Dodaj do ulubionych

turnus dla dzieci z opóżnioną mową- szukam

10.02.10, 11:24
Szukam rehablitacji dla swojego dziecka, który ma 7 lat, mowi tylko
mama- ptzypadkowo, dada, kiki.Zawsze trzeba miec nadzieję, Dziecko
miało niedotlenienie mózgu w czasie ciąży. Prosze o namiary jeśli
ktoś doświadczył albo był na turnusie, a może jest jakis ośrodek w
Polsce który zajmuję sie szczegółowo tą problematyką??dziecko
rozumie polecenia, ma dobry słuch.!!!!!Ogólnie ma opózniony rozwój
psychoruchowy.Pochodze w województwa podlaskiego.
Edytor zaawansowany
  • ursz-ula5 10.02.10, 12:45
    Witaj!!!!!Nie, nie ma afazji.
  • szalicja 10.02.10, 13:54
    To jaką ma diagnozę? Myślałam, że w wyniku niedotlenienia mogło dojść właśnie do
    afazji... Bo chyba od diagnozy zależy, jakie podjąć kroki, jakie terapie...
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • szalicja 10.02.10, 14:14
    Pytam o to bo zależenie od tego, co dziecku dolega, inne podejmuje się terapie.
    Poczytaj np. o tym:
    www.masgutovainstitute.com/index2.php?strona=terapia
    Zjedź niżej do opisu terapii i do tego, dla kogo przeznaczona jest terapia.
    Jest też coś takiego jak trening słuchowy, np. taki:
    www.centrumapf.pl/pl/?navi=metody&cont=1
    Jest kilka rodzajów treningów słuchowych.
    Nie wiem, co jeszcze... O takich typowych turnusach nie słyszałam. Są turnusy
    prędzej ogóle dla dzieci z problemami neurologicznymi typu MPD, autyzm, inne
    zaburzenia np. ADHD itp. itd. Część tych zajęć jest wspólnych dla wszystkich. Na
    takich turnusach są właśnie terapie skierowane na rozwój mowy, praca nad
    deficytami wynikającymi z opóźnienia psycho-ruchowego.
    A co radzi Wasz logopeda, lekarz pod którego jesteście opieką?

    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • ursz-ula5 11.02.10, 07:52
    Witaj szalicjo!!!robercik ma niedotlenienie mózgu i stąd te
    opóznienie rozwoju psychoruchowego. O afazji nigdy nie słyszalam i
    niespotakałam się z tym . Logopeda ćwiczy z nim, mowi że sa postępy
    i to tyle. Neurolog nie widzi żadnych uszkodzeń narzadów, nie
    potrafią nam wyjasnic nic więcej. Szkoda, ze wczesniej się nie
    zalogowałam na forum, jestem dopiero od tygodnia i dużo juz wiem od
    rodzców, wiele podpowiedzi. Mieszkamy w bardzo małej miejscowości
    co nas dobija, do psychologa i logopedy musimy dowozić 30 km. w
    naszej miejscowości jest poradnia pedagogiczno-psychologiczna ale
    nasze dziecko nie kawalifikuje się do niej. z resztą pracują tam
    specjaliści z odzysku. Sami dochodzimy do wielu rzeczy. Boje się, ze
    moze naszemu dziecku nie wiele trzeba pomóc zeby zaczął mówić a czas
    ucieka, on ma już 7 lat.Wydaje dzwięki, mowi mamam, dada, kiki i
    pojedyncze samogłoski.Nie jest az tak źle. Pytałąm, czy czasami nie
    ma porażenia narządów mowy w wyniku niedotlenienia, ale lekarz
    twierdzi, ze nie. Ma zrobione EEG i rezonans.wciąż mam przekonanie ,
    ze nie trafliliśmy na dobrego lekarza, który by go dokońca dobrze
    zdiagnozował. Jestesmy pod opieką poradni Centrum Zdrowia Dziecka w
    Warszawie. Dziecko zostało zdiagnozowane w wieku 1,7 mieiesięcy,
    wczesniej nic nie wsakzywąło ,ze jest chory. Od trzech lat jestesmy
    pod CZD i już trzeci lekarz prowadzący. jeśli moześz cos mi wiecej
    jeszcze podpowiedziec a Widzę, że masz wiadomości na ten temat to
    będe ci wdzieczna. Serdeczne dzięki.Teraz przeanalizuje te strony
    internetowe. Pozdrawiam.
