzy30 napisał dalej:
    > Za dlugo jestem w ruchu AA by nie widziec zagrozenia w
    postepowaniu aagusta. Porozmawiamy jarasie za 20 lat. aagust to
    typowy fanatol - zniechecajacy do AA typek.
    > Tobie i innym dla przestrogi.
    > AA to nie papier toaletowy - aagust sobie nim podciera.
    - - - - - - - - - - - - -
    Z tego A... to musi byc jaki konspirator, albo wrogi element AA...
    A...
    Ps. Jerzy co nas nie obali to nas wzmocni. Trzymaj swoja trzezwosc.
    Obojetne jak to robisz... - Dobranoc. Jutro c.d.n. ;-)))))))))

  • rauchen 03.11.07, 21:43
    a mi mozecie pisac, zem nawalona,
    wcale mnie to nie rusza w sensie obrazy,
    jesli juz to smieszy i...i cieszy.
    A to dlatego ze ja jakos jeszcze pamietam ze ja nawalona to byc
    potrafilam, sama sie nawalalam, i na smiech mi sie zbiera ze tak
    potrafilam. Szacunek to mialam dla siebie nielada.
    A cieszy mnie dlatego, ze moge sie dzis porownac, jak wyglada
    nawalenie to prawdziwe, a jakie to, ktore ktos nawaleniem nazywa.
    Ostatecznie i tak pozostaje to w rozrachunku ze mna sama, jak sprawa
    nawalenia wyglada.
    I nawet jesli zachowuje sie jak nawalona, to tylko wspanialy dowod
    dla mnie, ze mi nie potrzeba pic alkoholu, skoro i bez cuduje :)))

    A ja wiem, ze potrafie byc upierdliwa, ze potrafie byc zlosliwa,
    ba,nawet jestem, i wiem ze jestem uparta jak osiol.
    Poskarzylam sie nawet ostatnio na jak u psychiatry bylam, a ona do
    mnie: no i dobrze, gdybys taka nie byla to pewnie bys wielu rzeczy w
    zyciu nie osiagnela.
    Ba, osiagnelam bycie alkoholiczka, a to ci ciekawe, ale jak tak
    dalej spojrze na moje ostatnie dwa lata, to chyba jednak te cechy mi
    pomagaja w pewien sposob.
    Ja jestem zlosliwa w stosunku do innych - ale ja identyczny sposob
    jestem zlosliwa do samej siebie w niektorych sytuacjach.
    Ja bardzo czesto, zwlaszcza wczesniej, kiedy jeszcze nie radzilam
    sobie z pewnymi sprawami, sytuacjami, kiedy wpadalam w zamieszanie,
    mowilam sobie: jasne rauchen, co??? zamieszanie powstalo??? a idz
    sobie rauchen do sklepiku, kupisz piwko albo piec, i ci zamieszanie
    przejdzie, ba, na przynajmniej dwa tygodnie, jak sie zajmiesz
    robieniem z siebie szmaty do podlogi.

    Nie wiem, moze ktos oczekuje ode mnie zebym byla mila i uprzejma, bo
    niby to innym pomaga.
    Ja po sobie wiem raczej ze mi niekoniecznie cos takiego pomaga.
    Mnie trzeba nakopac do dupy - sorry, u mnie to dziala.
    Niektorzy twierdza ze dla nich trzeba bylo stac sie alkoholikiem,
    zeby zaczac zyc naprawde - sorry, u mnie tez tak jest.
    Musialam porzadnie ryjkiem o glebe pozarywac, zeby wrescie zrozumiec
    ze ja mam prawo do tego zeby zyc, i zeby wyrazac siebie, nawet zeby
    uslyszec wlasny glos i wlasny smiech, i wlasne zdanie glosno
    wypowiedziane po ktorym nie kryje sie po katach zalujac ze wazylam
    sie odezwac.

    Osobiscie to ja wlasciwie jestem ciagle nawalona, bo uwalam sie
    teraz nawet bardzo chetnie, tylko ze juz nie alkoholem, tylko zyciem.

    I nie czuje przez to, ze jestem alkoholiczka, ze mam garba jakiegos,
    jak to niektorzy pisza, bo garba nie mam.

  • aaugustw 03.11.07, 21:59
    rauchen napisała:
    > a mi mozecie pisac, zem nawalona,
    > wcale mnie to nie rusza w sensie obrazy,
    > jesli juz to smieszy i...i cieszy.
    _________________________________________________________.
    Madra sie znalazla... - Bos trzezwa dlatego taka mocna...!
    Ale powiedz to Esce, Janu, Finowi, Jerzemu, aniolkowi, itd.
    to zobaczysz jak nietrzezwe drobnopijoczki reaguja...! :-((
    A... ;-)))
  • aaugustw 03.11.07, 22:14
    rauchen napisała:
    > Osobiscie to ja wlasciwie jestem ciagle nawalona, bo uwalam sie
    > teraz nawet bardzo chetnie, tylko ze juz nie alkoholem, tylko
    zyciem.
    ______________________________________________________.
    To mi sie bardzo spodobalo...! ;-))
    A...
  • ela_102 03.11.07, 22:24

    Rauchen a ja ci nie powiem zes nawalona...
    tylko ze spelniona...
    i wiem co to znaczy...jakby co :-)
    dobranoc...
    dzieki za fajny tekst przed snem.

    --
    Mój powrót do zdrowia to proces,
    a nie pojedyńcze zdarzenie.
  • aniolparys 04.11.07, 16:13
    finlandia07 napisał:

    > Jakim prawem i na jakiej podstawie OCENIACIE innych?
    > ...
    > A gdzie ludzka życzliwość i szacunek do blizniego?

    Susi nie susi, dupościsk, pijane myślenie, drobnopijaczki.
    Źle Fin postawiłeś pytanie. Nie ma w tych ciągle powtarzających się epitetach
    oceny. Jest agresja, i atak. Przejaw bezsilności i niezrozumienie świata.
    Wynikający z braku życzliwości i szacunku da drugiego człowieka. Głupoty i
    zaściankowości.

    Istnieje takie coś jak pijane myślenie. Myślenie, które prowadzi do powrotu do
    picia. Na przykład tworzenie „hipotez”, że alkoholik może bezkarnie pić. Kiedy w
    definicji alkoholika jest jego bezsilność. Samooszukiwanie się umysłu pijaka
    niepogodzonego ze swoją abstynencją. Zaczął stawiać hipotezy Tranzyt i teraz
    pije (obym się mylił). Zaczął Addi i pije (obym się mylił). Teraz niepokoi mnie
    Eska (obym się mylił).

    Nijak te przypadki się nie mają do odczuwanej przez Ciebie agresji, której
    wyrazem jest Twój post.
    Jeden alkoholik, dla którego myślenie jest wadą osobowości, który w życiu nie
    przeczytał książki, która nie jest Wielka, pełen kompleksów i z przerostem ego
    trafił na to forum. Zetknął się tu z niezrozumiałym dla niego zjawiskiem. Z
    ludźmi, którzy poradzili sobie ze swoim alkoholizmem w inny niż on sposób.
    Przecież w Wielkiej Księdze pisze, że to niemożliwe? Przecież wszyscy guru,
    jakich znał mówili, że to alkoholik bez AA jest niepełny? Świat mu się zaczął
    walić. Cała jego wiedza o świecie ległaby w gruzach gdyby pozwolić, żeby ci inni
    bezkarnie pisali o sobie. W AA jest gościem, poza AA nikim. Nie można pozwolić
    innym trzeźwieć poza organizacją.
    I rozpoczął walkę. Głupią, tylko jemu potrzebną. O czystość myśli na forum. O
    jedyną słuszną prawdę. Ponieważ w naturze ma chamstwo, do czego to doprowadziło
    sam widzisz.
    Znalazł kilkoro popleczników, zantagonizował niepotrzebnie forum i mamy co mamy.
    AA stało się chłopcem do bicia, pozostali są na dupościsku.
    Głupia wojenka Fin, nie ocena.
  • ela_102 04.11.07, 16:22

    Aniol:-)
    czesto analizujesz zachowania innych...
    Wymyslasz strategie grupy...
    a czemu nie odpowiadasz na pytania dotyczace Ciebie?
    ktorych troche Ci zadalam do tej pory...i nic?
    wiesz co inni?
    a nie wiesz co ty?
    --
    Twoim prawdziwym obowiązkiem jest
    ocalić własne marzenia.
  • aniolparys 04.11.07, 16:35
    Wiem Elu co ja.
    Jeżeli nie mam nic do napisania, co miałoby jakiekolwiek znaczenie dla większej
    ilości osób - nie piszę po prostu.
    Jeśli jesteś zainteresowana moją osobą napisz na priv. Na pewno nie zostawię bez
    odpowiedzi.
  • ela_102 04.11.07, 16:42

    fajnie ...dzięki...jak bedzie taka potrzeba skorzystam.
    Pytalam Cie jednak na ogole dlatego wlasnie...iz uwazalam ze twoje
    odpowiedzi mialyby znaczenie dla wiekszej ilosci osob.
    ale wiadomo Ty decydujesz z kim i o czym klikasz.

    pozdrawiam.

    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • aaugustw 04.11.07, 17:31
    ela_102 napisała (do aniolka):
    > Pytalam Cie jednak na ogole dlatego wlasnie...iz uwazalam ze twoje
    > odpowiedzi mialyby znaczenie dla wiekszej ilosci osob.
    _______________________________________________________.
    Od roku czekam na uchylenie przez niego chociaz rabka tej
    jego tajemnicy niebianskiej... - NIC...!
    Czekam dalej na cud z nieba wysokiego...
    (ta tajemnicza "wieksza ilosc osob" tez musi poczekac!).
    A...
    Ps. w AA mowia; "nie ma przypadkow beznadziejnych" -
    zobaczymy..! ;-))
  • janulodz 04.11.07, 17:05
    Tacy ludzie, jak August do których nie docierają oczywiste prawdy są wrogami postępu i nowoczesnosci. Przynoszą jednocześnie dużo szkody istniejacym formom pomocy. Są antyreklamą i zniechęcaja do uczestnictwa w tym ruchu.
    Jego ortodoksyjne poglady, poparte arogancją i bezobcesowym zachowaniem sa żrodłem wiecznych awantur i przepychanek. Jest nie wiedzieć czemu tolerowany, wręcz faworyzowany przez adminów tego forum. Nikt go dotychczas nie upomniał i przywołał do porządku. Pomijam Eske, która od niedawna jest moderatorem i niezrecznie jej wykonywać zdecydowane ruchy wobec augusta i jego "grupy". Nasze - gazetowe forum jest jednym z niewielu, jeśli nie powiedzieć jedynym , które zawiera w sobie treści zdecydowanie przeciwstawiające sie jedynym stosowanym w państwowym polskim lecznictwie metodom walki z alkoholizmem. Wyglada mi to na tuszowanie i umniejszanie roli samodzielnego leczenia z uzależnień. To są niezaprzeczalne fakty. Każdy to widzi. Wystarczy poczytać. Ktoś tu rżnie głąba.
    Tylko w czyim to leży interesie?
  • ela_102 04.11.07, 17:17
    Janu:

    sa żrodłem wiecznych awantur i przepychanek.

    sam z soba nie walczy.
    Do walki potrzebny jest przeciwnik...
    ale przeciwnik sam do niej staje.
    Nie prosciej zyc i dac zyc innym:-)
    napewno prosciej...janu...ale nudniej nieprawdaz?

