Czytałam post bubbelka (chyba dobrze pamietam nicka?). Zapłaciła bym
każde pieniądze żeby Oliwier zaczął mówic. Ma dwa lata i 2miesiące.
Czy myślicie żeby podawac mu jakieś witaminy czy coś? Bo juz nie
wiem co robic, i sie zalamuje. Jest nerwowy, caly czas wpada w szal
bez konkretnych powodów. Już zaczęło się rzucanie na podłogę nawet.
Ręce mi opadają a cierpliwośc kończy:(
Żeby on choc jedno słowo mówił to miała bym nadzieje:(
--
Oliwier 17.08.2007r.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.