  • szalicja 11.02.10, 10:51
    Ula, wygląda na to, że macie dobrze przebadane dziecko i pod (niby) dobrą
    opieką... Wiesz, nie jestem lekarzem a CZD to jeden z najlepszych ośrodków w
    Polsce. Chyba wiedzą co robią...? Pytałam o diagnozę tj. czy właśnie dziecko nie
    ma uszkodzonych ośrodków w mózgu odpowiedzialnych za mowę itp. O afazji możesz
    poczytać tu:
    pl.wikipedia.org/wiki/Afazja
    To już tak dla ciekawości, bo skoro nawet o tym nie słyszałaś, to widocznie
    lekarze wykluczyli to u Was. Wiele może być przyczyn, które powodują u dzieci
    opóźnienie mowy i to właśnie od nich zależy, jakie podejmuje się terapie. Jeśli
    prześledzisz forum, to wyczytasz, że np. grzybica może powodować opóźnienie
    mowy, niedobory pewnych witamin (!!!), przerośnięty migdał, za krótkie
    wędzidełko, zatrucia metalami ciężkimi, przechodzona w niemowlęctwie silna
    żółtaczka, niedosłuch wynikający np. z częstych zachorowań na uszy i jeszcze
    pewnie całe mnóstwo innych przyczyn... U nas na forum ostatnio jest "moda" na
    homeopatię. U nas homeopatia przyniosła wspaniałe efekty. Mój synek jest
    wcześniakiem tj. 32 tc, 1300 g. Do tego hipotrofia i prawdopodobne
    niedotlenienia. Synek ma zaburzenia autystyczne. Miał grzybicę i zaburzony
    metabolizm. O, przy tego typu problemach możesz jeszcze zbadać metabolizm. A czy
    robiliście badania genetyczne? U nas właśnie dużo narozrabiała grzybica nie
    tylko na mowę ale ogólnie na całkowity rozwój dziecka. Odkąd jest leczony
    homeopatycznie (wcześniej jeszcze dietą) to bardzo ruszył z rozwojem oraz z
    mową. Do tego właśnie takie formy terapii, do których dałam Ci linki.
    Dziwi mnie, że PPP nie kwalifikuje Waszego dziecka do objęcia wspomaganiem...
    Może to wynika z wieku? Bo o ile sobie przypominam, to takie ośrodki wczesnej
    interwencji obejmują dzieci do właśnie 7 lat. Natomiast PPP przecież obejmuje
    też wiekiem młodzież szkolną...?
    Jak argumentują odrzucenie? Przecież jemu właśnie takie wczesne wspomaganie jest
    potrzebne. Sprawdź jeszcze ten kontakt:
    www.ifps.org.pl/web/idlapacjentow.php?kontakt=kontakt_details&nr=267
    To jest taki ośrodek patologii słuchu i mowy. Kajetany są pod Warszawą. To ekipa
    ludzi skupiających w sobie jedynie ekspertów z tego wąskiego zagadnienia, może
    będą lepsi w diagnostyce niż CZD? Na stronie widziałam też, że są konsultacje
    on'line... I już mi nic więcej do głowy nie przychodzi... Może jeszcze ktoś coś
    podpowie bo ja nie mam pomysłu.
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • ursz-ula5 11.02.10, 11:12
    jesteś kochana!!! Dzieki!!!Leczę tylko homeopatycznie w gdańsku,
    leczymy także u bioenergoterapeuty. metabolicznych badania miał,
    natomiast genetycznych nie.a jezeli chodz o PPP to im sie nie
    chciąło miec takiego problemu, po prostu poweidzeli że nie maja
    warunków żeby z nim ćwiczyć. szukajcie pomocy dalej,jak zmieni sie
    nasza sytuacja to odezwiemy się do państwa. Chodziliśmy tak kilka
    miesiecy, chyba 4 ale za każdym razem pani psycholog była totalnie
    nie przygotowana, w końcu zaczęlo nas to draznic i zaczeliśmy temat,
    otrzymaliśmy własnie taka odpowiedź. Zapisaliśmy dziecko wtedy do
    szkoły do której w tej chwlii uczęszcza (30 km) w którym był
    realizowany program wczesnej rewalidacji. to trwało prawie dwa lata.