    dalej:

    Jest nie wiedzieć czemu tolerowany, wręcz faworyzowany przez adminów
    tego forum. Nikt go dotychczas nie upomniał i przywołał do
    porządku...


    pomysl dlaczego Admini nie podzielaja twoich spostrzezen?
    a jeszcze wyrzynaja twoje posty.
    --
    Kochaj i rób co chcesz :-)
  • janulodz 04.11.07, 17:30
    Dobra Elu zadam Ci tylko jedno pytanie.
    Czy Tobie przeszkadza, że ja wytrzeźwiałem bez AA
  • ela_102 04.11.07, 17:39

    Odpowiem po raz enty...
    janu Ty nawet nie wiesz co to jest "trzezwosc"
    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • aaugustw 04.11.07, 18:37
    ela_102 napisała:
    > Odpowiem po raz enty...
    > janu Ty nawet nie wiesz co to jest "trzezwosc"
    ______________________________________________________.
    Bez komentarza...!
    A... :-\\

    Ps. Janu: ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
  • janulodz 04.11.07, 19:51
    Chcesz wojenki to ją bedziesz miała, tylko na co ci to potrzebne?


    ela napisała
    sam z soba nie walczy.
    Do walki potrzebny jest przeciwnik...
    ale przeciwnik sam do niej staje.
    Nie prosciej zyc i dac zyc innym:-)
    napewno prosciej...janu...ale nudniej nieprawdaz?

    co za obłuda
    :)))))))))))))
  • aaugustw 04.11.07, 19:58
    janulodz napisał:
    > co za obłuda
    > :)))))))))))))
    ________________________________.
    Jak ja kocham te puste odpowiedzi
    i te glupie usmiechy - Janu...!!!
    A...
  • ela_102 04.11.07, 19:58

    A gdzie Ty ja widzisz?
    jak Bozie Kocham:-)
    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • janulodz 04.11.07, 20:05
    Kogo, gdzie widzę?
  • ela_102 04.11.07, 20:09

    janu...obludę?
    i od kiedy prawda ma jej twarz?

    --
    Twoim prawdziwym obowiązkiem jest
    ocalić własne marzenia.
  • tenjaras 04.11.07, 17:41
    > Każdy to widzi. Wystarczy poczytać. Ktoś tu rżnie głąba.

    parówkowym skrytożercom mówimy zdecydowane NIE!!!

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • tenjaras 04.11.07, 16:40
    wszystko byłoby dobrze Parysie, gdyby nie wyimaginowanie walki

    tu nie ma żadnej walki, Ci którzy stoją po przeciwnej stronie AA nie
    mają przeciwnika, poza tym, jak słusznie zauważasz, najgłośniejsi
    odpadają, co trudno przyjąć, bo to zwykła porażka, ale też jestem
    świadom, że jesteśmy dorośli i sami dokonujemy wyborów

    wciąż piszesz o jakiejś organizacji, nie rozumiejąc, że chodzi Ci
    jedynie o zorganizowane spotkanie na potrzeby przekazania zwykłej
    wiedzy, którą i Ty przyjmujesz, a która informuje jak poradzić sobie
    z alkoholizmem

    walczący wciąż zarzucają coś "wyznawcom" AA, a Ci jedynie wskazują o
    co chodzi rzeczywiście

    łatwo to zrozumieć, gdy wie się o tym całym systemie iluzji i
    zaprzeczeń, bardzo pożytecznym narzędziu naszych mózgów do walki ze
    stresem, ale niestety u alkoholików przerośniętym do paranoicznych
    rozmiarów

    jesteś na dobrym tropie w tym wpisie, musisz jedynie odrzucić
    myślenie o jakiejś grupie interesu, którą nazywasz organizacją,
    wyzbyć się teorii spisku i wszystko stanie się jasne

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • aniolparys 04.11.07, 16:57
    Tą "organizacją" rzucam dla Twojej przyjemności. Dostosowałem się poziomem ;-))
    (może kiedyś podyskutujemy, potraktuj to na razie jako żart z mojej strony).

    Jest taka szczególna cecha osobowości, jak elastyczność, której rozumienie jest
    troszkę podobne do empatii. Umiejętność akceptacji innej budowy psychicznej
    drugiego człowieka, wczucia się w inny system wartości. Szacunek i zrozumienie
    odmienności drugiego człowieka.
    Naprawdę uważam, że masz ją kiepsko rozwiniętą. Są ludzie, którymi rządzą inne
    mechanizmy, niż uczyli Cię na terapii. Ja tak mam. To nie jest samooszukiwanie
    się. Mam rozwiniętą w znacznym stopniu samoświadomość, podbudowaną wiedzą
    psychologiczną. Ja nie potrzebuję Twojego "pozwól sobie pomóc". Sam sobie radzę.
    Nie jestem na dupościsku, nie myślę pijanie.
    Ty znasz głównie takich, którzy poddali się terapii i są z tego powodu
    szczęśliwi. Ale współczesny model terapii nie działa na wielu ludzi.
    Zaakceptuj to, że Twoje mechanizmy nie są uniwersalne.
    Ja (po dyskusji) zrezygnuję z "organizacji" ;-))
  • aaugustw 04.11.07, 17:35
    aniolparys napisał:
    > ...Sam sobie radzę. Nie jestem na dupościsku, nie myślę pijanie.
    _______________________________________________________________.
    Ty sobie SAM mozesz tak myslec, ale ja (np.) mam totalnie inne,
    odmienne zdanie, ktore - niestety - potwierdza to wszystko co
    napisales...!
    A... ;-))
  • tenjaras 04.11.07, 17:37
    ja mówię językiem nie tyle terapeutycznym, bo nie pamiętam nazw
    własnych mechanizmów postępowania ludzi, szablonu, od którego każdy
    z nas może się czegoś o sobie nauczyć, bardziej oskarżam siebie o
    własne słowotwórstwo, dopiero gdy zacząłem czytać Serge Kahili Kinga
    to mniej więcej załapałem o co biega z tą całą psychologią

    ale o alkoholiźmie najwięcej nauczyłem się z tej tzw. Wielkiej
    Księgi, którą niektórzy traktują jak "Wielką Księgę", a nie jak
    rozmiarem sporą, bo z tego pochodzi to określenie - jak widze
    czasami nadętość niektórych "działaczy" i tu chwalonych za swoja
    aowskość czystą, to przypominam iż początki AA, jak opisuje to
    pomysłodawca, były w klinice Junga, gdy doktorek na kopach
    wypie..ł jednego pijusa, wspominanego w WK (Rolanda H.) wołając
    za nim, że takiemu to już tylko zrządzenie boskie może pomóc, pech
    chciał, że pomogło ;-)

    pisanie, że August coś ma wspólnego z Twoim stosunkiem do AA możesz
    pisać do ludzi pokroju Addiego i Tranzyta, podobnie jak Twoje teorie
    spiskowe, które układasz wokół AA, to dobre również dla janu czy
    eski, z nimi możesz pobrylować o wszelakości

    dla mnie ważne jest to, że alkoholizm to samozakłamanie i dzięki
    alkoholizmowi mogłem się odkłamać
    alkoholizm to brak zaufania do siebie i dzięki alkoholizmowi mogłem
    sobie zaufać
    nie muszę się bać życia, innych ludzi i sytuacji, które mnie czekają

    mam bardzo dobrą motywację, mój upadek, a gra jest o życie

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • finlandia07 04.11.07, 16:45
    Oczekiwałem odpowiedzi która przyszła z innego kierunku.Od Ciebie.
    Muszę przyznać że jestem pod wrażeniem.Nie jestem zazdrośnikiem,ale
    tu zazdroszczę Ci umiejętności anlizy i pisania.
    Szkoda że to głupia wojenka,tam bywa że ktoś ginie,najczęściej
    przypadkowo,poza linią ognia.Ale dla jakiej sprawy!!!
  • tenjaras 04.11.07, 16:50
    > Ale dla jakiej sprawy!!!

    dla jakiej?

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • finlandia07 04.11.07, 19:29
    dla wyższości Wielkanocy nad świętami Bożego Narodzenia
  • tenjaras 04.11.07, 19:44
    > dla wyższości Wielkanocy nad świętami Bożego Narodzenia

    uważaj z takimi tekstami, bo w całokształcie moge pomyśleć, że to
    Twój poziom

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • aaugustw 04.11.07, 19:49
    tenjaras napisał:

    > > dla wyższości Wielkanocy nad świętami Bożego Narodzenia
    >
    > uważaj z takimi tekstami, bo w całokształcie moge pomyśleć, że to
    > Twój poziom
    _______________________________________________________.
    On chce dorownac poziomowi aniolka na niebie wysokim...!
    A... ;-))
  • tenjaras 04.11.07, 19:55
    czy oni chcą obrócić globus do góry nogami?

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • aaugustw 04.11.07, 20:01
    tenjaras napisał:

    > czy oni chcą obrócić globus do góry nogami?
    ____________________________________________.
    Zrobiliby to, gdyby mieli jakis punkt oparcia
    (jak Atlas! Ciekawe na czym on sie podpiera?).
    A... ;-))
  • tenjaras 04.11.07, 20:43
    na pewno mają zaparcia, ale nie punkt tylko na punkcie

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • finlandia07 04.11.07, 21:26
    Pomyśleć możesz przecież co chcesz,ale coś ubodło?
  • aaugustw 04.11.07, 21:51
    finlandia07 napisał (do Aniolparysa):
    > Pomyśleć możesz przecież co chcesz,ale coś ubodło?
    ___________________________________________________.
    Co Ty wygadujesz Fin, przeciez aniolki nie mysla, one
    tylko potrafia pisac i patrzec z gory na forumowiczow!
    I jeszcze zastanawiasz sie nad tym, ze coś ubodło, ale
    nie wiesz co...(!?)
    Moze tu chodzi o glupote...!? - Ona tez boli, kiedy sie
    w nia uderzy...!?
    A... ;-))
    Dobranoc...
  • ela_102 04.11.07, 16:58

    Fin:-)
    sam widzisz ze nasze "sympatie" do ludzi to to ze dostrzegamy w nich
    nasze wlasne podejscie do zycia.Swoj do swego...
    jak sie nauczymy ze "innosć" moze sobie istnieć bez wplywu na moje
    poglady...to uzyskujemy spokoj i zdolnosc ich wyrazania bez "wojen"

    ale to nauka...
    nie cecha z ktora sie rodzimy...
    ja sie ciesze ze sie z aniolem rozumiesz...
    i chcialabym abys sie cieszyl ze inni tez tak maja...


