Dodaj do ulubionych

Do moderatora kropki...! cz. 3

03.01.08, 19:47
W trosce o ktorej juz gdzies tu wspomnialas – kropko i w trosce o
to, aby na przyszlosc uniknac tego typu chorych komentarzy jak, np.
ta janu..., cyt.:
"Ja cuś tu refleksyji augustowych na FU nie widzę . Wszystkie
wycięte. O jaka szkoda. Tylko nie przypominam sobie żebym na
wszystkie wchodził. I komentował, bo uważałem od poczatku, że to
bzdety zaśmiecające to forum. Brawo admini.
Tylko dlaczego Hepik nie protestuje?
Hepik, Hepik, Hepik !!!!! Pomóż Augustowi. No przecież go tną.

Oraz aby nie bylo niedomowien miedzy nami, cyt.:
> "kolejne wątki "...na dzień..."(przypominam tu chodzi o Refleksje,
ktore tu nie sa wymienione, bo nie moga niektorym, przejsc przez
gardlo, jak Diablu swiecona woda...! – to mial byc zart kropka);-))
bo – piszesz dalej - jest ich tak dużo, że podpadają pod spam.
Mam zatem pytanie; ile takich "Refleksji", opisujacych doswiadczenia
ludzi, ktorzy skutecznie zatrzymali swoja chorobe mozna w miesiacu
przytoczyc, zeby nie okazaly sie SPAMEM...!? - (1,2, 4, 8...?).
A...
Ps. Pytam powaznie i obiecuje sie dopasowac... - Jezeli (oczywiscie)
samemu zechce mi sie je przytaczac...(!?)
Edytor zaawansowany
  • aaugustw 03.01.08, 20:00
    aaugustw napisał:
    > Ps. Pytam powaznie i obiecuje sie dopasowac... - Jezeli
    (oczywiscie) samemu zechce mi sie je przytaczac...(!?).
    ______________________________________________________.
    Zapomnialem dodac, ze prosze o to aby nie odrzucac calkowicie
    czegos,co w praktyce sie sprawdzilo i z czego korzystaja juz
    miliony osob dotknietych - nie tylko alkoholizmem - na calym
    swiecie...!
    A...
  • vivaeuro 03.01.08, 20:14
    aaugustw napisał:
    > Ps. Pytam powaznie i obiecuje sie dopasowac.

    -Koniec pytan!:)

    PS:
    Nie zapomnij dotrzymac obietnicy! :)
  • corsica1 03.01.08, 20:18
    Aauguscie . Cos Ci podpowiem :

    1. masz swoje forum , wiec co za problem zamieszczac tam refleksje ?

    2.Twoj brat w nalogu jaras tez ma forum i tam wszystkie refleksje sa . Sprawdzilam .

    Wiec ... moze odsylaj do jarasa ?
    Po co dewaluowac tak wartosciowe teksty i zasmiecac nimi calusienki internet ?

    Jak Ty nie mozesz , to do kumpla odeslij .
    On ma .



  • tenjaras 03.01.08, 20:22
    calusieńki?

    trzy lub trzynaście for, to calusieńki internet? nawet jeśli chodzi
    o temat, to niewiele...

    --
    Gdy to, co robisz, nieskutkuje, spróbuj czegoś innego.
  • vivaeuro 03.01.08, 20:32
    Ok!
    Zasmiecajcie swoimi refleksyjami caly internet,FU sobie darujcie:)
  • corsica1 03.01.08, 20:33
    Temat rzeka .

    Wyobraz sobie , ze aaugust wpisuje temat :

    Refleksje na CALY ROK i tam jest link .

    Proste ?
  • aaugustw 03.01.08, 20:48
    corsica1 napisała:
    > Wyobraz sobie , ze aaugust wpisuje temat :
    > Refleksje na CALY ROK i tam jest link .
    > Proste ?
    _____________________________________________________________.
    Corsica, odnosze wrazenie, ze gdzies cos czegos nie rozumiesz.
    Wcala, a wcale nie chce mi sie przepisywac Refleksji AA, tu na FU.
    Wyobraz sobie, ze ja nawet nie wiem gdzie je mozna w internecie
    znalezc. Ja je autentycznie przepisywalem, kiedy akurat pojawil
    sie podobny problem u kogos tu, na tym FU.
    To fakt, ze przez ostatnio dalem sie poniesc i przytaczalem pare
    razy codziennie, ale tego robic mi sie NIE CHCE...!
    To ma pomagac, anie byc powodem do knajpianych awantur, wlacznie z
    barmanem...!
    A... ;-))
  • corsica1 03.01.08, 20:57


    Aaugscie , rozumiem . I wierze .
    Uwazam , ze nie ma sensu powielac roboty juz wykonanej .
    Potrzebujacym wystarczy link .

    Twoja praca jest zbyteczna , tak jak stres z cala sprawa zwiazany .

    Trzezwymi badzmy :)




  • aaugustw 03.01.08, 21:07
    corsica1 napisała:
    > Aaugscie , rozumiem . I wierze .
    > Uwazam , ze nie ma sensu powielac roboty juz wykonanej .
    > Potrzebujacym wystarczy link .
    > Twoja praca jest zbyteczna , tak jak stres z cala sprawa
    zwiazany . Trzezwymi badzmy :)
    _________________________________________________________.
    Widze, ze mam do czynienia z osoba rozsadna i trzezwa...!
    To jest wyjscie z sytuacji... - Podaj mi - prosze - ten
    link i sprawa zalatwiona...!
    A... ;-))
  • corsica1 03.01.08, 21:14


    To forum alkoholowe jarasa .
    Ja nie jestem upowazniona do podawania tego linku .
    Ale jaras na pewno Ci , Auguscie , poda .

  • aaugustw 03.01.08, 21:17
    corsica1 napisała:
    > To forum alkoholowe jarasa .
    > Ja nie jestem upowazniona do podawania tego linku .
    > Ale jaras na pewno Ci , Auguscie , poda .
    __________________________________________.
    O nie, nie...! - Juz zaczyna sie krecenie !
    Albo otrzymam (jezeli taki jest), link ktory
    prowadzi prosto na Refleksje, albo nic sie
    nie zmienilo...!
    (a to co pisalas bylo nieprawda...!?).
    A...
  • corsica1 03.01.08, 21:46

    Aaugust , na talerzu Ci wszystko podac ?
    Tobie ?
    Wstydzilbys sie .
    A nie laska wpisac sobie w google : forum jarasa ?
    Korona z glowy spadnie ? :))

    Faceci to jednak leniuchy .

  • aaugustw 03.01.08, 21:55
    corsica1 napisała:
    > Aaugust , na talerzu Ci wszystko podac ?
    > Tobie ? Wstydzilbys sie .
    > A nie laska wpisac sobie w google : forum jarasa ?
    > Korona z glowy spadnie ? :))
    > Faceci to jednak leniuchy .
    ___________________________________________________.
    Tak. Inny to juz spiew z Twoich ust, Corsi - szkoda! :-((
    A przez moment myslalem, ze mowisz prawde, ze jest
    cos takiego...(!?).
    Czyzby miala to byc zwykla podpucha i chec krotkotrwalego
    zaimponowania przed publika..!?
    A...
    Ps. Uwierze, jak zobacze link na Refleksje...
    (ja jeszcze nie spotkalem sie w sieci nigdzie z nimi).

  • corsica1 03.01.08, 22:04

    Zaskakujesz mnie .
    Zreszta nie tylko Ty .

    ale prosisz , to masz .
    moze mnie za to nie wymlotkuja :
    www.tenjaras.webpark.pl/alkoholizm.html
  • ela_102 03.01.08, 22:08
    August:-)
    Rzeczywiscie na Forum Jarasa nasz wspolna przyjaciolka "smerfetka"
    umieszcza codzienne refleksje AA...DDA...i jeszcze inne...
    Robi to nabieżąco...dla tych ktorzy chca je czytac...
    Nie znajdziesz tam refleksji na caly rok...bo robi to od kilku dni...
    zostales wprowadzony w błąd..
    to wszystko..
    --
    Myśl o czym mówisz
    i mów to co myślisz:-)
  • ela_102 03.01.08, 22:26
    Corsica:-)
    o to chodzi..
    rob swoje...
    mi sie to podoba:-)
    --
    O wiele ważniejsze jest to,co trzeba zrobić,
    niż wszystko,co możesz zrobić.
  • corsica1 03.01.08, 22:39


    Nie obchodzi mnie , czy Tobie sie to podoba .
    Mijasz sie z prawda . Robisz z aaugusta blazna .
    A mnie sie TO nie podoba .
  • ela_102 03.01.08, 22:50
    Nic nie poradze na to ze nie podobaja Ci sie twoje wyobrazenie na
    moj temat..Nie mam mocy aby z kogokolwiek robić kogos kim nie jest:-)
    Z Augustem "zyjemy" w przyjazni więc to w ogole idiotyczne co
    piszesz..
    Refelksje AA czytam z ksiazki codziennie jedną..
    Nawet nie wiedzialm ze Zojka wprowadzala je na Forum jarasa..
    a teraz kiedy smerfetka zalozyla swoje działy ...interesowalam sie
    tym ale nie wiedzialm ze jaras przeniosl wczesniej wpisywane
    refleksje przez zojke...widac twoje zaiteresowanie tą akurat sprawa
    jest większe od mojej...
    wiem ze od niedwana robi to smerfetka..dlatego tak napisalam..
    gdybym nie miala ksiązki moze moje zaiteresowanie byloby wieksze...
    szukalam bym i czytala codziennie w necie..
    nie ma takiej potrzeby...
    Na moim Forum wiem co sie dzieje..dokladnie.

    --
    O wiele ważniejsze jest to,co trzeba zrobić,
    niż wszystko,co możesz zrobić.
  • corsica1 03.01.08, 23:00

    Nie manipuluj .
    Lekki tonem orzeklas , ze wprowadzilam Augusta w blad .
    Nawet nie zadalas sobie trudu , zeby to wczesniej sprawdzic .
    Wiec o jakich wyobrazeniach piszesz ?


    Czy ja sobie twoj post wyobrazilam ?

    A twoje forum , 5 postow na krzyz :)
  • ela_102 03.01.08, 23:09
    Corsicka..
    Wyobrazilas sobie..ze ja robie z Augusta blazna...o tym pisze.
    moj post sporostowalam..
    wyjasnilam...

    --
    O wiele ważniejsze jest to,co trzeba zrobić,
    niż wszystko,co możesz zrobić.
  • magtomal 04.01.08, 07:10
    ela_102 napisała:

    > Corsicka..
    > Wyobrazilas sobie..ze ja robie z Augusta blazna...o tym pisze.
    > moj post sporostowalam..
    > wyjasnilam...
    >

    Miło byłoby, gdybyś po prostu przeprosiła (bo jednak rzuciłaś fałszywe oskarżenie).
  • corsica1 04.01.08, 08:34

    Nie mnie naleza sie przeprosiny .

  • aaugustw 04.01.08, 15:37
    corsica1 napisała:
    > Nie mnie naleza sie przeprosiny .
    __________________________________.
    No niestety, Corsica, ale z tymi linkami na Refleksje AA,
    (na te najpopularniejsza strone w Polsce - na strone Jarasa),
    to nie funkcjonuje...!
    Ostatnie Refleksje byly napisane pare dni temu.
    A dzisiejszej, ktora chcialem linkiem tutaj przytoczyc jeszcze
    nie ma...(!?) - Te, ktora ja przytoczylem wycieli...! :-((
    Musimy zatem zmowic sobie Modlitwe o "Pogode Ducha" ;-))
    i powiedziec, ze do czasu pelnienia sluzb przez osoby
    niekompetentne na tym Forum Uzaleznienia, tak to niestety
    bedzie (na razie) wygladac...!
    Szkoda tych, ktorym tych pare (5 - 10) sztuk Refleksji na miesiac
    nie beda dostepne. Moze moglyby one komu pomoc...(!?).
    A...
  • aaugustw 04.01.08, 15:14
    Kropka napisala, (cyt.):
    > proponuję zakończenie osobistych wycieczek, docinków, przycinków i
    wypominków.
    ________________________________________________________.
    A zaraz nastepnym postem byl post magtomal, ktora wchodzi
    tradycyjnie juz miedzy "wodke a zakaske", (cyt.):
    > Miło byłoby, gdybyś po prostu przeprosiła (bo jednak
    rzuciłaś fałszywe oskarżenie).
    _________________.
    Bez komentarza...!
    A...
  • ela_102 03.01.08, 23:12
    5 postow na krzyz:-)
    ale odwiedzin ile:-))))))))) hi hi hi
    nawet sama corsica...zaglada hi hi hi :-)
    --
    Kobiety choć słabsze są mocniejsze.
  • corsica1 03.01.08, 23:13

    Zalosna jestes Elu .
  • tenjaras 04.01.08, 16:49
    > A twoje forum , 5 postow na krzyz :)

    pięć postów na temnat - corsica, czy Ty masz coś przeciwko
    powstawaniu miejsc, na których ludzie potrafią uszanować cel ich
    powstawania?

    jaki masz cel w podszczypywaniu innych?

    --
    Udany dzień to taki, w którym nie skrzywdziłem ani siebie, ani
    nikogo innego.
  • corsica1 03.01.08, 22:26


    Tak cos 23 strony Refleksji . :)
  • tenjaras 04.01.08, 16:47
    > Tak cos 23 strony Refleksji . :)

    korzystaj z nich według przeznaczenia, bo któregoś dnia zdziwisz
    się, że inni ludzie robią coś odmiennego niż Ty sama

    --
    Udany dzień to taki, w którym nie skrzywdziłem ani siebie, ani
    nikogo innego.
  • corsica1 04.01.08, 16:51


    Badz tak dobry i wloz swoje rady w swoje buty .
    Mnie w nie nie ubieraj .
    Jasne ?
  • tenjaras 04.01.08, 17:16
    > Badz tak dobry i wloz swoje rady w swoje buty .
    > Mnie w nie nie ubieraj .
    > Jasne ?

    do Ciebie należy decyzja, jak daleko wkraczam w Twoje życie

    ale tekst jest dla mnie jasny - mogę spadać?