    Od 5 roku życia był na takiej terapii. W tej chwili chodzi do
    szkoły, realizuje program szkoły tzw. zerówki. Wybacz, ze tak
    chaotycznie pisze.musze poczytać na temat grzybicy???bardzo mnie to
    zainteresowało. Do dwóch lat po urodzeniu mieszkaliśmy u teściów i
    tam była okropna pleśń, grzyb. Do było tak do 2 r.ż. dziecko bardzo
    nam chorowało i lekarz definitywnie powiedizął nam że dziecko mam
    uczulenie na to świństwo. Wtedy raptownie wyprowadziliśmy się do
    bloku i z ta chwila Robert przestał chorować. Moze to ma zwioązek z
    tym.JEZU!!!!!! jedejn zimy 4 zapalenia płuc. nie miał wtedy dwuch
    lat.szybko spakowaliśmy manatki już mieszaklismy w bloku, gdzie było
    sucho i zdrowe powietrze.Kurcze, teraz sie zadręczę, póki nie
    wyjasnie!!!JEZU!!!!dziekuje ci bardzo!!!!!!!!!!!dalej czytam twoje
    linki!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • riki.18 11.02.10, 12:41
    W Kajetanach (Instytut słuchu i Mowy) proś o osoby zajmujące się
    zaburzeniami mowy. Ich druga siedziba mieści się przy Hucie w W-wie.
    Mieliście robione badanie ABR. To też u nich. Wg mnie ppp po prostu
    nie wie jak ma pracować z dzieckiem i dlatego Was nie chcą. To ich
    obowiązek. Mój syn chodził, miał zajęcia w ppp przez prawie 3 lata i
    nikt nie dyskutował (zaburzenie mojego syna - nmpk, afazja, alalia i
    jeszcze pare innych nam postawiono). W czd byłam kilkakrotnie i
    niestety nie podzielam zdania przedmówczyni. Szpital jest mocno
    przereklamowany. Mają dobry sprzęt, ale podejście do pacjenta
    pozostawia wiele do..... .
    Nie zadręczaj się tak. Ja dostawaałam fioła jak przeczytałam
    (wszystko pasowało), że może być uczulony na gluten. Nieodwracalne
    zmiany w cun. Okazało się że wszystko ok. A ja o mały włos nie
    doprowadziłam siebie do zawału.
    Na pocieszenie powiem, że mój syn obecnie chodzi do szkoły masowej,
    ma problemy - ale walczymy, mimo, że też wcześniak.(34tydz.)
  • ursz-ula5 11.02.10, 12:54
    Witaj riki!! Powiedz, jak mam sie dostać do tych Kajetan? Pochodze z
    podlaskiego ale to nie robi żadnego problemu.A z PPP to masz rację,
    pozbyli się problemu. Potem Wiele razy chodziłąm i prosiłam o
    wsparcie psychologiczne dla mnie i dla mojej rodziny. Po 20
    minutach przesłuchania naszej rodziny, pani psycholog stwierdziła że
    jestem nadwrazliwa. z rodziną wszystko w porządku!!! a to nie
    prawda, ja dostawałm depresji ale dzięki bogu znalazłm rozwiązanie,
    wiesz co zaczęląm robić?? BIEGAC!!!zaraziłam tym męża i starszego
    syna, to jest wspaniłe, polecam wszsytkim. zaczęlismy na nowo
    zyć...Straszy syn miął lęki, bał się wychodzic zdomu, bał się
    wracać ze szkoły, nie wiem jakie to było podłoże, ale był problem.
    Woziliśmy go do psychologa na własna reke /30 km/na terapię, potem
    wprowadzilismy ruch, duzo ruchu, biegamy drugi rok.o to
    takiego "uczulony na gluten". Moga to być takie objawy??
