13.11.07, 18:23
W zwiazku z zablokowaniem mnie (bez ostrzezenia), na pare godzin
cyt.:
"Nie możesz pisać do 17:10 Wyjaśnienia: forum.abuse@gazeta.pl." –
(z "kropka" za "pl" ?), zmuszony jestem – acz niechetnie –
sie z Wami pozegnac i zrezygnowac z tego Forum...

Dziekuje Wam wszystkim za te mile chwile spedzone z Wami i za
wspolprace w okresie minionego roku...

Tych, ktorzy poczuli sie przeze mnie obrazeni – goraco
przepraszam...! (dla mnie Milosc do blizniego to nie tylko
miod i syrop, lecz takze gorczyca i sol... - taki jestem).

Do wszystkich aowcow mowie: Do zobaczenia na szlaku...! ;-))

Podaje swoj adres mailowy na wypadek gdyby zmieniono moderatora;
awyst@t-online.de
wtedy chetnie znowu do Was powroce... ;-))
A...
Ps. Eska, uwierz mi; nie gniewam sie na Ciebie...! ;-))
W Polsce tak juz jest. Pamietam jak dzis lata 60/70-te i
tych bezzebnych konduktorow w podmiejskich autobusach PKS,
oni mieli mundurki, to byla "wladza" nad plebsem...! –
Im tez wtedy nikt nie podskoczyl...! ;-))
Dzisiaj nie jestem juz na nich zdany. Mam wlasne auto...
Dzisiaj wiem takze, jak bardzo malo ludzi potrafi byc
obiektywnymi... - Nie wspominajac o kompetencji na tak
waznym Forum, jakim jest Forum Uzaleznienia...
Mam tylko jedna prosbe do Ciebie - Eska: zanim tutaj w
przyszlosci podejmiesz jakas decyzje nie mysl, ze Ty wiesz
co komu pomaga, lecz pomysl zawsze tylko o jednym; czy nie
wyrzadzasz szkod tym, ktorzy jeszcze cierpia... - Reszta
naprawde sie nie liczy na takim Forum jak to...!

Na zakonczenie mala opowiastka dla wszystkich:
- - -
"UCZTA"-Hellingera:

Ktos wybral sie w droge, szedl przed siebie rozgladajac
sie dookola.
W dali zobaczyl swoj dom, ktory jemu nalezy. Ruszyl w tym
kierunku a kiedy tam przybyl otworzyl drzwi i wstapil do
srodka pomieszczenia, ktore przygotowane bylo do uczty.
Do uczty tej przyjda wszyscy, ktorzy w jego zyciu byli mu wazni.
I kazdy, ktory tam przyjdzie cos przyniesie, pozostanie krotko
i pojdzie.
Tak jak mysli; przychodza, cos przyniosa, troche pozostana i
odchodza.
I tak jak zyczenia albo cierpienia, one przychodza i odchodza.
One ze soba cos przyniosa, troche pozostana i tez odchodza.
Tak samo jest z naszym zyciem, ono przychodzi, cos przyniesie,
troche pozostanie i odchodzi.
Tak rowniez oni przychodza na te uczte. Kazdy przychodzi ze
swoim szczegolnym podarkiem, za ktory zaplacona zostala pelna
juz cena.
Wsrod biesiadnikow znajduja sie:
Matka - ojciec - rodzenstwo - dziadek - babcia - drugi dziadek –
druga babcia - wujkowie - ciotki - wszyscy, ktorzy zrobili ci
miejsce - wszyscy, ktorzy cie pielegnowali - sasiedzi moze –
przyjaciele - nauczyciele – partner - dzieci: wszyscy, ktorzy
byli w twoim zyciu wazni i ktorzy jeszcze sa wazni.
Po takiej uczcie osoba ta pozostaje dla siebie samej, bogato
obdarowana i tylko ci jeszcze sa obok niej, ktorzy uwazaja to
za sluszne.
Potem przystapi do okna, zobaczy w oddali inne domy, tam tez
pewnego dnia bedzie uczta, on pojdzie tam, cos przyniesie,
troche pozostanie i... odejdzie.
Takze ja bylem na tej uczcie; troche przynioslem, troche
pozostalem, troche zabralem i... odeszlem!
- - - -
Sciskam: A... ;-))
Edytor zaawansowany
  • e4ska 13.11.07, 18:56
    Drogi Auguście... nie wiem, dlaczego dostałeś taki komunikat - może kto
    poskarżył sie na ciebie i powiem, ze wcale sie temu nie dziwię. Nie mnie
    dociekać, kto, czemu i dlaczego - ale jeśli czasowo nie mogłeś pisać - a teraz
    możesz - to pisz.

    Moze to tylko chwilowy problem? Nie jestem zorientowana do końca w regułach
    ograniczania praw piszącym - ze swej strony bardzo, ale to bardzo staram się
    zachować uczciwośc... co innego eska użytkownik, a co innego eska-moderator.

    Ja wykasowałam parę postów i to wszystko. Oczywiście, nie tylko augustowych...
    te, które nic nie wnoszą, są tylko twoim ulubionym sposobem na zapychanie
    cudzych wątków, oblepianiem, zalepianiem i nalepianiem - w wyniku czego zupełnie
    nie wiadomo, o co chodzi...

    np. trochę wyzwisk czy tekstów odniesionych do szczekania... bo nasi
    forumowicze nie są psami, więc to poważny błąd rzeczowy:) Na tysiące wpisów jest
    to zaiste kropelka... setne promila. Nie narzekaj, bo nie byłeś przeze mnie
    prześladowany.

    Tak więc - żale i pretensje nie pod mój adres. Chociaż - jeśli mam być szczera -
    powtórzę to, co już wiesz nie ode mnie: tyle, co ty netowo zaszkodziłeś idei AA,
    to nikt na tym forum nie dźwignie...

    rozważ rzecz w swoim sumieniu i przeproś swoich towarzyszy z organizacji. Za to
    choćby, że - jak pisałeś - z niektórymi aowcami w realu to Pan August nie
    rozmawiałby... oj, nawet po tysiącach twoich wpisów był to dla mnie szok. Ładna
    tam u was panuje demokracja pijacka - wstyd!

    Z twojego postu bije żałość wielka - oto eska postawiła sie augustowi - jakże
    to? Ćwierćpijok - alkoholikowi całą gębą:)))

    ale to naprawdę nie moja inicjatywa... mimo że ty od dawna łamiesz netykietę,
    august. Czasem to śmieszne, ale częściej - żałosne. I typowy dla ciebie chwyt -
    tekścik o konduktorach w PRLu... byli to ludzie ciężko pracujący, marnie
    opłacani, a opieka dentystyczna w naszym kraiku - żadna. Teraz też lepiej
    byłoby, gdyby państwo pomagało alkoholikom uzupełnić braki w uzębieniu zamiast
    faszerować ich terapeutycznymi historyjkami... przynajmniej alkoholicy byliby
    weselsi - mogliby sie szeroko uśmiechać:)

    pozdrawiam i przyznaję - nie wiem, o co chodzi...
  • ela_102 13.11.07, 19:12
    August:-)
    szerokiej drogi.
    Wiem ze kazda Twoja decyzja jest sluszna:-)
    ja tez schodzę do podziemia;-)
    tam jest bardzo duzo do zrobienia:-)
    trzym sie cieplutko:-)))))))))))

    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • e4ska 13.11.07, 19:23
    Zapytałam o komunikat, jaki otrzymałeś, Auguście... być może tylko sprawa
    techniczna?
  • hepik1 13.11.07, 20:16
    e4ska napisała:
    Ja wykasowałam parę postów i to wszystko.

    I wystarczyło do czasowego bana.
  • e4ska 13.11.07, 20:47
    Ot, przyklad dzisiejszej "wycinki":

    "aniolparys napisał:
    > Nie ma chyba mojego postu na forum, na który by nie odpowiedział
    aaugustw ;-)
    _____________________________________________________.
    Ja ciebie anioleczku raz ostrzeglem, ze dopoki Ty nie
    zaszczekasz w moim kierunku - dam Ci swiety spokoj...!
    - Wybrales swoje szczekanie... :-(
    A... ;-))"

    Ile podobnych wpisów powinien jeszcze zamieścić August, by doszło do reakcji
    moderatorskiej?

    no ale skoro zabraknie naszego Augusta, może ty, Hepiku, byłbyś w stanie
    zamieścić jakikolwiek post pomocowy... wszakże kształconyś wybitnie w
    alkoholicznych kwestiach... tylu tu pyta o to, o tamto - a tobie tylko moderacje
    we łbie... i eska.

    Czasowy ban to nie ban absolutny - i można pisać. Z większą odpowiedzialnością
    za słowo. A to już Augustowi nie odpowiada... Dlaczego? Jak myślisz?
  • beka.smiechu-w.sali.obok 14.11.07, 01:27
    ostatni gasi swiatlo
  • rauchen 14.11.07, 07:23
    nie wyglupiaj sie august,
    zmien nicka i wracaj!
    a kto mi pogratuluje z okazji 2-latek???
  • janulodz 14.11.07, 08:36
    Nie widzisz Rauchen, że August postawił warunek.

    "Podaje swoj adres mailowy na wypadek gdyby zmieniono moderatora;
    awyst@t-online.de
    wtedy chetnie znowu do Was powroce... ;-"

    Urażona niewinność jeszcze napisała:

    "W Polsce tak juz jest. Pamietam jak dzis lata 60/70-te i
    tych bezzebnych konduktorow w podmiejskich autobusach PKS,
    oni mieli mundurki, to byla "wladza" nad plebsem...! –
    Im tez wtedy nikt nie podskoczyl...! ;-))"


    Panisko się obruszyło, że w końcu został zdyscyplinowany. I na dokładkę dalej
    obraża.
    Niech se pisze, bez niego to forum byłoby pozbawione swoistego folkloru.
    Tylko każdego obowiązuje netykieta.
  • rauchen 14.11.07, 09:39
    a skad wiesz ze eska nie wyglada jak bezzebny konduktor PKS w
    mundurku?
    Widziales ja juz???
    eee, raczej nie, bo pisales kiedys ze sie z nia nie macales,
    chociaz kto wie, a moze widziales, i dlatego sie z nia nie macales
    bo jest bezzebna i w mundurku konduktora PKS.

    PS
    a ja kiedy bana dostane, bo slowo daje,
    ja juz tyle lat na forum gazety ludzi obrazam,
    ale nikt nigdy jeszcze mnie nie zbanowal.
    Widocznie trzezwi moderatorzy maja wiecej zdrowego rozsadku niz
    eska :)
  • ariel48 14.11.07, 09:44
    Rauchen :

    > a ja kiedy bana dostane,

    Przeciez Gucio nie dostał bana.
    A blokada ?
    Skąd wiesz - że to Eska ?
    Pisała , że nie.
    Poza tym ... Gucio ostatnio złagodniał .
    Ja zauważyłam to.
    Może w końcu uwierzył - że sa trzy prawdy , a nie tylko jego prawda.

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • e4ska 14.11.07, 10:08
    Też zauważyłam:) Ale lekka poprawa nastąpiła po ścięciu jego kilku najbardziej
    agresywnych postów. I po próbnym ostrzeżeniu - kiedy napadł na Magdę.

    Wydaje mi się, że Guciowi przewróciło sie w głowie... zmartwił się, bo zepsuła
    się jego ulubiona zabawka - czyli maszynka do produkcji szczekających postów:)

    albo może struktury wierzchnie zainteresowały sie wreszcie tym, co ich
    aparatczyk wypisuje na publicznych forach?

    Trudno - regulamin jest regulaminem, obowiązuje każdego. Nie wolno uprawiać
    kryptoreklamy, nie wolno bezustannie obrażać, poniżać... ani przeszkadzać w
    dyskusji tysiącami wpisów o niczym. O zabanowaniu naszego trolla była mowa już
    ponad rok temu... i tak długo grasował. Kiedyś pojawiało sie tutaj kilka wpisów
    dziennie - nieraz żaden - a mimo to czy właśnie dlatego był tu jakiś poziom i
    inna atmosfera.

    Ja na pewno żałować Gucia nie będę... po prostu mnie nudził.
  • e4ska 14.11.07, 10:13
    "skad wiesz ze eska nie wyglada jak bezzebny konduktor PKS w
    > mundurku?"
    Czuję, ze muszę przesłać Rauchen zdjęcie pantograficzne (tak to się chyba
    nazywa?) swego uzębienia oraz konduktorską czapkę-niewidkę... inaczej mi nie
    odpuści:(((

    "juz tyle lat na forum gazety ludzi obrazam,
    > ale nikt nigdy jeszcze mnie nie zbanowal".
    Tyż piknie:)))))))))
  • e4ska 14.11.07, 09:50
    Kilka dni temu, kiedy Fin z powodów wiadomych - niemożliwości pisania na forum
    właśnie ze względów "technicznych" - poszedł śladami Jerzego, August zamieścił
    na odejście kilka złośliwych postów (wyciętych przez mnie), przepojonych
    radością, że jego "na wierzchu"..., np.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=71624819
    "finlandia07 napisał:
    > Odchodzę tam gdzie nikt nie kłamie....
    > Niech to będzie powód do zastanowienia dla wszystkich.
    _______________________________________________________.
    Odchodzisz w zaswiaty...!?
    A...
    Ps. To tez sposob na trzezwosc...
    "Memento mori"

    Albo:
    "magtomal napisała:
    > Finie, jest szansa, byś zmienił zdanie?
    _____________________________________________________.
    Szansa jest zawsze! - Trzeby tylko chciec trzezwiec..!
    A..."

    kolejna deklaracja o odejściu była swoistym znakiem forumowego czasu:
    "magtomal 07.11.07, 07:13

    A ja bardzo, bardzo, bardzo żałuję. I poważnie martwię się o przyszłość tego
    forum - krzykacze i agresorzy osiągają to, co chcieli - odchodzą ludzie
    samodzielnie myślący, otwarci, życzliwi, zostawiając pola dogmatykom.
    Finie, jest szansa, byś zmienił zdanie?"

    Zero jakiejkolwiek refleksji Augusta... nic. Najmniejszego przepraszam...

