skutki brania amfetaminy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • brałam 2-3 razy w tygodniu od lat 3, wszystko było zawsze ok, ale ostatnio
    następnego dnia zaczęło mnie ściskać w mostku, ból utrzymywał się przez 2 dni
    i szczerze to się przestraszyłam, od tego czasu przestałam ciągnąć, ale
    brakuje mi tego, myślę o tym non stop, biję się z własnymi myślami...czy
    zdrowotne skutki brania amfetaminy są aż tak bardzo szkodliwe, dodam, że
    alkoholu nie pijam wcale, nie biorę też innych narkotyków, staram się zdrowo
    odżywiać i dbam o siebie...amfetamina mi bardzo pomagała w życiu, byłam
    szczęśliwa, teraz nie jestem. nie wiem co robić...:(:(:(:((((((((((((((
    • Zdrowotne działanie amfetaminy?
      Chciałbym się dowiedzieć na czym ono polega.
      • Jeszcze pare miesiecy temu myslalam dokladnie tak jak ty a
        potem zaczely sie pogotowia 3 razy karetka mnie zabrala a potem
        zaczely sie lęki ktorych nikomu nie zycze i teraz jestem na
        antydepresantach Zobaczysz co bedzie za jakis czas jak bedziesz
        brac dalej albo przedawkujesz albo wyladujesz w psychiatryku z
        zaawansowanymi psychozami nawet mogr ci poweidzec jakie leki
        bedziesz brac pewnie na poczatku dostaniesz perazyne 25mg albo
        100mg Tez kiedys nie chcialam tego sluchac ale teraz wiem ze ci co
        mi o tym mowili mieli racje bo przekonalam sie na wlasnej skorze co
        to znaczy lęk i strach przed śmiercia czy sie uda ciebie uratowac.
        Wiec przemysl sobie to....
        • cyt<...amfetamina mi bardzo pomagała w życiu, byłam
          szczęśliwa, teraz nie jestem. nie wiem co robić...:(:(:(:(((((((((((((( >
          Sprecyzuj proszę <>


          --
          Jeśli sam o siebie nie zadbasz, to nikt za ciebie tego nie zrobi !
        • lek sie nazywa pernazyna - brałem go ( zażywałem amfetamine krótko
          ale zdążyła mna pozamiatać) - jestem najwiekszym na świecie
          przeciwnikiem amfy - wiesz co to jest speed? to jest sztuczne
          szczescie to tak jakbys chodzila ubrana w prezerwatywe, boisz sie zyc
          wiec ja bierzesz by nie miec lęków a gdy przestajesz ona zdradzona
          podwaja ich siłe - amfa to k.urwa, wykiwa każdego i przestań sie
          łudzic ze z toba bedzie inaczej bo z kazdym jest tak samo - nie bede
          Ci truł bo nie jestem lepszy od Ciebie ale nie pozwól by to scierwo
          zrobilo z Ciebie ludzkiego wraka.
          • Szacki nie bądz taki mądrala każdemu zdarza się przejęzyczyć,
            grunt to żeby dziewczyna dobre wnioski z tego wysunełą i zostawiła
            to ścierwo póki jeszcze czas. A tak wogóle to można wiedzieć co się
            działo z Toba,że brałes pernazyne ( ja swoja sytuacje opisałam
            wyzej) pytam, bo chciałam wiedzieć czy po tym gó...e każdy ma takie
            jazdy.

            --
            "Tylko jeden moment mam w pamięci...":P
            • Pernazyna- neuroleptyk starej generacji, pełne działanie po około czterech
              tygodniach stosowania, gdy nastąpi pełne stężenie w organizmie uzyskuje
              najlepszy efekt terapeutyczny, wiele ludzi z depresją do dziś go stosuje,
              obecnie coraz rzadziej stosowany.