  • szalicja 11.02.10, 12:55
    No ja napisałam, że "niby" pod dobrą opieką... Też mam zastrzeżenia do CZD, ale
    mimo wszystko jest tam "paru" dobrych lekarzy. Na pewno nic nie powiedzą na
    temat leczenia biomedycznego czy wpływu grzybicy za rozwój. Wizyta u foniatry
    była "na sztukę". Ale okulistyka pierwsza klasa.
    A jak teraz wygląda u Was mowa? Skoro synek chodzi do szkoły masowej to
    rozumiem, że już mówi jako tako? My jeszcze mamy czas ale i tak pewnie będzie o
    rok odroczony... Na razie jest jeszcze sporo do nadrobienia.
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • riki.18 11.02.10, 21:21
    www.ifps.org.pl/web/iaktualnosci.php
    To namiary na instytut. Ja co prawda swoją drogę zaczynałam przy
    hucie w W-wie/Bielany. Tam robiliśmy ABR. Potem trafiliśmy na
    terapię do nich. Myślę, że wystarczy skierowanie do nich.
    Fakt, jest nieźle. A jeszcze w "0" nie potrafił prawidłowo złożyć
    zdania. Z odmianą nadal ogromne problemy. Wzbogacamy cały czas
    słownik czynny i bierny.
    Mieliśmy również ogrone problemy z sensoryką. Czy robiliście
    diagnozę SI (integracja sensoryczna). Pewnie tak, ale piszę co mi
    się po drodze przypomina.
    Ursz-ula masz wiadomość na gazetowej poczcie:)
  • riki.18 11.02.10, 21:44
    Nie napisałam, a moim zdaniem nam pomogło. Brał wit. B15 (brak w
    Polsce, znajomi przywozili z Niemiec), następnie Eye Q.
  • ursz-ula5 12.02.10, 07:53
    dziekuje bardzo!!!
  • mmmm.s 19.02.10, 10:22
    Ja jestem z Poznania, moje dziecko podobnie jak Twoje w tym roku
    skończy 7 - lat . Również jest wczesniakiem , urodził sie w
    zamartwicy, obwinęty pępowiną , hipotrofia, reanimacja, silna
    anemia , 5 % szan na przeżycie , Przez 2 tyg pod respiratorem. Miał
    wszystkie badania -eeg, rezonans , tomografia, 2*badanie słuchu. Był
    pod opieką wielu "specjalistów". Logopeda nie chciał z nim pracować
    bo nie mówi , neurolog podawał leki na pobudzenie po których Marcel
    chodził po ścianach - masakra. Psycholog uparcie twierdziła że ma
    autyzm. Prześliśmy wiele i każdy dzień był zagadką co dalej. Teraz
    jest i nie jest dobrze , trafiliśmy na wspaniałych ludzi którzy nam
    pomagają , Marcel ostatni rok chodzi do przedszkola (potem dajemy go
    do 1 klasy Szkoły Specjalnej) zrobił tam kolosalne postępy , chętnie
    bawi się z dziećmi , koncentruje uwagę, chodzimy na terapie SI ,
    mamy super Panią pedagog specj. i neurologop.oraz lekarza neurologa
    z powołania dla dzieci , małemu oddała by serce gdyby tylko mogła.
    Marcela rozój ruchowy był ok - siedział mając 6 mc , chodził 13 mc ,
    do tej pory wszędzie wejdzie i nie ma dla niego przeszkody. Bardzo
    pomogły nam tabletki na wyciszenie - Rispolept i Depakine, maluda po
    nich sie wyciszył i bardzo mocno poprawiła sie jego koncentracja ,
    potrafi usiedzieć pół godz przy stoliku i pracować , ja jako mama
    polecam Tobie z całego serca terapię SI- daje naprawdę super
    efekty . niestety w poznaniu kosztuje 60 min - 60 zł , na NFZ jest
    17 w kolejce czyli za jakieś 5 - 6 lat by się dostał .Polecam też
    uszycie kołderki z gorczyc - 70 % masy ciała dziecka musi mieć, my
    mamy ok 15 kg. Super stymuluje zmysły . Sami też w domu ćwiczymy.