    --
    Udany dzień to taki, w którym nie skrzywdziłem ani siebie, ani
    nikogo innego.
  • corsica1 04.01.08, 17:42

    Jeszcze pytasz ? Psami szczuc ? :))
  • tenjaras 04.01.08, 18:14
    no i fajnie, kolejna osoba będzie pisać obok, a nie po...

    --
    Żeby kochać innych, musisz najpierw pokochać siebie.
  • corsica1 04.01.08, 18:17

    Zajmij sie swoim pisaniem .
    Ze mna na pewno nie byloby Ci po drodze .
    Wiec nie masz czego zalowac .
  • aaugustw 03.01.08, 20:40
    corsica1 napisała:
    > Po co dewaluowac tak wartosciowe teksty i zasmiecac nimi
    calusienki internet ?
    ______________________________________.
    Zebys i Ty miala szanse wytrzezwiec...!
    Zyczliwy: A... ;-))
  • corsica1 03.01.08, 20:48

    Aaugust , jak widac wiem , gdzie refleksje znalezc .

    Tylko Ty wygladasz na zagubionego w sieci :)
  • aaugustw 03.01.08, 20:52
    corsica1 napisała:
    > Aaugust , jak widac wiem , gdzie refleksje znalezc .
    > Tylko Ty wygladasz na zagubionego w sieci :)
    ___________________________________________.
    Dumna jestes z tego powodu...!? ;-))
    Ja nie potrzebuje szukac Refleksji w sieci !
    Mam je w zasiegu reki...!
    (sprobuj je kiedys poczytac w spokoju i ciszy,
    wtedy nie tylko je zrozumioesz, ale i (o co wlasnie chodzi)
    odczujesz...!
    A... ;-))
  • aaugustw 03.01.08, 20:38
    vivaeuro napisał:

    > aaugustw napisał:
    > > Ps. Pytam powaznie i obiecuje sie dopasowac.

    > PS: Nie zapomnij dotrzymac obietnicy! :)
    ______________________________________.
    Ja nie fifek, dla mnie slowo sie liczy!
    A... ;-))
  • vivaeuro 03.01.08, 20:52
    aaugustw napisał:
    Pytam powaznie i obiecuje sie dopasowac.
    ...slowo sie liczy!


    -jak judasz,slowem obiecywal,potem liczyl...:))
  • aaugustw 03.01.08, 20:56
    vivaeuro napisał:
    > -jak judasz,slowem obiecywal,potem liczyl...:))
    _____________________________________________.
    ????????????? - Rozumiesz to, co napisales...?
    Twoje viva tu pisanie, jak piasek w trybach..!
    A... ;-))
  • vivaeuro 03.01.08, 20:58
    mowiles,ze lubisz takie Refleksje ;)
  • aaugustw 03.01.08, 21:08
    vivaeuro napisał:
    > mowiles,ze lubisz takie Refleksje ;)
    __________________.
    Pierdoła...! ;-))
    A...
    Ps. Lubie takie tez...!

  • hepik1 03.01.08, 21:18
    Sama generałowa adminów społecznych rzucona na front FU,dla uzdrowienia tego forum?
    Na alkoholiźmie się nie zna jak sama przyznaje ale zasłużona dla wszelakich forumów agorowskich i pionierka niesienia pomocy na tym forum:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=2745248&wv.x=2&a=2837177
    Skromnie dodam,że w końcowce tego wątku z 2002 roku pojawia się moja osoba ;))
  • aaugustw 03.01.08, 21:41
    hepik1 napisał:
    > Sama generałowa adminów społecznych rzucona na front FU,dla
    uzdrowienia tego forum? Na alkoholiźmie się nie zna jak sama
    przyznaje ale zasłużona dla wszelakich forumów agorowskich i
    pionierka niesienia pomocy na tym forum:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=2745248&wv.x=2&a=2837177
    > Skromnie dodam,że w końcowce tego wątku z 2002 roku pojawia się
    moja osoba ;))
    ____________________________.
    AA - absolutne arcydzielo...! :-((
    Ba, rewolucja w swiecie uzaleznien...!
    A... ;-))
    Ps. Dzieki Hepik...! ;-))

  • gocharl 03.01.08, 22:09
    hepik1 napisał:
    > Na alkoholiźmie się nie zna jak sama przyznaje

    Witaj Hepik...może i się nie zna,ale nie jest przeciwniczką leczenia
    alkoholizmu u specjalistów...i nawet wie,że " Od kilkudziesięciu lat
    są skuteczne metody walki z alkoholizmem" :))...no , ale prądu Jej
    szkoda:))

    Pozdrawiam Gocha


    Kropka napisała:
    "Bo gdybyś naprawdę chciał, to dawno byłbyś już
    u specjalistów, których jest od zarąbania. Po cholerę wyważać
    otwarte drzwi?
    Czy jak zepsuje Ci się samochód, to sam naprawiasz? Czy jak boli Cię
    ząb, sam
    łatasz? Chleb sam pieczesz, świnie hodujesz i wódkę pędzisz sam?
    Wszystko SAM? Bo jesteś mądry i wszystko wiesz? Gó.. wiesz, mój
    panie.
    Od kilkudziesięciu lat są skuteczne metody walki z alkoholizmem"
  • ela_102 03.01.08, 22:18
    Dobre Rady pana Ojca..
    nie klinuj..
    nie pij...
    wykap się i po klopocie:-)
    mysle ze naganianie tutaj osob ktore zaprzeczaja uznanym spsobom
    leczenia ma swoj cel...
    bo w koncu nie byloby tych setek postow..
    o tym samym bez konca..

    --
    Kobiety choć słabsze są mocniejsze.
  • hepik1 03.01.08, 22:25
    ...ależ pełna zgoda...podkreśliłem,że pionierką w niesieniu posłania była?
    Podkreśliłem!
    A wiesz ile to w czasach internetu modemowo-impulsowego kosztowało?
  • ela_102 03.01.08, 22:31
    w kasie nigdy nie bylam mocna...
    choc zawsze wydawalam wiecej niz mialam ;-) hi hi hi
    ale tigr zwrocil tu ostanio uwage na to..
    i nabralam kolejnej pewnosci...
    ze to zwykla manipulacja:-)
    gra na ludzkich emocjach...
    --
    Nie wiedziałam,że chcę przestać pić,
    dopóki nie spróbowałam.
  • gocharl 03.01.08, 22:42
    ela_102 napisała:
    > gra na ludzkich emocjach...

    Czyli teatr :))...bo to właśnie istotą teatru jest granie na
    ludzkich emocjach..

    Pozdrawiam Gocha
  • tenjaras 04.01.08, 16:55
    > Czyli teatr :))...

    tragikomedia?

    --
    Gdy już coś napiszesz, czytaj innych, żeby zobaczyć, czy cokolwiek
    napisałeś.
  • janulodz 03.01.08, 23:21
    Widzisz Hepik, jak to jest. W przeciwieństwie do Ciebie Kropka awansowała. A Tobie pozostała tylko rola podjebaszczyka.
    W końcu ktoś sie poznał
  • e4ska 04.01.08, 00:18
    a nie daj bozia... awansów hepika.

    Jak mogłoby powiedzieć kilku moderatorów, a może kilkunastu, hepik słynie z
    podchlebiania się moderatorom. Gdy zdobędzie łaski, robi najczęściej świństwa -
    może i niechcący, jako że lubi mieszać. Ale podejrzewam, że moderatorzy prędzej
    czy później przekonują się, kto to jest pan hepik. Więc potem pan hepik daje na
    publicznych forach teksty o klimakteryjnych obsesjach kobiet, natomiast panom
    wyciąga fotki z for randkowych - biadając, że takowe swołocze żenią się z
    młodszą albo modlą po Licheniach.

    Słynne awantury z udziałem hepika to np. skargi użytkowników na tropienie i
    ujawnianie ich osobistych danych na necie - po IP. Kiedyś było dostępne,
    widoczne, a poza tym hepik... był też moderatorem, wsławionym niekończącymi sie
    kłótniami i jakimiś szalbierstwami w realu. Ślady szpiegowania ludzi i
    zakłócania ich prywatności są do dziś dostępne. Jak też świadkowie nie wymarli:)

    Podglądacz netowy to chyba nowa specjalizacja czy raczej odmiana podglądactwa.
    Nie chciałabym sąsiadować przez ścianę w kibelku z hepikiem - poważnie. Jak nie
    okiem, łowiłby uchem... ale bardziej uciążliwe jest podobne zboczenie w Internecie.

    nie jest niczym inteligentnym wstukanie nicku Kropki i znalezienie wpisu -
    jednak nikomu się nie chciało, a hepikowi - tak. Co gorsza, z archiwum wynika,
    że hepik.... szukał Kropki i znalazł ją... a po kiego? co go Kropka wtedy
    obchodziła? czemu ją podglądał?

    Prorok czy co? wiedział, ze będzie ratowała FU przed hepikiem?

    Z pewnego forum Gazety wynika, że polazł też za jedną userką, która tutaj
    zamieściła swoj post - i wtrącił jej sie - a jakże - do moderowania...

    Zapomniał tylko pan hepik wspomnieć, co mu napisała Kropka całkiem niedawno. Ale
    ja tego ogółowi nie przekażę - niech to będzie słodki sekret naszej trójki:)
  • kropka 04.01.08, 00:34
    proponuję zakończenie osobistych wycieczek, docinków, przycinków i wypominków.
    Mam nadzieję, że dzięki temu wątkowi poznaliśmy się troszkę i parę spraw zostało
    wyjaśnionych. A teraz pozwólmy mu powoli spaść, bo niewiele ma wspólnego z
    tematem forum :-)
  • janulodz 04.01.08, 08:02
    Zostawiłbym ten wątek i nazwał Śmietnik. Ze wszystkich innych zamieszczonych na
    tym forum usuwałbym wszelkie wycieczki, docinki,przycinki i wypominki.
    Ale to jest tylko moje zdanie.
  • janulodz 04.01.08, 08:05
    No może być Czyściec
  • ariel48 04.01.08, 08:21
    janulodz napisał:

    > No może być Czyściec

    W czyśccu - powinniśmy kajać się ...przepraszać...
    Nie sądzę , aby tutaj to nastąpiło. :-)
    Ja osobiście wcale się tego nie domagam.

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • janulodz 04.01.08, 09:03
    Też się nie domagam. Kajania i przepraszania. Przecież ich na to nie stać
    Proponuję:
    Żeby nie zaśmiecać wszystkich wątków, tak, jak to robią augusty.
  • aaugustw 04.01.08, 15:39
    janulodz napisał:
    > Też się nie domagam. Kajania i przepraszania. Przecież ich na to
    nie stać...
    ___________________________________________.
    A tobie - palancie - za co przeprosiny...!?
    A... ;-))

  • aaugustw 04.01.08, 15:24
    ariel48 napisała:
    > W czyśccu - powinniśmy kajać się ...przepraszać...
    > Nie sądzę , aby tutaj to nastąpiło. :-)
    > Ja osobiście wcale się tego nie domagam.
    _________________________________________.
    A ty niby za co mialabys sie tego domagac...!?
    A... ;-))
  • ela_102 04.01.08, 09:27
    Tylko wtedy okazalo by sie ze twoich wpisow i kilku jeszcze
    osob...na tym Forum nie ma w ogole...
    lub jest ich zaledwie kilka...hi hi hi
    a co z szumem...forumowym...
    ktos go musi robic...ha ha ha ha
    --
    Myśl o czym mówisz
    i mów to co myślisz:-)
  • janulodz 04.01.08, 09:33
    Przecież pisałem,ze Cię nie stać.
    Co najwyżej na głupkowaty śmiech
  • ela_102 04.01.08, 09:36
    pisz pisz janu..
    mnie nic do tego:-)
    --
    Nie wiedziałam,że chcę przestać pić,
    dopóki nie spróbowałam.
  • janulodz 04.01.08, 09:37
    i vice Wersal
  • ariel48 04.01.08, 09:53

    Janu ... jesteś tutaj o wiele dłużej , aniżeli ja.
    Myślę , że to jest dowód na to, że forum istniało , istnieje ... i będzie istnieć.
    Nawet , jak nie będzie na nim Eli , Gucia ... dzięki którym ponoć w tej chwili
    istnieje.
    Hepik wczoraj poszperał w archiwum i udowodnił , że forum w 2002 r. Miało się
    świetnie. A przecież nie było jeszcze na nim w/w wymienionych.
    Echch ... ta pycha...!!!

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • janulodz 04.01.08, 10:00
    Czasami rzeką czasu przypłyną jakieś chęchy.
    Owiną sie wokół filaru mostu , nawet spiętrzenie spowodują. Ale rzeka sobie
    zawsze poradzi i spłyną dalej.
  • aaugustw 04.01.08, 15:58
    janulodz napisał:
    > Czasami rzeką czasu przypłyną jakieś chęchy.
    > Owiną sie wokół filaru mostu , nawet spiętrzenie spowodują. Ale
    rzeka sobie zawsze poradzi i spłyną dalej.
    _________________________________________.
    To szczera prawda, janu...! ;-)))
    Ta rzeka... - Ten prad wodny ma swoja Sile i zawsze poradzi sobie!
    A te chęchy beda tam wisialy sobie tak w tym miejscu...! :-((
    A... ;-))
  • e4ska 04.01.08, 10:25
    Ja od dawna jestem przeciw "szumom". Spam prowadzi do uwiądu:) co to za pisanie,
    jak np. pod każdym twoim wątkiem aż sie roi... beleco.

    Niech będą dwa wpisy na dzień - ale normalne. Gazeta ma takie fora, że tam
    przez jeden dzień wpisuje sie więcej osób niż w FU na kwartał. Co gorsza, na
    forach dobry pieniądz jest wypierany przez zły pieniądz... kto mądry napisze
    tam, gdzie go zapytają: "Ile jest w tobie tego gówna?" albo proponuje
    ściągnięcie gaci - a wykasować nie wolno, bo moderator stronniczy:)

    Ciekawe, jak prosperuje ten facet ze starego wątku. Jak i wielu innych.

