Ty potrzebujesz pomocy tak samo jak i on, jesteś współuzależniona. To właściwie
znaczy tyle, że dajesz sobą pomiatać. Pozwalasz mu na takie zachowanie.
Nie ma wymówek co do terapii. Za to że Ciebie spoliczkował powinnaś się
wyprowadzić. To ładny początek. Najpierw Ciebie spoliczkuje, zobaczy że
konsekwencji właściwie nie ma, to następnym razem Tobą rzuci.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.