    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • finlandia07 04.11.07, 19:15

    baerdzo się cieszę że inni tak mają,powiem więcej,inność mnie nie
    odstrasza od ludzi.Fałsz,zakłamanie,brak kultury,to ta inna inność z
    której istnieniem nie mogę się pogodzić
  • tenjaras 04.11.07, 19:50
    > inna inność

    w drugim człowieku widzimy jedynie obraz siebie, nie potrafimy mieć
    pomysłu na czyjeś postępowanie, jak tylko przez filtr własnego
    spojrzenia na rzeczywistość

    niektóre rzeczy nam się nie podobają, wtedy nauczeni jesteśmy karcić
    nasze lustra, bogu ducha winnych ludzi, którzy często w ogóle nie
    wiedzą o co nam chodzi

    a moglibyśmy to wykorzystywać do poprawiania samych siebie

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • janulodz 04.11.07, 19:59
    Jaras, chyba sie wyrzygam.
    ile razy jeszcze bedziesz te bzdety pisał, a co innego robił Ty i Twoja Elżunia
  • aaugustw 04.11.07, 20:04
    janulodz napisał:
    > ...chyba sie wyrzygam.
    _______________________.
    Skonczony gbur i cham..!
    A...
    Ps. Magtomal, przywolaj go do porzadku,
    chyba ze sama jestes taka, wtedy lepiej nie pisz nic...!
  • aaugustw 04.11.07, 20:07
    aaugustw napisał:
    > Skonczony gbur i cham..!
    > A...
    > Ps. Magtomal, przywolaj go do porzadku,
    > chyba ze sama jestes taka, wtedy lepiej nie pisz nic...!
    _________________________________________________________.
    Widze, ze nie podpadlo nikomu, ale to nie bylo do ciebie
    aniolku, lecz do tego palanta nie wychowanego - do Janu !
    A...
  • janulodz 04.11.07, 20:11
    Sam ze sobą już gadasz?
    Nie przydałby ci sie jakiś lekarz od głowy

  • aaugustw 04.11.07, 20:23
    janulodz napisał:
    > Sam ze sobą już gadasz?
    > Nie przydałby ci sie jakiś lekarz od głowy
    ____________________________________________.
    Fin, co on chce od Ciebie...!?
    Nie dosc, ze Wasze glowy pelne forumowiczow to
    on chce Ci wepchac jeszcze jakiegos lekarza!
    A co na to A..., ktory tam wygodnie siedzi...!?
    A... ;-))
  • aaugustw 04.11.07, 21:11
    Fin, jezeli masz jeszcze jakies pytania to dawaj je tu...!
    Za pol godziny koncze na dzisiaj.
    A...
    Ps. co tak niektorzy pocichli, jakby im gorzalki
    zabraklo...(!?) ;-))
  • finlandia07 04.11.07, 21:16
    Po co mnie tykasz?
    Jak już nie masz z kim pieprzyć spróbuj ze swoim"augustem".On Cię
    zrozumie,w końcu jesteście jednym ciałem...
  • aaugustw 04.11.07, 21:34
    finlandia07 napisał:
    > Jak już nie masz z kim pieprzyć spróbuj ze swoim"augustem".
    On Cię zrozumie,w końcu jesteście jednym ciałem...
    ____________________________________________________________.
    No a jak Ty to sobie wyobrazasz...! - Naturalnie ze rozmawiam
    z nim...! (codzienny obrachunek moralny - Krok Dziesiaty AA!).
    Ten "dobry" A... powiedzial mi; "odezwij sie di Fina, pociesz go!".
    Ten "niedobry" A... powiedzial mi: "odezwij sie do Fina, naucz
    go pokory. Niech trzezwieje wreszcie bubek".
    Wybralem podpowiedz tego "dobrego", a Ty mnie tu z grubej rury!
    Co obydwom nam nie wyszlo na dobre... - Jaki z tego moral !? :-(
    A... ;-))
  • tenjaras 04.11.07, 20:42
    > a co innego robił Ty i Twoja Elżunia

    co, gdzie i kiedy?
    podglądanie to słabość charakteru, janu, typowy argument Twojego
    poziomu, źle widziany, ale to ja trzymam tutaj berło chama

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • aaugustw 04.11.07, 19:54
    finlandia07 napisał:
    > ...Fałsz,zakłamanie,brak kultury,to ta inna inność
    z której istnieniem nie mogę się pogodzić
    _________________________________________.
    Wierze Ci Fin, ale jakie masz wyjscie...!?
    Ja kiedys z wieloma rzeczami nie moglem sie
    pogodzic, ale to bylo jeszcze moje pijane myslenie...! :-((
    A... ;-))
    Ps. Dzisiaj nawet murzyni, ani Turcy tak bardzo mi juz
    nie przeszkadzaja... - No z wyjatkiem Janu, aniolka,
    Jerzego, Eski, i tych innych pijoczkow (Ty wiesz o
    kogo mi chodzi)... - ale to zrozumiale jest na pewno i dla
    Ciebie... - no nie!?

  • ela_102 04.11.07, 20:06

    Fin :-)
    ja sie pogodzilam...
    dlatego "kultura inaczej" w wydaniu janu mnie smieszy a nie wkurza:-)

    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • finlandia07 04.11.07, 21:20
    Czy dostrzegasz tylko kulturę w wydaniu Janu,czy jesteś w stanie
    zauważyć też inne egzemplaże?
  • aaugustw 04.11.07, 21:40
    finlandia07 napisał:
    > Czy dostrzegasz tylko kulturę w wydaniu Janu,czy jesteś w stanie
    > zauważyć też inne egzemplaże?
    _________________________________________________________.
    Kultura Janu (i nb. aniolka tez!) ;-)) sa tak wysoko ze nie
    sposob ich dostrzec... (ani wyobrazic)! - Natomiast potrafie
    sobie wyobrazic te egzotyczne plaże, o ktorych nam tu piszesz.
    Rozmarzyles mnie...!
    A... ;-))
  • finlandia07 04.11.07, 22:04
    aaugustw napisał:

    > finlandia07 napisał:
    > > Czy dostrzegasz tylko kulturę w wydaniu Janu,czy jesteś w stanie
    > > zauważyć też inne egzemplaże?
    > _________________________________________________________.
    > Kultura Janu (i nb. aniolka tez!) ;-)) sa tak wysoko ze nie
    > sposob ich dostrzec... (ani wyobrazic)! - Natomiast potrafie
    > sobie wyobrazic te egzotyczne plaże, o ktorych nam tu piszesz.
    > Rozmarzyles mnie...!
    > A... ;-))
    po pierwsze:to nie było do Ciebie,jak zwykle chcesz mówić w cudzym
    imieniu(Ela potrzebuje adwokata)
    po drugie,zrobiłem bład ortograficzny i nawet do tego sie czepiasz.
    Ty jesteś facetem?
  • aaugustw 05.11.07, 12:39
    > aaugustw napisał:
    > > finlandia07 napisał:
    > > > Czy dostrzegasz tylko kulturę w wydaniu Janu,czy jesteś w
    stanie zauważyć też inne egzemplaże?
    - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    > > Kultura Janu (i nb. aniolka tez!) ;-)) sa tak wysoko ze nie
    > > sposob ich dostrzec... (ani wyobrazic)! - Natomiast potrafie
    > > sobie wyobrazic te egzotyczne plaże, o ktorych nam tu piszesz.
    > > Rozmarzyles mnie...!
    > > A... ;-))
    - - - - - - -
    finlandia07 napisał:
    > po pierwsze:to nie było do Ciebie,jak zwykle chcesz mówić w cudzym
    > imieniu
    > po drugie,zrobiłem bład ortograficzny i nawet do tego sie czepiasz.
    > Ty jesteś facetem?
    ______________________________________________________________.
    Po pierwsze pisalem na FU, a nie do F...!.
    Po drugie "czepilem" sie, bo rozmarzyly mnie te Twoje ...plaże!
    To tyle. Pozostaje jeszcze to Twoje dziwne pytanie:
    "czy jestem facetem?" - Gdybym nie wiedzial, zes zonaty nie
    odpowiedzialbym Ci na nie...! :-\
    Nie wiem co masz na mysli pod pojeciem "facet"...!?
    Ja sam uznaje sie (od czasu kiedy zaczalem trzezwiec) za
    doroslego mezczyzne...!
    Mam rodzine. Dbam o nich i o siebie. Staram sie pielegnowac
    szlachetne uczucia w domu i poza nim... Pomagam innym...
    Jestem prawdomownym i szczerym... (do tego trzeba miec duzo
    odwagi cywilnej - Fin!).
    Mam takze to, tzw. "meskie przyrodzenie" (kobiety mi sie dalej
    podobaja), hmmm... - Co jeszcze mam Ci napisac...!?
    No chyba to, ze zycze Ci tez stac sie podobnym do "faceta"...!
    A... ;-))
  • ela_102 04.11.07, 23:44

    Mój stan jest bardzo ok:-)
    widze mase egzempalrzy...i kazdy inny...
    ale nie kazdy jest wobec mnie "kulturalny inaczej"
    z wieloma idzie poklikac o tym co tutaj jest istotne...
    August nigdy nie byl wobec mnie nie uprzejmy...
    bo pewnie o niego Ci tutaj idzie:-)
    kazdemu wedlug jego zaslug...

    pozatym wiem ze zachowania wielu sa zwyczajnie nieswiadome...
    a to jest naprawde smutne...

    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • aniolparys 04.11.07, 17:02
    finlandia07 napisał:

    > Nie jestem zazdrośnikiem,ale
    > tu zazdroszczę Ci umiejętności anlizy i pisania.

    Ciekawe co Eska na wzmiankę o sobie ;-)))
    Pozdrawiam Fin.
  • jerzy30 04.11.07, 17:13
    rozwoju cywilizacji - czyli gdzies od okolo 20 tys. lat [a moze i
    wiecej] nie byLo Wielkiej Ksiegi i jakos ta cywilizacja sie calkiem
    nie zapila [a alkohol byl od zawsze i alkoholicy tez].
    Jakos do poznych lat 80-tych w Polsce nie bylo AA i jakos ten narod
    przetrwal.
    Jakos te Wielka Ksiege zna moze w Polsce 10 % uzaleznionych - i bez
    znajomosci Ksiegi sobie swietnie radza.
    Jakos bez AA mozna sobie poradzic.
    Sa jednak tacy co taka opcje odrzucaja. Wedle nich bez AA zycie jest
    skonczone.
    Fakt ze z AA jest latwiej [bo gromadzi skumulowana wiedze o
    uzaleznieniach]. Lecz twierdzenie ze jedynie AA i tylko AA jest
    gruba przesada.
    A chamstwem jest okreslanie tych co nie sa w AA "drobnopijaczkami na
    duposcisku".
    Nachalnosc wciskania kitu AA zle sie kojarzy.
    Nigdzie w tej Ksiedze nie ma przymusu AA.
  • ela_102 04.11.07, 17:25

    Jerzy:

    Jakos do poznych lat 80-tych w Polsce nie bylo AA i jakos ten narod
    przetrwal.

    wlasnie...jakos...
    i nie ma sie czym chwalic.
    ja juz byle jakosci nie chce...

    alkohol byl...
    alkoholicy byli...
    ale nikt tego nie nazywal "choroba"
    swiadomosc przyszla z czasem...

    Promienie x tez byly...
    ale jak ludzie zaczeli umierac na chorobe popromienna
    to dopiero wtedy zrozumieli czym one sa naprwde.

    Swiadomosc jerzy..swiadomosc kazdemu sie nalezy:-)
    --
    Kochaj i rób co chcesz :-)
  • tenjaras 04.11.07, 19:53
    sugerowanie alkoholikowi sposobów rozwiązania problemu alkoholowego
    można przyrównać do podpowiedzi spadochroniażowi o wyciągnięciu
    zawleczki na odpowiedzniej wysokości

    wielu korzysta ze zdrowego rozsądku, wielu wyciąga znacznie później,
    ale wielu nie ma już takiej szansy

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • aaugustw 04.11.07, 17:24
    Aniolek napisal:
    > Znalazł kilkoro popleczników, zantagonizował niepotrzebnie forum i
    mamy co mamy.
    ________________________________________________________.
    Nie wiem aniolku co "Wy" tam macie na tym niebie wysokim.
    Ja mam kolejna pusta glowe, w ktorej zamieszkalem...! ;-))
    A...
    Ps. Czy wszystkie aniolki tak sie pienia...!?
    To tlumaczyloby te paskudna ostatnio pogode!!

