Otóz to!
U Ciebie trwale zmiany zachowań to też proces...
skup sie na nich w sposób szczególny, poprostu nie powielaj Niczego
co do tej pory Ci szkodziło...
Kieruj się rozsadkiem i wiedza o alkoholizmie a nie swoimi
życzeniami czy oczekiwaniami...
Nie daj sobie w mówić, że tam jest STRASZNIE...(na odwyku)
Bo ta STRASZNOŚĆ ma miejsce tylko w nim i on to sobie Tam
uświadamia...dlatego mysli że nie da rady...
Nie dlatego ze kolega chrapie w nocy i nie daje mu spać;-)
--
***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.