    Z takich smutnych rzeczy - jedna z moich znajomych wpadła w ciąg. I jakoś nie
    może sobie poradzić mimo tych "narzędzi", co dostała na terapii - ani ja nie mam
    sposobu, żeby pomóc. Bo właściwie nie ma żadnych. W dodatku przyzwyczaiła
    rodzinę, że obiadek zawsze na stole, posprzątane... więc zamiast leżeć, klinuje
    - wstać trzeba i robić.

    Radziłam: leż i mów, że musisz wyczekać, aż procenty wyparują. Oni w panice i -
    też wyszkoleni - żadnej litości. A kobita, żeby stanąć na nogach, popija.

    Jak patrzę z boku, to dopiero widzę, jacy egoiści otaczają niejedną pijaczkę...
    wypiła w Sylwestra, trzeba jej było dać wytrzeźwieć, a nie ładować sie na
    noworoczne obiadki.

    :((((((((((((((((((
  • aaugustw 04.01.08, 16:08
    e4ska napisała:
    > Niech będą dwa wpisy na dzień - ale normalne.
    ______________________________________________.
    Takie jest i moje zdanie - eska, ale przez te
    "pijane" wpisy, stale trzeba odkrecac sprawy,
    zeby ten nowicjusz calkiem tu nie zglupial...
    Ja uwazam eska (i to dotyczy takze niektorych
    moderatorow), ze jezeli NIC by oni nie pisali,
    daliby wtedy swiatu od siebie bardzo DUZO...!
    A...
  • corsica1 04.01.08, 16:22


    Nowicjusze wcale tu nie wchodza .
    Nie zauwazyles ?
    Jak sadzisz , dlaczego oni/one tu nie pisza ?

  • aaugustw 04.01.08, 16:51
    corsica1 napisała:
    > Nowicjusze wcale tu nie wchodza .
    > Nie zauwazyles ?
    > Jak sadzisz , dlaczego oni/one tu nie pisza ?
    ______________________________________________.
    Tego Ty nie wiesz...!
    A dlaczego nie pisza? - Bo czytaja...!
    I to wlasnie im sa potrzebne Refleksje, oraz tym,
    ktorzy juz zyja w abstynencji, ale jeszcze nie trzezwieja...!
    (mnostwo ich tutaj - na FU...!).
    A´propos pisania; Czy Ty takze od razu zaczelas pisac na FU?
    A... ;-))
  • corsica1 04.01.08, 16:57

    Auguscie , a skad Twoje przekonanie , ze czytaja ?
    Przypomnij sobie czas odstawienia .
    Czego Ci wtedy bylo trzeba ?
    Refleksji , czy przjaznego czlowieka ?


  • aaugustw 04.01.08, 17:06
    corsica1 napisała:
    > Auguscie , a skad Twoje przekonanie , ze czytaja ?
    > Przypomnij sobie czas odstawienia .
    > Czego Ci wtedy bylo trzeba ?
    > Refleksji , czy przjaznego czlowieka ?
    _______________________________________.
    Zle formulujesz pytania dla alkoholika !
    Nie co mu potrzeba, lecz co mu pomoglo ?
    A...
    Ps. Pomogly REFLEKSJE drugiego alkoholika...
    (czyli ten duchowy Program AA...!).
  • corsica1 04.01.08, 17:16

    Auguscie , nie probuj mna manipulowac .Pytanie bylo proste :)
    Usilujesz sie wymigac .
    Jakis konsensus warto osiagnac .
    Bo inaczej nie bedziesz mogl niesc tu poslania z prostej przyczyny .
    Zaden chetny do trzezwienia nie odwazy sie tu pisac .

    Konsensus lezy w Twoim interesie .
  • aaugustw 04.01.08, 17:32
    corsica1 napisała:
    > Auguscie , nie probuj mna manipulowac .Pytanie bylo proste :)
    > Usilujesz sie wymigac .
    _____________________________________.
    Typowa reakcja (wiekszosci) kobiet...!
    One najpierw romantyzm. Oni najpierw realizm...
    Odpowiem Ci Corscica, zanim pojade na Mityng AA, w realu.
    Kiedy przestawalem pic, najbardziej pragnalem
    milosci i wyrozumienia zebym mogl dalej pic...!
    Ja idac na terapie liczylem jeszczena to, ze oni tam
    naucza mnie kulturalnego picia...
    A...
    Ps. Dalej uwazam, ze (mimo, ze to b. boli), ale nie to
    jest wazne co alkoholik potrzebuje, lecz to co mu moze pomoc...!
    A ci, ktorzy sie boja przeczytac 5 Refleksji AA w miesiacu -
    musza dalej cierpiec...! I wcale mi ich nie zal...! :-\
  • corsica1 04.01.08, 17:46

    No widzisz . :)

    No to juz idz , bo sie spoznisz . :)
  • aaugustw 04.01.08, 17:49
    corsica1 napisała:
    > Jakis konsensus warto osiagnac .
    ___________________________________________.
    Kogo masz na mysli - Corsico...!?
    Z kim sie chcesz tutaj dogadac..!? - skoro
    moderatorzy (lub ich przepisy, albo interpretowanie
    przez nich tych przepisow) sa takie jakie sa...!...!?
    (do d...!).
    A...
    Ps. Nie mow mi tylko, ze zaden chetny do trzezwienia
    nie odwazy sie tu wtedy pisac... - Tego nikt nie wie
    gdzie te rozsiane ziarenka upadna, ale je trzeba siac...!!!
    Dopoki tego nie zrozumieja odpowiedzialni za to FU moderatorzy i nie
    uwierza oni w to, ze te „madrosci“, o ktorych ja tu mowie
    nie naleza do mnie, lecz do tych, ktorzy juz te droge przed nami
    wytyczyli, to bedzie tu zawsze dominowala chora ambicja i chec
    udowadniania swoich chorych racji, a nie tych, ktore juz sie w
    praktyce od dziesiecioleci sprawdzily i ktore przeczytac moznaby
    bylo (od czasu, do czasu), chociazby w konsekwentnie tu wywalanych
    (na Forum Uzalenien...!) - Refleksjach AA...!
  • corsica1 04.01.08, 18:09

    August , awanturami nic nie wskorasz .
    Ewentualnie wylecisz stad z hukiem .
    Jesli to jest Twoj cel , nikt nie bedzie Ciebie powstrzymywal .
    Akceptacja . Znasz na pewno to slowo .
    Z Toba nikt nie bedzie sie dogadywac .
    Bo moderator ma ZAWSZE racje .
    Tak to jest skonstruowane .
  • aaugustw 04.01.08, 18:18
    corsica1 napisała:
    > August , awanturami nic nie wskorasz .
    > Ewentualnie wylecisz stad z hukiem .
    ____________________________________________________.
    To po co mi zawracasz glowe jakims "konsensusem"...!?
    Myslalem, ze chcesz cos tutaj zmienic...(oprocz mnie)!
    Realnosc tego Forum sam potrafie ocenic...!
    Do jutra:
    A... ;-))
  • corsica1 04.01.08, 18:26

    Zmieniajac siebie , zmieniasz swiat .
    A od ocen lepiej sie powstrzymac .
    Tak bezpieczniej dla wszystkich .

    do nie wiem kiedy , pa pa

  • aaugustw 04.01.08, 18:30
    corsica1 napisała (do A... o pracy moderatorow):
    > Akceptacja . Znasz na pewno to slowo .
    _______________________________________.
    To nie byl dla mnie nigdy argument...!
    Tak zachowuja sie ludzie bierni, bezkrytyczni, wygodni, etc...
    "Kto na zlo przymyka oczy, dobru szkodzi"
    A...
    Ps. Wrocilem sie, zeby Ci to napisac...! ;-))
  • corsica1 04.01.08, 19:17
    aaugustw napisał:

    > corsica1 napisała (do A... o pracy moderatorow):
    > > Akceptacja . Znasz na pewno to slowo .
    > _______________________________________.
    > To nie byl dla mnie nigdy argument...!
    > Tak zachowuja sie ludzie bierni, bezkrytyczni, wygodni, etc...
    > "Kto na zlo przymyka oczy, dobru szkodzi"
    > A...
    > Ps. Wrocilem sie, zeby Ci to napisac...! ;-))



    I ja wrócilam . Z ciekawosci . To przyznam bez zaklopotania .

    August . Nie mozna byc troche w ciazy .
    Albo akceptujesz Program , albo nie .

    A tam wyraznie napisane - Wola Twoja , nie moja .

    I nie mow mi jak postepuja ludzie .
    Mow mi jak postepujesz Ty .


  • aaugustw 05.01.08, 17:07
    corsica1 napisała:
    > Albo akceptujesz Program , albo nie .
    > A tam wyraznie napisane - Wola Twoja , nie moja .
    > I nie mow mi jak postepuja ludzie .
    > Mow mi jak postepujesz Ty .
    __________________________________________________.
    Corsica, nie gniewaj sie, ale Ty mieszasz groch z
    kapusta... - A Boga z moderatorami...
    A...
    Ps. Nie kaz mi Tobie mowic jak postepuje.
    Skoncentruj sie nad tymi, ktorzy potrzebuja pomocy i
    czymy im pomagamy...!
  • hepik1 04.01.08, 19:54
    > Bo moderator ma ZAWSZE racje .

    Najwięcej miał jej chilum ;))
    Ostatnie 5 postów w 2006 i wszelki ślad po nim zaginął.
    Czyż to nie racjonalne?
    Więcej takich modów i będzie dobrze ;)
  • e4ska 04.01.08, 21:00
    O, hepik wytropił następnego.
    Młot na moderatory.
  • aaugustw 05.01.08, 17:12
    hepik1 napisał:

    > > Bo moderator ma ZAWSZE racje .
    >
    > Najwięcej miał jej chilum ;))
    > Ostatnie 5 postów w 2006 i wszelki ślad po nim zaginął.
    > Czyż to nie racjonalne? Więcej takich modów i będzie dobrze ;)
    ______________________________.
    Tacy czynia najwiecej dobra...! ;-))
    A...
  • daleh 04.01.08, 18:23
    corsca...
    Bo inaczej nie bedziesz mogl niesc tu poslania z prostej przyczyny .
    Zaden chetny do trzezwienia nie odwazy sie tu pisac .
    ---------------------------------
    Wystarczy przejrzec fora,ktore charakteryzuja sie tym,e tak naprawde
    ich tworcy pisza sami do siebie i o sobie.A tu przychodza ludzie
    tacy jak ja tutaj przyszedlem.Czyli poprostu pogadac ,czasami o
    niczym,a zadne cytaty z obowiazkowych lektur AA,nie sa wstanie pomoc
    co zywe slowo.A jezeli ktos chce sobie poczytac te lektury to raczej
    nie ma problemu aby odnalezc autorskie fora...
    a czesto na pdstawie poruszanych tematow
  • daleh 04.01.08, 18:27
    ...mozna bardzo wiele dowiedziec sie o sobie...
    A take jak radic sobie w roznych podobnych do moich sytuacjach...
  • corsica1 04.01.08, 19:21

    No wlasnie .
    Forum to rozmowa a nie slup ogloszeniowy .
    Prawda ?
  • corsica1 04.01.08, 19:40

    W tej rozmowie Ela i August stwierdzili , ze oni czytaja Refleksje w
    ciszy , skupieniu Z KSIAZKI .
    Oczami wyobrazni widze Augusta w fotelu , na nosie okulary w zlotej
    oprawie , obok fotela lampa , w tle dyskretna muzyka a w dloni -
    Refleksje .
    Znam to , sama tak robie .
    I to jest naprawde intymne spotkanie . Ja i Refleksje . :)
    Polecam .
    Bardzo dobry sposob i jak widac stosowany conajmniej przez 3 osoby z
    FU .
  • tenjaras 04.01.08, 20:28
    kiedy zwróciłem uwagę, że lepsi ode mnie poświęcają trochę czasu z
    rana na medytacje, to pomyślałem sobie, że i mi nie zaszkodzi, ale
    gorzej z moją systematycznością... w końcu zajarzyłem, że przecież
    rano, wstając, zawsze idę do kibelka i zawsze biorę coś do czytania,
    tego dnia wziąłem medytacje

    muszę przyznać, że medytacje naprawdę przynoszą ulgę, jakiś lżejszy
    i pogodniejszy, wychodzę ku wyzwaniom życia...

    --
    Gdy już coś napiszesz, czytaj innych, żeby zobaczyć, czy cokolwiek
    napisałeś.
  • e4ska 04.01.08, 20:41
    Jaras:

    "w końcu zajarzyłem, że przecież
    > rano, wstając, zawsze idę do kibelka i zawsze biorę coś do czytania,
    > tego dnia wziąłem medytacje
    >
    > muszę przyznać, że medytacje naprawdę przynoszą ulgę, jakiś lżejszy
    > i pogodniejszy, wychodzę ku wyzwaniom życia..."

    Janiemoge:))))))))))))))))))))

    Cóż - po tamtejszych medytacjach każdy wychodzi lżejszy.

    Jaras - z serca napisałeś, to się od razu z tobą zgodzę. Przybij piątkę.
  • daleh 04.01.08, 20:59
    eska...Cóż - po tamtejszych medytacjach każdy wychodzi lżejszy.

    Jaras - z serca napisałeś, to się od razu z tobą zgodzę. Przybij
    piątkę.
    ------------------------------------------
    Moj eks-szwagier,niwydarzony chirurg mial w wyczaju siadac z ksiazka
    i browcem.Wracal uduchowiony ku uciesze dzieci i wsplmalzonki
    ha,ha,ha...

  • magtomal 04.01.08, 21:37


    > Jaras:
    >
    > "w końcu zajarzyłem, że przecież
    > > rano, wstając, zawsze idę do kibelka i zawsze biorę coś do czytania,
    > > tego dnia wziąłem medytacje
    > >
    > > muszę przyznać, że medytacje naprawdę przynoszą ulgę, jakiś lżejszy
    > > i pogodniejszy, wychodzę ku wyzwaniom życia..."


    Już teraz, choć to styczeń, typuję ten tekst na Wypowiedź Roku! Jaras. nie
    spodziewałam się, że kiedyś zachwycisz mnie czymś co napiszesz. A zachwyciłeś!
  • corsica1 04.01.08, 21:43
    > Już teraz, choć to styczeń, typuję ten tekst na Wypowiedź Roku! Jaras. nie
    > spodziewałam się, że kiedyś zachwycisz mnie czymś co napiszesz. A zachwyciłeś!