              --
              >----------------------------------------------------------------<
              Jeśli sam o siebie nie zadbasz, to nikt za ciebie tego nie zrobi !
              • pamietam ze dostałem ją za darmo w aptece. moj wielebny powiedzial ze
                bardzo sobie ceni ten wlasnie lek. Dostalem ją jako wspomagacz miala
                pomoc mi przetrwac w najgorszym okresie odstawienia ( pixy, proch,
                marihuana) Nie pomogła, popijana alkoholem wywolywala agresje.
                Nie jestem kozakiem jesli chodzi o speeda, mojej psychice niewiele
                wystarczylo zeby zaczela odmawiac posluszenstwa. Moglem jesc grzyby
                dzien w dzien przez tydzien i nic mi nie było, a Jedna noc z połowa
                grama amfetaminy powodowala ze sie rozsypywalem. Niezrazony
                eksperymentowalem dalej. Krzyczac i placzac z przerazenia na odziale
                detoksykacyjnym nie miałem zludzen ze to nie po kawie i papierosie.
                Mówia ze amfa nie uzaleznia fizycznie. Ja tak do konca nie wiem czego hojni dilerzy dosypuja do tych działek spekety co nam sprzedaja, nie
                znam skladu dropsow ktore jadlem jak cukierki wiem jednak ze bolalo
                mnie cale cialo, pieklo gardlo, mialem katar i dreszcze ktore mijaly
                po kolejnej dawce narkotyku. Taki stan rzeczy nie trwal dlugo
                zaledwie kilka miesiecy. Nie ma limitu dzialek ktory trzeba
                przekroczyc zeby sie uzaleznic, zeswirowac czy trafic na detox.
                Fajnie gdyby tak bylo. Kazdy by wiedzial co grozi po 100 kresce
                bialego czy po 20 guzikach. Niestety tak nie jest. Kazdy ma swoj
                indywidualny limit. Moja poprzeczka byla ustawiona bardzo nisko.
                • czytam tego z przerażeniem, ja brałam amfę 4 lata, fakt, że tylko imprezowo,
                  zaczynałam w sobotę popołudniu, nastepna kreska wieczorem, w nocy i potem w
                  niedzielę rano by dobrze dzień minął i nihdy przenigdy mimo, że przy sobie
                  zawsze miałam nie sięgnęłam po to w tygodniu, nawet jak byłabym nie wiem jak
                  zjebana i zmęczona nie zrobiłam tego, tak samo jak nigdy nie brałam sama! zawzse
                  z kimś, w końcu to po to by się dobrze bawić. potem zmieniłam tryb życia, wyjazd
                  do USA do pracy i w ogóle mi tego nie brakowało, owszem powspominało się
                  imprezki, pomarzyło trochę, ale duży luz, nie ma tego i konie,c co tu dużo
                  gadać, a jakieś schizy, akcje, ? heee nigdy w życiu nic takiego mi się nie
                  przytrafiło, może mam silną psychikę ? może to nie dla każdego, sama nie wiem.
                  ja aminkę wspominam bardzo dobrze, ale już mi nie wypada tego robic, za stara
                  jestem, za niedługo zcas rodzinę założyć, było minęło, było fajnie i się
                  skończyło i bez żadnego problemy rozpoczęłam już dawno temu nowy etap w zyciu.
                  pozdro
      • ZDROWOTNE SKUTKI BRANIA AMFETAMINY !
        jesteś taka tępa czy złośliwa, nie umiesz doradzić nie wiesz na czym polega
        problem to nie udzielaj się!
        • to było do odpowiedzi pierzchni, która napisała :

          zdrowotne działanie amfetaminy?
          Chciałbym się dowiedzieć na czym ono polega.

