więc wyprowadziliśmy się, mieszkamy sami, razem, chodzimy na terapię, mąż
właśnie pojechał na kolejną, jakiś taki zestresowany jest przed tymi terapiami,
do tego nerwowy, czepia się o byle co....
dzisiaj mija dwa tygodnie od kiedy chodzi do ośrodka i nie pije
--
Prezes
Prezes rośnie