    He , co to znaczy odpowiednia inspiracja :> hehehehe
  • aaugustw 05.01.08, 17:50
    corsica1 napisała:
    > He , co to znaczy odpowiednia inspiracja :> hehehehe
    _______________________________________________.
    Oj tak, Corsico, tak. Wychodzi szydlo z wora...!
    Wszystko wymaga czasu. Te prawdy zwyciezaja zawsze
    z malym opoznieniem, zeby inni mogli zobaczyc oblicze wszystkich...!
    A... ;-))
    Ps. Pozdrawiam. Trzymaj sie zdrowo fizycznie...
  • daleh 04.01.08, 22:08
    mag...
    Już teraz, choć to styczeń, typuję ten tekst na Wypowiedź Roku!
    Jaras. nie
    spodziewałam się, że kiedyś zachwycisz mnie czymś co napiszesz. A
    zachwyciłeś!
    -----------------------------------
    Gdy to towarzycho szczerze zacznie pisac i dzielic sie stczerze
    swoimi przemyslsniami,to jeszcze niejedna taka perelke bedziemy
    mieli okazje przeczytac...
  • janulodz 04.01.08, 22:31
    Jaras.Jaki cudny tekst napisałeś:

    "rano, wstając, zawsze idę do kibelka i zawsze biorę coś do czytania,
    tego dnia wziąłem medytacje muszę przyznać, że medytacje naprawdę przynoszą ulgę, jakiś lżejszy i pogodniejszy, wychodzę ku wyzwaniom życia...""

    Nareszcie wykazałeś cywilną odwagę i napisałeś ludzkim głosem.
    Pisz Jaras pisz.
    Od dzisiaj, jak będę miał twardy problem wiem, co mam zabierać do kibelka.

  • aaugustw 05.01.08, 17:55
    janulodz napisał:

    > Jaras.Jaki cudny tekst napisałeś:
    > "rano, wstając, zawsze idę...
    __________________________________.
    Kolejny clown...!
    A... ;-)))))))))))))))))))))))))
  • aaugustw 05.01.08, 17:54
    daleh napisał:

    > mag...
    > Już teraz, choć to styczeń, typuję ten tekst na Wypowiedź Roku!

    > Gdy to towarzycho szczerze zacznie pisac i dzielic sie stczerze
    > swoimi przemyslsniami,to jeszcze niejedna taka perelke bedziemy
    > mieli okazje przeczytac...
    ____________________________________________________.
    A ty jedna wsrod tych perelek zadeptanych wsrod swin-
    spadaj daleh...!
    A... ;-)))))))
  • daleh 05.01.08, 18:42
    aaaaaugust...
    A ty jedna wsrod tych perelek zadeptanych wsrod swin-
    spadaj daleh...!
    A... ;-)))))))
    --------------------------------------------
    Zal mi Cie prostaczku...

  • aaugustw 05.01.08, 17:46
    magtomal napisała:
    > Już teraz, choć to styczeń, typuję ten tekst na Wypowiedź Roku!
    Jaras. nie spodziewałam się, że kiedyś zachwycisz mnie czymś co
    napiszesz. A zachwyciłeś!
    _______________________________________________________________.
    O Boooze, jakie Ty masz muuuunnndre dzieci...! ;-)))))))))
    Kolejna pisze o tym samym i sie cieszy...!!! ;-))))))))))
    A ja powaznie ide juz teraz (w styczniu) o zaklad, ze wszyscy ci,
    ktorzy nawiaza do tego tematu w sensie proby wysmiania go, to tacy,
    ktorzy powinni plakac nad soba...!
    (sa tacy ludzie, ktorzy na weselu placza, a na pogrzebie sie smieja).
    To nikt inny jak tylko zwyczajne chorzy ludzie, ktorzy na innych
    robia wrazenie clownow w cyrku, tylko ze w zyciu realnym nikt im
    tego nie powie, jak tu na takim Forum...!
    Ich jest duzo i zyja na tej ziemi bo takimi ich Bog stworzyl...!
    A sami nic nie potrafia z soba zrobic, zeby rozwinac sie duchowo,
    poprzez chociazby przeczytanie Refleksji nad soba (w kiblu...).
    A kiedy ktos rozwiniety im to powie oni sie smieja:
    Ha, ha, ha.... ;-))))))))))))
    A... ;-))
  • aaugustw 05.01.08, 17:16
    e4ska napisała (o czytaniu w kiblu):
    > Janiemoge:))))))))))))))))))))
    > Cóż - po tamtejszych medytacjach każdy wychodzi lżejszy.
    > Jaras - z serca napisałeś, to się od razu z tobą zgodzę. Przybij
    piątkę.
    ___________________________________.
    A juz myslalem, ze ty w kiblu wolisz
    myslec, anizeli czytac...
    (eska, bylby to stracony czas...!) ;-))
    A...
  • tenjaras 05.01.08, 17:42
    > A juz myslalem, ze ty w kiblu wolisz
    > myslec, anizeli czytac...
    > (eska, bylby to stracony czas...!) ;-))
    > A...

    mówią, że prawdziwy mężczyzna potrafi robić dwie rzeczy naraz - eska
    jest kobietą... ;-)

    --
    Kiedy sam nie wiesz, czy dokonałeś właściwego wyboru, to
    prawdopodobnie nie wybrałeś ani najgorzej, ani najlepiej.
  • aaugustw 05.01.08, 17:58
    tenjaras napisał:

    > > A juz myslalem, ze ty w kiblu wolisz
    > > myslec, anizeli czytac...
    > > (eska, bylby to stracony czas...!) ;-))
    > > A...
    >
    > mówią, że prawdziwy mężczyzna potrafi robić dwie rzeczy naraz -
    eska jest kobietą... ;-)
    ________________________________________________.
    Moze ona tam wysiedziec nie potrafi 1 minuty...!?
    Wtedy koncentracja spada - ba wtedy jest sie caly
    dzien potem zamulonym, jakbys byl pijany...!
    A... ;-))))))))
  • janulodz 05.01.08, 18:07
    16 postów w 50 minut na temat jednej nieprzemyślanej wypowiedzi Jarasa. Zamiast dać się ludziom wyśmiać i sprawie przycichnąć August się o mało nie zesłał, żeby każdego, który zareagował na ten śmieszny, ale w miarę sympatyczny lapsus, w ordynarny sposób zelżyć.
  • aaugustw 05.01.08, 18:32
    janulodz napisał:
    > 16 postów w 50 minut na temat jednej nieprzemyślanej wypowiedzi
    Jarasa. Zamiast dać się ludziom wyśmiać i sprawie przycichnąć August
    _____________________________________________.
    Opowiedz te ciemnoty magtomal i esce jesce...!
    A...
  • tenjaras 05.01.08, 21:13
    > jednej nieprzemyślanej wypowiedzi Jarasa

    janu, dlaczego uważasz, że ja nie myślę jak piszę? potrafię
    wykonywać dwie czynności naraz...

    jaką wypowiedź uważasz za nieprzemyślaną?

    --
    Nim zaczniesz żyć z kimś, naucz się żyć ze sobą.
  • janulodz 05.01.08, 21:28
    To jest właśnie test na Twoją intekigencję Jaras. Chcesz nowy zestaw pytań?
  • tenjaras 05.01.08, 21:39
    janulodz napisał:

    > To jest właśnie test na Twoją intekigencję Jaras. Chcesz nowy
    zestaw pytań?

    janu, mój kontakt z Tobą nie pobudza mojej inteligencji, a litość,
    odpowiedz, po prostu, na moje pytanie - jaki wpis uważasz, że
    zamieściłem nieprzemyślany?

    --
    Gdy to, co robisz, nieskutkuje, spróbuj czegoś innego.
  • janulodz 05.01.08, 21:45
    Odpowiem Ci litościwie - własnie ten, o którym od wczoraj jest mowa.
    Rzeczywiscie masz niepobudzoną inteligencję. Może skorzystaj z kibelka.
  • tenjaras 05.01.08, 21:54
    co jest w niej nieprzemyślane?

    --
    Jak to się robi? Bez kłamstw, bez uprzedzeń, bez wahania.
  • janulodz 05.01.08, 22:13
    Zastanów sie
  • tenjaras 05.01.08, 22:30
    napiszę Ci tu tylko jedno - daleh określił to perełką, a dla mnie to
    zwykłość, dla niektórych nawet nuda - jarek znowu o tym...

    ja tak gadam na spotkaniach AA i takich słucham i słyszę

    takie jest moje doświadczenie z próbami usystematyzowania swojego
    życia, dołączenia do lepszych ode mnie i ćwiczeniem własnej mądrości
    życiowej, nie o ten szczegół tu chodzi, chodzi o to, by robić coś po
    swojemu, a nie jak małpa, która nie wie o co chodzi, ale klepie to,
    co wszyscy

    oczywiście zdaję sobie sprawę, że to co dla mnie dobre, dla Ciebie,
    czy innych, nie musi - jeśli chcesz czytać, to nie musisz tego robić
    w kiblu, możesz w fotelu przy lampce, ważne, żeby nie robić tego dla
    samego czytania, bo to droga donikąd

    to, co dla Ciebie nieprzemyślane innym pomaga, wystawianie więc ocen
    mojego postępowania mija się z rzeczywistością, janu, zrozum
    wreszcie, że byłoby Ci lżej w życiu, gdybyś przestał już cieszyć się
    swoją abstynencją i zajął trochę jakością trzeźwości - Tobie i Twoim
    bliskim, bo dajesz to co zbierasz, nic innego, a zakłamywanie
    rzeczywistości, próby ustawiania wszystkiego pod siebie, niewiele ma
    wspólnego z byciem dobrym dla otaczających Cię ludzi

    na pewno mnie rozumiesz

    --
    Gdy to, co robisz, nieskutkuje, spróbuj czegoś innego.
  • daleh 05.01.08, 22:48
    jaras...
    napiszę Ci tu tylko jedno - daleh określił to perełką, a dla mnie to
    zwykłość, dla niektórych nawet nuda - jarek znowu o tym...
    ---------------------------
    Ty caly dzien walczysz z wiatrakami,a przyczyna calego zamieszania
    jestes sam.
    Twoj wielki obronca,ktory Cie utozsamia z prawdami przez siebie
    gloszonymi tez nie rozumie o co chodzi.Stwarzacie aure duchowosci
    nad swoimi glowami,a tu sracz i codzienne refleksje.Nijak to sie ma
    do tego jarasa jakiego probujesz przedstawic i twoich poplecznikow.
    Gdyby ktokolwiek inny napisal te slowa ,odebrane by byly zupelnie
    inaczej...
  • janulodz 05.01.08, 22:49
    Też ci napiszę jedno jaras. Dałeś doupy.
    I żebyś pękł tego nie wrócisz. Tylko rozpaczliwie próbujesz zmazać to nieprzemyślane pisanie. August to odświeżył, a ja chciałem załagodzić. Tego też nie zrozumiałeś. Zaślepienie jest straszną wadą.
    Zobacz co napisaliście z augustem na wątku krulika. August z tej swojej durnoty napisał uzależnionemu od opiatów żeby się piwem leczył.
    Ty dałeś linki do alkoholizmu. Nawet nie raczyliście tego sprostować.Co by było jakby facet rzeczywiście zaczął sie leczyć tym piwem.
    I przestań wreszcie piepszyć, że wiesz co jest dobre dla mnie.
    Zacznij w końcu korzystać z własnego mózgu, a nie mózgu Wspólnoty, cyborgu
  • daleh 05.01.08, 22:58
    janu...
    Zacznij w końcu korzystać z własnego mózgu, a nie mózgu Wspólnoty,
    cyborgu
    -------------------------------
    Na Twoim miejscu Jaras powaznie bym sie zastanowil nad tymi
    slowami...

  • tenjaras 05.01.08, 23:21
    daleh, to nie ja myślę w Twojej głowie, to jaki masz obraz mojej
    osoby to nie moja sprawa, tylko Twoja i albo popuścisz, albo
    będziesz musiał za mną chodzić po tym forum i wciąż nawiązywać do
    moich słów, bym nie zmienił swojego wizerunku, nad którym tyle
    pracowałeś

    nie mów mi o Twoich pomysłach na AA, bo takiego AA nie ma nigdzie
    poza Twoją głową, a mi takie coś, co sobie tam stworzyłeś, do
    niczego nie jest potrzebne

    cyborg AA dla janu musi istnieć, bo facet zrobi wszystko, by
    usprawiedliwić swoje postępowanie, potrzebuje głupszych, więc
    znalazł sobie to czego się najbardziej boi, miejsc, gdzie poznajemy
    prawdę o sobie i gdzie możemy coś z nią zrobić, radzi sobie na siłę,
    bo musi

    to Ci się podoba, ok, ale nie pisz, że moja wizja życia, jest
    gorsza - jest inna i dla mnie wygodniejsza, ja nie musze być
    wspaniały, wszystko najlepiej robiący typ, ja robię swoje, najlepiej
    jak potrafię i pamiętam - dobre jest wrogiem lepszego

    --
    Gdy to, co robisz, nieskutkuje, spróbuj czegoś innego.
  • e4ska 05.01.08, 23:30
    Pleciesz... w kółko o tym samym.
    Ja się zbłaźniłeś, to trudno - obróć rzecz w żart.

    Przeczytaj swój post - o lekkości.