  • e4ska 04.11.07, 22:24
    Dajcie sobie spokój, panowie... Temat pozornie aowski... ale mnie do AA august
    nie zachęci, ani nie zniechęci - ja i tak na mityngi nie chodziłam, nie chodzę i
    chadzać nie będę...
    (szuranie krzeseł, kaszelki, smarkanka)

    Trochę wyobraźni... jak wygląda dzień augusta? Zlot trafia się ho ho ho na rok,
    zaś mityng więzienny, gdzie nie trzeba sie starać o frekwencję, bo wszystko
    podane na nożu i widelcu - raz dziennie. Co pozostaje? - forum. I netowe
    uzależnienie.
    (napięcie wzrasta)

    Jeśli nie masz w realu nikogo, kto by wysłuchał aowskich treści, pozostaje
    wirtualizm. Ale i tutaj ignorują augusta. Ciekawe, że kiedy napisze nawet co
    ciekawego, nawet czarna owca nie zabeczy... ale jak zacznie pleść głupoty, pluć,
    gryźć i kopać - natychmiast odpowiada mu kopanie i gryzienie, natychmiast
    wrzawa... i można sobie pogadać. Się jest. Widzą augusta. Dowód, że august
    istnieje... że jest potrzebny, a nie tylko jak pusta flaszka po imprezie...
    (Jerzy zagryza kozakiem)

    Inaczej z elą i jarasem. Na samej Gazecie jest ponad pięć i pół tysiąca for...
    rozumiecie, jaka to jest ilość? Chcesz wyżyć ze spamerki, zakładasz kilkanaście,
    kilkadziesiąt... ile, jaras?
    (migające zera)

    ale cóż z tego, kiedy na twoich forach nikt pisać nie chce... a popularnych
    samych Gazetowych... ze czterdzieści? to trzeba wejść na te popularne. I słabo
    strzeżone. Działać metodą augustową. Pisać byle co. Byle jak. Przepisywać,
    Wstawiać. Byle szumiało. Byle coś się działo. Byle w centrum. Byle jątrzyć, bo w
    gniewie, w zacietrzewieniu przeciwnik wyprodukuje dziesięć, piętnaście postów...
    prawda, Janu? I o to chodzi. Pan zleceniodawca chce wiedzieć, że jego kaska nie
    idzie na rozkurz...
    (łopot sztandarów, na barykady)

    kochani... jaras i ela ciężko pracują. Policzcie, ile postów popełnili wczoraj i
    dziś.. pracują nawet w niedzielę, od samego rana do późnej nocy. Od ziarnka do
    ziarnka, a zbierze sie STOPKA. Bez STOPKI jaras nic nie napisze - pod tym czy
    innym nickiem. Patrz, z czego masz chleb! Zleceniodawca rozliczy, a i w spamerce
    jest niezła konkurencja... trza się starać. STOPKA to jest to!
    (ogólny zwis, przykurcz, stopy przy ziemi)

    a żeby tak jeszcze do kogo listy słać... korespondować... materiały
    przesyłać...Mąż Magdy - dawaj Magdę... Do Parysa? Dawaj... do Parysa!
    (Parys czerwony jak burak udaje, że chodzi o Troję)

    więc może i ja, eska, ze STOPKĄ chadzać będę? Wszakże mam dziecko w sieciach
    kumate, to co mi tam... a pleść umiem... kopiować... podpuszczać... zawszeć ta
    parę groszy sie przyda... Co? o niczym pleść mogę, albo i o czymś pleść mogę...
    Pomożecie?
    (brawa, gwizdy, pomożemy)

    (Eska schodzi z podium, Fin z lewej flanki, Deo podjeżdża na pasach, Yura
    przyświeca, Addi kontroluje, Rauchen nic się nie rzuca, Janu klnie na czym świat
    stoi, a wszyscy żyją długo itd)

    No to piszmy, bo idzie na mróz.
  • ela_102 04.11.07, 23:50

    Eska:-)
    do jakich pojemnosci buteleczek doszlas w czynieniu nalewki z
    pokrzywy?
    czuje ze lyzeczke tez zmienilas na chochle...
    chochelka rano ...
    chochelka w obiad...
    chochelka na wieczor...

    bedzie dobrze eska:-)
    --
    Twoim prawdziwym obowiązkiem jest
    ocalić własne marzenia.
  • e4ska 04.11.07, 23:59
    I ty mi insynuujesz picie? masz wizję moich buteleczek? To tylko wizja, Elu...
    Policz swoje i weź sie do porządnej roboty, bo przy tak stresogennych zajęciach
    naprawdę możesz pójść w tango. Albo już tańczysz - bo jakoś niestaranne to twoje
    pismo... a pamiętaj: po czym poznać czynnego alkoholika na forum? po słowotoku
    niestarannie pisanym.

    Pracuj pracuj, a garb ci sam wyrośnie.
  • ela_102 05.11.07, 10:12
    Eska:-)
    widzisz ja o tym nie wiedzialm...
    ale czulam ze Twoje pismo to "belkot" znany z melin...
    czynny alkoholizm mnie juz wogole nie dotyczy...
    lub dotyczy tak samo jak ciebie wylot na Marsa...

    To o czym ty piszesz...wskazuje na twoj stan...
    a jest mi on wyjatkowo znajomy...

    --
    Alkohol był moja siłą,potem dowiedziałam się,ze to moja słabość.
  • e4ska 05.11.07, 10:56
    Daj sobie spokój, Elu. Możesz sobie pisać co chcesz o mojej trzeźwości czy
    nietrzeźwości... ale pamiętaj: nie życz nikomu, co tobie niemiłe. Bo los bywa
    złośliwy - chcesz dla kogoś, masz dla siebie.

    Tekst o uczciwości i nieuczciwości na forum, o potrzebie bezinteresowności jest
    napisany trzeźwą ręką - fajnie byłoby, gdyby jedyną naszą potrzebą, chęcią i
    celem pisania była dyskusja o naszych uzależnieniach... i więcej nic.
  • ela_102 05.11.07, 11:19

    eska...
    gubisz sie okrutnie..
    To Ty piszesz o moim ewentulanym powrocie do picia...
    ja nie pisze o twoim powrocie bo nie mozna powrocic do czegos z
    czego sie nawet na kroczek nie wyszlo.

    Twoja pisanina o moim "zarabianiu" na Forum nie moze byc trzezwa...
    ale skoro twierdzisz ze jest Ona pisana trzezwa reka...
    to musze to zgosic jako powowienie gdzies wyzej...

    nie wiem co lesze dla ciebie...
    zastanow sie trzezwa to reka pisala?
    czy halucynogenna?


    Eska:

    fajnie byłoby, gdyby jedyną naszą potrzebą, chęcią i
    celem pisania była dyskusja o naszych uzależnieniach... i więcej nic.

    przemysl to...
    Bo ty wlasnie tego nie przestrzegasz...
    o ile wiekszosc tak:-)

    --
    Mój powrót do zdrowia to proces,
    a nie pojedyńcze zdarzenie.
  • jerzy30 05.11.07, 12:41
    ze czas nam opuscic to "forum".
    Sie sekta robi, ja drobnopijoczek a tY POKRZYWĄ ZAPIJASZ.
    tO NAS OD NICH ROZNI [I CZESC NORMALNYCH NA TYM FORUM.
    mY NIE PIJEMY
  • ariel48 05.11.07, 12:51
    Jerzy :

    > ze czas nam opuscic to "forum".

    Dasz satysfakcję Guciowi ?
    I będzie się taki chwalił , że zrobił porządek z drobnopijakami ?
    Jerzy ... założę się , że w realnym świecie Gucio do pięt Ci nie dorasta ... i
    inni sekciarze z tego forum ...
    Miałam ostatnio problemy z netem - ale nie mam zamiaru odchodzić z tego forum ,
    chociaż akurat nie mi to sugerowałeś ...
    Oni nie mogą tutaj zostać sami , Jerzy ...

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • aaugustw 05.11.07, 13:44
    ariel48 napisała:
    > Dasz satysfakcję Guciowi ?
    > I będzie się taki chwalił , że zrobił porządek z drobnopijakami ?
    > Jerzy ... założę się , że w realnym świecie Gucio do pięt Ci nie
    dorasta ...
    __________________________________________________________________.
    Tu przyznaje Ci racje Ariel...! - Tak nisko jeszcze nie upadlem...!
    A... ;-))
    Ps. Ty sama przyznajesz sie tu do drobnopijaczki...! ;-))
  • ela_102 05.11.07, 14:49
    Miejsca tu pod dostakiem dla wszystkich:-)
    jak ktos sie obraza na forum...
    i oficjalnie oglasza swoje odejscie to zachwuje sie jak dzieciak,
    a jak ktos uwaza ze jest tutaj tylko po to aby komus cos
    pokazac...to mam takie powody i niech sobie tutaj z nimi lata.
    Jerzy moze wyrusz na "bezludna wyspe"
    jak sobie nie radzisz z ludzmi.
    A tak naprawde przymonij sobie o co Ci chodzilo na poczatku
    trzezwienia.

    --
    Mój powrót do zdrowia to proces,
    a nie pojedyńcze zdarzenie.
  • finlandia07 05.11.07, 20:05
    Jerzy,miałem dziś te same myśli,a nie jestem aowcem.Czy to nie
    dziwne?
    Zaczyna mnie męczyć walka z wiatrakami(walka w przenośni).
    Pamiętasz bajkę o czarnoksiężniku z krainy Oz?W końcu okazał sie
    marnym nieudacznikiem chowającym się za pięknie przybraną kurtyną.
    Fasada odrestaurowana,w środku zgnilizna.

    Powiedzmy zgniliznie(i złodziejom parówek)NIE :)
  • ela_102 05.11.07, 20:11

    Bo tutaj nie chodzi o a+owca czy barana...czy bez+a+owca
    lecz o umiejetnosć bycia w świecie wirtulanym:-)
    tylko i wyłącznie...
    --
    Kochaj i rób co chcesz :-)
  • aaugustw 05.11.07, 20:18
    finlandia07 napisał:
    > Jerzy,miałem dziś te same myśli,a nie jestem aowcem.
    Czy to nie dziwne?
    _____________________________________________________.
    Uwazam ze nie, bo z niego tez zaden "aowiec"...! ;-))
    A...
  • aaugustw 05.11.07, 20:20
    finlandia07 napisał:
    > Zaczyna mnie męczyć walka z wiatrakami(walka w przenośni).
    ___________________________________________________________.
    Jaki z tego wniosek? - Nie walcz don Kichocie (w przenosni).
    A... ;-))
  • jerzy30 05.11.07, 12:46
    ze czas nam opuscic to "forum".
    Sie sekta robi co ludzi stale obraza. Ja drobnopijoczek a Ty
    pokrzywą zapijasz. Jeszcze inni na grzyby chodza do lasu [pewno
    halucynogenne]
    Taka jest tu roznica.
    taka jest roznica - my nie pijemy Oni tez - z tym ze ci "oni"
    zaprawieni sa tym forum.
    Schodze z tego forum - nie bede im "polewal".
    Sa wystarczajaco mocno pijani - pomimo braku gorzaly.
    Ponadto godnosc AA nie pozwala na mi takie tu uczestnictwo.
    AA na psy schodzi i w forum i zacznie w realu.
  • e4ska 05.11.07, 13:23
    Jerzy. Kiedy wchodziłam na FU, było tu po parę wpisów dziennie. Dwa, trzy,
    nieraz cztery. Czasem więcej - jak znajomi do znajomych pisali. Wejście grupki
    osób, które zaprezentowały inne zdanie, ożywiło forum... ale wtedy zaczęły
    ściągać trolle. A troll ma to do siebie, że jest szalenie zazdrosny...
    nieprzytomny w zawiści o sławę - jak najbardziej urojoną. I podlepia się, gdzie
    może.

    dla mnie bywanie na forum czy pisanie na nim jest pewnego rodzaju obowiązkiem -
    na tym polega samoedukacja społeczna. Czego nie dowiesz sie u specjalisty -
    dowiesz sie tutaj. O różnych losowych przypadkach, o radzeniu sobie z nałogiem,
    o naszych pijackich czy narkotycznych problemach.