          jakby człowiek ze stresu nie miał prawa do pomyłki, a przecież każdy wie o co
          chodzi :/
    • może za bardzo się schizuję, ale wyczytałam w necie, że ból zamostkowy
      utrzymujący się dłużej niż 20 minut a nawet kilka dni oznacza przebyty zawał...
      mój ból trwał 2 całe długie dni, wiem, że jestem młoda, ale czy to możliwe ?
      uspookajam się tym, że jakby to był zawał to przeciez pogotowie, i w ogóle
      szpital no i przecież teraz się czuję całkiem dobrze, a z pewnością miałabym
      jakieś objawy, potrzebna jest przecież hospitalizacja...sama nie wiem, boję się,
      na ekg nie pójdę, bo terminy odległe na pół roku i więcej a na prywatnego mnie
      nie stać. co myślicie ? łapię schizy czy coś w tym może być ? :(((
      • miast się bać przestań ćpać - obudziłas sie z ręka w nocniku, co Ty
        myslałs ze amfetamina to syrop ziołowy? A tak swoja drogą skoro Cie
        stać na proch to Cie stać na prywatne EKG i nie wciskaj tu kitu bo
        ściemniasz na grande
    • maska czyli co ?
      moim zdaniem to mógł być lekki zawał, ekg jest koniecznością, mam nadzieję, że
      docenisz to, że dostałaś ostrzeżenie i przestaniesz brać.
      ludzie młodzi, niespełna dwudziestolatkowie przechodzą zawały, młody wiek nie
      odgrywa dużej roli, jeśli bierzesz narkotyki, palisz papierosy, źle się
      odżywiasz, żyjesz w stresie i.t.p.
      zacznij dbać o siebie, ja sama dobrze wiem, że biała dama daje szczęście, ale
      najgorsze jest to, że później odbiera je ze zdwojoną siłą, wiem co przeżywasz,
      mi pomógł odwyk, pomyśl o tym;
      pozdrawiam
      • Z tego co piszesz to raczej był zawał, przeszedł w miarę spokojnie, ale tym
        razem, ekg nie kosztuje majątku, odczuwałaś ból w lewym ramieniu czy ręce ?.
        Zrób badania, jak wyżej kasa na prochy były bo była konieczność to teraz też
        jest, skierowanie sobie załatw jak nie masz kasy, każdy z tego co wiem co idzie
        na detox od prochów musi zrobić wcześniej ekg, powodzenia.



        --
        >----------------------------------------------------------------<
        Jeśli sam o siebie nie zadbasz, to nikt za ciebie tego nie zrobi !
        • Dlaczego straszycie dziewczynę-jesteście lekarzami?
          Jeżeli pojawiają się stany lękowe to opisane objawy mogą wskazywać
          na na przejaw nerwicy.
          Trzeba wziąć coś na uspokojenie i poczekać.
        • na detoxie robia ekg, testy na hiv i hcv, testy ciazowe, morfologie,
          mocz, i przeswietlenie klatki piersiowej, - przynajmniej w IPIN tak
          było z tego co pamietam - no to sie doigrałs koleżanko - pierwszy
          zawał. Ciekawe co by jeszcze znalazl jakby się głębiej pogrzebało,
          myslisz tylko o sercu, a jeszcze jest wątraba na przyklad, nerki,
          trzustka ze o psychice nie wspomne, narysuj sobie taka wielka kreske
          tylko jej nie wciagaj, ona oddzieli stare zycie od nowego. zacznij
          wszystko jeszcze raz.
    • proch mam za darmo... na ekg mnie nie stać, nie pracuję, uczę sie jeszcze, a
      przecież nie powiem matce "daj mi na ekg" bo za dużo amfy żarłam :/
      miał też tak ktoś z was takie zaciski w klatce piersiowej i co to może być ? :/
      szacki ludzką rzeczą jest się bać, strach o własne zdrowie jest zrozumiały
      chyba... o ile cięzko zrozumieć moją chęć do wzięcia nastepnej kreski tak chyba
      mój strach można zrozumieć :(((((((((
      • Droga koleżanko... z tego co przeczytałam to najgorsze jest to ze masz za free fete... i tu jest caly problem... TY nawet jak nie wiesz czego sama chcesz siegasz po to... prawda... ?!
        Ja również uważam ze swiat jest zbyt szary i trzeba go sobie ukolorowac... potrzymuje... ale niekiedy trzeba tez trzezwo spojrzyc na zycie...
        Mówisz sama do siebie a jeszcze jedna krese od jutra juz przestane chociaz sie postaram... takie przeciaganie a jeszcze troszke a jeszcze chwilke... a potem a jeszcze minutke a wylondujesz w szpitalu...:/
        Skoro masz za darmo fete to musi byc ktos znajomy ze Ci daje za free.. ale co z niego czy niej za znajomy/a skoro ma w dupie to co Ci sie potem moze stac...
        Oby przestać ćpać musisz mieć dla kogo... musisz miec taka osobe ktora bedzie caly czas przy Tobie... i nie oddali sie...
        Ja mialam wybór chłopaka albo to gó...... uwierz nie było łatwo... ale pomogł mi... czasem pod jego nieobecnoscia cos wezme ale rzadko... praktycznie wogole... i super sie z tym czuje.. na nowo poracaja mi sily :) wracam znowu do treningów i ćwiczeń:) aha dla sprostowania uprawiam sporty dosc wyczerpujace : długie dystansy do biegania... kajakarstwo... wczesniej jeszcze sztuki walki... :)
        Życze powodzenia i mam nadzieje ze sie uda... nie musi byc to koneicznie chlopak wystarczy dobra przyjaciolka... w koncu przyjaciele jak rodzina:) wracaj do normalnego zycia:)
    • kobieto jakbyś przeżyła zawał to byś nie wytrzymała z bólu, karetka by cię
      musiała wywieść, a jak tobie ból przeszedł za 2 dni i nic zero konsekwencji to z
      pewnością NIE BYŁ ZAWAŁ! co do ekg, warto zrobić, nie wiem ile kosztuje i nie
      martw się, nerwobóle to może były, albo uderzyłaś się wcześniej hmmm, nie łap
      schizów :)
    • ojjj ale bez przesady, zawał ?! :/ w sumie powinna wiedzieć, że przy zawale
      wystepują duszności i ból nie do zniesienia no i TERAZ z pewnością dobrze by się
      nie czuła, nie mogła by normalnie funkcjonować jak gdyby nigdy nic, to chyba
      logiczne ;)