    Można go na joemonstera dać - nie widzisz tego?
    I nie wpisuj, co popadnie - miejsca szkoda.
  • tenjaras 05.01.08, 23:36
    > Pleciesz... w kółko o tym samym.

    to, że czytasz wciąż to samo świadczy tylko o Tobie

    --
    Gdy mi się wydaje, że nad wszystkim panuję, nie panuję nad niczym.
  • daleh 05.01.08, 23:33
    jaras...
    daleh, to nie ja myślę w Twojej głowie, to jaki masz obraz mojej
    osoby to nie moja sprawa, tylko Twoja i albo popuścisz, albo
    będziesz musiał za mną chodzić po tym forum i wciąż nawiązywać do
    moich słów, bym nie zmienił swojego wizerunku, nad którym tyle
    pracowałeś
    ----------------------------------
    Na swoj obraz sam zapracowales przy pomocy swoich poplecznikow...
    Ja moge sobie jakis obraz Twojej osoby wyrobic na podstawie tego co
    piszesz.
    Masz glowe w chmurach ,bo jak inaczej oceniac rady udzielane
    narkomanowi.Ja nic nie chce zmieniac,a oceniam to co piszesz,o czym
    piszesz i wreszcie jak piszesz...A z racji tego ze to ogolnodostepne
    forum to mam takie prawo...Twoje prywatne mnie nie interesuja i nie
    ingeruje w to o czym tam piszesz i dla kogo...
  • tenjaras 05.01.08, 23:40
    jeszcze raz to przeczytaj - to nie moja sprawa, co Ty o mnie myślisz

    --
    Obstawaj przy Nie Byle Czym, bo inaczej byle co cię przewróci.
  • e4ska 05.01.08, 23:59
    A czyja?
  • e4ska 05.01.08, 23:24
    Cóż - to się nazywa brak odwagi cywilnej. I w ogóle jakiś brak.

    Problem jarasia nie polega na piciu czy abstynencji. august wyrządza krzywdę,
    pozwalając tkwić jarasiowi w mistyfikacji. A może... nigdy facet z tego nie
    wylezie. Taki jego umysł - wyżej głowy nie podskoczy.

    Podkładałby jaras chrust pod Husa... Legenda podaje, że Hus miał wypowiedzieć
    słowa: "O święta naiwności...", gdy jakaś staruszka przyniosła chrust na jego stos.

    W pewien sposób w taki właśnie sposób - jaras jest święty. W naiwności. Np. nie
    dostrzega dziwnych rzeczy - pyta ni stąd ni zowąd addiego, pyta mnie - czy my
    mamy spać z kim, bo on - ma! a takich rzeczy sie nie mówi w towarzystwie... ja
    tam pośmiałam się ździebko... ale na tym - nie koniec. Publikuje facet zdjęcia -
    i z nich wynika, że - zgroza...

    Janu wymawiaja jarasy "akwizycję", podczas gdy Janu nigdy nie zamiescił linkow
    na swoją komerchą, natomiast z jarasem wojne trzeba było toczyc, żeby mu
    komercyjne kliknięcia kosztem FU zabronić.

    O dziennikarstwie wypisywali oboje straszne rzeczy - no bo ja dziennikarka :-) -
    a gdyby wiedzieli, z czego faktycznie mam chleb - pastwiliby sie nad moją grupą
    zawodową.

    Tacy bredzący głupoty ludzie - powinni siedzieć na swoim forum...

    Z augustem jeszcze sie pogryźć można;-)... a z tymi - żadnej komunikacji.

    Cała nadzieja - że wreszcie pójdą na swoje.
  • tenjaras 05.01.08, 23:34
    > Janu wymawiaja jarasy "akwizycję", podczas gdy Janu nigdy nie
    zamiescił linkow
    > na swoją komerchą, natomiast z jarasem wojne trzeba było toczyc,
    żeby mu
    > komercyjne kliknięcia kosztem FU zabronić.

    zdjąłem linki ze stopek dlatego, że wycinałaś mi wpisy, a nie
    dlatego, że ktoś mi kazał, nie chciałem czekać na decyzję Siwej

    niewiele wtedy, gdy byłaś moderatorką wniosłaś tu dobrego, chyba, że
    dobry chaos i teraz niewiele znaczysz, gdyby nie ci dwoje, o czym Ty
    byś pisała?

    w świętej naiwności swojej nadal będę robił swoje, bo lepiej mi byc
    trzeźwym, niż zawistnym i zazdrosnym - łatwiej

    wojnę to ja mogę toczyć z poważnymi ludźmi

    --
    Żeby kochać innych, musisz najpierw pokochać siebie.
  • e4ska 05.01.08, 23:57
    1 - słownie jeden.

    ale: znałeś reguły - dlaczego więc je łamałeś bezczelnie?????????

    Poza tym - nie straciłam swoich uprawnień.

    Jeśli byłbyś np,. reklamował substancje psychoaktywne, wycinam. To jest czasem
    sprawa życia i śmierci.

    Jaras - dlaczego przeszkadzasz ty i ela - w rozmowach. Nie masz nic do
    powiedzenia - nawet postów nie czytasz...

    wiem - jedyne forum, gdzie kto zauważył jarasa. Wszędzie cię olewają albo
    wypraszają... daj sobie spokój. Masz domek, masz pościel z wkładem - po co ci
    jazdy na FU?

    Pomagasz pewnie w realu - a w necie nie potrafisz... kompromitujesz nie tyle
    siebie, ale metody terapeutyczne. właściwie - kompromitujesz terapki pomorskie
    - zlituj sie nad nimi...

    Idź i pogadaj - nie wchodź w żaden walki, w żadne... odpuść sobie.
  • corsica1 06.01.08, 08:39

    Blad za bledem .
    Nawet najlepszy towar nie sprzeda sie , jesli sprzedajacy nie potrafi przekonac
    klienta .
    Wzbudzic w nim pragnienia posiadania TEJ WLASNIE RZECZY .
    Czy metody , idei . Czegokolwiek .
    I tu nie klient jest winien a sprzedawca , ktory ma fatalne techniki perswazji .

    Nasi akwizytorzy powoluja sie na NLP .
    No , naczytali sie w necie . To widac .
    Tylko sie nie doczytali , ze przymus to zadna metoda .
    Ze w kliencie TRZEBA WYWOLAC CHEC A NIE NIECHEC .
    Juz stary Pawlow to opisal . :)

    Terroryzm konwersacyjny to tandeta jakich malo .A kto kupi tandete ?

    Wniosek :
    Chcesz sprzedac , naucz sie sprzedawac .


    A August to rzeczywiscie fajny gosc :)
    Mozna z nim normalnie porozmawiac .
  • daleh 06.01.08, 09:22
    corsica...
    Chcesz sprzedac , naucz sie sprzedawac .
    ----------------------------------
    Dodam jeszcze,ze ten specyficzny towar mozna sprzedac tylko wtedy
    gdy sprzedawca jest wiarygodny.A jak mozna wierzyc czlowiekowi ktory
    kazdego dnia musi sam siebie utwierdzac w przekonaniu,ze to co robi
    jest dobre.Ciagle watpliwosci jakie nim targaja zmuszaja go do zycia
    wsrod sobie podobnych,ktorych stala obecnosc w zyciu nie da im
    zapomniec kim sa.A przkonanie ze inaczej zyc sie nie da bez alko,
    budzi w nich agresje wobec tych ktorzy radza sobie w realnym zyciu.


  • corsica1 06.01.08, 10:44

    Musialam glodnych nakarmic :)
    Teraz moge dokonczyc mysl .
    Na wlasnym przykladzie .

    Mam filtr do wody . Bardzo wydajny , sprawny , skuteczny .
    Jestem z niego zadowolona i nie potrzebuje innego .
    Gdy pojawia sie u mnie sprzedawca innych filtrow , nie wdaje sie z nim w dyskusje .
    Mowie : Nie , dziekuje . Juz mam i nie potrzebuje .
    I ucinam wszelkie dyskusje o rzeczonym filtrze .
    Mam . Nie potrzebuje .
    Na wyjatkowo upierdliwych , metoda beki - " wyp....c " .
    Bez zbednego rozwlekania tematu . :)
    Ewentualnie psy mozna wypuscic .

    Zupelnie inaczej wyglalaby sprawa , gdyby sie nudzila i potrzebowala pogadac .
    Nawet o filtrze.
    Tak wiec , reasumujac wart Pac Palaca.

    milej niedzieli
  • gocharl 06.01.08, 10:59
    corsica1 napisała:

    > Gdy pojawia sie u mnie sprzedawca innych filtrow , nie wdaje sie z
    nim w dyskus
    > je .
    > Mowie : Nie , dziekuje . Juz mam i nie potrzebuje .
    > I ucinam wszelkie dyskusje o rzeczonym filtrze .


    Czyli dokonujesz wyboru...nie tracisz czasu na coś co Cię nie
    interesuje...i to dla mnie logiczne !

    Dlatego nie rozumiem tej całej dyskusji tutaj...nie jestem
    zainteresowana "sprzedawcą" więc nie wdaję się w dyskusję z
    nim...mam swój "filtr" i nie jestem zainteresowana wprowadzeniem w
    życie innego...tego który mi proponuje tutejszy "sprzedawca"...czyli
    dalej wybór...mój wybór...więc ?

    Pozdrawiam Gocha
  • corsica1 06.01.08, 11:09

    Dyskusja jest o tym , ze sprzedawca nie powinien uwazac klientow za glupcow .
    Nawet , jesli uwaza ich za glupcow, nigdy nie powinien dac im tego odczuc .
    To takie drobne umiejetnosci spoleczne. :)
    Dosc proste do nabycia .


  • daleh 06.01.08, 11:25
    corsica1 napisała:

    >
    > Dyskusja jest o tym , ze sprzedawca nie powinien uwazac klientow
    za glupcow .
    > Nawet , jesli uwaza ich za glupcow, nigdy nie powinien dac im tego
    odczuc .
    > To takie drobne umiejetnosci spoleczne. :)
    > Dosc proste do nabycia .
    ---------------------------
    Trzeba miec to na uwadze,ze niewlasciwe reklamowanie zniecheca ludzi
    nie tylko do kupna ale do zainteresowania sie nim.I tu dochodzimy do
    sedna problemu,ze przez swoja nadgorliwosc i falszywy obraz w jakim
    sie przedstawia to co pomaga innym,zniecheca do podjecia podobnego
    dzialania ludzi szukajacych pomocy.Wiekszosc ludzi decydujac sie na
    trzezwosc robi to tylko po to,aby rozpoczac normalne zycie...
    >
    >
  • corsica1 06.01.08, 11:30



    Tak jest .

    :)
  • gocharl 06.01.08, 11:33
    corsica1 napisała:
    > Nawet , jesli uwaza ich za glupcow, nigdy nie powinien dac im tego
    odczuc .
    > To takie drobne umiejetnosci spoleczne. :)
    > Dosc proste do nabycia .
    >
    >
    No widzisz...jednak nie są proste....takie umiejętności powinno
    nabywać od dziecka...umiejętności społeczne i dobre maniery...co
    jeśli nie dano możliwości dziecku aby je nabyć ?...nabyć dzisiaj...w
    życiu dorosłym...więc nauka...więc znowu wybór...uczę
    się "x"...uczę się "y"...a na "z" nie starcza mi czasu....może
    nawet nie zauważam ,że powinnam się uczyć...więc powinnam najpierw
    nauczyć się dostrzegać u siebie swoich niedoskonałości...jeśli
    chcę...jeśli odłożę na chwilę "x" i "y" ..

    Pozdrawiam Gocha
  • ela_102 06.01.08, 11:28
    Gocha:-)
    widzisz i tutaj wchodzimy na interesujacy nas temat uzaleznien i
    wspuluzaleznien...tylko osoba ktora nadal twki w w jej mechanizmach
    nie dostrzeze tego niuansu...
    Bedzie nagować na wszelkie mozliwe spsoby oczywiste rzeczy...
    po aby nie robic z soba porzadku...
    Mnie naprawde nie isteresuje "alpinizm" wiec w ogole o nim nie mysle
    a juz napewno nie chodze po forach gdzie sie o tym pisze..i nie
    zabieram glosu..
    gdybym jednak zazdroscila alpinistom moglabym robic dwie rzeczy...
    kpic z tego co Oni robia i o czym piszą...
    lub zacząć sie uczyc tej sztuki...z zaciekawieniem prowadzą
    rozmowy...

    ja jednak mysle o nich tylko wowczas...gdy podaja ich tutaj za
    przyklad rzeczywistego braku zainteresowania nimi...
    moglabym jesczez oczywiscie wchodzic na ich fora i pisac o
    alkoholizmie...ha ha ha ha
    Co zrobie zal;ezy tylko odemnie...
    swiadomosc wlasnych poczynan..jest jednak konieczna zawsze...
    szczegolnie jak stara sie kogos ocenic i dawac mu rady:-)

    --
    O wiele ważniejsze jest to,co trzeba zrobić,
    niż wszystko,co możesz zrobić.
  • corsica1 06.01.08, 11:36
    "Co zrobie zal;ezy tylko odemnie...
    swiadomosc wlasnych poczynan..jest jednak konieczna zawsze...
    szczegolnie jak stara sie kogos ocenic i dawac mu rady:-)"

    Dokladnie tak.
    Masz swiadomosc wlasnych poczynan i ich efektow ?
  • ela_102 06.01.08, 11:43
    Oczywiscie:-)
    mam tez pewnosc ze twoja ocena moich umiejetnosci nie jest
    obiektywna...zwyczajnie nie moze byc:-)
    dlatego nie bede sie nia kierowc wybacz. hi hi hi


    Teraz ide PIEKNIE ZYC..pa.


    --
    Nie zrobisz kroku naprzód,
    dopóki nie nauczysz się być tutaj...
  • corsica1 06.01.08, 11:50


    Elu , wiekszosc z nas - tu piszacych - jest po terapiach .
    Wiec nie rob z siebie widowiska .
    Ewentualnie wczytaj sie w temat nawrotow .
    Takie uporczywe zajmowanie sie innymi oraz nie przyjmowanie zadnych prawd poza
    wlasna jest jednym z objawow .
    Moze o tym zapomnialas .
    To ja Ci przypominam .