    Ty jesteś jedną z niewielu osób, którym udała się rzecz niezwykła: potrafisz żyć
    normalnie... normalny aowiec - na forum! - wiesz, że to rzadkość?

    I jako taki jesteś potrzebny. Mnie też:)

    a co do kasacji postów augusta - trzeba by sie mocno zastanowić. Kto z zewnątrz
    jest w stanie przebić sie przez setki głupawych komentarzy...

    Co lepsze: forum z trzema wpisami dziennie, czy forum z setkami wpisów dziennie,
    które nie są niczym innym jak tylko biciem piany. Nie muszą to być wulgarne
    wyrażenia - wystarczy niedorzeczna złośliwość.

    Twoje smutne słowa, Jerzy, mogą być przydatne... dla innych, którzy zechcą tutaj
    wejść.

    ale ja też jestem trochę zmęczona - i wolałabym sobie pobyć w oddali - wszystko
    może spowszednieć - nawet FU:)))
  • aaugustw 05.11.07, 14:23
    Jeszcze raz za cEski, jeszcze raz za cEski do tej malej flasecki...
    (tak spiewali drzewiej na Slasku o Esce...!) ;-))
    ___________________________________________.
    (a teraz powaznie):
    e4ska napisała:
    > Jerzy. Kiedy wchodziłam na FU, było tu po parę wpisów dziennie.
    - - - - - - - - - - - - - -
    Eska, to Ty juz tak dlugo tu abstynencjujesz...!?
    ________________________________________________.
    e4ska napisała dalej:
    > dla mnie bywanie na forum czy pisanie na nim jest pewnego
    rodzaju obowiązkiem - na tym polega samoedukacja społeczna...
    - - - - - - - - - - - - - - - -
    Wszystko ladnie tylko takie pisanie tych, ktorym jeszcze
    alkohol paruje z glowy ja nazywam nie samoedukacja, lecz
    samodestrukcja, ktora prowadzic moze do zatwardzenia, wtedy
    oczy wychodza z orbit wiecej anizeli po spozyciu spirytusu na
    pokrzywkach...
    _____________________________________________________________.
    e4ska napisała dalej:
    > Ty jesteś jedną z niewielu osób, którym udała się rzecz niezwykła:
    potrafisz żyć normalnie... normalny aowiec - na forum! - wiesz, że
    to rzadkość?
    - - - - - - - - - - -
    Taki "albinos" rzadki (na Mityngach tez "albinos"). ;-))
    __________________________________________________.
    e4ska napisała dalej:
    > I jako taki jesteś potrzebny. Mnie też:)
    - - - - - - - - - - - - - - -
    W to nie watpie... - Jerzy, Esce jestes potrzebny...!
    ____________________________________________________.
    e4ska napisała dalej:
    > a co do kasacji postów augusta - trzeba by sie mocno
    zastanowić...
    - - - - - - - - - - - - -
    Nie narob przy tym w majtki...!
    ______________________________.
    e4ska napisała dalej:
    > Twoje smutne słowa, Jerzy, mogą być przydatne...
    > ale ja też jestem trochę zmęczona - wszystko
    > może spowszednieć - nawet FU:)))
    - - - - - - - - - - - - - - - - -
    Przydatne do smiechu Eski, na koniec... !? :-()
    A... ;-))

  • tenjaras 05.11.07, 11:14
    > więc może i ja, eska, ze STOPKĄ chadzać będę? Wszakże mam dziecko
    > w sieciach kumate, to co mi tam... a pleść umiem... kopiować...
    > podpuszczać... zawszeć ta parę groszy sie przyda... Co? o niczym
    > pleść mogę, albo i o czymś pleść mogę...
    > Pomożecie?
    > (brawa, gwizdy, pomożemy)
    >
    > (Eska schodzi z podium, Fin z lewej flanki, Deo podjeżdża na
    > pasach, Yura przyświeca, Addi kontroluje, Rauchen nic się nie
    > rzuca, Janu klnie na czym świat stoi, a wszyscy żyją długo itd)
    >
    > No to piszmy, bo idzie na mróz.

    jeszcze tylko niewyłączone mikrofony przekazały:
    "Balcerowicz musi odejść"

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • tenjaras 05.11.07, 11:56
    mojego sposobu zarabiania pieniędzy nie znasz i nie próbuj wymyślać
    na forum co i jak robię, tak będzie lepiej

    jeszcze Ci przypomne, kilka razy to do Ciebie pisałem - u mnie
    teoria spisku to objaw nawrotu choroby alkoholowej - choroby ciała,
    umysłu i ducha, choroby, która pochłania całe rodziny i wielu innych
    Bogu ducha winnych ludzi, przemyśl to

    nie siej tego, czego nie życzysz sobie zbierać

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • e4ska 05.11.07, 12:57
    Jaras, o sposobie zarabiania pieniędzy pisałeś kilka lat temu na pewnym forum -
    nawet się z ciebie podśmiewali co poniektórzy. No ale twój wybór - jak idzie, to
    fajnie.

    O nieuczciwym podejściu do sprawy bezinteresownego pisania na FU zwróciłam ci
    uwagę już kilka tygodni wcześniej, kiedy to tak sie rozzuchwaliłeś, że nawet
    zdania nie skleciłeś, tylko z miejsca wstukałeś link na swoją komerchę i po
    zadaniu. Teraz, biedny jarasku, musisz chociaż parę słów jednak wstawić. Ale
    zaraz naskarżyłeś, prawda? - tak na wszelki wypadek... tylko ci nie wyszło:(((
    co za pech!

    Jaras... pokaż mi gdziekolwiek we wpisach, gdzie ja reklamuję swoją
    działalność... a przydałoby się, nie powiem. Jednak tego nie robię nawet w
    prywatnych listach do forumowiczów. Takie tam wasze aluzje do mojego braku
    obiektywizmu: to nie teoria spiskowa, jaras, tylko ty wyraźnie boisz sie eski,
    że może sie nie zgodzić na podobne mętne zachowania.

    Piszesz na Gazecie.pl, która utrzymuje tę witrynę z reklam. Ja, wchodząc na
    tutejsze forum, zgadzam sie na ten warunek - widzę reklamy, otrzymuję reklamy na
    skrzynkę - nie mam nic przeciwko temu. Cieszę sie, bo dzięki temu mogę tutaj
    zamieszczać swoje przemyślenia - czuje jakąs więź z innymi... pasuje mi.

    Ty zaś robisz konkurencję Gazecie. Mnie sie twoje odsyłacze nie podobają od
    zawsze, ale teraz mam pewien obowiązek, prawda? Jeśli wycinam info o np.
    warsztatach DDA, ponieważ są płatne, to czemu zostawiać jarasa ze STOPKĄ?

    Chcesz udowodnić, że piszesz uczciwie - zrezygnuj ze STOPKI - i nie ma rabanu.
    Wtedy eska nie będzie się czepiać... OK?
  • aaugustw 05.11.07, 14:05
    e4ska napisała:
    > Jeśli wycinam info o np. warsztatach DDA, ponieważ są płatne...
    ________________________________________________________________.
    A pomyslalas Ty o tym, ze moze wyrzadzasz w ten sposob krzywde
    swojemu dziecku, swojej rodzinie - sobie...!?
    A...
    Ps. Rozumujac w taki ograniczony sposob, nie moglaby tu -
    na Forum UZALEZNIENIA - pokazac sie zadna infromacja o
    terapiach, psychologach, klubach trzezwosciowych, etc... -
    Klupnij Ty sie w czolo Eska...!!!!!!!
  • e4ska 05.11.07, 14:20
    Ogłoszenie to parę groszy zaledwie - jak się grupa uzbiera, na pewno sie wróci.
    Za darmo - pech gwarantowany. Wiesz, nawet za kota w worku trza wyłożyć
    złotówkę, żeby się nie omsknął. A tu w grę wchodzi dobro DDAowcow i DDAczek...
    to nie na wiatr plewy...
  • aaugustw 05.11.07, 14:24
    e4ska napisała:
    > Ogłoszenie to parę groszy zaledwie - jak się grupa uzbiera, na
    pewno sie wróci.
    > Za darmo - pech gwarantowany. Wiesz, nawet za kota w worku trza
    wyłożyć złotówkę, żeby się nie omsknął. A tu w grę wchodzi dobro
    DDAowcow i DDAczek...
    _________________________________________________.
    Pomysl lepiej o synu, nie ciagle o pieniadzach...!
    A...
  • tenjaras 05.11.07, 15:01
    mamy inne podejście do sprawy

    w moim pojęciu moderatorstwo nie stawia nikogo powyżej innego
    uczestnika forum, wręcz narzuca mu inne podejście, bardziej
    skrupulatne (trzeba uważać na bluzgi, wywalać podwójne wpisy, zważać
    by ktoś nie zaśmiecał forum wielokrotnymi wpisami), na pewno
    moderator to nie cenzor, a zaangażowany emocjonalnie w treści
    wpisywane na forum musi się gubić i to widać, nie potrafisz znaleźć
    dystansu do moich stopek, które są wynikiem zarówno skrupulatnego
    przyjrzenia się regulaminowi i netykiecie (choć nie twierdze, że nie
    omylnego, mogłem coś przegiąć, jednak z tego co piszesz zapodałaś
    już temat do rozwagi), ale i wynikają z obserwacji innych piszących
    i innych for

    uważam, że robisz to tylko dlatego, ponieważ reprezentuję to, czego
    sama nie potrafiłaś udźwignąć, odrzuciłaś i próbujesz obśmiać

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • e4ska 05.11.07, 15:18
    Chcesz zobaczyć, co robią ze stopkarzem? - wejdź na Onet, Wirtualną itp.

    Spam jest przekleństwem Internetu. Nikt mi nie przyśle żadnych wieści, jeśli nie
    będzie mu sie opłacało. A skoro się opłaca, hmmm.......

    Masz czyste intencje - to na co ci STOPKA? I ty śmiałeś wykpiwać "akwizycję"
    jednego ze współforumowiczów, chociaż nigdy nic nie wstawił na forum...