    "Odchodzę tam gdzie pokrzywy rosna...
    ela_102 napisała (o niezdolnych do podjecia rekawicy...):
    > Pije bo jestem alkoholikiem...
    > Odchodzę bo nie daję sobie rady...
    ___________________________________.
    Ci dwaj niedlugo tu wroca...!
    A...
    Ps. I tymi slowami dobilem sprawe!
    (takze nadzieje Magtomal i Janu) :-("


    (Sposoby pożegnania Jerzego czy innych deklarujących odejście z FU + namowy do
    zniknięcia ludzi nieodpowiadających Augustowi darujmy sobie, ale wydaje mi sie,
    że każde Augustowe "memento", podyktowane troską o cierpiącego współtowarzysza
    niedoli, byłoby świetnie pasowało do tejże okazji:)

    Więc - Auguście:
    "To tez sposob na trzezwosc...
    "Memento mori"

    I na koniec:
    "Eska, nie gniewaj sie, ale Twoj tekst do Fina, czytalo
    mi sie, jak alegorie do zeszlorocznego sniegu, a za
    oknem tuz, tuz juz zaraz nowy...!
    A... ;-)) (i jeszcze w dodatku sie ciesze, kiedy Wy sie wk...!) ;-)
    Ps. Teraz jade do szpitala odwiedzic mala duszyczke.
    Jak wroce Eska, pogadamy sobie wiecej...! ;-))"
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=71398496&a=71579534
    Może wreszcie "nie pogadamy"?
    Wk...iał razy kilka, dopóty ucho się nie urwało... Teraz na odwk...enie zostają
    Augustowi tylko mityngi... albo dalsze próby na FU:)
  • rauchen 14.11.07, 10:05
    nie wquwiaj sie tak eska,
    bo ci proteza dentystyczna wypadnie :)))
  • ariel48 14.11.07, 09:28
    Gucio :

    > Tych, ktorzy poczuli sie przeze mnie obrazeni – goraco
    > przepraszam...! (dla mnie Milosc do blizniego to nie tylko
    > miod i syrop, lecz takze gorczyca i sol... - taki jestem).


    Przyjmuję przeprosiny.
    A Ty Gustliku : ,, Kochaj bliżniego , jak siebie samego ,,.
    Ani mniej...ani więcej.
    I uwierz ... że są silni wśród nas.
    Tak samo silni , jak Ty.
    A może i bardziej ... :-))))
    Trochę chęci i wiary w to , co mówią .
    Powodzenia,Gucio...

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • tranzyt80 14.11.07, 09:47
    AAugustw,wczoraj o tej samej porze mialem problemy z polaczeniem sie z
    www.gazeta.pl,
    Ciebie przynajmniej kulturalnie poinformowali...
    takze nie trzes tlusta doupa...to jeszcze nie TA kara boza,ona przyjdzie
    pozniej... :)))
    a trzesiawka na pewno wyjdzie ci na zdrowie:)

  • rauchen 14.11.07, 10:20
    ja tez nie za bardzo rozumiem,
    czemu by niby z okazji zbanowania augusta,
    siadla cala gazeta.
    No chyba ze tu Sila Wyzsza paluszek macala :)
  • beka.smiechu-w.sali.obok 14.11.07, 10:31
    August w ostatnim poscie zrobil sie niewinny slodki misio- no
    reakcja klasyczna wrecz w teorii alkoholizmu. i na co te trzezwienie
    cale?
    Owszem, August tak glupi nie jest, formalnie zadeklarowal, ze nie
    jest "obrazony" na Eske, ale zarazem jak ona odejdzie on wroci.

    Nosil wilk razy kilka, poniesli i wilka...


    A w ogole- to forum naprawde zmienilo sie w sejm.
    Nie tylko przec ciagla walke, nawet nie o to chodzi.
    Ale te partyjniactwo, obrona "swoich", jak "swoj" sklamie to sie
    udaje ze sie nie slyszalo albo wrecz sie klamstwo rozwadnia lub
    zmienia fakty zeby klamstwo bylo prawdziwe.
    Dodatkowo ta ciagle deklarowana troska, ze to "w interesie
    alkoholikow", no nie przymierzajac jak Sejm- wszystko dla narodu.

    Na ustach piesni o prawdzie, milosci, szacunku. Trzezwieniu,
    doskonaleniu sie, wznoszeniu ciagle wyzej i wyzej.

    A w realu- teksty o tym, ze Eska nie ma zebow i jest niedotykalna.

    Moze czas na nowe wybory?
  • e4ska 14.11.07, 10:51
    Ależ lęki przed moim rzekomym brakiem obiektywizmu są jedynie przykrywką dla
    osobistych nienawiści... a te nienawiści ujawnia parę osób... wolno im.

    Sugerował całkiem poważnie Hepik: że zacznę wycinać ludzi po terapiach czy z AA.
    W ten sposób łatwo zostawić było sobie furteczkę dla dalszej bezkarności - no bo
    jeśli kto z AA, to może wszystko, eska nie ośmieli się skreślić. Trudno, jednak
    sie ośmieliłam - po ostatnich wpisach Jerzego, Fina, a także - po goryczy
    Addiego. Po skargach wielu forumowiczów.

    FU ma braki w obsadzie moderatorskiej - została Tynia, a teraz ja z niepełnymi
    możliwościami. Ale - to w sumie niewielkie forum - i w porównaniu z innymi
    stronami bardzo łagodne i ciche.

    w sumie - nic sie nie stało... ot, trzeba pewnych norm przestrzegać - "nie
    oblepiać"... nie wygrażać komu.. nie dokuczać po chamsku.

    Co do niezbanowanej Rauchen - kiedyś jeszcze ją coś więcej interesowało poza
    zębami eski czy spodniami Addiego... widać trzeźwość zawęża pole widzenia, heh:)))
  • ela_102 14.11.07, 11:19
    widać trzeźwość zawęża pole widzenia, heh:)))

    widac to dziala tez w przypadku trzezwej jak wisnia Eski:-)
    --
    Mój powrót do zdrowia to proces,
    a nie pojedyńcze zdarzenie.
  • beka.smiechu-w.sali.obok 14.11.07, 12:23
    Nei wiem, czy Hepik nie jest czasem jakims terapeuta, w kazdym razie
    robi zagrywke:
    bierze wyrwany z kontekstu fakt i podaje go w dwoch zdaniach.
    a potem wydaje mu sie, ze kogos "zalatwil".
    No jak to, przeciez podal Suchy Fakt

    Hepik mowi "Eska bedzie ciac Aocwow", chociaz doskonale zdaje sobie
    sprawe, ze taki August tak czy owak powinien byc "ciety".
    Ale zdanie Hepika ustawia perspektywe-jak napisala Eska.
    Eska przejrzala te zagrywke, ja przyznam sie nie wpadlbym na to.



    W muzyce jest taki sposob nagrywania- nagrywa sie gitary, klawisze
    itp, potem wokalista nagrywa swoja partie, a nastepnie kasuje sie
    instrumenty i nagrywa sie inne partie.
    ten sam spiew, inna piosenka.
  • hepik1 14.11.07, 15:22
    Apeluję o nie wzywanie nicka hepik nadaremno;))

    Jednozdaniowo wyjaśniłem kwestię techniczną:

    e4ska napisała:

    > Drogi Auguście... nie wiem, dlaczego dostałeś taki komunikat

    i to wszystko w tym temacie.
  • e4ska 14.11.07, 10:35
    Jeśli moderator wycina kilka postów jednego usera od razu, to sie włącza
    automatyczny zakaz - czasowy.

    Takie lekarstwo na agresywny słowotok... nie tylko na naszym forum pojawia sie
    określony typ napastliwego pisarstwa.
  • jerzy30 14.11.07, 12:15
    kto z flaszka walczy od flaszki ginie
    kto obraza AA, idee AA wypacza, wyslawia sie o drobnopijoczkach,
    obraza, narzuca jedynie sluszne AA, neguje tych co bez AA sobie
    poradzili, co narusza zasdy AA - to w koncu ginie.
    Bo jest to forum dla uzaleznionych wszelkiej masci, wszelkich
    pogladow, tych co z AA sa sporadycznie, tych co w AA nie wierza i
    tych co bez AA sobie zycia nie wyobrazaja, ale nie dla tych co AA
    narzucaja.
    AA jest dobrowolne, AA nie jest panaceum jedynym dla trzezwego zycia.
    nad tym forum czuwa jednak Siła Wyższa [jakkolwiek ja pojmujemy].
    Moze sa to janolodziowe wyprawy do lasu i grzybki-podgrzybki, moze
    to jest e4ska-owa "sila wyższa" z ostatniego jej wesela, moze sa to
    jarasowe linki do jego forum.
  • deoand 14.11.07, 13:02
    Cudów nie ma !!!
    Wars wita Was
    Detoks czeka na Was

    Zawsze picie jest silniejsze od nie picia i jak widać
    powoli wymiata nawet najzagorzalszych Aowców a i jak słychac
    pozostałych tez ela np. ???

    i Hulaj dusza ..Piekła nie ma !!!

    więc pijmy mości..nowie ... do dna

    A drobnopijaczkowie wide addi zawsze wrócą

    pzdr deo
  • e4ska 14.11.07, 13:28
    O! A Deo pod którą frakcję czy paragraf podpadasz? Ciąć mam czy nie ciąć - po
    uważaniu - jasne:)

    Ostatnio jakoś mało aktywny jesteś... zapracowany albo co?
    - drobnopijaki szkodzą... oj, szkodzą:)))

    ale po wpisie twym widać, że przypisujesz słabości rozmaite ludziom
    trzeźwiejszym niż stal nierdzewna - malej wiary człek z ciebie. Albo kibic gier
    niesyty...

    w każdym razie - moim zdaniem: z dwojga złego lepiej do Warsu niż na detoks...
    ale to pewnie logika pijanego myślenia:)))
  • beka.smiechu-w.sali.obok 14.11.07, 13:40
    Deo, myslisz, ze August pojdzie pic, ela tez?

    a addi wrocie, i nazwa forum zmieni sie z Uzaleznienia na
    Drobnopijanstwo, jedyna scheda po Auguscie, ktory wtedy bedzie ju w
    gosciach u Deo?

    Powiedz szczerze deo, co by Cie bardziwj wkurzylo- ale szczerze.
    Czy gdyby na detoks do Ciebie trafil Janu czy August?
  • beka.smiechu-w.sali.obok 14.11.07, 13:45
    Ela to moze i pojdzie pic, calkiem mozliwe, u niej wszystko to tak
    na agrafkach pozczepiane, pozlepiane tymczasowo- jak pekie to sie
    spruje doszczetnie i naga pijana Ela zostanie, nie zycze jej tego,
    bo z taka nieuporzadkowana psychika picie moze byc tragedia.

    Mwilem juz- ze Addicted ( znam go to wiem) nie pije teraz na zadne
    smutki? ALe z tydzien znowu nie pil, chyba trzeba slad w mozgu
    odswiezyc, Jaras liczy ile nie pil z radoscia a addicted liczy z
    trwoga.

    Ciekawe jak jest na detoksie, moze by tam tak w ramach rozrywki
    trafic, koniecznie do Zegrza?
  • deoand 14.11.07, 13:56
    Eska ja jestem z frakcji cento - terapio - aowskiej ale znowu
    nie aż takiej aby krew za aowców przelewać ...

    niech walczą o klienta sami ...ale jak ich zabraknie aowców
    znaczy sie to detoksy nie zdzierżą ...

    a dla nich tan detoksów wszystko jedno czy august czy janu
    czy beczka

    pod prysznic - do łóżka i od ściany do ściany marsz ...

    a na końcu komenda SPAĆ !!!

    Detoks w Zegrzu addi jest naprawde dla ciebie ... tam
    niepokorni .......... od razu do ZALEWU !!!!!!!!!!!

    pzdr deo
  • beka.smiechu-w.sali.obok 14.11.07, 14:01
    deoand napisał:

    > Eska ja jestem z frakcji cento - terapio - aowskiej ale
    znowu
    > nie aż takiej aby krew za aowców przelewać ...



    No nie, az z takiej to nie, palaczy gonie ale przy stole z nimi
    siedze a paczka fajek 30 cm od nosa, gdzie tam krew przelewac:)))

    >
    > niech walczą o klienta sami ...ale jak ich zabraknie
    aowców
    > znaczy sie to detoksy nie zdzierżą ...


    okres prosperity nadchodzi, nie cieszysz sie?
    zalozysz prywatny zaklad " Detoks u Deoanda" albo "Deoks u
    Detoksanta"

    >
    > a dla nich tan detoksów wszystko jedno czy august czy
    janu
    > czy beczka
    >
    > pod prysznic - do łóżka i od ściany do ściany marsz ...
    >
    > a na końcu komenda SPAĆ !!!


    od sciany do sciany marsz?
    to znaczy ze "spacerniaki" sa na detoksach?
    A moze wiesz, czy mozna grypsy przenosic?
    I jak radzisz- grypsowac i jechac gadow czy wspolpracowac i byc
    frajerem?
    a mozecw..em?

    >
    > Detoks w Zegrzu addi jest naprawde dla ciebie ... tam
    > niepokorni .......... od razu do ZALEWU !!!!!!!!!!!
    >
    > pzdr deo


    O to super, zawsze lubilem wode, pochodze z szuwar wislanych,
    urodzilem sie jako Zaba i przyplynalem do brzegu gdy zobaczylem
    pusta butelke

    (troche stylizacja na szackiego, ma gosc niezle pioro kurde
    zazdroszcze mu).
  • deoand 14.11.07, 20:00
    addi dla palaczy i dla ciebie - to nawet mogę się samozwańczo mianować
    doctor Gilotine ... a dla drobnopijaczków to niech im tam ...

    Trafisz addi na detoks to zobaczysz .. jak na spacerniaku ..
    .. w te i we wte ....

    a kobiety toże

    hahahahahah

    pzdr deo
  • yuraathor 16.11.07, 02:02
    Nie dowierzam pisanemu:Aaugusto się obraził, nie wiadomo nawet czy
    go zbanowano naprawdę czy technika zawiodła.
    Nie wierzę, to jakas podpucha alkoholika anonimowego a przebiegły
    być taki potrafi.
    Ciekawe co mu tam delegat z Konferencji SK co w Popowie była w
    ubiegły łykend jeszcze sugerowal, oprócz wycofania się z forum.

    taka anegdota mi się przypomniała:
    zimą ubiegłą to było, wybrałem się z synem i żony bratankiem, obaj
    lat osmiu na sanki, na górke pod lasem. Chłopaki pozjeżdżali az
    miło, potem zaczęli się śniezkami rzucać ja z nimi trochę ale potem
    sami a to w drzewa a to we mnie a potem w siebie. I nagle placz i
    zgrzytanie zębów: wujek, a Artur trafił mnie w nos kulką!!!
    Wojtek, mówię, Ty też rzucałes w Artura.
    _Tak, ale ja nie trafiłem.
    I juz do końca dnia Wojtuś był obrażony, a po feriach to nawet
    tacie się poskarżył
  • janulodz 16.11.07, 07:51
    Piękna przypowieść, Jura :))

  • ariel48 16.11.07, 08:16
    Yura:
    > I juz do końca dnia Wojtuś był obrażony, a po feriach to nawet
    > tacie się poskarżył

    No ... mnie też sie podoba.
    A najśmieszniejsze jest to , że Gucio i jemu podobni twierdzą ,
    że nikt nie jest w stanie zamieszkać w ich głowach.

