nie przyszedł, ja sie z deka rozsypuje przez te urzedowe sprawy
byłam na policji ma kupe kasy do zapłaty, a policjantowi mówił ze sie wstydzi
pokazać mi na oczy, wczoraj jak byłam na spacerze z dzieckiem mijał nas jadąc
samochodem ze szwagrem odwrócił głowę żeby nas nie widzieć, mieszka u teściów
--
Prezes
Prezes rośnie