    "robisz to tylko dlatego, ponieważ reprezentuję to, czego
    > sama nie potrafiłaś udźwignąć, odrzuciłaś i próbujesz obśmiać"
    Ratując STOPKĘ, próbujesz mi wmówić nieczyste zamiary... To ty nie umiałeś
    wytrzeźwieć, jaras, więc naciągnąłeś skarb państwa na ładne sumki. To się nazywa
    "postawa roszczeniowa" - państwo ma załatać jakieś chore potrzeby wiecznego
    biorcy...

    Autentyczny spadek po terapii - należy mi się, bo ja jestem chory alkoholik i
    raczę trzeźwieć. A kto mi w czymkolwiek przeszkadza, ten jest mordercą albo nie
    może udźwignąć...

    A jak z innymi forami alkoholicznymi? Pozwalają na STOPKĘ czy od razu wypad z
    baru?
  • ela_102 05.11.07, 15:28

    Stopka odsylajaca ludzi do serwisu ktorego celem jest przyblizenie
    problemow zwiaznych z alkoholizmem...tak cie tutaj zajmuje?
    Powinnas sie cieszyc jako moderator Forum "UZALEZNIENIA" ze sa
    ludzie ktorzy takie miejsca tworza...
    a jako alkoholiczka powinnas czuc ogromna wdziecznosc ze masz wiedze
    na darmo...bo czego sie od specjalistow nie dowiesz to tam sobie
    wyczytasz.

    Moje stopki w czym ci przeszkadzaja?

    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • e4ska 05.11.07, 15:44
    Gdyby to była strona tylko i wyłącznie o alkoholizmie, bez odsyłaczy, to co
    innego. Ale nie jest.

    Mój pogląd o waszej działalności wyłożyłam w udramatyzowanej odezwie - trochę
    wyżej. I nadal uważam, że ten stopkowy alkoholizm to zasłona dymna - a
    nadaktywność eli i jarasa jest typowym zabiegiem marketingowym. Który naszemu
    forum wcale nie wychodzi na dobre - a już obraz AA, przez was oferowany...
    przeczytaj wypowiedzi Jerzego, faceta, który jest zasłużonym współtwórcą
    organizacji.

    Wasze kłótnie z każdym, kto cokolwiek napisze, mętne odpowiedzi nie na temat -
    to robienie sztucznego zamętu. Nawet ślepy zauważy. Ale żeby nazywać mącenie
    dbałością o szczęście innych alkoholików???

    Zależy wam na stopce i na swobodnym tutaj pisaniu, prowokowaniu kłótni i
    poniżaniu przeciwników. Bo to sie wam opłaca. Czyż nie?
  • aaugustw 05.11.07, 15:53
    e4ska napisała:
    Jerzy, Fin... jeszcze się odniosę
    ________________________________________________________.
    Zapomnialas dodac "p" do wyrazu na koncu Twego zdania...!
    Poza tym to wszystko po staremu; Bla, bla, bla, bla, bla!
    A... ;-))

  • ela_102 05.11.07, 16:16
    Eska:

    Który naszemu forum wcale nie wychodzi na dobre..

    ?????????

    przeczytaj wypowiedzi Jerzego, faceta, który jest zasłużonym
    współtwórcą organizacji.

    czytalam i sa dalece niepokojące...czemu dalam wyraz.

    Eska...nie bylo mnie tutaj trzy tyg.
    Czytalam to co sie tutaj w tym czasie dzialo...WIELKIE NIC.
    A w kwestii Twojego mnie pomawiania...zrobie napewno porzadek.

    nie jestes dla mnie osoba do dyskusji...
    ani do klotni...
    zwyczajnie do niczego.


    --
    Trudne lekcje życia zostają mi
    w pamięci
    o łatwych zapominam.
  • e4ska 05.11.07, 16:29
    Cóż... a teraz faktycznie się dzieje. Wiele wspaniałych rzeczy, nieprawdaż?

    A wystarczyło zrezygnować z reklamy... takie trudne?

    możecie być spokojni - decyzja zależeć będzie od stanowiska osób doświadczonych
    w tej kwestii. Na pewno nie zrobię nic, co byłoby wypływało z osobistych chęci
    czy niechęci. Ten wasz hałas nic tu nie zmieni - będzie tak, jak zechce Góra.
    Jeśli znajdzie czas na jakąkolwiek interwencję. Nie eska.

    dodam, że istnieje też coś takiego jak Google. Można się tego i owego
    dowiedzieć. O bezinteresownym jarasie.
  • ela_102 05.11.07, 16:44

    Dzieje sie dzieje...nieporownywalnie wiecej..
    np.Eska ma kogo (poki co bezkarnie) obrazac...
    zeszla na moment z anonimowych terapeutow...psychologow...
    na "psujacych" JEJ Forum elę i jarasa...

    a tak naprawde ...w ogole nie wie co robi...

    znam takie Eski ...nawet sporo...
    mnie niczym nie zaskoczysz ...
    no chyba ze decyzja o zdrowieniu...
    --
    Trudne lekcje życia zostają mi
    w pamięci
    o łatwych zapominam.
  • e4ska 05.11.07, 17:03
    Gdzie jesteście obrażani? Czym? Że macie komercyjną działalność - ależ to nie
    grzech, to normalne zarobkowanie. Ja mam problem większy... bo wasza
    nadaktywność może być - i nie ja jedna tak sądzę - chęcią promocji tejże
    działalności na forum kosztem innych forumowiczów. W moim podejrzeniu utrwalacie
    mnie, gdyż jak dotąd jaras nie zrezygnował ze stopki... gdyby był "czysty" - to
    wchodziłby bez niej.

    co do obrazy terapeutów - mnie też jeden obraził forumowo... i co? i nic.
    Zauważ, że dla takich osób jak ja każdy terapeuta jest tylko i wyłącznie
    wykonawcą konkretnego zawodu... jeszcze się ludziska pchają, żeby tylko skończyć
    szkółki i poświęcać się... - ja nie mam potrzeby ani być im wdzięczna, ani nimi
    zauroczona... a te marne procenty uzdrowionych to za mało, żeby ową profesję
    stawiać na piedestale.

    Natomiast ty mnie już tu obraziłaś parokrotnie, właściwie - próbowałaś... np. że
    mój język kojarzy ci się z melinami... na melinach nie bywałam ani nie bywam -
    mam ci uwierzyć? Naprawdę tak mówią? Heh - polszczyzna meliniarska jest zatem
    dość poprawna... ortograficznie:)))
  • aaugustw 05.11.07, 17:15
    e4ska napisała:
    > ... ty mnie już tu obraziłaś parokrotnie, właściwie -
    próbowałaś... np. że mój język kojarzy ci się z melinami...
    __________________________________________________________.
    Eska, co innego obraza, a co innego prawda (ona boli)...!
    A... ;-))
  • ela_102 05.11.07, 17:51
    Eska:
    macie komercyjną działalność

    nie mam zadnej komercyjnej dzialalnosci...
    stad klikam o pomowieniu...
    i sie tym juz zajelam.

    to o czym ja pisze ..nie moze trafic do ciebie z bardzo prostego
    powodu...z wybiorczosci Twojego umyslu...ktory jest
    charakterystyczny dla osob uzaleznionych...a za taka osobe przeciez
    sie uwazasz.

    "melina" to nie dom gdzie ganiaja sie z siekierami...
    to bywa nawet dom dyrektorski...zadbany...czysciutki...
    w ktorym picie alkoholu i jego konsekwencje nigdy nie zostaly
    nazwane po imieniu...


    --
    Mój powrót do zdrowia to proces,
    a nie pojedyńcze zdarzenie.
  • tenjaras 05.11.07, 17:55
    > jak dotąd jaras nie zrezygnował ze stopki... gdyby był "czysty" -
    > to wchodziłby bez niej.

    daj już sobie spokój, nie rozumiesz, że to co Ty uważasz, za czyste,
    ja nie muszę i na odwrót?

    nudzisz mnie już tą bezsensowną przepychanką - o co walczysz?

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • tenjaras 05.11.07, 16:29
    > Gdyby to była strona tylko i wyłącznie o alkoholizmie, bez
    > odsyłaczy, to co innego. Ale nie jest.

    bo to jest moja strona i ja decyduję co tam będzie, zrób swoją, daj
    odnośnik w sygnaturze i ludziska będą wybierać, którą przeczytają,
    to będzie znacznie korzystniejsze dla wszystkich od pitolenia

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • e4ska 05.11.07, 16:36
    Zdaje ci się, że jesteś bardzo sprytny, jaras. Gdyby każdy spamer realizował
    swoje posłanie z taką stopką i z takim hałasem, to wszelkie byty forumowe
    ległyby w gruzach... jak myślisz, ile takich jarasów wytrzyma FU? Dwóch, trzech,
    dwunastu?

    Może powiedz wyraźnie, co masz na tej stronie i w jaki sposób należy czerpać z
    niej zyski - wszyscy skorzystamy:)))

    Alkoholizm - alkoholizmem, a biznes - biznesem. Wielkie mecyje... heh:)
  • tenjaras 05.11.07, 16:40
    to proste eska - policz ile wydałaś pieniędzy dzięki moim linkom,
    weź z tego 5% (to najczęstsza prowizja) i pomnóż razy ilość osób, o
    której myślisz, że odwiedza moje strony - będziesz wiedzieć wszystko

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • e4ska 05.11.07, 16:14
    Mnie taka wiedza-niewiedza w niczym nie jest do życia potrzebna. Ja widzę na
    każdym forum, że ludzie wytarapeutyzowani, aktywiści AA, są tacy... a nie inni.

    skoro wpadam w ciągi, to nie piję. Wielka mi wiedza... heheheh:)

    Z całą stanowczością stwierdzam, że należy zmienić system lecznictwa, aby nie
    nadwerężali budżetu rozmaici spryciarze, którzy zamiast pracować, wyrywają
    zasiłki, darmowe pobyty w ośrodkach itp. Tak być nie powinno.
  • aaugustw 05.11.07, 16:45
    e4ska napisała:
    > ... skoro wpadam w ciągi, to nie piję. Wielka mi wiedza...
    ___________________________________________________________.
    Eska, tu nie tylko chodzi o to, zeby nie pic, lecz takze o
    to, zeby byc trzezwym i zdrowym...!
    A...
  • e4ska 05.11.07, 16:52
    Alkoholizm jest chorobą nieuleczalną - zapomniałeś:))) Zdrowieć to se możesz,
    ale zdrowym już nie będziesz.
  • tenjaras 05.11.07, 18:07
    ta nieuleczalnośc polega na tym, że nigdy już nie odzyskamy
    utraconej kontroli nad ilością spożywanego alkoholu

    ale to nie ogranicza nas w tym aby prowadzic zdrowy styl życia, na
    początku zacząć normalnie spać i jeść, potem kolejne etapy
    fizycznego zdrowia, psychicznego i duchowego - tego, którego
    alkoholicy najbardziej potrzebują w powrocie do zdrowia, a to nie
    jest pomysł AA, AA z tej możliwości korzysta i proponuje, w swoim
    programie zdrowienia, normalne i pożyteczne życie, mimo ograniczeń
    (abstynencji i pewnej systematyzacji życia, samodyscypliny, której
    wcześniej nie posiadaliśmy), mimo "wszędobylskiego" alkoholu i
    społecznej akceptacji nadużywania alkoholu

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • ela_102 05.11.07, 18:19

    To trochę tak sama jak z inwalidą po utarcie nóg.
    Nigdy juz tej nogi nie odzyska...a tylko to swiadczyloby o
    całkowitym wyleczeniu ...
    Nie moze życ "po staremu"
    ale moze życ "po nowemu"
    inaczej...
    i często wlaściwiej...doceniając każdy dzień życia.
    jeden sie zalamie...
    drugi znienawidzi caly świat...
    a trzeci zacznie uprawiać sporty wyczynowe dla niepełnosprawnych.

    alkoholizm też tak ma...
    to w jakiej grupie osób się znajdę...zależy tylko odemnie.