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • magtomal 16.11.07, 15:53
    Świetna anegdota!!!
  • aaugustw 01.12.07, 13:12
    ariel48 napisała:
    > A najśmieszniejsze jest to , że Gucio i jemu podobni twierdzą ,
    > że nikt nie jest w stanie zamieszkać w ich głowach.
    ____________________________________________________.
    Wystarczy nie wierzyc, aby sie z drugich posmiewac..!
    A... ;-))
  • tenjaras 16.11.07, 11:36
    yuraathor napisał:
    > Ciekawe co mu tam delegat z Konferencji SK co w Popowie była w
    > ubiegły łykend jeszcze sugerowal, oprócz wycofania się z forum.

    janulodz napisał:
    > Piękna przypowieść, Jura :))

    ariel48 napisała:
    > No ... mnie też sie podoba.

    hehehe
    fajnie was czytać...

    --
    Alkoholik ma przed sobą trzy drogi: śmierć, szaleństwo albo
    trzeźwość.
  • ela_102 16.11.07, 13:23

    A mi zdecydowanie kojarzy sie to z przypowieścią o Siewcy..
    przyszedł...zasiał...poszedł...
    a ziarenka padly na rozne grunty...

    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • e4ska 16.11.07, 16:08
    Bez przesady... august powinien wypaść już na początku działalności.

    Była krótka dyskusja swojego czasu, ale dostał szansę - a potem
    przyzwyczailiśmy się do nieustającego oblepiania, nazywając to delikatnie
    folklorem, ostrzegając nowicjuszy itd. Na żadnym z for gazetowych - sami możecie
    sprawdzić - nie ma podobnych "szczekających katarynek" - za sam wpis typu
    "Janulodz zaszczekał" można iść pod młotek... a tu setki tego typu postów, nie
    na temat, mylenie - komu sie odpowiada, cytowanie bezustanne z żadnym
    komentarzem... cud, że forum nie padło:)

    Kiedy zabawianie się z poczuciem absolutnej bezkarności skończyło się, wtedy
    przestało być przyjemnie - bo jak tu normalnie pisać, bez - jak sam dobitnie
    powiedział - w...ania.

    Cóż z tego, że nie odpowiadano na augustowe posty (ja ignorowałam w 99%), kiedy
    po każdym wpisie kogokolwiek pojawiało się kilka bzdetów... jakieś tam "ble...
    ble... ble..." czy dowcipy w stylu: "A mowilem Ci Janu, zeby z duzymi psami nie
    chodzic sikac! (zapytaj aniolka). A... ;-))"

    Paranoja:)

    Zatem automatyczne zawieszenie możliwości pisania po namolnym wstukiwaniu setek
    podobnych mądrości jest w pełni zasadne. Tym bardziej, że tysiące pustych wpisów
    nie jest bynajmniej sianiem ziarna - a jeśli sianiem, to raczej wiatru...

    ze względu na ilość należałoby użyć liczby mnogiej: to było sianie wiatrów... a
    co zasiejesz, to i zbierzesz:)))
  • ela_102 16.11.07, 16:59

    ja sie o "plony" Augusta nic a nic nie martwię:-)
    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • ela_102 16.11.07, 20:25
    Eska:-)

    to jak bylas w stanie ocenic i wycinac teksty Augusta...skoro je
    ignorowalas? a teraz je cytujesz z glowy?

    --
    Twoim prawdziwym obowiązkiem jest
    ocalić własne marzenia.
  • e4ska 16.11.07, 20:45
    Nie w sensie, że ich nie widziałam czy nie czytałam - ignorowałam, starając sie
    nie wchodzić w dyskusję... nie odpowiadałam na każdą zaczepkę, bo trollom o to
    chodzi. Żeby wciągnąć kogo w głupie przygadywanki.

    Ale dodam, o czym niekiedy nadmieniałam: nie wszystko, co pisał, było do
    niczego. Niektóre zabawne polemiki - z przymrużeniem oka - chyba wszyscy
    lubiliśmy, poza tym zdarzało się całkiem ciekawe spojrzenie na wiele spraw
    pijackich i okołopijackich...

    Jednak tępe agresywne nudziarstwo, polegające na obrażaniu ludzi, prowokacjach,
    złośliwych zaczepkach nie na temat - to jest łamanie regulaminu (pod względem
    graficznym również), a nie wymiana myśli...

    wystarczy popatrzeć na niektóre wątki - niestrawne...

    Deklaracja odejścia - nie pierwsza ani nie ostatnia... ale tutaj złośliwa ze
    wskazaniem na winnego, jakby go kto prześladował.

    Jak zwykle na forach - zapychacze zawsze sie stroją w szatki skrzywdzonej cnoty....
  • hepik1 16.11.07, 22:25
    Skarżypyta...język lata jak łopata(do dyrekcji)
    ;))
  • e4ska 16.11.07, 23:02
    Do dyrekcji AA? Jak najbardziej...:)

    Ale co to, Hepiku, jeszcze nie śpisz? Obyczaje zmieniłeś?
  • beka.smiechu-w.sali.obok 17.11.07, 03:01
    Ja zgadzam sie z Tranzytem, tez mi Augusta brakuje.
    I tu naraze sie niektorym- ale uwazam, ze august wcale nie byl taki
    grozny, a to rpzez to, ze byl naprawde kopniety w glowe i tego nie
    ukrywal.
    Deklaracje Augusta o milosci i pokorze byly tak skrajnie
    wyolbrzymione i nadymane, dodatkowo polaczone z calkociwie jawna i
    nie ukrywana agresja ( choc ja wiem czy to byla agresja? w przypadku
    chorob chorych ciezko o tym mowic).

    Uwazam, ze duzo grozniejszy od Augusta przypadek to na przyklad Ela,
    pozorantka, intrygujaca i dwulicowa.

    wybaczcie, ale august mam wrazenie sam siebie zbut powaznie nie
    traktowal. On by moze kogos udusil dla smiechu, ale sa osoby
    palajace wieksza nienawiscia.]

    Oczywiscie nie zmienia to faktu, ze zaszkodzil opinii AA, ale nawet
    to przemawia na korzysc Augusta- widac slaby z niego fanatyk, skoro
    swiadomie szkodzi "swoim".

    August to osobnik wymykajacy sie wszelim klasyfikacjom. Szkoda
    takiego indywiduum. Wystarczy przeciez traktowac go niepowaznie,
    przyjac w sporach z nim jego konwencje.

    august to poeata wyzwisk. Ile ten czlowiek napocil sie, by wyzywac
    Janu czy Jerzego.


    August przypominal mi tego slynnego "artyste", ktory niegdy w zdaje
    sie Petersburgu przywiazal sie do lancucha, udajac psa szczekal i
    gryzl przechodniow. Niepospolity artysta nowoczesny, moze troche
    nierozumiany:):):)
  • ela_102 17.11.07, 09:18
    Adi:
    Uwazam, ze duzo grozniejszy od Augusta przypadek to na przyklad Ela,
    pozorantka, intrygujaca i dwulicowa.

    grozniejszy dla kogo?
    pozorancie intrygujacy 10licowy?choc dla mnie mozesz byc tylko
    zabawny ....napewno nie grozny...bo nikt tu nie jest grozny:-)

    --
    Kochaj i rób co chcesz :-)
  • e4ska 17.11.07, 13:15
    Powtarzam: august nie dostał blokady - może pisać nadal. Ale zgodnie z
    regulaminem, szanując netykietę. Ciebie, Addi, bawiły ordynarne wyzwiska pod
    adresem Janu, Jerzego, Parysa czy innych... ale to twoje zabawienie nie ma nic
    do rzeczy. Janu, Jerzy, Fin, Magda, a przede wszystkim wielu innych, którzy stąd
    uciekli z powodu jazgotania, mają inny pogląd na forumowe zabawy. Są specjalne
    fora, żeby sobie wymyślać bez sensu - na pewno nie FU.

    postawa czy poglądy nie przekładają sie na moderatorskie omłoty. Tutaj ma byc
    właśnie wolność słowa - a ten, kto tej wolności przeszkadza, uniemożliwia
    dyskusję, zagłuszając ją wrzaskiem, musi wreszcie zamilknąć.

    Ela ma takie poglądy, jakie ma - netykietę narusza nie więcej niż inni pisacze -
    a czy jest fasadowa czy nie - to żaden powód do omłotek. Nie wpisuje bla bla
    bla po cudzym poście - czemu więc mielibyśmy utrudniać jej funkcjonowanie w
    naszej grupie... tym bardziej, że potrafi pomagać - że sie w ogóle odzywa do
    tych, którzy tego potrzebują. Jako moderator nie mam nic wobec Eli - jako
    zwykły user mogę z nią wojować: to całkiem inna kwestia:)
  • beka.smiechu-w.sali.obok 17.11.07, 23:52
    Eska, zebysmy sie dobrze rozumieli- ja oceniam Augusta w kategoriach
    kabaretowych.

    W takich wyzwysika pod adresem janu czy mag i innych sa po prostu
    niczym wiecej jak przegladem wycinka tworczosci znanego szajbusa.


    ALe oczywisicie rozumiem, ze to bardzo subiektywny oglad,
    perwersyjny nieco, a rozpatrujac bardzo chlodno i powaznie, to
    August jestoczywiscie chamem, prostakiem i bezczelnym klamca.

    Ale powtarzam, swoje klamstwa i chamskie odzywki doprowadzil do tak
    skrajnej formy, ze nie wiem jak mozna je traktowac powaznie.

    August na az tak glupiego nie wygladal, zeby mozna go bylo
    podejrzewac, ze nie zdaje sobie sprawy z tego, co wyprawia.
    Mysle, ze robil to celowo.
    Ale czy swiadomie tworzayl kabaret?
    Smiem watpic.
    Obstawiam chorobe psychiczna:):)
  • e4ska 18.11.07, 00:48
    Jednak ten nieustanny kabaret był nudny - owszem, jak sie Addi wdał w polemikę,
    to co innego...:))) polewka... :))) gdyby august trzymał się pewnych ram, np.
    przebywał na wybranych szczekających wątkach, to fajnie - ale... on wszędzie
    wpisywał swoje "chau chau chau" - to jego wyrażenie. Nie znał żadnej miary -
    przeszkadzał, bo taka jest natura psujników. A przecież fora pijackie, choć
    chamskie i śmiszne, powinny też jakieś dyskusje, refleksje czy porady zawierać.
    Kiedy żartujemy, to żartujmy, ale pozwólmy innym poważnie pisać o tym, co ich
    interesuje, boli, niepokoi.

    kiedy wpadłeś jako beczka, to na wszelki wypadek wyrzuciłam wpisy o esce - takie
    same jak zawsze... głupie były te wyznania beaty... ale znam tyle podobnych
    relacji, że na wszelki wypadek postanowiłam beatkę chronić... i nie psuć jej
    wątku jakimiś chamskimi uwagami. Szkoda, że to tylko "podszycie" - była piękna i
    bardzo autentyczna... tacy ludzie jak ona są - jeden pijak, trzy lata temu, 15
    sierpnia też usłyszał głos wołający... i jeszcze jeden sie opamiętał - ale nie
    mogę zdradzać szczegółów - nie wolno mi:(((

    Moja osobista opinia użytkownika o auguście, wielokrotnie wzmiankowana: -
    choroba... - ludzie robią się na starość złośliwi, marudni, nadęci, sklerotyczni
    - ale to nie jest powód zapychania forum. Wchodzisz na jakiś wątek - a tam
    cztery wpisy kogoś i dwadzieścia augusta... o niczym. Niemniej wątek zarżnięty -
    i następny - znów to samo bajanie.

    Nie wolno ubliżać innym uczestnikom forum - w takim natężeniu:))) Myślę, ze
    august mógłby założyć na Gazecie prywatne forum i kto chciałby kabaretu, niechby
    sobie pisał. Gdyby nie rosnąca agresja - całkowity brak kontroli augusta nad
    tym, co pisze - pewnie byłby nadal swobodny... ale jemu w głowie się nie
    mieściło, że można cokolwiek wyciąć z pieskich produktów. Zdębiał...

    Celów takiego pisania nie warto dociekać - jakie by one nie były, pewnych
    konwencji naruszać nie wolno.

    Najgorzej, jak się już na FU kłócić nie będzie z kim... trzeba by wtedy na jaką
    terapie albo na detoks do Zegrza - marsz:) Dzisiaj pijakom dobrze, bo nasi
    wygrali:)))

  • hepik1 18.11.07, 08:40
    August jestoczywiscie chamem, prostakiem i bezczelnym klamca.
  • hepik1 18.11.07, 08:46
    eska:
    Nie wolno ubliżać innym uczestnikom forum - w takim natężeniu:)))

    Zależy komu.
    Patrz wyżej na cytat z beczki.
  • e4ska 18.11.07, 10:46
    Ocena oparta na faktach. Czy ty uważasz, że August nie był chamem, kłamcą i
    krętaczem? W dodatku, zauważ, tekst Addiego jest w tonie swoim przychylny
    Augustowi. Addiemu zbytnio nie przeszkadzał, bawił monstrualnym idiotyzmem
    "dyskusji" i napadów - przynajmniej czasami:)

    A jak tam twoje szmaty i ścierki, Hepiku? posprzątałeś?

    I to na tyle w temacie - ma kto wątpliwości, niech przejrzy regulamin.
  • aaugustw 01.12.07, 12:51
    e4ska napisała:
    > Ocena oparta na faktach. Czy ty uważasz, że August nie był chamem,
    kłamcą i krętaczem?
    _________________________________________________.
    Eska nie ma, wiec pozostawie to bez komentarza...!
    Poza tym nie wypada zle o kims mowic u ktorego
    sie mieszka juz na stale w glowie...! ;-))
    A...
  • gocharl 18.11.07, 13:00
    e4ska napisała:
    > Jednak ten nieustanny kabaret był nudny - owszem, jak sie Addi
    wdał w polemikę,
    > to co innego...:))) polewka... :))) gdyby august trzymał się
    pewnych ram, np.
    > przebywał na wybranych szczekających wątkach, to fajnie - ale...
    on wszędzie
    > wpisywał swoje "chau chau chau" - to jego wyrażenie. Nie znał
    żadnej miary -
    > przeszkadzał, bo taka jest natura psujników. ...itd...itd...

    ma kto wątpliwości, niech przejrzy regulamin.

    A REGULAMIN wyraźnie mówi:

    ".....Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną wymianę poglądów,
    kontynuuj ją korespondując z Twoimi rozmówcami poza grupą czy
    forum...."

    e4ska napisała:
    Moja osobista opinia użytkownika o auguście, wielokrotnie
    wzmiankowana: -
    choroba...

    NETYKIETA

    "... Zanim publicznie kogoś ocenisz w jakikolwiek sposób, przemyśl
    to na spokojnie i dwukrotnie...."

    e4ska napisała:
    łamiące netykietę wpisy będę rzetelnie wykreslać.