    • a moze nasza kolezanka pobudziła sobie receptor " Vr1" ? zobaczcie
      co wygrzebałem w necie

      (Badania przeprowadzono na szczurach). Za pomocą znakowanych
      immunofluorescencyjnie przeciwciał potwierdzono występowanie i
      zlokalizowano receptory, nazwane "VR1". Udało się wykazać, że ich
      pobudzenie powoduje reakcję taką jak w przypadku zawału. Wyjaśniła
      się przy okazji sprawa "cichych" zawałów - zachodzą one, gdy
      uszkodzeniu ulegają tylko tkanki ulokowane wewnątrz mięśnia sercowego
      - receptory są na powierzchni.


    • Istnieje bezobjawowy zawał serca u ludzi (cichy zawał),
      www.google.pl, ale to zapewne zaburzenia nerwicowe spowodowane
      zespołem abstynencyjnym, lęk towarzyszący nam w głowie- roją się
      różne myśli, pomyślisz o bólu głowy, a za pięć minut rozboli cię głowa, tak to
      działa, nie twierdzę przez to że można wywołać u siebie
      zawał, ale lęki temu towarzyszące, nerwobóle i duszności zapewne.


      --
      >----------------------------------------------------------------<
      Jeśli sam o siebie nie zadbasz, to nikt za ciebie tego nie zrobi !
    • Hej Misia! miałam to samo co Ty...fetowałam 5 lat, w tygodniu może nie za
      często, ale za to w każdy weekend. Kochałam to, przez długi czas miałam zasadę
      (4 lata), że nie pije na to alkoholu, za namową znajomych zaczęłam piwkować na
      to i pokochałam to jeszcze bardziej, ten cudowny stan...w pewny poniedziałek
      obudziłam się z potwornym ściskiem w klatce piersiowej, pomyślałam, że to bolą
      płuca, ponieważ w tygodniu nie palę prawie wcale, a w weekend wypaliłam z 3
      paczki papierosów, tym bardziej, że ból robił się coraz mocniejszy, a jak brałam
      głębszy wdech to już w ogóle masakra. Przyjechałam na uczelnię, mówię o tym
      przyjaciółce i ona wbiła mi schiza, że przecież płuca nie bolą, że to na bank
      serce...przestraszyłam się, w domu od razu weszłam na neta, wpisałam "zacisk w
      mostku" i byłam pewna, po tym co przeczytałam, ze miałam zawał, strach, stres,
      panika, co teraz ? płacz, obietnice, modlitwy, że już nigdy tego nie
      wezmę...serce biło jak oszalałe, różne myśli kołatały po głowie, a zacisk w
      mostku stawał się jeszcze mocniejszy, ból prawie nie do zniesienia, który zaczął
      promieniować do żołądka. Chciałam coś zjeść 9zawsze kolejnego dnia po fetowaniu
      nie miałam z tym problemu), nie mogłam przełknąć kęsa, gdy przełknęłam jednego,
      to ból w mostku stał się jeszcze większy, serce jeszcze szybciej zaczęło bić,
      jedzenie wyrzuciłam do kosza. Pogrążona w łzach i modlitwie zasnęłam. Rano ucisk
      był zdecydowanie słabszy, ale nadal był, poszłam do lekarza. Powiedziałam jej,
      że drugi dzień mam zacisk w sercu, że boli najbardziej przy przełykaniu jedzenia
      i braniu większych wdechów, osłuchała mnie bardzo skrupulatnie, powiedziała, że
      serce jest ok i czy nie miałam żadnego upadku, czy się nie uderzyłam ? upadku
      nie miałam, ale dzień wcześniej jeździłam na kładach po górzystym terenie i
      trzęsło trochę, stwierdziła, że to od tego jest z pewnością, kazała smarować
      ketanolem żel i następnego dnia ból przeszedł, zniknął, moja psychika się