    --
    Kochaj i rób co chcesz :-)
  • tenjaras 05.11.07, 15:36
    > A jak z innymi forami alkoholicznymi? Pozwalają na STOPKĘ czy od
    > razu wypad z baru?

    przejrzyj inne fora, używam nicka jaras, może Ci się przydać to co
    tam zobaczysz

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • aaugustw 05.11.07, 15:46
    tenjaras napisał:
    > w moim pojęciu moderatorstwo nie stawia nikogo powyżej innego
    > uczestnika forum...
    __________________________________________________________.
    W moim tez, ale niektore moderatorki nie dorosly do tego -
    samo zycie...! :-((
    A... ;-))
  • aaugustw 05.11.07, 13:41
    e4ska napisała:
    > Dajcie sobie spokój, panowie...
    - - - - - - - - - - - - - - - - -
    A Tobie Eska co...!? (bossa rola Ci sie marzy...!?) ;-))
    ____________________________________________________.
    e4ska napisała dalej:
    > ... mnie do AA august nie zachęci, ani nie zniechęci
    ja i tak na mityngi nie chodziłam, nie chodzę i chadzać
    nie będę...
    - - - - - - - - - - - - -
    Ty wolisz po kryjomu to tutaj czynic...! ;-))
    (ale w ten sposob nie wytrzezwiejesz...!):-((
    _______________________________________.
    e4ska napisała dalej:
    > Trochę wyobraźni... jak wygląda dzień augusta?
    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    Po czym wymienia ona to imie bez konca...! ;-))
    i probuje w sposob skomplikowany (i niezrozumialy)
    dla pijaczki przedstawic dzien trzezwiejacego alkoholika...! ;-))
    ___________________________________________________________.
    A teraz Eska, ja przedstawie "jak wygląda dzień Eski ?".
    Z opisem tego nie mam zadnego problemu, bo mam to juz za soba:
    Dzien taki wyglada ciagle tak samo, jak ta szara atmosfera
    wypelniajaca podrzedny lokal o zmroku przy nie zapalonych
    jeszcze swiatlach... odpadajacym tynku ze scian i brudnych
    firankach na niedomytych oknach...!
    A... ;-))
    "Wiecej swiatla!" - (powiedzialby Janu...!) ;-)))
  • gocharl 05.11.07, 15:56
    Czytam bo mi wolno...czytam bo chcę zobaczyć problem od drugij
    strony...czytam i jestem przerażona...tyle miesięcy/lat niby uczenia
    się trzeźwego życia a widzę rosnącą krzywą ku coraz większym
    kłótniom...i proszę nie mówcie,że mam coś włączać czy nie...że mogę
    nie czytać lub nie reagować....proszę weźcie pod uwagę to co ja
    widzę...WIECZNE ODBIJANIE PIŁECZKI...nawet jak widzicie to inaczej
    to proszę uszanujcie to co ja widzę...i proszę odpowiedźcie...czy
    tak naprawdę wygląda wsparcie i pomoc?....

    Hejka Gocha
  • aaugustw 05.11.07, 16:41
    gocharl napisała:
    > ...czy tak naprawdę wygląda wsparcie i pomoc?....
    ____________________________________________________.
    Forum jest dobre dla tych, ktorzy potrafia odrozniac
    "jedno od drugiego"...!
    Ja rozwiazuje swoj problem w realnym swiecie...!
    A...
  • gocharl 05.11.07, 19:01
    aaugustw napisał:
    > Forum jest dobre dla tych, ktorzy potrafia odrozniac
    > "jedno od drugiego"...!

    Czyli osoba,która jest niewyedukowana w temacie odróżniania nie ma
    co tu szukać ?...traktować forum jako lekcję w przedmiocie
    odróżniania ?....wchodzą tu różne osoby...nie sądzisz ,że po takiej
    informacji mogą poczuć zniechęcenie do uczestnictwa na forum ?...no
    nie wiem czy w pełni się z Tobą zgadzam...ja stawiam na przyciąganie
    w dobrym znaczeniu tego słowa...

    Hejka Gocha
  • aaugustw 05.11.07, 19:15
    gocharl napisała:
    > no nie wiem czy w pełni się z Tobą zgadzam...
    ______________________________________________.
    A kto inny ma to wiedziec, jak nie Ty...!?
    A...
  • janulodz 05.11.07, 20:07
    Wklejam parę linków z absolutnie niekomercyjnej, strony Jarasa.
    Po co to sadzenie się na szlachetne cele.

    No ale przecież to wcale nie jest akwizycja


    www.zobacz-uslysz-powiedz.pl/
    www.aa.org.pl/fundacja/sklepindex.php?p=productMore&iProduct=1
    www.allegro.pl/?ap=1&aid=3770544&bid=24999
    www.sub.4free.pl/info.php?sub_id=39664&uid=172279
    zlotemysli.pl/tenjaras.php?c=4main&idEbook=160
    free4web.pl/3/?59990
    www.polchat.pl/chat/?_room=U%26nbsp%3bJARASA
    www.radiopodlasie.pl/
    www.antyradio.pl/warszawa/index.html?id=173
    www.tenjaras.webpark.pl/linkipp.html
    www.pijanikierowcy.pl/gfx/bannery/pijani_button_120x60_2.gif
    poznajsekret.zlotemysli.pl/tenjaras.php
    free4web.pl/3/2,59990,317428,6643662,0,Thread.html
    http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/iclk?sa=l&ai=BmbTfSmYvR4y6CYKinQO1s_CCC-aNhC7GjtnCBMCNtwHwogQQARgFIKiSpQMoAjgAUMbnsrj4_____wFg6fTChcwaoAHw247-A6oBCjg3NTIyOTQwMzKyARd3d3cudGVuamFyYXMud2VicGFyay5wbLoBCTQ2OHg2MF9hc8gBAdoBH2h0dHA6Ly93d3cudGVuamFyYXMud2VicGFyay5wbC_gAQKAAgHIAs70rAGoAwHIAwfoAzboA-AG6AOuAegDnwQ&num=5&adurl=pl.shvoong.com/promotion&client=ca-pub-5074631567828199&clkt=-1&nm=4
    http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/iclk?sa=l&ai=BzOeoSmYvR4y6CYKinQO1s_CCC6WywTKBjqW4BMCNtwHAojMQAhgGIKiSpQMoAjgAUNSC2ZP8_____wFg6fTChcwaqgEKODc1MjI5NDAzMrIBF3d3dy50ZW5qYXJhcy53ZWJwYXJrLnBsugEJNDY4eDYwX2FzyAEB2gEfaHR0cDovL3d3dy50ZW5qYXJhcy53ZWJwYXJrLnBsL-ABAqkCYeQxMAijmj7IAr21qAGoAwHIAwfoAzboA-AG6AOuAegDnwQ&num=6&adurl=muzyczny.pl/&client=ca-pub-5074631567828199&clkt=-1&nm=14
    free4web.pl/3/2,59990,317428,6643662,0,Thread.htmlwww.rldbooks.org
    www.dialer.net
    www.bonusmedia.pl
    www.SwiatKsiazki.pl
    12 Kroków AA
    AA polskojęzyczne grupy w świecie
    Abstynenci
    Abstynencja.com
    Alkoholiczka 80
    Alkoholizm to choroba
    Alkoholizm.info
    Artelis - artykuły do przedruku
    Artykuł "Renta? Nie, dziękuję!"
    Audycja Pogoda Ducha
    Audycja Pokonać wstyd
    Audycja Wieczorne Rozmowy
    Brian Tracy
    Centrum Pozytywnej Motywacji
    Ciąża bez alkoholu
    Codzienne Olśnienia
    CUDowny Portal
    Czytelnia - Niepije.pl
    Dobre Rady - Huna
    Dobrze się zatrudnić
    Dzień po Dniu
    EuroTax
    Ewa Woydyłło
    Ezoteryka Chrześcijańska
    Fundusze inwestycyjne
    Instytut Psychologii Zdrowia
    Jak traktować pieniądze
    Kobieta sukcesu
    Komunikacja w związku
    Kreacja siebie
    Kryzysy w rodzinie
    Kursy Finansowe
    Kursy językowe
    Lawendowa Piosenka
    Łowca przygód
    Mawik G Baron Club
    Mekszy
    Meszuge
    Na Zdrowie
    Nowe życie - Kluczbork
    Portal - Darma.pl
    Portal - Psychologia.net
    Pozytywny przekaz motywacyjny
    Przedsiębiorca
    Rozmowa z Alzhaimerem
    Rynek Forex
    Rzucanie palenia
    Sekrety Motywacji
    Serge Kahili King
    Spirytum Contra Spirytus
    Terapia DDA/DDD
    Terapia Jarka
    Uwolnij swoją firmę
    Wapster - tapety, dzwonki, filmy, animacje
    Wielka Loża Młodych
    Wrzuta.pl - trzeźwienie
    Wymarzona praca
    Zaburzenia.pl
    Zdrowe diety
    Zjawiska w życiu
    Zobacz Usłysz Powiedz
    Życiowe refleksje
    Moje linki
    Forum Dyskusyjne
    Księga Gości
    Pokój Czatowy
    Pokój Czatowy WP
    Subskrypcja
    Tenjaras
    Zakupy w sieci
    Allegro - serwis aukcyjny
    Centrum Gier - REBEL.pl
    Dobry eBook
    EMPiK.com
    GPS, palmtop, smartphon
    Koszulki Kibica
    Księgarnia Chrześcijańska
    Księgarnia E-Biznesu
    Księgarnia Internetowa
    OnePress
    Pakiet do nauki j. angielskiego
    Pakiety ebooków
    Pasaż Handlowy
    Sklep Czary Mary
    Sklep Erotyczny
    Sklep Jubilerski
    T-Shirt - własny nadruk
    Wydawnictwo Złote MyślWykaz
  • aaugustw 05.11.07, 20:12
    janulodz napisał:
    > Wklejam parę linków...
    ________________________.
    Dziekuje Ci Janu, zawsze chcialem je miec
    wszystkie razem w swoim archiwum...!
    Tym razem odwaliles znowu kupe, ale roboty...! ;-))
    A...
  • tenjaras 05.11.07, 20:20
    kurde, ani jednego do Gazeta.pl

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • ela_102 05.11.07, 20:20
    eeeeeeeee
    a ja juz myslalam ze jakie prywatne Forum Janu założył
    pod tytułem "Tylko dla Orłów"...i bedzie tam zwoływał.
    a tutaj ...nici...

    --
    Trudne lekcje życia zostają mi
    w pamięci
    o łatwych zapominam.
  • janulodz 05.11.07, 20:35
    Mnie niepotrzebne prywatne. Mam to.
    I będę sie starał nadawać mu kształt zgodny z jego przeznaczeniem.
  • tenjaras 05.11.07, 20:45
    janulodz napisał:

    > Mnie niepotrzebne prywatne. Mam to.
    > I będę sie starał nadawać mu kształt zgodny z jego przeznaczeniem.

    a jak je rozumiesz?