    Idz i nie grzesz wiecej :)
  • daleh 06.01.08, 11:38
    ela...
    Mnie naprawde nie isteresuje "alpinizm" wiec w ogole o nim nie mysle
    a juz napewno nie chodze po forach gdzie sie o tym pisze..i nie
    zabieram glosu..
    gdybym jednak zazdroscila alpinistom moglabym robic dwie rzeczy...
    kpic z tego co Oni robia i o czym piszą...
    lub zacząć sie uczyc tej sztuki...z zaciekawieniem prowadzą
    rozmowy...
    --------------------------
    Sadze ze gdybys spotkala na swojej drodze alpiniste to tez
    przeczytalabys kilka ksiazek i zaczelabys udzielac pseudofachowych
    rad...Tym bardziej ze masz juz spore osiagniecia na tym polu...
  • ela_102 06.01.08, 11:44
    daleh:-)
    to teraz pomysl ...Co u Ciebie?
    to przynajmiej przyniosloby Ci jakaś korzysć..
    pa pa pa :-)
    --
    Nie zrobisz kroku naprzód,
    dopóki nie nauczysz się być tutaj...
  • tenjaras 06.01.08, 14:00
    > Sadze ze gdybys spotkala na swojej drodze alpiniste to tez
    > przeczytalabys kilka ksiazek i zaczelabys udzielac pseudofachowych
    > rad...Tym bardziej ze masz juz spore osiagniecia na tym polu...

    zrozum mnie dobrze daleh, takie podejście do sprawy, może wynikać z
    tego typu czynników - albo nie wiesz czym zajmuje się Ela, albo
    wymyśliłeś sobie, oczywiście na bazie interpretacji jej słów i
    wpisów, że to osoba, która zajmuję sie sprawami, na których się nie
    zna, albo mierzysz ją swoją miarą, czyli, że Ty byś tak zrobił w
    podobnej sytuacji

    a myśl była o tym, że to co mnie nie interesuje, nie ma miejsca w
    moim życiu - ja to tak zrozumiałem, choć można mnie oskarżyć o brak
    obiektywizmu ;-) tylko po co?

    a z czego wynika negacja zastanej rzeczywistości, spotykanych ludzi
    lub ich zachowań?

    --
    Gdy już coś napiszesz, czytaj innych, żeby zobaczyć, czy cokolwiek
    napisałeś.
  • daleh 06.01.08, 14:23
    jaras...
    zrozum mnie dobrze daleh, takie podejście do sprawy, może wynikać z
    tego typu czynników - albo nie wiesz czym zajmuje się Ela, albo
    wymyśliłeś sobie, oczywiście na bazie interpretacji jej słów i
    wpisów, że to osoba, która zajmuję sie sprawami, na których się nie
    zna, albo mierzysz ją swoją miarą, czyli, że Ty byś tak zrobił w
    podobnej sytuacji
    ------------------------------
    Z calym szacunkiem,ale tego to napewno nie mozesz mi zarzucic,ze
    podejmuje sie dyskusji w tematach o ktorych nie mam pojecia.Nie
    udzielam rad narkomanom,wspoluzaleznionym czy rzucajacym palenie,
    chyba ze jest to dyskusja ogolna bez poruszania kwesti pomocy,bo o
    tym nie mam pojecia..Rzeczywiscie nie wiem jakie rzeczy robi Ela,
    Ale ja nie na to zweracilem uwage,a na to co soba prezentuje na
    forum.
    Czyli osoba kompetentna w kadej kwesti i nie ma znaczenia jaki temat
    jest poruszany.Widzisz jesli ktos mi sugeruje ze cos jest zle,a nie
    potrafi tego uzasadnic jest dla mnie niewiarygodny...
  • tenjaras 06.01.08, 14:37
    chyba nie chodzi o wiarygodność, a o to czy ma coś potrzebnego

    podam Ci taki przykład, to były pierwsze tygodnie mojej trzeźwości,
    powiedziałem ludziom na spotkaniu AA, że trudno mi żyć, że dokonuję
    teraz takich wyborów, których kiedyś w ogóle nie brałem pod uwagę i
    sprawia mi to kłopot, facet, który mi się z trzeźwością nie bardzo
    kojarzył, już kilka lat chodził na spotkania AA, miał terapię za
    sobą, a jednak właśnie był po zapiciu, powiedział, że to dlatego, że
    teraz na trzeźwo przejmuje się tym, co się dzieje wokół mnie, kiedyś
    to sobie wypiłem i po krzyku...

    miał rację, nie mogłem mu tego odebrać... no mogłem, zawsze mogłem
    powiedzieć, że gó.. wie, bo jego życie to lipa, z którą ja nie chce
    mieć nic wspólnego...

    wybrałem to, co mi pomogło, według tego, jaki był mój cel

    poza tym skąd wiesz, że Ela nie miała kiedyś problemu z paleniem,
    zależnością od kogoś, czy narkotykami...

    przecież problem z uzależnieniem jest zawsze jeden - zaprzeczanie

    --
    To, że dotychczas życie sprawiało ci ból, nie znaczy, że nadal musi
    tak być.
  • gocharl 06.01.08, 11:56
    ela_102 napisała:
    Mnie naprawde nie isteresuje "alpinizm"

    Elu....rozumiem,że Cię to nie interesuje,ale co z innymi
    osobami ,które sa nim zainteresowane ?...tego nie bierzesz pod
    uwagę?..

    ela_102 napisała:
    > Bedzie nagować na wszelkie mozliwe spsoby oczywiste rzeczy...


    Dla kogo oczywiste ?...i czy te oczywiste są obiektywne czy
    subiektywne?...nie można oceniać ludzi po sobie...nawet
    uzaleznionych...to co pomaga Tobie nie pomoże np.mojemu
    uzależnionemu...ja to wiem bo to widzę...i choć może te słowa
    wywołają u Ciebie uśmiech spróbuj to uszanować i przyjąć do
    wiadomości....

    To tak jakbyś tutaj kogoś chciała przekonać ,że jego wybór
    małżonka /małżonki dla danej osoby powinien być inny...bo Ty akurat
    miałaś /masz męza ,który zachowuje/myśli podobnie i Ty wiesz,że to
    niewypał...że to się nie uda....Tobie może się nie uda...innej może
    się udać...tego nie wiesz ani Ty ani ona....

    ela_102 napisała:
    aby nie robic z soba porzadku...

    Jeśli możesz proszę rozwiń swoją myśli...co masz na myśli dokładnie
    pisząc o porządku...jeśli możesz Elu.

    Pozdrawiam Gocha
  • ela_102 06.01.08, 18:26
    Gocha:
    Elu....rozumiem,że Cię to nie interesuje,ale co z innymi
    > osobami ,które sa nim zainteresowane ?...tego nie bierzesz pod
    > uwagę?..

    Oczywiscie ze biorę..dlatego chociazby o nich tutaj w tym
    przykladzie pisze...akceptując ich istnienie...i nie szkodząc im.
    Rzecz sie tyczy tylko tego co Ty napisalas ,a co jest moim zdaniem
    absolutną prawdą...po co pisac o czymś co mnie nie interesuje...
    odnosić się do tego? itd itp...
    jak mnie nie interesuje..nie zajmuję sie tym..
    a skoro pisze ze mnie nie interesuje...a w kazdym poscie skupiam sie
    wlasnie na tym...to o co chodzi?
    nie jest to z pewnoscią dowod na brak zaiteresowania...a wrecz
    przeciwnie:-)ja spostrzegma to jako mechanizm choroby...
    Uzylam do tego przykladu z "alpinizmem" aby oddać sens tych
    poczynan...i nie odnosi sie to do ciebie...
    bo skoro dziwia Cie takie zachowania tzn ze rozumiesz to o czym
    piszę:-)

    Oczywiste rzeczy tzn..to jak sie zachowuję...czy zdaje sobie z tego
    sprawę...
    Pisze o tym Forum...jest tutaj gro osob ktore widza u innych
    agresje...glupote..zlosliwosc.."pijaność"...podczas gdy nie sa tego
    w stanie dostrzec również u siebie..
    Chodzi taki ciagle zadziwony...dlaczego inni nie pojmuja tego co Ona
    pisze...lub pojmuja to zupelnie inaczej od niego...
    mozna oczywiscie dziwic sie bez konca..
    ale mozna tez postarac sie zrozumiec czemu tak sie dzieje...

    cala ta reszta o ktorej piszesz to prawda..
    nie mozna nic nikomu radzic...a ju napewno nie wyboru mężą;-)
    Wiekszosc osob wyczytuje sugestie...zwykle sugestie..jako rady..
    nie potrafi tego oddzielic..

    Robić ze soba porzadek...tzn.zobaczyć siebie dokladnie takim jakim
    sie jest...zaakceptowac lub zmienic pewne cechy ktore przeszkadzaja
    nam funkcjonowac wsrod innych ludzi...
    miec swiadomosc tego kim jestem jaka jestem i d czego dążę..

    na indywidulizm kazdy z nas tak naprawde jaets skazany..
    ale nie kazdy wie co to znaczy być sobą..

    Gocha:-) ale ja jestem przekonana ze Ty o tym wszystkim doskonale
    wiesz:-)

    pozdrawiam:-)


    --
    Kobiety choć słabsze są mocniejsze.
  • gocharl 06.01.08, 21:00
    Elu...dziękuję za odpowiedź.

    Pozdrawiam Gocha
  • ela_102 06.01.08, 10:29
    Ten towar ktory tutaj starasz się sprzedać tez jest zdecydowanie nie
    do kupienia...docorsicko1;-)
    dla mnie...
    co wcale nie znaczy ze kilka osob to kupi;-)
    kazda potwora znajdzie swego amatora;-)
    takie sa prawa rynku ludzkiego:-)
    --
    O wiele ważniejsze jest to,co trzeba zrobić,
    niż wszystko,co możesz zrobić.
  • corsica1 06.01.08, 10:47

    Ucz sie , dziecko ucz , bo nauka to potegi klucz :)
  • aaugustw 06.01.08, 17:52
    corsica1 napisała:
    > A August to rzeczywiscie fajny gosc :)
    > Mozna z nim normalnie porozmawiac .
    ____________________________________.
    Corsica, dziekuje za takie mile slowa
    Co sie tu wydarzylo, (bo nie chce mi
    sie czytac calego watku - za duzo postow),
    ze w ten sposob to napisalas...!?
    A... ;-))
  • corsica1 06.01.08, 18:26

    Czy musi sie cos wydarzyc ?
    Milo mi sie z Toba rozmawialo . :)
  • aaugustw 06.01.08, 19:02
    corsica1 napisała:
    > Czy musi sie cos wydarzyc ?
    > Milo mi sie z Toba rozmawialo . :)
    ________________________________.
    Dlaczego w czasie przeszlym...!?
    Co sie zdarzylo...?
    A... ;-))
  • daleh 06.01.08, 09:09
    eska...
    Jaras - dlaczego przeszkadzasz ty i ela - w rozmowach. Nie masz nic
    do
    powiedzenia - nawet postów nie czytasz...
    ---------------------------------
    Juz wielokrotnie zwracalem uwage,ze to towarzystwo wzajemnej adoracji
    wszystkim sprzedaje te same glodne kawalki przy kadej okazji.Nie ma
    znaczenia czy ktos tego oczekuje.A juz zabieranie glosu i udzielanie
    niekompetentnych rad nosi znamina przestepstwa.Slogan wate z
    uszu... ,zapomnieli wprowadzic w zycie u siebie...
  • tenjaras 06.01.08, 14:07
    daleh, jednego możesz być pewien, nikt, oprócz Ciebie nie ma takiej
    władzy nad Tobą samym, to Ty decydujesz z kim przebywasz, nikt nie
    potrafi Cię odrzucić, jeśli mu na to nie pozwolisz

    chyba, że poszukujesz takiego towarzystwa, które bez siebie, swojej
    wzajemności, nie potrafi funkcjonować i wyrażać siebie, musi
    mieć "plecy", tam trzeba się wkupić, często robić coś wbrew sobie

    to Twój wybór, czy pozostajesz sobą czy nie, kwestia też w tym, czy
    umiesz...

    --
    Kiedy sam nie wiesz, czy dokonałeś właściwego wyboru, to
    prawdopodobnie nie wybrałeś ani najgorzej, ani najlepiej.
  • janulodz 06.01.08, 14:31
    jaras możesz to rozwinąć:
    "nikt nie potrafi Cię odrzucić, jeśli mu na to nie pozwolisz"

    no i to już jakieś kuriozum jest:
    - "chyba, że poszukujesz takiego towarzystwa, które bez siebie, swojej wzajemności, nie potrafi funkcjonować i wyrażać siebie, musi
    mieć "plecy", tam trzeba się wkupić, często robić coś wbrew sobie."


    Może po prostu chciałeś powiedzieć, żeby się nie zadawać z głupszymi od siebie.
    No ale to chyba oczywiste. Tylko nie zawsze możliwe.

    No i jak to się ma do medytacji podczas defekacji?
  • daleh 06.01.08, 14:41
    janu...
    Może po prostu chciałeś powiedzieć, żeby się nie zadawać z głupszymi
    od siebie.
    No ale to chyba oczywiste. Tylko nie zawsze możliwe.
    ----------------------
    Jak myslisz czego moze oczekiwac czlowiek,ktory wszystkich myslacych
    i zyjacych inaczej niz on,uwaza a glupkow...Lub grzeczniej
    niedorozwinietych duchowo...
  • tenjaras 06.01.08, 14:46
    janu, jest coś takiego jak akceptacja - ja Ciebie, czy kogokolwiek,
    nie będę zmieniał, masz prawo być sobą, toleruje to bezwarunkowo,
    ale ja pozostanę sobą

    --
    Obstawaj przy Nie Byle Czym, bo inaczej byle co cię przewróci.
  • janulodz 06.01.08, 14:53
    "janu, jest coś takiego jak akceptacja - ja Ciebie, czy kogokolwiek,
    nie będę zmieniał, masz prawo być sobą, toleruje to bezwarunkowo,
    ale ja pozostanę sobą.
    Jaras kłamiesz jak z nut.
    Cała twoja tutaj pisanina polega na próbie zmienienia innych i uczynienia z nich czegoś na obraz i podobieństwo swoje. Ty piszesz o akceptacji? Jesteś jej całkowitym zaprzeczeniem. Zajmij się sobą i niech tak zostanie, choć wiem, że tak nie zrobisz, bo ty tego nie jesteś w stanie pojąć.
  • tenjaras 06.01.08, 15:04
    > Jaras kłamiesz jak z nut.

    bycie innym nie znaczy bycie kłamcą, mieć inne cele, nie znaczy
    błądzić, mieć lepiej, nie znaczy się wywyższać, umieć o sobie mówić,
    nie znaczy się narzucać, czy kimś pogardzać

    --
    Obstawaj przy Nie Byle Czym, bo inaczej byle co cię przewróci.
  • janulodz 06.01.08, 15:07
    No i tak ci dopomóż bóg jaras. Amen
  • tenjaras 06.01.08, 19:50
    nam, janu, nam!