      uspokoiła, utwierdziłam się jednak w przekonaniu, że jest bardzo krucha i
      niestabilna. Kolejnego dnia zabolało mnie tylko chwilowo jak zaciągnełam się
      papierosem, a tak wszystko w porządku, nie odczuwam żadnych bóli, tylko własne
      myśli pogrążone jak jestem słaba. Wystraszyłam się jak nigdy w zyciu, myślałam,
      że umrę...jestem czysta od 3 miesięcy, ale myślę o fetowaniu cały czas i to jest
      najgorsze, nei potrafię się cieszyć z dnia, z tego, że świeci słońce. "ona" dała
      mi wszystko, najlepsza studentka na roku, dusza towarzystwa, radosna,
      roześmiana, życzliwa, kochana przez ludzi, a teraz co ? Jestem nikim, nie mam
      nic...jestem do niczego :((((((((((((
      • hej po przeczytaniu Twojej wypowiedzi oistanowielam się zarejestrowac. dobrze wiem o czym piszesz i co czujesz bi tez prze to przeszłam- mam ogromna potrzebe napisania ze kazdy z nas ma sile w sobie i tylko trzeba w to uwierzyc! Pomysl ze czlowiek nie po to został stworzony aby truc sie jakimis specyfikami- to one zabijaja nasza tozsamosc niszcza to co mamy w sobie, gubia umysl i cialo zwodza jak sie da i nei wiem czy warto inwestowac w cos co nie da nam wiecznego zadowolenia lecz przynosi odwrotne efekty. po co zyc ? jaka jestem? bez bialej damy nie potrafie funkcjonowac- zaniknal brak integracji ze znajomymi, lepszego skupienia w nauce itp?TO WIELKIE GOWNO KTORE RUJNUJE NAS a na kazdego dziala w indywidualny sposób jednak wfekt koncowy jest taki sam u wszystkich brak akceptacji siebir, brak pewnosci zryta pszychika i drowie! POWEIM KROTKO NA TYM SWIECIE JEST COS WIEKSZEGO - I NIC POZA TYM NIE MA GORY-TO WIARA I MILOSC STWORCY KTORA MOZE NAS WYDOSTAC Z TEGO BAGNA
        ODWAGI ODWAGI ODWAGI

        • zawsze-stefania napisała:
          > ... POWEIM KROTKO NA TYM SWIECIE JEST COS WIEKSZEGO - I NIC POZA TYM NIE MA GORY-TO WIARA I MILOSC STWORCY KTORA MOZE NAS WYDOSTAC Z TEGO BAGNA
          > ODWAGI ODWAGI ODWAGI
          _________________________________________________.
          "...MOZE NAS WYDOSTAC..." - To znaczy; Wcale nie musi...!
          A...
          Ps. Stefanio, te sciezki sa juz wydeptane, wystarczy tylko nimi pojsc...!
    • zacki napisał:

      > scarlett.o.hara nie chcesz o speedzie teraz myśleć?. Pomyśl o nim
      > jutro

      nie rozumiem ironii :/ :(

      za to scarlet rozumiem Ciebie, podobnie się czuję, napisz jak dajesz rady.

      dzięki za komentarze, widzę, że za bardzo się wystraszyłam, może i oby
      niepotrzebie. nigdzie się predzej nie uderzyłam, nie jeździłam też na kładach,
      motorach itepe, ale może to rzeczywiście mała nerwica, jakieś stany lękowe czy
      nerwobóle.........
      • Sprawdź to- osobiście kilka dobrych lat temu to przechodziłem i też niezłego mi
        strach napędziło :)

        pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_refluksowa_prze%C5%82yku


        --
        >----------------------------------------------------------------<
        Jeśli sam o siebie nie zadbasz, to nikt za ciebie tego nie zrobi !
        • dlaczego to co jest takie piękne jest tak szkodliwe ? ;((((
          • A tu mnie rozbawiłaś "piękne" ???
            Wszystko co smaczne z reguły jest szkodliwe, co zdrowe nie smaczne :)