    --
    mój blog "wieczorna zaduma"
    www.tenjaras.blox.pl
  • ela_102 05.11.07, 21:03

    ja tez ciekwam tego kształtu?

    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • hepik1 05.11.07, 21:18
    janulodz napisał:

    > Wklejam parę linków

    Znowu post do wycięcia.
    Eska !Do dzieła ;))
  • janulodz 05.11.07, 21:48
    hepik1 napisał:
    Eska !Do dzieła ;))

    Protestuję. Ten post obraża moje poczucie godności i bezpieczeństwa. Czuję się zagrożony. Hepik namawia Eskę do popełnienia aktu przemocy na mojej osobie.
    Poza tym niezrozumiały dla mnie symbol: ;)) wzbudza we mnie przerażenie i doprowadza mnie do rozstroju nerwowego.
    Wnioskuję o natychmiastowe zabanowania nicka: hepik1.
    Ponadto domagam sie przeprosin na łamach " Biuletynu dla samodzielnych wychodzeń z uzależnienia od gry w Piotrusia" i nawiązki na Dom Przewlekłago Akowca w Pcimiu Dolnym.
  • ela_102 05.11.07, 21:53

    No...to jest dopiero kształ;-)
    powrócmy jak za dawnych lat...

    --
    Mój powrót do zdrowia to proces,
    a nie pojedyńcze zdarzenie.
  • tenjaras 05.11.07, 21:57
    nie ma samodzielnego wyjścia z uzależnienia od gry w Piotrusia!!!

    zaschnięty ślinotok, przytwierdza do stołu tak mocno, że tylko
    sprawna ręka Siły wyższej, zwłaszcza blond, może to delikatnie
    oderwać, prawie bez strat naskórka lub zarostu brody

    druga rzecz to specyficzne dla tego uzależnienia pokórczenie skóry
    na piętach, które przysysa do dywanika pod stolikiem do gry, a
    przeciez wiadomo, że każdy uzależniony od gry w Piotrusia śpi na
    dywanikach - nie wolno odejść od stolika bo dywanik wystający z
    butów, nawet na wysokich cholewach, wystaje i stygmatyzuje na całe
    życie

    Biuletyn powinno się zdjąć ze wszystkich szpalt tego świata i innych
    pozaziemskich... witryn kiosków i wielkich półek supermarketów

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • e4ska 05.11.07, 22:06
    I też potrafisz być sympatyczny:)

    a co do stopki - nie wiem... może wolno, może nie. To chyba nie precedens.
    Poważnie, jaras - tu nie chodzi akurat tylko i wyłącznie o ciebie, ale o to, czy
    nie łamiesz zasad. I mechanizmów nie spulchniasz.
  • tenjaras 06.11.07, 09:01
    > I też potrafisz być sympatyczny:)

    dla Ciebie, zawsze będę tam, gdzie mnie sama umieścisz, tak to
    działa, nie mam na to wpływu

    kiedy zakładałem konto od razu wkleiłem link do serwisu i to zostało
    zaakceptowane, ale i tak sprawdzałem czy inni też tak robią, potem
    rozbudowywałem profil i trafiłem tam, gdzie te sygnatury się ustawia
    i wpadłem na pomysł by dodać blox.pl, dopisałem krótki opis i oto
    jest...

    i tak trzeba czekać na zatwierdzenie, nie wiem, może automaty tak
    pracują, a może jest człowiek i sprawdza...

    w każdym razie Twój atak mnie zaskoczył, bo moim zdaniem to się robi
    odwrotnie, najpierw się pyta gdzie trzeba, a potem strofuje kogo
    trzeba, przecież nie robisz tego od 20lat, tylko paru tygodni i masz
    prawo pytać... tak?

    nie musisz najpierw robić rozpierduchy, a potem zbierać co przetrwało

    --
    serwis nt. rozwiązywania problemu alkoholowego
    www.tenjaras.webpark.pl
  • e4ska 06.11.07, 09:32
    Jarasie. To ostatni wpis z linkiem do twojej komercyjnej strony. Proszę od tej
    pory pisać bez linków.
  • hepik1 06.11.07, 11:35
    Eska,teraz powinnaś powalczyc o zlikwidowanie wizytówki Jarasa-tam dopiero linków ;))
  • e4ska 06.11.07, 12:04
    Nie w tym miejscu miałeś się wpisać, Hepik. Widzisz ty co jeszcze oprócz
    moderatorskich problemów?

    Jaras ma pełne prawo do pisania na FU. Zechce - napisze. Jego sprawa, jego
    sumienie.
  • tenjaras 06.11.07, 21:14
    jeszcze się długo będziesz uczyć eska, cały czas na własnych
    błędach, niechętna skorzystać z pomocy innych w tych dziedzinach,
    które Cię naprawdę walą, a nie w tych, które Ci się wydają poważne

    nawet jeśli pilnie czytasz co forumowi "przeciwnicy" Ci doradzają w
    Twoich dylematach poalkoholicznych, nie pociągniesz na półśrodkach

    --
    Żeby kochać innych, musisz najpierw pokochać siebie.
  • e4ska 06.11.07, 22:05
    No - są ludzie, którzy lubią sobie dawać rade w różnych trudnych sytuacjach i ja
    do nich należę. Mnie interesują nieco inne sprawy - jakby mniej mnie osobiście
    dotyczące - bardziej abstrakcyjny problem.

    Natomiast: chciałam powiedzieć, że bardzo mile mnie zaskoczyłeś... fajnie dziś
    piszecie - ty i Ela. I przypomnę, co kiedyś już pisałam: sprobuj przeformułować
    stronkę, zrobić jej wersję tylko dla alkoholików - ona zasługuje na uwagę. Te
    wszystkie wiadomości, twoja wielka praca mogą być nadal przydatne - i zasługują
    na podziw.

    Ale bez tej nachalnej komercji... sprawiedliwość musi być:)
  • tenjaras 06.11.07, 22:24
    > Ale bez tej nachalnej komercji... sprawiedliwość musi być:)

    nie bój się komercji eska, to nie jest nic obrzydliwego, ani tym
    bardziej szkodliwego, a serwis to wydatki, jak to zrozumiesz
    pogadamy na temat Twojego zachowania

    zmieniłem stopki bo mnie nudzi Twoje zachowanie

    a wpisy robię takie same jak zawsze, nie wiem, może wywaliłaś może
    nie, mój wpis na ten temat, ostatnio się gubię na forum przez Twoje
    cenzorskie zapędy, ale pisałem - to Ty decydujesz jak mnie widzisz,
    a ja nie mam na to wpływu, a widząc jak ostatnio postępowałaś mam
    wrażenie, że się zamykałaś i zacietrzewiałaś, ela nie ma nic do
    moich stopek, choć coś takiego insynuowałaś, ani tamtych, ani tych,
    które teraz używam i pozostawię, mnie oskarżasz o jakieś ciemne
    interesy, jerzego30 o dobrą wolę, a Augusta o złą

    gdy widzę Twoje zachowanie cieszę się, że swego czasu wpadłem pod
    kuratelę psycholożek, przynajmniej przekazały mi jak siebie
    obserwować, w AA dopełniłem wiedzy na ten temat i wyzbyłem się
    strachu, wiem co robię i dlatego to robię

    ostrzeżenia piszą Ci i deo i Parys i każdy rozumiejący piekło
    alkoholizmu człowiek, a Ty myśl o sobie i nie poprawiaj innych

    --
    Nim zaczniesz żyć z kimś, naucz się żyć ze sobą.
  • e4ska 06.11.07, 22:35
    Jaras... nie myl mojego życia z zamieszczaniem na forum odnośników, za które
    bierzesz pieniądze. Zobacz: ile to już for nie przyjmuje podobnych rzeczy:)

    Ja mam się dobrze - i nie wciskaj mi jakichś potrzeb... psychologów i terapeutów
    nie potrzeba mi wcale - uważam ich za dziwaków godnych pożałowania. I nie ja
    jedna.
  • tenjaras 06.11.07, 22:46
    > uważam ich za dziwaków godnych pożałowania. I nie ja jedna.

    wiem

    a Ty zdajesz się zachowywać tak, jakbyś nie wiedziała, że zmienić
    się z pijanego w trzeźwego można tylko wtedy, gdy nienormalne
    zamieni się w normalne, a normalne w nienormalne

    i nie ma to tamto

    --
    Gdy już uporasz się z alkoholem, przychodzi kolej na
    pozostałe "izmy".
  • ela_102 06.11.07, 22:54

    Eska:

    i nie wciskaj mi jakichś potrzeb... psychologów i terapeutów
    nie potrzeba mi wcale -

    Eska jeżeli ktoś wyraża radość z powodu własnych decyzji to oznacza
    jedynie jego radośc i nie wiąże sie z żadnym zamiarem wciskania Ci
    czegokolwiek ...zwłaszcza psychologow...bo wszyscy dobrze wiemy
    jakie masz o nich zdanie...i mozesz juz nawet darowac sobie pisanie
    o tym...tak w kólko i w kólko...jakbyś sama w to do końca nie
    wierzyla.

    Jakbym ja pisala o kursie samochodowym...
    ze uczynil mnie bardziej aktywną zawodowo...
    bardziej wolną i samodzielną...to czy oznaczalo by to dla
    Ciebie...ze nakazuje Ci go zrobić.
    Pisalabym o tym dlatego ze ktoś moze zechce nabyć taka
    zdolność...pomimo paralizujacego strachu.

    jak ty piszesz o swoim rowerze...
    To ja rozwazam czy moglabym tez czerpać z jazdy na nim radość...
    taką jak Ty...wiec moze w rezultacie wsiadę i spróbuje...

    Choc zdecydowany ze mnie "piechur" "wyczynowy"...tez polecam nie
    wciskam.





    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • gocharl 05.11.07, 20:39
    aaugustw napisał:
    > A kto inny ma to wiedziec, jak nie Ty...!?


    Nikt...wyłącznie ja....ale mogę mieć wahania ? :))...czy
    nie ?..zawsze jesteś pewien od razu...od początku ?...ja od razu się
    tylko zakochałam:))...kiedyś...no dobra...ile dajesz mi czasu na
    zdobycie pewności w temacie ?...

    Hejka Gocha
  • aaugustw 05.11.07, 20:57
    gocharl napisała:
    > Nikt...wyłącznie ja....ale mogę mieć wahania ? :))
    - - - - - - - - - - - - - - -
    Ty nie mozesz, Ty je masz...!
    ____________________________.
    gocharl napisała dalej:
    > ...zawsze jesteś pewien od razu...od początku ?
    - - - - - - - - - - - - - - -
    od poczatku nie jestem pewien swojego konca...!
    ______________________________________________.
    gocharl napisała dalej:
    > ...ja od razu się tylko zakochałam:))...kiedyś...no dobra...ile
    dajesz mi czasu na zdobycie pewności w temacie ?...
    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    Jak sie mierzy nieskonczonosc...!?
    A... ;-))
  • gocharl 05.11.07, 22:06
    aaugustw napisał:
    > Jak sie mierzy nieskonczonosc...!?


    Nie mierzy się czegoś co nie istnieje...nieskończoność jest kwestią
    umowną...ale zrozumiałam Twój miły przytyk:))...jestem blondynką :))

    Hejka Gocha

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.