nie mogę z nim być, bo gra. Kocham go i nienawidze tej jego choroby. Niech
ktoś ze mną porozmawia w końcu o tym hazardzie, o trzeźwieniu, bo nie znam
nikogo, oprócz niego z kim mogłabym o tym rozmawiać i kto cos by wiedział. A
z nim teraz nie moge rozmawiać.
Czy można z tym zerwać? Czy można się wyleczyc? Mam czekać aż się wyleczy?
Mam zapomnieć? A co się wtedy robi z miłością?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.