    Jeżeli będziesz chciała prześle Tobie co możesz z małym robić w domu
    z SI, są to bardzo proste zadanie ale mój łobuz je uwielbia.
    Marcelkowi pomógł też młodszy braciszek , mały zaczyna mówić a
    Marcel nie hce się czuć gorszy i też po swojemu mu odpowiada. My
    też wybieramy sie na turnus rehabilit. do KAMYCZKA do Sarbinowa,
    jest to specjalny ośrodek dla dzieci "wolniej się rozwijających "
    możesz strać się o dofinansowanie z MOPR- u dla synka i dla siebie
    wtedy jedno z was pojedzie za darmo , ceny w Kamyczku są zależy od
    terminu turnusu , kosztują ok 1300 zł na 2 tyg , w tym 20 zabiegów ,
    indywidualnie przystosowanych dla potrzeb dziecka . Zapomniałam
    dodać że Marcelek mówił tylko tak i nie wypowiadał po swojemu szereg
    sylab ale nigdy nie były to zdania, od kiedy zaczeliśmy intensywnie
    ćwiczyć (ok 6 mc temu ) doszło świadome zwracanie sie do mnie mama ,
    haha - harfa, momo - nono z bajki o teletubisiach ,umie powiedzieć
    PO - chodzi o teletubisia , i to że kotek robi miał , a koni hihi .
    Dla nas jest to krok milowy , nie poddajemy się , walczymy tak jak
    on walczyła żeby być z nami , tak bardzo go kocham i chiała bym
    zrobić dla niego jak najwięcej , ale już wyczerpałam pomysły .
    Pozdrawiam Magda mama Marcelka 28-10-2003 i Maksia 02-08-2008 P.S.
    mogę jeszcze Tobie doradzić żebyś zapisała małego do jakiego
    Stowarzyszenia i zbierała na niego 1% z Podatku .
  • szalicja 19.02.10, 11:27
    Czy Ty sama uszyłaś taką kołderkę? Szukałam w necie na stronach SI i nie ma. Mój
    mały ma zaburzenia czucia głębokiego i to by nam się przydało... Możesz opisać,
    jak uszyłaś tą kołderkę?
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • mmmm.s 19.02.10, 13:59
    Kołderke uszyła mi mama , niestety na allegro on są strasznie
    drogie i nie ma przede wszystkim takich ciężkich - odpowiednich do
    wagi dziecka . Problem był tylko z gorczycą bo grudzień to nie pora
    na ziarna, ale udało się przez znajomego załatwić. Ponoć bez
    problemu dostaniesz na giełdzie rolnej w Łodzi - mozna zamówic przez
    intern. Za nasze 15 kg płaciliśmy 50 zł , ale tylko że przez
    znajomości. Kołderka jest z flaneli - dostaniesz w każdym sklepie z
    materiałami, jest długa na 150 cm i szeroka na 100 cm , co 5 cm są
    szwy , długie przez całą kołderke do nich wsypaliśmy gorczyce . Te
    15 kg idealnie starczyło żeby przedsionki były pełne . Dodatkowa
    mały ma zrobione opaski- obciążniki na nadgarstki i kostki , chociaz
    zbytnio nie chce ich nosić. Całość kosztowała nas ok 60 zł,
    porównując allegro wyszło nas taniej o 110zł . Różnica kolosalna .
  • mmmm.s 19.02.10, 14:10
    terapeutka poleciła mi również- dla dzieci z problemami czucia-
    wszelkiego zabawy z grochem, fasolą , ryżem . Wrzucic to wszystko do
    dość duzego pojemnika i pozolić dziecku na zabawe. np. wybieranie
    fasoli z grochu . Fajne sa również dociski i gnioty oraz masaże
    gabką, szczoteczką chirurgiczną , wałkami . Mój łobuz uwielbia gdy
    masowany jest jeżykami - małymi i dużymi piłkami z kolcami . Mamy
    zalecanie do tego rehabilitacji na basenie , ale cięzko mi znaleźć
    dobrego rehabili. który podjąby sie pomocy Marcelowi , zresztą jest
    to również spory wydatek - 45 min - 45 zł .