    Może pamiętasz,że nic nie zrobiłaś:

    ...."August jestoczywiscie chamem, prostakiem i bezczelnym
    klamca...."

    Stare wraca Eska....może przypomnij sobie za co Ciebie pozbawiono
    pisania na innym forum...robiłaś to tam i robisz tu...z różnicą ,że
    tu trzymasz gumkę , której nie potrafisz uczciwie wykorzystać...
  • e4ska 19.11.07, 00:09
    ."August jestoczywiscie chamem, prostakiem i bezczelnym
    klamca...."

    Cóż - setki postów augusta potwierdzają powyższą opinię Addiego... przykro mi
    bardzo:((( August stał się wręcz synonimem obłudy, napastliwości, chamstwa...
    nie dbał o swoje dobre imię - nie zależało mu na nim. "Postać kabaretowa" - nie
    moje określenie, ale bardzo trafne - tylko że ten kabaret czasem nie był
    śmieszny - stał sie okropny.

    Dziwi cię, ze zastanawialiśmy sie, co powoduje niektórymi ludźmi - dlaczego
    zniżają się do tak niskiego poziomu. Ja uważam, że produkcja śmieci forumowych
    to zajęcie chorobliwe - sam august potwierdzał wersję choroby - może żartem, a
    może - poważnie... zresztą zazwyczaj plótł bez sensu - toteż trudno cokolwiek
    powiedzieć.

    A że pozbawiono mnie możliwości pisania na pewnym forum - czy ja mam publicznie
    powiedzieć - dlaczego? Oficjalnie za obrażenie Hepika, gdyż ośmieliłam się
    zacytować jedną z jego szmat... i zazdrość o zgrabniejsze nogi:)))- Dajmy po
    prostu spokój pewnym sprawom - mnie to osobiście nie obchodzi:) mogę tam pisać -
    w innym dziale - ale nie ma już tych ludzi, z którymi dobrze mi sie rozmawiało -
    więc po co? a to, co mnie interesuje, bulwersuje i kręci, mogę poruszać właśnie tu.

    Tak więc - ja się nie wtrącam do moderacji żadnego forum, żadnych sporów z
    moderatorami nie prowadziłam ani nie prowadzę - pozostawiam decyzję o porządkach
    osobom do tego przeznaczonym - a jak mam jaką propozycję czy pytanie do
    moderatora, to piszę konkretnie, nie operując ogólnikami.

    Żaden moderator na żadnym forum nie był przez mnie pouczany, szykanowany,
    obrażany, tropiony czy straszony.
    Rozumiesz?
  • aaugustw 01.12.07, 12:39
    beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
    > August jestoczywiscie chamem, prostakiem i bezczelnym klamca.
    ______________________________________________________________.
    Donno Addicio Bello, kiedy Ciebie tu zabraklo, ja napisalem
    tym wszystkim, ktorzy probowali Cie obszczekiwac, ze (cyt.):
    "O nieobecnych i zmarlych nie mowi sie zle"...!
    A co Ty zrobil(a)es jeszcze po 4 dniach po moim odejsciu...!?
    Czy mozna tu mowic o porownywaniu klas, lub o tym, ze niegodna(y)
    jestes aby mnie pocalowac w du-pe...! ;-))
    A...
  • ela_102 17.11.07, 09:15
    Eska:

    bo trollom o to
    chodzi. Żeby wciągnąć kogo w głupie przygadywanki.

    i Ty to wiesz?
    jesli ja tez jestem trollem....to napewno nie o to mi chodzi:-)

    zreszta malo kto napisal Po co tutaj jest?
    Ty napewno nie.
    --
    Trudne lekcje życia zostają mi
    w pamięci
    o łatwych zapominam.
  • tranzyt80 16.11.07, 16:23
    Mowta se co chceta,mnie brak AAugustw!
    Moze zastrajkujemy niepisaniem,az przywroca nasza "walentynowicz"do "pracy".Janu
    jestes solidarnosciowiec?;))
  • e4ska 16.11.07, 16:50
    Ależ on nie jest wyrzucony z forum, Tranzycie drogi... miał czasowy automatyczny
    młotek.

    Jednak forumowicze albo sie na augusta skarżyli, albo odchodzili z forum - te
    spory pełne bredni dla mnie osobiście były nudne z racji ustawicznego odjazdu od
    tematu... a dla kogoś, kto naprawdę chciał albo porady, albo pogadania - nie do
    zniesienia. Takiego typu pisania po prostu się nie toleruje... forma nie do
    przyjęcia - niezależnie, czy jest to ktoś za albo przeciw AA:)

    Będzie teraz o kilka tysięcy mniej wpisów - i nie wiadomo, czy zechcą powrócić
    niektórzy forumowicze. Stało się tez tak, że jak kto sie poskarżył na jakieś tam
    swoje problemy, to z miejsca do błota. Mityng nie pasował? - to się delikwenta
    opluło...

    do pogaduszek o tym samym niczym to jest GG...a nie poważne forum.

    W każdym razie nie ma znaczenia, czy będzie inny moderator, czy nie - jeśli
    forumowicz sygnalizować będzie wpisy wulgarne czy puste w tresci, moderator musi
    reagować. Śmiać się z chamstwa czy głupoty - Tranzycie, ile można?

    No i my tez chyba jesteśmy nieco znużeni... pora na nowy materiał... nie sposób
    dwa razy wejść na to samo forum... wszystko płynie:)
  • janulodz 16.11.07, 16:51
    No bez przesady. Jutro będzie dwa dni, jak go nie ma. Na bank sam wróci. Chyba,
    ze dostał szlaban. Od swoich.
  • aaugustw 01.12.07, 13:16
    janulodz napisał:
    > No bez przesady. Jutro będzie dwa dni, jak go nie ma. Na bank sam
    wróci. Chyba, ze dostał szlaban. Od swoich.
    __________________________________________.
    Pomyliles sie znowu - Janu...! ;-))
    A co do "szlabana", ten zakladam sobie juz sam.
    A...
  • aaugustw 01.12.07, 13:14
    tranzyt80 napisał:
    > Mowta se co chceta,mnie brak AAugustw!
    _______________________________________.
    Dziekuje Tranzycie80...!
    A... ;-))
  • tenjaras 17.11.07, 09:54
    mi, august tutaj kojarzy się z takim gościem z dala, który wciąż
    wstaje i obserwuje, by w odpowiednim momencie krzyknąć - odwróć
    klepsydrę

    a nie musi tego robić

    --
    Gdyby inni uczynili nam to wszystko, co - jako alkoholicy - sami
    sobie wyrządzamy, tobyśmy ich pozabijali.
  • aniolparys 17.11.07, 10:57
    Żartujesz Jaras, prawda?
    Zapatrzone w siebie chamisko wrzeszczące na cały regulator "wstępujcie pijaki do
    AA bo inaczej nigdy nie zostaniecie prawdziwymi alkoholikami, którym
    inteligencja zastąpi myślenie" ;-)
  • tenjaras 17.11.07, 12:08
    Parysie, dla mnie naturalnym jest, że każdy czyta to, co dla niego
    potrzebne, każdy z nas ma swój cel i wykorzystuje w dążeniu do tego
    celu dostępne mu środki, zwykła rzecz

    dlatego nasze postrzeganie tego, co tutaj robił August jest różne

    --
    Jak to się robi? Bez kłamstw, bez uprzedzeń, bez wahania.
  • e4ska 17.11.07, 13:24
    Jaras - weźże sobie augusta na swoje forum. Może tam ci wypisywać po sto postów
    na dzień o psich sikach i kupach... czy wymyślać od szczekającej aowcy -----------
    ale tutaj się skończyło... i jakby znowu zaczął swoje praktyki bezsensownego
    cytowania, ględzenia od rzeczy - łamiące netykietę wpisy będę rzetelnie wykreslać.

    Takie forumowe pasy dla aroganckich pijaków - ot, jak u Deo na detoksie -
    spacerek i łózko pod ścianą - nie podoba sie, chcesz poszaleć - łupucupu! i nie
    ma że boli:)
  • tenjaras 18.11.07, 11:19
    eska, zawsze myślałem, że rola moderatora jest podobna do woźnego,
    tak ją zresztą swego czasu realizowałem, administratora rozumiem
    jako kogoś, kto daje możliwości

    obie te role nie mogą, w moim rozumieniu ograniczać, nie są
    policjantem, sędzią sporu, czy jakimkolwiek innym parasolem dla
    kogokolwiek

    cieszę się czytając, że chcesz oddzielić moderatorstwo od
    uczestnictwa, to wielka rzecz, ale gdy uczestniczy się w podziale na
    społeczności, a nawet się go tworzy, to trudno wytrwać w
    emocjonalnym dystansie, który jest do tego niezbędny, a przecież
    uzależnieni ludzie mają również kłopoty z emocjami, z rozumieniem
    ich i wyrażaniem

    pamiętaj, że prowadzący jest widziany jako autorytet

    Twoja postawa wobec jednego - któregokolwiek i jakakolwiek - z
    uczestników tego forum ma znaczenie, jeśli piszesz, że August robił
    tu złą robotę, to, Ci, którym niewsmak było jego pisanie ze względu
    na swój alkoholizm, czy koalkoholizm, uznają, że nie muszą
    wprowadzać poprawki, którą sugerował lub odkrywał jakieś
    niedociągnięcia w rozwoju, to też nie ma znaczenia - Ci ludzie stają
    w miejscu, uznając, że jest ok i później będą mieli znacznie głębsze
    kłopoty... a przecież nasze cierpienie polega również na
    nieumiejętności radzenia sobie w kłopotach

    patrząc na Ciebie zaczynam myśleć, że moderoator to nie jest woźny,
    tylko ogrodnik, któremu powiedziano - idź wyrywać chwaściki i
    poszedł, ale nikt nie wskazał mu, które roślinki to chwaściki, więc
    wyrywa wedle własnego gustu, a nie na potrzeby projektu ogrodu, jest
    nieświadomy swojej rzeczywistej roli

    rozumiem, że chcesz aby tutaj było konstruktywnie i ciekawie, by
    była treść ważna, ale i bez niepotrzebnej powagi, ja też, dlatego
    zachowuję sie tak, jak się zachowuję, bo tak to rozumiem i czasem na
    pewno zdarzą się jakieś wpadki, ale to świadczy o mnie, a nie o
    forum, moderatorkach czy innych piszących, bądźmy za siebie
    odpowiedzialni i odpowiedzialni ;-)

    --
    Żeby kochać innych, musisz najpierw pokochać siebie.
  • e4ska 18.11.07, 11:55
    Jaras... mogłabym w ogóle nie odpowiadać na podobne insynuacje, ale naprawdę
    sposób odbioru forumowych działań jest zaskakujący... fajny jak samo niepicie:)

    z uporem zawziętym kilka osób łączy wycięcie paru postów augusta z opowiadaniem
    sie po tej czy innej stronie rzekomej barykady. Tutaj, na tym forum, wycięto o
    wiele więcej postów z różnych powodów - a są i takie fora w historii netu, gdzie
    sie za jednym zamachem wycina tysiące postów i banuje tego, kto podleci - bez
    najmniejszych wyjaśnień.

    Miał już nasz użytkownik ostrzeżenie - żartobliwe, ale jednak - za nazywanie
    Magdy intrygarą. Nadal z uporem wpisywał do wątków posty nie na temat, zakłócał
    komunikację, cytował całe cudze posty z dodatkiem jakiegoś "bla bla bla" czy
    "balakasz", mieszał nicki czy osoby - żeby tylko obrazić, obśmiać i sprowadzić
    cudze myśli do absurdalnej wojenki... a FU to nie groch z kapustą.

    Podejrzewam - tak jak Janu - że august dostał po główce od "swoich" - za
    antyaowską propagandę. I szukał pretekstu, żeby wyjść z twarzą - dlatego
    pompatyczna odezwa. Natomiast z moderatorskiej strony formalnej nie ma żadnego
    zakazu pisania dla augusta - musi jednak pohamować swoje zapędy.

    Podobnie i z tobą, jaras - nie dajesz stopki, nie masz żadnych ograniczeń. Czyż nie?
  • ariel48 18.11.07, 12:29
    Gucio zawsze w centrum zainteresowania wszystkich ... :-)
    Wczesniej - bo robił z siebie głupka ...
    Teraz ... bo zrobił z siebie ofiarę ...

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • ela_102 18.11.07, 12:51

    A moze załozmy Stowarzyszenie na rzecz ratowania Gupka-Ofiarnego...
    i chwalmy sie tym na innych forach:-( zeby ludzie uwierzyli ze
    dobrzy z nas ludzie...jakby co;-)
    --
    Trudne lekcje życia zostają mi
    w pamięci
    o łatwych zapominam.
  • ariel48 18.11.07, 13:09

    ela_102 napisała:

    >
    > A moze załozmy Stowarzyszenie na rzecz ratowania Gupka-Ofiarnego...
    > i chwalmy sie tym na innych forach:-( zeby ludzie uwierzyli ze
    > dobrzy z nas ludzie...jakby co;-)

    Ty już tak po prostu masz ... i nic tego nie zmieni .
    WREDNE BABSKO Z CIEBIE I TYLE .
    Szukaj sobie winnych swojej wredoty ... może Ci ulży.
    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • ela_102 18.11.07, 14:20

    Ucze się...
    jesli tobie pomoglo polroczne ublizanie mi i uraganie...
    do tego stopnia ze stałaś sie ANIOLEM48...
    to czemu ja mam nie sprobować...
    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • beka.smiechu-w.sali.obok 18.11.07, 15:11
    O Boze za glupei zdanie teraz bedzie ciaganie flakow po asfalcie.

    Napisalem tak o Auguscie w kontekscie swojej wypowiedzi, jako taki
    kontrapunkt, bo wyszlo na to ze ja uwazam Augusta za niegroznego
    zuczka ktory nic zlego nie zrobil, a nie tak.

    Ale jak chcecie to dorba, August nie jest chamem, prostakiem i nie
    klamie.
    zadowoleni?

  • ela_102 18.11.07, 15:21

    August jest przede wszystkim "nieobecny"...
    kazdy chcialby miec tyle szacunku co on w real...

    --
    Mój powrót do zdrowia to proces,
    a nie pojedyńcze zdarzenie.
  • aaugustw 01.12.07, 13:53
    beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
    > Ale jak chcecie to dorba, August nie jest chamem,
    prostakiem i nie klamie. zadowoleni?
    __________________________________________________.
    Donno Addicio Bello, teraz zauwazylem dopiero, ze
    odwolujesz swe slowa, wiec i ja zrewanzuje sie Tobie.
    Napisalem, ze nie jestes godn(a)y aby mnie pocalowac w du-pe.
    W rewanzu skoryguje takze swoje slowa i napisze, ze Ty jestes
    godn(a)y aby mnie tam pocalowac...
    Zadowolon(a)y...!?
    A... ;-))
  • daleh 01.12.07, 16:12
    aaugustw...
    Brawooo...
    Mi tam Ciebie nie brakowalo,ale wyglada na to ze kazde forum nawiedza widmo
    kretyna.Na akcjasos to Dromax,a tu Tobie przypadla ta zaszczytna funkcja.Takie
    indywida gwarantuja ozywienie na kazdym forum.
    Witaj i oczekuje ze nie zawiedziesz moich oczekiwan po Tobie...
  • aaugustw 01.12.07, 17:06
    daleh napisał:
    > aaugustw... Brawooo... Mi tam Ciebie nie brakowalo,ale wyglada na
    to ze kazde forum nawiedza widmo kretyna.Na akcjasos to Dromax,a tu
    Tobie przypadla ta zaszczytna funkcja.Takie indywida gwarantuja
    ozywienie na kazdym forum. Witaj i oczekuje ze nie zawiedziesz moich
    oczekiwan po Tobie...
    ______________________________________________________.
    Alez daleh, ja juz po Tobie widze, ze to ozywienie sie
    zaczelo...! ;-))
    Natomiast co do Twoich oczekiwan to musze Cie rozczarowac.
    Zazwyczaj ci, ktorych nie stac na nic glosno szczekaja i
    przy tym maja duze oczekiwania od innych i od swiata, a
    potem zwyczajnie zawsze padaja na pysk.
    To, czy Ty bedziesz (jak piszesz) "nie zawiedziony",
    zalezy tylko od Ciebie...!
    Z doswiadczenia jednak wiem, ze takie palanty jak Ty
    szybko wysiadaja..! :-((
    A... ;-))
  • daleh 01.12.07, 18:02
    aaugustw...
    To, czy Ty bedziesz (jak piszesz) "nie zawiedziony",
    zalezy tylko od Ciebie...!
    Z doswiadczenia jednak wiem, ze takie palanty jak Ty
    szybko wysiadaja..! :-((
    -----------------------------------------------------
    Jak na kretyna rozumujesz prawidlowo,ze palanty z kretynami nie maja szans i
    wysiadaja...
    Jako ze nie czuje sie palantem wierze ze nawiazemy dluga i pelna wrazen
    wspolprace.Mam cicha nadzieje ze podobnie jak mi epitety sa zbyteczne.Dla mnie
    licza sie argumenty,a Ty jako skarbnica wiedzy wszelakiej pewnie potrafisz
    napisac cos wlasnymi slowami od siebie,
    a nie samymi sloganami i cytowaniem madrosci z ksiag roznych...
    Pozdrawiam...
  • aaugustw 01.12.07, 18:28
    daleh napisał:
    > Jak na kretyna rozumujesz prawidlowo,ze palanty z kretynami nie
    maja szans i wysiadaja... Jako ze nie czuje sie palantem wierze ze
    nawiazemy dluga i pelna wrazen wspolprace.
    Mam cicha nadzieje ze podobnie jak mi epitety sa zbyteczne...
    ____________________________________________________________.
    Nie spodziewalem sie innej odpowiedzi...!
    Nie mozesz sie czuc palantem, bo w przeciwienstwie do kretyna
    palanty wogole nie maja zadnego mozgu...! ;-))
    Nie zapominaj, ze to Ty zaczales od wyzwisk karczemnych
    a potem proponujesz wspolprace...
    Najpierw przepros to i wspolpraca nastapi...!
    A... ;-))
    Ps. Mnie epitety sie nie imaja...!
    A jezeli Tobie sa one niepotrzebne, nie powinienes byl zaczynac...!
  • daleh 01.12.07, 18:45
    aaugustw...
    Najpierw przepros to i wspolpraca nastapi...!
    A... ;-))
    ------------------------------------------
    Mylisz kolejnosc poniewaz to Ty na dzien dobry nazwales mnie pijaczkiem czy
    pijaczyna.Wprawdzie nie powinno to byc dla mnie obrazliwe,ale z Twoich ust to
    uslyszec to pewne zaskoczenie.Wspolpraca to szerokie pojecie,a ja mialem na
    mysli merytoryczne spory i to wcale nie w duchu wspolpracy...
    Powodzenia...
  • aaugustw 01.12.07, 19:16
    daleh napisał:
    > ...ja mialem na mysli merytoryczne spory i to wcale nie
    w duchu wspolpracy...
    ________________________________________________________.
    OK...! - Podejmuje te rekawice...!
    Licze na to, ze sie teraz nie wycofasz...!
    A jezeli chodzi o mnie; ja nie odrzucam nikogo od siebie -
    nawet drobnopijoczkow...! ;-))
    A... ;-))
  • daleh 01.12.07, 19:38
    augustw...
    A jezeli chodzi o mnie; ja nie odrzucam nikogo od siebie -
    nawet drobnopijoczkow...! ;-))
    -------------------------------------------------
    Nie wiem ile masek wykorzystujesz ? Dwie juz znam co do reszty zobaczymy...
  • aaugustw 01.12.07, 20:04
    daleh napisał:
    > Nie wiem ile masek wykorzystujesz ? Dwie juz znam co do
    reszty zobaczymy...
    ________________________________________________________.
    Jak juz wytrzezwiejesz, zobaczysz tylko jedna, ale twarz!
    A... ;-))
  • daleh 01.12.07, 20:15
    augustw...
    Jak juz wytrzezwiejesz, zobaczysz tylko jedna, ale twarz!
    A... ;-))
    --------------------------------------------------
    Twarz jedna ,ale o wielu obliczach...
    Nie wiem dlaczego myslisz ze jestem nietrzezwy ?Moge jedynie przypuszczac ze w
    mysl niektorych doktrynerow AA,ktorzy pomylili pojecia,alko ktory potrafi zyc i
    myslec samodzielnie,nigdy nie trzezwieje...Ale to nie moj problem...
  • aaugustw 01.12.07, 20:29
    daleh napisał:
    > Twarz jedna ,ale o wielu obliczach...
    > Nie wiem dlaczego myslisz ze jestem nietrzezwy ?Moge jedynie
    przypuszczac ze w mysl niektorych doktrynerow AA,ktorzy pomylili
    pojecia,alko ktory potrafi zyc i myslec samodzielnie,nigdy nie
    trzezwieje...Ale to nie moj problem...
    _____________________________________.
    Daleh, podpowiedz mi prosze gdzie tu,
    w tych slowach, oprocz tego Twojego
    bla, bla, znalezc mozna jakis (ukryty) sens...!?
    A...
    Ps. "Kto w obliczach twarzy potrafi czytac,
    przeczuwa rowniez niejedno o duszy za tym ukrytej"
    (L. Lohberger)
  • daleh 01.12.07, 20:32
    augustw...
    Daleh, podpowiedz mi prosze gdzie tu,
    w tych slowach, oprocz tego Twojego
    bla, bla, znalezc mozna jakis (ukryty) sens...!?
    -------------------------------------
    I vice versja...
  • aaugustw 01.12.07, 20:34
    daleh napisał:

    > augustw...
    > Daleh, podpowiedz mi prosze gdzie tu,
    > w tych slowach, oprocz tego Twojego
    > bla, bla, znalezc mozna jakis (ukryty) sens...!?
    > -------------------------------------
    > I vice versja...
    _________________________________.
    Dziekuje. Wiecej pytan nie mam...!
    A...
  • ariel48 18.11.07, 20:14

    ela_102 napisała:

    >
    > Ucze się...

    Ucz się , Ela ..ucz - bo ,,nauka - to potęgi klucz ,, .
    To wie już kazde dziecko .

    > jesli tobie pomoglo polroczne ublizanie mi i uraganie...
    > do tego stopnia ze stałaś sie ANIOLEM48...
    > to czemu ja mam nie sprobować...

    ,,Kochana ,, Elu - 102 .
    Już Ci pisałam - w urąganiu i obrażaniu NIE DORASTAM CI DO PIĘT.
    Poza tym - pisałam również , że jestem ,,jędzą ,, .
    Mam odwagę się przyznać do tego . TY NIE.
    I to nas różni . Ja jestem szczera - Ty nie.
    Ty nadal chodzisz w bluzce z żabotem i maską na twarzy.
    Lazisz za mną po wszystkich tematach.
    A mówisz , że nie... kpisz ze wszystkiego , co napiszę ...
    Uwielbiasz podwyższony poziom adrenaliny ...a mówisz , że nie.
    Dzisiaj ... z premdytacją napisałam o swoich zwierzakach ,
    o pomocy innym / niealkoholikom / .
    Robię mnóstwo innych rzeczy , o których Nie masz pojęcia ...
    a dl mnie są rzeczą naturalną w świecie. Dlaczego o tym piszę ?

    Pamiętam , jak kpiłaś z Janu , z Eski ... ze mnie ...
    Jak byłaś na 100 procent pewna , że nasze żyie jest bezbarwne i
    nijakie . Ze nasze życie to najpewniej polega na tym by wegetować .
    Bo cóż innego może czekać ,, tylko abstynenta ,, .
    Więc ja Cię zapewniam raz jeszcze . W mojej naturze leży rozwój .
    Podobnie jest z osobami , z których nagminnie kpisz.
    Eska ... ma czas na forum , jak i ja ... bo jesteśmy świetnie zorganizowane w
    swoim ,, rozwoju ,, ...
    Eska... to osoba tak wykształcona i robiąca tak ważne rzeczy ,
    że siadłabys na tyłek z podziwu , gdybyś wiedziała ...
    Dlatego śmieszy mnie , kiedy piszesz o naszym bezbarwnym życiu.
    O braku rozwoju ... o nierozumieniu świata.
    JESTEŚ SMIESZNA w tej swojej zazdrości.
    Bo Ty autentycznie zazdrościsz. To widać jak na dłoni.
    Mimo to - życzę Ci powodzenia .
    I przestań już z tą zawiścią ... bo ośmieszasz się nie mniej , niż
    Gustlik.

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • ela_102 18.11.07, 20:30
    ale ty mnie kompletnie nie obchodzisz...
    pisze to od samego poczatku...
    reaguje tylko na "bzdury" ktore wykradaja sie z pod twoich palcow.
    Ludzie dobrzy i zorganizowani...nie maja czasu nikomu udowadniac ze
    sa idiotami:-) a jedynie ciesza sie zyciem:-)
    przytocz jakikolwiek moj tekst w ktorym obrazilam kogokolwiek choc w
    jednej setnej tak jak Ty mnie teraz:-)
    bede wdzieczna...

    --
    Alkohol był moja siłą,potem dowiedziałam się,ze to moja słabość.
  • magtomal 18.11.07, 21:50
    ela_102 napisała:

    > ale ty mnie kompletnie nie obchodzisz...
    > pisze to od samego poczatku...

    Wbrew temu, co piszesz, wnikliwie studiujesz posty Ariel.


    > Ludzie dobrzy i zorganizowani...nie maja czasu nikomu udowadniac ze
    > sa idiotami:-)

    No wreszcie się przyznałaś, że nie jesteś osobą dobrą i zorganizowaną; nikt na
    tym forum nie poświęca tyle czasu co Ty, by udowodnić innym, że są idiotami.
  • ela_102 18.11.07, 21:16

    --
    Alkohol był moja siłą,potem dowiedziałam się,ze to moja słabość.
  • ela_102 18.11.07, 21:18
    To co czytam tutaj...mowi mi kim jestes...i jaki masz stosunek do
    ludzi...a nie twoje deklaracje dobroci...nie mozna byc troche dobrym
    troche alkohlikiem troche katolikiem i troche w ciazy..

    Nie sądzisz chyba , Elka - że Eska jest na forum dla Ciebie... :-)
    Ja też nie jestem tutaj dla Ciebie...
    Nie jesteś w stanie przekonać mnie do swojego sposobu widzenia
    świata ...
    Jak również do ,,EFEKTÓW,, rozwoju duchowego ,
    prezentowanego przez Ciebie.

    Ktoś mnie dzisiaj poprosił , bym okazała litość i wyrozumiałość
    takim osobom , jak Ty ... bo DDA , bo ciężkie przeżycia ... bo
    pewnie psychika zrąbana po tym wszystkim ...
    Powiedziałam tej osobie , że Ty sama zaczepiasz i prookujesz ...
    Ze dla Twojego dobra - nie będę ani litościwa , ani wyrozumiała ..
    Bo trudne przeżycia nie usprawiedliwiają ciągłych zaczepek i
    ubliżania innym ...
    Maska , maska ... miodzio i ocet w jednym ...

    Elka.... rachunek sumienia Tobie ?
    Odnalazłaś je w końcu ? To sumienie ? :-))


    Elu kochana ... jest dokładnie tak z Tobą , jak pisała
    milutka Ala 408 ... niby wiesz , co w trawie piszczy - a nijak
    nie możesz tego odnieść do siebie ... a nam wszystkim tutaj
    wciskasz , że w każdej minucie dokonuje się w Tobie cud ...
    zmieniasz się ... odnalazłaś w końcu swoje sumienie , które
    Ci zginęło ... i takie tam inne wciskacze ...
    A z Tobą jest tak zwyczajnie ... po ludzku ...
    Pamiętaj , że kultura nie powstaje wtedy, kiedy jakaś cyniczna baba
    nazwie
    siebie "osobą kulturalną" a swoim zachowaniem uzewnętrznia pogardę
    do innych



    Elka - jak Boga kocham... :)))
    Marnujesz się . Masz wybitny talent bajkopisarski .... :)))
    Cofam - nie kłamiesz. :)))
    Ty po prostu zmyślasz.
    Napisałam - nie bylam , nie jestem i nie będę szmatą .
    Nie było mowy o księżnczkach , o Otellu ....
    O obiekcie pożadania / a propos , Elu - pożadanie - zrobilas byka
    ortograficznego :-))) //
    Wiesz ... zapomniałas dodać , że wśród alkoholiczek są również
    dziwki.
    Dodam wobec tego - dziwką również nie bylamNo przecież zwymiotować
    można od tej obłudy i zakłamania ...:-))))
    Mysza nie przejmuj się ... To Eli metoda.Niekomu nie przepuścić ,
    kto jej stanie
    na drodze... to się nazywa : ,,Górą bezczelność,, .
    Elka , Ty się rzeczywiście zmieniasz . :-)))
    Jak kameleon ... albo jak chorągiewka ...w zależności od sytuacji ...
    No ... ale , żeby nie pamiętać , co się pisze...
    Kobieto - nie rób z g ... y - d... y .
    Bądż odpowiedzialna za swoje słowa.

    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • ela_102 18.11.07, 21:16

    --
    Alkohol był moja siłą,potem dowiedziałam się,ze to moja słabość.
  • tenjaras 18.11.07, 13:26
    > Podejrzewam - tak jak Janu - że august dostał po główce
    > od "swoich" - za antyaowską propagandę.

    tego nie rozumiem...

    stopki zdjąłem przed odpowiedzią od tych, którzy tym forum
    zarządzają, dla spokoju, bo wkurzało mnie wycinanie przez Ciebie
    moich wpisów, przywracanie ich i jakieś dziwactwa, które lęgły się w
    Twojej głowie na ich temat, oskarżenia o przestępstwo ścigane
    prawem - co zcierpiałem

    używałem dwa odnośniki, jeden mogę używać, drugi miał być
    poddany "przemyśleniu", ale podziękowałem, nie chce mi się z Tobą
    przepychać, zupełnie inne cele mi przyświecają w pobycie na tym forum

    August akurat jest zajęty, pewnie wróci niedługo, nie syp głowy swej
    popiołem, nie trzeba

    barykadę, wiele razy tu pisałem, nie tworzą ludzie trzeźwi

    --
    Gdy już coś napiszesz, czytaj innych, żeby zobaczyć, czy cokolwiek
    napisałeś.
  • e4ska 18.11.07, 19:29
    "Podejrzewam - tak jak Janu - że august dostał po główce
    > > od "swoich" - za antyaowską propagandę.

    > tego nie rozumiem..."
    A co tu jest do zrozumienia, jaras? Ośmieszał organizację - to augustowe słynne:
    "tajemnica mityngu, kutafonie!" uświadomiła nieuczestniczącym w organizacji, ze
    obowiązuje u was coś w rodzaju tajemnicy mityngów... której ten zupełnie pan nie
    szanował.

    I nie schlebiaj sobie - żadnego postu wyciętego jarasowi nie wstawiłam z
    powrotem... bez szkody dla czytających - wszystkie są takie same, w stylu
    "miałem pecha..." oraz "znam się na psychologii". Napisałbyś raz o tym, czemu
    nie masz średniego wykształcenia... bo nawet ćpuny i pijoki kończą studia, a ty
    akurat - nie. Terapia i mityngi - nie zaszkodziły ździebko?

    Z niczyjego powodu nie sypię głowy popiołem - bawi mnie fałszywy płacz twój, eli
    i rauchen nad owym kryształem duchowości... no żeby co wyciąć augustowi - więc
    wyjaśniam po raz setny, że za łamanie regulaminu i netykiety - a nie za
    chodzenie na mityngi.

    Ciekawe, do jakich jeszcze dojdziesz wniosków - ano, to myśl. Trzeźwo czy nie -
    byle w ogóle mysleć, skrzywdzony okrutnie przez świat i eskę - jarasku...
  • jerzy30 18.11.07, 19:40
    w realu, na tym forum [sczegolnie na forum]czy na mityngach - tylko
    czas byl potrzebny. W realu na mityngu to by po trzech sekundach
    zostal sprowadzony na ziemie, zabrano by mu glos, wybanowano,
    uciszono, ucieto wszelkie chamskie zwroty i ublizanie.
    I jeden link do "centrali".
    Zobaczyli, poczytali i wybanowali.
    Pozdrawiam - z AA.
  • ela_102 18.11.07, 20:39
    Jerzy:-)
    ja nie moge sie nadziwić...temu co ty wypisujesz..
    na tym forum nie panuja zasady AA...to po pierwsze.
    Po drugie nie slyszlam aby AA kontrolowalo poczynania jakiegokolwiek
    uczestnika w jego zyciu prywatnym...
    Byles kiedys na mityngu...na ktorym uczetniczy mowili by ze AA
    to "idiotyzm"...i Anonimowy Alkoholicy to wyprane z umyslowsci kukly?

    --
    Mój powrót do zdrowia to proces,
    a nie pojedyńcze zdarzenie.
  • janulodz 18.11.07, 21:21
    Ela.
    Czy te nazwy nie kojarzą Ci sie ze zorganizowaną jednostka, działajacą na zasadzie określonej strukturami ORGANIZACJI OGÓLNOŚWIATOWEJ:
    Konferencji Sluzb Krajowych, Delegat Narodowy AA, sumienie Grup AA, Rada Powiernikow ,Konwencja w Carlsberg , KONFERNECJA AA
    w POLSCE!!!
    Czy któryś z tych tworów powołujacych DELEGATA na KONFERENCJĘ nie mógł ODWOŁAĆ Augusta?
    Poniżej link do jednego z ostatnich postów Augusta
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=71936238
  • ela_102 18.11.07, 21:37
    janu:-)
    Ja jestem uczestnikiem AA...
    i pisze z wlasnego doswiadczenia...
    o tym o czym wiem napewno...
    Dla mnie mityng to rzecz swieta...
    i nikt nigdy mnie nie kontrolowal...
    Wszystko mozna tak przestawic aby sie kojarzylo z tym czym w
    rzeczywistosci nie jest...
    i ty dobrze janu o tym wiesz...z wlasnego doswiadczenia.
    Masz dobre intencje...piszesz cos od siebie...a tutaj szok
    interpretacyjny...kompletnie przestajesz rozumiec o co idzie.
    Kazdy tego doswiadcza na Forach.

    ide na audycje w Antyradio...Do zas:-)

    --
    Twoim prawdziwym obowiązkiem jest
    ocalić własne marzenia.
  • tenjaras 18.11.07, 21:39
    janu, to oczywiste, że w tej terminologii można doszukać się
    organizacji, ale jeśli ktoś, kto w tym uczestniczy, pisze, że to nie
    jest organizacja, to po co odrzucasz jego słowa?

    idź na otwarte spotkanie, nikt Cię o nic nie będzie pytał i zarzuć
    żurawia, zobacz na własne oczy, AA to nie NRD, nikt od Ciebie nie
    będzie niczego chciał

    --
    Picie wypacza myślenie. Wypaczone myślenie prowadzi do picia.
  • janulodz 18.11.07, 22:58
    Jaras. Przeczytałem to co napisal August. Jesli sie kogoś powołuje ( patrz Delegat), to można i odwołać ( patrz August) i nie napisałem ,ze to sie robi na mityngach, bo August też tego nie napisał. To się dzieja poza mityngami i Ty dobrze o tym wiesz.
    Jak jest struktura to jest organizacja. I kropka. AA to idea, ale idea jest wtłoczona w jakieś ramy. Nie ma duszy bez ciała, no chyba ze to juz Raj, albo Piekło. Byłem na kilku mityngach, ktos go zawsze prowadził, był wiec wybrany, ktoś zbierał do kapelusza, przecież sam tego nie wymyślił, był na nich prelegent, ktoś go zaprosił, ktoś ustalił termin i godzinę spotkań, ktoś opracował plan i tematykę, ktoś organizuje zloty, zjazdy, ustala dyżury, - przestałbyś się Jaras w koncu wygłupiać z tym uporem nieorganizacyjnym. To jest śmieszne.
  • zyg_zyg_zyg 18.11.07, 23:17
    Mam nadzieję, Janu, że były to same mityngi otwarte...
    Bo jeśli nie, to obawiam się, że załamie Cię dalsza część mojego
    postu.

    Jeśli był jakis mityng zamknięty, to oznacza, że zostałeś przyjęty
    do tej organizacji. A ponieważ do niej można tylko wstępować, a nie
    można z niej wystąpić to znaczy, ŻE JESTEŚ CIĄGLE JEJ CZŁONKIEM!!

    Ale to jeszcze nie koniec - jest jeszcze gorzej... To oznaczałoby,
    że Ty i August jesteście współczłonkami... :-)
  • janulodz 18.11.07, 23:29
    To były mityngi ZAMKNIĘTE!!!
    O MATKO !!!!!!!!
  • e4ska 18.11.07, 23:41
    Że tak wpiszę niecenzuralnie - heheh:)))

    no to koniec naszej forumowej przyjaźni, Janu... życzę przyjemnej delegatury w
    radzie sumiennej czy jakiejś tam - jaras będzie wiedział:)))
  • tenjaras 19.11.07, 00:10
    nie pękaj janu, trzeba być na 90 mityngach by zostało wypalone Ci
    znamię za uchem ;-)

    to, że ktoś spełnia jakąś funkcję to tylko po to, żeby nie
    towarzyszyła temu rozpierducha, znam struktury AA, dlatego wiem o co
    w tym chodzi, fajnie to zorganizowali w pewnym momencie można, nie
    trzeba, być pomocnym w taki sposób - skarbnik, prowadzący (właśnie
    to lubię robić), albo jakiś inny odpowiedzialny za jakieś cuś

    i mimo tych struktur i zorganizowania nie ma to nic wspólnego z
    organizacjami, czytaj materiały dostępne na stronach AA,
    pytaj "braci i siostry" w bluesie ;-) pozwól sobie na poznanie tematu

    --
    Alkoholik ma przed sobą trzy drogi: śmierć, szaleństwo albo
    trzeźwość.
  • yuraathor 19.11.07, 00:30
    a August tak Cię kaleczył,
    on Twoich ran calować niegodzien
  • aaugustw 01.12.07, 12:58
    janulodz napisał:
    > Jaras. Przeczytałem to co napisal August. Jesli sie kogoś powołuje
    ( patrz Delegat), to można i odwołać ( patrz August) i nie
    napisałem ,ze to sie robi na mityngach, bo August też tego nie
    napisał. To się dzieja poza mityngami i Ty dobrze o tym wiesz.
    __________________________________________________.
    Tak. On (Jaras) wie, ale Ty tego nie wiesz Janu...
    Robisz malutki blad z wyrazem: "powołuje"... -
    Powinno byc: "proponuje". A ten ktos potem, (komu sie
    proponuje), podejmuje sie tej sluzby, albo i nie...!
    A...
  • aaugustw 01.12.07, 13:21
    janulodz napisał:
    > ...Przeczytałem to co napisal August.
    ______________________________________.
    I dalej ani jednego obrazliwego slowa !
    Kapelusz z glowy - Janu... ;-))
    A...
    Ps. Innych watkow nie czytalem, a ten
    takze sobie juz podaruje...!
  • jerzy30 19.11.07, 10:26
    na tym forum nie panuja zasady AA....
    Jest to forum dla osob uzaleznionych, prawie uzaleznionych, byc moze
    uzaleznionych.
    Dlatego oprocz netykiety [brak ublizania chociazby i brzydkich slow]
    powinno tu obowiazywac przestrzeganie zasad AA.
    Czy jesli Ty nalezysz do AA to po wyjsciu z mityngu obrzucasz blotem
    i wyzywasz od drobnopijoczkow osoby z tego mityngu, czy sie
    wywyzszasz jakas Ty jest wytrzezwiala.
    Czy latasz tu i tam wygadujac jakie to AA jest debilne, jakie jest
    przewspaniale, i ze tylko AA moze uzdrowic ???????
    I wiele innych.
    Nie robisz tego bo zasady AA przestrzegasz.
    W realu, na mityngu i w zyciu.
    AA nie kontroluje nikogo w jego zyciu prywatnym.
    Jednak kontroluje by zasady AA nie byly lamane.
    To forum to wstep do AA dla wielu osob.
    Dlatego nie moze to byc nachalne, ublizajace, chamskie.
    To pierwsza wizytowka. Moze ktos skorzysta
    Dlatego zasady AA trzeba tu przestrzegac.
    Z pewnoscia nie skorzysta jak poczyta ze jest drobnopijoczkiem.
    Podobnie jak trzeba zachowac umiar w chwaleniu AA - dla niektorych
    jest to conajmniej dziwne - twierdzenie ze "tylko AA" i ze "bez AA
    zginie sie niechybnie".
    A ze AA to idiotyzm - faktycznie jest to "idiotyzm"
    Leczenie bez lekarstw, bez operacji, bez zastrzykow, darmowe,
    powszechne i prawie bezbolesne. Leczenie slowem musi być idiotyzmem.
    A wyprane kukly - no coz sie jednak zdarzaja. Jak na tym forum.P.S.
    Na to forum wrocil jednak lad i porzadek i etyka wypowiedzi.
    tak trzymac.
  • tenjaras 19.11.07, 11:11
    wielokrotnie spotkałem paskudnie zafajdaną osobę w środkach
    komunikacji miejskiej - czy to znaczy, że wszyscy korzystający są
    paskudami?

    chyba lepiej będzie jak już nie będę jeździł, pójdę na piechotę, nie
    potrzebuję tramwajów, sam świetnie trafię do celu, a wszyscy stojący
    na przystanku to niewolnicy, wyprane mózgi nie pozwalają im widzieć,
    że stali się cyborgami

    poza tym mam samochód... mogę sam dać sobie radę, bez tych
    wszystkich ulepszaczy ludzkiego życia, pasożytów na budżetach miast,
    w których ludzie niezaradni życiowo dostają skandalicznie niskie
    zasiłki, bo cwaniaki na psychotropach od psychiatry, wyrywają
    najwięcej szmalu

    nie ma to jak być szoferem...

    --
    Wszystko, co robisz, prowadzi cię albo ku zdrowiu, albo w stronę
    nawrotu choroby.
  • e4ska 19.11.07, 12:30
    Jaras... żebyś ty chociaż raz napisał coś normalnego, nawet z błędami - ale
    stawiać durne pytanie: czy jeśli jaras spotkał w tramwaju "zafajdanego" - masz
    dziwne szczęście, chłopie - ja nie spotkałam:) - to wszyscy, co korzystają z
    tegoż ekologicznego środka lokomocji, bardziej demokratycznego niż alkoholizm -
    załatwiają się w bieliznę?

    Przecież to jest pierońsko głupie:))))))))))))))
  • tenjaras 19.11.07, 12:38
    > Przecież to jest pierońsko głupie:))))))))))))))

    całkowicie się w tym zgadzamy, to Ty twierdzisz jednak, że skoro
    Twój sąsiad pije to AA nie ma nic do zaoferowania alkoholikom, no i
    jakaś sąsiadka po terapiach, która pije...

    sama twierdzisz, że rozmowa o misach i zajączkach jest szkodliwa i
    pcha alkoholików do powrotów w pijaństwo

    czasem wpadniesz na pomysł, że tacy jak jaras, umęczeni w
    dzieciństwie, niedorozwinięci życiowo, nieuczeni i takie tam, mogą
    się ratować tym, co nazywasz jedynie słuszną drogą, nie mając
    pojęcia ile jest ofert pomocowych dla alkoholików, którzy chcą sobie
    pomóc

    eska śmieje tym wpisem z Twojej, Arielowej, magtomalowej, jerzego,
    addicta i tranzyta postawy, przepraszam tych, których nie
    wymieniłem, a poczuwają się poruszeni tym wpisem

    --
    Gdy już uporasz się z alkoholem, przychodzi kolej na
    pozostałe "izmy".
  • tenjaras 19.11.07, 12:42
    i mam jeszcze prośbę - zrób z tego oddzielny wątek, żałowałem, że
    sam o tym nie pomyślałem, zanim tu wpisałem, podyskutowalibyśmy w
    bardziej komfortowych warunkach, bo tu zaraz się zrobi drzewkowy
    bałagan...

