To nie ma żadnego kompletnie znaczenie czy On pójdzie jutro do pracy
czy nie pójdzie...(ja często dzowniłam , że być mie mogą bo "coś
tam" i ludziska pracowali za mnie - nikt mnie nie zwolnił)
wazne tylko i wyłącznie zuza dla ciebie jest, CO TY, krok po kroku
zamierzasz zrobić...
Z tego co piszesz wiesz...
więc wszystko jest ok :-) tak sądzę...brawo!
--
***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.