  • szalicja 19.02.10, 14:28
    Tak, mój też lubi się powygniatać. Lubi, jak mocno go obejmuję, przytulam. Te
    piłki z kolcami też uwielbia.
    Zobaczymy z tą kołderką. Może mama mi uszyje.
    Dzięki za podpowiedź ;-)
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • ursz-ula5 26.02.10, 09:41
    witaj mmmm.s!!!!!!!powiedz, co trzeba robic z tą kołderką? nakrywac
    dziecko na noc? Dziecko waży 30 kg czyli waga kołderki powinna byc
    21 kg?A za ćwiczenia SI bede ci wdzięczna? Dziekuje ci bardzo!!
    konto założe dla dziecka w tym roku,wczesniej myśłąm ze decyduje
    tutaj dochód, ale z tego co wiem to bez znaczenia są dochody.
    Pozdrawiam!!
  • ursz-ula5 26.02.10, 10:01
    mmmm.s byłas już w kamyczku w Serinowie? Polecasz? Raz byłam na
    turnusie rehabilitacyjnym w Podlaskim i bardzo się rozczarowąm.
    pozdrawiam!
  • mmmm.s 26.02.10, 10:37
    Kołderka dla dziecka jak pisałam musi mieć do 70 % wagi dziecka ,
    najlepiej malucha przykrywać przed snem na 5 -10 min , nie więcej
    dlatego że pod tym ciężarem poprostu by sie nie wyspało . W
    Sarbinowie jeszcze nie byliśmy , w tym roku pojedziemy pierwszy raz
    na turnus rehab. Chociaż słyszałam że lepsze są turnusy
    specjalistyczne , ale one są dużo droższe bo ok 4000 tys. dlatego
    też zbieramy dla małego 1 % a podatku - poszukaj sobie w internecie
    o ośrodku w puszczykowie i w wągrowcu . Co do terapii SI to poprosze
    Ciebie o adres mailowy zeskanuje to co mam i Tobie prześle , bo
    troszkę sporo tego żeby wszystko opisać . Na początek :
    1. "nalesnik" prykrycie dzieckakołdką i uciski wzdłuż ciała
    2."wałkowanie ciała" wałkiem, piłką
    3.Szczotkowanie róznymi szczotkami i pędzlami dłoni i przedramion
    4.opukiwanie opuszczów palców o stół lub dłoni o siebie
    5. Kolyski na plecach w przód i tył i na boki
    6.taczki, raki , zabawy z zawiązanymi oczami
    7. siłowanie sie na ręce
    8.masowanie ciała podczas kapieli róznymi rodzajami gąbek
    to na początek reszte zeskanuje
    Pozdrawiam
  • ursz-ula5 26.02.10, 11:01
    Dziękuje!! Może wiesz cos na temat płaskostopia?. Moj Robert ma
    straszne płaskostopie, mamy ćwiczenia ale to nic nie daje, nosi
    dobre obuwie, sama nie wiem jak z tym walczyć. Moj mail -
    tanusiap@op.pl
  • ursz-ula5 26.02.10, 11:03
    tzn. źle sformułowałam pytanie. moze masz dośwoidczenie z
    płąskostopiem, praktyczne doświadczenie, sprawdzone metody?
    Przepraszam!
  • mmmm.s 26.02.10, 13:56
    Nie akurat w płaskostopiu jestem "ciemna" mój mały ma stópki ok ,
    wyśle Tobie mail najpóźniej we wtorek :) pozdrawiam
  • mmmm.s 26.02.10, 14:02
    Szkoda że nie mieszkacie w Poznaniu lub okolicach, dla takich dzieci
    jak nasze mamy tu świetną szkołe podstawową , dyrektorem jest super
    facet , który sam ma brata niepełnos. i dla tej szkoły zrobi i robi
    wszystko . Nasz mały od wrzesnia stnie sie uczniem tej szkoły . Jest
    to 4 na świecie placówka pod względam nauczania takich dzieci .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.