    --
    Obstawaj przy Nie Byle Czym, bo inaczej byle co cię przewróci.
  • daleh 06.01.08, 14:33
    jaras...
    chyba, że poszukujesz takiego towarzystwa, które bez siebie, swojej
    wzajemności, nie potrafi funkcjonować i wyrażać siebie, musi
    mieć "plecy", tam trzeba się wkupić, często robić coś wbrew sobie
    ---------------------------
    Takie podejscie do zycia skonczylo sie u mnie z odstawieniem alko...
    Czego nie mozna powiedziec o stylu zycia jaki propagujesz...
  • tenjaras 06.01.08, 14:53
    daleh napisał:

    > jaras...
    > chyba, że poszukujesz takiego towarzystwa, które bez siebie,
    swojej
    > wzajemności, nie potrafi funkcjonować i wyrażać siebie, musi
    > mieć "plecy", tam trzeba się wkupić, często robić coś wbrew sobie
    > ---------------------------
    > Takie podejscie do zycia skonczylo sie u mnie z odstawieniem
    alko...
    > Czego nie mozna powiedziec o stylu zycia jaki propagujesz...

    moim odwiecznym pragnieniem, było stać się niezależnym, kompetentnym
    i wolnym człowiekiem, alkohol mi to odebrał, musiałem robić różne
    rzeczy wbrew sobie, aż utraciłem wiarę w to, że kiedykolwiek jeszcze
    będę mógł marzyć

    dopiero gdy spotkałem takich ludzi, jakim zawsze chciałem być,
    odnalazłem drogę do siebie, skończyło się życie z "plecami" i
    oszukiwanie siebie, że jest ok, teraz polegam na sobie, bo mogę

    różnimy się daleh, bądź sobą, a mi pozwól być sobą

    --
    Obstawaj przy Nie Byle Czym, bo inaczej byle co cię przewróci.
  • hepik1 06.01.08, 09:34
    e4ska napisała:
    > Poza tym - nie straciłam swoich uprawnień.

    He,he-takie subtelne ,mimochodem i na marginesie przypomnienie -co by nikt nie miał wątpliwości;))

    Z trzeciej strony -jak na tak malutkie forum -czworo moderatorów-imponujące.
    Jeden na augusta,drugi-na Jarasa,trzeci na eelę ,czwarty na resztę? ;))

  • e4ska 06.01.08, 12:23
    A przecie wystarczyłby jeden malutki hepik.
    Co za bul bul bul a-psik! A -psik!!! Psik!!!
  • tenjaras 06.01.08, 13:44
    eska, kiedy widzę takie Twoje wpisy, cieszę się, że rozumiem na czym
    polega alkoholizm

    a moderatorom, zwróciłbym uwagę na tą cechę charakteru, która nazywa
    się uważność

    --
    Nim zaczniesz żyć z kimś, naucz się żyć ze sobą.
  • magtomal 06.01.08, 09:35
    tenjaras napisał:

    >
    > janu, dlaczego uważasz, że ja nie myślę jak piszę? potrafię
    > wykonywać dwie czynności naraz...

    To już wiemy. Na przykład czytać i ... :)
    Jaras, szkoda, że zupełnie nie umiesz śmiać się z samego siebie.
  • tenjaras 06.01.08, 14:25
    > > dlaczego uważasz, że ja nie myślę jak piszę? potrafię
    > > wykonywać dwie czynności naraz...
    >
    > To już wiemy. Na przykład czytać i ... :)
    > Jaras, szkoda, że zupełnie nie umiesz śmiać się z samego siebie.

    magtomal, o to właśnie chodzi, facet, który opowiada żartem o sobie,
    niemal anegtotę, w ogóle nie potrafi śmiać się z siebie, natomiast
    ci wszyscy, którzy zwracają mu uwagę, że tak nie wypada, są bardzo
    wesołymi, wyluzowanymi, ludźmi... daje do myślenia...

    --
    Jeśli coś działa, nigdy tego nie poprawiaj. Jeśli nie działa,
    poprawiaj do skutku.
  • daleh 06.01.08, 14:37
    jaras...
    magtomal, o to właśnie chodzi, facet, który opowiada żartem o sobie,
    niemal anegtotę, w ogóle nie potrafi śmiać się z siebie, natomiast
    ci wszyscy, którzy zwracają mu uwagę, że tak nie wypada, są bardzo
    wesołymi, wyluzowanymi, ludźmi... daje do myślenia...
    -------------------------------
    Po tym jak sie probujesz zaprezentowac na forum to w Twoich ustach
    nie mozna odebrac jako zart a herezje...
  • tenjaras 06.01.08, 14:41
    > Po tym jak sie probujesz zaprezentowac na forum to w Twoich ustach
    > nie mozna odebrac jako zart a herezje...

    już Ci kilka razy pisałem, że to nie mój problem

    --
    Jeśli coś działa, nigdy tego nie poprawiaj. Jeśli nie działa,
    poprawiaj do skutku.
  • daleh 06.01.08, 14:48
    jaras...
    już Ci kilka razy pisałem, że to nie mój problem
    --------------------
    Napewno? To dlacego tyle szumu wokol tego robisz zamiast obrocic w
    zart...A co na to Twoje ego...
  • vivaeuro 04.01.08, 20:50
    tenjaras napisał:
    ...rano, wstając, zawsze idę do kibelka i zawsze biorę coś do
    czytania,
    >tego dnia wziąłem medytacje
    >muszę przyznać, że medytacje naprawdę przynoszą ulgę, jakiś lżejszy
    > i pogodniejszy, wychodzę

    -A moze to nie medytacje tylko...plum i spuszczona woda?!
    Nie kladz ICH kolo papieru toaletowego!
    Niewtajemniczony moglby pomylic :)
  • e4ska 04.01.08, 20:58
    Tranzycie... w lot pojęliśmy, na czym polega jaraselska ulga. I zaleczenie
    alkoholizmu.

    Jeden z moich czynnych kuzynów utrzymuje, że taka medytacja dobrze mu robi na
    zespół abstynencyjny. A przecie nie czyta jarasa.

    to jest to;-)))
    (Szczery uśmiech augustowski)
  • ela_102 04.01.08, 21:27
    Eska:

    Tranzycie... w lot pojęliśmy, na czym polega jaraselska ulga. I
    zaleczenie
    alkoholizmu.

    jaras ela..jaras ela...jaras ela...nic nie mija ?
    a moze to jednak chodzi o Jaruzela..i jakie traumy wojenne?

    --
    Nie zrobisz kroku naprzód,
    dopóki nie nauczysz się być tutaj...
  • aaugustw 05.01.08, 17:23
    e4ska napisała:
    > to jest to;-)))
    > (Szczery uśmiech augustowski)
    _________________________________________________________.
    Lepsze to od d...-scisku i wytrzeszczonych oczu - eska...!
    A... ;-)))))))))
  • aaugustw 05.01.08, 17:20
    vivaeuro napisał:
    > -A moze to nie medytacje tylko...plum i spuszczona woda?!
    > Nie kladz ICH kolo papieru toaletowego!
    > Niewtajemniczony moglby pomylic :)
    _________________________________________________.
    Uwazaj, wiec Viva, zebys i Ty sie tam nie znalazl,
    (kolo papieru toaletowego - oczywiscie...!) ;-))
    A...
  • corsica1 04.01.08, 21:18

    Bo Ty na pewno wziales 24godziny a nie Refleksje .
    Z aowska literatura do wc ? o mater deus ;> co August na to powie ?
  • aaugustw 05.01.08, 17:26
    corsica1 napisała:
    > Z aowska literatura do wc ? o mater deus ;> co August na to powie ?
    __________________________________________.
    Juz powiedzialem, zebys sprobowala...! ;-))
    A...
  • ariel48 04.01.08, 21:31
    Jaras :

    > rano, wstając, zawsze idę do kibelka i zawsze biorę coś do czytania,
    > tego dnia wziąłem medytacje
    >
    > muszę przyznać, że medytacje naprawdę przynoszą ulgę, jakiś lżejszy
    > i pogodniejszy, wychodzę ku wyzwaniom życia...

    Jarasku ... ,,wypsło,, Ci się , czy tylko strzeliłeś gafę ... :-)))
    Ja Ci proponuję , abyś do kibelka wziął do poczytania np.książeczkę
    humorystyczną z dowcipami o babie ....
    Znajdziesz tam między innymi takie ,,cacko ,, :

    -Dzwoni baba do lekarza: - Panie doktorze, niech pan natychmiast przyjeżdża, mój
    mąż siedzi na kibelku i płacze , bo połknął igłę! Po chwili dzwoni jeszcze raz:
    - Doktorze, proszę się już nie fatygować, znalazłam !!!! :-)))

    Gwarantuję Ci , że i ta książeczka przyniesie Ci ulgę po wyjściu z kibelka...
    będziesz się czuł lżejszy i pogodniejszy ...:-)))

    Kurna ... dobrze , Jarasku , że nie bierzesz Biblii do kibelka ....
    To byłoby już przegięcie ...:-)))

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • aaugustw 05.01.08, 17:32
    ariel48 napisała:
    > Kurna ... dobrze , Jarasku , że nie bierzesz Biblii do kibelka ....
    > To byłoby już przegięcie ...:-)))
    ______________________________________________.
    Powiedz mi szczerze ariel: Czy Ty wiesz o czym
    Ty piszesz...!?
    A...

  • ariel48 05.01.08, 20:34
    GUcio:
    > Powiedz mi szczerze ariel: Czy Ty wiesz o czym
    > Ty piszesz...!?

    Odpowiem Ci szczerze ... prosisz i masz ...:-)))
    Do tej pory sądziłam - że Refleksje na każdy dzień , Wielką Księgę -
    traktujecie , jak co najmniej Biblię ...
    A tutaj się okazuje - że ... prawie , jak LAKSIGEN ...:-)))
    Jestem ROZCZAROWANA ... Agostino-Gustliku .

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • aaugustw 05.01.08, 21:21
    ariel48 napisała (do A...):
    > GUcio:
    > Do tej pory sądziłam - że Refleksje na każdy dzień , Wielką
    Księgę - traktujecie , jak co najmniej Biblię ...
    - - - - - - - - - - - - - -
    Dziekuje za wyroznienie mojej skromnej osoby, w l.mn.
    Male tylko sprostowanie Ariel: Wielka Księga jest "biblią"
    we Wspolnocie AA...! ;-))
    ____________________________________________________.
    ariel48 napisała dalej(do A...):
    > A tutaj się okazuje - że ... prawie , jak LAKSIGEN ...:-)))
    > Jestem ROZCZAROWANA ...
    - - - - - - - - - - - - - - - - -
    Droga Ariel, to ROZCZAROWANIE wynika z Twojego jeszcze
    nieuswiadomienia, ktore pragne w tym miejscu Tobie wyjasnic;
    Zarowno REFLEKSJE, jak i LAKSIGEN maja podobne dzialanie.
    REFLEKSJE AA oczyszczaja cichutko i bez szmeru serca
    gotowych juz do trzezwienia chorych alkoholikow...!
    (stad to ustronne miejsce...!) - Z kolei LAKSIGEN przeczyszcza
    łagodnie zoladki pijoczkom, nie przerywając ich snu o trzezwosci...!
    A... ;-))

  • tenjaras 05.01.08, 21:23
    > Do tej pory sądziłam - że Refleksje na każdy dzień , Wielką
    > Księgę - traktujecie , jak co najmniej Biblię ...


    jaras dla Ciebie to wy? instytucja?
    nie jestem niczyim reprezentantem, jestem jaras - zawsze o tym
    pamiętaj ariel

    --
    Udany dzień to taki, w którym nie skrzywdziłem ani siebie, ani
    nikogo innego.
  • vivaeuro 04.01.08, 20:35
    corsica1 napisała:
    > Oczami wyobrazni widze Augusta...
    > I to jest naprawde intymne spotkanie ...
    > Polecam .

    -"Refleksyje wypotne" te same tylko metoda podania inna ?
    Na cieplo?:)
    No brawo!A juz myslalem,ze moze choc Ty bez misji bogkochawas.
    Napisz lepiej cos w stylu kropkowego spotkania jezyka... ;)
  • corsica1 04.01.08, 21:21

    Pisze co chce , w swoim stylu . Nic na zamowienie .
    Na nawracanie tez nie licz , jakby co :*
  • vivaeuro 04.01.08, 22:02
    corsica1 napisała:
    > Pisze co chce , w swoim stylu . Nic na zamowienie .

