zuzia36 napisała:
> zawiezie go tam kuzyn, który jest dla niego jak brat
> ze mną nie chciał sie nawet pożegnać, powiedział ze zostawi dla
mnie kartkę na stole i prosił tylko zebym zadbała zeby dziecko o nim
nie zapomniało
___________________________________.
Nie dziw mu sie, on jest oslabiony nie tylko fizycznie...
Wstyd mu byloby, gdyby przed Toba zaczal plakac, jak
"nie-mezczyzna". ;-)) (tacy juz jestesmy, w wiekszosci...!) :-((
Ja jednak nie po to sie teraz odezwalem, ja chcialbym juz teraz
uczulic Ciebie na jedna b. wazna sprawe... - na nadchodzaca teraz
euforie, zarowno u Ciebie, jak i Twojego meza... - Teraz zacznie sie
okres wychodzenia z tego dolu i jazda w gore... - Nie zapominaj
nigdy o hamulcach...! - (to jest moje i nasze doswiadczenie AA),
bo aby nastapil nawrot (choroby), nie potrzeba nic robic...
A...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.