            --
            >----------------------------------------------------------------<
            Jeśli sam o siebie nie zadbasz, to nikt za ciebie tego nie zrobi !
            • niestety...żałuję, że nie studiuję chemii, może potrafiłabym zrobić dla siebie
              tylko oczywiście jakiś dobry specyfik, skuteczny a mało szkodliwy....echhh
              pomarzyć można :/ ja się jak na razie trzymam, ale jestem w wielkiej rozsypce,
              mam nadzieję, że wytrwam. nie chcę, ale muszę, musze nauczyć się na nowo
              żyć....pozdrawiam
              • scarlett.o.hara napisała: >nie chcę, ale muszę, musze<

                Na siłę, jeśli sama nie chcesz będzie ci bardzo trudno-i nie wróżę sukcesu- zrób
                to dla siebie i tylko dla siebie !


                --
                >----------------------------------------------------------------<
                Jeśli sam o siebie nie zadbasz, to nikt za ciebie tego nie zrobi !
                • sama nie dasz rady, chyba, że dostaniesz kopa w dupę, wylądujesz w szpitalu w
                  stanie przed zapaściowym, ale coś poważniejszego, wtedy się obudzisz i
                  przestaniesz brać.
                  Tylko byleby nie było za późno.
                  Ja sam nie dałem rady. Brałem tak jak Ty, dopóki nie wylądowałem w szpitalu i
                  wydawało mi się wtedy , ze to już KONIEC.
                  Potem psychiatra, antydepresanty, lęki, nerwica.
                  Nie życzę nikomu przezywać tego co ja kiedyś przeżyłem.
                  Na szczęście to było 7 lat temu.
                  Nawet opisywałem tu na forum co się ze mną dzieje dano temu.
                  Amfetamina to gó..., wyniszcza szybko. Wcale w niczym nie pomaga.
                  Na szczęęscie 7 lat jestem czysty :-)
                  Pozdro
    • misia506 napisała:


      > alkoholu nie pijam wcale, nie biorę też innych narkotyków, staram się zdrowo
      > odżywiać i dbam o siebie...


      Może nie bierz więcej bo widać , że po amfie chyba masz zaburzenia w odróżnieniu : zdrowego odżywiania i dbania o siebie a niszczeniem siebie z pełną świadomością tego...
    • Cześć, dziewczyno z albatrosa, wciągająca do nosa... ;) Przeczytałem Twoje
      przemyślenia i troszkę mnie to zażenowało, ponieważ "szczęśliwością" nazwałaś
      "coś", co dla mnie było piekłem. Brałem amfe 3 lata codziennie i to, że zaraz po
      przyjęciu "ściechy" jest się szczęśliwym, to się z Tobą zgodzę, ale to
      "szczęście" nie trwa długo i zaraz po tym jest ciężki dół i chęć przyjęcia
      następnej dawki, więc nie byłem nigdy "szczęśliwy", jak Ty to napisałaś o swoim
      odczuciu. Brałaś kiedyś MEFADRON? To jest dopiero jazda... Nie polecam. Wpisz
      sobie w google "mefadron" i przeczytaj, co robi z organizmem... Pół roku to
      brałem i dzisiaj ciężko żałuję, bo zmiany, jakie nastąpiły w moim mózgu są
      nieodwracalne... :(( Pozdrawiam i wytrwałości życzę ... R
    • Jesli bierzesz amfetamine 2-3 razy w tygodniu to znaczy ze jestes uzalezniona. Po zazyciu fety masz ja we krwi jeszcze 1-2 dni w zaleznosci od tego ile wciagnelas/zjadlas. Wynikma z tego ze masz ja w systemie non stop.

      Od 12 lat siegam po stymulanty, w moim przypadku jest to przyzwyczajenie, bo siegam po nie raz w miesiacu jako utrakcyjnienie seksu. Polecam udac sie do psychologa, ewentualnie poznac chlopaka ktory nie ma z narkotykami nic wspolnego za to bedzie wyrozumialy i troskliwy. Prawdopodobnie brakuje Ci czegos w zyciu i feta te pragnienie sztucznie zaspokaja.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.