    -Rozumie.Nocny jezyk to zero do fotelowej intymnosci.
    Refleksiaro w cieniu lampy,jakby co:)
  • aaugustw 05.01.08, 17:51
    vivaeuro napisał:

    > corsica1 napisała:
    > > Pisze co chce , w swoim stylu . Nic na zamowienie .
    >
    > -Rozumie.Nocny jezyk to zero do fotelowej intymnosci.
    > Refleksiaro w cieniu lampy,jakby co:)
    ______________________________________________________.
    Dlaczego Viva...!?
    Zeby nigdy swiatlo nawet na glowe nie padlo...!?
    A... ;-))
  • aaugustw 05.01.08, 17:27
    corsica1 napisała:
    > Pisze co chce , w swoim stylu . Nic na zamowienie .
    _________________________________.
    Nie musisz mowic... - To widac...!
    A... ;-))
  • aaugustw 05.01.08, 17:10
    corsica1 napisała:
    > W tej rozmowie Ela i August stwierdzili , ze oni czytaja Refleksje
    w ciszy , skupieniu Z KSIAZKI .
    > Oczami wyobrazni widze Augusta w fotelu , na nosie okulary w
    zlotej oprawie , obok fotela lampa...
    ____________________________________.
    W kiblu tez mozesz miec dobre miejsce
    A.. ;-))
  • aaugustw 05.01.08, 17:08
    corsica1 napisała:
    > Forum to rozmowa a nie slup ogloszeniowy .
    ___________________________________________.
    Ale Ty spelniasz tylko te pierwsza czesc...!
    A...
  • aaugustw 04.01.08, 15:54
    ariel48 napisała:
    > Nawet , jak nie będzie na nim Eli , Gucia ... dzięki którym ponoć
    w tej chwili istnieje.
    > Echch ... ta pycha...!!!
    _________________________.
    Dodaj sobie; i zawisc...!
    A... ;-))

  • aaugustw 04.01.08, 15:50
    janulodz napisał (do kogos...!?):
    > Przecież pisałem,ze Cię nie stać.
    > Co najwyżej na głupkowaty śmiech
    __________________________________.
    To jest dalej ten sam janu... ktory
    tak ladnie przed chwila pisal...!
    A...
  • aaugustw 04.01.08, 15:48
    ela_102 napisała:
    > Tylko wtedy okazalo by sie ze twoich wpisow i kilku jeszcze
    > osob...na tym Forum nie ma w ogole...
    > lub jest ich zaledwie kilka...hi hi hi
    _____________________________________________.
    Tego Elu na 102 on nie jest w stanie pojac...!
    A... ;-))
    Ps. Przypomina mi to rozmowy z pijanym z poprzedniego dnia.
    Taki tez mowi zawsze, ze nic nie wie o tym, zeby kogos urazil...
  • aaugustw 04.01.08, 15:22
    janulodz napisał:
    > Zostawiłbym ten wątek i nazwał Śmietnik. Ze wszystkich innych
    zamieszczonych na tym forum usuwałbym wszelkie wycieczki,
    docinki,przycinki i wypominki.
    _____________________________.
    A co z twoimi wpisami...!?
    Przed chwila satyrze napisales, cyt.:
    "Widzisz Hepik, jak to jest. W przeciwieństwie do Ciebie Kropka
    awansowała. A Tobie pozostała tylko rola podjebaszczyka."
    ________________________________________________________________.
    Nie wiem, czy te stołki tutaj az tak sa zaszczytne - janu...(!?),
    zato twoj sposob myslenia (i wyrazania sie) daje mi duzo
    wskazowek...! - Takze o kropce...! :-((
    A...
  • tenjaras 06.01.08, 14:01
    > Elka niezla laska jestes,a za co sie sprzedalas???

    co? jeśli nie było żadnej transakcji?

    --
    Gdy to, co robisz, nieskutkuje, spróbuj czegoś innego.
  • daleh 06.01.08, 14:29
    tenjaras napisał:

    > > Elka niezla laska jestes,a za co sie sprzedalas???
    >
    > co? jeśli nie było żadnej transakcji?
    -------------------------
    W tym temacie tylko wy jestescie wstanie udzielic wyczerpujacej
    odpowiedzi.Aby rozwiac watpliwosci mozecie o tym napisac jesli
    chcecie byc wiarygodni...
    >
  • tenjaras 06.01.08, 14:56
    sam sobie odpowiedz, jesteś w tym naprawdę świetny

    --
    Kiedy sam nie wiesz, czy dokonałeś właściwego wyboru, to
    prawdopodobnie nie wybrałeś ani najgorzej, ani najlepiej.
  • janulodz 06.01.08, 14:07
    Hepik napisał do Eski:
    - "Uważaj na ewentualnie wyskakujące smarki."

    Przekroczyłeś granice zeszmacenia się Hepik.
    A taki byłeś akuratny.
  • havana06 06.01.08, 18:42
    Z Twoją obecnością na FU jest jakoś dziwnie...
    Podlegasz niebywałej krytyce, wręcz ostracyzmowi, ze strony
    niektórych Forumowiczów, którym się zresztą nie poddajesz.
    A, tu patrzcie 196 postów na wywołany przez Ciebie temat!
    Nie mam czasu wszystkich przeczytać (nie żałuję).
    Nie mniej , do podziwu!!! (to zwrot regionalny z łódzkiego).
    Faktem jest, że bywasz namolny.
    Nie mniej wyrazy podziwu dla Twojego "zacięcia" i w.najlepszego na
    2008 przesyła havana

    Nie czytałam wszystkich postów, bo nie znoszę niegrzeczności i to
    dla nich właśnie szkoda mi czasu. Mojego Trzeźwego Czasu.
    havana

  • ela_102 06.01.08, 18:56
    Widac ze trzezwego Havana...:-)
    gratuluję:-) pozdrawiam:-)
    --
    O wiele ważniejsze jest to,co trzeba zrobić,
    niż wszystko,co możesz zrobić.
  • aaugustw 06.01.08, 19:13
    ela_102 napisała:
    > Widac ze trzezwego Havana...:-)
    > gratuluję:-) pozdrawiam:-)
    _______________________________________________________________.
    Elu na 102, na pewno wiesz o tym, ze nie dla wszystkich jest to
    takie jasne... - Ja, kiedy pilem widzialem we wszystkich ludziach
    pijokow...
    Caly swiat widzialem pijany... - Tych, ktorzy byli trzezwi takze
    widzialem pijanymi...!
    A... ;-))
  • ariel48 06.01.08, 19:55
    Ja, kiedy pilem widzialem we wszystkich ludziach
    > pijokow...
    > Caly swiat widzialem pijany... - Tych, ktorzy byli trzezwi takze
    > widzialem pijanymi...!


    Gucio ... :-)))
    Jestem przerażona !!!!
    Ty pijesz !!! Nadal pijesz !!!
    Bo trzeżwych ... widzisz pijanymi .
    Zrób coś ze sobą ...

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • daleh 06.01.08, 19:58
    ariel...
    Jestem przerażona !!!!
    Ty pijesz !!! Nadal pijesz !!!
    Bo trzeżwych ... widzisz pijanymi .
    Zrób coś ze sobą ...
    ---------------------------
    Cos w tym jest...Taka odpowiedz sama cisnie sie na usta...
  • ariel48 06.01.08, 20:01
    > Cos w tym jest...Taka odpowiedz sama cisnie sie na usta...

    Domyślam się , że Gucio ma pod biurkiem - FLASZKĘ . :-)))
    W tym wieku ...

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • aaugustw 06.01.08, 20:29
    ariel48 napisała:

    > > Cos w tym jest...Taka odpowiedz sama cisnie sie na usta...
    >
    > Domyślam się , że Gucio ma pod biurkiem - FLASZKĘ . :-)))
    > W tym wieku ...
    ____________________________________________________.
    Ty uwazaj, zebys nie miala flaszki-kaczki na starosc!
    A... ;-))
  • ariel48 06.01.08, 20:58
    > Ty uwazaj, zebys nie miala flaszki-kaczki na starosc!

    Eeeee tam ... poddam się eutanazji ... :-))

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • aaugustw 06.01.08, 21:08
    ariel48 napisała:

    > > Ty uwazaj, zebys nie miala flaszki-kaczki na starosc!
    >
    > Eeeee tam ... poddam się eutanazji ... :-))
    _________________________________________.
    Ze wzgledow etycznych jest zabroniona...!
    No bo wez przyklad: Taka Ariel zaczyna
    naprawde trzezwiec i wpada (co nieuchronne) w depreche.
    Chcialaby wtedy, zeby ja uspiono jak psa... - Byloby to
    fair wobec Ciebie ? - NIE, bo my, trzezwi wiemy juz ze
    to tylko sprawa przejsciowa takiej deprechy...!
    A... ;-))
  • ariel48 06.01.08, 21:10
    Gucio ;
    > Ze wzgledow etycznych jest zabroniona...!
    > No bo wez przyklad: Taka Ariel zaczyna
    > naprawde trzezwiec i wpada (co nieuchronne) w depreche.
    > Chcialaby wtedy, zeby ja uspiono jak psa... - Byloby to
    > fair wobec Ciebie ? - NIE, bo my, trzezwi wiemy juz ze
    > to tylko sprawa przejsciowa takiej deprechy...!

    Kaczki - nie podaje się ludziom z deprechą .. :-)


    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • aaugustw 06.01.08, 21:16
    ariel48 napisała:
    > Kaczki - nie podaje się ludziom z deprechą ..
    _______________________________.
    Czemu. Nie maja tacy apetytu...?
    A.. ;-))
  • ariel48 06.01.08, 21:19
    > Czemu. Nie maja tacy apetytu...?

    Nie mam pojęcia. :-))
    Nigdy nie doświadczyłam ...deprechy oczywiście.
    Zdarzał się stres - i wtedy nie jadłam.
    Bez kaczki się obyło .

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • aaugustw 06.01.08, 21:33
    ariel48 napisała:
    > Nigdy nie doświadczyłam ...deprechy oczywiście.
    > Zdarzał się stres - i wtedy nie jadłam.
    > Bez kaczki się obyło .
    __________________________________________.
    Rozumiem; Nie jadlas, to i nie musialas...!
    Ale jak z ta druga sprawa...? - bez kaczki?
    A... ;-))
  • aaugustw 06.01.08, 19:08
    havana06 napisała (co wiedziala) - to zart Havana ;-)):
    > Z Twoją obecnością na FU jest jakoś dziwnie...
    > Podlegasz niebywałej krytyce, wręcz ostracyzmowi, ze strony
    > niektórych Forumowiczów, którym się zresztą nie poddajesz.
    > A, tu patrzcie 196 postów na wywołany przez Ciebie temat!
    > Nie mam czasu wszystkich przeczytać (nie żałuję).
    > Nie mniej , do podziwu!!! (to zwrot regionalny z łódzkiego).
    > Faktem jest, że bywasz namolny.
    > Nie mniej wyrazy podziwu dla Twojego "zacięcia" i w.najlepszego na
    > 2008 przesyła havana
    ________________________________________________________.
    Co Ci mam odpisac...!? - Wpadla mi spontanicznie taka mysl
    do glowy: Wyobraz sobie wchodzi taki Gustlik do knajpy...!
    Jego obecnosc tam wywolalaby takie same reakcje...!
    Ale (na szczescie) ja przychodze tu, na Forum na ktorym
    przebywaja nie tylko ochlaptusy, ale ci, ktorzy chca trzezwiec...!
    A... ;-))
    Ps. Duzo trzezwosci na 2008 zycze...!
  • havana06 06.01.08, 19:48
    Gustlik, Twoich dowcipów "nie czaję"- jak mawia mój młodociany
    sąsiad. Ale, nic to!
    Ciebie już pozdrowiłam.
    Teraz pozdrawiam Innych życzliwych a Elę proszę o adres stronki,
    która była od Niej i mi zawieruszyła się!
    Eskę, mimo,iż z nie wszystkim co pisze zgadzam się , pozdrawiam
    szczególnie. No, ale co by to było gdyby się wszyscy ze wszystkimi
    zgadzali? NUDA!.
    Pozdro. raz jeszcze!
    havana
  • aaugustw 06.01.08, 20:23
    havana06 napisała:
    > Gustlik, Twoich dowcipów "nie czaję"- jak mawia mój młodociany
    > sąsiad. Ale, nic to! Ciebie już pozdrowiłam.
    > Teraz pozdrawiam Innych życzliwych a Elę proszę o adres stronki,
    > która była od Niej i mi zawieruszyła się! Eskę, mimo,iż z nie
    wszystkim co pisze zgadzam się , pozdrawiam szczególnie. No, ale co
    by to było gdyby się wszyscy ze wszystkimi zgadzali? NUDA!.
    > Pozdro. raz jeszcze!
    ___________________________________________________________.
    Havana, kazdego z nas obdzielilas dyplomatycznie cukierkiem.
    Ja jeszcze raz Ci podziekuje, ale na taryfe ulgowa nie licz
    z mojej strony...! - Ha, ha, ha... ;-))
    A...
  • havana06 06.01.08, 21:02
    O rany, August, ile Ty czasu poświęcasz na siedzenie przy kompie i
    przekonywanie do AA!!
    To, rzecz jasna chwalebne, ale pomyśl o Sobie!
    Wędrówki do więzień to trochę mało w.g. mnie. Mogę się mylić.
    Uskuteczniaj nordic walking. Można samemu, co ja czynię.
    Zmieniłam "oponki" na zimowe.
    Zapewniam, że warto!
    No i trzeba być trzeźwym!
    Dobranoc.
    havana
  • aaugustw 06.01.08, 21:13
    havana06 napisała:
    > To, rzecz jasna chwalebne, ale pomyśl o Sobie!
    - - - - - - - - - - -
    Wlasnie to robie... - Caly czas...! ;-))
    __________________________________.
    havana06 napisała dalej:
    > Zmieniłam "oponki" na zimowe.
    - - - - - - - - - - - - - -
    Nigdy tego nie robie...! ;-))
    _______________________.
    havana06 napisała dalej:
    > No i trzeba być trzeźwym!
    - - - - - - - - - - - -
    Dziekuje za przypomnienie...!
    ____________________________.
    havana06 napisała dalej:
    > Dobranoc.
    - - - - - - - - - -
    Zasniesz dzisiaj...!? ;-))
    A...
  • ariel48 06.01.08, 20:57
    Gustlik :

    > Ariel, masz skonczona 4 klase Sz.P. ?
    > Bo tam juz przerabiano czas przeszly.

    Gucio ... nie wypieraj się ...
    Co dzień ... co noc... co godzina ... na tym forum
    widzisz jedynie pijanych ... :-))
    No ... sorki ... poza malenietuzkimi wyjątkami ...
    Ale sądzę , że to tylko dlatego - że imponuje im figura , jaką
    jesteś w AA ... i dlatego whodzą Ci ... hmhmm - bez mydła.
    Rozumiem , że kobieta lubi być komplementowana - ale twardy
    facet z flaszką pod biurkiem ...:-))
    Czegóż to się nie robi dla kariery ..


    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • aaugustw 06.01.08, 21:03
    ariel48 napisała:
    > Gucio ... nie wypieraj się ...
    > Co dzień ... co noc... co godzina ... na tym forum
    > widzisz jedynie pijanych ... :-))
    __________________________________________.
    Od kiedy Ty, Ariel cierpisz za miliony...!?
    A... ;-))
  • ariel48 06.01.08, 21:06
    Gucio ;
    > Od kiedy Ty, Ariel cierpisz za miliony...!?

    Bo uwielbiam te miliony ... :-)
    Poza małymi wyjątkami .
    Ba.

    ************************************************

    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka