Gazeta.pl   Forum   Zdrowie   Uzależnienia   Na dobranoc...

Na dobranoc...

Autor: aaugustw 02.12.07, 21:17
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Jesli chcesz miec to co ja mam...
(z "AA Grapevine" czerwiec 1987 r., tłumaczyła Kasia
z polskiej grupy AA w Bostonie, USA)

Strach i lęk nie rujnują mojego życia, aczkolwiek jeszcze mnie nie
opuściły.
- Jeżeli doskwierają również Tobie, wyznaj mi swoje obawy ...
Poprosiłeś mnie o sponsorowanie, to znaczy, że chcesz mieć to, co
ja już osiągnęłam.
Ja mam ZNOŚNE WARUNKI MATERIALNE. Z przyjemnością
podzielę się trochę z Tobą, zanim nie osiągniesz swojej stabilizacji.
Wtedy jednak, proszę, podziel się z kimś, kto znajduje się w
potrzebie.
Chętnie opowiem Ci co zrobiłam, a jeśli będziesz robił to co ja, to
również Tobie uda się to osiągnąć.
- Mam wielu PRZYJACIÓŁ. Gdybyś czuł się samotny chętnie
zapoznam Cię z nimi, zanim znajdziesz swoich. Ale proszę: nie
krzywdzić ich. Chętnie opowiem Ci, jak ich poznałam. Może też
się z kimś zaprzyjaźnisz.
Mam SPOKÓJ DUSZY, którym chętnie się z Tobą podzielę, dopóki
Ty nie uzyskasz pogody ducha. Bądź ze mną, a będziesz spokojny.
Ale proszę, nie sprawiaj kłopotu. Opowiem Ci z przyjemnością, jak
ja zachowuję spokój. Jeśli zrobisz to, co ja robię, też otrzymasz
swoją szansę.
Ja mam PEŁNE, SZCZĘŚLIWE ŻYCIE, w którym dzieją się różne
dobre rzeczy. I tym też się z Tobą podzielę, dopóki nie zbudujesz
swojego. Zadzwoń lub przyjdź; gdy jesteś smutny, samotny lub
czujesz pustkę w sobie. Pójdziemy gdzie zechcesz. Do kina lub na
zakupy. Albo pomożesz mi w tym, co ja robię w danej chwili –
zawsze w towarzystwie jest raźniej - i dostrzeżesz, że życie wygląda
bardziej pozytywnie.
Odnalazłam SENS W ŻYCIU,KIERUNEK. Życie ma dla mnie
wielkie znaczenie.
Gdybyś chciał mieć to samo, idź ze mną moją drogą, dopóki nie
znajdziesz swojej. Ja kiedyś byłam taka jak Ty, w konfuzji i strachu.
Pamiętam, jak byłam przerażona swoimi problemami.
Nie wiedziałam, gdzie mam się skierować, co robić. Nie wiem, jaki
kierunek obierze Twoje życie, ale jeśli choć trochę chcesz poznać
moją drogę, to podziel się problemami, frustracją i strachem ze mną.
Wówczas ja Ci powiem, jak ja się ich pozbyłam, kiedy podobnie do
Twoich, moje problemy stały na mojej drodze.
Może takie rozwiązanie będzie skuteczne dla Ciebie, dopóki nie
znajdziesz swojego.
NIE ŻYWIĘ DO NIKOGO ŻADNYCH URAZ, nie jestem w tej
chwili na nikogo zła. Jeśli tego pragniesz, podziel się swoją złością
ze mną. Krzycz i złość się, jeśli chcesz - płacz. To mnie nie zrani
ani nie urazi, nie zakłóci mojego spokoju.
Opowiem Ci z przyjemnością, czego nauczyłam się, kiedy czułam
się krzywdzona. Co zrozumiałam i jak uspokoiłam się. Może w
lekcji, jakiej doznałam, znajdziesz także naukę dla siebie.
STRACH już nie rządzi w moim życiu, chociaż ciągle jeszcze go
doznaję. I jeśli chcesz, to opowiem Ci o swoim lęku. Z przyjemnością
opowiem, czego nauczyłam się będąc pod wpływem strachu tak, jak
Ty jesteś teraz. Opowiem Ci, jak ja to przeżyłam lub jak nauczyłam
się z tym żyć. Może te narzędzia, jakimi ja się posługuję, będą
przydatne i Tobie.
CORAZ RZADZIEJ CZUJĘ SIĘ SAMOTNA. Już przez długi czas
nie mam z tym problemu. Zamiast sam, bądź ze mną jakiś czas.
W chwilach, kiedy czujesz się samotny, ja też mogę czuć się samotna.
Ale nie możemy czuć się samotnie, gdy jesteśmy razem, prawda?
Lecz jeśli się tak poczujesz i zjawisz się natychmiast, wtedy ja mogę
być zajęta kimś innym, chcąc rozproszyć swoją samotność.
Może mnie nie być w domu. Wtedy zadzwoń lub idź do jednego z
moich przyjaciół. Oni też mogą pomóc.

JUŻ NIE CZUJĘ NIENAWIŚCI DO SIEBIE. Jeśli tego potrzebujesz,
to pozwól mi się kochać. Ja już Cię kocham; nie wiem czy o tym
wiesz? Możesz mnie urazić, jeśli mnie odrzucisz. Ale jeśli pozwolisz
się kochać, przekonasz się, że też kochasz. Nie bój się. Ja
potrzebuję
Twojej miłości, Twojego uczucia, gdy mi jest smutno, gdy jestem
zła, gdy moje uczucia mnie bolą. Potrzebuję tego, gdy jestem
strasznie uparta, gdy moja duma nie pozwala prosić o pomoc. Ty
zobaczysz to wszystko we mnie i przekonasz się, że możesz mnie
kochać jeszcze bardziej za to, ponieważ jestem BARDZO SŁABA - TAK,
JAK TY.
Jeżeli potrafisz kochać mnie, a ja jestem taka sama jak Ty - to jak
możesz NIENAWIDZIEĆ SIEBIE? Kiedyś byłam bardzo rozbita,
użalałam się nad sobą, nie wiedziałam co robić. I otworzyłam się
przed drugą osobą, która czuła się tak samo, jak Ty w tej chwili.
Słuchałam, co do mnie mówiła - mało; słuchałam i starałam się
zrozumieć.
Ale najwięcej - jak sądzę - nauczyłam się wtedy, gdy zaczęłam
obserwować, co ta osoba robi. I wtedy zaczęłam robić to samo.
I zaczęłam mieć podobne wyniki. Nie zupełnie wszystko i nie
dokładnie to samo, ale zaczęłam mieć to, co było mi potrzebne.
A więc widzisz, nie jestem w stanie dać Ci dokładnie tego
wszystkiego, co mam. Pewnie nie wszystko byłoby dobre dla Ciebie.
Nie! Ty musisz odnaleźć swój sposób na życie. Myślę, że już go masz,
tylko musisz odnaleźć w sobie, tam gdzieś głęboko. I musisz to
wydobyć na powierzchnię. Ja mogę podzielić się z Tobą tylko
sposobem, w jaki codziennie odnajduję w sobie coś dobrego.
Oczywiście nie chodzi o to, abyś tylko mnie słuchał. Możesz próbować
robić to, co ja robię. Niektórzy moi przyjaciele też mają to, czego
Ty pragniesz. Rób to, co oni robią. Czasem zauważysz, że popełniamy
błędy. Wtedy postaraj się wybaczyć nam i staraj się nie robić takich
samych błędów. Proszę nam wybaczyć i zapomnieć.
Ja i moi przyjaciele podzieliliśmy się z Tobą sposobem, w jaki
realizujemy nasze zdrowienie, zanim Ty znajdziesz swój własny sposób.
Prawdopodobnie znajdziesz go, gdy wejdziesz na drogę, którą my
idziemy. Na tej drodze znajdziesz dużo kamieni i ścian. Myśmy też
upadali i przewracali się.
Więc jeśli trzeba, podniesiemy Cię i otrzemy Twoje łzy, ustawimy
znów na właściwej drodze. Czasami poprosimy Cię, abyś wykopał
kamień lub przeskoczył ścianę. Pokażemy Ci stopnie, którymi szliśmy
i sugerujemy, abyś też przez nie szedł. Błagamy, abyś się nie bał i
zaczął natychmiast swoją podróż.
I przyrzekam Ci, że to, co znajdziesz po drugiej stronie - tam
naprawdę jest druga strona - to jest właśnie to, o czym nigdy w
swoim życiu nawet nie marzyłeś. To będzie Twoje własne. Jak nigdy
polubisz swoje życie.
I wtedy dopiero naprawdę zjednoczysz się z nami; ze mną i z moimi
przyjaciółmi. Będziesz zdolny pomóc komuś drugiemu w ten sam sposób,
w jaki mój sponsor pomógł mnie. Będziesz zdolny pokazać innym, jak
naprawdę wygląda prawdziwe życie.
Na początku będziesz to wszystko robił z lekko zamglonym umysłem.
Trzeba czasu na wyklarowanie nowego myślenia, odzyskanie uczuć,
które muszą być przez Ciebie przyswojone. Gdy zaczniesz iść tą
wybraną drogą, zauważysz, że będziesz coraz mniej zainteresowany
bałaganem, w jaki Cię wprowadził alkohol. Pamiętaj, że Ty nie
reagujesz na chemikalia jak normalni ludzie,
pomimo, że Twój umysł ciągle Ci podpowiada, że tym razem będzie
inaczej.
Może natychmiast poczujesz ulgę, może nadejdzie to później, ale to
przyjdzie! Zawsze przychodzi. To będzie nagroda na nowej drodze
życia.
Twoje zdrowienie będzie następowało szybciej, jeżeli nie będziesz
pił, niezależnie od tego, co będzie się działo w twoim życiu!
Kiedykolwiek przyjdzie Ci przemożna chęć sięgnięcia po kielicha,
zadzwoń natychmiast do kogoś z nas, idź na mityng, rób coś dobrego.
Wszystko przejdzie.
A jeśli będziesz miał "wpadkę", to znów będziesz musiał czekać, aż
Twój umysł się "wyklaruje", zanim zaczniesz swój program trzeźwienia
od nowa. To ponowne trzeźwienie może długo trwać, dłużej nawet niż
pierwsze podejście. Ale to może w ogóle już się nie zdarzyć, choć Ty
naprawdę będziesz miał znów wiele problemów do pokonania.
A więc proszę Cię, nie rezygnuj, zanim ten CUD nie przydarzy Ci się.
Jeśli naprawdę uczciwie i szczerze pragniesz zacząć nowe życie, Bóg
będzie Cię miał w swojej opiece i zaopiekuje się Tobą, kiedy Ty nie
będziesz zdolny to uczynić. Mną już się opiekuje, ale obejmie tą
opieką takż
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • Na dobranoc... - aaugustw 02.12.07, 21:17

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Domowe SPA

http://zdrowie.gazeta.pl/zdrowonalato/1,125972,9332138,Domowe_SPA__zdrowsza_i_piekniejsza_juz_wiosna,,ga.htmlBez drenażu kieszeni!

Zmysłów moc

Bez ściemy

Zaloguj się

ŻYJ ZDROWO:

Ból głowy bez tajemnic

To ważne, gdzie i jak cię boli. Na podstawie objawów można postawić wstępną diagnozę. Przyczyn jest wiele
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.