    --
    Nim zaczniesz żyć z kimś, naucz się żyć ze sobą.
  • ela_102 19.11.07, 17:18

    Wyjasnie jak ja to pojmuje...
    choc robie to od dluzszego czasu...
    Ja jestem alkoholiczka ktora miedzy innymi przyjela program
    Anonimowych Alkoholikow jako środek pomagajcy mi wyjść z alkoholizmu.
    Skoro zyje w zgodzie z nim i utrwalam go w swoim zyciu...to i w
    kazdym miejscu w jakim sie znajduje staram sie byc ok.
    Skoro przjelam pewne zasady to jedna z nich jest rowniez swiadomosc
    ze jedyne na co mam wplyw...jestem Ja sama...i tylko za wlasne slowa
    czyny i mysli odpowiadam.
    Mityng to mityng...
    Forum dyskusyjne to forum...ma tez swoj regulamin..
    Nie moge wymagac od innych aby zachowywali sie tak jak ja sobie tego
    zycze...lub zeby postepowali wedlug moich zasad...

    tak samo jak nie moge chrzesijanom mowic ze lamia dekalog...bo to
    nie moja sprawa...ze nie ida w niedziele do kosciola ...itd itp..

    W Twoich przepychanakch z Augustem...wlasnie to mialo miejsce...
    Ty ciagle wyjezdzales mu z AA..i lamaniem jakis zasad przez niego...
    przez co cigale zwracales uwage na to AA innych czytajacych to
    Forum...brales go pod tzw."pregiez" robiac anty=reklame AA...

    August mogl sie zachowywac jak chcial...
    Ty tez mozesz sie zachowywac jak chcesz...
    ale kazdy z was odpowiada z za siebie...

    Nie mozna wymagac od innych...nie wymagajac od siebie:-)
    --
    Alkohol był moja siłą,potem dowiedziałam się,ze to moja słabość.
  • jerzy30 19.11.07, 18:16
    AA dalo mi drugie zycie [a moze pierwsze] bo tamto pierwsze czyli od
    momentu fizycznych narodzin bylo niakie i bezbarwne.
    Dlugo by opowiadac.
    dzieki AA m.in zwiedzam caly swiat bo przy okazji roznych zlotow
    organizujemy sobie z zona wspaniale urlopy.
    Dlatego AA szanuje i bronie na kazdym kroku.
    Z drugiej strony wiem jak trudno do AA sie przekonac.
    Mnie to zajelo 6 lat.
    Wiec wiem jak postepwoac z AA - ostroznie i z umiarem.
    A co do obrony AA i przestrzegania zasad AA to uwazam ze tzreba to
    robic na kazdym kroku.
    To forum to pierwszy krok do tzrezwienia czy z AA czy bez.
    Jest bardzo wazne. Dlatego nie mozna AA przedstawiac jako bandy
    idiotow, neofitow, nawiedzonych, sekty. Z drugiej strony tzreba
    przyznac ze samo AA to nie wszystko. Bledem wielu Aowcow jest
    zamkniecie sie w skorupie i otoczce AA.
    Wiem - to jest bezpieczne - ale na zewnatrz tez jest swiat, sa
    spacery, nuda, problemy i zakrapiane czsami imprezy na ktorych
    musimy byc, pijani listonosze, gorzala w sklepie.
    sama zapewne wiesz ze z AA jest latwiej - przetarty szlak.
    dlatego nie mozna go zachwaszczac i brudzic.
    Nie mozna mowic o drobnopijoczkach - bo to jest przykre dla wielu
    ludzi.
    Mnie to na jedno bo ja za dlugo jestem w tym ruchu, mam za sobia
    wiele lat terapii. Jestem na to odporny.
    Odpowiadamy wylacznie za siebie - to prawda.
    Ale dlaczego Ty chociazby w ruchu AA zawsze starasz sie byc ok. Fakt
    odpowiadasz za siebie wylacznie - ale reprezentujesz ten ruch na
    zewnatrz dajac dobry przyklad i nie szkodzac temu ruchowi.
    Wypowiadasz sie o nim pozytywnie, dzialasz pozytywnie. Czyli na
    siebie biezesz czastke odpowiedzialnosci za innych.
    Wszyscy odpowiedzalni tak robimy.
    Jak ktos na spotkaniu jest nieodpowiedzialny to prowadzacyzabiera mu
    glos - by nie chrzanil glupot.
  • aaugustw 01.12.07, 13:02
    jerzy30 napisał:
    > ...powinno tu obowiazywac przestrzeganie zasad AA.
    ___________________________________________________.
    Dobre to...! ;-))
    A w knajpach trzeba bedzie wprowadzic Msze Sw.
    A... ;-))

  • tenjaras 18.11.07, 19:57
    > A co tu jest do zrozumienia, jaras? Ośmieszał organizację

    jaką?

    > u was

    gdzie? widzieliśmy się ze dwa razy w życiu, na "neutralnym" gruncie,
    ani u niego, ani u mnie

    wyjaśnij mi co masz na myśli, bo zaczynam mieć poczucie, że się
    gubisz...

    i co ma leczenie do kształcenia? albo kształcenie do leczenia?

    --
    Picie wypacza myślenie. Wypaczone myślenie prowadzi do picia.
  • e4ska 18.11.07, 23:39
    "zaczynam mieć poczucie, że się gubisz..." - hmmm, to taki ograny chwyt w twoim
    wykonaniu. Ty dobrze wiesz, o co chodzi, a że nie po twojej to myśli sie odbywa,
    trudno: więc tłumacząc jak komu dobremu, wyjaśnijmy sobie - z jakichś tam
    powodów podobało ci sie to, co august wyprawia na FU. Dołączyłeś z wielką
    ochotą i z elą na dodatek, kopiąc po kostkach innych ludzi z AA, wyśmiewając
    każdego, komu mityngowanie nie pasowało, kto skarżył się na fałsz, na pychę co
    poniektórych w organizacji.

    Bardzo usilnie pragniesz piąć sie w górę - ale... czy naprawdę się nadajesz? czy
    poparcie jakiegoś tam terapeuty, nizanie sobie znajomków - otworzy ci drogę do
    rad? z twoim charakterem? ze stanem umysłu? z chorobliwą ambicją? z parciem na
    pokazówkę?

    Jaras... pomagać innym to trzeba umieć. I naprawdę chcieć dobra drugiego
    człowieka, a nie pokazania, że jaras nauczył sie myć - podziwiajcie, narody...
    wszakże o tym pisałeś i o tym pisano... dość sarkastycznie... - ale nawet czyste
    skarpetki to trochę za mało na kwalifikacje do leczenia alkoholizmu.

    nie jest tak, co usiłujesz ty i niektórzy udowodnić, że na forum przebiega ostra
    linia frontu między terapeutyzowanymi a samodzielnymi, między AA a tymi poza AA.
    My np. doskonale wiemy o zasługach Jerzego w tworzeniu ruchu AA czy paru innych
    trzeźwych alkoholików, którzy nie chwalą sie, że prowadzą mityngi więzienne. I
    potrafimy odróżnić prawdziwe złoto od tej substancji, co próbuje świecić, a jest
    tylko próchnem.
  • ela_102 18.11.07, 23:51
    Eska:

    Dołączyłeś z wielką
    ochotą i z elą na dodatek, kopiąc po kostkach innych ludzi z AA,
    wyśmiewając
    każdego, komu mityngowanie nie pasowało, kto skarżył się na fałsz,
    na pychę co
    poniektórych w organizacji.

    eska pisac to mozna co sie chce...nawet ze slon miesci sie w
    karafce...
    daj jakis moj post w ktorym robie cos takiego?
    Masz ze swoimi kolezankami jakas manie wypisywania rzeczy ktore ni
    jak nie maja pokrycia w rzeczywistosci...

    i co jeszcze wymyslisz zeby Niby+Twoje bylo na wierzchu..?
    Nie widzisz ze to tak jak z chlaniem...za wszeslka cene bronilo sie
    jego zasadnosci?
    --
    Alkohol był moja siłą,potem dowiedziałam się,ze to moja słabość.
  • e4ska 19.11.07, 00:16
    Ela. Przecie ja piszę do jarasa... - i już mi się nie chce ciągnąć tematu - że
    też się wam nie znudzi... poczytaj posty Fina, Jerzego, Yury... to może się
    czego dowiesz. Jeśli zechcesz.
  • ela_102 19.11.07, 10:10
    Eska:-)
    Umiem czytać...piszesz tam o mnie...rowniez..
    Nie ciagne teamatu...lubie sprawy zalatwiac do konca...
    jesli masz taki zarzut to go udowodnij..
    ze kopie kolegow z AA po kostakach...
    czytam wszystkie posty ...oprocz matgomel...bo ona jest na tym forum
    tylko po to aby wypisywac bzdury na moj temat...unikam tez postow
    Ariel...czytam tylko te ktore mowia cokolwiek o jej
    alkoholizmie...czasami Chwala Bogu i takie sie zadarzaja...

    choc rozumiem ze one szukaja tutaj towarzystwa osob...
    bo kazdy alkoholik i osoba wspoluzalezniona podswiadomie dazy do
    takich kontaktow...a skoro nie maja ich w realu...to rekompensuja je
    sobie tutaj...i miejsza o "forme"...

    skoro cos mi zarzucasz to udowdnij...to ...dla wlasnego dobra..

    --
    Mój powrót do zdrowia to proces,
    a nie pojedyńcze zdarzenie.
  • tenjaras 19.11.07, 00:16
    gubisz się eska

    walczysz z własną imaginacją

    trudno...

    --
    Alkoholik ma przed sobą trzy drogi: śmierć, szaleństwo albo
    trzeźwość.
  • ariel48 19.11.07, 10:19
    Była już o tym mowa tutaj , Hepiku.
    Cóż, nie jest łatwo ze mna ... ale także mi nie jest łatwo ... mam dominujący
    charakter, silną potrzebę niezależności, stanowienia nie tylko o sobie, czasem
    zapominam, co to kompromis i nie dociera do mnie fakt, że ludzie nie potrafią
    jeszcze czytać w myślach... wymagam rzeczy niemożliwych, czepiam się szczegółów
    i rozdmuchuję je do kolosalnych rozmiarów... zalewam się łzami z powodu
    urojonych problemów, by w końcu wybuchnąć niepohamowanym śmiechem, gdy sobie to
    uzmysławiam... bywam cholernie uparta, nawet wtedy, gdy wiem, że nie mam racji...
    Wystarczy , Hepiku ? :-)))


    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • e4ska 19.11.07, 10:54
    Arielku. Nie musisz się nikomu tłumaczyć. A już Hepikowi - nie warto. Właśnie na
    tamtym forum było przyzwolenie na zakulisowe rozgrywki - ale tutaj tak nie jest
    i nie będzie.

    Hepik. Na swoje forum przenoś, co zechcesz - ze wszystkich for świata. Tutaj z
    łaski swojej - bez szczucia, biedny chory człowieczku...
  • ela_102 19.11.07, 12:03
    jakies wyjatkwo znikajace "cudo"
    ciesze sie ze go przeczytalam...
    Teraz wiem na 100 % ze sie nie mylę w ocenie ludzkich zachowan...
    szkoda tylko ze Oni ich nie chca zmieniac...
    co byloby korzystne na wszystkich...
    --
    Twoim prawdziwym obowiązkiem jest
    ocalić własne marzenia.
  • e4ska 19.11.07, 12:23
    Ela napisała:
    "jakies wyjatkwo znikajace "cudo"
    > ciesze sie ze go przeczytalam..."

    Addi napisał proroczo:
    "Uwazam, ze duzo grozniejszy od Augusta przypadek to na przyklad Ela,
    pozorantka, intrygujaca i dwulicowa".

    elu - jak lubisz łowić rybki w mętnej wodzie - zaprośże Hepika na jarasowe forum
    - pogadacie sobie do woli. Kto, gdzie, z kim, jak i kiedy... ile kto ma dzieci,
    jakie potrzeby seksualne, regularność miesiączek, ciąża pojedyncza i mnoga,
    wzwody i zawody, poziom hormonów, skąd nadaje, gdzie pracuje, jaką bryką zasuwa,
    najlepszy terapeuta, najgorszy psychiatra, i w jaki wzorek masz tapetę... grubo
    nakładaną.

    Heh... śmieszność bez granic:)))
  • ela_102 19.11.07, 12:34
    Eska:-)

    ja wiem czym i z kim gadac...
    Ty na ten post adiego wowczas jednak napisalas cos zupelnie innego...
    pamietam wiesie z forum u Jarasa...alkohilczke ktora nie potrafi
    pomoc swojemu pijacemu synowi...
    u mnie wszystko uklada sie w calosc...bo mam trzezwy i czujny
    umysl...
    i jeszcze wiem o co mi chodzi we wszytkim co robie...

    Eska na post adiego o niebezpieczenstwie Eli..

    Ela ma takie poglądy, jakie ma - netykietę narusza nie więcej niż
    inni pisacze -
    a czy jest fasadowa czy nie - to żaden powód do omłotek. Nie wpisuje
    bla bla
    bla po cudzym poście - czemu więc mielibyśmy utrudniać jej
    funkcjonowanie w
    naszej grupie... tym bardziej, że potrafi pomagać - że sie w ogóle
    odzywa do
    tych, którzy tego potrzebują. Jako moderator nie mam nic wobec Eli -
    jako
    zwykły user mogę z nią wojować: to całkiem inna kwestia:)


    i kto tutaj jest smieszny?

    --
    Twoim prawdziwym obowiązkiem jest
    ocalić własne marzenia.
  • ariel48 19.11.07, 14:30
    Ela :

    > pamietam wiesie z forum u Jarasa.

    Ja też Cię pamietam .
    I pamiętam , jak pięknie Jaras raczył mnie poinformować maillem , że ktoś
    zainteresował się tematem... a to była : to tylko ela ..
    Jaras - chciałeś pokazać Eli mutanta ?
    Pamiętaj , Jarasku ... że wiele negatywnych zdarzeń , bywa początkiem
    najlepszych ludzkich wyborów....
    I to by było tyle w tym temacie...


    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • tenjaras 19.11.07, 15:02
    mhm... zajrzałem do tamtego wątku... nawet janulodz tam był :-)
    ale poczytałem go pobieżnie

    nadal uważam, że to co rozumiem przez AA, działa na pewno - i tu na
    tym forum i każdym innym, działa właśnie to, co Bill zauważył i
    rozpowszechnił, wspólne przebywanie z alkoholikami

    mówienie, że nie jest się AA może mieć tylko jeden cel - pokazanie,
    inności, często wyższości, od tych w AA, a tu mała skucha,
    samodzielność udowadniana funkcjonowaniem organizacji, której nie
    ma...

    to większy cud, chyba, niż opisywany przez religijnych
    otrzeźwieńców...

    --
    Żeby kochać innych, musisz najpierw pokochać siebie.
  • ela_102 19.11.07, 12:38
    a na co choruje hepik?
    przeziebil się? ma grypę? czy cos powazniejszego?
    --
    Kochaj i rób co chcesz :-)
  • tranzyt80 19.11.07, 12:39
    e4ska napisała:

    > Arielku. Nie musisz się nikomu tłumaczyć. A już Hepikowi - nie warto. Właśnie n
    > a
    > tamtym forum było przyzwolenie na zakulisowe rozgrywki - ale tutaj tak nie jest
    > i nie będzie.
    >
    > Hepik. Na swoje forum przenoś, co zechcesz - ze wszystkich for świata. Tutaj z
    > łaski swojej - bez szczucia, biedny chory człowieczku...

    -"Hepik...biedny chory człowieczku..."-czy mozna bardziej wywyzszyc mezczyzne ?
    Eska "moderuje"!Od niedawna,ale ile widocznych "zmian"!
    Pytanie,czy aby owe "zmiany" wychodza FU na dobre?
    Tym razem "Arielek" poglaskana po glowce,a na Hepika polecialy moderatorskie
    slowa,nie jest to aby kolejne rozstawianie po katach?Jakies tam sobie widzimisie?


    Chilum i Tynia jakos tolerowaly wszesniejszy poziom forum przez lata!
    Wszystkie wpisy,wszystkich uczestnikow,wszystkie stopki.
    Czyzby zmienil sie regulamin,zaostrzyl?

    Eska,trzeba zwrocic Ci uwage,ze chyba nie do konca zrozumialas na czym tak
    naprawde polega moderacja takiego specyficznego w swoim rodzaju forum ,jak Forum
    Uzaleznienia.

    Powinno byc to miejsce dajace mozliwosc wypowiedzenia sie,pozycjonowania sie,tez
    przez klotnie,NAM,
    alkoholikom,ludziom chorym,uzaleznionym i naszym bliskim,ludziom tez chorym,bo
    wspoluzaleznionym.

    Wez przyklad w moderowaniu z Tyni!Toleruj kazdego tak samo.Spam jest spamem.Ale
    nie na Tym forum.Cieszmy sie,ze wogole chcei odwazy sie ktos tu ciagle
    pisac,Jana pies jak i wiezienie AAugustw,Hepika wypisy jak i moje
    wypociny...:))),kazdy cos tam do calosci wnosi.
    W przeciwnym razie, za jakis czas bedziesz moderowac,ale tylko tych co z checia
    nadstawiaja glowki do poglaskania.
    A wtedy o prawdziwych i licznych postaciach alkoholizmu,nie dowiemy sie
    NIC!Tematyczne bogactwo roznosci zniknie.
    Przylizane glaskaniem wlosy ,to nie moj teren.
    Nigdy bym nie przypuszczal,ze Jurek az tak uwielbia,jak sie go "poglaszcze",
    wrecz sie uzaleznil i stara sie jak moze o nastepny GLASK :))
    Jurek sie zmienil od czasu klinczu z AAUGUSTW,czyzby podswiadomoe cos
    planowal... ;)
    Ludziom ktorych lubie,stawiam mury,jak naprawde musze,droga Esko;)
    Nie uszczesliwiaj tego forum na sile,ono samo jest wystarczajaco szczesliwe,
    ci nieszczesliwi,ci nie majacy nie do powiedzenia lub znudzeni sami odejda,na
    zawsze lub na chwile...
    Pa!
  • ela_102 19.11.07, 13:12
    zapisalam sobie ten post...
    w razie jakby sie okazal byc też "znikajacy"
    tranzyt ...szacunek:-)


    --
    Mój powrót do zdrowia to proces,
    a nie pojedyńcze zdarzenie.
  • ariel48 19.11.07, 14:21
    Tranzyt :
    > Tym razem "Arielek" poglaskana po glowce...

    Tranzycie - nie potrzebuję głasków, by znać swoją wartość .
    Jestem wystarczająco samokrytyczna również w stosunku do siebie.
    Mam wady i zalety. I zdaję sobie z nich sprawę - w przeciwieństwie do innych
    forumowiczów , którzy wady widzą jedynie u innych.
    Więc nie mieszaj mnie do Twoich ,,wizji,, idealnego moderowania.
    Dam sobie radę sama ... jak zawsze zresztą .


    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • e4ska 19.11.07, 15:49
    Nie, Tranzycie... zauważ, ze złośliwości pod swoim adresem nie usuwam - ale nie
    chcę, aby jakikolwiek użytkownik naszego forum, w tym przypadku Ariel, miała
    problemy z eski powodu. Hepik nadziwić się nie może, jak to jest, aby dwie -
    przez krotki czas, ale jednak - wrogie sobie kobiety mogły normalnie rozmawiać i
    nie mieć sobie za złe tego czy owego. Hepika złości, że nie ma kłótni między
    eską a Ariel - rozumiesz? On tego nie trawi... Ostrzegał Górę, że zacznę się
    wyżywać na terapeutyzowanych i aowcach. Dlaczego miałabym tak postępować? Z
    wieloma serdecznie sobie rozmawiamy... i lubimy się bardzo.Ty zaś zastanawiałeś
    się, o ile pamiętam, czy kop wzwyż nie przytępi mi języka. Nie, Tranzycie -
    jestem bardzo stabilną osobą, a moje poglądy sa silnie ugruntowane, co nie
    znaczy - niezmienne...

    Hepik - cóż, ani jednego wpisu na temat uzależnień - eska, eska, eska, eska...
    od kilkunastu miesięcy - to samo. Może to miłość jest wirtualna:))) ale co mi
    tam po takiej ilości:(((

    Chilum już dawno nie ingeruje, a ja ingeruję bardzo ostrożnie - prawie wcale.
    Jak wytnę - źle, jak nie wytnę - jeszcze gorzej... to normalne zmartwienia
    moderatorskie. Tynia też sie tłumaczyła z wycięć oraz niewycięć - teraz na mnie
    kolej:) ona ma trudniejsze rzeczy do śledzenia:)

    Tak jest - i nie chce być inaczej... zawsze "wytnięty" ma żal. Tranzyta nie
    wycinam, bo wciąż mam nadzieję na te diamenty...

    A poziom - kiedyś był bardzo wysoki... tak mi sie wydaje.
  • e4ska 19.11.07, 16:03
    Hepiku...

    Zwracam się z uprzejmą prośbą do ciebie, Hepiku, abyś opinie o użytkownikach
    konkretnego forum zamieszczał na forum macierzystym. Próby przenoszenia urazów,
    kłótni, ambicyjek i całej reszty z prywatnego peryferyjnego forum na forum
    Gazety uważam za niedopuszczalne. Ja nie dociekam, za co otrzymałeś kilka banów
    tu i tam - sama dostałam jeden - i mi wystarczy:)

    Forum, o którym wspominasz, istnieje - masz tam pełne prawo pisania. Więc pisz.
    O czymkolwiek zechcesz, może być o esce... Ja na pewno w niczym nie przeszkodzę,
    tym bardziej, że rzadko tam cokolwiek czytam.

    Tutaj proszę skończyć z bezsensownymi osobistymi awanturami. Posty judzące nie są
    potrzebne. Zrozumiałeś???
  • hepik1 19.11.07, 16:44
    Re: Post znikający ...
    hepik1 19.11.07, 13:32 Odpowiedz

    ariel48 napisała:

    > ...
    > Wystarczy , Hepiku ? :-)))

    Aż nadto.
    Zwłaszcza ,że wszystko o co chodzi to ewidentne kłamsto zawarte w zdaniu:

    "A że pozbawiono mnie możliwości pisania na pewnym forum - czy ja mam publicznie
    powiedzieć - dlaczego? Oficjalnie za obrażenie Hepika, gdyż ośmieliłam się
    zacytować jedną z jego szmat... i zazdrość o zgrabniejsze nogi"

    Eska wyleciała po karczemnej awanturze między wami.
    Mnie tam nie było.W sierpniu na akcjisos napisałem kilka postów do Romcia i o zblizającym się wyjeździe wakacyjnym.
    Czyli user(?)moderatorka(?) łże w żywe oczy.
    Nie pierwszy raz,n'est pas?

    i2.tinypic.com/7xwssgz.jpg
  • e4ska 19.11.07, 18:45
    Ponieważ chcesz się zabawiać we wpisywanie tegoż samego, niech twoja myśl
    odkrywcza pozostanie...

    Zakaz pisania otrzymałam za obrażanie Hepika cytowaną z jego pisemek "szmatą",
    adresowaną do mnie z uporem maniackim. "Ścierkę do zbierania plwocin"
    zamieściłeś już na swoim forum gazetowym... a na tamtym forum pozwalałeś sobie
    na daleko śmielsze wyrażenia i bardzo wysoką częstotliwość.

    mnie też zaskoczyło takie umotywowanie młotka, gdyż nie do pomyslenia jest, aby
    bez przeszkód fruwały plwociny, szmaty, ścierki w moją stronę - przy całkowitym
    bezruchu moderacji - a za jedną ścierkę odbitą - kara. Z tego względu - że
    toleruje sie tam obrzydliwe wyzwiska, pijackie i chamskie, obsceniczne,
    klozetowe... natomiast wyrzuca osobę - jakby nie było wyzwisk nie używającą - do
    tego tnie tysiące tekstów - wszystkich piszących - w tym wiele świetnych, a
    wreszcie zostawia jednak najbardziej agresywne, napastliwe nicki - na takie
    forum wchodzić nie zamierzam. Ani nie pozwolę zrobić z FU podobnego ścieku.

    Do tego wszystkiego wmawiasz nie rozumiejącym sie na rzeczy użytkownikom naszego
    forum, że ja "donoszę" do Administracji Gazetowej

    ....... tutaj najpierw wpisałam, jednak wycięłam, co Hepik daje na górniaku, bo
    nie wolno upowszechniać informacji z forum dla adminów......

    - Hepik, ty... niepytany, wstyd robisz całemu FU - ja się wstydzę tam za ciebie
    - a wchodzę, żeby pytać mądrzejszych, jak sie postępuje, jak rozwiązać dany
    problem, żeby nic nie zrobić pochopnie. Tam same donosy,prawda?

    Sporo poczytałam, zobaczyłam, jak wyglądają inne fora Gazety - nie jestem
    malowanym moderatorem i bardzo mi zależy, aby mogli pisać tutaj wszyscy
    zainteresowani. Nie to, aby zaraz lecieć z nożycami do każdego złośliwego czy
    głupiego tekstu - ale jednak - dbać o to, aby pewnych granic nie przekraczano.
    Wyzwiska dla wyzwisk - nie. Przeszkadzanie w rozmowach - nie.

    I przykro mi bardzo, ale ciebie, Hepik, pytać o zdanie nie zamierzam. Zaś na
    dalsze osobiste wycieczki pod moim adresem znajdzie się sposób - mam również
    prawo do skargi, mały żałosny zazdrośniku...
  • ela_102 19.11.07, 16:30
    Eska:-)

    tak mi sie wydaje.


    to jest zdanie "klucz"
    i dotyczy szczegolnie Twojej stabilnej postawy...

    --
    Nie odpowiadasz za niczyje szczęscie
    poza swoim własnym
  • hepik1 19.11.07, 17:34
    ariel48 napisała:

    > Była już o tym mowa tutaj , Hepiku.
    > Cóż, nie jest łatwo ze mna ... ale także mi nie jest łatwo ... mam dominujący
    > charakter, silną potrzebę niezależności, stanowienia nie tylko o sobie, czasem
    > zapominam, co to kompromis i nie dociera do mnie fakt, że ludzie nie potrafią
    > jeszcze czytać w myślach... wymagam rzeczy niemożliwych, czepiam się szczegółów
    > i rozdmuchuję je do kolosalnych rozmiarów... zalewam się łzami z powodu
    > urojonych problemów, by w końcu wybuchnąć niepohamowanym śmiechem, gdy sobie to
    > uzmysławiam... bywam cholernie uparta, nawet wtedy, gdy wiem, że nie mam racji
    > ...
    > Wystarczy , Hepiku ? :-)))

    Do czego się odnosisz,arielku?;))
  • ariel48 19.11.07, 19:37
    hepik :

    > Do czego się odnosisz,arielku?;))

    Odnoszę się do prawdy ...
    A jak sam wiesz ... jest ich TRZY !!! :-))))
    A stron medalu ... DWIE !!!!

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • hepik1 19.11.07, 21:50
    ariel48 napisała:
    jest ich TRZY !!! :-))))
    No tak...fobia,obsesja,paranoja ;)

    PS
    Eska,może cos miłego o hepiku?
    Tu masz gotowca:
    i6.tinypic.com/8dxyo83.jpg
    Swojego zresztą ;))
  • e4ska 19.11.07, 22:06
    Nawet eska sie myli...
    hepiku drogi.

    Teraz myślę całkiem przeciwnie wręcz biegunowo... zdziwienie plus... coś jeszcze.

    Ale może znów się mylę?
  • ela_102 19.11.07, 22:17
    taka tp postawa stabilnosci...
    alkoholizm ma to do siebie...
    a szczegolnie nie leczony:-(
    --
    Alkohol był moja siłą,potem dowiedziałam się,ze to moja słabość.
  • ariel48 19.11.07, 22:21

    ela_102 napisała:

    > taka tp postawa stabilnosci...
    > alkoholizm ma to do siebie...
    > a szczegolnie nie leczony:-(

    Takie jest zycie ...
    Zapytaj Hepika . Leczony , a zdanie zmieniał
    co najmniej tyle razy co ja ... a może częściej nawet ...
    Prawda , Hepiku ? :-))



    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • hepik1 20.11.07, 15:49
    > Teraz myślę całkiem przeciwnie wręcz biegunowo...

    Może jakiś szlaczek przynajmniej? ;))
    i14.tinypic.com/7yh0f95.jpg
  • ariel48 19.11.07, 22:19
    Hepik :

    > No tak...fobia,obsesja,paranoja

    Tak . Twoja , moja , eski .
    Niezła mieszanka ...


    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • hepik1 19.11.07, 22:22
    Arielku!Skąd ten cytat moj wzięłaś?
    Czyżby znowu coś zniknęło????
    Teraz już zaśmiać się muszę-ha,ha,ha
  • ariel48 19.11.07, 22:26

    > Arielku!Skąd ten cytat moj wzięłaś?

    Też mam szafę .... :-))) ... żartowałam !!!

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • deoand 19.11.07, 22:34
    Hepik a no jak to z tym Zietkiem generałem było ..bo cos
    na wiadomym forum nabrałes wody w usta ...

    chyba nici z meczu na Śląskim bo wnuk generała choć poseł i to w PO
    to chyba tam jednak szeregowiec a nie generał ????
    pzdr deo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.